Psychologia Tradingu – Podsumowanie [Psychologia i Dyscyplina Tradingu]

Psychologia Tradingu: Klucz do Sukcesu

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak opanować emocje podczas tradingu i osiągnąć prawdziwą wolność finansową? 🎯 W tym artykule zgłębimy tajniki psychologii tradingu, podsumowując kluczowe aspekty omówione w poprzednich odcinkach naszej serii. Dowiesz się, jak połączyć analizę techniczną z psychologią, aby osiągnąć sukces na rynkach finansowych. 📈 Przygotuj się na dawkę praktycznych wskazówek i inspirujących historii! Chcesz dowiedzieć się więcej o zarządzaniu ryzykiem, które jest kluczowe w osiągnięciu sukcesu? Przeczytaj nasz artykuł Zarządzanie ryzykiem w tradingu.

Prawdziwy trading to połączenie wiedzy technicznej z mistrzowskim opanowaniem emocji. Wiedza o formacjach świecowych czy wskaźnikach sama w sobie nie wystarczy. Bez odpowiedniego nastawienia psychicznego, traderzy często podejmują irracjonalne decyzje, które prowadzą do strat. 💡

Jak Opanować Swoje Emocje?

Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że trading to gra, w której rywalizujesz sam ze sobą. Rynek nie jest twoim wrogiem. To twoje decyzje, oparte na analizie i strategii, determinują wynik. Dlatego tak ważne jest:

  • Journaling: Regularne zapisywanie swoich emocji przed, w trakcie i po sesji tradingowej pozwala zidentyfikować powtarzające się schematy i opracować strategie radzenia sobie z nimi. Pamiętaj, że prowadzenie dziennika tradera to niezwykle ważne narzędzie w rozwoju każdego tradera, dowiesz się więcej z naszego artykułu.
  • Systemy: Stwórz zestaw reguł, które pomogą Ci unikać działań pod wpływem impulsu. Dyscyplina i konsekwencja to podstawa. Chcesz poznać skuteczne strategie stosowane w firmach prop tradingowych? Zapoznaj się z naszym artykułem Prop trading – jakie instrumenty i strategie można stosować w prop firmach?
  • Dane: Zbieraj dane o swoich transakcjach, aby monitorować efektywność swojej strategii i identyfikować obszary do poprawy.
  • Skupienie: Nie ilość czasu spędzonego przed wykresem, a jakość twojej analizy przekłada się na wyniki. Wybierz jedną sesję i jeden instrument, na którym się skupisz.
  • Cierpliwość: Droga do sukcesu w tradingu jest długa i wymaga poświęceń. Bądź cierpliwy i konsekwentny w swoim działaniu.

Wolność Finansowa w Zasięgu Ręki

Trading to trudna, ale satysfakcjonująca ścieżka kariery. Wymaga poświęcenia i ciężkiej pracy, ale oferuje w zamian niezależność finansową i możliwość pracy z dowolnego miejsca na świecie. 🌍 Pamiętaj, że sukces w tradingu to maraton, a nie sprint. Inwestuj w swój rozwój, a z czasem osiągniesz swoje cele!

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć. Witam wszystkich bardzo serdecznie w piątym odcinku z serii Psychologia Tradingu. Dzisiaj zrobimy sobie podsumowanie wszystkiego tego, co zostało już powiedziane w poprzednich odcinkach. Jeśli jeszcze ich nie obejrzałeś, to bardzo cię proszę, wyjdź teraz z tego filmu i wróć do poprzednich odcinków, bo są one bardzo, bardzo ważne. Z tym odcinkiem seria będzie już na finiszu, jednakże na samym końcu wspomnę wam o mojej niespodziance dla was. Dlatego koniecznie zostań do samego końca. Ale nie przedłużając, zaczynajmy. Kiedy zaczyna się prawdziwy trading? Tak więc prawdziwy trading zaczyna się w momencie, gdy połączony zostanie aspekt techniczny z aspektem psychologii. Same technicalia absolutnie ci nic nie dadzą w tradingu. Możesz wiedzieć jak wygląda idealny model, wiedzieć kiedy trejdować, ale bez dobrej psychologii. I tak będziesz zajmować pozycje niezgodne ze swoim modelem lub próbować łapać trejy w dni, kiedy nie ma to absolutnie żadnego sensu. Z kolei tylko z dobrą psychologią nie wiesz nawet co trejdować. Wydaje mi się, że tego wyjaśniać raczej nie muszę, ale jeśli połączy się te dwie rzeczy, otwiera się kompletnie nowy świat. Nagle zauważysz, że gdy nie trejdujesz codziennie, to masz zdecydowanie lepsze wyniki i więcej czasu na inne rzeczy. Nie będziesz się stresował, gdy pozycja idzie nie po twojej myśli. Nie będzie ci łapało FOMu, gdy pozycja ci odjedzie. Tak więc jako trader musisz dążyć do tego, żeby maksymalnie rozwinąć zarówno umiejętności techniczne, jak i te umiejętności psychologiczne. A uwierz mi, że gdy zacznie się prawdziwy trading, zobaczysz tą prawdziwą wolność i przyjemność z tego, co robisz, z tego, co oferuje ci bycie dobrym traderem. Trading to gra, w której jesteś tylko i wyłącznie ty versus ty. Rynek nigdy nie jest i nie będzie przeciwko tobie. Ja wiem, że wiele osób sobie tak tłumaczy własne błędy, ale rezultat jaki widzisz na koniec dnia, tygodnia czy też miesiąca to tylko i wyłącznie wypadkowa twoich własnych decyzji. Tak samo inni traderzy, marketerzy czy broker też nie są przeciwko tobie. To, że dostałeś stop los to znowu tylko i wyłącznie wypadkowa twojej własnej decyzji, którą podjąłeś ty sam na podstawie swojej własnej analizy. Ja wiem naprawdę, że najłatwiej sobie wytłumaczyć własną porażkę zwalając winę na innych, ale dopiero w momencie, gdy przestawisz swój mindset, że to zawsze jest twoja wina lub twój sukces, będziesz w stanie się rozwijać jako trader. Musisz to pojąć, musisz to wbić sobie do głowy, bo bez tego nie pójdziesz po prostu dalej. Będę o tym wspominał w kółko, czyli musisz zbierać dane i robić poprawny journaling, aby rozwijać siebie jako tradera. Bez danych nie wiesz nawet, czy twój model działa. Nie wiesz, jaki masz ogólny winrate, w jakich godzinach ci jedzie najlepiej, a kiedy najgorzej, jaki jest twój najlepszy PDA, a jaki najgorszy, z którego lubisz wchodzić, z którego nie wchodzić, w jakiej fazie marketmaker modelu chcesz wejść. Uwierz mi, że takie dane są bardzo przydatne, bo pozwalają wyeliminować w łatwy sposób rzeczy, które po prostu nie działają. Każdy dobry trader, którego znam, zbiera właśnie takie dane. Zbiera ich jak najwięcej i nawet w momencie, kiedy wie, że ma model, który działa, to i tak siada do back testu, zbiera dane, żeby jeszcze bardziej ulepszać to, co robi. Tak jak bez danych nie wiesz, czy twój model działa, tak bez journalingu nie wiesz, czy twoja głowa działa. Gdy zaczniesz dokładnie zapisywać emocje, które czujesz przed, w trakcie i po tradingu, zobaczysz pewne powtarzające się schematy. Dzięki temu będziesz w stanie odpowiednio reagować. stworzyć nowe zasady, trzymać się ich i dzięki temu wyeliminować znaczną, znaczną ilość porażek. Jeśli chodzi o strach i chciwość, to tak jak wspominałem już wielokrotnie i na moim Twitterze, i w poprzednim odcinku o strachu i chciwości, moim zdaniem nie powinno się starać całkowicie eliminować czy tłumić emocji. Jest to po prostu niezgodne z naturą ludzką. Tak więc uważam, że dużo lepszym sposobem jest stworzenie systemów, dzięki którym nie będziesz mógł działać pod wpływem emocji. Do tego właśnie potrzebny jest journaling. I tutaj schemat jest bardzo prosty. Zapisuj co czujesz przed, w trakcie i po tradingu. Identyfikujesz problem, a następnie tworzysz systemy, które ten problem rozwiązują. I tak w kółko i w kółko. Uwierz mi, nawet gdy będziesz doskonałym traderem, zawsze jest coś, co można poprawić. Oczywiście musisz także zbudować w sobie siłę i dyscyplinę, żeby się tych systemów potem trzymać, bo co z tego, że będziesz mieć świetne zasady, skoro nie będziesz się ich trzymać. Tutaj dałem konkretną radę, co zrobić, żeby ułatwić sobie samemu trzymanie się tych wszystkich zasad. Tak więc jeśli nie pamiętasz o co chodzi, to bardzo proszę wróć do odcinku o strachu i chciwości. Pamiętaj, że w tradingu większa ilość czasu przed wykresem wcale nie równa się większy zysk. normalnej pracy na etacie wymieniamy nasz czas na pieniądze. W tradingu to tak kompletnie nie działa i właśnie dlatego jest to tak bardzo trudne zajęcie. Więcej bezsensownego czasu przed wykresem równa się większa ilość porażek, czyli de facto mniej pieniędzy. Zamiast siedzieć cały dzień przed wykresem, wybierz sobie jedną sesję, jeden aset, który chcesz rozgrywać i właśnie w tym czasie szukaj pozycji na tym jednym aktywie. A jeśli się nie pojawi, to po prostu kończysz i wracasz do następnego dnia. Przykładowo wybierz sobie sesję New York AM jako aktyw bitcoina i grasz tylko i wyłącznie to. Szukasz pozycji tylko od 8:30 do 11:30 czy też 12:00 w zależności jak uznajesz sesję New Yorkem. Jeśli nic w tym czasie się nie pojawi, to po prostu odchodzisz od komputera, kończysz swój dzień tradingowy, wracasz następnego dnia i tak w kółko i w kółko sam zobaczysz, że twój winrate poszybuje w kosmos. To jest zdecydowanie najłatwiejsza i najbardziej skuteczna forma tradingu. Dopiero z czasem, kiedy staniesz się jeszcze lepszym traderem, kiedy poznasz siebie, kiedy będziesz znał swój własny model, możesz dodać kolejną sesję taką jak Londyn, New York, PM czy też Azję. Na koniec chcę powiedzieć trochę o tym, co de facto trzeba poświęcić, żeby faktycznie osiągnąć coś w tradingu. Zapamiętaj te słowa. Na tradingu można zarobić najłatwiejsze i jednocześnie najtrudniejsze pieniądze w całym swoim życiu. Już tłumaczę o co chodzi. Cały proces nauki tradingu jest po prostu tragiczny. Jest nudny, ciężki pod względem ilości rzeczy, które trzeba wiedzieć, a dodatkowo ogromna ilość czasu, którą trzeba poświęcić. Tutaj liczby nie kłamią, bo tylko 5 do 10% traderów, którzy zaczynają się uczyć stają certyfikat pro firm, a z tych 5 czy 10%, które już to zdało, tylko 1 do 2% dostaje pierwszą wypłatę. Wydaje mi się, że to właśnie pokazuje skalę tego, jak dużo osób odpada po drodze, bo zwyczajnie nie mogą wytrzymać tej presji, tych wszystkich porażek czy tak długiego czasu i to jest jakby jak najbardziej zrozumiałe. Ale gdy już ci się uda, gdy już przejdziesz cały ten proces i się nie poddasz, nigdy więcej nie będziesz musiał pytać kogoś, czy możesz wyjechać na urlop. Nigdy więcej nie odmówisz sobie wakacji, bo lepiej oszczędzać i co więcej możesz trejdować z każdego miejsca na ziemi. Jednego miesiąca możesz być w Stanach Zjednoczonych, drugiego miesiąca na Malediwach, trzeciego miesiąca w Australii, a czwartego miesiąca w Dubaju i cały czas będziesz mógł trejdować, zarabiać cały czas pieniądze. Tylko o tym pomyśl. Żeby to osiągnąć, musisz się temu poświęcić w maksymalnym możliwym stopniu. Ale nie mówię, żeby od razu rzucać pracę czy zaniedbywać rodzinę. To nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby wieczorem zamiast Netflixa usiąść do tego back testu, albo rano zamiast 30 minut scrollowania Tiktoka czy Facebooka obejrzeć jeden film od ICT. Czasami warto poświęcić te kilka nocy, nie przespać ich, posiedzieć dłużej przed komputerem i zebrać jeszcze większą ilość danych, żeby potem właśnie móc robić te wszystkie rzeczy, o których przed chwilą wspomniałem. To jest właśnie to, co trzeba poświęcić, żeby osiągnąć tą wolność, którą daje trading. Trzeba poświęcić te wszystkie krótkoterminowe przyjemności jak Netflix, jak scrollowanie TikToka i zamiast tego usiąść do tej nudnej roboty, zrobić ją, żeby za rok, dwa, może pięć cieszyć się tym, co daje trading. Tak jak obiecałem, mam dla was teraz całkiem fajną niespodziankę. Do następnego odcinka zaprosiłem wybitnego tradera z pięcioletnim doświadczeniem. Zrobimy z nim sesję Q&A, dlatego piszcie w komentarzu swoje pytania do niego. Ja wybiorę te najciekawsze i zadam mu je już za tydzień w ostatnim odcinku z serii psychologicznej. Myślę, że wyjdzie świetnie, dlatego koniecznie zasubskrybujcie kanał, żeby tego nie przegapić. To by było na tyle w dzisiejszym odcinku. Bardzo dziękuję wam za dotrwanie do końca. Jeśli się on wam spodobał, to bardzo proszę, zostaw łapkę w górę oraz subskrypcję i koniecznie wbij na naszą grupę na Discordzie, na Gotham City. Link jest oczywiście w opisie tego filmu. Tak jak już mówiłem, ostatni odcinek z serii wychodzi już za tydzień, także do zobaczenia ode mnie. To tyle. Cześć.

Przewijanie do góry