PRZEGLĄD RYNKÓW + POGADANKA O PRIORYTETACH LUDZI
Pablo omawia aktualną sytuację na rynku finansowym, skupiając się na DXY, rynku Forex (EUR/USD, GBP/USD), indeksie DAX oraz kryptowalutach (BTC, ETH). Wskazuje na kluczowe poziomy wsparcia i oporu, omawia wpływ płynności na rynek oraz analizuje potencjalne scenariusze po spotkaniu Trumpa z Putinem. Dodatkowo, dzieli się refleksją na temat psychologii tradingu i priorytetów, które wpływają na sukces w inwestowaniu. Podkreśla znaczenie planowania, dyscypliny i systematyczności w osiąganiu celów finansowych.
W filmie poruszane są następujące zagadnienia:
- Analiza techniczna wybranych instrumentów finansowych
- Wpływ płynności i wydarzeń geopolitycznych na rynki
- Psychologia tradingu i zarządzanie ryzykiem
- Znaczenie planowania i systematyczności w inwestowaniu
Uwaga: Treści przedstawione w filmie nie stanowią porady inwestycyjnej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siemanko tutaj Pablo. Witam wszystkich bardzo serdecznie. Kolejny przegląd rynków. Miał miała być pogadanka z auta, ale jest tak gorąco po 32 stopnie, że po prostu podziękuję siedzieć w samochodzie. A jak będę siedział w samochodzie z klimą na LO, to po prostu będą szumy, także nie widzę sensu, żeby to zrobić. Lecimy z przeglądem rynków. Dodatkowo zrobię pogadankę mentalną odnośnie priorytetów ludzi, także zamień się w słuch. Przechodzimy do przeglądu rynku. Jeśli chodzi o DXY, no to sytuacja się nie zmienia. Mamy napływ płynności. Dodatkowo informowałem o wzmożonym napwie płynności ze strony Chin, co wam oczywiście też pokażę na moim kanale Longterm, do którego link znajdziecie w opisie dołączając do Discorda. Także zachęcam. I co jeśli chodzi o DXY, skoro mamy napływ pienności, osłabanie się do dolara oraz do dróg, celem staje się cały czas ten do newsy spowodowane tym, że Trump spotyka się z Putinem to tylko i wyłącznie newsy. Newsy nadają zmienność, nie kierunek. Kierunek względem napływu płynności i do druku dalej jest ten sam, czyli osłabiający się dolar. Także jeśli chodzi o DXY, tutaj za bardzo nie mam co wam powiadać. Dzisiaj mamy sobotę, 16, nie wiem jaki miesiąc, bo mnie to nie interesuje. Jeśli chodzi o kabla bez zmian, cel dalej jest taki sam. Tutaj po zebraniu tej płynności z tego punktu spodziewam się reakcji do dołu, także tutaj bez zmian. Oczywiście reakcja to nie jest intencja, bo intencja jest w górę. Jeśli chodzi o eurodolara, tutaj cel cały czas ten sam. Jeśli chodzi o Daxa, tutaj cel też ten sam. Mamy napływ płynności, także ryzykowna aktywa. Do góry, czyli indeksy do góry. Mamy osobiającego się dolara, czyli waluty przeliczane do dolara. Skoro osłabiający się dolar, no to waluty typu euro oraz funt w górę. Jeśli chodzi o krypto, bo to was pewnie interesuje, wyznaczałem wam tam punkt w poprzednim przeglądzie rynków. Dokładnie ten, czyli 2000520. Ja wam to pokażę. Proszę bardzo. Tutaj macie 124520 ten dokładnie punkt. No i pyk i pyk. Okej. Jeśli chodzi o bitcoina, ja w bitcoinie nie jestem ze względu na to, że nie dominuje na rynku i odperformującym coinem na ten moment jest ETH, także w nim mam 100% alokację od dłuższego czasu, co wam oczywiście też mówiłem we wcześniejszym przeglądzie rynków, co oczywiście też wam pokażę. No jeśli chodzi o ETH, tutaj wyznaczałem wam poziom jakim jest 40013 dolców. Tutaj też gdzie rysowałem dwie kreski mówię, że to jest takie minimum socjalne. Jeśli będzie korekta to właśnie do tego poziomu niższego nie wynika to z żadnych mierzeń FIB lub innych gówien tylko i wyłącznie na podstawie płynności i tego co jest głównym faktorem wzrostów jeśli chodzi o rynek kryptowalut i ryzykownych aktyw napór płynności. Tutaj jak widzicie to się sprawdza, więc raczej wiem o czym mówię. No albo dalej możecie stwierdzić, że nie wiem, mimo że możecie się cofnąć tr lata i zobaczyć moją skuteczność na podstawie przeglądów rynku, które wam stawiam publicznie na YouTubie. Także przejdźmy sobie do Ethera. Jeśli chodzi o Ethera, mamy punkt cyknięty i mamy na ten moment korektę właśnie spowodowaną wydarzeniami, które mieliśmy y wczoraj. Co dalej? Czy spodziewam się jakichś dalszych spadków? Na ten moment nie. Dalej mam pozytywny trend, jeśli chodzi o swoją metodologię na każdym po prostu na eterze i na rynku. Patrząc na napływ pewności, to co wam mówiłem uważam, że nie będziemy mieli jakiejś większej bessy przez najbliższe 5 lat i mówiąc tu o besie mam na myśli spadek 90% lub coś tego typu. Oczywiście korekty w tym trakcie w czasie trwania tego czasu oczywiście będą. Ja nie jestem wróżką, nie przewiduję na 5 lat. Mówię po prostu bazując na tym co się dzieje wedle sytuacji makroekonomicznej i tego co się dzieje na świecie. A aktualnie na to, co się dzieje na świecie, czyli na dodruk dolara, na zmożony napływ płynności, krypto jest dosłownie hedgem i najlepszą możliwą inwestycją, jaką możecie w tym momencie poczynić lub mogliście. Także jeśli chodzi o Ethera tutaj z aktualnego miejsca, czyli 4360 do 4151, to jest taki fajne miejsce do tego, żeby dalej iść sobie w górę po cel, czyli dokładnie po 4790. Oczywiście jeśli otworzy nam się rynek w poniedziałek i rynek, że tak powiem, wyceni informacje, które będą miały miejsce w weekend po spotkaniu właśnie Trumpa z Putinem, no to może być różnie. Dlatego ja część pozycji wczoraj skasheszowałem. Po prostu dla bezpieczeństwa będę robił po prostu reentry po pozytywnym sygnale. Także tutaj bez zmian. Jeśli chodzi o resztę coinów, nie dominują, także nie ma co ich oglądać. Z takich ciekawszych coinów to może być to jedynie Solana, ale brakowało jej cały czas do tego, żeby być dominującym coinem, więc tutaj w ogóle brak rotacji z mojej strony, jeśli chodzi o Solanę. No i tutaj to się sprawdziło. Bardzo dużo osób tam pokupywało tą Solanę. No i ja spodziewałem, że się to tak po prostu skończy ze względu na to, że ja zawsze rozgrywam coś tylko i wyłącznie w oparciu o system, nie o subiektywną opinię. Tak samo wczoraj w daily update, daily update to jest taki przegląd rynków jak teraz, który robię codziennie i wstawiam go na grupę. Mówiłem o tym, że prawdopodobnie wczoraj, czyli w piątek, jeśli będzie to spotkanie Trumpa z Putinem, zobaczymy spadki, bo rynek już wycenił to, że oni się dogadają i prawdopodobnie po spekulacji, czyli dajmy na to, że przez ten czas odbywała się spekulacja odnośnie tego spotkania, news staje się faktem. To co ludzie rozgrywali czy oczekiwali, że się dogadają zostało wycenione. No i cena wraca do ceny przed newsem, więc jest to normalne zagranie, nie jest to nic odkrywczego. Także tutaj wydarzyło się to, co to czego się spodziewałem. Jednak czy ja podążam za subiektywną, że tak powiem, oceną jeśli chodzi o wykres? Nie. Bazuję w 100% na systemie. Jeśli system mówi mi, że mam trend pozytywny, mam mieć 100% alokacji, to ja dalej trzymam 100% alokacji, okej? Zmniejszam ewentualnie ryzyko i tyle. Ale nie robię czegoś na zasadzie tego, że zakładam, że się nie dogadają i dajmy na to szortuję albo zakładam, że się dogadają i szortuję, bo to jest dla mnie spekulacja, nie trading. Dla mnie trading ma być oparciu w 100% oparty na systemie i na powtarzalności decyzji, żeby w długim terminie być profitowym. Nie interesuje mnie to, że tutaj miałbym rację i zarobiłbym te dodatkowo te dodatkowe procent, bo w innym momencie kiedy spekulowałbym, nie miałbym racji, straciłbym kasę, bo nie trzymałbym się systemu, tylko swoich myśli, swojej swojej subiektywnej opinii na temat tego, co się wydarzy na świecie, a jestem nikim, żeby zgadywać. Rynek jest zawsze mądrzejszy ode mnie, rynek ma zawsze rację, a ja zawsze jako pokorny uczeń trzymam się systemu i zasad, które tu panują. Zarabianie na prawdopodobieństwie to nie jest zgadywanie. Także to jest takie moje podejście. I teraz chciałem tak krótko poruszyć o priorytetach ludzi, którzy często podchodzą do mnie do współpracy. I też wam podać taki przykład z życia codziennego odnośnie tego, co ostatnio zauważyłem, że tak powiem, taki luźny przykład. Y mam sąsiada, który mieszka dom w dom obok mnie i to jest taka osoba, co narzeka często, że nie ma pieniędzy, prawda? I tak d widzi nowe samochody i tak dalej. nie zastanawia się skąd na to pieniądze, ale potem jak tak sobie wyjrzę przez okno i zobaczę co robi w wolnym czasie to na przykład zamiast w wolnym czasie zastanowić się jak spłacić kredyt na swój samochód, jak spłacić kredyt za swój dom czy tam cokolwiek robi, to zajmuję się taką pierdołą jak dajmy na to wyciąganie mchu między kostki brukowe. I ja tak sobie wtedy myślę, nie dziwię się, że ludzie są w miejscu, w którym są, bo na to zasłużyli. Co mam na myśli? Jeśli ktoś ma wolny czas, wie, że ma beznadziejną sytuację finansową, a on ten czas poświęca na to, żeby wyciągać mech spod kostki brukowej, no to coś jest nie tak. I wiele ludzi ma takie samo myślenie, jeśli chodzi o trading. Zamiast podejść do tradingu na poważnie, zrobić back testing, stworzyć swój trading plan, nauczyć się jakiekolwiek metody handlu, podejmować decyzj zgodnie z trading planem, to oni wejdą, wpłacą pieniądze, nie będą zarządzać kapitałem, będą ryzykować więcej niż powinni, licząc, że się uda i jakimś magicznym trafem będą milionerem. To trochę tak jakbyście mieli gościa, który jest kulturystą. Podeszli do niego, zapytali się: "Ty jak osiągnąłeś tą sylwetkę?" On ci powie: "No jadem dajmy na to 6000 kalorii na masie, trenowałem sześć razy w tygodniu, robiłem sześć razy w tygodniu kardio, trzymałem przez 2 lata dietę. To wam powiem, czy to jest przypadek?" Nie, to jest plan. Ta osoba to zaplanowała. Zaplanowała czynności, które doprowadzą ją do tego celu. I nie, jeśli go zapytacie, on wam nie powie: "Ups, udało mi się". Nie wiem, po prostu sobie wziąłem hantle, dotknąłem je i urosłem. Nie, nie poznacie nikogo takiego. Za tym stał plan i przygotowanie. I ta anegdota jest do tego, jak i samego życia, jeśli macie beznadziejną sytuację finansową, jak i samego tradingu. Nie znam zyskownego tradera, który powiedział do mnie: "Ups, udało mi się, jestem zyskym traderem". Nagle klikł, nie miał plan. Egzekwował go każdego dnia, trzymał się go każdego dnia, ulepszał go każdego dnia, wyciągał wnioski każdego dnia i to doprowadziło go do celu. Nie przypadek. Jeszcze tak odnośnie przypadku i szczęścia, bo ktoś może powiedzieć, że ktoś miał szczęście, dajmy na to ja miałem szczęście. Wiecie kiedy pojawia się szczęście? W momencie kiedy codziennie każdego dnia wstajecie i wykonujecie daną czynność, która przybliża wasz do celu. Co mam na myśli? Jeśli codziennie jesteście w sesji Londyn, którą dajmy na to rozgrywacie, bo macie to zapisane w Trading Planie od godziny 9:00 do 12:00 codziennie, to pewnego dnia możecie mieć farta. Co mam na myśli? Wejdziecie w tradea, pojawi się jakieś wydarzenie i on wam zrobi 1 do1. To jest przykład. Ale czy to znaczy, że macie farta? Moim zdaniem nie. To pokazuje to, że byliście każdego dnia przygotowani na ten moment, bo szczęście sprzyja lepszym, jak to się mówi, a lepsza osoba to jest ta, która codziennie wstaje, codziennie się pokazuje, codziennie wykonuje pracę i takim osobom sprzyja szczęście. Tym, tymi słowami zakończę. Pozdrawiam was serdecznie. Mówi dla was Pablo. Do usłyszenia w następnym przeglądzie rynków oraz w następnej pogadance mentalnej. Yeah.
