OKI bez podatku Belki? Komu naprawdę się opłaca i gdzie są pułapki? [Limity OKI i podatki]

OKI – czy warto inwestować bez podatku Belki?

W materiale ekspert Michał Wojciechowski omawia zasady działania Osobistego Konta Inwestycyjnego (OKI), które ma zapewnić zwolnienie z podatek Belki do określonych limitów. Wyjaśnia podział instrumentów na trzy grupy – zieloną (akcje polskie, fundusze ≥70% akcji polskich, obligacje skarbowe) z pełnym zwolnieniem do 100 000 zł, żółtą (lokaty i obligacje detaliczne) z sublimitem 25 000 zł oraz czerwoną (akcje zagraniczne, ETFy zagraniczne), gdzie zwolnień nie ma, a nad limitami naliczany jest podatek od wartości aktywów (tzw. podatek Oki). Porównuje OKI z IKE i XZE, wskazując na brak ograniczeń czasowych wpłat i wypłat, ale także na konieczność osiągania stopy zwrotu wyższej niż referencyjna NBP (obecnie 4,5 %), aby uniknąć dodatkowego obciążenia. Podkreśla, że największe korzyści odnoszą osoby z portfelami do 100 000 zł inwestujące w zwolnione instrumenty, natomiast dla większych aktywów konieczna jest analiza opłacalności przy uwzględnieniu podatku od aktywów. Materiał zawiera także praktyczne wskazówki dotyczące kolejności zasilania konta oraz ostrzeżenie przed dostosowywaniem strategii wyłącznie pod kątem korzyści podatkowych.

  • Limity: 25 000 zł dla lokat i obligacji detalicznych, 100 000 zł dla akcji polskich i kwalifikowanych funduszy.
  • Podatek Oki – opłata od średniej wartości aktywów powyżej limitów, uzależniona od stopy referencyjnej NBP.
  • Porównanie z IKE i XZE – elastyczność wpłat/wypłat vs. ograniczenia wiekowe i limity.
  • Dla kogo opłaca się OKI – osoby z mniejszymi portfelami inwestujące w zwolnione aktywa.
  • Ryzyka – pokusa zmiany strategii pod wpływem podatku oraz konieczność monitorowania stopy zwrotu.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

[muzyka] Parkiet TV. Znów grzejemy temat oki. A pytanie na dzisiaj, komu tak naprawdę oki się opłaca? Przemysław Tychmanowicz. Zapraszam na kolejną rozmowę. A moim państwa gościem jest Michał Wojciechowski, człowiek, który na rynku kapitału zjadł zęby. Edukator, inwestycyjny, bloger, auto strony oszczędnyinwestor.pl. Cześć Michał. >> Cześć. Dzień dobry państwu. >> Michał, jak rzuciłem ci temat oki, powiedziałeś: "Wchodzę w to". Widzę, że temat oki naprawdę rozpala emocje i staje się powoli takim konikiem na rynku kapitałowym. >> Tak. Ja nawet ukułem takie powiedzonko, że minister wymyślił tą ustawę specjalnie dla influencerów finansowych, bo oki można napisać całe eppe. Ja już napisałem trzy długie teksty i mam wrażenie, że tylko liznąłem dopiero temat. Także tak. Tak. Oki jest intrygującym tematem. >> Intrygującym. Ale czy oki to jest produkt dla każdego, czy jednak na przykład dla wybranych? zdecydowanie. To znaczy moim zdaniem jest dla każdego, dla każdego, kto ma oszczędności i i w jakiś sposób te oszczędności inwestuje. Nawet jeśli jeśli jej inwestuje tylko na lokacie, to na oki jest w stanie uzyskać korzyść podatkową. No bo oki to jest takie konto, które jest wyłączone z podatku belki, czyli podatku od zysków, podatku odsetek, podatku od dywidend, oczywiście do pewnego limitu i dla pewnych instrumentów. Ja w ogóle myślę, że na początku tej rozmowy powinniśmy przeprosić państwa za to, że ja właściwie na każde pytanie to powinienem odpowiadać. To zależy mówić o tym, że jest mnóstwo niuansów. Yyy i w uproszczeniu mówiąc yyy dlatego mam mam prośbę. Jeżeli państwo usłyszą coś ode mnie, to proszę jeszcze sprawdzić y w definicji, bo ja nie chcę tutaj zanudzić y tymi definicjami i zapisami dokładnie ustawowymi. Będę to przenosił na taki prosty język. Natomiast w tym prostym języku będą pewne uproszczenia, które potem trzeba sprawdzić, czy to na w kalkulatorze oki, czy czy nawet czasem w ustawie. No właśnie, ale to jest, >> bo to jest też kwestia, którą poruszyłeś, bo oki miało być stosunkowo łatwym produktem, a to łatwy produkt wcale nie będzie. >> Czy ładnie powiedzieć? Znaczy on jest łatwy dla pewnej grupy osób, to znaczy dla ludzi, którzy mają nie więcej niż 25 000 i oszczędzają na lokatach albo w obligacjach detalicznych. to jest w miarę w miarę łatwy. Ewentualnie dla tych, którzy inwestują w polskie akcje czy akcje z rynku polskiego, tak to nazwijmy, i nie mają więcej niż 100 000 zł. I i dla tych ludzi, jeżeli oni podejdą do tego prosto, to to powiedzmy, że to nie jest nie jest bardzo trudne, bo do tych limitów, czyli do 25 000 dla tych produktów oszczędnościowych, nazwijmy to w skrócie, czyli dla lokati i dla obligacji, a dla akcji na z rynku polskiego do 100 000 nie płaci się belki. Yyy, no i wtedy właściwie nie, nie trzeba się specjalnie yyy niczym przejmować. Natomiast później później zaczynają się te te niuanse, no chociaż już same te limity to to są pewnego rodzaju niuanse. Natomiast no diabeł tkwi w dwóch szczegółach, to znaczy w tych limitach i w grupach produktów, które można inwestować albo inaczej, które pozwalają zwolnić yyy z podatku belki. Ja to podzieliłem te te grupy na trzy i przyrównałem do świateł drogowych, czyli zielona grupa to są takie, które dają inwestowanie, w które daje to zwolnienie z podatku belki pełne do 100 000 zł. I to są akcje z rynku polskiego. Od razu cudzysłów, tu też są niuanse. Może za chwilę o tym, bo nie wszystkie akcje, nie we nie wszystkie akcje zaliczają się do tej grupy, ale powiedzmy, że to są te akcje, to będą obligacje denominowane w złotych i notowane na giełdzie. yyy i to będą fundusze yyy których polityka zakłada minimum 70% inwestycji właśnie w te aktywa kwalifikowane. Tak to się tak to się ład ładnie nazywa. I to jest ta zielona grupa, która ma ten yy limit 100 000 yyy złotych bez podatku belki. Druga grupa żółta to są te obligacje detaliczne i lokaty, które mają po prostu sublimit 25 000 zł. I ten sublimit, on wchodzi w skład jakby tego limitu 100 000. Więc to jest ważne, żebyście państwo zapamiętali, że nie dodajemy tych limitów. Jeśli macie obligacje i macie 25 000, to już wtedy z akcje akcje bez podatku to będzie ograniczenie do 75 000, czyli 100 - 25. No i trzecia grupa, które instrumentów, które można inwestować na czy będzie można najprawdopodobniej inwestować na oki, ale one nie będą miały żadnego zwolnienia z podatku belki. To są na przykład akcje z rynków zagranicznych, akcje ETFY na akcje z rynków zagranicznych, tego rodzaju instrumenty i one nie będą miały limitu, czyli właściwie od każdej złotówki będziemy płacić i tu jest kolejny niuans, będziemy płacić, ja to nazywam w skrócie podatek oki, czyli podatek od wartości naszych inwestycji. Znowu nie będzie tam belki, nie będzie podatku od zysków, tylko będzie podatek od aktywów, czyli od średniej wartości aktywów, które mamy na rachunku w danym roku podatkowym. I to są to są takie trzy podstawowe rzeczy, o których o których warto pamiętać. Przy oki. A po drodze jest Aha, jeszcze myślę, że warto o tym powiedzieć od razu, że nie ma ograniczeń wpłat i wypłat. To znaczy na oki możemy wpłacić jak mamy milion to i milion, a jak mamy 10 milionów to i 10 milionów. E, nie mamy też ograniczeń, jeśli chodzi o wypłaty. To znaczy, jak nam się oki znudzi, to następnego dnia możemy wszystko wypłacić i nadal nie ma problemu, nie będziemy musieli jakiegoś dodatkowego podatku zapłacić, tylko te pieniądze, które na tym rachunku oki były w czasie, to one będą się wliczały do tej średniej wartości aktywów w ciągu roku. Nie mamy też, nie mamy też zwolnienia tego od podatku belki uzależnionego od czasu inwestycji. Tak jak to jest na przykład na IKE czy na XZ, że musimy trzymać te nasze inwestycje do 60 czy 65 roku życia, tu możemy w każdej chwili wpłacić, możemy w każdej chwili wypłacić. Więc to są takie myślę korzyści, które dlatego powiedziałem, że moim zdaniem to jest produkt do zainteresowania się właściwie dla dla każdego, bo zaczynając od osoby, która oszczędza i ma pieniądze tylko na lokacie, jeżeli będzie miała do 25 000, no i znajdzie lokatę, która będzie w miarę dla niej, dla niej sensowna, to już się opłaca taką lokatę chce założyć. Jeśli to będzie osoba, która będzie inwestowała w obligacje detaliczne, to również ten te 25 000. E, i tu się zaczynają też niuanse, że że być może nawet nie trzeba będzie się przejmować tym limitem, ale to myślę, że za chwilę, żeby nie nie od razu nie nie zamieszać za bardzo. E, no i przede wszystkim dla tych aktywnych inwestorów, którzy inwestują w polskie akcje, to myślę, że to dla nich to jest idealne, idealny produkt. Muszę przyznać, że tą jedną odpowiedzią podprowadziłeś mnie pod kilka pytań, które miałem dla ciebie przygotowane. To zacznijmy od pierwszego pytania. od albo do jakiego poziomu yyy inwestycje oszczędności faktycznie stają się atrakcyjne, bo mamy oczywiście te dwa progi 25 000 dla tych bezpieczniejszych rozwiązań, 100 000 dla tych bardziej ryzykownych, czyli chociażby właśnie dla akcji. Używając tej twojej analogii, te 25 i 100 000 to jest jedziemy na tym świetle zielonym, a powyżej powinno nam się zaświecić lampka ta pomarańczowa. Tak, to znaczy w przypadku tych inwestycji akcyjnych to do 100 000, a powyżej 100 000 powinniśmy już zacząć liczyć, bo powyżej 100 000 w przypadku, jeżeli średnia naszych aktywów będzie powyżej 100 000, to od tej różnicy, czyli od nadwyżki ponad 100 000 zostanie nam naliczony podatek Oki, czyli od wartości ty aktywów. Co to jest ten podatek Oki? Ja pozwoliłem sobie tak żartobliwie powiedzieć czy tłumaczyć, że podatek Oki to jest taki zakład z ministrem finansów. Znaczy zakładamy się z ministrem finansów, że osiągniemy lepszą stopę zwrotu niż stopa referencyjna NBP. To w uproszczeniu można powiedzieć, że to jest stopa wolna od ryzyka. A w przyszłym roku to będzie yyy to będzie ustal, znaczy to jest ustalone na 4,5%. Jeżeli osiągniemy lepszą stopę zwrotu m to my zapłacimy tylko podatek belki, w cudzysłowiu podatek belki, czyli podatek oki, tak jakbyśmy osiągnęli stopę zwrotu właśnie 4,5%. Oczywiście jeśli Dlaczego to jest zakład? No bo jeśli stracimy, no to minister finansów mówi: "Sorry, taki mamy klimat, musisz zapłacić podatek yyy te 085% od aktywów". E, no i dlatego dlatego dla aktywów powyżej 100 000 trzeba się zastanowić, pomyśleć, no dobrze, to czy ja jestem w stanie osiągnąć stopy zwrotu wyższą niż te 4,5% w 27 roku? Jeśli tak, no to ja nadal będę będę płacił ten podatek oki, który będzie niższy niż niż gdybym zapłacił zwykły podatek, podatek belki i to będzie miało to będzie takie rozwiązanie będzie miało będzie miało sens. Także stopa zwrotu to jest pierwsza rzecz, na którą której oczywiście nie znamy w przyszłości, natomiast o której możemy, nad którą możemy możemy się zastanawiać, czy powinniśmy się zastanowić. Druga rzecz to jest też okres, w którym będziemy będziemy inwestować, bo oki ja bym powiedział, że nie jest do końca takim instrumentem dla bardzo długich bardzo długich inwestycji. I to wynika właśnie z tego, że jeżeli mamy, [odchrząknięcie] jeżeli płacimy ten podatek od aktywów, to tak jakby ta nasza kula śnieżna, czyli ten nasz kapitał, który my toczymy i staramy się, żeby on był coraz większy, coraz większy, to ona jest co roku przycinana lekko przez ten to trochę tak jak w funduszach płacimy opłatę za zarządzanie. No i dlaczego ona jest taka groźna? dlatego że obcina nam ten kapitał, z którego z którego chcielibyśmy, żeby ta magia procentu składanego dała nam dała nam wysokie stopy zwrotu. I właśnie w yyy w przypadku yy w przypadku oki, jeżeli co roku będzie nam tam przycinana ta kula śnieżna yyy to w długim okresie może się okazać, że lepiej by było nam zostawić te aktywa na zwykłym rachunku i zapłacić na koniec rachunek belki. A dlatego, że ta kula śnieża na rachunku belki, ona po prostu bardziej urośnie. ta magia procentu składanego wpłynie na na wzrost naszego naszego kapitału. Także mamy takie na to musimy na to musimy zwrócić zwrócić uwagę, jeżeli będziemy mieli oczywiście te kwoty inwestycji wyższe niż niż te limity. yyy, no lub jeśli zdecydujemy się na przykład inwestować w akcje zagraniczne na oki, bo tak jak powiedziałem, to powinno być możliwe. Myślę, że biuro maklerskie udostępnią tak taką opcję. Y, natomiast od razu musimy, w cudzysłowiu, musimy jakby tą stopę zwrotu mieć wyższą od stopy wolnej, od ryzyka, żeby nam się opłacało na oki inwestować w tą grupę czerwoną, czyli czyli na przykład akcji czy ETFów na rynki zagraniczne. >> Jest jeszcze oczywiście ten limit 25 000. Czy wyobrażasz sobie i myślisz, że w ogóle może dojść do takiego efektu, że osoby, które mają większe aktywa zainwestują 25 000, do tej pory szukały bezpieczniejszych rozwiązań, ale będą słyszały inwestowanie bez podatku, nagle powyżej tych 25 000 zaczną interesować się giełdą i czy to przypadkiem nie sprawi, że osoby, które ma nie mają dzisiaj doświadczenia, nie są gotowe na rynek, wejdą na ten rynek właśnie skuszoną wizją tego, że inwestowanie jest bez podatku. No ja myślę, że tutaj może być kilka takich aspektów. To znaczy dużo dużo będzie zależeć od marketingu i od tej od tej informacji, która która będzie. A z jednej strony, no na tym chyba się, o czym powiedziałeś, na tym się opiera nadzieja ministra finansów do tego, że Polacy, którzy do tej pory nie inwestowali zainteresują się w ogóle tym tematem, czyli być może z oki zaczną właśnie z jakąś lokatą czy obligacją do 25 000, a potem a potem zainteresują się aha, to można zainwestować na na rynku polskim i i nie ma tego podatku belki. Yyy, więc być może ja póki co jestem jestem lekko sceptyczny. To znaczy wydaje mi się, że w pierwszej w pierwszej kolejności yyy na oki pojawią się przede wszystkim aktywni yyy inwestorzy, yyy inwestorzy świadomi, którzy zrozumieją całą cały ten mechanizm. Yyy, no i osoby, które po prostu zobaczą, że mogą zainwest mogą otworzyć lokatę bez yyy bez podatku belki, więc mają szansę na zaoszczędzenie więcej. Yyy, natomiast myślę, że sam taki y szum medialny, mówiąc nieładnie, na temat na temat oki, on daje też szansę, że być może część Polaków, którzy mają mają pieniądze, mają oszczędności, zaczną się jednak zastanawiać. Aha. No to to może spróbować jakiś bardziej bardziej ryzykownych inwestycji. No tylko z drugiej strony jest to ryzyko, że jeżeli, że tak mówiąc nieładnie natną się na jakiś niuans w oki, to boję się, żeby się bardziej nie zniechęciły. Także y tak jak żartobliwie powiedziałem, influencerzy finansowi mogą się cieszyć, że oki jest tak bardzo skomplikowane. Natomiast sam rynek no pewnie byłby bardziej zachwycony, gdyby gdyby to było prostsze rozwiązanie. Kolejny wątek, który poruszyłeś już IKEX AOKI. Czy to będą produkty uzupełniające się, konkurencyjne? Czy widzisz takie ryzyko, że Polacy zamiast tej idei długoterminowego oszczędzania, inwestowania w ramach IKEX będą jednak wybierać oki? No bo tam, tak jak też wspomniałeś, wpłaty i wypłaty w zasadzie są nie można dokonywać w każdym momencie bez żadnych konsekwencji. >> Tak. Ja nawet sobie przygotowałem takie porównanie jeśli chodzi o Ike i oki i moim zdaniem Iken nadal jest bardzo konkurencyjnym w porównaniu do oki instrumentem, bo oczywiście ma to ograniczenie, że trzeba tam trzymać te pieniądze do 60, znaczy trzeba, żeby być zwolnionym z podatku belki, to trzeba do 60 roku życia. Można wypłacić wcześniej, tylko trzeba zapłacić podatek Belki. Natomiast na IKE nie ma tych ograniczeń, nie ma tych grup instrumentów. Tam wszystko, co nam biura maklerskie podstawią, to możemy możemy zainwestować. No i mamy co roku nowe limity, więc tego kapitału, jeżeli jest jeżeli przez długi okres inwestujemy, to to możemy możemy tam mieć naprawdę całkiem sporo, sporo pieniędzy. W przypadku oki no jest to te powiedzmy, że te 100 000. Yyy, także natomiast tak ja myślę, że że yyy szczególnie dla nowych czy dla tych inwestorów, którzy nie są w stanie wypełnić yyy tych limitów i IKE, i Oki, XZ, no to to myślę, że oni w pierwszej kolejności będą wybierać oki. Yyy także możemy obserwować to. Myślę, że to będzie takie utrudnienie do tego, żeby ocenić czy oki to jest udany program czy nie, bo bo część kapitału on po prostu przepłynie z innych rachunków na oki, a część nowego kapitału, który się pojawi, on popłynie na oki. A gdyby nie było oki, to pewnie popłynęłoby do IKE. XD. E, także tak, no tu znowu, znowu właściwie powinienem odpowiedzieć, to zależy, bo niuansów jest znowu sporo. Natomiast myślę, że tak jak, jak inwestorzy lubią lubią szczególnie część lubi bardziej XZE, dlatego że dostaje ten cukierek w postaci zwrotu podatkowego od razu, nie musi czekać. E, no i trochę zapomina, że na koniec tego X przyjdzie czas płaczu, czyli zapłacenia 10%. I tu jest właśnie ciekawostka od wartości aktywów, bo nie wiem czy widziałeś, ale w internecie się bardzo dużo pojawiło różnych porad albo przerażenia, że oto wprowadzony jest podatek od aktywów niezależny od wyniku i tak dalej i tak dalej. To ja to ja już mówiłem paru osobom, że to nie jest nowy podatek. Taki podatek od aktywów mamy na XZE chyba od 2013 roku. Także yyy tak yyy tak to wygląda, nie? Tak, ale mówiąc tak całkiem serio, to myślę, że rzeczywiście y część kapitału, który popłynąłby na IKE może popłynąć yyy może popłynąć na oki. I i tutaj taka przestroga dla inwestorów, o której o której też w swoich artykułach często mówię. Nie dajmy się zwariować, bo to jest tylko narzędzie podatkowe. Najgorsze co może nam się przydarzyć to jeżeli my dostosujemy naszą strategię inwestycyjną pod takie albo inne narzędzie, czyli na przykład zaczniemy teraz inwestować na rynkach polskim, dlatego że oki daje większe zwolnienie. To to jest to ryzyko, że zyskamy być może na podatku, ale za chwilę stracimy na tym, bo to nie będzie nasza strategia, tylko to będzie strategia bardziej ministra finansów. Więc ostrożnie z otwartością do oki, ale ale bardzo ostrożnie, żeby nie zepsuć swojej strategii. >> Okej, to mam pytanie do ciebie, do osoby, która tak jak powiedziałem na początku, zjadła zęby na rynku kapitałowym. Zbliża się końcówka roku, >> ale jeszcze mam, >> no jeszcze trochę tam zostało, nie? [śmiech] Zbliża się końcówka roku. Stoisz przed dylematem, masz gotów, masz trochę gotówki. Od czego zaczynasz? Oki. Zasilasz IKE, zasilasz XZE. W jakiej kolejności byś ty to ułożył? >> M, znowu zależy od od mojej strategii. To znaczy jeżeli moja strategia zakłada, że inwestuję w polskie akcje to zasilam oki. Jeżeli jeżeli kupuję obligacje detaliczne, to do 25 000 też bym też bym kupił na na oki. E, chociaż akurat w przypadku obligacji detalicznych też jest ten niuans, że większe korzyści z oki mamy z tych bardziej ryzykownych papierów czy instrumentów, czyli takich, które przynoszą większą stopę zwrotu. No ale tak jak mówię, nie dostosowujmy strategii do do narzędzia, tylko trzymajmy się swojej strategii. Więc ja, ponieważ mam w portfelu i obligacje detaliczne, i akcje polskie, i akcje zagraniczne, to raczej będę kupował obligacje do 25 000 na oki, obligacje detaliczne, te 75 000 w akcje z rynku polskiego, a akcje ETFY zagraniczne na Ik >> też jeszcze jeden >> oczywiście nie i to oczywiście nie jest porada ani podatkowa, ani inwestycyjna. >> [śmiech] >> Disclaimer musi być. Też jeszcze jeden wątek, który się przewija w tej naszej rozmowie, czyli oferta firm inwestycyjnych. Myślisz, że Oki wywołał właśnie taki efekt, że ty, że biura maklerskie będą się faktycznie mocniej biły o klientów? No dzisiaj, jeżeli mówimy o takiej promocji rynku kapitałowego, jest jeden podmiot, który absolutnie jest lata świetne przed całą resztą. No reszta gdzieś tam została w tyle. Może oki spowoduje, że cała reszta zacznie jednak troszeczkę więcej dosypywać do marketingu, do promocji i nawet do polepszenia swojej oferty chociażby pod względem cenowym. >> Myślę, że tak. Tylko akurat w przypadku Oki to biuro maklerskie będą miały wyjątkowo trudno, bo moim zdaniem będzie to produkt, który bardzo chętnie będą też promowały zarówno banki, jak i grupy bankowe, czyli również fundusze. A pamiętajmy, że na przykład fundusze dłużne, w których jest przecież największa ilość chyba pieniędzy po ponad ponad 150 miliardów, to te pieniądze, znaczy to te fundusze dłużne, one będą wchodziły właśnie do tego wyższego limitu. [wciągnięcie powietrza] A dużo łatwiej jest przekonać Polaków do tego, żeby inwestowali w fundusze dłużne niż w akcje. Więc ja myślę, że tutaj konkurencja będzie bardzo duża. A no i niestety biura maklerskie jako nie wiem w której w której kolejności będą w tych grupach bankowych przedstawiane do do tej oferty. Myślę, że że szczególnie tych nowych inwestorów grupy bankowe będą przyciągały na różnego rodzaju zgrzewki typu lokata plus fundusz, tego rodzaju rzeczy. Natomiast jeżeli w ramach takiego parasolowego oki będzie również oferta biura maklerskiego, no to to jest szansa dla polskich biur maklerskich, żeby bardziej zaistnieć w odbiorze tych inwestorów, którzy do tej pory nie inwestowali. Także ja taka nie wiem czy to przebija przez przez mój wywód, ale lekką nutkę optymizmu mam. Michał, powoli będziemy zbliżać się do końca, ale jeszcze dwa pytania. Czy oki ma sens dla osób, które chcą regularnie odkładać niewielkie kwoty, czy jednak jest to produkt dla osoby, osób, które już zbudowały majątek i one tak naprawdę uzyskają największe korzyści? >> Uśmiecham się, bo powinienem odpwiedzieć. To zależy. [śmiech] Co masz na myśli? największe korzyści, bo największe korzyści w kontekście jakby tego, żeby nie płacić podatku to zdecydowanie te, które właśnie zaczynają i i mają niewielkie pieniądze, no bo one tak naprawdę do momentu przekroczenia tych limitów po prostu nie będą płaciły podatku belki. Natomiast no to na początku będą niewielkie kwoty. No nie oszukujmy się, ten podatek belki od nie wiem jak zyskujemy 100 zł, no to podatek belki nie jest jakoś tam nie szokuje nas bardzo, więc ten uzysk nie będzie nie spowoduje, że staniemy się milionerami. No i i w tym kontekście osoby bogate no mają tutaj więcej tego nominału do do ugrania, natomiast dla nich to będzie dużo trudniejsze, no bo oni będą wchodzili już w te wyższe progi i może się okazać, że że tak naprawdę to oki do tych 100 000 dla osoby, która ma portfel kilkumilionowy, no to to może mu się nawet nie będzie chciało zajmować się takimi takimi drobniakami. Także ja bym, ja też widziałem w internecie właśnie takie, takie hasła, że to, a to tylko dla bogatych. No kompletnie się z tym nie zgadzam. 85% Polaków z tego co widziałem w badaniach, ma oszczędności do 100 000 zł. No to to jest to jest właśnie dla nich oferta dla tych 85%. Dlatego myślę, że minister tak bardzo się nie przejmował tym skomplikowaniem, bo, bo stwierdził, że ci, [odchrząknięcie] te osoby dla nich to będzie proste. Natomiast ci, którzy mają powyżej 100 000, no to niech główkują. Także tak, znaczy ja potwierdzę to, co powiedziałem na początku. Moim zdaniem oki powinien się powinien się zainteresować każda osoba, która ma jakieś oszczędności i i i coś z nimi chciałaby zrobić. i taki największy uzysk z niepłacenia tego podatku to właśnie będą miały osoby z mniejszymi z mniejszymi portfelami. >> No dobra, to zdanie, dwa zdania podsumowania. Chciałbym, żebyś dokończył te dwa zdania, które właśnie będą takim zestawieniem tego wszystkiego, o czym dzisiaj mówiliśmy. Oki najbardziej opłaca się osobom, które inwestują do limitów i w instrumenty, które są zwolnione z podatku belki. A oki nie mają większego sensu dla osób, które inwestują w instrumenty pochodne, bo nie dadzą rady tego zrobić na oki. [śmiech] Zastanawiam się, bo, bo tak naprawdę ciężko jest znaleźć taką grupę, dla której oki to kompletnie bez sensu. Każdy może tam znaleźć, moim zdaniem coś dla coś dla siebie. Tak jak wspomniałem na początku to jest kolejna rozmowa o oki. Pierwsza była z Jarosławem Dominiakiem z SI, który powiedział, że oczywiście w styczniu zakłada oki. Michał, rozumiem, że ty też pierwszego drugiego pierwsz będzie wolny. 2 stycznia meldujesz się z oki. >> Tak. I żonę namówię na pewno do tego i syna i synową do tego, żeby założyli. >> Czyli już limit 400 000. [śmiech] Michał Wojciech. >> Ja mam już dorosłego syna, on własne limity już ma. [śmiech] >> Moim państwa gościem był Michał Wojsichowski, człowiek po prostu rynku kapitałowego. Michał, bardzo dziękuję ci za rozmowę. >> Dziękuję Przemek. Dziękuję. Do widzenia państwu. [muzyka] [muzyka] [muzyka]

Przewijanie do góry