Kluczowe wnioski z analizy sektorów
W tym materiale Michał Bednarz z mb-ig.pl przedstawia szczegółową analizę poszczególnych sektorów GPW na początku marca 2026 roku. Omówienie obejmuje sektory bankowy, budownictwa, chemiczny, energetyczny, gier, informatyczny, leków, mediów, motoryzacji, nieruchomości, odzieży, paliw oraz spożywczy. Każdy sektor został poddany analizie technicznej, uwzględniającej kluczowe poziomy wsparcia i oporu, dynamikę cenową oraz wskaźniki takie jak RSI. Autorytet podkreśla, że sytuacja na rynku jest zróżnicowana – niektóre sektory zanotowały wzrosty, inne zanotowały spadki, a w niektórych panuje napięta atmosfera. Analiza zawiera również uwagi na temat wolumenów, sygnałów ostrzegawczych oraz potencjalnych kierunków ruchu w najbliższym czasie. Materiały bonusowe i dalsze omówienia 3 spółek z GPW dostępne są dla abonentów serwisu mb-ig.pl.
- Sektor bankowy: Przerośnięty RSI, brak bliskich wsparcia, ryzyko dalszego spadku
- Sektor energetyczny: Po euforycznym luty, marzec niskim otwarciem, pytanie o utrzymanie trendu wzrostowego
- Sektor gier (CD Projekt): Dziwny ruch od miesięcy, brak dynamiki, problemy z rozpędzaniem spadków
- Sektor nieruchomości: Zmarnowany sezon, działający opór, ryzyko dalszych spadków
- Sektor spożywczy: Odporny, ale opór z marca utrzymuje się, szansa na odbicie
Analiza zachęca do śledzenia zmian na poszczególnych sektorach oraz do korzystania z dodatkowych materiałów dostępnych dla zapisanych użytkowników.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ostatni miesiąc pierwszego kwartału rozpoczął się w napiętej atmosferze wojennej. Widać to po zachowaniu rynków finansowych, choć nie określa to jeszcze wyniku miesięcznego. Jakie pojawiają się wyzwania i czy zamierzam oraz jak to wykorzystać? Witaj, Michał Bednarz z mb-ig.pl z tej strony. Dziś zaprezentuję Ci wstęp do cyklu Mój Plan Inwestycyjny na ,arzec. W materiale nr 1 przyjrzymy się poszczególnym sektorom z GPW. Zaczniemy od sektora bankowego. Do marca ten sezon póki co był udany wynikowo. Kurs wyszedł na psychologiczny poziom 20 tysięcy punktów. Ale jeszcze w lutym pojawił się mały problem w postaci górnego cienia. Sam początek tego miesiąca oznaczał skasowanie dorobku z lutego. A na stan obecny nawet tegoroczny został wyzerowany. Dało też o sobie znać przerośnięte RSI. Pytanie, jak zakończy się ten miesiąc? Czy spadek jeszcze się pogłębi? Trudno znaleźć jakieś bliskie wsparcia. Jest tam jakiś Trend, ale to poniżej 15 tysięcy punktów. Popyt może sobie budować nowe. Ale w najlepszym razie musi zacząć tegoroczną zwyżkę od nowa. A górka lutowa zapewne stanie się nowym oporem. Oczywiście jest szansa, jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie, na spłaszczenie spadku pod kątem odbicia. Ale czy popyt jest w stanie to wykorzystać? Przejdźmy do sektora WIG-Budownictwo. Z pewnością luty był efektownym wystrzałem. Niemal taką euforią patrząc na wielkość świecy. Jak na ostatnie miesiące odbicia. Całkiem udane zresztą. I samo z siebie nie było to sygnałem, choć euforia może mieć takie psychologiczne znaczenie ostrzegawczec że czujemy się zbyt pewnie. Jakimś mankamentem było co najwyżej przerośnięte RSI bezpośrednio z wykresu. Marzec już skasował nieco ponad połowę dorobku z lutego. Choć wsparcie nie jest nawet na 10 tysięcy punktów, więc jest jeszcze dystans. Tylko pytanie, czy popyt będzie w stanie kontynuować bez jakiejś korekty ruch powrotny na szczyty z 2007 roku. A podaż zapewne będzie próbowała to wykorzystać do zepchnięcia. Tylko, że oczywiście sam nap. test pokazanego wsparcia byłby jakąś większą korektą. Ale jednak też oznaczałoby zmarnowanie tegorocznego dorobku. Przy takim ujęciu. Oczywiście górka lutowa może być już jakimś oporem, przynajmniej w krótszych interwałach. I zobaczymy. Sektor chemiczny sam z siebie w tym sezonie jest słaby. Nawet styczeń został zmarnowany po ciekawym grudniu. To może pewnym mankametem być to, że nie do końca wiadomo jak wyznaczyć tu prawidłowo wsparcie. Bo np. jest rejon dolnego cienia z grudnia 2024 roku i póki co ciągle jest to respektowane. A marzec jest taki na remis. Choć po niskim otwarciu. Ale też do końca miesiąca jest daleko. Może tu się pojawić pełny czarny prostokąt. A może jednak popyt od strony czysto technicznej zaneguje jakiś wariant spadkowy. Oczywiście celem podaży będzie rozpędzenie kursu w dół na dołki covidowe. Ale sektor chemiczny zmaga się ze swoimi problemami. I w przeciwieństwie do dotychczas omówionych tu jednak trudno mówić w ogóle o zwyżce dotychczas. Więc nie ma, że tak powiem, czego marnować w tym ujęciu. Popytowi ciągle nie pomagają jakieś lokalne, jak na ten sektor od lat, wolumeny. Sektor energia zachowuje się dość specyficznie powiedziałbym. Najpierw mniej więcej II półrocze były sporym rozrzutem i zmiennością. Styczeń i luty było bardzo obiecujące. Silny ruch w górę na nowe rekordy. Przebicie szczytu z 2014 roku. Wyjście nad psychologicznym poziom 5 tysięcy punktów. Tymczasem marzec już był niskim otwarciem w ten pierwszy tydzień. Zmarnowaniem kontry popytu i skasowaniem lutego. I zakwestionowaniem wyjścia nad szczyty sprzed lat. I zobaczymy czy podaż to potwierdzi, że jednak luty to był taką trochę "pułapką na Byki". Na pewno to będzie celem Niedźwiedzi. Trzeba zauważyć, że właśnie od II półrocza górki są tak na chwilę poprawiane. I zobaczymy czy marzec pokaże, że znowu doszło do czegoś takiego. Popyt to musi osłabić ten pierwszy tydzień lutego pod kątem ponownego ataku. RSI było znowu przerośnięte. Mieliśmy nawet jakąś lokalną dywergencję. Więc teoretycznie cofnięcie nie powinno być zaskoczeniem. Tylko pytanie czy to ma charakter takiej korekty po wybiciu tego oporu, czy jednak nie? Tu zresztą dość specyficzna sytuacja jest w ogóle w tym roku. Najpierw wcześniej po takiej euforycznej zwyżce opory nawet nie zachowywały się jako opory. Po prostu były przebijane. Jeden po drugim. Specyficzny był styczeń, gdzie połowa euforycznego ataku została zmarnowana. Mieliśmy też duży wolumen. Przerośnięte RSI. Luty oznaczał jakby start niemal od początku tego sezonu. Ale był na plus. Tymczasem marzec jak na razie jest niemal skasowaniem dorobku z lutego. Więc też tu jest nerwowa atmosfera. Te 10 tysięcy punktów psychologicznych jest przebijane, nie jest przebijane. A też technicznie specyficzny jest ten styczniowy długi górny cień. I czy on wyznacza tak szeroką strefę oporu na przyszłość? Przy tej dziwnej sytuacji podaż zobaczymy czy będzie w stanie kontynuować ruch w dół. Ale jak na razie dorobek tegoroczny jest niemal zmarnowany. Zobaczymy czy tu popyt będzie w stanie usłabić wymowę póki co tej świecy miesięcznej. Spłaszczyć spadek pod kontynuacją ruchu w górę. Tylko, że jakieś potencjalne wsparcia są nisko. W sektorze gry znaczną część zajmuje CD Projekt. Tu mamy niechybnie co najmniej dziwny ruch od miesięcy. Były próby budowy Kanału wzrostowego. Nie potwierdzone większym spadkiem. Opór potwierdzany, ale jednak został wybity górą. Został ustanowiony nowy rekord. Tyle, że od czerwca 2025 roku kurs zachowuje się słabiej. Tyle, że jeśli popyt zmarnował udany styczeń, to podaż, nawet jak pokazuje początek marca, ma wciąż problem z rozpędzeniem spadków w dół. Ruch ma charakter niezwykle toporny. Nawet jeśli jest wynik na minus. A tegoroczny dorobek i tu został zmarnowany. Więc pytanie, czy podaż jest w stanie zepchnąć kurs chociaż na dawne górki z 2023 i 2024 roku? Jak na razie słabo jej to idzie. Ale z drugiej strony, czy zaś popyt i kiedy wykorzysta toporność cofnięcia do silniejszej kontry w górę.
W końcu nie chodzi o jakikolwiek nowy rekord lokalny, tak jak styczeń, tylko coś trwalszego. Z sektora informatycznego zachowało się podejrzanie w ogóle w drugiej połowie 2025 roku. Mieliśmy jakiś sygnał ostrzegawczy, nieudaną próbę negacji. Nawet styczeń miał podobny charakter. Choć pomijając luty, to podaż też miała kłopot z zepchnięciem kursu. Wiemy, że pod 11 tysięcy punktów jest jakiś opór już, bo na pewno coś hamuje od góry zwyżkę. Tylko, że marzec po niskim otwarciu, też na razie na tle innych sektorów, to jednak jest dość specyficzny, bo tu są raczej próby odbicia, niż kontynuacji spadku po silnie ujemnym lutym. Do najbliższego wsparcia jest daleko. Jest ten Trend, który jeszcze nie doszedł na 6 tysięcy punktów. A pytanie, czy popyt jest jednak w stanie wykorzystać ten ciekawy pierwszy tydzień marcowy do zastopowania znowu spadku? Tylko, że póki będzie taki ruch w górę, w dół, lekko rozszerzający się, to potencjał ruchów będzie ograniczony. Sektor Wig-Leki na razie marzec ma dość nerwowy po niskim otwarciu, ale też podaż jakoś nie spycha wyraźnie kursu w dół. I czy to wyklucza, że marzec może być jednak popytowy? Choć ten sektor ma co robić, bo od ładnych kilku lat niewiele tu się dzieje. A odbicia, czy cofnięcia mają charakter lokalny. Kurs nadal jest, że tak powiem, przyklejony do tego wsparcia szerokiego plus minus 3 tysiące punktów. Więc póki nie nastąpi trwalsze odejście od niego, czy trwalsze zejście, to co się zmieni tutaj? Tu w ogóle chodzi o jakieś trwalsze ożywienie. Nie tylko większe. Sektor media. Tu sezon jest ewidentnie zmarnowany po całkiem udanym początku i udanej końcówce spróby zwyżki od listopada. A nawet marzec musiał zacząć się niżej po takim obronnym lutym. Na pewno sporo się dzieje pod kątem wolumenu, ale zobaczymy, czy to się skończy, bo na razie podaż jakoś nie spycha wyraźnie kursu w dół, ale popyt też zmarnował swoją kontrę. Choć do końca miesiąca daleko. Pytanie, czy kurs znowu przetestuje dółek pod 6 tysięcy punktów, na przykład w charakterze Podwójnego dna, czy jednak popyt spróbuje jeszcze w marcu odrobić straty? Podaż na pewno musi zaatakować pod kątem wybicia wsparcia. WIG-Motoryzacja. Tu sytuacja jest na pewno specyficzna od dłuższego już czasu. Są jakieś próby silniejszego cofnięcia, ale jeśli to była tylko korekta do Trendu, no to popyt też spisał się co najmniej dziwnie. Potem podaż jednak przebiła Trend, tylko jakimi świecami? Z dolnymi cieniami, czy świecami równowagi? I styczeń był reakcją w sumie zasadną, można powiedzieć. Tylko, że kurs nadal nie doszedł do szczytów 2023 roku. Ostatnio są jednak jakieś problemy, chociaż póki co one mają charakter lokalny. Marzec jest na razie na równowadze, luty niewielki spadek, tylko, że ten Trend już się nie liczy. Ale pytanie, czy to wystarczy popytowi do mimo wszystko pchnięcia kursu nad 9 tysięcy punktów, ale nie tylko pod kątem testowania szczytów, a podaż musi jednak śmielej zepchnąć cenę, nawet choćby tylko pod 7 tysięcy punktów, tylko, że to jest wsparcie. Ale sytuacja jest jaka jest od 3 lat taka specyficzna. Nawet jak jakaś strona ma przewagę, to idzie jej to "jak po grudzie", że tak powiem. Sektor nieruchomości miał efektowny start roku. Chociaż tu bardziej liczą się zniesienia Fibonacciego. W tym sezonie wyzwaniem było 88,6% całego spadku z lat 2007-2008. Ale widać, że działał opór mimo prób przebicia. Luty był ostrzegawczą świecą, więc marzec sam z z siebie jest jakoś uzasadniony. I mamy spadkowy wynik. Mamy już w dużej części zmarnowany w ogóle ten sezon. W końcu też jakoś zadziałało te przerośnięte RSI. Opór więc nadal jest oporem. Może jeszcze pojawić się tu nad 6 tysięcy punktów klasyczna wersja tego elementu. Popyt ma za zadanie co najmniej osłabić próby dalszego spychania kursu, a podaż wykorzystać teoretycznie najlepszy od dawna sygnał spadkowy z lutego. Czy to będzie na przykład największe cofnięcie od lat? Zobaczymy. Sektor odzieżowy. Po obiecującym grudniu, styczeń został zmarnowany. Udało się tylko przetestować szczyty z 2025 roku i potwierdzić je jako opór. Luty był na plus po niższym starcie, ale też został w części zmarnowany. Marcowa sytuacja jak na razie jest dość podobna. Jest jakieś zmarnowanie, prób odbicia, podaż próbuje spychać kurs w dół. Tylko, że tu też musi robić to w sposób bardziej dobitny. Nie musi to być oczywiście coś takiego jak w 2022 roku za jednym zamachem. Ale też tu chodzi o coś więcej niż ruch między dawnym szczytem sprzed 4 lat, a obecnymi górkami. To będzie taki ruch o charakterze bocznym. Czyli nie chodzi o samo zaliczenie oporu czy wsparcia. Nawet jeśli będzie to efektowne w krótkim terminie. Akurat sektor paliwowy nawet w marcu zalicza nowe rekordy. Chociaż po wysokim starcie niełatwo to utrzymać. Tylko, że tu też dominuje bezwzględnie Orlen. Ale były już próby zakwestionowania tego wysokiego startu. Nowe szczyty, bo i tak w udanym styczniu czy lutym. Ciągle podaży nie pomaga przerośnięte RSI. Dotychczas było to co najwyżej takie względne hamowanie, a ponadto bardzo krótkie w ujęciu miesięcznym próby cofnięcia. I marzec poniekąd też ma taki charakter. Sprawa ciągle jest otwarta. Jeśli pojawi się większe cofnięcie to wówczas podaż może zyska w końcu jakąś przestrzeń do działania. A od ponad roku czasu nie miała się czym pochwalić. I marnowała nawet sygnały jak z połowy ubiegłego sezonu. Tylko, że przez specyficzne zachowanie, dynamikę, stabilny kierunek tu też trudną jakieś nowe opory czy pobliskie wsparcia. Sektor spożywczy jak na razie marzec ma dość odporny. Chociaż po niskim otwarciu jest, jakoś ten nerwowy tydzień dał sobie znać. Ale na razie mamy jakąś równowagę. Styczeń nie był obiecujący. Tylko co z tego, że był udany wynik skoro opór z ubiegłego roku właśnie z marca dalej trzyma? Ale podaż też jakoś przynajmniej na razie nie rozpędziła spadków w dół. Nie oddaliła kursu od oporu. Choćby tylko pod 3 tysiące punktów. Robiąc jakiś taki lokalny :odwójny szczyt. Więc jest to jakaś szansa dla popytu. Zobaczymy czy będzie w stanie osłabić spadek pod kątem jednak wyjścia na nowe rekordy kilkuletnie to też nie na chwilę. Także jak widać poszczególne sektory z GPW stoją przed pewnymi wyzwaniami. Ale też sytuacja na marzec jest zróżnicowana. Jedne są po jakichś wzrostach. Inne są po jakimś cofnięciu. Inne mają bardziej wyrazisty ten pierwszy tydzień marca. Inne starają się przynajmniej go zneutralizować. Trzeba też pamiętać, że w niektórych sektorach bezwzględnie dominują pojedyncze walory. A niektóre spółki z GPW w ogóle nie są ujęte w jakiś indeks sektorowy. Dlatego tu trzeba się skupić czy to na ETF dostępnych na poszczególne indeksy główne na GPW czy już na akcje poszczególnych walorów. Jest już dostępna aktualizacja cyklu Mój Plan Inwestycyjny na marzec 2026 roku. To dodatkowe dwa wideo, w których omawiam 3 spółki z GPW pod kątem długoterminowym, krótko od strony wykresów i fundamentów oraz materiał bonusowy. W nim przedstawiam sytuację na wykresach 3 kandydatów omówionych w wersji lutowej. To jest taka aktualizacja. A także mam niespodziankę, choć oba materiały będą dostępne tylko do piątku 13 marca. Jeśli jesteś Abonentką, Abonentem mojego serwisu, nie musisz dalej oglądać. Nie ma to po prostu z twojego punktu widzenia sensu. Bo i tak masz wszystkich kandydatów już omówionych. Jeśli jesteś Czytelniczką, Czytelnikiem mojego Bloga, to powinieneś już otrzymać mail z instrukcją dostępu do dalszych materiałów. A jeśli nie jesteś jeszcze Czytelniczką, Czytelnikiem mojego serwisu, po prostu wejdź na stronę mb-ig.pl, przewiń na sam dół i zapisz się bezpłatnie na blogowy newsletter. A w wiadomości powitalnej otrzymasz link do tzw. strefy bloga i tam odnośnik do dalszych materiałów. Dziękuję za uwagę. Zapraszam chętnych do obejrzenia dwóch pozostałych części tego cyklu. Dziękuję za łapki w górę, subskrypcje kanału, komentarze. Trzymaj się, pozdrawiam i do zobaczenia.
