Analiza tecnica sektorow WIG na maj 2026 – strategia inwestycyjna Michała Bednarsza
W tym filmie ekspert finansowy Michał Bednarz z mb-ig.pl przeprowadza analityczną analizę warunków rynkowych i plan inwestycyjny na maj 2026 roku, koncentrując się na sektorach WIG (np. banki, budownictwo, chemia, energetyka, górnictwo).
Górna treść:
- Krótkie poruszanie działań sektoralnych: WIG-Banki, Budownictwo, Chemiczne, Energetyczne, Górnictwo, Gry, Informatyczne, Leki, Media, Motoryzacyjne, Nieruchomościowe, Paliwowe, SpoŲywczy;
- Techniczne wskażenia: przydatnic przeglądanie zmianowe, RSI i ichżowanie przepływowości;
- Strategia inwestycyjna: nova kandydaci do portfela na maj 2026 i aktualizacja analiz;
- Specjalna uwaga na volatylność sektorów i przeskakienć kluczowych połók;
Film jest skierowany do inwestorów z wyżściną zaawansowanego zainteresowań rynkowých mechanizmów i strategii technicznego. Treść zawiera odniesienia do danych historycznych, porównawczych i aktualnych trendów rynkowych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ten sezon potrafi być naprawdę dziwny pod pewnymi kątami. Są na GPW sektory np. paliwowy czy motoryzacyjny, które zachowują się jednokierunkowo, można powiedzieć, nawet euforycznie. Większość to jednak spora nerwowość, a czasami taki rozrzut, że głowa boli. Witaj, Michał Bednarz z mb-ig.pl z tej strony. Jaki mam plan inwestycyjny na maj 2026 roku w tych warunkach? Najpierw tytułem wstępu przejrzymy sobie poszczególne tzw. indeksy sektorowe, aby lepiej zobrazować pewne zjawisko. Zaczniemy od sektora WIG-Banki, sektora finansowego. Ten sezon jest na plus, ale mamy całkiem sporą zmienność, zwłaszcza patrząc na marzec i kwiecień. Mamy przeciwne sobie świece o stosunkowo małych korpusach na tle cieni. W dodatku marzec to jest dolny, więc nieudana kontra podaży po niskim otwarciu. Kwiecień po wyższym otwarciu zmarnowana w większej części kontra popytu, choć udało się zaliczyć nowy rekord. Volumeny, choć są np. w marcu największe od pół roku, to jednak nie wyróżniają się jakoś na tle choćby tych sprzed roku, ale mamy, jak widać, sporą zmienność cenową. Maj niewiele mówi, mamy dopiero pierwszą dekadę, jest takie wyrównanie. Można by zgadywać, czy kształtuje się tutaj w obrębie górek kwietniowych jakiś nowy opór, ale czy zostanie to potwierdzone? Zresztą już jest jakiś problem z rozkręceniem się zwyżki powyżej górek lutowych, co nawet maj pokazuje. Na razie mamy przerośnięte RSI, co poniekąd sprzyja podaży, tylko od paru miesięcy nic konkretnego z tego nie wynika. Do wsparć w interwale długoterminowym jest też daleko, np. Trend dopiero wychodzi nad 15 tys. punktów, więc tu potrzeba jakiegoś spokoju, ale też jednokierunkowości, że tak powiem. To było widoczne przed lutym bieżącego roku, choć rok temu też był pewien niestabilny okres. Sektor budownictwo. Luty był bardzo udanym miesiącem, takim euforycznym, nowym rekordem wieloletnim, chociaż brakło do tego z 2007 roku. Marzec to był zapewne skutek zawieruchy wojennej w rejonie Zatoki Perskiej. Korzystna okazja dla podaży, zbicie z nawiązką tegorocznych starań, choć skończyło się to na nerwowym teście wsparcia plus minus 9500 punktów. Kwiecień był ciekawy, bo przez moment był też takim euforycznym, popytowym okresem, ale został w całości zmarnowany. A maj na razie niewiele mówi. Też mamy taką równowagę przy wsparciu. Czyli ostatnie miesiące są bardzo zmienne, nawet jeśli dynamiczne. Zadań podaży jest zbicie kursu pod wsparcie, a popytu odbicie, tylko nie w krótkoterminowym charakterze. Sektor chemiczny, tu również mamy specyficzną sytuację od miesięcy. Zresztą w ogóle generalnie od prawie 2 lat. Jeśli to było wsparcie, to obszar zaznaczony na szaro, to podaż próbowała wybijać go dołem. Poniekąd udało się to w lutym. Co ciekawe, marzec był bardzo optymistyczny. Kwiecień zmarnowany. Maj, na razie pierwsza dekada za nami. Już jest nerwowo i to wszystko toczy się wokół tego wsparcia i niewsparcia. Także też brak takiego jednokierunkowego ruchu, a mamy wiosną dodatkową zmienność. Choć pojawił się jakiś większy wolumen na tle wielu ostatnich lat. Popyt musi poprawić jakość zwyżki, podaż doprowadzić jednak do zepchnięcia kursu na przykład na dołki covidowe. Sektor energetyczny. Tu najbardziej komiczny w pewnym sensie jest marzec. Jest bardzo duża zmienność, spora dynamika po obiecującym styczniu i lutym. Jeśli tu szczyt z 2014 roku został przebity, to pytanie, czy można mówić o jego działaniu jako o wsparciu? Kwiecień na pewno tego nie potwierdzał, a wydawało się po lutym, że mamy nie tylko nowy rekord historyczny na pierwszy rzut oka. Ale też taka specyficzna sytuacja trwa od prawie roku. Brak jakiejś "jednokierunkowości", a kiedy jedna strona próbuje przejąć pałeczkę, to nawet jeśli osiąga początkowo sukcesy, to druga kontruje i można powiedzieć, że kurs wraca do punktu wyjścia. W pewnym sensie. WIG-Górnictwo. Bardzo specyficzny styczeń. Połowa stycznia była zmarnowana. Luty udany, ale co ciekawe po bardzo niskim otwarciu. Marzec kontra podaży w części zmarnowana. Kwiecień kontra popytu zmarnowana w znacznej części. Tu co ciekawe, maj wydaje się na razie jakimś spokojniejszym okresem. Pierwsza dekada co prawda, ale wolumen jest bardzo niski. Na razie popyt prowadzi w tym meczu. Tylko, że wszystko też tutaj się toczy wokół umownie poziomu plus minus 10 tysięcy punktów. A i cały czas jest znaczna dynamika. Pytanie, czy maj będzie sukcesem, czy jednak podaż, tak jak w kwietniu, zacznie kontrować i zbije starania Byków? W górnictwie dominuje KGHM. To co się dzieje na KGHM znacznie wpływa na sektor górniczy. W sektorze Gry dominuje CD Projekt. Tu też mamy specyficzną sytuację. Przynajmniej od wakacji ubiegłorocznych wydawało się, że toporne cofnięcie jest tylko korektą. Ale już mieliśmy ataki. W styczniu, w kwietniu na opór pod 25 tysięcy punktów. W styczniu mocno zmarnowany. W kwietniu częściowo, bo udało się ustanowić nowy kilkuletni rekord. Ale opór nie został przebity. Mamy cofnięcie, a maj na razie jest na minus. Więc ciągle coś tutaj się toczy między 20 tysięcy a 25 tysięcy punktów. Jeśli ma być korekta, to popyt musiałby się postarać trochę bardziej o wejście nad opór. A podaż póki co też by się jej przydało coś więcej niż samo zatrzymywanie ataków popytu. Sektor informatyczny. Drugie półrocze ubiegłego sezonu to były marnowane ataki popytu mimo nowych rekordów. Górne cienie sugerowały kontrę podaży i taka nastąpiła w lutym. Tylko, że od marca po niższym otwarciu ten miesiąc wojenny to został mimo wszystko tak słabo wykorzystany przez podaż. Mamy ujemny wynik, ale tak jak powiedziałem po niższym otwarciu. A wiosna to już kontra Byków. Chociaż też tu pomagają w znacznej mierze wyższe otwarcia miesiąca. Ten sezon to jest na pewno bardzo aktywny wolumenowo. Podaż musi zbić starania Byków, ograniczyć ich charakter do postaci takiej korekty po to, by pchnąć śmielej kurs na przykład na Trend, który jest daleko, bo jest dopiero na 6 tysięcy punktów. A popyt próbuje wypchnąć cenę z powrotem na ponad 10 tysięcy punktów. Sektor Leki. Tu jest akurat nudno, ale to nie tylko od dziś. Poza jakimiś pojedynczymi wyrywkowymi okresami ciągle mamy kurs przy poziomie plus minus 3 tysiące punktów. Jest to w dodatku taki szeroki rejon. Jak popytowi nie udaje się próby wyrwania, wybicia kursu jak najwyżej od tego wsparcia. Nawet w tym sezonie dość topornie to szło. To podaż też tego nie wykorzystuje. Na razie te ostatnie miesiące są słabsze niż wcześniej. Kurs jest przyklejony do tego plus minus 3 tysiące punktów, więc tu też chodzi o jakiekolwiek używienie. Ale też niejednorazowe. Sektor Media. Spora aktywność wolumenowa. Na pewno takiej w tym dziesięcioleciu jeszcze nie było. I też w pewnym sensie mamy niemałą zmienność. Od listopada trwa kontra Byków, zmarnowana w styczniu. Cofnięcie do punktu startowego, ale jak widać przy dużej zmienności. Stąd dolne cienie świec zamiast czarnych prostokątów. I wiosna to próba kontry. Zobaczymy czy skoro podaż zmarnowała te ataki, to jednak sektor media ma szansę na jakieś lepsze odbicie. A podaż musi po prostu zepchnąć, ale nie tylko zepchnąć kurs. A wsparcie pod 6 tysięcy punktów. Sektor Motoryzacyjny ma udany sezon akurat. Poza jakimiś problemami w lutym udało się poprawić tegoroczne rekordy. Jakość zwyżki jest generalnie niezła. Na razie jest jakiś problem pod umownym 11 tysięcy punktów. RSI jest najbardziej przegrane od wakacji 2023 roku, gdzie zaczęły się problemy. Czy wakacji 2021 roku i czy to będzie miało podobny charakter? Też będzie jakieś cofnięcie? Teoretycznie samo obsunięcie kursu na plus minus 9500 punktów byłoby jakąś korektą po wybiciu tych szczytów sprzed 3 lat. Nie musiałoby być samo siebie złe, gdyby zachował charakter korekty. Ale zobaczymy, czy podaż już zmarnuje maj i wykorzysta RSI do działania. Punkt docelowy jest nieokreślony, bo kurs wyżej nie był. Sektor nieruchomości. Także mamy tutaj niemałą zmienność w tym sezonie. Chociaż udało się ostatecznie pobić te zniesienie 88,6% Fibo całego spadku z lat 2007-2008. Szczyt jest blisko, ale widać, że luty był zmarnowany. W marcu kontra podaży, a w kwietniu bardzo silna kontra popytu. Maj na razie nijaki, choć mamy za sobą dopiero pierwszą dekadę. Możemy jednak powiedzieć, że są jakieś klasyczne kreski przy plus minus 5360 punktów. Do szczytu z 2007 roku jest stosunkowo blisko. I zobaczymy. RSI jest przegrzane od dłuższego czasu. Tylko to przekładało się na jakieś mniejsze lub czasem dynamiczne problemy. Ale jednak stosunkowo niewielkich rozmiarów. Sektor odzieżowy. Tu sytuacja jest jaka jest. Mamy bardzo toporne próby odbicia. W kwietniu nowy rekord. Po obronnym marcu nieudanej kontrze podaży. Ale z drugiej strony, czy kwietnie był sukcesem Byków? Poza tym rekordem też był zmarnowany i opór z górek z ubiegłego sezonu jest potwierdzony. Znowu. A w maju podaż próbuje kontrować po nieudanym chwilowo działaniu popytu. Tylko, że mamy tu też taką specyficzną sytuację, bo kurs jest ciągle tam, gdzie był rok temu. Ale tu potrzeba czegoś więcej niż właśnie chwilowe próby. A już na pewno nie takie coś jak marzec-kwiecień, które sobie zaprzeczają. Sektor paliwowy. Tu właśnie poza kwietniem sezon jest udany dla tego sektora. Mamy gigantycznie przeraśnięte RSI. Ale nie przekłada się to na konkretne działania podaży. Pod koniec ubiegłego sezonu było jakieś, ale to było słabsze. Kwiecień sam dzisiaj był jakąś korektą. W locie można powiedzieć, skoro w maju kurs jest wyżej. Zobaczymy, czy próby zbicia zwyżki majowe mają jakieś znaczenie. Sektor spożywczy. Tu akurat styczeń był udany. Potem luty - kwiecień. Toporne próby cofnięcia, więc wydawało się, że popyt ma okazję do pokazania, że to jest tylko taka mała korekta przed wybiciem oporu. Maj na razie jest wzrostowy, ale póki co, oprócz nowego kilkuletniego rekordu zaczęła się jakaś kontra podaży. Są próby zepchnięcia kursu ponownie po tę strefę oporu. Ale czy tu podaż faktycznie zbije dobitniej te starania Byków? Czy jednak byki postarają się jeszcze zwiększyć rozmiar świecy? To jest sprawa otwarta. I co dalej? Do końca miesiąca jest jeszcze sporo czasu, więc sprawa jest otwarta. Pytanie, czy musi to być wyznacznikiem do konkretnego wyboru? Po pierwsze, brak instrumentów na sektory giełdowe. Po drugie, niektóre są zdominowane przez pojedyncze walory, np. sektor paliwowy. Po trzecie, są spółki, które w ogóle nie są ujęte w żadnych sektorach, więc z tego materiału nic dla nich nie musi wynikać. Można więc przyjrzeć się konkretnym walorom. Póki co mam w portfelu 7 spółek i 4 ETF-y, ale czy planuję jeszcze jakieś zakupy? W mijającym tygodniu przygotowałem pełną aktualizację mojej listy kandydatów do portfela na maj. Pojawił się jeden zupełnie nowy kandydat. Nie muszę zakupić wszystkich walorów, a może też pojawią się kiedyś nowi kandydaci i akurat ich kupię, z takich czy innych powodów. Chciałem Ci dziś zaprosić do obejrzenia fragmentu planu. To jest 2 wideo. W pierwszym omówię 3 kandydatów. Po jednym z WIG20, mWIG40 i sWIG80. Pod kątem wstępnej oceny sytuacji, podstaw fundamentalnych, dywidend, czego potrzebuję do zakupów, jakie mam cele do osiągnięcia w długim terminie. Oraz taki bonusowy materiał, to aktualizacja odnośnie kandydatów omówionych w wersji kwietniowej. Plus niespodzianka tylko dla moich Czytelników bloga. Tylko do piątku 15 maja. Jeśli jesteś Abonentem mojego serwisu, no to nie musisz tego materiału oglądać dalej, gdyż i tak masz pełną wersję planu do wglądu. Jeśli jesteś Czytelnikiem mojego bloga, to powinieneś już dostać powiadomienie o dostępie do tych 2 wideo. A jeśli nie jesteś jeszcze Czytelnikiem mojego bloga, to wejdź na przykład na stronę główną mb-ig.pl, zjedź na sam dół, zapisz się na blogowy newsletter, potwierdź zapis, a otrzymasz w wiadomości powitalnej po jakiejś minutce link do Strefy Blogowicza i tam wejściówkę bezpłatną do specjalnej stronki z 2 dodatkowymi wideo i obiecaną niespodzianką. Dziękuję za subskrypcję kanału, łapki w górę, zapraszam do obejrzenia dodatkowych materiałów. Trzymaj się, pozdrawiam i do zobaczenia.








