Miedziowe cła Trumpa. Wystrzał cen w USA i spadek w Londynie | "AleAkcja" [Cła na miedź, wpływ na KGHM]

Wpływ ceł na miedź na rynki finansowe

Donald Trump i jego polityka celna ponownie wstrząsają rynkami. Zapowiedź 50% ceł na miedź wywołała gwałtowne reakcje, z wyraźnym wzrostem cen kontraktów terminowych na miedź (Comex) w USA i spadkiem cen na London Metal Exchange (LME). Ten film analizuje wpływ decyzji Trumpa na rynek miedzi, a także szersze implikacje dla globalnej gospodarki.

  • Cła Trumpa a ceny miedzi: Amerykańskie cła powodują wzrost cen miedzi w USA, podczas gdy w Europie i innych częściach świata obserwujemy spadek. Film omawia ten mechanizm, wskazując na inflacyjny charakter ceł dla gospodarki amerykańskiej i deflacyjny dla reszty świata.
  • Wpływ na KGHM: Analiza wpływu zmian cen miedzi na LME (benchmark dla KGHM) na notowania spółki. Omówienie wpływu cen srebra na sytuację KGHM.
  • Dalsze implikacje ekonomiczne: Film omawia również wpływ polityki Trumpa na rentowności obligacji, zadłużenie USA, politykę Fed, a także notowania dolara, franka i złotego.
  • Rynki surowców i indeksy giełdowe: Analiza sytuacji na rynku ropy, gazu, złota, srebra, platyny i palladu. Omówienie zachowania indeksów giełdowych w USA, Europie, Japonii i Chinach.
  • Rynek kryptowalut: Wpływ polityki Fed i sytuacji na rynkach finansowych na rynek kryptowalut, w tym Bitcoina i Ethereum.

Obejrzyj film, aby dowiedzieć się więcej o wpływie decyzji Donalda Trumpa na rynek miedzi i inne instrumenty finansowe.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie od kolejnego wydarzenia związanego z Donaldem Trumpem, a więc zapowiedzi wprowadzenia 50% ceł na miedź. Yyy, tutaj oczywiście można też się doszukiwać kroków w stronę ostatnio omawianych tematów związanych z krajami Bricks, które to miałyby bardziej podporządkować Donaldowi i Trumpowi, a nie działać przeciwko Stanom Zjednoczonym, bo część oczywiście importu miedzi z tych krajów także pochodzi. Strzał na futuresach na miedź na komsie w Stanach Zjednoczonych dość imponujący. Natomiast po samej miedzi już ewidentnie widać w jaki sposób funkcjonują cła, o czym wielokrotnie była mowa, czyli są inflacyjne dla Stanów Zjednoczonych, bo to Amerykanie będą więcej płacili aktualnie za miedź, natomiast są deflacyjne dla pozostałych części świata, w tym także dla Europy, ponieważ miedź na LMI w Londynie wraz z tymi zapowiedziami potaniała. I tutaj widzimy różnice między ceną miedzi na komie a ceną miedzi w Londynie. Jest to rekordowy spre różnicy między dwoma cenami kontraktów terminowych w dwóch różnych zakątkach świata. Ta różnica wystrzeliła. Wystrzeliło też tutaj jak państwo widzą implikowane prawdopodobieństwo wprowadzania poszczególnych stawek celnych dla rynku miedzi. Natomiast finalnie cena miedzi w Londynie potaniała i w zasadzie jeżeli chodzi o ceny miedzi w Londynie to one są benchmarkiem również dla KGHMU, który to publikuje również na swoich stronach internetowych. Cena miedzi na komexie nie jest bazową ceną benchmarkiem dla KGHM, bo od wczoraj, od wieczora dosyć duże poruszenie w tym temacie, natomiast warto to troszeczkę naprostować. Jak weźmiemy sobie futures na miedź z LMI, pokażemy go sobie tutaj i do tego weźmiemy sobie kwotowanie w polskich złotych. Zrobimy to tutaj. Więc mamy już cenę miedzi w plnach. Zróbmy to sobie jakimś żółtym wykresem. No to zobaczymy, że ta cena miedzi w plnach to pikuje, a nie rośnie. Jak do tego dorzucimy sobie jeszcze KGHM, który mamy, gdzie go mamy? Gdzie on tu się pojawił? Gdzieś się tu pojawił. A tu się aż pojawił. To tutaj go nie chcielibyśmy widzieć, tylko chcielibyśmy go widzieć w innym miejscu. O, tutaj. No to mamy coś takiego, tak? No i to powiedzmy nam wyjaśnia ostatnie zachowanie kursu, ceny akcji, spółki oraz reakcję chociażby nawet dzisiejszą, która nie jest reakcją euforyczną, tylko wręcz dosyć spokojną. No i jak widzimy nawet wręcz w ostatnich tych no momentach, kiedy cena akcji KGHM korolowała z ceną miedzi na LMI, to tutaj wręcz nawet KGHMowi trochę się oderwało. być może też przez ceny srebra, bo trzeba o tym pamiętać, że tu akurat co do srebra nie ma tematu ceł, więc nie mamy w sytuacji, w której dochodzi do jakieś rozbieżności cenowej między różnymi zakątkami świata, między różnymi giełdami na różnych w różnych częściach świata. Więc srebro oczywiście też KGHMowi amortyzuje chociażby ten spadek na LMI liczony również w PLNch. To akurat jest na plus. Ni mniej yyy no sytuacja wygląda tak, a nie inaczej. Zobaczymy znowu, czy Trump się z tych ceł wycofa, czy też te cła już zostawi jako cła yyy bazowe dla yyy Stanów Zjednoczonych. Jeśli tak, no to znowuż jest to podbijanie oczekiwań inflacyjnych w pewnym stopniu przez rynek surowców właśnie. A to z kolei może się odbijać po raz kolejny na rentownościach obligacji, ale nie tylko to jest tutaj w tym momencie istotne. Mamy już klepnięte zwiększanie zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Piękna ustawa podpisana i zbliżają się też aukcje. Scott Besent nie tylko będzie próbował plasować bardzo dużo bonów skarbowych, ale także będzie plasować obligacje te na długim końcu z dłuższym terminem zapadalności i te aukcje właśnie w tym tygodniu się odbędą. No i część inwestorów zaczyna znowu żądać wyższej premii za to, że będzie trzymać te obligacje w długim terminie do wykupu. Więc ta term premium, premia terminowa ponownie poszła w górę wraz ze wzrostem ewentualnie podaży także na długim końcu. No oprócz tego w górę mamy y indeks censurowców. Tu oczywiście wraz z odbiciem też cen ropy, no ale mieć nie przeszkadza w y odbijaniu również indeksu cen surowców, a wręcz pomaga. Finalnie mamy oczekiwania inflacyjne liczone z 10letnich obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych. Najwyższe drodzy państwo od 21 maja. No i to wszystko w oczekiwaniu, żeby Fed ciął stopy procentowe. No jak Fed może ciąć stopy procentowe, jak oczekiwania inflacyjne rosną do najwyższego poziomu od półtora miesiąca? a nie spadają. Więc to jest ta taka bolączka w tym momencie Trumpa. A czym więcej ceł będzie, tym bardziej one będą inflacyjne dla Stanów i deflacyjne czy deinflacyjne dla całej reszty świata, co obecnie ma miejsce na przykładzie cen miedzi pomiędzy Comexem a LMI. I ta różnica jest jak widać dość znacząca. Więc przejdźmy sobie też dalej, drodzy państwo, do kolejnych tematów poza tym jednym, dlatego że możemy sobie spojrzeć dalej na notowania dolara i złotego, bo ten temat też dosyć często jest jakby poruszany, żeby coś o nim wspomnieć. Przypomnę, że cały czas yyy kurs dolara do złotego to jest wypadkowa kursu eurodolara i to ten głównie też jest wypadk jakby wpływa na cały indeks przez swoją ogromną wagę. Poza euro niewiele się liczy. Natomiast znowu gdybyśmy mieli popatrzeć na te inne miary bazujące na różnicach chociażby rentowności, no to spre rentowności wręcz nawet na chwilę wyskoczył w stronę szczytu, który miał miejsce 22 kwietnia. yyy to w ostatnim czasie, kiedy zaczęły bardzo gwałtownie spadać rentowności w Polsce ze względu na prowadzoną już teraz choć nie zapowiadany i nie potwierdzony, ale jednak cykl obniżek 100% yyy to rentowności w Polsce pospadały. Jednocześnie w Stanach lekko wzrosły, więc spred poszedł w górę. Kurs walutowy jest tu, spre obligacji jest zdecydowanie wyżej. również jeżeli chodzi o yyy to czy lepiej zachowywała się giełd czy lepiej zachowwały się giełdy w Europie czy w Stanach. No to tutaj lekka przewaga znowu giełd w Stanach Zjednoczonych czy indeksów amerykańskich nad europejskimi czy też nad Wigiem 20. Natomiast znowuż kurs walutowy znajduje się o wiele niżej. Także jest to dalej dosyć ciekawa sytuacja, gdzie żaden z rynków, na który można by spojrzeć pod kątem próby zobaczenia jakiejś korelacji, nadal nie wskazuje na tak silną walutę, czy też na tak słabego dolara. I to jedyne, co można tłumaczyć to wzrostem premii za ryzyko właśnie posiadania chociażby amerykańskich aktywów, co wtedy jedynie tłumaczy nam te wszystkie rozbieżności. Jeżeli inwestorzy dorzucają premii za ryzyko, no to wtedy ani jeldy, ani cała reszta nie będzie się pokrywać, bo ta różnica wtedy jest tą premią właśnie za ryzyko. Więc na razie chyba tak to trzeba by analizować i w ten sposób o tym mówić. Bardzo rzadki obrazek, żeby kraj gospodarki wschodzącej miał większą pewność inwestycyjną wśród inwestorów aniżeli kraj. no rozwinięty i to bardzo bardzo mocno będący największą gospodarką świata. Ale na razie faktycznie tak to może wyglądać. Jeszcze pozostając przy polskich aktywach, tenże sentyment do naszego rynku wydaje się cały czas być bardzo pozytywny. Jak patrzymy sobie na taki oscylator pokazujący właśnie czy powyżej zera, no to jest pozytywnie, poniżej zera negatywnie. Skrajne jakieś odczyty pozytywnego sentymentu wypadają w okolicach dziesiątki, skrajne negatywnego wypadały w okolicach 13 czy 14 na minus. Natomiast teraz mamy plus 6. Także nie jest to skrajnie pozytywny sentyment, ale bardzo, bardzo dobry. Dlatego jeżeli wszystkie te czynniki m o których była mowa w jakiś sposób go nie popsują, no to cały czas rosną szanse na to, żeby WIG 20 potwierdził ten pozytywny sentyment i ruszył przez opory w stronę trójki z przodu. To kiedy jak nie teraz, skoro właśnie mamy i popyt na walutę i popyt na obligacje, no to czas jeszcze, by rozkręcić kolejną nogę popytu na akcj, nawet na zasadzie impuls teraz korekta i rysowanie chociażby nawet trójfalowo kolejnego impulsu w górę. No jakby to powinno wydarzyć się niebawem, jeśli ten sentyment miałby zostać do polskich aktywów potwierdzony właśnie przez zakup, dalszy zakup akcji w Polsce. Dalej z kolejnych takich tematów, które też się pojawiają. Co tam Scott Besent sobie wymyślił, jeżeli chodzi o próbę uzupełnienia konta TGA czy też zejścia z Reverse Repon. To wygląda drodzy państwo w ten w ten sposób na tę chwilę, że inwestorzy czekają oczywiście na emisję kolejnych papierów, kolejnych obligacji, kolejnych bonów skarbowych. No i teraz żeby to sfinansować to mamy jeszcze nad płynności ponad 200 miliardów. 219 miliardów zostało z 2,5 biliona dolarów, które miała do dyspozycji Janet Yellen. No i Scott Besent no musi po to sięgnąć, żeby zacząć dalej drenować reverso w stronę zera, czyli przekierowywać tą nadpłynność, która jest pomiędzy instytucjami finansowymi a Fedem w stronę prywatnego rynku Repo, gdzie jak wcześniej widzieliśmy, korelacja między wzrostem obrotu na prywatnym rynku Repo, a chociażby S&P, no jest silna, jest dodatnia, więc niewykluczone, że te środki zostaną właśnie yyy wydrenowane dalej i przeniesione na prywatny rynek repo dodając zabezpieczenia pod różnego rodzaju transakcje chociażby ze strony hatchfundów, co może nadal pchać nam notowania ryzykownych aktywów wyżej. Natomiast jeżeli chodzi o przepływ między kątem właśnie tą nadpłynnością przez drenowanie, przez drenowanie jej bonami skarbowymi, to jest neutralne dla takiej ogólnej płynności. Z racji tego, że to co tutaj spadnie, to tutaj wzrośnie. Czyli zielone spadnie, czerwone wzrośnie, więc netto się to znosi. To nie jest na razie negatywne. Kiedy będzie negatywne? No kiedy zielonego już nie będzie, czy będzie blisko zera, a czerwone dalej powinno rosnąć, no to wtedy jest netto negatywne. I na razie, na razie dowiedzieliśmy się, że do końca lipca konto TGA ma zostać uzupełnione do poziomu 500 miliardów dolarów. Więc proszę zobaczyć, że z obecnego poziomu 500 miliardów dolarów to jest 126 miliardów dolarów. I te 126 miliardów dolarów, jeśli zostanie pozyskane emisjami bonów skarbowych, no to spowoduje spadek reers repo w stronę 100 miliardów dolarów, czyli do poziomów, które tak naprawdę już bywały w ostatniej historii 10 lutego, 21 kwietnia już takie poziomy mieliśmy. I teraz najważniejsze będzie to, co dalej, bo taki wcześniejszy cel dla Departamentu Skarbu Utrzymywania salda konta treasurery to było 850 miliardów dolarów. To było tutaj. Więc wtedy, jeżeli ten cel został jakby utrzymany, a tego dowiemy się na koniec lipca, no to trzeba by ściągnąć jeszcze 350 miliardów dolarów z rynku. Przy czym na reers repo zostaje 126,5 miliarda, czyli już widać, że to się nie znetuje, to się już nie zepnie, czyli netto trzeba będzie wydrenować skąś pieniądze. Ale Scott Besent ostatnio stwierdził, że w tym roku do końca grudnia wpływy z ceł wyniosą 300 miliardów dolarów, więc może doprowadzić do sytuacji, w której stwierdzi, że na koncie TGA to mu nie jest potrzebne 850 miliardów dolarów, bo ma dodatkowe finansowanie cłami i w takim układzie zostawia pulę 500 miliardów na tym koncie. Może tak zrobić. No i wtedy nie będzie drenować 350 miliardów dolarów z rynku, tylko będzie to uzupełniać cłami. Może tak to się skończyć. Historia pokazuje, że Janet Jelen ustawiła sobie ten limit w okolicach 800 miliardów dolarów. Natomiast historycznie ten poziom konta treasery był również niższy. Ale oczywiście wtedy też były niższe wydatki rządowe niż jak są teraz. Dlatego ten bufor bezpieczeństwa y był ustanowiony w okolicach 800 miliardów dolarów, a nie yyy zdecydowanie niżej. Także to jest kwestia na razie do końca lipca. Więc do końca lipca wygląda na to, że to co jest tutaj na zielono więcej wpłynie na to co jest na czerwono, żeby to było wyżej. Więc netto nie spowoduje to żadnych zakłóceń jeżeli chodzi o płynność w Fedzie. Tak, bo to jest przerzucanie, te wszystkie konta są prowadzone w Fedzie i to będzie przerzucane z jednego na drugie, ale to co zostanie zrobione to to, że środki zostaną wtłoczone yyy na yyy reverers repo, co jeszcze powinno zwiększyć rynek prywatny. Natomiast już nie powinno zwiększać tutaj tego, co widzimy w tych dwóch kątach reverse repo plus TGA, no bo to się zacznie powinno się zacząć netować. yyy jak jedno wzrośnie, to drugie spadnie, więc net to zero, więc to już jest na razie taki maksymalny poziom. I teraz yyy co jeszcze ciekawego dzieje się drodzy państwo w Stanach Zjednoczonych? Yyy to proszę zobaczyć yyy proszę zobaczyć gdzie też płyną yyy pieniądze inwestorów, jeżeli chodzi o rynek obligacji. No bo dużo sobie mówimy o obligacjach obligacjach skarbu państwa. Natomiast zobaczmy co się dzieje z obligacjami korporacyjnymi, ale nie tymi higheld, bo my o nich sobie mówimy, ale obligacjami o najwyższym stopniu ratingu inwestycyjnego, czyli tego triple AAA, bo to też jest bardzo ciekawe. Jeżeli państwo ma mieć jakieś problemy, deficyt, zwiększona podaż długu, wyższa premia terminowa i tak dalej, no to inwestorzy zamiast kupować obligacje skarbowe, jeżeli mają taką możliwość, bo oczywiście nie każdy typ inwestora może lokować pieniądze w obligacjach korporacyjnych, ale ci, którzy mogą, no to dostaną 31 punktu więcej za kupno obligacji o ratingu triple A, obligacji korporacyjnych, czyli no generalnie spółek, które za bardzo upaść w tym momencie nie mogą. No i dostaną wyższe odsetki. I teraz to, co jest najciekawsze to właśnie to, że spre pomiędzy obligacjami triple A Corpo, a z kolei obligacjami skarbowymi spadł do najniższego poziomu od 1997 roku. Patrząc i biorąc pod uwagę wykres miesięczny, ceny zamknięcia. Rekord. Rekord znajduje się jeszcze niżej, bo rekord drodzy państwo wypada na poziomie 5% obligacji Corpo TAA płacących więcej niż obligacje skarbowe. Więc jesteśmy na poziomach historycznie niskich i jeżeli Trump dalej będzie iść w tę stronę trochę, no powiedzmy czarnego PR-u nadal dla Stanów Zjednoczonych, to w takim układzie inwestorzy nadal mogą doważać obligacje Corpo, te najbezpieczniejsze w relacji do obligacji skarbowych. No i ciekawe gdzie wtedy z tym spreem się znajdziemy. Oczywiście zawężanie się tych spredów tak zwanych kredytowych pomiędzy obligacjami Corpo a obligacjami skarbu państwa rozluźnia też warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych, co jest kolejnym takim taką dobrą powiedzmy na razie informacją. Tylko, że ta informacja jakby wynika z tego, że inwestorzy szukają alternatyw dla skarbówek, co z kolei pcha w górę, więc to generalnie nie jest dobra informacja. Także y można powiedzieć, że z jednej strony fajnie, że inwestorzy szukają alternatyw, ale yyy podnosi to jeld obligacji skarbowych. No jeszcze mamy drodzy państwo m spred obligacji higheldów, o których też sobie możemy powiedzieć i tutaj widzimy na przykład CCC i niższy rating. I tutaj na razie tak różowo nie jest. Czyli znowuż kapitał szuka alternatywy dla obligacji skarbowych, ale już tak ochoczo nie idzie w obligacje te o najwyższym stopniu ryzyka, czyli o higheldy. I tutaj z tej perspektywy o ratingu tym CCC lub niższym, no to widzimy, że tak, okej, troszeczkę spre względem skarbówek się zmniejszył, ale to nadal jest relatywnie wysoki spred. Nie ma tutaj żadnych nowych dołków, tak jak były dołki na obligacjach triple A, więc inwestorzy też jak widać przesuwają trochę te środki do bezpieczeństwa z ryzyka, czyli z ryzykownych obligacji być może w stronę tych bardziej bezpiecznych. To nam mówią te wykresy na tę chwilę. Także to też jest taka powiedzmy ciekawostka. No bo jeszcze do końca roku, do stycznia, no to mieliśmy szansę, że że te spredy będą też na o wiele niższych poziomach, potem strzeliły do góry przy tej pierwszej fali spadkowej na indeksach. No i teraz one nie chcą za bardzo wracać do tych dołków. Węc to jest taki jakby delikatne przesunięcie sentymentu w stronę wyższej jakości aniżeli aniżeli utrzymania higheldów. Jeżeli chodzi o spreedy, obligacji, no bo jakby ogólnie to popyt jest, tylko że względem skarbówek to się po prostu rozjeżdża. Trzeba jakby rozróżniać spredy od samych samych obligacji, ich cen czy rentowności. Natomiast jeżeli chodzi o kurs dolara amerykańskiego, na razie fala wyprzedaży USD się zatrzymała. Tak jak powiedzieliśmy sobie na ostatnim spotkaniu i obecnie teraz też nie mamy już czynnika, który netto zwiększałby taką dolarową płynność w systemie oprócz przenoszenia środków z konta w Fedzie, jeżeli będzie to drenowane bonami skarbowymi na prywatny rynek repo, ale to już nie jest to samo co zwiększanie chociażby podaży pieniądza M0 przez drenowanie TGA. Także tutaj to już się mogło zakończyć. Z tej perspektywy dolarów jakby w systemie bankowym więcej y no nie powinno ich być, a przynajmniej te zmiany powinny być jedynie takie umiarkowane i cała reszta zależy znowu od tego, do jakiego poziomu TGA zostanie uzupełnione. Czy 500 starczy, czy może 850. Na razie 500 do końca lipca, a 850 to zobaczymy jak będzie koniec lipca, co jest w dokumentach QR i o tym sobie też powiemy. Więc na razie raj dolara zakończony. Czekamy na linię trendu na euro. Jeżeli chodzi o dolar franka to tak jak ostatnio o tym była mowa, no Szwajcarzy raczej są mega niezadowoleni z takiego obrotu sprawy. Jeżeli chodzi o różnicę w stopach procentowych, to jak wiemy, ona nadal jest gigantyczna. No pomału właśnie ze względu na szykowane zmiany stóp w innych częściach świata, obniżki tych stóp. No bo jeszcze raz yyy tak jak o tym była mowa, cła są inflacyjne dla USA, ale dezinflacyjne lub deflacyjne dla reszty świata, to jeżeli one będą wchodzić w życie gdzieś kiedyś w końcu, no to cała reszta świata będzie pod presją cięcia stóp, stany pod mniejszą presją cięcia stóp i znowu, a i to z kolei znowu będzie będzie powodować tenże przepływ w stronę być może dolara, no bo jednak Oprocentowanie kiedyś inwestorów może skusić. czarny PR czarnym PRem, wzrost premii za ryzyko, wzrostem premii za ryzyko. No ale to jednak nadal jest dolar, a nie lira turecka. Chociaż trochę wiemy, jak mówiliśmy sobie o takiej erdogenizacji USA, trochę w tę stronę Stany poszły. Także różnica, różnica między dolarem a frankiem jest już duża. Plus mamy bank Szwajcarii, któremu to się może nie podobać. No i mamy dolar jena, który w ogóle nam nie spada. Czyli ta słabość dolara, tak jak to już ustalaliśmy, głównie wynika z ruchu względem euro, a nie pozostałych walut. Tak jak widzimy, dolar australijski idzie w dół, dolar nowozelandzki idzie w dół, USD CAT idzie w górę. Po zakończonej piątce dolar y jen idzie w górę, nawet bez żadnego nowego dołka. W związku z tym widzimy w jaki sposób mamy do czynienia z taką no powiedzmy jednowalutową słabością USD, a cała reszta aż tak słaba nie jest. Więc być może dolar jen też ruszy nieco wyżej. 14857 mogłoby zostać naruszone, gdyby tak się stało, bo nie mamy tutaj żadnych dołków. yy no to wtedy ruch wyżej mógłby się pojawić, co oczywiście mogło też by powodować powrót nadziei na y carry trade w tym momencie. I zerknijmy sobie PLNA, jak ten się zachowuje w tym otoczeniu. Do euro nadal stabilny, więc cały ruch na USDPLie idzie przez euro dolara. Tu się akurat nic nie zmieniło. A na USPLie z kolei podobnie jak na eurodolarze kluczowa może być linia trendu. Przypomnę, to jest półroczna linia trendu, więc rzadko kiedy tego typu linie trendu obserwujemy, zwłaszcza tak ładnie bronione kilkukrotnie. I na razie zobaczymy, co by się stało, jeśli rynek dotrze do tej linii trendu i ewentualnie ją naruszy czy pokona. Póki co jesteśmy pod nią, więc trend jaki jest yyy no to widzimy, jest to na razie trend spadkowy. W relacji do franka szwajcarskiego, podobnie jak do Euro, duża stabilizacja notowań, ale ponownie wygląda to na próbę rysowania korekty po wcześniejszym impulsie w górę. Szwajcarzy już przy nawet czasami takich rynkowych ujemnych stopach procentowych. Natomiast y natomiast w Polsce czekamy nadal na cykl obniżek stóp, choć nie nazwany, to jednak ten cykl powinien się pojawić i siłą rzeczy ewentualnie kolejny ruch w górę na CHFPLie mógłby też mieć miejsce. Zerknijmy sobie dalej. Skoro była mowa o surowcach, to popatrzmy na nie jeszcze raz, tym razem szerzej. złoto i złoto, o którym sobie wcześniej opowiadaliśmy, które nie wykorzystało tej słabości, co prawda nie szerokiej, ale jednak dolara przez pryzmat jego indeksu. Teraz przy mocniejszym dolarze ewentualnie szansa na test dolnego ograniczenia tej konsolidacji. Bądź nawet jakbyśmy mieli tak spojrzeć bardziej korekcyjnie na złoto, to wykres miesięczny robi się bardzo interesujący. Pierwsza świeca miesięczna z kwietnia. Bardzo duża rozpiętość, mniejszy korpus, zamknięcie symetryczne dosyć względem właśnie ceny maksymalnej, minimalnej. Kolejny korpus w maju i czerwcu, bardzo niewielki z kolei, ale też jeszcze w maju symetrycznie w miarę zamknięty. W czerwcu już dłuższy górny niż dolny cień. No i teraz mamy kolejny miesiąc lipiec z bardzo małym korpusem tejże świecy. W związku z tym no niewykluczone, że tutaj przynajmniej przystanek jakiś na złocie mógłby mieć miejsce, a ewentualna większa korekta też nie byłaby wykluczona. Największy nabywca z banków centralnych z ubiegłego roku złota zakończył zakupy i oczywiście mowa o Narodowym Banku Polskim, który uzbierał tyle rezerw, ile chciał mieć w złocie. i swoje zakupy zakończył. Także jeden, jeden z kupujących mówi na razie pas z największych kupujących wśród banków centralnych. Jeżeli chodzi o srebro, o srebrze też była mowa pod kątem linii trendu. Jak widać to jest dosyć ciekawe, bo tak euro, dolar przy linii trendu, dolar złoty siłą rzeczy, bo odbicie lustrza na euro, dolara przy linii trendu, srebro, które też od dolara może być zależne przy linii trendu. No generalnie kilka tych ważnych rynków zbliża się do ważnych ważnych linii. Na razie ich jeszcze nie przebijają, więc będziemy sobie też na to zwracać uwagę. Z kolei ropa naftowa, jak widać mimo tej polityki OPEC rośnie, tak jak wcześniej o tym była mowa, na fizycznym rynku ropy. Generalnie on spokojnie chłonie. Jeżeli będzie jakaś większa podaż ropy, to on spokojnie to chłonie. A nawet wręcz niewykluczone, że to był jakiś impuls. Pojawiła się korekta w ramach, nazwijmy to, fali drugiej, bądź ona jeszcze nie jest wykończona i dopiero się będzie gdzieś z czasem dalej rozwijać. Yyy, ale finalnie yyy, żeby zobaczyć ropę po 65, 60 czy 55 $ar może być obecnie ciężko w przyobecnym stanie rzeczy. Powiedzmy, że poprzednie miejsce oporu zamieniło się w miejsce wsparcia i to może być taki scenariusz bazowy. ta amerykańska na komsie od linii trendu też w zasadzie w punkt przy okazji tychże cu ce trumpa, ale też tak jak sobie powiedzieliśmy to jest ruch na komexie, jeżeli ktoś handlował czy też po prostu gdzieś tam sobie wpisywał miedź miedź i nie rozróżniał miedzi na komie od futuresów na miedź w Londynie, no bo tak też można było, bo czasami różne są nazwy Miedź tu, mieć tam, no mieć to mieć, no a jednak mieć a mieć robi różnicę. Tu mamy akurat obrazek miedzi z komexu. Jak ktoś gdzieś u siebie klikał w miedź z Londynu, no to wygląda ten obrazek zupełnie inaczej. Więc też trzeba o tym w tym w tej chwili przy takiej polityce pamiętać. No więc tu oczywiście presja spadkowa przy tego typu cłach na miedź na komsie jest mniejsza. Z kolei presja spadkowa na miedź, na LMI jest większa. No bo ta miedź, która nie popłynie do Stanów Zjednoczonych ze względu na cła, no zostanie przekierowana znowu do być może Europy, być może do Azji na inne rynki zbytu, co z kolei wywiera presję tam podażową. No bo gdzieś to wszystko trzeba sprzedać, bo jeżeli się tego nie sprzeda, to trzeba zmniejszyć produkcję, a tego znowu nikt nie chce. No i to tyczy się oczywiście ceł szeroko rozumianych. Ja tu w zasadzie nawet u nas nie patrzyłem jak jest CMC, ale tutaj mamy chyba come, zobaczmy jakieś tam serie wrześniowe. No tak, tutaj też mamy komex. Tak, więc więc tutaj mamy mieć mieć na komsie. No ale niektórzy brokerzy mają też pod nazwą Miedź i mają kwotowane LMI i wtedy można się zdziwić. Mamy gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych, który sezonowo powinien ruszyć do góry, a na razie w Stanach Zjednoczonych to podobnie trochę jak w Europie bardziej po wodzie niż upały się pojawiły. Niemniej z punktu widzenia sezonowości pomału mógłby ten czas dla gazu po raz kolejny się zbliżać. Pierwsze okienko było tutaj, aczkolwiek no czwórkę zahaczyliśmy, ale też tak jak wtedy o tym była mowa, no trochę taki niedosyt pozostał, korekta dosyć głęboka. Niemniej druga noga w górę mogłaby się na gazie ziemnym szykować właśnie w środku tegoż letniego sezonu. Palat czy platyna po korektach czy konsolidacjach tak naprawdę, bo o korektach to duże duża duże słowo. bardziej jest konsolidacja po silnych wzrostach i na razie w niej pozostajemy, czyli mamy impuls, konsolidację plus być może wyczekiwanie na kolejny ruch. Jeżeli chodzi o rynek obligacji w Stanach Zjednoczonych, to już o nim sobie chwilkę powiedzieliśmy w kontekście oczekiwanych aukcji nie tylko bonów skarbowych, ale także właśnie długu o dłuższym terminie zapadalności, co miało podnieść i premię terminową. No i mamy ten wzrost oczekiwań inflacyjnych. to wszystko obniżyło trochę ceny, ale też tak jak była o tym mowa wcześniej, na wykresie nie wygląda to jeszcze jakoś źle, czyli nadal trzymamy się układu, że zakończona została korekta po piątce wzrostowej, no bo tak to po prostu wygląda. I teraz wręcz nawet możemy sobie próbować rysować układ typu impuls a trójfalowe B, no bo jest trójfalowe. Też tak to wygląda na wykresie jak B. I teraz zejście na C, które póki co jest równe potencjalnej wcześniejszej fali A. W związku z tym, no mniej więcej tak, okej, tu sobie trochę to poprawimy. Mniej więcej równe potencjalnej fali A, więc na ten moment do kiedy nie zostanie wybity dołek z 22 maja, struktura wykresu bardziej podpowiada impuls, korekta, impuls. Jeżeli zostanie wybity dołek z maja, to wtedy będziemy się zastanawiać nad jakąś zmianą. założeń. To samo tyczy się krótkoterminowych obligacji. To wygląda podobnie. Natomiast jeżeli chodzi o Europę, tutaj też zejście cenami, a więc wzrost jelu na bundach, jeżeli chodzi o szce, lekkie cofnięcie ceny, też lekki wzrost jeldu w krótkim terminie. No i Gilty, które też są całkiem nisko, trzymając bardzo wysoko jel, ale tam cały czas gdzieś jeszcze tematy polityczne, tematy budżetowe w Wielkiej Brytanii się pojawiają, które dodają tej premii za ryzyko trzymania brytyjskich obligacji. Zobaczmy indeksy giełdowe, które podobnie jak część omawianych wcześniej rynków zbliżają się do linii trendu. Zobaczymy też co przy tej linii trendu się wydarzy. Gdzieś jesteśmy na tej granicy Gex Flipa wciąż. Yyy, no i zobaczymy, czy właśnie to drenowanie yyy drenowanie reverse repo, przekierowanie części tych środków na rynek prywatny doprowadzi do yyy jeszcze kolejnej yyy fali poprawy sentymentu, a zmienimy to jakby nastawienie w momencie przejścia przez linię trendu, no bo wtedy trend, który został zapoczątkowany wcześniej będzie mógł przybierać jak gdyby strukturę piątki, pełnej piątki wzrostowej, bo przypomnę, że na razie zgodnie z teorią fal, gdzie mieliśmy załamany impuls w dół, tutaj rozrysowaliśmy coś w rodzaju ładnej ładnej piątki wzrostowej, tak? 1 2 3 ab ci. 5. Więc jeżeli to jest zakończona piątka, nie jeszcze jakaś tam wyciągnięta dalej wyżej, no to przełamanie lini trendu po dołku fali drugiej, czwartej w teorii związanej z teorią faleliota może otwierać drogę do większej korekty. Także zobaczymy jak to się tutaj w Stanach Zjednoczonych nam potoczy. To samo tyczy się Nasdaka. Do momentu kiedy jesteśmy nad tą linią trendu, to nadal rynek może być w piątce. przebicie lini trendu w teorii otwiera drogę dla yyy korekty korekty ABC oczywiście w tym wypadku. No i zobaczmy sobie jeszcze Europę z kolei, która yyy na te ostatnie informacje reaguje wzrostami. Mamy i niemiecki indeks DAX i Eurostock ruszający na nieco wyższe poziomy. Również giełda Wielkiej Brytanii pnie się wyżej jak i we Francji w ostatnim czasie, w ostatnich dniach kolejne odbicie. Natomiast nieco gorzej wygląda sytuacja w Japonii, która też podobnym ruchem jak giełda amerykańska może szykować się do rozrysowania z czasem tejże chociażby trójfalowej korekty. Chiny, drodzy państwo, Chiny wciąż borykają się z potężną presją deflacyjną. W przemyśle kolejny raz mamy do czynienia z bardzo, bardzo deflacyjnymi odczytami i to już z rzędu. Yyy, w związku z tym Chiny no muszą cały czas myśleć nad tym, jak pobudzić yyy wzrost cen, no bo deflacja nikomu nie służy yyy w tym wypadku. I również yyy powiedzmy, że rynki chińskie mogą żyć tym, że w końcu uda się to rozbujać. Jeżeli będziemy mieli ożywienie inflacyjne w Chinach, no to wtedy te indeksy, czy też tak jak tutaj indeks Hongkongu powinny zachowywać się całkiem nieźle. A na razie oczywiście najlepsza klasa aktywów w Chinach, no to już nie są nieruchomości, bo te padły, no to jest złoto, no bo Chińczycy uwielbiają złoto. Akcje też są okej, no ale oczywiście obligacje, skoro mamy deflację, no to obligacje w deflacji radzą sobie najlepiej. No i tak też to właśnie w Chinach wyglądało. A jeżeli chodzi o rynek krypto, to wspomniany drenaż Reverse Repo, jeżeli będzie postępować, yyy, jest korzystny i to przeważnie jest korzystny dla Bitcoina. Yyy, kiedyś licząc te zależności między Reverse Repo a Bitcoinem wyszło, że jak reverse Repo się wyzeruje, to Bitcoin mógłby być w okolicach 126 000, więc niewiele mu już brakuje. Pojawia się ciut y taka lepsza narracja względem Etherium, przynajmniej w social mediach, przynajmniej na XIE. Yyy, jakby coraz lepiej to zaczyna wyglądać. Więc zobaczymy, czy Ether to wszystko nam jeszcze nadgoni. No i jak gdyby Ether to nadganiał, no to będziemy mieli Alt season. Trudno sobie wyobrazić Al Season bez eteru. Mamy Solanę, która próbuje się zbierać nawet być może takim, no powiedzmy, odwróconym RGM typu lewe ramię głowa, prawe ramię. Mamy Litecoina, który też próbuje się zbierać i to po reteście linii wynikającej z górnego ograniczenia z flagi. Mamy impuls, flagę, retest i zobaczymy, czy Litecoin też zacznie się zbierać wyżej. Także czekamy na przepływ nadal z Bitcoina do reszty coinów, bo na ten moment jeszcze zostały te resztki do do wydrenowania, jeżeli one miałyby być tym motorem. Potem oczywiście kolejny element układanki to jest to, co zrobi Fed ze stopami procentowymi. Bo z jednej strony ilość pieniądza na rynku ma znaczenie, a z drugiej strony ma też znaczenie oprocentowanie tego pieniądza. Jeżeli ilość pieniądza się nie kurczy, a oprocentowanie się zmniejsza, to znowu jest to dobra informacja. Jeżeli z kolei, no wiadomo, że najlepsza informacja jest wtedy, kiedy rośnie ilość pieniądza, jeszcze jest on tani. No ale takie rzeczy tylko w kryzysach, jak w pandemii. Nie dość, że dołożono pieniądza, to jeszcze było procentowane na zero. Tak więc na razie jesteśmy na etapie pików w ilości pieniądza, ale jesteśmy na wstępnym etapie ewentualnie spadku kosztu tego pieniądza. Oczywiście o ile Fed dowiezie obniżki, no bo jeżeli będziemy mieli pik w ilości pieniądza plus brak obniżek stóp, no to wiadomo, że sytuacja będzie już wtedy nieco gorsza. Ale jeszcze wrzesień nie jest tym wykluczonym miesiącem do obniżki stóp procentowych. Lipiec to tam jakieś ledwo chyba parę procent szans na lipiec. Natomiast zostaje nam wrzesień jako ten miesiąc z ewentualną obniżką. A jeżeli jej we wrześniu by nie było, no to sytuacja zacznie się robić wtedy ciut gorsza, bo teraz rynek przesuwa ciężar właśnie na koszt pieniądza. A ja państwu już serdecznie dziękuję za dziś. Zapraszam na kolejne spotkanie, życząc spokojnego, udanego, no i jak najmniej oczywiście deszczowego dnia oraz reszty tygodnia. Wszystkiego dobrego i do usłyszenia.

Przewijanie do góry