Rekord zagranicznych przejęć przez polskie spółki. Kto ma największe szanse na sukces w M&A? [Trend Przejęć Zagranicznych]

Kluczowe przypadki i sektory

Polskie firmy na szlaku ekspansji międzynarodowej – to jeden z najważniejszych trendów w polskiej gospodarce ostatnich lat. W 2025 roku wartość transakcji typu M&A przeprowadzonych przez polskie spółki poza granicami kraju przekroczyła miliard dolarów, co oznacza niemal dwukrotny wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Czy jest to początek trwałego trendu, czy tylko jednorazowy wzrost aktywności?

Wśród najważniejszych przejęć znajdują się transakcje Benefit Systems (zakup tureckiego Mars Sport klubu i europejskiej grupy Invia Group), InPost (przejęcie holenderskiej grupy logistycznej Nimax Zitang) czy Enea (zakup farm wiatrowych od duńskiej European Energy). Istotną rolę odgrywają także firmy technologiczne, jak Cyberfox, która w luty 2026 zakończyła akwizycję Presta Shop – platformy e-commerce w modelu open source.

Motywacje i strategie

Polscy inwestorzy coraz częściej wybierają ekspansję zagraniczną jako sposób na pozyskanie nowych klientów, zwiększenie skal i uzyskanie dostępu do nowych rynków. W sektorach IT i usług skalowalnych obserwuje się najwięcej udanych przejęć. Istotne jest także zróżnicowanie portfela i budowanie globalnej obecności.

Wyzwania i klucz do sukcesu

Eksperci podkreślają znaczenie zrozumienia różnic kulturowych oraz konieczność lokalnych kompetencji zarządczych. Kolejnym ważnym aspektem są przejęcia distrust – firm w trudnej sytuacji finansowej – które pozwalają na zakup aktywów po atrakcyjnych cenach, ale wiążą się z wysokim ryzykiem i potrzebą restrukturyzacji.

Perspektywy na przyszłość

Polska, historycznie odbiorcą inwestycji zagranicznych, może zmienić rolę i stać się aktywnym graczem na rynkach międzynarodowych. Sukces w transakcjach M&A będzie zależeć od silnego bilansu, doświadczenia integracyjnego oraz jasnej strategii budowania synergii. Czy polskie firmy stworzą nowych międzynarodowych liderów? Dyskusja otwarta.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Wyceny firm w Europie Zachodniej przestały być barierą nie do przejścia dla polskich spółek chcących rozpychać się na tamtejszych rynkach. W 2025 roku wartość inwestycji typu M& dokonanych przez polskie firmy poza krajem przekroczyła już miliard dolarów. To niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Pytanie brzmi, czy mamy do czynienia z początkiem trwałego trendu zagranicznych przejęć polskich spółek i ekspansji kapitałowej na zachód? Ja nazywam się Rafa Lereszek i zapraszam na omówienie tematu. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. Głośne i wielomilionowe przejęcia przeprowadzone na przykład przez Benefit Systems. Tutaj przejęcie tureckiej Mars Sport klubu, wirtualną Polskę, zakup europejskiej grupy Invia Group SI, Transpolonia, nabycie holenderskiej grupy logistycznej Niman Zitang czy Enea Nowa Energia. Zakup farm wiatrowych od duńskiej European Energy pokazują, że polskie firmy w minionym 25 roku odważniej wchodziły na rynki zagraniczne. Dla porównania według danych UNCTA w 2024 roku łączna i potwierdzona wartość zagranicznych przeń zrealizowanych przez polskie firmy wyniosła 573 miliony dolarów. W lutym 26 grupa Cyberfox wspólnie z Sliusem i Bitback sfinalizowała przejęcie 100% udziału w Presta Shop, platformie e-commerce w modelu open source. Jak mówi Sook.pl.pl, wiceprezes i CFO Cyberfox Robert Stasik, ekspansja zagraniczna pozostanie ważnym elementem strategii, ale spółka podchodzi do niej selektywnie, co oznacza, że każda transakcja musi mieć uzasadnienie strategiczne oraz potencjał wzrostu przychodów i rentowności. Jak mówi nam Robert Stasik, uważamy, że umiędzynarodowienie polskich firm technologicznych to trend długoterminowy. W ostatnich latach nastąpiła korekta wycen w sektorze technologicznym, co sprzyja bardziej racjonalnym warunk transakcyjnym. Jednocześnie wysokiej jakości aktywa nadal są relatywnie wymagające cenowo, dlatego kluczowe znaczenie ma selekcja oraz dopasowanie strategiczne, a niekoniecznie wyłącznie poziom wyceny. Po transakcji łączna wartość handlu wspieranego przez rozwiązania grupy sięga około 35 miliardów euro GMV rocznie, a baza klientów przekracza 700 000 firm na świecie. Ekspansję zagraniczną spółka rozpoczęła już w 2018 roku, a ważnym krokiem w budowie globalnej obecności było przejęcie Mailer Light w 2022, które zwiększyło skalę działalności poza polską. Robert Stasik w rozmowie ze Stockach.pl podkreśla, że dalszy dynamiczny wzrost widzi przede wszystkim w Europie Zachodniej, a o atrakcyjności Prestashop zdecydowało połączenie elementów technologii i bazy klientów. Jak mówi Stockoach.pl PL Dominik Niszcz Strigonu. W tym przypadku logika transakcji jest czytelna, bo akwizycja otwiera drogę do istotnych synergii przychodowych poprzez oferowanie płatnych usług grupy szerokiej bazie klientów przyjętej platformy. Eksperci podkreślają, że trudno na razie mówić o trwałym trendzie przejęć przez polskie spółki w obszarze zagranicznych M&A, ale biorąc pod uwagę szybki wzrost gospodarczy naszego kraju w ostatnich latach i postępującą konwergencję z Zachodem, taka ekspansja może być naturalnym etapem rozwoju. Warto dodać, że latami Polska była głównie odbiorcą BZ, czyli bezpośrednich inwestycji zagranicznych, przeciągając 400 miliardów dolarów od początku transformacji. Jak tłumaczy Sokosz.pl, Dominik Kopiński, starszy doradca w zespole gospodarki światowej PIE. W bardziej dojrzałych gospodarkach przychodzi moment, gdy to inwestycje wychodzące zaczynają przyspieszać i ostatecznie często zrównują się z napływającymi. Być może zbliżamy się do tego punktu. Dla części firmy rynek polski może robić się za ciasny, ale to wciąż niewielka grupa. Dla większości przedsiębiorców gospodarka jest na tyle duża, a rynek chłonny, że nie czują oni potrzeby szukania efektu skali poza granicami Polski. Jest to pewien paradoks. Duży rynek przytrzymuje firmy w kraju i zmniejsza zachęty do ekspansji, która co do zasady jest projektem niezwykle ryzykownym i wymaga specyficznego nastawienia. Aktywne w obszarze przejęć i fuzji zagranicznych są też Inpost, który wchodzi w nową fazę po ogłoszeniu w lutym 26 przyjęcia kontroli nad całą grupą przez międzynarodowe konsorcjum przy zachowaniu Rafała Brzoski na stanowisku CEO oraz Benefit Systems, który przygotowuje się do mocniejszego wejścia na rynki zachodnie. Wygląda więc na to, że polskie spółki osiągnęły już taką skalę działalności i poziom akumulacji kapitału, że mogą śmielej myśleć o przejęciach na rynkach zagranicznych. sprzyja temu otoczenie finansowe, a więc relatywnie niskie stopy procentowe i wysoka płynność w krajowym sektorze bankowym ułatwiają finansowanie akwizycji długiem, czyli kupowania na kredyt. Jak mówi stokuszcz.pl, plominik niszcz strigonu. W efekcie rosnącą liczbę transakcji można traktować nie jako jednorazowe zjawisko, lecz jako początek bardziej trwałego trendu. W szeroko rozumianym sektorze TNT widać jednak pewne różnice. Na przykład w telekomunikacji czy mediach lokalne uwarunkowania rynkowe często ograniczają skalę potencjalnych synergii. Natomiast w obszarze IT przykładów udanych przejęć jest już całkiem sporo. Wśród spółek giełdowych warto przypomnieć zakup Soft Garden przez grupę Pracuj, który pozwolił firmie zdywersyfikować model biznesowy oparty na ogłoszeniach w kierunku segmentu SAS. Od tego czasu spółka spłaciła większość zadłużenia związanego z transakcją i ponownie dysponuje przestrzenią do dalszej ekspansji. Historycznie bardzo dobrze w obszarze przyjęć radziło sobie także ASECO Poland, które zbudowało międzynarodową grupę działającą w kilkudziesięciu krajach. Polskie firmy mają potencjał do realizowania kolejnych interesujących akwizycji. Polskie spółki giełdowe weszły w 26 rok z rekordowymi poziomami gotówki, na przykład ASECO, Budimex czy LPP. Dla firm takich jak Cyberfox czy InPost przejęcie zachodniego konkurenta to najtańszy sposób na pozyskanie milionów klientów w krajach o wyższym ARP, czyli średnim przychodzie na użytkownika. Polskie firmy często są bardziej efektywne kosztowo niż ich zachodni partnerzy, co pozwala im na szybką poprawę marw przejmowanych podmiotów. Marek Buczak, dyrektor Departamentu Zarządzania Funduszem Ekspansji Zagranicznej PFRTFI, zwraca uwagę na jeden poszczególny fakt, często ignorowany przez inwestorów, którzy chcą rozpychać się poza Polską, czyli zrozumienie różnic kulturowych. Jak mówi Stockpl Marek Buczak, to co działa w Polsce niekoniecznie sprawdzi się w Niemczech czy we Francji. Częstym błędem jest przy przejęciach transgranicznych założenie, że można zarządzać spółkami w Niemczech czy Francji z Polski w oparciu wyłącznie o polskie kadry. Kluczem do sukcesu jest posiadanie kompetentnych, zmotywowanych kadr w krajach inwestycji, które będą w stanie nadzorować kwestie organizacyjne oraz sprzedażowe. Praktyka często pokazuje zupełnie nieoczekiwane sytuacje, które sprawiają, że pierwotne założenia spółki stają się nieaktualne. Dlatego niektóre synergie pozostają tylko na papierze. Jednocześnie pojawia się jeszcze jeden wyraźny trend. Jak podkreśla Marek Buczak z PFR TFI, obserwujemy wyraźny wzrost zainteresowania polskich firm przejęciami distrust, czyli firm w trudnej sytuacji finansowej. To trend, który może być ogromną szansą, ale wymaga precyzyjnego podejścia. Przyjęcia tego typu pozwalają na zakup aktywów po atrakcyjnych cenach i szybki dostęp do nowych rynków, ale wiążą się z wysokim ryzykiem. Natomiast z punktu widzenia polskich firm wybór takiej strategii to nie przypadek. To świadoma strategia. Polscy inwestorzy są elastyczni, szybcy decyzyjnie i potrafią skutecznie restrukturyzować biznesy, które dla lokalnych właścicieli stały się obciążeniem. Przejmowanie takich aktywów wymaga często późniejszej restrukturyzacji oraz optymalizacji działania spółek zagranicznych. Jednak pozwala na szybsze wejście do nowych klientów z perspektywy polskich firm, pozyskanie cennych marek oraz produktów. Oczekujemy, że takich transakcji w przyszłości będzie więcej. Aktywności polskich spółek w obszarze zagranicznych fuzji przejęć na przełomie 25-26 pokazują być może historyczny moment. Polski biznes przestał być tylko atrakcyjnym celem dla zachodniego kapitału, a sam stał się aktywnym graczem przejmującym podmioty na dojrzałych rynkach. Największe szanse na sukces w zagranicznych transakcjach M& mają spółki dysponujące silnym bilansem, doświadczeniem integracyjnym oraz jasną strategią budowy synergii. Historia pokazuje, że ekspansja zagraniczna premiuje firmy z sektora IT i usług skalowalnych, podczas gdy w branżach regulowanych czy lokalnych przewaga konkurencyjna trudniej przekłada się na międzynarodową ekspansję. A w komentarzach daj znać, co ty sądzisz na temat tego niezwykle interesującego tematu. Czy to początek budowy trwałego trendu i powstawania spółek czempionów międzynarodowych, które będą przejmowały inne firmy z rynku Europy Zachodniej. Jeżeli tak, to jakie spółki mogą być na froncie tych zmian? Czekamy na wasze opinie. Jednocześnie, jeżeli materiał był wartościowy, zachęcam do podzielenia się nim ze znajomymi, a my słyszymy się w kolejnych nagraniach. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry