PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 18.07.2025 [Kryzys, Imigracja, Wojna]

Główne tematy filmu:

Phil Konieczny 386 000 subskrybentów
116 557 7 772 18/07/2025

PRAWDZIWE WIADOMOŚCI 18.07.2025 to film omawiający bieżące wydarzenia w Polsce i na świecie, skupiając się na ich wpływie na bezpieczeństwo, ekonomię i finanse Polaków. Z racji, że w prop tradingu bardzo ważna jest dyscyplina i psychologia tradingu, warto śledzić newsy i analizować, jak wpływają one na rynki finansowe.

  • Kryzys migracyjny: Omówienie przywrócenia kontroli granicznych z Niemcami i Litwą, kontrola pojazdów, a także komentarz do działań rządu w tej sprawie.
  • Sytuacja na granicy: Atak migrantów na polskich żołnierzy, reakcja prokuratury, problem bezpieczeństwa na granicy.
  • Wojna na Ukrainie: Eskalacja konfliktu, pomoc finansowa i militarna dla Ukrainy, jej wpływ na sytuację w Polsce.
  • Sytuacja ekonomiczna w Polsce: Inflacja, kryzys demograficzny, podwyżki cen, propozycja opodatkowania gotówki trzymanej w domu.
  • Blokada platformy X: Reakcja rządu na działania sztucznej inteligencji Grok.

Film zawiera również pozytywne informacje, takie jak protesty w Grecji przeciwko migrantom czy pozytywne artykuły w zagranicznej prasie na temat Polski i Polaków. Dodatkowo poruszony jest temat rozwoju gospodarczego Polski i jej wejście do grona 20 największych gospodarek świata. Dla traderów rozpoczynających swoją karierę w tradingu, prop trading może być ciekawą opcją.

Film zachęca do dyskusji i udostępnienia materiału, aby zwiększyć świadomość Polaków na temat ważnych wydarzeń.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Witam wszystkich z tej strony Filonieczny. Witam was w kolejnym odcinku prawdziwych wiadomości z Polski i świata, gdzie omawiamy najważniejsze wydarzenia, które mają ogromny wpływ na naszą wolność, gospodarkę i stan portfeli Polaków. Mam nadzieję, że dzięki tej serii świadomość Polaków będzie wzrastać, a wy będziecie mogli poprawić stan swoich portfeli. Uświadomianie Polaków to praca u podstaw. Dlatego warto, abyście rozważyli udostępnienie tego materiału dalej. Jak co odcinek na końcu materiału będzie także zbiór pozytywnych informacji, dlatego warto abyście pozostali do końca. A więc zaczynamy. A na początek decyzja rządu, na którą czekali Polacy od dawna, a mianowicie wreszcie Polska przywróciła kontrole graniczne na granicy z Niemcami oraz Litwą. O tym, że Niemcy wprowadzili kontrole graniczne wspominałem wam już wielokrotnie. Niemcy zrobili to ponad rok temu. Moim zdaniem był to totalny absurd i jednocześnie obnażenie się polskiego rządu, że w ramach odwetu Polska nie zrobiła natychmiast kontroli granicznych po stronie niemieckiej. Wyglądało to tak, że Polacy gdy chcieli wyjechać do Niemiec to Niemcy ich kontrolowali. Trwało to przez ponad rok. Natomiast gdy Niemcy chcieli wjechać do Polski to mogli to robić bez żadnych większych problemów. Gdy Polacy coraz częściej podnosili ten problem, rząd Donalda Tuska cały czas go ignorował. No i robił to do momentu wyborów prezydenckich, gdy zignorować tego już nie mógł. To właśnie podczas wyborów prezydenckich, by jego partia jak i jego kandydat lepiej wyglądali w oczach wyborców, Donald Tusk zobowiązał się do przywrócenia kontroli granicznej. Niestety, no nie uwierzycie, ale mimo tej obietnicy przy okazji wyborów kontrole na granicach nie zostały przywrócone. Dopiero gdy oburzenie społeczeństwa narosło do tak wysokiego poziomu jaki mogliśmy obserwować ostatnio, rząd Donalda Tuska postanowił te kontrole graniczne faktycznie wprowadzić. W tej kwestii rząd przeliczył się i to bardzo mocno. Jednocześnie ta ostatnia sytuacja związana z imigrantami pokazała, że w tej kwestii Polacy są zjednoczeni. Czy to oznacza, że jest już dobrze? A no nie okazuje się, że kontrole, które zostały wprowadzone nie są to kontrole 100% a wyrywkowe, gdzie dwóch policjantów czy dwóch strażników granicznych po prostu wyrywkowo kontroluje pojazdy. Gdyby ktoś się zastanawiał, jak wyglądają teraz od poniedziałku przejścia na polsko-niemieckich granicach, to wyglądają tak. Po stronie polskiej stoi straż graniczna i przez lornetki sobie ocenia czy jaki samochód, czy pasażerowie są podejrzani czy nie i ewentualnie kontroluje do kontroli osobistej. A w stronę Niemiec jest oczywiście chory, bo po stronie niemieckiej każdy jeden samochód jest trzepany. Jednocześnie w tym samym czasie w Internecie pojawiło się bardzo dużo nagrań. nagrań, które tworzą obywatele Polski, a nie media czy też straż graniczna, na których widać, że z jakiegoś dziwnego powodu w większości Straż Graniczna kontroluje zwykłe samochody osobowe i z jakiegoś powodu puszcza te większe, puszcza busy. No ale jeśli nie chcecie być zatrzymywani do kontroli, no to polecam kupić busa. O, kolejny bus, przyciemnione szyby, tablice ukraińskie, jeśli dobrze widzę. Nie jestem pewien, ale prawdopodobnie tak. i przejechał. Po prostu sobie przejechał. O, mamy kolejną kontrolę. Korsa będzie zatrzymana. O co tu chodzi? Dlaczego bus nie, a mały hatchback? Tak. Oczywiście busy także są kontrolowane, natomiast na tych nagraniach widać, że są one kontrolowane znacznie rzadziej niż zwykłe małe osobówki. Nie wiem czy to oznacza, że straż graniczna i policja wie coś czego my nie wiemy i na przykład nielegalni imigranci są przemycani w osobówkach. No bo przecież nikt nie podejrzewałby tego, że specjalnie busy nie są kontrolowane właśnie by tych imigrantów nielegalnych nie wyłapywać. Jak możemy przeczytać, premier Donald Tusk w czerwcu 2025 roku przyznał, że Berlin i Warszawa prowadzą rozmowy, by ograniczyć niekontrolowane przerzuty migrantów. Ja mam w tym miejscu takie pytanie. Co to znaczy ograniczyć? Ograniczyć niekontrolowane przerzuty migrantów. Polska nie chce ani jednego nielegalnego imigranta. Z jakiegoś powodu Donald Tusk nie mówi w ogóle o 100%owym uszczelnieniu granicy, a o jakimś ograniczeniu właśnie tej migracji. Moim zdaniem ta cała sytuacja powinna być odbierana przez nas Polaków na plus, ponieważ pokazała po pierwsze, że Polacy w słusznej sprawie potrafią się jednoczyć i jednocześnie pod naciskiem obywateli rząd musi coś robić. Wydaje mi się, że to co zrobił rząd nie jest tym co chcemy. Chcielibyśmy 100%owi i chcielibyśmy całkowitego no uszczelnienia tych granic, a nie jakiegoś wyrywkowego zatrzymywania pojazdów przez dwóch funkcjonariuszy. Natomiast no idziemy przynajmniej w dobrą stronę i w dalszej części tego materiału także będziemy widzieli bardzo dużo fajnych wiadomości. Może i nasz rząd bardzo powolnie działa w kwestii blokady polskiej granicy, natomiast bardzo szybko potrafi działać w kwestii blokady Platformy X, która kiedyś nazywała się Twitter. Ministerstwo Cyfryzacji oraz rząd rozważają możliwość czasowego lub pełnego wyłączenia Platformy X, dawnego Twittera w Polsce. Powodem są obraźliwe, agresywne treści generowane przez sztuczną inteligencję Grok, które zdaniem rządu mogły naruszać prawo i zasady etyczne. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w wywiadzie dla RMF FM wyznał, że rozważa wyłączenie platformy X w Polsce. Osobiście uważam, że jest to tylko i wyłącznie testowanie opinii publicznej. Grok na Twitterze czy też nowym Xie został natychmiast wyłączony po tym, jak zaczął wariować. To też jest kwestia warta osobnego poruszenia, a mianowicie aspekt sztucznej inteligencji i tego, jakim zagrożeniem może ona być w przyszłości dla ludzi. Ale tak jak powiedziałem, to jest raczej temat na osobny odcinek. Natomiast wracając do samego tematu, grychmiast wyłączony. Mimo wszystko no nasz rząd ze spóźnioną reakcją w mojej ocenie testuje opinię publiczną. Moim zdaniem jest to nic innego jak sprawdzanie jak obywatele Polski zareagują na kolejne jakieś restrykcje, kolejne obostrzenia, kolejne zabieranie wolności. I tak działają rządy od lat i nie ma to znaczenia czy to jest PiS, czy to jest PO. Zazwyczaj wypuszczają jakąś informację i patrzą co obywatele w tej kwestii zrobią lub co myślą. Jeżeli oburzenie narośnie wystarczająco duże, to zazwyczaj lider partii wychodzi i mówi: "Nie, nie, to jakiś tam polityk luźno coś sobie rzucił. My w ogóle czegoś takiego robić nie chcemy. Natomiast gdy nie ma tego oburzenia, no to za chwileczkę słyszymy, że coś tam jest wprowadzane. X jest platformą, nad którą politycy nie mają żadnej kontroli, a raczej powinienem powiedzieć, że nie mają oni kontroli nad treściami, które są tam umieszczane. W dużej mierze te treści także różnią się od tego głównego ścieku. medialnego, no co jest nie na rękę politykom. Osobiście uważam, że platforma X w Polsce nie zostanie wyłączona. Natomiast niewątpliwie jest to jakieś badanie tego, co Polacy myślą i na ile są w stanie pozwolić zabierać swoją wolność i jakiś powiedzmy dostęp do informacji innych niż te, które możemy przeczytać w głównych mediach czy obejrzeć w telewizorze. A jak już mówimy o obostrzeniach, restrykcjach dla Polaków, kontrolowaniu Polaków i zabieraniu naszej wolności, to chociażby możemy przeczytać artykuł, który mówi o tym, iż skarbówka może się zainteresować naszą gotówką w domu. Trzymanie gotówki w domu na czarną godzinę to dla wielu z nas oczywista oczywistość. Daje nam to poczucie bezpieczeństwa, a także niezależność w sytuacjach kryzysowych. Jest to legalne bez względu na ilość pieniędzy i skarbówka nie będzie się nami interesować. Jest jednak pewien wyjątek, przez który możemy narazić się na kontrolę naszych finansów. Jeżeli okaże się, że wyciągamy tej gotówki zbyt dużo, skarbówka może się oczywiście nami zainteresować. Możemy także mieć kontrole, które już są legalne od ponad roku bez informowania nas o tych kontrolach. Jednocześnie jeżeli okaże się, że tej gotówki jest nad wyraz dużo i mamy jej więcej niż wynika z naszych zarobków, to możemy obawiać się, iż będziemy mieli nałożony podatek 75% od nieujawnionych dochodów. K może analizować nasze rachunki bankowe bez powiadamiania nas o kontroli. I gdy Fiskus ustali, że wydatki nie są pokryte legalnymi dochodami, traktuje jako dochód z nieujawnionego źródła, nakładając ryczałtową stawkę 75%. Oczywiście ta stawka 75% jest karą, ale tak abstrahując od tego wyobraźcie sobie, że pan Adrian Zandberg z partii Razem marzy o tym, by bogaci Polacy płacili właśnie takie podatki. Standardowo można oczywiście o tym przeczytać w starym artykule przy okazji tych wcześniejszych wyborów. Natomiast skracając, osoby, które miałyby zarabiać więcej niż 500 000 zł rocznie, płaciłyby 75% podatku. Mamy także najnowszy raport dotyczący inflacji w Polsce. Według najnowszych danych głównego urzędu statystycznego inflacja wyniosła w czerwcu 4,1%. Najmocniej widać to w sklepach spożywczych. Z raportu UCE Research i WSB Merito wynika, że codzienne zakupy w czerwcu były średnio o 5,8% droższe niż rok wcześniej. Jeżeli chodzi o produkty, które wzrosły najwięcej, to słodycze i desery o ponad 16%. Tłuszcze, masło, olej o prawie 16%, kawa, herbata, alkohol o blisko 15%, owoce o ponad 11%, napoje bezalkoholowe o ponad 10%. W Polce mamy także kryzys demograficzny. Jak możemy przeczytać w artykule na Business Insider, kryzys, jakiego nie było. Polska z najniższą dzetnością w historii. Polska mierzy się z największym kryzysem demograficznym od dekad. ubywa ludności, rodzi się coraz mniej dzieci, a społeczeństwo szybko się starzeje. W 2024 roku liczba urodzeń była najniższa od II wojny światowej, a prognozy na 2025 pokazują, że trend się nie odwraca. Ja o tym problemie mówiłem już ponad 5 lat temu, ale jednocześnie żeby dać jak najwięcej wartości. No bo po co tutaj marudzić o tym, że Polacy rodzą coraz mniej dzieci, skoro y no to samo marudzenie nic nie poprawi, to przemyciłem właśnie te informacje o demografii, o tym, że no Polska idzie w nieciekawym kierunku właśnie za sprawą połączenia ich z naszym systemem emerytalnym, pokazując dlaczego nie będziemy mieli emerytur, a jeżeli będziemy je mieli, to będziemy je mieli po prostu głodowe, takie które będą wystarczały na kilka dni przeżycia, może na tydzień życia. Swoją drogą, no to jest też taka ciekawostka, ponieważ my Polacy mamy zakorzenione to, że jeżeli ktoś ma emeryturę, to ona mniej więcej powinna być na takim poziomie, by przeżyć jakkolwiek, ale przeżyć przynajmniej jeden miesiąc. Jeżeli mamy wypłatę, to ta wypłata najniższa krajowa także powinna być na takim poziomie, by przeżyć przynajmniej ten jeden miesiąc. Okazuje się jednak, że nie jest to norma na świecie i im więcej podróżujemy i im więcej państw zobaczymy, to tak naprawdę uświadomimy sobie to, że w sumie my jesteśmy mniejszością. W większości państw na świecie no jest tak, że wypłata nie musi starczać na miesiąc życia, tak samo jak emerytura nie musi na ten miesiąc życia wystarczać emerytom. Już tutaj nie ma w ogóle co wspominać o krajach afrykańskich, ale nawet w krajach powiedzmy Ameryki Południowej czymś normalnym jest to, że trzeba pracować na dwa etaty, czasami na trzy etaty, by być w stanie no przeżyć jeden miesiąc. Tak samo emerytury starczające na kilka dni, na tydzień, może na dwa tygodnie życia są czymś normalnym. Dokładnie o tym samym mówiłem 5 lat temu w filmie pokazującym, dlaczego polski ZUS nie ma prawa działać i albo nie będziemy mieli tych emerytur wcale, albo po prostu nie będą one starczały na miesiąc życia. No i to nie jest jakieś gdybanie, to nie jest wróżenie. Mówi o tym prosta matematyka. Uważam, że ten film powinien obejrzeć każdy Polak, by potem na starość się nie zdziwić i póki jest jeszcze czas, by pomyśleć o swoich finansach, by pomyśleć o poduszce finansowej i pomyśleć o tym, jak będzie się mógł on no posiłkować gdzieś w tych późniejszych latach. Także film nazywa się Szokująca przyszłość Polaków i polskich emerytów. Niepokojące jest także to, że ten nasz współczynnik dzietności w Polsce spadł do poziomu 1.0. już dawno dawno temu, yy myślę, że ponad 8 lat temu yyy wspominałem między innymi czy 7 lat temu właśnie o tym kryzysie migracyjnym, który widzimy w tej chwili i o tym, że Europa także matematycznie skazana jest na porażkę po prostu ludzi przybywających do Europy, zwłaszcza na zaproszenie pani Merkel i jednocześnie dzi ludzi jest znacznie większa niż dziść rdzennych Europejczyków. Pamiętam jak te jedne z niższych poziomów dzietności były w Wielkiej Brytanii, były w Holandii, były w Niemczech i wtedy wynosiły 1,3 dziecka, 1,2 dziecka. A w tej chwili no zeszliśmy do jeszcze niższych poziomów, gdzie sama Polska zeszła do poziomu 1.0. To oznacza, że dwóch Polaków rodzi średnio jedno dziecko. Milion Polaków urodzi średnio pół miliona dzieci. Jeżeli nie zostanie to naprawione, to w następnym pokoleniu te pół miliona Polaków urodzi 250 000 Polaków. W następnym pokoleniu 250 000 Polaków urodzi 125 000 Polaków. W cztery pokolenia można w ten sposób dojść do poziomu, gdzie będzie nas no 10 tego, co jest obecnie. Jednocześnie w tym samym czasie muzułmanie, ludzie, przed którymi chronimy nasze granice i nasz kraj, mają dzietność na poziomie o wiele, wiele wyższym. Natomiast nawet gdyby mieli dziść tylko i wyłącznie na poziomie powiedzmy trzech dzieci na yyy rodzinę, no to z automatu oznacza to, że w ciągu czterech pokoleń nastąpi wymiana kulturowa. I tak jak powiedziałem przed chwilą, to nie jest gdybanie, to jest czysta matematyka. Uważam jednocześnie, że Europa Zachodnia już przegrała tę walkę i jest kwestią czasu, jak stanie się po prostu muzułmańska. My Polacy chyba po raz pierwszy w historii możemy być mądrym Polakiem przed szkodą, a nie po szkodzie, jak to zawsze bywa i na podstawie chociażby błędu, który popełnił Zachód, możemy się uczyć. To też mogliśmy obserwować w ciągu ostatnich tygodni na polskich granicach i uważam, że ta walka nie jest skończona, ponieważ te kontrole, które zostały wprowadzone, te wyrywkowe kontrole, te kontrole gdzie z jakiegoś powodu w większości są kontrolowane osobówki, a nie busy, nie są wystarczające. Ni mniej, tak jak już mówiłem, pozytywne jest to, że to widzimy, że robimy coś w tym kierunku i że Polacy w tym konkretnym celu się zjednoczyli, mimo iż media z lewa, z prawa, ze środka starają się nas dzielić na każdy możliwy sposób. Wracając jeszcze na chwileczkę do tej dziści w Polsce, to także możemy zaobserwować jak te niemieckie media programują Polki, jak programują Polaków. Yyy i tutaj macie przykład zwykłych artykułów z Onetu. Yyy nawet możemy same tytuły przeczytać, ale zobaczcie yyy no w jaki sposób yyy to można nazwać wojną hybrydową. Y wręcz w jaki sposób Polacy są programowani. Onet. Zdradziłam męża w walentynki. To był mój najlepszy prezent. Kobiety wolą żyć bez mężczyzn. Moda na filozofię Boysber. Odpalamy pierwszą stronę Onet. Kobieta pracują w wakacje z dziećmi. W pierwszym tygodniu skakały mi po głowie. Kolejny artykuł. Chciałabym nie musieć być matką. Bezdzietne z wyboru. Nie chcesz mieć dzieci, to po co żyjesz? Artykuł o tym, jak biedne bezdzietne kobiety są atakowane. Róbcie domy, nie dzieci. Bezdzietnic wyboru. Zofia zdecydowała, że nie chcę dzieci. Bydło rozpłodowe. Nie jestem bezdzietny. Jestem wolny od dzieci. Nie chcemy mieć dzieci. Wolimy być tylko we dwoje. Zdradziłam męża i tego nie żałuję, ale żałuję, że się mu do tego przyznałam. Właśnie takimi artykułami programowani są Polacy przez niemieckie media. Dobrze, przejdźmy teraz do konfliktu za naszą wschodnią granicą, ponieważ w tej kwestii ostatnio bardzo dużo się dzieje. A na początek możemy przeczytać o masowym ataku rakietowym na Ukrainę, celem miasto blisko polskiej granicy. Rosja w ostatnim czasie coraz bardziej intensyfikuje swoje ataki, wysyła coraz więcej dronów i te ataki są coraz silniejsze. Jednocześnie także zabiera coraz więcej ziem ukraińskich. A w artykule możemy przeczytać o co najmniej 13 osobach rannych, dwóch, które zginęły w ataku zmasowanym przy polskiej granicy. Mimo tych coraz większych ataków na Ukrainę Władimir Putin zapowiedział kolejną eskalację. Jak możemy przeczytać w artykule Putin zapowiedział ofensywę, dał sobie 60 dni. Deklaracja Władimira Putina o wznowieniu wysiłków mających na celu okupację terenów aż do granic administracyjnych obwodów Ukrainy doprowadziła do radykalnej zmiany w nastawieniu Donalda Trumpa. W innych artykułach możemy przeczytać nawet o tym, iż Władimir Putin robi sobie jaja z Donalda Trumpa. Donaldowi Trumpowi także prowo zależy na tym, by ten konflikt przynajmniej przygaszł na jakiś czas, gdyż no chociażby podczas swojej kampanii prezydenckiej mówił, że zakończy ten konflikt w ciągu pierwszych 24 godzin. Donald Trump widząc, iż Putin nic sobie nie robi z wszelkiego rodzaju restrykcji, ceł, zakazu handlu z Zachodem, no wściekł się i postanowił nałożyć kolejne jeszcze większe cła. Ale co ciekawe cła także na kraje, które współpracują z Rosją, co no może się skończyć nieciekawie dla ogólnie inwestycji, dla powiedzmy gospodarek, gdyż no to jest kolejny cios w stronę państw bricksowskich. No nie ma tutaj co ukrywać, że Rosja jest po stronie Brixu. Brix coraz bardziej się rozwija i no coraz większa część światowego PKB należy do Bricksa. No i potencjalnie no oczywiście kraje, które współpracują z Rosją są to właśnie kraje briksowskie. Więc zobaczymy jak się to dalej rozwinie, bo z jednej strony no Donald Trump tutaj chce załagodzić tą sprawę celną, także chociażby nawet w wiadomościach ze świata kryptowalut wam wspominałem osobno o Donaldzie Trumpie i o tym jak to będzie wpływało na nasze inwestycje, chociażby jak będą wpływały te cła i to co starał się zrobić Donald Trump. Widać było ewidentnie, że Donald Trump się przeliczył. Widać było, że państwa braksowskie trochę mają to gdzieś. I mimo iż Donald Trump twierdził, że teraz przywódcy różnych państw całują go po tyłku i proszą o to, aby zniósł te cła, to tak naprawdę mało kto do niego się odezwał, by w ogóle negocjować cła. No i teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że z jednej strony widać, iż Donald Trump chce dogadać się z krajami, chce z tego jakoś wybrnąć, nie chce nakładać tych dużych ceł. chociażby ostatnie przesunięcie tego deadlineu o tym świadczy, tej daty wprowadzenia ceł do końca lipca, do początku sierpnia, a z drugiej strony straszy cłami ponownie, czy to Kanadę, czy to Unię Europejską, z którą niby się dogaduje, no i z którą w dużej mierze łączy nasz nas także sojusz NATO. Podobnie sytuacja właśnie wygląda między innymi w kwestii wojny ukraińsko-rosyjskiej, ponieważ yyy no właśnie no Donald Trump stwierdził, że nałoży cła także na kraje, które współpracują z Rosją, a przecież są to także i kraje, z którymi Donald Trump stara się dogadać. No bo chociażby ostatnie porozumienie chińsko-amerykańskie w sprawie CEU, no świadczy o tym, że niby wszystko jest okej, no ale z drugiej strony przecież Chiny współpracują z Rosją. Czy to oznacza, że będą kolejne cła na Rosję? Mimo tego, że dosłownie kilkanaście dni temu panowie się ze sobą dogadali, tego nie wiemy, ale no rynki finansowe niewątpliwie nie lubią takiej niepewności. Także tutaj jeżeli inwestujecie na tradycyjnej giełdzie czy chociażby oglądacie mój kanał także w związku z inwestycjami w kryptowaluty, no to musimy oczywiście uważać, ponieważ ewidentnie ten konflikt się rozwija. No i tutaj mamy kolejny czas, który dał Donald Trump. Chodzi tutaj w tej kwestii o 50dniowy czas na to, aby ten konflikt się w jakiś sposób przygasił, albo w przeciwnym razie te cła będą nakładane. Jeśli w ciągu 50 dni nie dojdziemy do porozumienia z Rosją, nałożymy na nią surowe cła. Jesteśmy z Rosji bardzo niezadowoleni. Ogłosił Donald Trump. Jego zapowiedź zelektryzowała cały świat. Tym bardziej, że relacje między USA a Ukrainą są burzliwe od czasu, gdy amerykański prezydent powrócił do białego Domu. Jednocześnie dobry wujek Donald Trump zdecydował się wysłać rekordowe ilości uzbrojenia na Ukrainę, za które uwaga zapłaci Europa. Komu za to dziękuje Ukraina? No oczywiście w Ameryce. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w niedzielę, że wyśle na Ukrainę uzbrojenie, za które zapłacą Europejczycy. Ponownie skrytykował przywódcę Rosji Wladimira Putina za to, że pięknie mówi, a mimo tego nocami bombarduje ludzi. Także w tej chwili dowiadujemy się, że będziemy płacili za to, że Ameryka pomaga Ukrainie. Zapłacą nam za 100%. My daliśmy Ukrainie wsparcie za 350 miliardów dolarów, a Europa za 100 miliardów. To też duża suma, ale powinni zapłacić więcej, więc będziemy wysyłać broń, a oni, czyli Europejczycy, czyli my, będą nam zwracać pieniądze za ten sprzęt. Czy to nie brzmi dobrze? No nie brzmi dobrze. Nie brzmi dobrze, zwłaszcza, że my Polacy z naszych własnych podatków oprócz tej broni wysyłamy także naszą pomoc, ale oczywiście oprócz wysyłanej pomocy pomagamy także oczywiście Ukraińcom mieszkającym w Polsce. Jak się okazuje, ta pomoc dla Ukraińców mieszkających w Polsce nie kończy się, a wręcz rozszerza. I chociażby na portal samorządowy możemy przeczytać szkoły dostaną pieniądze na uczniów z Ukrainy. Rusza nowy rządowy program Przyjazna szkoła. Celem jest wsparcie placówek, w których uczą się dzieci z Ukrainy. Wsparciem objęci zostaną uczniowie, rodzice lub opiekunowie oraz nauczyciele. Pierwszy moduł zakłada dofinansowanie zatrudnienia asystentów międzykulturowych, którzy wspierają i pomagają uczniom niebędącym obywatelami Polski. I drugi moduł przewiduje podwyższenie poziomu dobrostanu społeczności szkolnej. Trzeci moduł zakłada podniesienie kompetencji zawodowych kadr systemu oświaty w celu skutecznej integracji uczniów z doświadczeniem migracji lub uchodźstwa. No dobrze, no może wydajemy coraz większe pieniądze na pomoc Ukrainie, nie mając nic w zamian. No może utrzymujemy cały czas Ukraińców w Polsce. Może nawet nasze PKP Cargo upada tylko po to, żeby ukraińska firma mogła robić dokładnie to samo w Polsce, co wcześniej PKP Cargo. No ale chociaż no może ci Ukraińcy są wdzięczni za to co robimy. No otóż nie, nie są wdzięczni. Jak możemy przeczytać w artykule z wczoraj, Kijów właśnie wczoraj uznał powojenne wysiedlenie Ukraińców z Polski za bezprawne. Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę uznającą przymusowe przesiedlenie Ukraińców z Polski w latach 1944-1951 za bezprawne deportacje. Nowe przepisy przewidują formalny status deportowanego, rekompensaty oraz dodatkowe uprawnienia dla przesiedlonych i ich potomków. Nowe przepisy przewidują formalne uznanie statusu osoby deportowanej oraz przyznanie rekompensat materialnych i moralnych zarówno osobom przesiedlonym, uwaga, jak i ich potomkom. Ja przypomnę, że o odbudowie Ukrainy i jakimś chociażby zarobku w tej formie i odzyskaniu tych pieniędzy, które pompujemy w Ukrainę w tej formie, także nie mamy za bardzo co marzyć. Zresztą bardzo stary artykuł, który już kiedyś wam pokazywałem. Szokujące słowa ambasadora Ukrainy. Polska zostanie pozbawiona udziału w odbudowie, jeśli nie wyśle żołnierzy. I to już jest w sumie nawet i oficjalne stanowisko. Nawet politycy się nie kryją z tym, że prędzej właśnie Niemcy będą odbudowywać Ukrainę, a nie Polacy. Ale oczywiście to nie wszystko, ponieważ dokładnie w tym samym czasie ta sama Ukraina chce uwaga aby Polska strącała rosyjskie rakiety i drony na terytorium Ukrainy, czyli żebyśmy po prostu włączyli się do konfliktu. W tej kwestii już zwraca się do kolegów. Wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej Ukrainy Owena jakaś tam stwierdziła, że podrywanie przez Polskę myśliwców podczas ataków Rosji to za mało. Zaapelowała do polskich władz, aby Ukraina zachodnia znalazła się pod aktywną ochroną polskiego lotnictwa. Czyli de facto, abyśmy włączyli się do wojny. Zresztą już do tej wojny próbowała nas Ukraina yyy wciągnąć wysyłając rakietę na terytorium Polski. Rakietę swoją drogą, która zabiła dwóch obywateli Polski. Wracając na chwileczkę do Polski, no bo przecież rząd skądś te pieniądze musi brać. Musi brać pieniądze na sprzęt wojskowy dla Ukrainy, na pomoc dla Ukrainy, na pomoc dla Ukraińców w Polsce. No i cóż, dowiadujemy się, że jest koniec rządowej ochrony. Rachunki milionów Polaków pójdą w górę. Końcem czerwca tego roku wygasły przyjęte przez rząd PiS rozwiązania chroniące Polaków przed podwyżkami cen za ciepło. Niektóre spółdzielnie już informują, że lokatorów czeka konieczność płacenia wyższych rachunków. W innym artykule możemy przeczytać, iż w blokach można się spodziewać wyższego czynszu. Wracając jeszcze na chwilę do naszej granicy, jak możemy przeczytać na Gazeta Prawna, polski żołnierz został ponownie zaatakowany na granicy. Migrant został zatrzymany. Żołnierz służący na granicy z Białorusią został zaatakowany przez agresywnego migranta. Stan żołnierza jest stabilny, ale obecnie nie wykonuje służby na granicy. Posad News. Atak na granicy z Białorusią. Żołnierz został ranny. Incydent na granicy z Białorusią. W wyniku ataku migranta ranny został polski żołnierz. Dwóch migrantów nielegalnie przekroczyło granicę, a jeden zaatakował żołnierza. W tym miejscu brawo dla polskiego żołnierza chroniącego nas wszystkich, chroniącego naszej polskiej granicy, zwłaszcza gdy to bronienie granicy jest wydaje się nie na rękę polskojęzycznemu rządowi. Dowiadujemy się także, iż żołnierz wcześniejszy, który walczył z nielegalnymi imigrantami, ludźmi, którzy nielegalnie próbują wedrzeć się do Polski, ma postawione prokuratorskie zarzuty. Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia wobec żołnierza, któremu zarzuciła, że przekroczył uprawnienia określające zasady użycia broni, oddając w marcu ubiegłego roku strzały ostrzegawcze przy granicy z Białorusią w taki sposób, że stworzył zagrożenie między innymi dla innych żołnierzy i funkcjonariuszy Straży Granicznej. Tutaj badany był kąt, pod którym żołnierz oddawał strzały ostrzegawcze dopiero gdy w Polsce yyy Polacy podnieśli tutaj larum yyy że co to w ogóle ma być, że żołnierz, który broni granicy jest rozliczany z konta, pod którym oddaje strzały ostrzegawcze, gdy lecą w ich stronę kamienie, ostre narzędzia, ostre przedmioty i i co chwilę są atakowani. Dopiero gdzieś tutaj pan Kosiniak Kamysz stwierdził, że przyjrzy się tej sprawie. Natomiast z tego co słyszymy od żołnierzy pracujących na granicy, no tak naprawdę związywane są im ręce. Niby oficjalnie mają tej granicy bronić, niby oficjalnie tam są, ale boją się tego robić, gdy co chwilę słyszą, że mogą za chwilę odpowiadać właśnie, że za nieodpowiednie zachowanie przed prokuratorem. Także ta sprawa jest jakoś tutaj chyba załatwiona. Natomiast no co to w ogóle jest, żebyśmy my upominali nasz rząd, by nie skazywał żołnierzy za to, że bronią naszych własnych granic. Natomiast jak tamta sprawa jest jakoś załatwiana, to nagle dowiadujemy się, że nowy żołnierz ma postawione kolejne zarzuty. A tak na żołnierza na granicy są dwa prokuratorskie postępowania. Jak możemy przeczytać chociażby w artykule na radio 5om.pl dwa prokuratorskie postępowania w sprawie zdarzenia na granicy Polski z Białorusią. Oba są prowadzone w sprawie, co oznacza, że nikomu nie postawiono zarzutów. Ale uwaga, prokuratura rejonowa w Białymstoku wyjaśnia sprawę ewentualnego przekroczenia uprawnień przez żołnierza, a białostocka prokuratura wojskowa bada napaść na mundurowego. Grupa dziewięciu migrantów zaatakowała polskich żołnierzy, rzucając w nich kamieniami. Dwóch z nich przekroczyło granicę. Jeden, jak mówił na specjalne zwołanie konferencji prasowej rzecznik Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego Podlasie, major Błażej Łukaszewski. zaatakował żołnierza, którego życie i zdrowie było zagrożone. Zaatakowany zawodowy żołnierz bronił się wszystkimi możliwymi sposobami. Czyli żeby to zobrazować jest wielki płot, którego bronią żołnierze, na którym jest wszędzie napisane, że to jest terytorium innego kraju i zakaz wstępu. Ludzie ten płot albo przechodzą górą, albo go niszczą, żeby przedostać się do Polski. tuż po przedostaniu się do Polski atakują naszych żołnierzy, a gdy nasi żołnierze się bronią, to prokuratura bada, czy czasem żołnierze nie przekroczyli swoich uprawnień i czy czasem za bardzo się nie bronili. To już jest jakiś absurd. Ja zadaję w tym momencie pytanie, czy rządzi nami polski rząd? Tu oczywiście, tak jak wspomniałem, w tym wypadku szef mon, zaatakowany żołnierz może liczyć na moje wsparcie. Czyli znowu jak media o tym doniosły, jak Polacy się oburzyli, no to tutaj ten żołnierz może liczyć na wsparcie. Ale co z innymi żołnierzami? Co w innych przypadkach? I jak inni żołnierze mają się bronić i jak mają bronić Polski, jeżeli w artykułach czytają, że za chwilę będzie siedział im na dupie prokurator i czy teraz pan Kosiniak Kamysz ma być człowiekiem, który będzie stawał w obronie każdego pojedynczego żołnierza? Czy może ten pan Kosiniak Kamysz zrobi coś w kierunku takim, by ci żołnierze mogli bardziej się bronić albo by mieli na tyle duże możliwości, by ci migranci po drugiej stronie wiedzieli, że no tutaj zabawa już się skończyła i i taki atak na funkcjonariusza, na żołnierza może się skończyć bardzo źle dla takiego migranta. No w tej chwili jesteśmy w sytuacji, gdzie no przy potencjalnym ataku żołnierz jakimś kątomierzem powinien obliczać kąt, pod którym strzela w powietrze, żeby odstraszyć żołnierza. A jego jedyne jedyne możliwości, jakie może zastosować, to jest krzyczenie: "Asio, asio, niedobry migrancie". Czy czy zechciałbyś być może wrócić na stronę białoruską? No to jest kompletny absurd, co się w tej chwili dzieje. Idąc dalej na stronie lubin112.pl dowiadujemy się, że kolejny Polak został pobity przez obywateli afrykańskich krajów. Konieczna była pomoc medyczna. Jak wyjaśnia nam jeden ze świadków zdarzenia, młody chłopak miał zostać pobity przez dwóch obywateli afrykańskich krajów. Na skutek tego potrzebował on pomocy medycznej. Ale uwaga, ostatnio zabłysnęła też jedna z polskich aktorek występujących w głupich polskich filmach, pani Ostaszewska i stwierdziła, że wielu z tych migrantów to lekarze i ekonomiści. A część z tych ludzi w ogóle na przykład przybywa, bo to też jest takie oczywiście trochę okrutne i smutne, ale na ogół tę podróż wyruszają ci, którzy mają w ogóle marzenia o tym, że można o coś zawalczyć w swoim życiu. Najprostsi ludzie boją się takiej podróży, bo wiedzą, że sobie w niej nie poradzą. Więc wiele z tych osób to są pielęgniarki, lekarze, ekonomiści i to są osoby, które bardzo by mogły też nam pomóc, bo na przykład albo chcą się szkolić w takim kierunku. Oczywiście mówi tu o osobach stojących przy granicy. Zdaniem aktorki wiele osób chcących przekroczyć nielegalnie granicę to pielęgniarki, lekarze czy ekonomiści. Dla mnie dzisiaj i myślę, że też w temacie tych spotkań jest takie odpowiedzenie sobie na to, na te narrację, która buduje lęk, która buduje poczucie zagrożenia i wroga w tym drugim, w innym. Yyy, jeśli w moim poczuciu yyy wypieramy lęki, nie chcemy o tym mówić, to one nie znikają. Znaczy mam takie głębokie poczucie, że że że musimy się przyjrzeć temu, czego się boimy i spojrzeć w oczy temu lękowi, żeby móc go rozpuścić. I yyy i yyy yyy ja pamiętam, miałam takie doświadczenie, to jest trochę nie na temat, ale dla mnie jakieś bardzo formatujące mnie jako osobę. Ja nie pochodzę z katolickiej i chrześcijańskiej rodziny, więc nie byłam chrzczona. Nie kiedyś, kiedy byłam w sanatorium z dziećmi, jak większość dzieci wywoływaliśmy duchy. No i w pewnym momencie okazało się, że duch nie chce odejść i stoi za mną. I pamiętam, że dzieci na to powiedziały: "Słuchaj, on stoi za tobą, bo jesteś nieochrzczona. My idziemy, była już noc, ciężka noc, idziemy spać, zostajesz z tym duchem." I oczywiście byłam przerażona, przerażona, ale słuchajcie, mijała, mijały minuty, potem godziny i bałam się iść spać, no bo duch stoi za mną i słuchajcie, zaczęłam mówić do tego ducha, którego prawdopodobnie w ogóle nie było, ale ta rozmowa z tym duchem, to wszystko, co ja wypowiedziałam temu duchowi, jak nie chcę mu zrobić krzywdy, jak się spróbujmy zakumplować, to było w podstawówce, sprawił, że właściwie o świcie duch był moim kumplem. Oczywiście nie było żadnej odpowiedzi od niego. To wszystko wydarzyło się w mojej głowie. I słuchajcie, ja na drugi dzień wstałam tak wzmocniona i tak w takim poczuciu, że naprawdę te dzieci to mogą mi naskoczyć, bo duch, którego się boją, jest już ze mną zaprzyjaźniony. Natomiast żeby nie było też tak smutno, przejdźmy na koniec dzisiejszego materiału do pozytywnych informacji. Na początek możemy przeczytać, że Grecja się budzi nie dla migrantów z Afryki. Grecja wstrzymuje procedury azylowe. Grecki rząd ogłosił trzymiesięczne zawieszenie przesłuchań w sprawie azylu dla migrantów przybywających drogą morską z Afryki Północnej. Dlaczego tylko na trzy miesiące? Dlaczego nie na dłużej? Dlaczego nie na zawsze? Tego nie wiem. Natomiast ewidentnie nastroje społeczne w Grecji także nie są dobre. Oczywiście to jest plan odgórny. No mało kto jest takim debilem, żeby po tak długim czasie i żeby po tych wszystkich rzeczach, które dzieją się w Europie Zachodniej, dalej być no za tym, aby tych ludzi przyjmować do do nas. Jedynym wytłumaczeniem takim realnym no jest to, że po prostu jest to jakiś przykaz odgórny i no politycy po prostu wykonują te odgórne zadania. No tak naprawdę opcje są dwie. No bo jeżeli widzimy, że ci ludzie się nie asymilują, jeżeli widzimy, że nie pracują tak jak mieli pracować, jeżeli okazuje się, że no nie są inżynierami i lekarzami, jak twierdzi pani Ostaszewska, jeżeli okazuje się, że kraje w sumie wydają na nich pieniądze i w zamian nic nie mają, a dodatkowo na ulicach jest syf, no to nie można być raczej takim debilem, by dalej uważać, że jest to coś okej. albo ktoś za to płaci, no albo faktycznie nie doceniam debilizmu ludzi. Niemniej, no jest to niewątpliwie jakaś pozytywna informacja, że Grecja powoli robi coś w kierunku, by tych ludzi nie wpuszczać. W innych artykułach możemy przeczytać także, iż Niemcy się budzą. Yyy, Niemcy się budzą. Rewolucja z migrantami uderzy w Polskę. No i właśnie. No i to jest taki z jednej strony pozytywny artykuł mówiący o tym, że Niemcy się budzą. kurczę yyy no parę ładnych lat za późno. Yyy i wydaje mi się, że te zniszczenia, które zostały już dokonane są nieodwracalne i o tym wspominałem. Chociażby świadczy o tym yyy dziść i matematyka. Natomiast no właśnie no z jednej strony plusem jest to, że się budzą, więc być może nie będą wpuszczać więcej migrantów. Natomiast z drugiej strony to, że się budzą może być negatywną informacją dla Polski, gdyż widać, że to ich obudzenie to jest tak naprawdę przenoszenie problemu na Polskę i podsyłanie migrantów do Polski. Niemcy mają już dość tego, że nielegalnie przebywający w ich kraju migranci wodzą ich za nos i szykują zmiany w prawie. Na jaw wyszły nowe propozycje zaostrzenia polityki migracyjnej, które choć na razie tajne, to jeśli staną się prawem, uderzą też w Polskę. Będziemy musieli jeszcze mocniej strzec naszej wschodniej granicy. No ja myślę, że wschodniej, ale także i zachodniej, by nie okazało się, że w jakiś magiczny sposób ci uchodźcy, których my nie chcieliśmy, będą z Niemiec trafiali do Polski. To jest troszeczkę tak, że to my od początku jako Polacy mówiliśmy, że jest to zły pomysł. Od początku mówiliśmy, że nie chcemy tych migrantów. Od początku ostrzegaliśmy, Zachód by ich nie przyjmował. Mimo wszystko Zachód robił to, co robił. Unia Europejska robiła to, co robiła, a teraz, gdy mają problem, to chcą odsyłać tych ludzi do kraju, który ich przed nimi ostrzegał. Kompletny absurd. No i to też pokazuje bezkarność polityków. Czy jakiś polityk został pociągnięty do odpowiedzialności z tych, którzy ich przyjmowali? Czy Angela Merkel za to, że ich zaprosiła została pociągnięta do odpowiedzialności? Nie. Kraje zachodnie zachodniej Europy zostały w ten sposób zniszczone doszczętnie. Także z jednej strony jest to pozytywny artykuł, bo być może to oburzenie Niemiec będzie na tyle duże, że już nie będą przyjmować więcej tych migrantów, ale z drugiej strony my tym bardziej musimy naciskać na nasz polskojęzyczny rząd. Raczej ciężko mówić o polskim rządzie w tej kwestii, by te granice były chronione. No i tutaj też wielki szacunek dla Polaków, dla zwykłych Polaków, którzy na te granice się udali. No i właśnie, no i pokazali co tam się dzieje. O nas Polakach zrobiło się także głośno na świecie i być może nawet ten nasz impuls, impuls, który wyszedł z Polski spowodował, iż coś ruszyło się na zachodzie. I tutaj chociażby na Guardianie Brytyjskim możemy znaleźć artykuł mówiący o tym, że Polska ma dość, Polacy mają dość i zamykają granicę i zaczynają kontrolować ten napływ nielegalnych imigrantów. W kolejnym artykule możemy przeczytać, iż Polacy mają dość właśnie tej polityki Unii Europejskiej, zachodniego przyciągania migrantów. No i między innymi właśnie ten artykuł wychwala Polskę, wychwala Polaków, że no mieliśmy to nasze pospolite ruszenie, ruszyliśmy między innymi na granicę, no i wręcz zmusiliśmy rząd do robienia tego, do czego w sumie jest. Brytyjski ekspres także wychwala polskich kibiców piłki nożnej i właśnie mówi o tym, że polscy kibice, polscy patrioci ruszyli na granicę, by bronić tych granic Polski przed nielegalnymi migrantami. Na koniec dowiadujemy się, że mimo kłód, które pod nogi rzuca nam polskojęzyczny rząd, bez znaczenia, czy to PiS, PO, czy wcześniejsze jakieś twory, Polska jest w gronie 20 największych gospodarek świata. Polska dołącza do grona światowych potęg gospodarczych, ale czy uda jej się przekuć ten sukces na trwały rozwój? Artykuł wychwala Polskę, pokazuje polskie PKB. No i też musimy jako Polacy pamiętać, że z jednej strony zrobiliśmy to mimo polityków, a nie dzięki politykom. To także pokazuje jakim wspaniałym narodem jesteśmy i jak pracowici jesteśmy i jak potrafimy faktycznie yyy pracować, jak jacy przedsiębiorczy jesteśmy. Ale z drugiej strony to też powinna być dla nas taka pewna lampka, która nam się z tyłu głowy powinna palić, gdyż ja osobiście uważam, że to, że nie mamy migrantów jeszcze w takiej ilości jak państwa zachodnie, no niestety nie było spowodowane naszą świadomością. My teraz się nauczyliśmy tego, co migranci zrobili na zachodzie. My teraz gdzieś walczymy o to, by tych migrantów w Polsce nie było. Mimo takich ostaszewskich, mimo takich polityków po co to biegali przy granicy z pizzą i mimo tych wszystkich filmów typu Zielona granica. Natomiast parę ładnych lat temu, gdy ten ten napływ migrantów się rozpoczął, uważam, że gdyby oni chcieli być w Polsce, to mimo wszystko by po prostu tu byli. Nie ma ich tylko dlatego, że nie chcieli tu być, a nie dlatego, że nasza świadomość parę ładnych lat temu była już na tak wysokim poziomie. Po prostu byliśmy za biednym krajem dla migrantów. Oni chcieli iść po zasiłki z Niemiec, po zasiłki z Holandii, po zasiłki z Wielkiej Brytanii. No i właśnie nie ma ich, bo nie chcieli tu być. A teraz to, że stajemy się jedną z lepszych gospodarek, z większych gospodarek, że Polska staje się coraz bogatszym krajem. z jednej strony yyy przyprawia o dumę, z drugiej strony no jest to mimo wszystko zagrożenie takie, że właśnie ci migranci będą już teraz chcieli tutaj u nas być i dlatego ta świadomość Polaków tym bardziej powinna rosnąć i tym bardziej powinniśmy uświadamiać wszystkich dookoła. No i tym samym pomyślcie może o przekazaniu tego filmu dalej, o pokazaniu tego filmu swoim znajomym, gdyż no ta budowa świadomości Polaków no to jest praca oddolna, praca u podstaw, którą musimy wykonać my wszyscy. Dziękuję za wysłuchanie. Do następnego razu. Pozdrawiam. Cześć.

Przewijanie do góry