Polski złoty jednocześnie silny i słaby? | Polska podbija kosmos! | Co dalej z Wittchen i Votum? [Złoty, Wittchen, Votum, Kolejkowo]

Czy złoty jest silny, czy słaby?

Piotr Cymcyk w najnowszym odcinku Gospodarczego Przeglądu Wydarzeń analizuje sytuację na polskiej giełdzie. Omawia m.in. siłę i słabość złotego względem dolara i euro, rekordowe kontrakty Creotechu w sektorze kosmicznym, słabe wyniki finansowe Wittchen i zaskakująco pozytywne Votum. Przygląda się również debiutowi spółki Kolejkowo na NewConnect.

Film analizuje aktualną sytuację polskiej waluty. Złoty umacnia się do dolara, ale osłabia do euro. Cymcyk wyjaśnia, że siła złotego względem dolara wynika ze słabości dolara, a nie z siły polskiej waluty. Zachęca do obejrzenia osobnego materiału z prognozami walutowymi.

Sukcesy Creotechu i problemy Wittchen

W materiale omówiono kontrakt Creotechu z Europejską Agencją Kosmiczną na budowę satelitów obserwacyjnych. Kontrastuje to ze słabymi wynikami finansowymi Wittchen. Spółka zanotowała spadek zysków, a prezes wyraził rozczarowanie. Rozwiązania, które mają poprawić sytuację firmy, to m.in. nowe kolekcje, modernizacja sklepów i ekspansja międzynarodowa.

Votum i Kolejkowo – pozytywne zaskoczenia

Votum odnotowuje wzrost zainteresowania pozwami od kredytobiorców frankowych, co pozytywnie wpływa na wyniki finansowe spółki. Z kolei debiut Kolejkowo na NewConnect okazał się sukcesem. Spółka, zarządzająca parkami miniatur, planuje dalszy rozwój i wypłatę dywidendy.

  • Dowiedz się, dlaczego złoty jest jednocześnie silny i słaby.
  • Poznaj szczegóły kontraktu Creotechu z Europejską Agencją Kosmiczną.
  • Zobacz, co wpływa na słabe wyniki Wittchen i jakie są plany naprawcze.
  • Sprawdź, jak Votum radzi sobie na rynku.
  • Odkryj, czym zajmuje się Kolejkowo i jak wyglądał debiut spółki na NewConnect.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

złoty, coraz silniejszy do dolara i coraz słabszy do euro. Czy w takim razie nasza waluta jest mocna, czy nasza waluta jest słaba? To ciekawe pytanie, ale na pewno mocny jest Kreotech. Jedna z nielicznych polskich spółek Sofera Kosmicznego, która podpisała kolejne umowy. Jest na dobrej drodze do rekordowych wyników. W przeciwieństwie do wyników Withena. Dawny pupiłek polskich inwestorów po raz kolejny rozczarował wynikami, a kurs zaliczył dynamiczny spadek po raz kolejny. Zaskakuje jednak pozytywnie wynikami z kolei VOTUM, który odnotowuje coraz większe zainteresowanie składaniem pozwów przez osoby posiadające kredyt hipoteczny. I tu kurs wystrzelił z kolei o ponad 10%, a w tym wszystkim na parkiecie, co prawda new connectowym, mamy nową spółkę kolejkowo. Debiut naprawdę udany, tylko co oni w ogóle robią? Cześć, tutaj Piotr Cymzyk. To jest gospodarczy przegląd wydarzeń i to są odcinki, w których omawiam dla was wyłącznie to, co ciekawe z polskiej giełdy i to, co ciekawe dla polskiej gospodarki. Jeśli interesują was rynki zagraniczne i gospodarka ogólnoświatowa, to koniecznie oglądajcie też niedzielne wydania Finweeka, takie jak ten jakiś o tutaj. A my zaczynamy. Partnerem odcinka jest XTB, polski dom maklerski, gdzie możesz inwestować całkowicie bez prowizji do nawet 100 000 € obrotu miesięcznie. Dzięki XTB możesz również odebrać całkowicie bezpłatnie pełny kurs o inwestowaniu dla początkujących, a więcej o tym będzie na końcu tego materiału. Dołącz do prawie 2100 inwestorów w strefie premium DNA. to najlepsze miejsce do inwestycyjnej i finansowej edukacji również dla ciebie. Dzięki za wszystkie ponad 66 000 waszych subskrypcji. Pomóżcie temu kanałowi dalej się rozwijać i zostawcie swoją już teraz. Czy polski złoty znajduje się w jakiejś takiej super pozycji niczym kot Schredingera, który jest żywy i martwy jednocześnie? No wydaje się, że trochę w przypadku naszej waluty tak właśnie jest, bo jest ona jednocześnie silna i jest jednocześnie słaba na raz. Jak to możliwe? No otóż moi drodzy, już przechodzę do rzeczy. Polski złoty względem na przykład amerykańskiego dolara stał się w ubiegłym tygodniu najmocniejszy od czerwca 2021 roku. Czemu ten złoty się umacnia do dolara? Skoro nawet prezes NBP Glapiński staje się coraz bardziej gołębi i dopuszcza nawet obniżkę stóp o pół punktu procentowego jeszcze w maju 2025, podczas gdy jeszcze miesiąc temu w ogóle nie wchodziło to rzekomo w grę. A tymczasem Fed, mimo że inflacja w Stanach Zjednoczonych wypadła poniżej prognoz, dalej pozostaje, słownie jastrzębi w swoich zapowiedziach i nie mówi otwarcie o tym, że cięcia stóp będą dokonywane. No dlatego, że odpowiedź nie leży po stronie złotego. Odpowiedź leży po stronie dolara i po stronie euro. To nie złoty jest mocny, to dolar jest słaby. I paradoksalnie to jest spora różnica. Indeks dolara w ostatnim czasie osłabił się do najniższego poziomu od 2022 roku, a to jest dość nietypowe zachowanie dolara, szczególnie biorąc pod uwagę, że rentowności obligacji skarbowych Stanów Zjednoczonych poruszały się w kompletnie przeciwnym kierunku. Więc to wygląda trochę tak, jakby dolar dyskontował recesję w Stanach Zjednoczonych, która doprowadzi do niższych stóp procentowych i osłabienia amerykańskiej gospodarki, a rentowności obligacji dyskontowały wzrost inflacji wynikający z ceł i potencjalnie wyższe stopy procentowe, które te inflacje miały powstrzymać. No tylko, że miks rosnącej inflacji i słabnącej gospodarki jest naprawdę ekstremalnie mało prawdopodobny w realnym świecie. Co najmniej więc jedno z tej dwójki dolarów albo dolara albo obligacji myli się w swojej prognozie. Według mnie akurat myli się cała dwójka, ale to już jest temat na zupełnie osobne nagranie. Niezależnie jednak od tego, efekt jest taki, że wartość złotego do dolara wynika ze słabości dolara, a nie z siły złotego. I to dobrze widać. To dobrze widać, kiedy spojrzymy na kurs euro. W tym wypadku bowiem złoty dynamicznie się osłabił względem euro od momentu, kiedy to perspektywa obniżek stóp procentowych w Polsce dynamicznie przyspieszyła. No i właśnie w ten sposób mamy taką quazi super pozycję na polskim złotym, który jest silny wobec dolara i słaby wobec euro. A co będzie dalej? No w tym tygodniu na kanale pojawi się już osobny materiał z prognozami walutowymi, do którego już was zachęcam, żeby sobie zapisać i kliknąć dzwonek, żeby was ten materiał nie ominął, bo naprawdę będzie tam sporo się działo. Ale sporo dzieje się też w Creotechu. Kreotech podpisał z Europejską Agencją Kosmiczną z ESO umowę wartą 52 miliony euro na budowę konstelacji co najmniej trzech satelitów obserwacyjnych. Około połowa tej kwoty przypada dostawcom i podwykonawcom zaangażowanym w projekt. Po dużym kontrakcie z polskim wojskiem, który też był niedawno, Kreotech ogłosił więc kolejne znaczące zlecenie. To było w czwartek. W czwartek po południu, które spółka poinformowała o podpisaniu tej umowy w ramach Europejskiego Programu Kosmicznego Kamila. Dokładnie finansowanego pośrednio z polskiego budżetu. Celem samego programu Kamila jest stworzenie do końca 2027 roku konstelacji minimum trzech satelitów obserwacyjnych. Te satelity będą wykorzystywane przez polskie instytucje publiczne, między innymi do monitorowania upraw rolnych, infrastruktury krytycznej czy do działań ratunkowych w sytuacji klęsk żywiołowych. Projekt będzie realizowany głównie przez polskie firmy, co było możliwe dzięki znacznemu zwiększeniu składki przekazywanej przez Polskę do ESA za pośrednictwem Polskiej Agencji Kosmicznej. Jednym z członków konsorcjum jest również inna notowana na GPW spółka Scanway. Dotychczas Krotech umieścił na orbicie jednego satelitę Eagle Eye, który został wystrzelony latem ubiegłego roku. No i niestety kilka dni wtedy po starcie spółka utraciła z nim kontakt i jak dotąd nie udało się go odzyskać. Ale w tym roku planowane jest wyniesienie kolejnych trzech mikrosatelitów. Warto też pamiętać, że pod koniec ubiegłego roku Kreotech zawarł jeszcze większy kontrakt niż teraz. W ramach projektu Mikroglob spółka ma stworzyć system mikrosatelitów obserwacyjnych dla wojska analogiczny do programu Kamila. I wartość tamtej umowy wynosi już 453 miliony zł netto. Po ogłoszeniu ostatniej umowy akcji Kreotechu rosły nawet 11% w trakcie jednej sesji i znalazły się na najwyższym poziomie od sierpnia ubiegłego roku. Do szczytu wszechczasów w cenie akcji zabrakło jak na razie 3% wzrostu, ale no Kreotech ma przed sobą naprawdę naprawdę dobrą przyszłość, przynajmniej taką, która wynika z podpisywanych umów. Czy taką samą dobrą przyszłość ma przed sobą Wthen? Tego nie wiem, ale akcje tego polskiego producenta w walizek spadły na piątkowej sesji o 10% po tym, jak firma zaprezentowała naprawdę koszmarne wyniki finansowe. Każda możliwa metryka rozczarowała konsensus prognoz od przychodów, które były nieznacznie gorsze pozysk netto, który był gorszy o niemal połowę od zakładanego konsensusu. Przychody praktycznie stoją w miejscu cały czas. zaliczają marny wzrost o 0,6% rok do roku, co nawet nie pokrywa inflacji, a zysk netto spadł o 57%. No jak widać świece zapachowe, o których spółka wspominała kilka kwartałów temu, nie uratowały jej biznesu. Skąd taki pomysł, żeby miały? Nie wiem, ale nie uratowały. Prezes zapowiedział, że jest rozczarowany wynikami, chyba nie tylko on i są one poniżej ambicji całej spółki. A celem na rok 2025 będzie powrót do wzrostów. Żeby to osiągnąć, spółka wprowadza nowe kolekcje, modernizuje sklepy, nadając im bardziej nowoczesny wygląd oraz poprawia warunki współpracy z różnymi marketplaceami. Nowością w zmodernizowanych sklepach mają być też przymierzalnie. To ma być taka taka nowość, co oprócz tego spółka zapowiada wprowadzenie szerszej gamy produktów. Świece zapachowe, co prawda już nie pomogły, to wiemy, ale kto wie, może tym razem wprowadzą coś, co odwróci losy całej firmy. Jednym z głównych powodów słabych wyników była presja konkurencyjna. W 2024 roku wolumen sprzedawanych przez grupę Witchen produktów wzrósł o około 12% rok do roku, ale intensywna konkurencja i wynikająca z tego presja cenowa. Wszystko to przełożyło się na spadek łącznej wartości sprzedaży o niemal 3% w porównaniu z rekordowym dawno temu 2023 rokiem. Grupa cała odnotowała też rosnące koszty wynagrodzeń wynikające chociażby z podwyżek płacy minimalnej oraz zmiany stawek najmu, jak i też okresowo wyższych kosztów frachtu. Połączenie tych czynników przełożyło się na stagnację w przychodach i jednoczesną katastrofę na marżach. Jędrzej Wthen wskazuje, że kluczem do powrotu na ścieżkę wzrostu ma być dla niego również ekspansja międzynarodowa. I tutaj cytuję pana prezesa. Jesteśmy przekonani, że w długim terminie ekspansja międzynarodowa będzie jednym z głównych motorów dalszego wzrostu naszej grupy. Dlatego kontynuujemy konsekwentne budowanie świadomości marki Wthen i rozwój kanałów sprzedaży za granicą. Inwestujemy zarówno we własne sklepy stacjonarne, pełniące także rolę showroomów, we własne sklepy internetowe, jak i w obecność na czołowych platformach zagranicznych Marketplace. Czy to wystarczy? Zobaczymy. W 2024 Wit uruchomił dwa nowe salony w Austrii, dwa nowe salony w Rumunii, gdzie łącznie ma już trzy, oraz pierwszy salon w Niemczech. Miniony rok był również pierwszym pełnym okresem funkcjonowania salonu marki Witchen Słowacji. Austria i Słowacja to też zarazem kraje, gdzie od 2024 roku grupa prowadzi własne sklepy online. No zobaczymy, co z tą strategią będzie, ale na pewno obecne wyniki nie napawają ani inwestorów, ani jak widać samego zarządu. Dość dużym optymizmem. Optymizmem za to na pewno może się pochwalić spółka VOTUM. 10 kwietnia zaliczyła rajd na poziomie nawet plus 10% w trakcie jednej sesji. A wszystko dzięki temu, że rynek pozytywnie odebrał wyniki finansowe. WOTUM odnotowuje coraz większe zainteresowanie składaniem pozwów przez osoby posiadające kredyty hipoteczne denominowane w euro. W pierwszym kwartale 2024 roku około 15% nowych klientów stanowili właśnie kredytobiorcy z kredytami powiązanymi z tą walutą. Szacuje się, że na rynku pozostaje około 65 000 czynnych kredytów powiązanych z kursem euro. W 2024 roku kancelarie wchodzące w skład tej grupy wytoczyły 13,1000 powód w sprawach frankowych i to już było 32% więcej niż w roku 2023. W 2024 roku w efekcie tego przychody VOTUM wyniosły 407 milionów złot, co było najwyższym wynikiem w historii całej spółki. Segment związany z dochodzeniem roszczeń z tytułu umów bankowych odpowiada za praktycznie całość, bo ponad 83% całkowitych przychodów. W samym tylko czwartym kwartale, za który to poznawaliśmy wyniki, przychody spółki wzrosły o 2,4%, a zysk netto o 12,3%. Największa chwila chwały VOTUM przypadała na rok 2023, kiedy o kredytach frankowych było wybitnie głośno. Potem wiele osób wieszczyło spółce śmierć z racji na wyczerpujący się potencjał tego rynku, ale okazuje się, że mimo wszystko spółka znajduje kolejnych klientów i kolejne segmenty rynku kredytowego, gdzie kredytobiorcy chcą powalczyć trochę o unieważnienie swoich umów kredytowych. Jednak pomimo dynamicznego wystrzału kursu w ubiegłym tygodniu cena akcji i tak ma jeszcze sporo do nadrobienia, zanim osiągnie poziomy z 2023. A my możemy przywitać nową spółkę na parkiecie, co prawda na New Connec kolejkowo, które zaliczyło naprawdę mocny debiut. Spółka zajmuje się zarządzaniem siecią parków miniatur i zapowiada dalszy rozwój oraz dalszy wzrost zysków. Jest to jednocześnie drugi tegoroczny debiut na New Conekcie w tym roku. Już na otwarciu kurs akcji wzrósł o 18,4%, a kilkanaście minut później notowania rosły dalej. Od ceny otwarcia w trakcie sesji akcje urosły jeszcze o 10%. Firma, tak jak wspomniałem przez chwilę, tworzy parki miniatur odwzorowujące przestrzenie miejskie i sprzedaje bilety na ich oglądanie. Oprócz stałych ekspozycji organizuje także wystawy czasowe, jak na przykład miasto z piernika w okresie świąt Bożego Narodzenia. Obecnie kolejkowo prowadzi dwie stałe wystawy we Wrocławiu i w Gliwicach oraz modelarnie uruchomioną w 2024 roku w Jeleniej Górze. Strategia na lata 2024-2026 zakłada otwarcie nowej ekspozycji w Warszawie w kwietniu 2025 roku z prognozowaną frekwencją 350 000 osób rocznie. Parku z kolejkami w Jeleniej Górze w pierwszej połowie 2026 oraz wystawy w Gdańsku w drugiej połowie 2026. Cały ten rozwój ma być finansowany z wypracowanych środków operacyjnych oraz właśnie z emisji akcji serii C, z której to w maju 2024 spółka pozyskała ponad 3,1 miliona złot. Zarząd nie wyklucza też, że w przyszłości przeprowadzi kolejną emisję w celu przyspieszenia rozwoju, ale na razie nie ma takich planów. Spółka działa naprawdę rentownie. planuje też dzielić się zyskami z akcjonariuszami. A zaktualizowana prognoza na 2024 rok zakładała 13,3 miliona złotych przychodów i 2,5 miliona złot zysku netto. Wyniki za czwarty kwartał pokazały, że plany zostały przekroczone nawet, bo przychody wyniosły 15 milionów złot, a z dysk netto przekroczył 2,6 miliona. Na 2025 kolejkowo planuje z kolei 21 milionów zł przychodów i 4 miliony zysku. netto, a w 2026 odpowiednio 27 milionów przychodów i 7 milionów zysku netto. No słuchajcie, jak widzicie, to jest świetny przykład na to, że nie trzeba robić niesamowicie technologicznego i zaawansowanego biznesu, żeby zarabiać grube pieniądze. Czasem wystarczy po prostu zrobić bardzo dobry park miniatur i sprzedawać na niego bilety. To już wszystko w tym gospodarczym przeglądzie wydarzeń. Pamiętajcie też, że niezależnie od tego, co akurat dzieje się na rynkach, co się dzieje w gospodarce, najgorsze, co można zrobić dla swojego portfela i dla swoich inwestycji to czekanie, bo czekając z boku skazujecie się zawsze na pewną stratę, a inwestując odpowiednio długim horyzontem zawsze możecie spać spokojnie. Do inwestowania na start na pewno przyda się też dobre konto, najlepiej takie, gdzie nie ma prowizji, a w XTB, które jest partnerem tego odcinka, nie zapłaćcie prowizji do 100 000 EUR obrotu miesięcznie. A do tego, jeśli w trakcie zakładania konta wykorzystacie kod DNA rynków, to otrzymacie dostęp do specjalnie przygotowanych materiałów dla początkujących inwestorów, żeby trochę łatwiej wejść w ten inwestycyjny świat. A jeśli też chcecie być bardziej na bieżąco, na przykład z sytuacją omawianych tutaj spółek, ale też z całym rynkiem i z gospodarką, to pamiętajcie, żeby sprawdzić wersję premium portalu DNA, gdzie można dołączyć do prawie 2100 już inwestorów. Dostajecie tam prawie codziennie różne analizy, przemyślenia o rynkach, gospodarce i ode mnie od całego naszego zespołu. A także macie możliwość obserwowania jak sam inwestuje własne oszczędności w portfelach o łącznej wartości ponad 3,5 miliona złot, więc są naprawdę duże pieniądze, jest dużo emocji, ale jest przede wszystkim bardzo, bardzo dużo nauki i tylko dużo nauki jesteśmy wam w stanie tam zagwarantować. Więcej na ten temat znajdzie na stronie premiumdnarynków.pl. Link oczywiście jest w opisie tego nagrania. A w tym materiale to już wszystko. Do zarobienia. Cześć. [Muzyka] [Muzyka]

Przewijanie do góry