💸 Masz CZWÓRKĘ DZIECI? Musisz przestać inwestować AKTYWNIE! (Artur Wiśniewski Atlas ETF) [Pasywne Inwestowanie w ETF]

Dlaczego ETFy stają się rozwiązaniem dla inwestorów z dużą rodziną?

W dzisiejszym dyskusji Artur Wiśniewski z Atlas ETF oraz Business Info poruszają tematy inwestowania pasywnego, strategii dostosowanych do potrzeb rodziny oraz roli złota w zróżnicowanym portfelu. Film koncentruje się na tym, jak不久前他们通过ETF调整了投资策略,以减少时间投入并优化财务目标,同时探讨了黄金fundusze ETF的实际效用。

  • Pasywne inwestowanie vs. aktywna speculacja – oszczędność czasu i stresu.
  • Rola ETFów w budowie długoterminowej ewentualności finansowej。
  • Złoto papierowe vs. fizyczne – begraniczenia i sens dywersyfikacji。
  • Jak dzieci wpływają na decyzje inwestycyjne? Równoległość między rolą rodziny a celami finansowymi。

Analiza obejmuje również przeanalizę trendów na rynku ETFinvestycji, statystyki popularności konkretnych funduszy (np. złota) oraz praktyczne przykłady z życia codziennego。

Zobacz pełną transkrypcję filmu

To jednak kiedy któregoś dnia przeliczyłem ile czasu mi to zajmuje, jakby ten dodatkowy koszt uwzględniłem, no to te wyniki już nie były aż tak rewelacyjne. Ten fundusz, o którym powiedziałeś, czyli fundusz na górników złota, >> jeszcze nie tak dawno był faktycznie w top 10. Mogę zrozumieć osoby, które chcą mieć złoto fizyczne, bo przykładowo schowają je do kieszeni, jutro coś się dzieje w Polsce, wyjeżdżają, mają je przy sobie, a złoto papierowe to złoto tylko papierowe. Witam was bardzo serdecznie w kolejnym odcinku na Business Info. Dzisiaj wspaniały gość Artur Wiśniewski, >> Atlas ZTF, już tym razem się nie pomylę. Bardzo ci, bardzo dziękuję, że przyszedłeś tutaj, żeby porozmawiać o wielu różnych rzeczach w internecie. Poznaliśmy się w ten sposób, że jak dowiedziałem się, że Artur ma czwórkę dzieci, to nie jest Stock Broker, tylko Stock Broke. I tak się właśnie poznaliśmy. No i dzisiaj możemy właśnie pogadać o też o podejściu do inwestowania, kiedy się ma bardzo dużo dzieci. A dzisiaj cztery czwórka to jest wielkie gratulacje i moje marzenie cztery. Dokładnie. No to nieźle. No i właśnie jak wygląda twoje podejście do inwestycji teraz, kiedy masz taką dużą rodzinę? Jak to wyglądało w czasie? Bo na przykł się bardzo zmieniało z bardziej ryzykownych aktywów i tak dalej właśnie też do ETFów przeszedłem jeśli chodzi o rynek tradycyjny. A aktywne czas spędzany gdzie jest ważny dolar na godzinę, no to na przykład siedzę w krypto, więc to jest moje podejście, ale rynek tradycyjny właśnie poprzez ETFY, bo mam rodzinę. Czy to jest takie powszechne i w badaniach można to potwierdzić? >> Tak. Dzieci zdecydowanie nie pomagają w inwestowaniu, ponieważ są, ponieważ utrzymywanie ich kosztuje pieniądze, ale zdecydowanie poprawiają jakość życia, więc mimo wszystko polecam. A tak bardziej serio, dzieci tak są jakby chęć wsparcia finansowego dzieci jest jednym z głównych celów inwestycyjnych, co wychodzi w różnych ankietach, chociaż nie najczęstszym. Najczęstszym jest odłożyć na czarnogodzinę, na emeryturę. Dzieci pojawiają się, ale gdzieś tam w jakimś kolejnym wskazaniu, ale faktycznie są jednym z celów z celów inwestycyjnych. Jak to wyglądało u mnie? Początkowo wyglądało nijak. Nie, nie inwestowałem bez żadnego celu. No bo w moim początkowym planie inwestycyjnym był totalny chaos, więc nie zastanawiałem się po co inwestuję, z jakim horyzontem, czy to na emeryturę, czy na dzieci, czy na inny cel. Więc to dopiero przyło przyszło z czasem. Najpierw trzeba się czasem sparzyć, co mi się udało. Dopiero wtedy, kiedy zacząłem o tym mocniej nad tym się mocnie mocniej zastanawiać, to doszedłem do takiego podejścia, gdzie faktycznie zaczynam od tego, co ja chcę osiągnąć, jaki jest mój cel i dopasowuję swój portfel do tego, żeby ten cel osiągnąć. I w moim przypadku głównymi celami są emerytura i właśnie dzieci. Mhm. >> U mnie to było coś takiego, że dzięki temu, że byłem aktywny na rynkach finansowych, poprzez inwestowanie czy spekulacje było mnie stać na przykład na opłacenie szkoły i przedszkola prywatnego dla dziecka, bo ja płacę za za te usługi. Jestem bardzo zadowolony z tego i to jest coś takiego, że teraz nie wyobrażam sobie, żeby z tej szkoły, bo jestem bardzo zadowolony z tej szkoły, żeby z tej szkoły po prostu dziecko wypisać, bo na przykład nie wiem, spadną mi przychody i tak dalej i tylko i wyłącznie dzięki temu, że również inwestowałem i zwiększałem swój majątek, to mogłem sobie pozwolić na to, żeby te dzieci poszły do tej szkoły. Ale to jest paradoks dzieci, że one są największą motywacją do inwestowania, do zmiany, do zarabiania więcej, ale są jednocześnie największą przeszkodą w tym, żeby to się stało, ponieważ alokacja czasu, zajmowanie się dziećmi, czy nawet ostatnio liczyłem, że godzinę mi zajęło łączenie skarpetek w pary dla jeden syn, drugi syn, trzeci syn, żona i ja i tak wiesz i wysypaną mam taką górę ubrań i muszę po prostu porozdzielać, jak potem patrzę, kurczę, gdzie ta godzina mi uciekła i to jest jedno tylko tyko zadanie. No i ta lokacja właśnie spowodowała, alokacja czasu spowodowała, że ja już przestałem na przykład analizować spółki, cerikingować, bo ja tym się zajmowałem w spółkach rozwojowych, wzrostowych i powiedziałem: "Okej, ja nie mam czasu, ETF jest dla mnie tutaj idealnym wyjściem". >> To widzę, że przeszliśmy podobną drogę, bo u mnie było podobnie. Początkowo przez wiele lat, kiedy już miałem tą strategię, którą uznałbym za sensowną, no to to też było takie aktywne inwestowanie, a dopiero z czasem z kilku względów stwierdziłem, że czuję potrzebę, żeby mieć też w portfelu część pasywną i obecnie no to jest większość mojego portfela. >> No właśnie, po to, żeby tego czasu mniej tam spędzać nad nad tym i tak dalej. Okej. między innymi, bo mimo, że wyniki, które osiągałem w tej aktywnej strategii, nie były takie złe, były trochę lepsze od indeksów, to jednak kiedy któregoś dnia y przeliczyłem ile czasu im to zajmuje, jakby ten dodatkowy koszt uwzględniłem, no to te wyniki już nie były aż tak rewelacyjne. >> Kurczę, ja wiesz co, bo ja zmieniłem kiedyś swój nick na Xie, na YouTube i tak dalej. Wpisałem z języka krypto rekt wapniak. Zmieniłem właśnie z tego powodu, że cały ten majątek, który gdzieś tam uzbierałem właśnie poszedł na budowę domu, poszedł na tę szkołę, na przedszkole, na jakieś wakacje, na jakiś standard życia i teraz buduje się tak naprawdę od nowa, jeśli chodzi o majątek. Czy ty też miałeś taki, że to jest taki dół wydatkowy, bo te dzieci rosły, rosły, rosły, bo masz teraz, rozumiem, starsze dzieci i i dopiero teraz taki masz czas, przestrzeń na budowę większego majątku niż wtedy. Szukam po prostu tej Czy Czy też dużo wydajeś takie wydawałeś się na bieżące potrzeby rodziny, przez co kula śnieżna była o wiele mniejsza niż mogłaby być, żeby dojść do tego punktu, w którym jesteś teraz? >> Chyba nie było aż tak bliskiej analogii między nami w tym aspekcie. Ale były i wzlot i upadki na pewno, bo kiedy ja odchodziłem z korporacji, gdzie pracowałem przez kilkan lat, no to i rozwijałem swój biznes, no to nie miałem przychodów i utrzymywała mnie żona. >> A mówiąc bardziej ogólnie, no żyliśmy z jednej pensji jej pensja. Dokładnie. To nie była pensja, bo ona prowadziła swój biznes, więc z jej biznesu, więc mieliśmy jeden przychód, więc y ja utrzymywałem się tylko dzięki temu, że ona miała przychody. Oczywiście mieliśmy też oszczędności, gdyby nie to nie zdecydowałbym się na to, żeby jednak spróbować rzucić korporację na rzecz swoich projektów, ale tak było w ty w tym czasie. To dawało nam dużo spokoju. Obecnie to jest trochę odwrotnie, bo ona bo z kolei ona się przebranżawia, więc jest sytuacja no podobna, tylko że tylko, że na odwrót. Więc u nas też były tego typu perypetie, ale no w tego typu wydaniu. Opowiedz właśnie, bo jest problem z demografią. Czy decyzja o trzecim, czwartym dziecku to była jakaś skorelowana z finansami, czy to było pragnienie posiadania dużej rodziny? To trochę skomplikowane. Spróbuję to uprościć. Początkowo my się umawialiśmy, mówiąc w cudzysłowie, na dwójkę. Taka tradycyjna polska rodzina. Potem przyszedł kryzys małżeński i nie planowaliśmy więcej dzieci. Absolutnie w ogóle chcieliśmy się rozstawać. No i to trochę trwało, ale potem całe szczęście jakoś się to poukładało i w pewnym momencie po prostu zapragnęliśmy mieć kolejnych kolejne dzieci. najpierw jedno, a potem stwierdziliśmy, że chc mieć jeszcze jeszcze jedno, więc to było trochę takie nietypowe w tym sensie, że nie planowaliśmy tego żeniąc się, pobierając się, więc to życie tak to ułożyło. Yyy, więc to nie było, nie był jakiś większy plan na samym początku, tylko yyy potrzeba chwili w pewnym momencie. No >> ale fajnie. To życzę każdemu, który to ogląda, żebyście też taką chwilę potrzebowali i ratujcie Polskę, ratujcie polską demografię, bo to naprawdę wygląda źle. No i właśnie, ale to słuchaj, to jest dobry, dobry, czyli inwestowanie, zwiększenie majątku ludzi właśnie nawet poprzez takie ETFY może pomóc właśnie w demografii. Może taki projekt, nie wiem, tych osobistych kont inwestycyjnych IKE, XZE i tak dalej w którymś momencie momencie zrobić takie warunki do rozwoju demografii, poprawienia demografii w Polsce, wskaźnika zastępowalności. To są wszystko pomysły, które mogą być może pomóc, chociaż ja jestem trochę sceptyczny, czy tą ten trend demograficzny możemy jeszcze zatrzymać. Y jest wiele różnych programów wprowadzanych w nie tylko w Polsce, w wielu krajach ten problem występuje, że rodzi się teraz mniej dzieci. y trochę zmienia się kultura i chyba to jest główny problem i wydaje mi się, że tutaj powinniśmy przede wszystkim szukać źródeł problemu i wydaje mi się, że y to, że będą programy, które umożliwiają inwestowanie z myślą o dzieciach, nie będzie jakimś game changerem, mówiąc teraz tak w sposób nowoczesny, modny. Więc nie szczerze mówiąc nie przeceniałbym tego. W pierwszej kolejności inwestujmy w siebie. Fajnie jakby ta kultura jednak w pewnym momencie się odmieniła. Nie wiem co się może stać. Może wojna przyniesie jakieś jakieś czynniki, które spowodują, że zczniemy inaczej myśleć o tych sprawach. Nie wiem. Natomiast jeżeli będziemy inwestować w siebie, to jest pierwszy dobry krok. A w drugim kroku gromadźmy oszczędności, bo wiemy, że każdy z nas kiedyś będzie stary, nie będzie mu się chciało pracować, więc warto odkładać też coś na na za jakiś czas, na tak zwaną emeryturę, czy może nawet wczesną emeryturę, chociaż to jest trochę trudniejsze i w takiej kolejności bym to widział. >> Jesteśmy na evencie. Jak tutaj oceniasz ilość stanowisk ze złotem? Mamy wszystkie mennice giełdowe, wszystkie mennice sprzedające złoto, srebro w Polsce wystawiające się na tym evencie. Trochę przejdziemy do tego tematu odkładania i w przypadku wojny, bo też wojna była tym napędem głównie w Polsce, gdzie ludzie rzucili się też na złoto w Polsce. Dlatego może też tyle wystawców jest. Czy sądzisz, że to też jest takie odzwierciedlenie sentymentu, emocji związanych z z wyceną złota i jesteśmy blisko jakiejś, nie wiem, przegrzania tego rynku? >> W pewnym sensie pewnie tak. Jeżeli sobie przypomnę, to ci wystawcy również w tych wcześniejszych okresach, kiedy złoto nie było w takim mocnym trendzie wzrostowym jak obecnie, również się pojawiali. Ale faktycznie coś w tym jest. Sam kiedyś organizowałem konferencje online właśnie na temat złota, które jak się później okazało, kiedy sięgnąłem pamięcią wstecz, no została przeze mnie zorganizowana w szczytowym jakimś lokalnym szczycie, jeżeli chodzi o notowania złota. Więc można powiedzieć, że w pewnym stopniu jest to pewnego rodzaju wskaźnik sentymentu rynkowego. >> A też to jest ten sexy temat z ETFami na kopalnie złota, tak? Na na tak górnicze ETFY. Jak czy jak w waszym soft sofcie analizujecie na przykład gdzie jest największe zainteresowanie, gdzie najbardziej ludzie klikają, jakie ETFy ludzie najbardziej szukają? Mamy statystyki najchętniej odwiedzanych stron funduszy ETF. Ten fundusz, o którym powiedziałeś, czyli fundusz na Górników złota, jeszcze nie tak dawno był faktycznie w top 10. Obecnie jest wybierane rzadziej, ale złoto jako takie, mam tu na myśli przede wszystkim instrumenty typu etc na złoto, bo to są w Europie najbardziej popularne, regularnie są w top 10. Yyy, a jeżeli chodzi o pozostałe y pozycje z top 10, to najczęściej są to albo globalne akcje, albo akcje rynków rozwiniętych, wschodzących cały świat. S&P 500 to są te pozycje, które najczęściej się nam spotyka, ale złoto też regularnie rozgrzewa nas i inwestorów i faktycznie jest jednym z najchętniej m no tych aktywów, po które którymi się interesujemy, po które sięgamy i widać to nie tylko po statystykach atlasetf.pl, pl. Ale też jeżeli byś spojrzał na dane domów maklerskich, a one regularnie dzielą się też swoimi danymi, to wygląda to dość podobnie. Mhm. >> Czyli nie masz z tym problemu, że to jest papierowe złoto, >> bo to jest wiesz złoto maksymaliści teraz mogą powiedzieć tylko i wyłącznie fizyczne złoto. >> Tak, jest to papierowe złoto i jestem gotowy powiedzieć to wprost i nie mam z tym żadnego problemu. Mogę zrozumieć osoby, które chcą mieć złoto fizyczne, bo przykładowo schowają je do kieszeni, jutro coś się dzieje w Polsce, wyjeżdżają, mają je przy sobie, a złoto papierowe to złoto tylko papierowe, ale nie każdy potrzebuje mieć tą fizyczność. Ja przykładowo nie yyy z etcy na złoto korzystam w bardzo, co prawda małym stopniu, ale mam mam świadomość ograniczeń yyy które się wiąże z tym, bo jakby przyszło co do czego, to jest tylko papier, ale ja nie kupuję tego pod tym pod kątem takiego fizycznego zabezpieczenia. Jedynie celem miała być wyłącznie dywersyfikacja portfela i w tym kontekście jest to dla mnie po prostu wygodniejsze, bardziej podzielne niż inwestowanie w złoto fizyczne. Tą potrzebę, którą zaspokaja złoto fizyczne ja częściowo też mam, ale zaspokaja ją w inny sposób, posiadając część aktywów u brokera zagranicznego i tam inwestuję po prostu w ETFY. >> Okej. To jest taka alternatywa do tego posiadania fizycznego złota. Ja też się wyleczyłem z inwestowania fizyczne złoto. Sądzę, że to jest często też finansowanie właśnie dealerów, którzy się tutaj wystawiają. A ja też nawet korzystałem z Pax Golda. To jest takie rozwiązanie z rynku kryptowalut, więc tych rozwiązań derywatowych jest masa i one też kształtują cenę złota. To jest bardzo ważne. Bardzo ci dziękuję za dzisiaj, za naszą rozmowę. To nie ostatni raz na pewno, kiedy się tutaj spotykamy. Ta dyskusja o dzieciach była bardzo inspirująca i życzę każdemu, żebyście inwestowali, żeby mieć większą rodzinę. Bardzo ci dziękuję. >> Dzięki wielkie.

Przewijanie do góry