Rekordy na giełdach, ale widać oznaki zadyszki | Program "Artyści Rynków" [Kryształowa Hossa i Ostrzeżenie]

W najnowszym odcinku „Artyści Rynków” analiza koncentruje się na rosnącym optymizmie globalnych indeksów, takich jak S&P 500 i Nasdaq, które notują na rekordowych poziomach. Mimo wzrastających wahaniach w sektorze technologicznym (np. wzrost kursu Micron/AWS) i obawy o inflację z Bliskiego Wschodu, inwestorzy skupiają się na pozytywnych wynikach wydawniczych i rozwoju sztucznej inteligencji. W Polsce dominujące jest wydarzenie w CD Projekt Red, które oceniwane jest z perspektywy zarządzanie ryzykiem i długoterminowych prognoz. Odezwa na rynek kryptowalut sprawdzona jest w kontekście malejących objętości handlowych i braku narracji. Kluczowe znaczenie zyskują też relacji między cenami ropy a wynikami Orlenu, co wskazuje na nadal dynamiczne zmiany w globalnych rynkach finansowych.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[muzyka] To są artyści rynków. Jacek Brzeski I love Trading. W dzisiejszym programie Maciej Leściz, Łukasz Wardyn CMC Markets Polska. Dzień dobry. >> Dzień dobry. >> Dzień dobry. Zaczynamy od giełdy amerykańskiej, a tam oczywiście od dawienie dawna Hossa Maćku, bo mamy S&P 500, który tak naprawdę w hossie to jest od jesieni 2022 roku. Znów ostatnio bił historyczny rekord, ale także indeks spółek średnich Russel 2000. Tutaj mamy absolutne szczyty, podobnie jak w wypadku S&P 500. Zresztą technologiczny NZDAQ zachowuje się podobnie. Mieliśmy nie tak dawno takie taką kilkudniową zadyszkę głównych indeksów amerykańskich, ale od 19 20 maja znowu idziemy w górę. No i w sumie Dow Jones też w okolicach szczytu, także wszędzie gdzie się da to mamy te szczyty. Przez pewien czas była taka dość wyraźna dywergencja pomiędzy S&P 500, Nasdakiem patrząc łącznie ARASELM 2000 czy właśnie z z półkami mniejszymi, które bardziej są narażone na wszelkie kwestie negatywne związane wysokimi stopami procentowymi. Po tym jak stopy procentowe były obniżane to spółki z Russela zaczęły mocno odbijać, a nawet oczywiście z wyprzedzeniem pewnym rynek to robił. A teraz pomimo, że są obawy o to, że jednak stopy procentowe no nie będą dalej obcinane, nawet się pojawiła potencjalna możliwość podwyżki jeszcze w tym roku, tak rynek wycenia, że w grudniu tego roku może być podwyżka. yyy jeszcze kilkanaście dni temu wyceniane było w 2027 roku taki ruch, teraz przerzę nawet na 2026. To w zasadzie niewiele zmieniło, pozwoliło i tak spiąć się na szczyty. To pokazuje jak świetna jest y atmosfera w tym momencie na rynku. A ta taka narracja właśnie wysokie stopy na dłużej, no ona się utrzymuje, ale jak widać jakość nie przeszkadza. Natomiast oczywiście dla samego S&P 500 te wyższe koszty finansowania, wyższe stopy procentowe są nieco y łatwiejsze do przełknięcia ze względu przede wszystkim na ten gigantyczny skok produktywności i marsz, no i na udział spółek związanych z ze sztuczną inteligencją, więc to na pewno ma znaczenie. No i też sama wdrażanie już tego AI czy już nie tylko do dla producentów, ale również dla spółek, które w to wdrażają i zwiększają produktywność, to też y działa pozytywnie. No skoro mamy zyski, które rosną w tempie dwucyfrowym, no to w tym momencie no ciężko też o zduszenie. Rynek bardzo mocno optymistycznie do tego wszystkiego podchodzi. Natomiast też można spojrzeć na ten sezon wyników. On wyjątkowo mocne. W zasadzie wszystkie branże pokazały siłę. Oczywiście największa tutaj też tam, gdzie jest właśnie to AI w jakiś sposób już zagospodarowane w danej branży. Natomiast patrząc na ta Pdo e forward PDE na poziomie 21,4 mamy niewiele marginesu tutaj tak naprawdę w tym momencie do dalszych wzrostów takiego mam na margines błędów czyli to co wycenia rynek jak to się będzie kształtowało jakie będą kolejne kwartały czy będą tak świetne jak ten, który mamy za sobą wprawdzie prognozy analityków oczekiwanie nie były jakieś skrajnie wygóowane ale też nie były skrajnie zaniżone więc no tutaj to, że zostało pobite w ponad 84%, no to naprawdę świadczy o tym, że rynek po prostu jest mocny i te te wzrosty są w dużej mierze uzasadniane. I faktycznie mamy też wzrost przychodów rok do roku tak dla całego indeksu ponad 11,5%. No to też widać, że to nie jest tylko jakieś takie zmiany na poziomie księgowym czy też inżynierii finansowej, ale faktycznie y jest popyt, roślin, sprzedaż, przychody się utrzymują. No i przy tym wszystkim jeszcze rekordowe marże. Tylko właśnie żeby przy tak wysokich poziomach móc to utrzymać, a widać, że rynek już powoli dostaje zadyszki, no to jest to naprawdę trudne, bo y rynek właśnie wycenia ten pozytywny scenariusz, że tak to będzie również w kolejnych kwartałach, a wystarczy jakieś drobne zawahanie. cały czas przecież kwestia yyy obaw, które w zasadzie się jakoś skrajnie nie zmaterializowały. Yyy obaw związanych z Bliskim Wschodem i z tym co się dzieje wokół ropy. Jaka jest tutaj yyy potencjalna wynikająca z tego inflacja na przyszłość. No y rynek póki co to w dużej mierze ignorował, więc może sobie w pewnym momencie mimo wszystko o tym wszystkim przypomnieć. A patrząc jeszcze tak wskaźnikowo, no wspomniałem o samym SNT 500, że on jest drogi i można powiedzieć, że jest drogo, tak? Czyli wskaźnik jest wysoko, wycenia taką pewnego rodzaju perfekcję, jeżeli chodzi o zachowanie się spółek. No bo średnia yyy z ostatnich 20 lat no to jest bliżej 16. No teraz tak wspomniałem 21 ponad, więc no tutaj jest spó różnica, więc widać, że jest wyceniany no prawie 1/3 powyżej swojej tej wieloletniej średniej. Natomiast patrząc na Russela, no tutaj też ten forward Pdo on jest w okolicach 25 jest wysoko. Tylko Russell to jest taki ciekawy indeks. No bo tam są oczywiście spółki mniejsze, ale i około 1/3 wszystkich spółek, które wchodzą w skład Rasela, no w ogóle nie osiąga zysków, nie generuje zysków. To są tak zwane spółki zombie, y, która, czyli jakieś młode spółki biotechnologiczne, dieptechowe, y, które, y, no gdyby je wyrzucić z tego indeksu i patrz tylko na wskaźnik bez tych spółek, no to byłoby w okolicy 21 2 3, czyli podobnie tak naprawdę jak S&P 500, więc tu nam się to wtedy wszystko zrównuje, jeżeli bierzemy pod uwagę tylko te spółki generujące zyski, więc No na pewno moment jest ciekawy, ale wielokrotnie w momencie kiedy taką zadyszkę obserwowaliśmy, zwłaszcza w okolicy jakiś no istotnych poziomów. Teraz no ta S&P 500, okolice 7500, czyli to nie jest jakiś okrągły poziom. Yyy, chociaż też jak widać ta połówka tysiąca tutaj zrobiła swoje i gdzieś psychologiczna bariera zadziałała. Natomiast rynek wchodził w konsolidację i w momencie kiedy to paliwo było do dalszych wzrostów to z tego paliwa korzystał. No póki co fundamentalnie jeszcze się nic nie zmieniło, więc być może to jest jakaś kolejna zadyszka. Ciężko tutaj wskazać jakie poziomy oporu w momencie, kiedy jesteśmy na szczytach. Natomiast no wsparcia dość głęboko, jeżeli chodzi o S&P 500, bo dopiero ten poziom 7300, czyli daje nam to zakres około 220 punktów potencjalnego spadku do pierwszej istotnej obrony wsparcia. No przy Russelu tak naprawdę jeszcze głębiej, no przy poziomie jesteśmy 2900 punktów w tym momencie, a ten poziom to okolice 2700 punktów. Także jest oczywiście będąc jest będąc na szczytach ryzyko, że ta chęć realizacji zysku, zwłaszcza jeżeli by ta konsolidacja, ten ruch boczny nam się przeciągał, to ci niecierpliwi mogą zacząć realizować zyski. Natomiast fundamentalnie, no cały czas to się nic nie zmienia, jeżeli faktycznie ten scenariusz dobry będzie nam się na rynku utrzymywał. >> Technologiczny nazdak, Łukaszu, też oczywiście jest na bardzo wysokich rekordowych poziomach. Y, oczywiście jak zwykle można usłyszeć, że to już powinien być kres tej całej hossy, że są czynniki, które powinny zniechęcać inwestorów do tego, by stawiać na sztuczną inteligencję, spółki technologiczne, że takim czynnikiem na przykład jest rosnąca rentowność amerykańskich papierów skarbowych i ona powinna odciągać inwestorów od od rynku akcji. No ale tak się nie dzieje. także w tym sektorze technologicznym to widzimy na przykład po spółce Micron, która rok temu na giełdzie była warta 100 miliardów złotych, teraz jest warta więcej niż bilion, przepraszam, nie złotych, 100 miliardów dolarów. Teraz jest warta więcej niż bilion dolarów. Yyy Micron to producent yyy yyy pamięci o wysokiej przepustowości, czyli coś, co jest y bardzo potrzebne, sztucznej inteligencji. No tutaj spółka została pochwalona y ostatnio przez prezydenta Trumpa i to też jest chyba powód tego dużego ruchu w notowaniach. No bo inwestorzy kalkulują, że jak prezydent USA chwali, to być może amerykańska czy waszyngtońska administracja będzie jakieś kontrakty podpisywała z firmą. Inna spółka technologiczna Synopsis. No tutaj akurat tak efektownie nie jest. Mieliśmy szczyty notowań latem zeszłego roku, potem było dużo gorzej. Jest poprawa, jest ruch w górę widoczna od przełomu marca i kwietnia. No i wszędzie widać właśnie to, o czym Maciek wspomniał, czyli tą taką hossę wskaźnikową, ale no jednak wyniki, które utwierdzają inwestorów w tym, że ta sielanka po prostu może trwać, bo nawet jeżeli te wskaźniki są bardzo wysokie, bo przecież tutaj mówimy Micron ma jest drożej wyceniany od Nvidi synopsy to to już w ogóle Tam jest ponad 80 cena zysk. No ale jeżeli wyniki się poprawiają, to inwestorom to wystarczy. Jesteśmy teraz w takiej fazie przy takim założeniu, że właściwie no prawie że do nieba te wyniki będą się poprawiały regularnie. No bo jeżeli przez najbliższe 4 lata, tak wręcz logarytmicznie ma zwiększa się zapotrzebowanie w skrócie na prąd, na moce produkcyjne, to wszyscy, którzy jakąś swoją cegiełkę będą dorzucali do tego biznesu i te cegły będą potrzebne, no to oni będą zarabiać, ich wyniki będą się poprawiać. i i cały czas to trwa i na pewno mamy już bańkę centrów danych, to znaczy łatwo jest zdobyć finansowanie, łatwo jest mieć projekt centrów danych danych, dostać na to finansowanie, sprzedać następnie albo już na zasadzie tej dziury w ziemi sprzedać zasoby do jakieś ze spółek technologicznych i postawić dopiero wtedy cały projekt, co trwa przecież lata. I i no to jest jakieś zagrożenie, że to wszystko w pewnym momencie może się sypnąć i i poleci. Yyy, ale no z drugiej strony trudno, żeby yyy żeby inwestorzy o tym o tym z takim pesymizmem mieli do tego podchodzić, skoro wyniki rosną i skoro mamy mnóstwo spółek na NZDAKu, które przez lata przygotowały, przyzwyczaiły inwestorów do tego, że z wysoką cena zysk można przez wiele, wiele lat egzystować, więc Logika inwestorów i to przyzwyczajenie do wysokich wskaźników cena, zysk jest takie, że warto. Mało tego, oni ich portfele pokazują, że że ta strategia przez lata się sprawdzała. No i będą dochodziły nowe firmy, bo tutaj mamy mamy Micron, który przecież jeszcze rok temu, no mówimy tutaj o pamięciach, to nie jest przecież spółka nowa, która się pojawiła, to jest wieloletnią tradycją spółka naprawdę o ugruntowanej pozycji z historią, ale nagle okazało się, że właśnie z uwagi na te centra centra danych, na moce obliczeniowe potrzeb potrzebne do do dla sztucznej inteligencji i jest nie tyle większy popyt na pamięć, ale on jest bardziej stabilny, ponieważ te centra powstają, jest konkretna ścieżka, gdzie kiedy będą kolejne powstawać i nie mamy już takich szoków cenowych jak takiej fali świńskich górek i dołków na rynku na rynku właśnie pamięci to wszystko jest bardziej wygładzane i bardziej przewidywalne. No i to się w takim razie ceni. Jeżeli chodzi o o Micro i to jest jeden oprócz zwiększonego popytu to ta stabilność popytu doprowadziła, że nagle rynek stwierdził to w takim razie my możemy zapłacić więcej na tą spółkę. yyy synopsys, kwestia oprogramowania yyy i znowu yyy okazuje się, że bardziej stabilne zaczynają być te przychody, yyy jest większy popyt i spółka jest w stanie podwyższać prognozy przychodów. To są tylko dwa przykłady. Takich spółek jest naprawdę sporo. Kiedyś to się skończy, ale na razie naprawdę nie widać, nie widać szczytu. Bo ta maszyna cały czas cały czas funkcjonuje. Oczywiście bardzo łatwo tutaj być wyskoczyć w pewnym momencie z taką właśnie prognozą bańki, uzasadnić ją. Yyy, owszem, tylko yyy na razie nikomu się nie udało, jeżeli chodzi o timing. Każdy kto straszył to nawet to oczywiście on ma rację, ale to jest tylko to jest tylko w teorii, bo w praktyce nic na razie się nie zmaterializowało. I co z tego, że ktoś prognozuje jakiś czarny scenariusz, jeżeli głosowałby portfelem? no to straciłby już krocie. Gdyby działał na lewarze, straciłby wszystko. Więc takie są w tym momencie realia rynku. Kiedyś na pewno te może to już czycha za rogiem, te osoby powiedzą, a nie mówiłem, ale no co z tego dla miałoby wynikać na dzisiaj, przynajmniej dla naszych portfeli? To dla pełnego obrazu, Maćku jeszcze jedna spółka z branży technologicznej rozwijająca produkty z zakresu sztucznej inteligencji, spółka Snowflake. No i tutaj mieliśmy wysokie notowania jesienią zeszłego roku, potem spadek i tak naprawdę widzimy poprawę dopiero od kilku tygodni. >> Tak. A szczyty w spółka miała jeszcze po pandemii w 2021 roku. tutaj końcówka 2021, także tutaj od tych szczytów jesteśmy daleko i tutaj mówiąc o różnych spółkach tych technologicznych, które były dzisiaj wspominane, czy też tych, które rozbudzają bardzo emocje inwestorów, jak choćby Sandisk, który tutaj kilkadziesiątkrotnie zwiększył zwartość w ciągu ostatniego roku, no to tej spółce jest daleko do aż takiej euforii, ale euforia pojawiła się yyy wczoraj po wynikach. sama spółka, bo to może warto tak powiedzieć na czy w ogóle polega jej działalność, tak? Bo jest to dość ciekawy model, który niesie też za sobą zagrożenia, więc tutaj dzisiaj rynek widzi jakiś potencjał, wycenia z dużą premią ten potencjał, natomiast no niesie też te swoje zagrożenia. Przede wszystkim spółka ona to znaczy tak, to jest spółka to jest tak działająca w sektorze technologicznym. Jest to spółka, która udostępnia innym firmom dostęp do chmury, czy też takiej chmurowej platformy danych. I w dużym skrócie firmy, które korzystają, czyli klienci nie muszą budować własnej infrastruktury, tylko płacą za faktycznie to, co wykorzystają, jeżeli chodzi o moc obliczeniową. y i nie jest to właśnie taki model klasyczny SAS, gdzie płacą co miesiąc y w ramach licencji jakąś subskrypcję, tylko za to, co faktycznie wykorzystają i to ma swoje plusy i minusy. Dzisiaj jest euforia, jeżeli chodzi o wykorzystanie. Wszyscy się rzucili właśnie na moc obliczeniową i to wykorzystują. Więc to co widzieliśmy w raporcie finansowym, tym świeżo opublikowanym, no to właśnie jest efekt tego wielkiego bumu na moc obliczeniową, tak? Takie tutaj oczekiwania były no umiarkowane, a tutaj wyniki faktyczne rozbiły to całkowicie. Mamy wzrost przychodów o ponad 30% rok do roku. Zyski tam zysk na akcje wzrósł nie aż tak bardzo, ale z oczekiwanych 32 centów do 39, więc bardzo atrakcyjnie. No i też przede wszystkim została podniesiona prognoza, jeżeli chodzi o przychody y za ten rok o 31%, więc y wygląda to naprawdę dobrze, przynajmniej na papierze, y bo inwestorzy się obawiali o to, że te nakłady, które spółka ponosi na AI, że one się nie będą po prostu zwracały, a się okazuje, że przynajmniej póki co się zwracają. Dodatkowo jeszcze taka bardzo pozytywna informacja, jeżeli chodzi o spółkę, to umowa czy też rozszerzenie w zasadzie współpracy z Amazonem, czy to w zasadzie z Amazon Web Services. Umowa warta 6 miliardów dolarów. Więc no kilka takich pozytywnych informacji się pojawiło. Natomiast tu jest taki ciekawy paradoks, jeżeli chodzi o ten model. No bo tak wspomnian no to wykorzystywanie faktycznie płacenie za to, co jest wykorzystane jest dość ciekawe, ale samo Snowflake, sama spółka poprawia wydajność. No tego chcą klienci, żeby korzystać. To faktycznie poprawia wydajność swojego oprogramowania stając się trochę jakby tworząc pułapkę na samą siebie, tak? No bo im bardziej ta platforma jest wydajna, tym tak naprawdę mniej mocy obliczeniowej zużywa klient. No i żeby to samo zadanie wykonać. Więc tak naprawdę poprzez zwiększanie swojej wydajności zmniejsza spółka przychody. No to jest coś, co inwestorom no może się nie podobać. Yyy, no oczywiście jeżeli w tym wszystkim będzie szedł wzrost skali swojej działalności, no to wszystko będzie okej. Więc tutaj mówimy teraz o potencjalnym wzroście skali, ale konkurencja nie śpi. I to tak takiej bezpośredniej konkurencji to jest spółka, no w miarę nieduża, yyy, spółka data bricks, yyy, ale mamy też głównych konkurentów, którzy są jednocnie póki co partnerami, czyli tutaj właśnie Amazon wspomniane, Microsoft, czyli Azure, Alphabet, czyli Google Cloud. No tutaj yyy to są firmy, które też mogą być zwłaszcza przy swojej swoich możliwościach kapitałowych zagrożeniem dla yyy samego Snowflake. Więc to na pewno trzeba brać pod uwagę. Więc póki co rynek w tej skali takiej, nazwijmy to mikro, czyli związanej ze samą spółką, wycenił taki idealny scenariusz w kontekście historycznym, no daleko jeszcze do szczytów, więc jeżeli by nam się ten scenariusz utrzymywał i faktycznie kolejne kwartały też będą pokazywały, że spółka to co prognozowała, to co obiecuje ciągnie dalej, no to to na pewno jest duża szansa dla rynku. Natomiast no tutaj też w takim ruchu jaki na wykresie obserwujemy, taki wystrzał jednodniowy, no też jest zasługa short squeezu, który nastąpił, więc no powtórzenie takiego scenariusza, takich wzrostów po kolejnych w pozytywnych informacjach no jest dość trudne, więc Aha. No jeszcze kolejna rzecz taka ważna, może tak całościowo jeszcze klienci też się uczą, tak? Czy z jednej strony sama spółka optymalizuje swoje procesy właśnie jak tutaj sprawi, żeby mniej było tej mocy wykorzystywanej pod kątem klienta, a sami klienci też się uczą jak swoje procesy optymalizować, więc tutaj być może ten boom mamy za sobą. A jeżeli by tak było, no to powrót do tej wyceny takiej bardziej realnej też może być zostać no właśnie zweryfikowany, czy aktualny poziomy zweryfikowany, a powrót będzie możliwy do tych aktualnych poziomów. Więc no po takim wystrale zawsze trzeba się liczyć z tym, że po tym jak słońce mocno wschodzi, to w końcu musi zajść i no tutaj też jest takie ryzyko, że tej euforii nie będzie. Ale też o kontekście tego, o czym wcześniej mówił Łukasz, o czym zaczęliśmy dzisiaj, jak tutaj mocno cały czas ten bum związany z amerykańskimi spółkami technologicznymi się utrzymuje. To jest kolejny dowód, że takich spółek, które mają potencjał właśnie wystrzału po chwili uśpienia jest sporo. Więc o ile nie Snowflake, to jeszcze kilka innych spółek jest w Zanadrzu, gdzie też podobny scenariusz na pewno może się powtarzać. przenosimy się na rynek kryptowalut, a ten rynek jest ostatnio taki przygaszony i to właściwie już w ostatnich kilku miesiącach. Łukaszu, patrzymy na dwa, na dwie kluczowe kryptowaluty, na Bitcoina i na Etherium. Tutaj się nic specjalnie ciekawego nie dzieje. Nawet wtedy, kiedy mamy jakieś przejawy odprężenia geopolitycznego, to te monety nie drożeją. przez odprężenie geopolityczne. Rozumiem takie sygnały. One czasami dochodzą, że że będą negocjacje udane między Stanami Zjednoczonymi i Iranem. Nawet to nie porusza tych indeksów. One tych kryptowalut, one nawet ostatnio idą dosyć regularnie w dół, bo za Bitcoina płacono w połowie maja około ponad 80 000 doarów. Teraz to są 7273 000. Etherium, początek maja 2300, teraz okolice 2000 dolarów. Cały czas entuzjastą bitcoina pozostaje Michael Sailor i jego spółka Strategy, bo w portfelu Strategy mamy ponad 840 000 bitcoinów, ale ostatnio inwestorzy przyglądali się uważnie i próbowali wyciągać wnioski z takiego oto zdarzenia, że Strategy podjęła decyzję nie o akumulowaniu bitcoinów, a o odkupieniu własnych obligacji zamiennych. Więc nastroje na rynku dobre nie są. Według mnie fatalnie, szczególnie jeżeli relatywnie na to spojrzymy. No bo przy takich wzrostach spółek technologicznych to nawet nie można mówić o maraźmie przecież ETH czy inne mniejsze kryptowaluty. fatalnie to wygląda, bo my zbliżamy się powoli do do naprawdę poza Bitcoinem, już naprawdę do kluczowych poziomów wsparcia. Dynamiki w ogóle nie ma. Ja akurat na tę kwestię Bliskiego Wschodu czy na kwestie rentowności albo obligacji albo też potencjału nawet podwyżek stóp procentowych, w ogóle bym na to nie patrzył. Myślę, że to jest bardzo dobre wytłumaczenie, ale to to nie ma nie ma znaczenia dla tych spekulacyjnych kryptowalut. Ymy fakt jest taki, że po prostu pojawiła się podaż, bo mamy podaż z ETFów, mamy likwidację tych lewarowanych pozycji yyy długich na różnych na różnych krypto. Yyy ostatnio mieliśmy też paru, no a przynajmniej jednego wieloryba, który naprawdę zlikwidował dość dość gigantyczną pozycję. Y to było na na bitcoinach ETFowych. I mamy te takich typowych wyznawców kryptowalut, którzy ostatnio wycofali się. mieliśmy właśnie na Etherium. Jedna z takich osób, które zawsze wieszczyły nieprzerwalne wynioski, zadeklarowała, że sprzedała wszystko. Inny ostatnio inwestor powiedział też, że rozczarował się krypto. Mówimy o takich postaciach, takie postaci, które kiedyś ich ich odezwy no powodowały właśnie popyt popyt na tym rynku i i to też i to też gaśnie. Więc sytuacja wygląda naprawdę źle. Mamy taki klasyczny kryzys narracyjny i inwestorzy ci spekulacyjnie nastawieni no tracą już cierpliwość, pomimo że może ich straty się nie nie powiększają, ale ucieka im rynek bardziej spekulacyjny. A to są właśnie ci spekulacyjni nastawieni inwestorzy. Jak widzą gdzie uciekają na przykład kwotowania takiego microna, oni zostają na tak zwanym peronie. to nie wytrzymują i uciekają z krypto. Więc techniczna sytuacja poza Bitcoinem to bym powiedział, że wygląda wręcz fatalnie i w tym fatalnym obrazie jeszcze zbliżamy się do krawędzi. Nie wiem co, co może być dalej. Naprawdę jakieś już już już tragiczne wręcz sytuacje. Natomiast no Bitcoin sytuacja techniczna jest lepsza. Tutaj bym powiedział, że jeszcze cały czas jesteśmy w trendzie horyzontalnym. Natomiast tutaj trzeba by zwracać uwagę na tą olbrzymią słabość relatywną w stosunku do tych ryzykownych w stosunku do innych ryzykownych aktywów. Można na koniec jeszcze tego wątku to można sobie wyobrazić co by się działo gdyby jakieś z tych scenariuszy negatywnych na rynku akcji się zaczęły materializować i byłaby ogólna ucieczka od ryzykownych aktywów. Nie oszukujmy się, kryptowaluty dostałyby równie mocno, jak nie nawet bardziej od tych ryzykownych akcji. >> Pora przyszła na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie i spółki tutaj notowane. Zaczynamy Maćku od CD Projektu, który w swoich notowaniach giełdowych cofnął się o jakieś półtora miesiąca, a cofnął się po tym jak rozpowszechnił informację, że dopiero w 2027 roku ukaże się dodatek pieśni przyszłości do gry Wiedźmin 3. No i wielu inwestorów zaczęło się obawiać, że skoro Pieśń Przyszłości rzeczywiście staje się pieśnią przyszłości, to co będzie z planowanym na 2027 rok debiutem Wiedźmina 4. Czy on też się czasami nie opóźni? No tych lęków yyy jest ostatnio sporo. Właśnie czas mówiliśmy o większości o spółkach na który jest bum, a tutaj o spółce, która zrobiła bum wczoraj, bo faktycznie 7,5% spadku w czasie jednej sesji, tak jak powiedziałeś wymazane półtora miesiąca wcześniejszych wzrostów, ale też to pokazuje jak bardzo mocno już tutaj w przypadku CD Projektu zaczął być pompowany ten balonik oczekiwań, coś co się wielokrotnie zdarzało, to oczywiście z dużym wyprzedzeniem i y no o ile no wiadomo było, że ten projekt kluczowy, czyli Polaris, Wiedźmin 4, no to jest kwestia najwcześniej roku przyszłego. No to oczekiwano, że na ten rok coś spółka jednak zapowie, jakiś ciekawy dodatek, coś co tutaj zwiększy potencjał przychodów jeszcze w tym roku i to miało się wydarzyć teraz. A skoro zostało przesunięte na 2027 rok, to nie dość, że w tym roku ten lejek nam się nieco przesuwa, niestety, to jeszcze dodatkowo omijamy dość istotny okres świąteczny, bo mowa o 2000 dopiero 27, czyli już po tym kluczowym dla wszystkich spółek gamingowych okresie, no to jeszcze dodatkowo, skoro 2027 premiera dodatku, to co właśnie z tym z tym głównym, a na to rynek bardzo mocno czeka. Na pewno pozytywne w tym wszystkim jest to yyy, że CD Projekt już trochę yyy wszedł dawno wszedł do innej ligi. No jesteśmy jako znaczy jesteśmy spółka jest jedną z największych y największych producentów w Europie jeżeli chodzi o gry i jeden z głównych graczy, ale kiedyś działał w takim modelu jedna gra przez długi czas, czyli jeden produkt. Dopiero potem zaczynamy robić inne. Teraz tych projektów prowadzonych równolegle jest więcej. To też oczywiście zwiększa potencjał generowania przychodu w momencie, kiedy faktycznie te premiery nastąpią. Natomiast na pewno yyy tutaj y te obawy związane z tymi dwoma wspomnianymi produktami, czyli Wiedźmin 4, dodatek do trójki, yyy no to jest też taka trochę rysa na tym programie motywacyjnym, który mocno napędza w ostatnim czasie. Czyli te półtora miesiąca wzrostów, o których wspomniałeś, yyy to jest y w dużej mierze właśnie y zasługa programu motywacyjnego. tam poprzeczka jest w zasadzie ekstremalnie wysoka, bo w ramach tego programu spółka zakłada wypracowanie, czy też wymagane jest, żeby zarząd i kluczowe osoby otrzymały akcje spółki, musi wygenerować 5 miliardów zysku netto skumulowanego do roku 2029, czy pomiędzy 26 a 29. Więc no to jest naprawdę gigantyczna wartość. 5 miliardów 4 lata finans fiskalne. No i tutaj musiałaby spółka tak naprawdę, żeby w ogóle dowieść ten wynik, żeby myśleć o tym, średnio zarabiać ponad jeden i 1, je 25 miliarda złotych. to jest dużo więcej, o 100% więcej yyy niż yyy choćby w 2025, który no był rokiem całkiem udanym yyy i nawet więcej zdecydowanie niż y w roku po premierze Cyberpunka, więc to pokazuje jak bardzo wysoka jest ta poprzeczka. Yyy natomiast no część inwestorów w to uwierzyła. Spółka w dalszym ciągu na pewno będzie walczyć, żeby do tego wrócić. Tym bardzie, że jest o co walczyć na pewno i ta wycena właśnie to yyy w dużej mierze uwzględniała. Yyy wydaje się, że ten pomponik y pomponik balonik y pompowany wcześniej yyy troszeczkę faktycznie to powietrze uszło, ale ta pompka gdzieś z boku jest. I niewykluczone, że teraz akurat to jest trochę niepokojące, że wczoraj przy bardzo dużym obrocie ten spadek się odbył. Dzisiaj nie ma rąk, które to podkupują, czyli jest w dalszym ciągu minimalnie na minusie. Oczywiście to to nie jest taka skala spadków, to wsparcie jednak przy którym teraz jesteśmy, to jest dość istotne wsparcie działa. Natomiast no nie ma chętnych do kupowania. wydawało się, że wczoraj jak tutaj te spadki były generowane, że te obroty w dużej mierze y też wynikają zawsze będą kontynuowane właśnie, że znajdą się chętni, żeby odkupić po atrakcyjnych cenach. Jak widać ta cena wcale w tym momencie przy tak pozytywnym nastawieniu do rynku mamy ATH w zasadzie na większości polskich indeksów no na WIGu 20 nie no bo ze względu na yyy na te odległe poziomy no i też same dywidendy, które są odcinane, no ale już na Total Return, tak więc jest mega pozytywna atmosfera na rynku polskim, a ta spółka, która często była tą taką pierwszą jaskółką hossy, no ona została w tyle. To jest troszeczkę niepokojące. I na koniec Orlen, ropa paliwa, baryłka ropy brand, baryłka ropy WTI. Tutaj ostatnio duża zmiana, duża przecena, bo te baryłki kosztowały jeszcze niedawno, grubo ponad 100 $arów, teraz kosztują dużo mniej niż 100 $arów. Na pewno to, co się dzieje na rynku ropy od wielu tygodni ma związek z tym, co się dzieje na froncie wojny amerykańsko-irańskiej. Sekwencja zdarzeń jest przeważnie taka, że co jakiś czas prezydent Donald Trump ogłasza, że jest porozumienie, będzie porozumienie, wojna się niedługo skończy, yyy, ropa tanieje, potem sam prezydent Trump z tych słów się wycofuje albo dementują te słowa yyy Irańczycy. No i znowu jest na na rynku zamieszanie. My na naszym krajowym podwórku możemy powiedzieć, że nasz naftowy paliwowy Orlen wygrywa na tej wojnie na Bliskim Wschodzie i wygrywa na blokadzie ciśniny Ormus, bo mamy najlepsze wyniki kwartalne od trzech lat tej spółki. W pierwszym kwartale tego roku Orlen miał zysk netto przekraczający 8 miliardów złotych. To prawie dwa razy wyższy wynik niż rok temu. >> Na pewno wygrywa. Pytanie jak długo, biorąc pod uwagę gdyby ceny faktycznie miały spaść. No a to to no dla nas i dla innych rynków akcji to jest dobra informacja, że trochę się ochłodziło, że zbliżyliśmy się na na WTI do 90, że jesteśmy poniżej 100 na brand. Więc no dla Orlenu myślę wczorajsza sesja nie była dobra i kluczem jest teraz utrzymanie tego poziomu 136 137. Wczoraj tam byliśmy przez chwilę odbiliśmy się, poszliśmy wyżej, więc na razie cały jest optymistycznie, cały czas jest dobrze, ale gdyby te poziomy naprawdę to będzie pierwszy taki poważniejszy sygnał, że że rynek zaczyna się tego obawiać. Co może być dalej z z tymi imponującymi marżami? A no kryzysyczają się za rogiem. No bo my mamy przecież regularne wyprzedaże zapasów w Stanach Zjednoczonych. To to trochę pomaga tylko, ale te zbiorniki, które są na przykład w Europie czy w Azji zapasów, no one są praktycznie już puste, więc kryzys jest dosłownie za rogiem. To już dosłownie za chwilę musi zostać rozwiązane, bo bo będzie strukturalna tragedia. Yyy, no zobaczymy, co w czerwcu yyy zadzieje się, jeżeli chodzi o o deklarację OPEC. No ale jak jak to jak to ma pomóc? No cieśnina musi być otwarta. Cały czas nie jest. Mało tego, mamy cały czas tą samą karuzelę, którą mieliśmy, a i i właściwie tylko sobie możemy stać i obserwować jak ta sytuacja się pogarsza z tygodnia na tydzień. I chyba jedyne pozostaje nam to jako inwestorom na przykład na rynkach akcji, żeby być tego świadomym i nie być w takiej i nie być zaskoczonym później, tak? yyy bo, bo naprawdę sytuacja jest krytyczna cały czas i ona i ona się pogarsza. A jedynym wskaźnikiem yyy takiej kondycji całego rynku ropy to może, że mogą być właśnie ceny ropy. Gdyby miało być dobrze, no to to wsparcie na na WTI, ono jest tam w okolicach 82, tr około 90 trochę niżej jest na brand. No jeżeli tam będziemy się kierowali pomimo stagnacji w ciśnienie Ormos, no to to by jednak oznaczało, że że rynek już wie, że będzie dobrze, bo tak nisko by nie sszedł bez no większej pewności, ale na razie jesteśmy w zupełnym kryzysie. o Orlenie, o CD Projekcie, o kryptowalutach i amerykańskich spółkach technologicznych mówili Łukasz Wardyn, Maciej Leściorz CMC Markets. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści rynków, a następny odcinek cyklu w czwartek 11 czerwca. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry