Odkryj prosty portfel inwestycyjny dla początkujących
Budowa efektywnego portfela inwestycyjnego nie musi być skomplikowana. W tym filmie edukacyjnym dowiesz się, jak stworzyć strategię opartą na trzech kluczowych aktywach: akcjach amerykańskich (ETF S&P 500), akcjach globalnych (ETF MSCI World) oraz obligacjach skarbowych.
Zalety strategii trzech funduszy
- Prostota: Tylko trzy aktywa zapewniają wysoką dywersyfikację bez nadmiernego wysiłku.
- Niskie koszty: Wybrane ETF-y mają expense ratio na poziomie 0,03-0,12%, co maksymalizuje długoterminowe zwroty.
- Dywersyfikacja: Ochrona przed ryzykiem poprzez rozłożenie inwestycji na tysiące spółek i stabilne obligacje.
Dostosuj proporcje do swojego profilu ryzyka – od agresywnego 80/20 (80% akcje, 20% obligacje) po konserwatywny 20/80. Omówiono praktyczne przykłady, takie jak inwestowanie w polskie obligacje (TOS, EDO) dostępne na platformie XTB.
Praktyczne wskazówki: rebalansowanie i DCA
Rebalansowanie portfela co rok lub przy odchyleniach powyżej 5% pozwala utrzymać założone proporcje. Strategia DCA (Dollar-Cost Averaging) ułatwia regularne inwestowanie, eliminując potrzebę timingu rynku. Symulacje pokazują potencjalne zwroty na poziomie 4-8% rocznie, w zależności od alokacji.
To nie jest rekomendacja inwestycyjna – inwestuj odpowiedzialnie, biorąc pod uwagę własne cele i horyzont czasowy. Wykorzystaj quiz Vanguard do oceny ryzyka. Subskrybuj kanał po więcej porad z branży finansowej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Wiele osób zbytnio komplikuje sobie inwestowanie. Spędzamy mnóstwo czasu tworząc portfele i arkusze kalkulacyjne, które próbują przewidzieć czy dana inwestycja pójdzie w górę czy w dół. A ostatecznie i tak okazuje się, że w większości przypadków nie udaje nam się wygrać z rynkiem. Co gdybym powiedział ci, że potrzebujesz tak naprawdę portfela składającego się z trzech aktywów, żeby generować dobre zwroty i jednocześnie unikać dużego ryzyka? Niektórzy z was mogli słyszeć o tak zwanym trefund portfolio. Dziś omówimy jego zalety i sposób, w jaki można to portfolio poprowadzić. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Partnerem tego odcinka jest XTB. XTB to polski broker, u którego kupisz akcje i ETFY, również te pokazane w tym filmie, do 100 000 € obrotu miesięcznie, bez żadnej prowizji. Pamiętaj, aby podczas rejestracji wpisać mój kod Snella, dzięki któremu otrzymasz darmowe kursy i szkolenia dla początkujących inwestorów. Jeżeli chcesz założyć konto na XTB, to poniżej znajduje się link. A jeśli nie wiesz do końca jak to zrobić to odsyłam cię do tego materiału. Tam tłumaczę jak to zrobić krok po kroku. No to lecimy. Skąd w ogóle wziął się ten trzyelementowy portfel? Te strategie możemy znaleźć w tak zwanej społeczności Bogleheads, nazwanej na część Johna Bogla, czyli założyciela Vangarduard. Jak sama nazwa wskazuje, potrzebujesz tylko trzech funduszy. Pierwszy fundusz, który będzie obejmował rynek akcji USA. Kolejny, który będzie obejmował rynek całego świata. I jeszcze kolejny, który będzie obejmował obligacje. Taki portfel można zbudować na różne sposoby, to znaczy można w różny sposób procentowo rozłożyć te aktywa. Żeby zdecydować o tych proporcjach, musimy wziąć pod uwagę takie trzy kluczowe sprawy. Tolerancję na ryzyko, cele inwestycyjne oraz horyzont czasowy. I zdaję sobie sprawę, że może być ci trudno to określić, szczególnie jeżeli dopiero zaczynasz. być może jest to pierwszy materiał, który oglądasz na temat inwestowania. Dlatego poniżej zostawiam link do strony od Vangarda, gdzie możecie zrobić sobie taki krótki quiz, który bardzo pomoże wam zdefiniować jaką macie tolerancję na ryzyko, jaki macie horyzont inwestycyjny i jakie macie cele w tym inwestowaniu. Powiedzmy sobie teraz jakie są zalety takiego trzyelementowego portfela i dlaczego w ogóle warto go prowadzić. Po pierwsze prostota. kupujesz dwa ETFY i obligacje, gdzie ETFY obejmują kilka tysięcy akcji z całego świata. Jedynym wyzwaniem tego portfela jest regularne inwestowanie i robienie corocznego rebalancingu. Też pokażę wam jak to robić. Druga zaleta tego portfela, dywersyfikacja. O dywersyfikacji myślę, że wiele osób słyszało. Jest to po prostu ochrona przed tym, że popełnimy błąd. Jeżeli będziesz miał w portfelu załóżmy trzy spółki i jedna z nich bankrutuje, to tracisz aż 33% portfela. W przypadku ETFU, który ma w sobie kilka tysięcy spółek, to upadek jednej z nich właściwie nie ma żadnego znaczenia. Kolejna sprawa, niskie koszty zarządzania. Musisz wiedzieć, że każdy ETF czy też portfel zarządzany na przykład przez doradcę inwestycyjnego będzie miał jakieś koszty zarządzania. Te koszty to tak zwane expense ratio i dla ETFów, o których za chwilę będziemy mówić, wynosi ono zaledwie 0,03% i 0,12%. Są to bardzo niskie expense ratio jak na ETFY. No a obligacje takiego expense ratio nie posiadają. Żeby zobrazować wam jak istotne jest niskie expense ratio na przestrzeni czasu, to pokusiłem się o małą symulację. Mamy tutaj wykresy dla dwóch różnych ETFów, zwrotu z tych ETFów, gdzie z założenia oba generują 5% rocznie, ale expense ratio jednego z nich wynosi 0,25%, a drugiego 1%. Są to oczywiście liczby przykładowe, ale zobaczcie, że dlatego, gdzie expens ratio wynosi 1% zwrot jest o około 30 000 zł niższy niż dla ETFU tańszego. Expense ratio, mimo że nie jest dużym procentem i pozornie wydaje się nieznaczące, jest bardzo istotne w długim terminie. Im dłużej taka inwestycja trwa, tym więcej zysków przejadamy właśnie na te expense ratio. Wszystko fajnie, pięknie, ale jest jeden problem. ETFy, które budują ten portfel w oryginalnej wersji, nie są dostępne u większości brokerów u nas w Polsce. To są te trzy ETFy, o których mówię, które w oryginale budują ten portfel. No i znajdziecie je tylko i wyłącznie u zagranicznych brokerów. I swoją drogą dwa z nich, które stanowią część tego portfela są dosyć kiepskie. Ale spokojnie dostosujemy ten portfel do naszych polskich realiów, wybierzemy aktywa, które są dostępne u naszych polskich brokerów i pokażę wam dokładnie jak je znaleźć na XTB. Ten portfel skonstruujemy z następujących ETFów. Dla odwzorowania rynku akcji amerykańskich wybierzemy ETF naśladujący S&P 500. I tutaj wyborem z najtańszym kosztem zarządzania będzie ETF zikerem SPYL. Jest to ETF, który ma 0,03% kosztów zarządzania. Następnie dla akcji z całego świata skorzystamy z ETFU MSCI World pod tickerem SWRD lub SPPW. I tak, zgadza się. ETF na cały świat, MSCI World zawiera w sobie również akcje, które są w indeksie S&P 500. Kupując ETFY na cały świat, nie unikniemy tego, że zawierają one również akcje z USA. W oryginalnej wersji tego portfela jest tam ETF na akcje wszystkie poza USA. Natomiast trzeba pamiętać, że ten ETF z oryginału jest bardzo zmienny, no i oczywiście nie jest dostępny u polskich brokerów. Natomiast kiedy zestawimy go z MSCI Word, to wykazuje on wyraźnie gorsze zwroty niż właśnie ten ETF, który wybraliśmy. Jeśli chodzi o obligacje, to można kupić ETF na obligacje z całego świata. Natomiast taki ETF niewiele różni się od trzymania gotówki. generuje kiepskie zwroty, o ile w ogóle takie generuje, zależnie od tego, kiedy w taki ETF zainwestujemy. Polskie obligacje będą bardziej ryzykowne niż ETF na obligacje z całego świata, ale przynajmniej generują zwroty i są dobrym stabilizatorem dla takiego portfela w razie spadków. Chodzi o to, że jeśli akcje zaczną nam spadać i wejdziemy w okres Bessy, to te polskie obligacje nie tracą na wartości. To znaczy każda obligacja będzie warta 100 zł. a dodatkowo będą generowały zwrot na ustalonym poziomie, zależnie od tego jakie obligacje sobie wybraliśmy. Na dzień dzisiejszy takie moim zdaniem najciekawsze to trzyletnie obligacje TOS i 10letnie obligacje EDO oraz obligacje rodzinne dla osób, które się do nich kwalifikują. Teraz przejdziemy do tego, jak rozłożyć ten portfel. To znaczy jaki udział którego z aktywów w tym portfelu możemy mieć. Zaczniemy sobie od podziału 8020. taki agresywny portfel. W tym przypadku nasz ETF na S&P 500 będzie stanowił 64% portfela. Nasz ETF MSCI Word będzie stanowił 16% i obligacje będą stanowiły 20%. Przy takim rozkładzie mamy 80% w akcjach i 20% w obligacjach. Kolejna wersja tego portfela zrównoważona to taka, gdzie mamy podzielone 333. S&P 500 33%, MSCI W 33, obligacje 33. I mamy jeszcze portfel konserwatywny o takim niskim profilu ryzyka, gdzie w S&P 500 dajemy 14%, w MSCI dajemy 6% i w obligacje skarbowe 80%. To są takie trzy przykładowe rozkłady dla osób o różnej tolerancji na ryzyko. Też możecie to oprzeć o to, co wyszło wam z tego quizu, o którym mówiłem wcześniej. Oryginalny portfel ma gotowe benchmarki, które mógłbym wam pokazać. Natomiast w naszej modyfikacji no próżno takich szukać. Dlatego przygotowałem dla was taki benchmark, który pokazuje jakie zwroty wygenerowałyby poszczególne wersje tego portfela na przestrzeni ostatnich 10 pełnych lat. Jednak zrobiłem to z pominięciem rebalancingu, bo to naprawdę przysporzyłoby wielu problemów przy tworzeniu takiej symulacji. I założyłem tutaj średni zwrot z obligacji na poziomie 4%. No i teraz przejdziemy sobie do czegoś, o czym niewiele osób mówi, niewiele osób do końca to wytłumaczyło. Mianowicie rebalansowanie portfela. Załóżmy sobie taki przykład, że mamy portfel, w który inwestujemy 6000 zł i wybieramy te zrównoważoną opcję 333 33. W takim układzie zainwestujemy 2000 zł w każde z tych aktywów. Załóżmy, że po roku akcje z USA wzrosły nam do 2900 zł. Akcje ze świata do 2500, a obligacje do 2100. Oczywiście te procenty mogą być trochę z czapy. Chodzi nam tylko o przykład. Łączna wartość tych aktywów w tym momencie to 7500 zł. W takim przypadku, jeżeli mamy podział 33, na każde aktywo powinno przypadać 2500 zł. To co trzeba zrobić w tej sytuacji to sprzedać nadwyżki z S&P 500 i przenieść tę nadwyżkę w tym przypadku do obligacji. Czyli sprzedajemy S&P 500 za 400 zł i odkupujemy obligacje skarbowe za 400 zł. Osobiście nie ruszałbym portfela, jeżeli ten rozkład odchyla się o 1 2 nawet 3%. Chyba, że macie w nim bardzo, bardzo duże kwoty. Natomiast te drobne odchylenia po prostu bym zostawił. Natomiast sytuację, kiedy zaczyna robić się różnica o 5 10%, no wtedy trzeba już ten rebalancing zrobić. I w takim portfelu konsekwencja jest kluczowa. Regularne wpłaty, na przykład co miesiąc uwalniają nas od tego pytania, kiedy kupować. Fakty, że kupujemy ETFY, gdzie aktywa są dobierane przez fundusze inwestycyjne, też sprawia, że nie musimy zadawać pytania, co kupować. Strategia DCA wykazuje się bardzo dużą skutecznością. Dlatego ja sam chociażby w publicznym portfelu dywidendowym, no właśnie taką strategię stosuję. W moim prywatnym portfelu również skupuję ETFY indeksowe właśnie metodą DCA na początku każdego miesiąca. Dla nas inwestorów detalicznych, którzy myślą o takim powiedzmy półpasywnym inwestowaniu, gdzie nie trzeba się codziennie zastanawiać co się wydarzyło na rynku, jak wygląda nasz portfel, czy daną spółkę sprzedać, kupić i nie chcemy siedzieć w analizach i tak dalej, no to wybór takiego przykładowego portfela może być bardzo dobry. Te dwa ETFY, o których mówiłem, są bez problemu dostępne na XTB i pamiętajcie, że jeśli będziecie je kupować na XTB, to warto skorzystać z tego nowego rozwiązania jakim jest ewallet. Możecie przewalutować sobie złotówki, czy to na euro, czy na dolary, żeby nie płacić prowizji od wymiany walut przy zakupie bezpośrednio ze złotówki. Jeżeli chcecie zobaczyć taki dokładny poradnik, jak korzystać z tego eoletu, żeby właśnie tych opłat za przewalutowanie nie płacić, to dajcie znać w komentarzu. Na pewno taki poradnik uda się przygotować. I myślę, że to by było na tyle w tym filmie. Jeżeli ci się spodobał, jeżeli ci się przydał, to zasubskrybuj ten kanał, napisz w komentarzu, co myślisz o tym portfelu. Dzięki, że jesteście ze mną i do zobaczenia w następnym.
