PROFESJONALIZM W TRADINGU (PREAY PODCAST #6) [Profesjonalizm i System Tradingowy]

Profesjonalizm w tradingu – Preay Podcast #6

XPreay 17 800 subskrybentów
2 933 187 30/05/2025

Czy zastanawiałeś się, co tak naprawdę odróżnia profesjonalnego tradera od amatora? W szóstym odcinku podcastu Preay zgłębia istotę profesjonalizmu w tradingu, podkreślając kluczowe aspekty, które wpływają na długoterminowy sukces na rynkach finansowych. Nie chodzi tylko o spektakularne zyski, ale o świadome i zdyscyplinowane podejście do handlu.

Kluczowe elementy profesjonalnego tradingu:

  • Zrozumienie prawdopodobieństwa: Preay wyjaśnia, dlaczego zrozumienie prawdopodobieństwa jest fundamentem skutecznego tradingu, podkreślając jego wpływ na podejmowanie decyzji.
  • Matematyka zarządzania ryzykiem: Dowiedz się, jak istotna jest matematyka w kontekście zarządzania ryzykiem i kapitałem, aby uniknąć pułapek związanych z emocjonalnym podejmowaniem decyzji.
  • Budowanie strategii: Preay omawia kluczowe elementy skutecznej strategii, w tym mierzalność, mechaniczne przesłanki i uwzględnienie środowiska rynkowego.
  • Dbanie o psychikę: Poznaj znaczenie psychologii w tradingu i dowiedz się, jak radzić sobie z emocjami, stresem i presją, aby podejmować racjonalne decyzje.

Preay zwraca uwagę na pułapki, takie jak overfitting i ignorowanie warunków rynkowych. Podkreśla znaczenie ciągłej pracy nad strategią, dostosowywania jej do zmieniającego się środowiska oraz znajomości własnych limitów. Ten podcast to cenna lekcja dla każdego, kto chce zgłębić tajniki profesjonalnego tradingu.

Dodatkowo w tym odcinku:

  • Praktyczne wskazówki dotyczące zarządzania kapitałem.
  • Omówienie wpływu wydarzeń makroekonomicznych na rynek.
  • Znaczenie testowania strategii na danych historycznych (backtesting).

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, obejrzyj pełny odcinek podcastu!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Bycie profesjonalistą, niezależnie od fachu, który przyjęlibyśmy sobie za przykład, nigdy nie oznacza stagnacji. Bycie profesjonalistą to ciągła próba poszerzania swojej ekspertyzy w danej dziedzinie. Bycie profesjonalistą to przede wszystkim również próba poszerzania swoich horyzontów na nowe terytoria, w których jesteśmy w stanie zdobyć nowe informacje, nową wiedzę i nowe doświadczenia. Nawet jeśli dochodzimy do pewnej, powiedzmy sobie, wyimaginowanej ściany, za którą już rzeczywiście nie znajdują się żadne sensowne informacje, które mogłyby wpłynąć na nasz fach, na naszą ekspertyzę, to w dalszym ciągu możemy skupić się na tym, co zebraliśmy dotychczas. Ulepszać to, sprawiać, by było to jeszcze bardziej efektywne czy przede wszystkim optymalne w momencie, kiedy to wykonujemy, czyli wpływać na sam proces tworzenia. I myślę, że niezależnie od tego, jakiego fachowca zapytalibyśmy wprost o to, kiedy kończy się przygoda z poszerzaniem swojej ekspertyzy w danej dziedzinie, to zawsze usłyszelibyśmy jednogłośne: Nigdy. I doskonałym przykładem mogą być moi przodkowie, ale również i mój ojciec, który w pewnym momencie oczywiście zmienił swój fach. Ale gdybym miał podsumować to, co robiło większość mężczyzn w mojej linii genetycznej, no to byli to rzemieślnicy i po prostu stolarze. I gwarantuję wam, że niezależnie od tego jaki kto ma charakter, to gdybyście zapytali każdego z nich, to nikt nie powiedziałby wam, że kiedyś kończy się ten proces, w którym właśnie zwiększali swoją ekspertyzę w tej dziedzinie, w dziedzinie obróbce, obróbki drewna szeroko pojętej. No to nigdy tak nie wygląda. ilość i przede wszystkim szerokość i głębokość odmętów danych dziedzin. to w jaki sposób wygląda ta sieć naczyń połączonych, że właściwie wiele z tych elementów zaczyna w którymś momencie no zahaczać o kategorię z zupełnie innych dziedzin powoduje, że im bardziej staramy się być no cóż właśnie profesjonalistami w danej dziedzinie, tym coraz bardziej i coraz bliższe przede wszystkim jest nam starofilozoficzne stwierdzenie wiem, że nic nie wiem, mimo że możemy oczywiście wykonywać coś niesamowicie pieczołowicie, niesamowicie efektywnie i dobrze i może być to wykonane bardzo, bardzo porządnie, no to znowu nigdy nasza praca się nie kończy. Witam was moi drodzy bardzo serdecznie. Z tej strony Prej i zapraszam was dzisiaj do materiału, w którym postaram się rozłożyć wam na czynniki pierwsze właśnie w pieczołowity sposób, co oznacza bycie profesjonalistą w tradingu, co oznacza bycie profesjonalistą w handlu na rynku. Z pozoru ta teza może wydawać się niezwykle błacha. No bo pewnie większość z was teraz w głowie ma już konkretne tezy i wyobraża sobie co zaraz powiem. No znowu będzie mówił o zarządzaniu ryzykiem, strategii. Przecież wszyscy tłuką o tym dookoła. Niemniej jednak na samym początku, kiedy zaczynamy swoją przygodę z handlem, ale i nie tylko na początku, bardzo często ta gradacja nam umyka. umyka nam gradacja, rozłożenie tej tematyki na części pierwsze. Przez co później, kiedy na przykład wydaje nam się, że posiedliśmy już całkowitą ekspertyzę w tematyce handlu na rynku, okazuje się, że mamy po prostu jedną z nóg niesamowicie kulawą i no nasz handel ostatecznie spełza na niczym, a my nie wiemy dlaczego. też rozłożenie właśnie tego na części pierwsze, co rzeczywiście oznacza bycie profesjonalistą w handlu na rynku i co przekłada się na zyskowność jest niesamowicie, ale to niesamowicie kluczowe. Ale żeby mówić o czymkolwiek istotnym, musimy zacząć o sercu, o podstawie tego, co składa się na bycie profesjonalistą. Moi drodzy, przede wszystkim zrozumienie jednego bardzo istotnego słowa i co stoi za nim. prawdopodobieństwo, moi drodzy, tak samo jak podstawowe prawa fizyki i zrozumienie ich są nam potrzebne przede wszystkim do tego, żeby w tym momencie zacząć swoją przygodę z byciem pilotem, z byciem rajdowcem, przed tym, zanim wsiądziemy pierwszy raz za ster danego odrzutowca czy na przykład danego bolidu, musimy w tym momencie znać podstawowe prawa oczywiście fizyki. Ktoś by teraz się zaśmiał i powiedział: "No brawo Sherlocku, Amerykę odkryłeś". No tak, tylko w przypadku tradingu i handlu na rynku nagle zrozumienie prawdopodobieństwa styka się bardzo często z niesamowitym oporem dla naszego umysłu. No bo tak jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że jeśli wezmę teraz załóżmy tego kwiatka i rzucę go w ten sposób, no to on spadnie albo po prostu go puszczę. Każdy sobie jest w stanie to wyobrazić. No kwiatek był tu, puściłem go, grawitacja spada. Wszyscy doskonale te prawa rozumiemy, zauważamy je od dziecka, uczymy się ich od dziecka. Tak, koncept prawdopodobieństwa jest tak naprawdę pewnego rodzaju abstrakcją dla naszego umysłu. To znaczy jakim cudem możemy zrobić jedno i wynik z tego zrobienia może być różny, niezależny od tego, w jaki sposób to zrobiliśmy. No przecież jest to kuriozalne. Jeśli walnę kamieniem w drugi kamień, to coś się stanie. Tak? Jeśli w tym momencie walnę głową ścianę, to mnie głowa zaboli. Jeśli wyjdę na przykład w trampkach na lód i wywalę się na ten głupi ryj, to no jest to logiczne. Ciąg przyczynowoskutkowy jest dla mnie tutaj bardzo w tym momencie znany i nie muszę się zastanawiać nad tym, czy może będzie inaczej. A prawdopodobieństwo to rzecz o zupełnie innej naturze. I jeśli go nie rozumiemy, jeśli nie rozumiemy tego, czym jest prawdopodobieństwo, to wszystko, co będziemy później robić w przypadku naszego handlu na rynku, będzie niestety no powiedzmy sobie szczerze, spełzało na niczym i skutki będą tragiczne. Więc podstawą jest przede wszystkim wylanie niesamowicie istotnego fundamentu. Tak jak zresztą starałem się to robić w swoim Mentorship 2025 na początku. I teraz pewnie niektórzy sobie pomyślą: "O, no to teraz wciśnie nam jakiś kurs pewnie mentorshipa do kupienia". Nie, nie, nie. Mentorshipa, który jest za darmo, u mnie dostępny na kanale. Wszystkie materiały, cała moja strategia. Nie musicie szukać żadnych linków sprzedażowych. Wszystko jest publicznie dostępne za free i dlatego na początku tam było dla mnie tak istotne to, żeby pokazać wam czym jest prawdopodobieństwo. Te historyjki, w których opowiadałem wam o tym, że na przykład ktoś musi pięć razy w tygodniu iść do biura, ale ma elastyczne godziny pracy i na bazie obserwacji jesteśmy w stanie określić prawdopodobieństwo, czy na przykład pójdzie w środę, czy pójdzie we wtorek i tak dalej, i tak dalej. Te wszystkie historyjki, które tam miały miejsce i przykłady właśnie były po to, żeby wam to zobrazować. Więc jeśli ktoś ma z tym problem, to serdecznie zapraszam do mojego mentorship, który właśnie, tak jak wspomniałem, znajdziecie na moim kanale za darmo. Tam w tych materiałach postarałem się to razem z prezentacją przedstawić niesamowicie pieczołowicie, przynajmniej taką mam nadzieję. I tak też zresztą, tak też zresztą określiliście to wy w komentarzach. Więc zrozumienie prawdopodobieństwa odkładamy na bok. To jest oczywiście niesamowicie istotne. Druga rzecz, która jest, powiedzmy sobie szczerze, jeszcze bardziej istotna, to matematyka związana z zarządzaniem ryzykiem. Jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem podstawowej matematyki związanej z ryzykowaniem na przykład konkretnego procento kapitału, no to będzie miał niesamowicie podgórkę. Dlaczego? dlatego, że będzie na przykład nie rozumiejąc albo przynajmniej załóżmy, że rozumie on przynajmniej to prawdopodobieństwo. No to w tym momencie jeśli ta matematyka podstawowa związana z tym, że jeśli stracę procent, no to żeby to odrobić to muszę odrobić nieco więcej niż procent, prawda? No to jest ta podstawa, o której mówiłem również w swoim mentorship. To są rzeczy, które powodują, że później, kiedy rzeczywiście zarządzamy ryzykiem, kiedy zarządzamy pieniędzmi, yyy, no to one mogą się odbić nie zawsze na początku. Czasami będzie to długoterminowo, natomiast niestety, no fakty są, moi drodzy, takie, że tutaj podstawowa matematyka w kontekście zarządzania ryzykiem i zarządzania kapitałem jest niesamowicie, niesamowicie istotna. Wręcz ja uważam, że do tego stopnia, że warto ją automatyzować, warto korzystać z wtyczek, warto korzystać z oprogramowań, które nam to ułatwiają w niesamowity sposób, bo łatwo się o tym mówi z perspektywy teraz y osoby, która siedzi przed kamerą, gada do niej, wyobrażając sobie, że gadam do was. Ale kiedy mamy odpalony szereg wykresów, kiedy mamy realizować naszą strategię, kiedy pojawia się transinwestowania, kiedy pojawiają się emocje związane z utratą pieniędzy, kiedy pojawiają się wszystkie elementy, które składają się na całokształt znowu bycia profesjonalistą w handlu na rynku, bycia po prostu traderem, to nagle głupie 2 plus 2 czy 5 x 2 czy 5 x 3 może w naszej głowie obracać się w coś zupełnie innego niż oczywisty wynik. Więc tutaj warto o tym pamiętać, żeby wychodzić nieco naprzeciw, ale podstawę musimy rozumieć. No bo jeśli tego nie rozumiemy, no to znowu niesamowicie trudno będzie nam w jakimkolwiek sposób zarządzać ryzykiem, zarządzać pieniędzmi w odpowiedni właśnie dla naszej strategii przede wszystkim sposób, ale o tym zaraz. Wracając jeszcze na chwil kilka do samego prawdopodobieństwa, bo okej, rozumiemy prawdopodobieństwo związane z tym, jak wygląda na przykład możliwość tego, że dana strategia pokaże nam y nasze wejście i czy rezultat tego konkretnego wejścia będzie pozytywny czy negatywny. Ale o czym jeszcze warto wspomnieć to prawdopodobieństwo związane z ilością możliwych przegranych, które mogą wystąpić z rzędu. To znaczy tutaj niestety trzeba powiedzieć wprost, tak samo jak mamy konkretny win rate, tak samo możemy mieć, który oczywiście lawiruje w określony sposób. Jest on bardziej powiedzmy, bliżej przybliżony. Może w ten sposób to określę. Tak samo w przypadku prawdopodobieństwa musimy rozumieć koncept tego, że mogą wystąpić przegrane pod rząd. Jeśli ktoś ma zamiar się obrażać, bo na przykład ma 50 60 około na przykład procent win rate, co jest bardzo dużo, oczywiście bardzo dobrym wynikiem i no doświadczy on czterech, pięciu przegranych z rzędu i w tym momencie zakłada, że jego strategia przestaje działać, no to nie. Jedyne co przestało działać to twoje zrozumienie prawdopodobieństwa w tym momencie, bo analogicznie jak seria wygranych ma prawo się wydarzyć, analogicznie może się wydarzyć seria przegranych. Tak wygląda biznes oparty na prawdopodobieństwie i te wiele z tabeli zresztą dosyć dokładnie przygotowanych również w moim mentorship na kanale wam to przedstawia. Także tutaj yyy serdecznie zapraszam. Tak jak mówię, jeśli ktoś ma problem od razu odsyłam, bo tam możecie znaleźć to przedstawione w sposób jak najbardziej dokładny. O czym jeszcze warto wspomnieć, jeżeli lawirujemy już tutaj przy zrozumieniu matematyki, zrozumieniu prawdopodobieństwa, to warto wspomnieć o prawie wielkich liczb. prawo wielkich liczb, które bardzo często jest w sposób kontrowersyjny traktowane mimo wszystko w przypadku tradingu, bo no oczywistym jest fakt już wielokrotnie udowadniany, że no rynek nie jest deterministyczny i świat generalnie nie jest deterministyczny, tylko interdeministyczny. Oznacza to, że przewidywanie przyszłości na bazie przeszłości nigdy nie będzie określone 100% okraszone 100% skutecznością. Głównie ze względu na to, że świat się po prostu zmienia. Natomiast nie zmienia to faktu, że mamy określone rzeczy, które w sposób periodyczny się wydarzają. Mamy konkretne paterny, mamy konkretne zjawiska na rynku, które na zmiennym środowisku wyglądają bardzo podobnie i no w momencie, kiedy nakładamy na to na przykład wykres świecowy, który doskonale tutaj nam w tym momencie kompiluje w pewien sposób, a raczej kondensuje czas i cenę, no to w tym momencie, jeśli zrozumiemy, że on również przedstawia konkretne środowisko, no to jesteśmy w stanie wyciągnąć maksimum z takiego prawa wielkich liczb, baktestując naszą strategię. czyli testując naszą strategię na przykład właśnie na danych z przeszłości i wtedy te 1000 przykładów, 200, 500 przykładów rozegrań daje już nam rzeczywistą próbkę tego, czego możemy się spodziewać. Tylko znowu przejdźmy teraz bezpośrednio już właśnie do bardzo istotnego elementu bycia profesjonalistą, czyli naszej strategii. Moi drodzy, nasza strategia, nasz system to jest wszystko, a zarazem może być nic. Dlaczego? dlatego że strategia i czy system, bo ja wolę to w ten sposób nazywać, jest niesamowicie trudna do pojęcia dla osoby początkującej. Ja pamiętam, że sam walczyłem ogromną ilość czasu z tym, żeby dojść do tego i zrozumieć to, czym jest strategia. Wręcz na tym etapie rozwoju to co pół roku miałem inną tezę na temat tego, czym jest strategia. Na moim kanale zresztą można to zobaczyć. Moi drodzy, nigdy nie ukrywam tego, że są materiały z przyszłości, z którymi może nawet bym się dzisiaj nie do końca zgodził, bądź zgodziłbym się pewnie z nimi wtedy, a dzisiaj powiem wam, no nie, już poszedłem do przodu. Ale na tym polega właśnie bycie profesjonalistą, próba bycia profesjonalistą w tym przypadku, chęć rozwoju. Więc moi drodzy, wracając tutaj do rzeczy podstawowej, moi drodzy, czym jest strategia, czym jest system? I tutaj musimy na tym się skupić niesamowicie, ale w pieczołowity sposób. Dlaczego? Dlatego, że istotą każdego systemu, istotą każdej strategii, tego co robimy na rynku w postaci naszego handlu jest oczywiście mierzalność. Jeśli nie jesteśmy w stanie zmierzyć w żaden sposób efektów naszej strategii czy naszego systemu, no to bardzo mi przykro, ale to nie jest system. I co za tym stoi, moi drodzy? Bo za tym nie stoją losowe wyniki. Za tym nie stoi to, że ktoś powie: "O, ja mam systemik, bo teraz nie wiem, robię, patrzę sobie na rynek, myślę sobie: "No dzisiaj to będzie tak, bo tak sobie pomyślałem". Nie, nie, nie. Mierzalność jest na bazie mechanicznie wskazywanych przesłanek. Nawet jeśli nasz handel jest uznaniowy, bo stwierdzamy, że dużo bliżej nam jest do takiego handlu, w którym my rzeczywiście w sposób uznaniowy określamy, czy dzisiaj są dobre warunki do handlu, to przesłanki, na bazie których powinniśmy to stwierdzać, powinny być mechaniczne. Czyli decyzyjność pozostaje nam, uznaniowość pozostaje nam, ale uznaniowość jest definiowana przez mechaniczne przesłanki. Ja w swój mentorship na przykład nazwałem to jako bajas hybrydowy, czyli nastawienie do rynku, które bierze pod uwagę nastawienie za pośrednictwem mechanicznych przesłanek, za pośrednictwem których określamy prawdopodobieństwo następnych wydarzeń. Jest to niesamowicie istotne, bo kiedy przyjmiemy takie założenie, to rozumiemy, że właściwie każdy system, skuteczny system handlowy, który jest mierzalny w długim terminie, musi się na tym opierać. musi się opierać na mechanicznych przesłankach, które są w sposób uznaniowy później mogą być określane albo w 100% mechanicznej strategii. Tylko takich skutecznych jest niewiele i raczej wymagają one od nas zaawansowanego algorytmu po stronie wykonawczej i po stronie również tej teoretycznej, jeśli chodzi o samo zjawisko. Więc tutaj i oczywiście wymagają nadzoru, więc tutaj zrozumienie tego, że system definiujemy za pomocą mierzalności jego rezultatów jest niesamowicie istotnym, bo większość osób niestety na początku w tym również ja przez długi czas skakałem z kwiatka na kwiatek patrząc na osoby i sposoby handlu na bazie ich rezultatów. pokazałbyś mi bądź pokazałabyś mi yyy jakąkolwiek jakikolwiek zarobek w postaci kilkuset tysięcy. Ja bym pokazał, o to jest ten trader, to jest ten system, z którego chcę korzystać, bo ktoś przecież zarobił y zarobił na przykład 40 milionów czy 50 milionów. No tak, tylko później te kilka lat później na przykład przepieprza 50, 60 milionów i nagle okazuje się, że gdyby tak w sumie zsumować to wszystko, no to tam nie ma zbytnio dużych rezultatów. pytanie skąd pieniądze? W to już moi drodzy nie wnikam i nie chcę tutaj robić żadnych przytyków do kogokolwiek. Sęk w tym, że takich przykładów na tle ogólnoświatowym, jeśli chodzi o scenę handlową jest bardzo dużo. Dlatego ja zawsze lubię rozmawiajmy systemem, a nie rozmawiajmy prywatą. To znaczy jasnym jest to, że większość z nas ma fatalne predyspozycje do handlu. Ja się sam do tego przyznaję, dlatego korzystam z jednej prostej strategii w większości przypadków, która zakłada naprawdę bardzo ograniczony czas, bo ja znam swoje słabe strony, przynajmniej tak mi się wydaje na ten moment. Niemniej jednak wolę rozmawiać o kontekście systemów i danych, które prezentuje mi ten system, bo to w jaki sposób konkretny handlarz to wykorzysta i rezultaty konkretnego handlarza bardzo często mogą pozostawiać wiele do życzenia w kontekście właśnie później powielania tych rezultatów. Dlatego ja tak cieszę się w momencie, kiedy ludzie rzeczywiście poświęcą chociaż chwilę czasu na to, żeby sprawdzić moją strategię, którą wam pokazuję na przykład w ramach mojego mentorship i później mają łeb rozwalony, piszą do mnie niesamowicie rozołochoceni, bo piszą, że nigdy czegoś takiego nie widzieli. No tak, bo ciężko jest generalnie znaleźć dobrą strategię, nie ma się co oszukiwać. Wiele strategii po prostu nie uwzględnia zmienności, nie uwzględnia środowiska. I to jest największy problem, bo najłatwiej jest przedstawić w internecie obrazek prostej, mechanicznej strategii, która y no nie jest zyskowna długoterminowo, nie uwzględnia środowiska, nie uwzględnia wydarzeń makroekonomicznych, tylko wykonujemy coś jak robot, a nagle nasz stopl nie znaczy nic, bo nasze wejście miało miejsce podczas na przykład CPI. Ale ja nie o tym. wracamy do meritum. Wracamy, moi drodzy, do brzegu. Więc skoro już wiemy, za pośrednictwem czego jesteśmy w stanie stwierdzić, że nasz system ma sens i jest mierzalny, to trzeba przejść dalej i powiedzieć o tym w jaki sposób przede wszystkim, moi drodzy pracujemy i budujemy strategię, budujemy system. To jest niesamowicie istotne. W którymś momencie, cytując klasyk, kiedy powiem sobie dość, musimy sobie powiedzieć dość. dojść w kontekście dokładania ilości przesłanek do naszego systemu. Jeśli myślimy o systemie handlowym, systemie spekulacyjnym, systemie do, jak to zwał, to tak zwał tradingowym, to w każdym momencie tworzy się w naszej głowie taki obraz, a raczej w którymś momencie, że jesteśmy w stanie zbierać nieskończoną liczbę przesłanek. To znaczy patrzymy na te wyniki i myślimy sobie, kuźwa, kiedy ja będę w stanie dojść do takiego momentu, że na przykład zniweluję jeszcze większą ilość swoich przegranych, bo dołożę tutaj na przykład taką bramkę, jeszcze kolejną bramkę, nie? Czyli mamy na przykład X Y Z mówi nam o tym, że powinniśmy wejść, ale ja dołożę coś jeszcze, bo na bazie tych danych wychodzi mi, że rzeczywiście mógłbym tutaj to usprawnić. Tylko niestety to się nazywa tak zwany overfeitting. Jeżeli kiedykolwiek back testowalibyście strategie bardziej mechaniczne za pośrednictwem oprogramowania, czyli tutaj za pośrednictwem po prostu bota, to jesteśmy w stanie takiego bota zoverfitować do danych z przeszłości. Co to znaczy? Bo taka anglojęzyczna wstawka, prawie jak raper się poczułem. Moi drodzy, sęk w tym, że czasami możemy nieco za mocno wziąć informacje z przeszłości i nie uwzględnić właśnie tej zmienności. Mimo że na informacjach z przyszłości coś wykaże nam niesamowity zysk, niesamowitą ochronę kapitału przed stratną pozycją, to kiedy zaczniemy z tego korzystać tu i teraz, to przez ten overfitting niestety i przez to, że zmieniły się zmieniło się środowisko, może to spełznąć na niczym. I tutaj, moi drodzy, trzeba powiedzieć o rzeczy niesamowicie istotnej. Każdy każdy profesjonalista na rynku bierze pod uwagę środowisko. To jest jak już trzymamy się przykładu rajdowców pilotów. Analogicznie moi drodzy tak samo jak pilot odrzutowca nie wiem czy z samolotu po prostu takiego typowego, którym przewozi się przewozi to złe słowo, ale raczej w którym lecą po prostu ludzie na przykład z kraju do kraju transportowego. Nie wiem jak to nazwać. Przepraszam, tutaj bardzo zabrakło mi słowa. Niemniej jednak żadna, żaden z profesjonalistów, żaden z pilotów nie powie wam przecież, że środowisko nie ma znaczenia. No każdy zgodziłby się, że przecież latanie na przykład w danych warunkach atmosferycznych może być druzgoczące w skutkach. I tak samo ma to miejsce w przypadku handlu na rynku. Jeśli nasz system, nasza strategia kompletnie nie zakłada środowiska, w jakim mamy handlować, bo my mamy to w dupie, bo jesteśmy tacy hej do przodu i postradaliśmy wszystkie zmysły, no to bardzo mi przykro, ale sami zakładając jakiekolwiek konto u brokera, jakiekolwiek konto na platformie, która umożliwia propading, zgadzamy się na to, że w przypadku kiedy są wydarzenia makroekonomiczne, dostawcy płynności, czyli tak zwany liquidity providerzy mogą wyco wycofać się na kilka sekund, czasami nieco dłużej, przed konkretnym wydarzeniem makroekonomicznym, przez co tu nie chodzi o dużą zmienność, tylko przez co przez to, że w tym momencie niewielka ilość zleceń, która nagle trafi w momencie, kiedy oni powrócą, potrafi przesunąć rynek w znaczący sposób, utworzyć gapa, utworzyć nagle potężną świecę, która nie ma nic związ związku z tym, że mamy dużą zmienność. Jest to po prostu spowodowane tym, że oni też się zabezpieczają przed tym, moi drodzy. I co to powoduje? Przede wszystkim, moi drodzy, powoduje to to, że nasz stop los nic nie znaczy po prostu. I my się na to zgadzamy. My podpisujemy to w każdym dokumencie i to nie jest teraz wina jakiegokolwiek firmy, bo tutaj po prostu tak działa rynek. I dlatego jeśli my nie uwzględniamy tego środowiska, kiedy ktoś mi pisze, że ja mam wyjebane na przykład w dane makroekonomiczne, bo po prostu nie interesują mnie one czy w ogóle na nie patrzę, to wiecie, ja mam mi od razu zapala się lampka w głowie. No dobra, no ale co w tym przypadku, kiedy tak cię wywiozą i tak ci wywali wywali cenę w tym momencie, że stracisz połowę kapitału? No co nagle z twoim zarządzaniem ryzykiem? Wiecie, ja nie lubię tutaj mówić, czy ktoś jest lepszy, gorszy, bo robi XY na rynku. Jeśli coś mu zarabia, to niech mu zarabia i naprawdę gratulacje. Tyle. Natomiast są pewne elementy, z którymi nie spotkałem się rozmawiając z zyskownymi handlarzami. Po prostu każdy z nich uwzględnia środowisko na rynku. Jest to niesamowicie istotne w przypadku naszej strategii, w przypadku naszego systemu, w przypadku bycia profesjonalistą. Moi drodzy, no dobra, skoro mamy już omówione te podstawy związane mniej więcej z tym, czym jest strategia, czym jest system o przesłankach, o bajasie, o środowisku, no to warto również powiedzieć o mierzalności potencjalnych wygranych. I tutaj jest to niesamowicie istotne, ponieważ znowu to jest połączone z środowiskiem. To znaczy wiele wielokrotnie spotykam się z czymś takim, że niektóre osoby podchodzą do handlu w taki sposób, że odpalam pozycję i gdzie mnie zawiozie, tam mnie zawiezie. Spoko. W sensie znowu jeśli komuś to zarabia, okej, nie spotkałem takiej osoby, która długoterminowo by dzięki temu zarabiała. Raczej w większości są to po prostu takie pojedyncze strzały. Natomiast patrząc na to z perspektywy właśnie profesjonalistów, każdy, ale to każdy uwzględnia swojej strategii dokładnie moment wyjścia. Moment wyjścia, który jest definiowany przez możliwości rynku, moi drodzy. Tak, dokładnie słyszeliście, przez możliwości rynku. Czy wy do tego wykorzystacie average daily range, czyli ADRA, czy wykorzystacie do tego cokolwiek innego, to już wasza sprawa i sprawa waszej strategii. Natomiast nieuwzględnianie tego może być druzgoczące w skutkach, bo jeżeli my nie patrzymy na to, że no niestety, ale mamy takie i takie warunki, na przykład rynek się konsoliduje, a my zakładamy wystrzał na 200 pipsów, bo to zakłada nasza strategia, no to coś jest nie halo. I teraz hola hola. Ktoś może w tym momencie pomyśleć, no dobra prej, fajnie, fajnie, tylko no wiesz, ty prezentujesz na swoim kanale na przykład strategię na bitcoina na interwał jednogodzinny, która przecież zakłada w tym momencie to, że trzymamy pozycję na przykład minimalnie do jeden, do dwóch i tyle i zawsze to robimy, nie mierzymy w żaden sposób możliwości. Tak moi drodzy, ale co jest szalenie istotne, w ten sposób jest ta strategia zaplanowana i w ten sposób ona została utworzona. I ona utworzona została z świadomością, że ma zapewnić minimum 1 do dwóch. Ale co bardzo ważne, środowisko odzywa się gdzie indziej. Środowisko odzywa się w momencie, kiedy, tak jak wam mówiłem w jednym z ostatnich materiałów, baktestując ją w przeszłości, zobaczycie, że kiedy zmienność generalna Bitcoina leży, to znaczy Bitcoin jest w długiej fazie akumulacji, która przekracza te dwa, trzy tygodnie, to zaczyna się seria strat. Dlaczego? Dlatego, że generalna zmienność danego aktywa instrumentu spada. Więc nawet jeśli nie uwzględniamy zmienności w pojedynczym rozegraniu, ona przyjdzie prędzej czy później i wpłynie na nasze rezultaty. Więc musimy ją brać pod uwagę niezależnie od tego, co robimy. Czy będzie to związane z generalnym podejściem, tak jak w przypadku Bitcoina, czy będzie to podejściem takim mikro, tak jak w przypadku mojej strategii z mentorshipa, gdzie korzystam z parametryzacji na bieżąco tu i teraz, w momencie, kiedy szukam swojego modelu. Nie ma to znaczenia. zawsze istota środowiska wpływająca na potencjalny zysk i zakres naszego zysku, zakres zakres, który jest w stanie utworzyć rynek jest niesamowicie, ale to niesamowicie istotny, czy raczej istotna. Więc w ten sposób chciałbym zamknąć już teraz w takich kilku prostych konceptach takie podstawy naszej strategii i nieco wrócić się krok wstecz do zarządzania ryzykiem, do zarządzania pieniędzmi. I znowu nasza strategia musi to definiować. Dlaczego? Dlatego, że jeśli nie mamy jasnego planu, jak wygląda parametryzacja tutaj ryzyka na konkretną pozycję, czyli jeśli my nie wiemy kiedy ryzykujemy 1%, kiedy ryzykujemy 2%, kiedy ryzykujemy 5%, albo czy w ogóle mamy w jakiś sposób gradację tego ryzyka, to znaczy rozkładamy to ryzyko, no to niestety, ale bardzo często będzie nasz handel spędzał na niczym. No bo matematyka znowu właśnie nie będzie się zgadzać. I co z tego, że będziemy mieli win rate, który ma sens w momencie, kiedy my na zyskownej pozycji na przykład zrobimy 2%, a na stratnej przepieprzymy 15 tylko dlatego, że tak akurat nam się widziała widziało położenie takiej ilości ryzyka na ten setup. Więc moi drodzy, znowu system i strategia zakłada sztywne zarządzanie ryzykiem, w żaden sposób nieuznaniowe. To znaczy ktoś może teraz złapać mnie za język i powiedzieć znowu prej, przecież ty ryzykujesz pół% na taką klasę setupu i 1% na taką klasę setupu. No właśnie, ale jest to określone przez klasyfikację konkretnego setupu, klasyfikację konkretnego ułożenia się przesłanek. To nie jest must have. Nie każdy musi to w ten sposób robić. Nie każdy musi wskazywać, czy jego setup ma wyższe prawdopodobieństwo dzisiaj na bazie tych przesłanek, czy mniejsze. Nie każdy musi uwzględniać taką gradację. Ja to lubię dlatego, że to wynika mi bezpośrednio z danych i tak generalnie dużo łatwiej mi jest podejść do zarządzania ryzykiem, ale plan na to ile ryzykujemy w długim terminie tak, żeby konto nam puchło, a nie w drugą stronę jest niesamowicie, ale to niesamowicie istotne. No i moi drodzy, kolejny temat, który niestety wręcz uważam, że jest znowu najistotniejszy, chociaż ciężko tu w ogóle w jakikolwiek sposób przekładać jeden na drugi, bo wszystkie składają się na bycie profesjonalistą. To oczywiście dbanie o swoją psychikę i przede wszystkim zrozumienie tego, że największym problemem w większości handlarzy jest ich własna psychika, ich własna głowa. Moi drodzy, niestety ktoś ostatnio napisał taki komentarz, w którym podsumował to mniej więcej w taki sposób, że handlarz i generalnie tradera można porównać do alkoholika, do kogoś, kto na przykład w tym momencie ma właśnie problem z no wiadomo czym, żeby tutaj już nie drażnić algorytmu. I generalnie rzecz biorąc może być wszystko okej, ale w którymś momencie przyjdzie moment słabości i cała nasza praca idzie w tym momencie do kosza. I już jest to kolejny raz, kiedy spotykam się z tym przykładem i po raz kolejny już rozmawiając kiedyś w przeszłości na ten temat muszę się z tym nie zgodzić. Tak, moi drodzy, muszę się z tym nie zgodzić, dlatego że to ma miejsce w momencie, kiedy traktujemy trading jak czysty hazard, a nie jak biznes. Tak moi drodzy, bo niestety, ale ja sam tego doświadczałem, jak na rynku właśnie wygląda taki trans. Trans, w którym wszystko jest okej, mamy trzy, ctery miesiące zajebistego handlu i nagle bang, dwa, trzy dni wszystko rozpieprzone. Ale moi drodzy, patrząc na te wydarzenia w przeszłości, które miały już miejsce no dosyć dosyć dawno, biorąc pod uwagę ilość czasu, w którym udało mi się ochronić przed tym, może jest to element teraz jakieś brawury, że w ten sposób o tym opowiadam, że uważam, że to tak nie jest. Natomiast dzisiaj z perspektywy czasu, na bazie już swoich doświadczeń, na bazie ilości danych, którą po prostu przepracowałem z rynku, jestem w stanie wam powiedzieć, że każdy z tamtych momentów był spowodowany w tym, że ja nie wierzyłem w ogóle w swoją strategię, że ja podchodziłem do swojej strategii jako jakieś tam założenia, które mają dawać mi wiecie coś tam trochę gruntu pod nogami, ale i tak robię swoje na rynku. Ja i tak robiłem swoje, niezależnie co miałem w systemie, niezależnie co miałem określone w swojej strategii. I to jest moi drodzy klu tego wszystkiego. To jest klu, o którym wielu ludzi zapomina, że rzeczywiście owszem to jest tak, że my możemy się wysypać w każdym momencie, ale tylko wtedy, kiedy nie pracujemy nad tym, żeby ten system i ta podwalina była niesamowicie mocna. A żeby to było niesamowicie mocne, musimy mieć dane na to. musimy mieć. Moi drodzy, ja nie bez przyczyny tyle lat back testowałem wstecz, nie bez przyczyny. Sam również dla siebie nagrywałem mentorshipa, nagrywam mentorshipa i przede wszystkim, moi drodzy dlatego, żeby tą wiedzę ustrukturyzować, żeby utworzyć pewnego rodzaju ford swojej psychiki, że to co robię ma sens. Dlaczego moi drodzy? dlatego że materializacja elementów związanych właśnie z naszym handlem w takiej postaci, że my w tym momencie dokładnie je opisujemy, że tworzymy jakieś materiały, że tworzymy jakimś spis powoduje, że nadajemy temu większą wartość. Niestety największym problemem, który zauważam u większości początkujących handlarzy, jak również pisz z wieloma z was, jest moi drodzy to, że bardzo mocno deprecjonujecie istotę tego, co składa się na zyskowny handel przez pryzmat środowiska w takim postaci, że środowisko bardzo mocno wam mówi, że i tak wam się nie uda, to nie ma sensu i to jest i tak czysty hazard. Więc jeśli środowisko tak mówi, no to przecież tak musi być. Więc teraz i tak będę traktował to niepoważnie i tak bardzo często właśnie jest i później kończy się to dokładnie w ten sam sposób. Więc tutaj chciałbym klamrą zamknąć nieco już te tematy, które poruszyliśmy wcześniej, bo tak cały czas do nich wracam i przechodzimy właśnie płynnie, nieco kończymy już ten materiał, przechodząc do właśnie tych aspektów psychologicznych na początku związanych oczywiście z, tak jak wspomniałem, dbaniem o swoją psychikę, dbaniem o to, żeby było to wszystko na miejscu, jeśli chodzi przede wszystkim, moi drodzy, o umiejętne podejście do naszej strategii, żeby się to właśnie nie rozsypało z dnia na dzień. Ale co jest jeszcze, moi drodzy szalenie, ale to szalenie istotne, to doskonałe znanie swoich limitów. Każdy profesjonalista na rynku zna swoje limity. Zna momenty, w których wie, że już naprawdę nie jest w stanie przyjmować informacji z rynku w sposób nienacechowany emocjami. U mnie jest to po każdej przegranej. Jeśli dostanę w dupę na rynku, ja już wiem, że zajmie mi minimum, przynajmniej dobę, żeby teraz wyjść na rynek ponownie na czysto. To znaczy zebrać te informacje w sposób czysty. Dzisiaj trwa to nieco mniej, ale ja i tak mam ustaloną zawsze tą dobę, moi drodzy. I mówię tutaj o tym w taki sposób, dlatego że wiem, że niektóre osoby oglądają mnie dłużej, widzą na przykład teraz mentorship, że ja zawieram dwie pozycje, czasem jedną przegraną i wygraną, natomiast ja to traktuję jako jedną pozycję, czyli to 1% ryzyka, który zawsze mam na dany dzień założony. Więc dla mnie po prostu oznacza to ten 1%. Ja wiem, że jeśli ryzykuję cokolwiek więcej niż 1% kapitału danego dnia, to doskonale zdaję sobie sprawę, co to odblokowywuje w mojej psychice, bo znam swoje limity. Wiem, że po prostu później niestety dochodzę do momentu, w którym yyy widok straty czegoś więcej niż 1% powoduje niesamowitą chęć i niesamowitą próbę odrobienia się niezgodną ze swoim systemem. I to wtedy pojawia się właśnie moment, w którym rzeczywiście może się to rozsypać. Tylko, że znowu, jeśli znamy te limity, no to czemu mielibyśmy to robić? No to jest pytanie do każdego z was. Czy stoi coś za tym, co powoduje, że przestaje być to biznesem, a zaczyna być hazardem? Tylko, moi drodzy, tak może być w każdej z dziedzin. W tradingu jest to bardzo mocno widoczne, jest to bardzo mocno doświadczalne, bo widzimy stratę i fuck off. Natomiast jeśli chodzi o różne inne dziedziny, to również może tak to wyglądać. Możemy odpuszczać, możemy podchodzić do tego w taki sam sposób i tak pomalutku drążyć tą skałę, która w końcu spadnie nam po prostu na mordę, niestety mówiąc w skrócie. Więc takie podejście zawsze będzie miało negatywne skutki, niezależnie czy jest to handel czy nie. Handel na rynku po prostu jest biznesem w najczystszej postaci, który bardzo szybko pokazuje wam zyski i bardzo szybko pokazuje wam straty, więc przez to jesteśmy w stanie tego doświadczyć nieco szybciej, co powoduje bardzo często wiele wiele problemów. I w znaniu swoich limitów również, moi drodzy, niesamowicie istotnym jest przede wszystkim to, żebyśmy wiedzieli, że czasem trzeba po prostu odpocząć. Będzie taki moment w przypadku wielu, wielu handlarzy się on zdarza, że po prostu występuje zmęczenie materiału, zmęczenie taśmy, które nie ma bezpośredniego powiązania z tym, że my teraz już przestajemy właśnie podchodzić do tego profesjonalnie. Nie, to jest, moi drodzy, nic innego jak dyscyplina, która jest na niesamowicie wysokim poziomie w przypadku handlu i która nas wykańcza, nas po prostu męczy i nie ma nic złego w tym, żeby powiedzieć stop. I ci nasza strategia działała w przyszłości, działa tu i teraz i będzie działać, to nie ma problemu, jeśli na chwilka sobie odpoczniemy i nie zepsujemy wszystkiego, co dotychczas zbudowaliśmy. Więc moi drodzy, wracając do klu, dbanie o nasz kontekst psychiczny objawia się w przede wszystkim tym, że znamy swoje, moi drodzy, limity. Więc zamykając to teraz wszystko w sprytną całość, żeby nie robić z tego materiału nie wiadomo jak długiego podcastu. Bycie profesjonalistą w tradingu przede wszystkim oznacza świadomość, przede wszystkim oznacza zrozumienie gradacji tej tematyki i elementów, które składają się na bycie zyskownym handlarzem, na bycie profesjonalistą, bo tylko wtedy jesteśmy w stanie zacząć nad tym pracować. Więc po pierwsze świadomość, po drugie praca nad tymi elementami. Ciągła, ciągła praca. I w ten sposób uważam, że każda z osób, niezależnie na jakim jest etapie, może nazwać się profesjonalistą, bo profesjonalizm nie oznacza konkretnego stopnia. Możesz być profesjonalistą na początku swojej przygody, bo podchodzisz do tematu jak profesjonalista, bo podchodzisz z świadomością bądź z otwartą głową, więc możesz być początkującym profesjonalistą. I tak to moi drodzy moim zdaniem przynajmniej wygląda. To na tyle w dzisiejszym materiale. Trzymajcie się, bądźcie bezpieczni.

Przewijanie do góry