AI a Inwestycje w Energetykę
Czy rewolucja AI napędza wzrost sektora energetycznego? Dowiedz się, jak sztuczna inteligencja wpływa na popyt na energię i jakie firmy mogą na tym skorzystać. Ten film analizuje wpływ rosnących inwestycji w centra danych na zapotrzebowanie na prąd, omawiając strategie gigantów technologicznych, takich jak Microsoft, Amazon i Google, w kontekście energetyki jądrowej i SMR (małe modułowe reaktory).
Film omawia:
- Zapotrzebowanie na energię: Wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną przez centra danych i jego wpływ na sektor energetyczny.
- Inwestycje Big Tech: Strategie firm takich jak Microsoft, Amazon i Google w zakresie pozyskiwania energii, w tym inwestycje w energetykę jądrową i SMR.
- Nowe technologie: Rola technologii jądrowych, w tym SMR, w zaspokajaniu rosnącego zapotrzebowania na energię.
- Optymalizacja kosztów: Wykorzystanie AI do optymalizacji zużycia energii i zarządzania inteligentnymi sieciami energetycznymi.
- Potencjalne inwestycje: Przykłady spółek energetycznych, które mogą skorzystać na rewolucji AI, m.in. Vistra Energy oraz fundusze ETF skupione na uranie.
Obejrzyj film, aby zrozumieć, jak rewolucja AI wpływa na sektor energetyczny i jakie możliwości inwestycyjne się z tym wiążą.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Każda rewolucja technologiczna jest jak trzęsienie ziemi. Jedne branże wynosi na szczyt, tworząc zupełnie nowe możliwości, inne spycha w dół, gdzie powoli stają się zapomniane i kompletnie niepotrzebne. Rewolucja sztucznej inteligencji też dopiero się rozkręca, a już widać, że to sektor technologiczny będzie tym największym centrum zmian. Giganci jak Amazon, Meta, Google czy Microsoft pompują miliardy dolarów w centra danych, walcząc tu o to, kto będzie liderem. I na razie sztuczna inteligencja działa głównie trochę jak taki cichy pomocnik. Optymalizuje koszty, dopieszcza algorytmy, sprawia, że reklamy trafiają tam gdzie trzeba. Wszystko to przydatne, ale jeszcze nie rewolucyjne. Na razie bliżej temu do ewolucji niż do rewolucji. Przy czym najjaśniejszą gwiazdą AI są dziś modele językowe. Co prawda nikt jeszcze nie znalazł jakiegoś złotego sposobu na zarabianie na nich pieniędzy. W oddali gdzieś tam majaczu autonomiczne roboty, samojeżdżące samochody, inne cuda, które jeszcze niedawno brzmiały jak science fiction. I póki co najwięcej kasy zgarniają na tych marzeniach dostawcy infrastruktury. NVIDIA ze swoimi układami scalonymi czy Taiwan Simiconductor Manufacturing, który faktycznie te układy produkuje. Jednak to nie tylko chipy są tymi kilofami i łopatami w tej gorączce złota, czy w sumie gorączce sztucznej inteligencji. Centra danych faktycznie rosną jak grzyby po deszczu. Układy scalone idą jak świeże bułeczki. Jasne tylko, że im więcej tego wszystkiego powstaje i im ciężej to wszystko pracuje, tym bardziej w centrum uwagi powinien lądować nowy gracz, trochę zapomniany sektor starej ekonomii, energetyka, bo bez prądu cała ta maszyneria po prostu stanie. Partnerem odcinka jest Freedom 24, broker będący częścią grupy Freedom Holding notowanej na amerykańskiej giełdzie Naszda. Dołącz do prawie 1900 inwestorów w strefie premium DNA. To najlepsze miejsce do inwestycyjnej edukacji również dla ciebie. Dziękuję wam za wszystkie ponad 61 000 waszych subskrypcji na tym kanale. Pomóżcie mu się dalej rozwijać i zostawcie swoją już teraz. [Muzyka] [Aplauz] [Muzyka] W 2024 roku najwięksi tak zwani hyper scalerzy, czyli Apple, Microsoft, Google, Amazon, Meta, Tesla wydali na inwestycje rekordowe prawie 240 miliardów dolarów. Dla porównania w 2014 roku to było 34 miliardy. To jest wzrost o zawrotne 600% w dekadę. Na 2025 planują jeszcze więcej. Google na przykład chce przeznaczyć 75 miliardów arów, czyli niemal 50% więcej niż w 2024. Y, rynek wprost oczekuje, że takie wydatki przełożą się na wyniki. Jedni wierzą, że sztuczna inteligencja to żyła złota i bigtech zaraz zacznie zbierać jej plony. Drudzy kręcą tu nosem, że za dużo kasy w błoto, sztuczna inteligencja nie udźwignie oczekiwań i tak dalej. Nikt nie wie, kto jest prawdą. W połowie 2024 roku Goldman Zach zrzucił trochę cienia wątpliwości sugerując, że amerykańscy giganci mogą przesadzić z dotychczasowymi inwestycjami. Ale dotychczasowe fakty są takie, że meta na przykład już w czwartym kwartale 2024 pokazała, że AI potrafi zarabiać. Przychody mety skoczyły o 20% rok do roku, a zyski o kosmiczne prawie 50%. przy takiej skali, przy takiej skali, no to jest tempo kompletnie z innej planety. Inni jeszcze trochę walczą z monetyzacją, ale na przykład Lary Page, współzałożyciel Googlea, rzucił kiedyś zdanie, które rozwiewa wiele wątpliwości. Wolę zbankrutować niż przegrać wyścig o sztuczną inteligencję. Wiadomo więc jedno, giganci technologiczni nie odpuszczą tych wydatków. Lepiej przesadzić niż zostać w tyle. I to jest podejście, które już faktycznie napędza wyniki producentów wspomnianych kilofów i łopat. Większość tych miliardów dolarów ląduje w centrach danych. Yyy, zresztą nawet Donald Trump wskoczył na ten wóz ze swoim programem Stargate. Taka kolaboracja Softbanku Open AI Oracle, która ma napędzać sztuczną inteligencję w Stanach i na start ma pochłonąć 100 miliardów dolarów, a ostatecznie nawet 500 miliardów dolarów. Kosmiczne pieniądze. Przy czym wszystkie te centra danych, te góry chipów pochłaniają prąd i żrą go na potęgę. Jedno zapytanie do czata GPT zuużywa około 2,9 WH, a wyszukanie w Googlea 0,3 wz. No to jest różnica, która robi wielkie wrażenie, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Goldman Zachs prognozuje, że do 2030 roku centra danych zwiększą zapotrzebowanie na energię o 160% i będą pożerać nawet 4% globalnej produkcji prądu, gdzie dzisiaj to jest około 1,5%. Międzynarodowa agencja energetyczna IEA dodaje tutaj, że do 2027 roku popyt na energię ma wzrosnąć o 4% rocznie. W tym wszystkim mamy więc wzrost ogólnego popytu i jeszcze wzrost udziału tych centrów danych w tym popycie. W trzy lata więc skonsumujemy dodatkowe 3500 terwogodzin. To więcej niż roczne zapotrzebowanie Japonii. To najszybszy wzrost od dekad. I szef tej agencji mówi wprost, że to nowa era elektryczności w Stanach. Tylko w Stanach zużycie w tr lata wzrośnie tyle co roczna konsumpcja w Kalifornii. To tak jakby powstał kompletnie nowy stan w Stanach Zjednoczonych. McKinzi szacuje, że w 2030 roku centra danych w Stanach Zjednoczonych zużyją 600 TW. W 2023 jest to 147. To znowu skok o 300% w 7 lat. Y, natomiast według Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych rosnące zużycie prądu przez centra danych i inne sektory gospodarki zwiększy krajowe zapotrzebowanie na energię nawet 20% w ciągu najbliższej dekady. Szacuje się więc, że do 2030 roku centra danych mogą odpowiadać za nawet 10% całkowitej konsumpcji energii elektrycznej w Stanach w porównaniu do 4% w 2023. No więc prąd będzie potrzebny na skalę masową. Giganci technologiczni już dziś zastanawiają się skąd na to wszystko wziąć tą energię. Microsoft podpisał umowę na reaktywowanie elektrowni jądrowej z Freem Island. Kiedyś symbol katastrofy, a dziś nadzieja na zasilanie jego centrów danych. Jeden z reaktorów Fremy Island został zamknięty w 1979 po najpoważniejszej awarii jądrowej w historii Stanów Zjednoczonych. Drugi z kolei działał do 2019 i potem został wyłączony z powodów ekonomicznych. No a teraz wraca. wraca i od momentu ogłoszenia współpracy Microsoftu z operatorem tej elektrowni cena operatora elektrowni wzrosła o prawie 70%. Amazon i Google idą z kolei w małe reaktory SMR, takie modułowe, szybsze w budowie reaktory jądrowe. Idealne pod sztuczną inteligencję. Czym są te SMRy? No w przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni jądrowych, które wymagają wieloletniej budowy, modułowe reaktory SMR mogą być produkowane w fabrykach, mogą być transportowane ciężarówkami albo koleją i mogą być montowane na miejscu. Na to wszystko oczywiście skraca czas realizacji inwestycji. Mogą też być instalowane pojedynczo albo w zestawach, co też zwiększa atrakcyjność także dla krajów, które nie potrzebują po prostu pełnowymiarowej elektrowni jądrowej. Jednak ta technologia SMR wciąż nie została wdrożona na szeroką skalę. może mieć z tym pewne problemy, bo na przykład w listopadzie 2023 firma New Scale Power ogłosiła anulowanie projektu budowy serii reaktorów SMR w stanie UTA ze względu na gwałtownie rosnące koszty. Pomimo tego nie wypały jednak w ciągu roku akcje spółki podróżały o prawie 600% na fali informacji o zainteresowaniu się w ogóle Big Techów SMR. Amazon inwestuje w ten projekt na razie 500 milionów dolarów i ta spółka zainwestowała w Exenergy, prywatną firmę zajmującą się rozwojem zaawansowanych technologii jądrowych. Według X Energy finansowanie pozwoli na uruchomienie nowych projektów energetycznych o łącznej mocy przekraczającej 5 GW do 2040 roku. Fundusze private equity jak Carlile czy Apollo też wyczuły w tym wszystkim okazję. Carlile na przykład rozważa finansowanie projektów związanych z energią jądrową. Z kolei Brookfield Asset Management chce zwiększyć swoje zaangażowanie w cały sektor energetyczny, a Apollo Global Management prowadzi rozmowy o finansowaniu budowy reaktora w Hinkly Point w Wielkiej Brytanii. Podobną drogą do Amazona poszedł też Google, który także w ubiegłym roku ogłosił inwestycję w energię jądrową. Podpisał z kolei umowę z Skyros Power na budowę serii reaktorów właśnie SMR. No tylko, że sam atom to dalej za mało, to dalej nie wystarczy. Firmy działające w branżach skupionych na wytwarzaniu energii za pośrednictwem energii słonecznej, gazu ziemnego, powiązane z magazynowaniem energii, też będą korzystać na całym tym trendzie, ponieważ te technologie można wdrożyć znacznie szybciej niż elektrownie jądrowe. I mało tego, zalety AI dla energetyki nie kończą się w tym miejscu, bo wszystkie te zaawansowane algorytmy i uczenie maszynowe można też wykorzystać z drugiej strony rachunku zysków i strat nie tylko do generowania przychodów, ale też do optymalizacji kosztów. AI to nie tylko większy rachunek za prąd, czyli więcej pieniędzy dla firm energetycznych, to też szansa na optymalizację. Żeby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię, branża musi nie tylko efektywnie produkować i dostarczać prąd, ale też planować i zarządzać jego przepływem, uwzględniając nagłe skoki zużycia. I tu kluczowe jest znalezienie równowagi, zapobieganie niedoborom energii i także unikaj unikanie jej nadprodukcji, żeby nie prowadzić do strat. No i tu AI się sprawdzi świetnie. Usprawni działanie inteligentnych sieci energetycznych. będzie przewidywało zapotrzebowanie na prąd i optymalizowało jego dystrybucję oraz wykrywało jakieś nieefektywności. Algorytmy potrafią analizować dane historyczne, prognozy pogody i bieżące zużycie energii, a to wszystko pozwala na lepsze zarządzanie dostawami i minimalizację strat. W dobie odnawialnych źródeł energii takie zarządzanie siecią staje się o wiele bardziej istotne, o wiele bardziej skomplikowane też niż przy jakichś stabilniejszych źródłach energii jak węgiel, gaz czy nawet energia jądrowa. No a AI w tym pomoże. Pomoże w integracji tych zmiennych źródeł, zarządzając magazynowaniem nadwyżek energii, stabilizując sieć, żeby zapobiegać przerwą w dostawie prądu. I mało tego, odegra też kluczową rolę w zarządzaniu magazynami energii. Analizując prognozy zużycia i zmienność cen, sztuczna inteligencja zdecyduje, kiedy najlepiej przechowywać albo uwalniać energię, maksymalizując efektywność i rentowność całego systemu. No tu wnioski wysuwają się same. Energetyka to dla mnie jest na dziś drugi, największy zwycięzca całej rewolucji sztucznej inteligencji i to zwycięzca bardzo prosty i trywialny do inwestycji niemalże. Dawno nie byłem aż tak mocno przekonany do sektorów Old economy, tej starej ekonomii z energetyką na czele, jak teraz, kiedy właśnie rozwija się nowa rewolucja technologiczna, która będzie potrzebowała prądu jak szalona. W wielu spółkach energetycznych, zwłaszcza za granicą, już teraz widać poprawę wyników finansowych wynikającą właśnie ze wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną. W innych natomiast przyszłe zyski są już trochę dyskontowane przez rynek. Kursy akcji potrafią rosnąć jak szalone i zdecydowanie wyprzedzać nadchodzącą poprawę wyników. Na tej fali, fali zainteresowania energetyką i rozwoju energetyki do sztucznej inteligencji mogą zyskać praktycznie wszyscy w tym łańcuchu. Operatorzy elektrowni, dystrybutorzy energii, właściciele gazociągów, wydobywcy, wydobywcy uranu, firmy zajmujące się magazynowaniem energii czy sektory związane z odnawialnymi źródłami energii. Kilka spółek, które mogą na tym zarobić już poznaliście. Trochę je wymieniałem w trakcie opadania o tym materiale. Była to na przykład N Scale Power Corporation, która zajmuje się małymi modułowymi reaktorami SMR, ale to jest swojego rodzaju startup. Przychody potrafią tam dynamicznie rosnąć i spadać, a sama firma nie jest jeszcze rentowna i jej straty są o wiele większe niż przychody, więc to mocno ryzykowny zakład. No ale może dać ponadprzeciętną stopę zwrotu, jak każdy ryzykowny zakład. Wystarczy, że w mediach znowu zrobi się głośno o jakiś nowych pomysłach na wykorzystanie SMR-ów za granicą, co pobudza zawsze wyobraźnię inwestorów. No ale jeśli szukamy na przykład jakiejś bardziej dojrzałej firmy, o której nie mówiliśmy jeszcze w tym materiale, a która już zarabia kasę i ma ugruntowaną pozycję na rynku, no to do rozważenia jest na przykład Vistra Energy. Jeden z największych niezależnych producentów i dostawców energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych. Ta spółka powstała w 2017 w wyniku wydzielenia się z Energy Future Holdings i obecnie ma siedzibę w Tekasie. Vistra obsługuje zarówno klientów detalicznych, obsługuje klientów hurtowych y oferując energię pochodzenia z przeróżnych źródeł, od konwencjonalnych elektrowni węglowych i gazowych po nowoczesne elektrownie jądrowe y i systemy magazynowania energii. No i te wszystkie ogromne inwestycje w centra danych przełożą się zapewne jeszcze bardziej na zyski tej spółki. I zgodnie w ogóle z prognozami przychody w Istrie mają w przyszłym roku wzrosnąć o 14%, a zyski o 34. I ta poprawa wyników jest już widoczna, bo spółka w ciągu ostatnich 12 miesięcy osiągnęła rekordowy poziom przychodów i zysku operacyjnego. No a kurs akcji też po części już to trochę zdyskontował, no bo wycena wskaźnikiem i Wiebidda jest dziś na najwyższym poziomie od wielu, wielu lat. No ale jeśli faktycznie mówimy o gigantycznym wzroście zapotrzebowania, no to być może rynek nie doszacowuje potencjalnego wzrostu i poprawy tych wyników. Na pewno też zwróciliście uwagę, że sporą rolę w tym rosnącym zapotrzebowaniu na energię elektryczną ma odegrać energetyka jądrowa. Można więc na przykład spozycjonować się bezpośrednio na uran, czy to za pośrednictwem jakiejś spółki, czy funduszu ETF. i spółki Uranowe wymagają akurat rozbudowanej specjalistycznej analizy, więc bezpieczniejszym wyborem tu będzie po prostu fundusz ETF. A jednym z najpopularniejszych w tym zakresie dostępnych łatwo akurat dla polskiego inwestora, bo to też jest duża wymaganie w tym wszystkim, jest na przykład Global X Uranium. W każdym razie rewolucja AI to nie jest tylko technologiczny skok. To też gigantyczna machina, która napędza już inne sektory, a energetyka staje się tu naprawdę cichym bohaterem. Bez prądu nie ma chipów, nie ma centrów danych, nie ma sztucznej inteligencji. Nie tylko Nvidia i TSMC to te przysłojowe kilofy i łopaty dla świata sztucznej inteligencji. To też firmy energetyczne od reaktorów SMR przez uran po inteligentne sieci. Bigtech wydaje miliardy, żeby wygrać wyścig o sztuczną inteligencję, ale to energetyka może okazać się prawdziwą żyłą złota dla tych, którzy postanowią dziś spojrzeć trochę dalej. I na pewno każdy ze wspomnianych tu instrumentów znajdziecie na platformie Freedom 24, która jest partnerem tego odcinka. Freedom 24 to część notowanej na amerykańskiej giełdzie NZDAQ grupy Freedom Holding, gdzie możecie za założenie konta do końca lutego odebrać od trzech do nawet 20 darmowych akcji o wartości nawet 800 $ar każda. Co trzeba zrobić? No to nic prostszego. Wystarczy otworzyć rachunek, wpłacić odpowiedni depozyt i podać specjalny kod promocyjny i już można sobie odbierać akcje. A jeśli swoją drogą chcecie też poznać bardziej bieżące nasze poglądy na konkretne spółki energetyczne, no to zapraszam już do wersji premium DNA, gdzie można dołączyć do prawie 1900 innych inwestorów. Więcej na ten temat znajdzie na stronie premiumdnarynków.pl. W tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]







