SUKCES DONALDA TRUMPA! USA dogadały się z Arabią Saudyjską. Kto wygra wybory w Polsce? Kiedy WYNIKI? [Trump, Saudyjczycy, Wybory w Polsce]

Sukces Trumpa i Saudyjskie Inwestycje

FXMAG 103 000 subskrybentów
4 179 168 16/05/2025

Donald Trump podpisuje umowę z Arabią Saudyjską o wartości biliona dolarów, podczas gdy produkcja przemysłowa w USA pozostaje w słabej kondycji. Zbliżają się Wybory prezydenckie w Polsce. Dowiedz się, jakie są prognozy i kiedy poznamy wyniki.

Arabia Saudyjska zainwestuje blisko bilion dolarów w amerykańską gospodarkę. Umowa obejmuje m.in. modernizację saudyjskich sił zbrojnych, rozwój sztucznej inteligencji, zielonej energii i projektów kosmicznych. To kolejny sukces administracji Trumpa po podpisaniu umowy z Wielką Brytanią.

Amerykańska Produkcja Przemysłowa

Wbrew oczekiwaniom, produkcja przemysłowa w USA nie poprawiła się znacząco. Pomimo optymizmu na giełdach, amerykański przemysł zmaga się z wyzwaniami, takimi jak wyższe cła, niedobory siły roboczej i zakłócenia w łańcuchach dostaw.

Wybory Prezydenckie w Polsce

Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Frekwencja ma wynieść blisko 67%. Sondaże sugerują drugą turę wyborów. Kiedy poznamy wyniki? Exit poll zostanie opublikowany zaraz po zakończeniu ciszy wyborczej, a bardziej szczegółowe wyniki pojawią się w nocy z niedzieli na poniedziałek.

  • Umowa USA – Arabia Saudyjska: Blisko bilion dolarów inwestycji.
  • Produkcja przemysłowa w USA: Brak znaczącej poprawy.
  • Wybory w Polsce: Sondaże, terminy i przewidywania.
Zobacz pełną transkrypcję filmu

Niemal 1 bilion dolarów, tyle Saudyjczycy mają zainwestować w amerykańską gospodarkę. To kolejny sukces administracji Donalda Trumpa, który udało się osiągnąć w ostatnich dniach. Przed nami wybory prezydenckie. W niedzielę udamy się do urni. Jak wyglądają ostatnie sondaże i kiedy poznamy wyniki wyborów? Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Zaczynamy rynkowy alert, w którym podsumowujemy wydarzenia, które mają wpływ na twoje finanse. Partnerem odcinka jest i Europe, gdzie możesz handlować za pomocą kontraktów CFD. Zapraszam do obejrzenia odcinka podcastu na temat działań Donalda Trumpa. Link znajdziesz w [Muzyka] opisie. Niemal 142 miliardy dolarów to kwota, którą Arabia Saudyjska wyda na zakup broni od USA, w tym na modernizację i rozwój zdolności saudyjskich sił zbrojnych. Umowa została parafowana przez obie strony podczas oficjalnej wizyty prezydenta Trumpa w Riadzie, ale to tylko ułamek kwoty, jaką ostatecznie Saudyjczycy mają zainwestować w gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Oficjalnie mówi się o nawet 1nym bilionie dolarów, które miałyby być przeznaczone też na rozwój sztucznej inteligencji, zieloną energię czy projekty kosmiczne. To drugi sukces Trumpa w niewielkim odstępie czasu po podpisaniu umowy współpracy z Wielką Brytanią. Umowę o strategicznym partnerstwie z Saudyjczykami Donald Trump podpisał w wyjątkowym miejscu, bo w złoconej sali balowej na dworze królewskim Saudów reprezentował Mohamed bin Salamen nie obyło się bez dziwnych sytuacji takich chociażby jak Tas Trumpem, który jak widać nie był skory do kosztowania wszystkiego, co przygotowali dla niego Saudyjczycy. Beneficjentami umowy będzie sporo ważnych dla amerykańskiej gospodarki firm. Między innymi General Electric, który dostarczyć ma turbin gazowych, czy Bank, który liże rany po wycofaniu zamówień przez stronę chińską. Dzisiejsze umowy mają charakter historyczny i transformacyjny dla obu krajów, a także symbolizują nową złotą erę partnerstwa między Stanami Zjednoczonymi a Arabią Saudyjską. Tak, biały Dom komentował umowę w oficjalnym komunikacie. O tym, jak wielkie było to przedsięwzięcie świadczy też delegacja USA, ponieważ oprócz Trumpa do Riadu udali się Elon Musk, Andy JC, czyli CEO Amazona, Larry Fink, czyli prezes Black Rocka, czy Sam Altman, założyciel Open AI. Czy są to przedstawiciele spółek, które warto mieć w portfelu? Daj znać w komentarzu. Wizyta Trumpa w Riadzie to pierwsza oficjalna zagraniczna wizyta prezydencka w czasie drugiej kadencji. Trump oprócz Arabię Saudyjską odwiedził również Katar czy Zjednoczone Emiraty Arabskie i pewnie za niedługo dowiemy się jakie kolejne umowy udało się podpisać 47 prezydentowi USA. Partnerem tego odcinka jest walutomat, gdzie sprawnie wymienisz złotówki na dewizy. Odbierz 50% rabat na prowizję przy pierwszej wymianie. Link znajdziesz w opisie. Wbrew oczekiwaniom ostatni odczyt na temat kondycji produkcji przemysłowej w USA rozczarował. Oczywiście cały czas mamy w głowie słowa Trumpa o nieustających wygranych, ale rzeczywistość gospodarcza w USA nie do końca z tymi doświadczeniami koresponduje. W minionym tygodniu poznaliśmy niezwykle ważny odczyt dotyczący produkcji przemysłowej w Stanach, która w ujęciu miesiąc do miesiąca nie uległa zmianie i wyniosła dokładnie tyle ile w marcu. Co ciekawe, jednak to jest sygnał stosunkowo optymistyczny, bo dynamika z poprzedniego miesiąca była spadkowa, a produkcja przemysłowa skurczyła się w największej gospodarce świata o 3%. Dlaczego tylko stosunkowo optymistyczny? Bo ankietowani ekonomiści oczekiwali większej poprawy. Mówiło się o wzrostach produkcji przemysłowej nawet o 2%. Dlaczego śledzenie tego wskaźnika jest tak istotne? Bo jest to parametr ekonomiczny, który odzwierciedla kondycję sektora produkcyjnego, czyli produkcję w krajowych fabrykach, kopalniach czy przedsiębiorstwach użyteczności publicznej. czyli dokładnie na tych gałęziach, na których wydaje się, że administracji Trumpa najmocniej zależy. W końcu działania 47 prezydenta USA mają przede wszystkim powodować, że Stany ściągną produkcję z powrotem do kraju, a tym samym odwrócą budowane od lat procesy globalizacyjne. Ale to oczywiście jest już dla nas jasne, z czym aktualnie boryka się amerykański przemysł. Przede wszystkim pomimo tego, że w ostatnich dwóch tygodniach niepewność przestała być widoczna na giełdach, a w USA obserwowaliśmy solidne odbicie, którym Trump oczywiście się pochwalił. Rosnący rynek wystarczy. Och, będzie znacznie wyżej. Właściwie powiedziałem ludziom pięć tygodni temu, że to świetny czas na kupno. Tak naprawdę ta niepewność nie zniknęła. Ona jest widoczna tylko, że w amerykańskiej gospodarce. A wiemy, że nie powinniśmy stawiać znaku równości między gospodarką a giełdą. Tutaj mogą występować solidne rozbieżności i nikogo nie powinny one dziwić. Z perspektywy gospodarczej cały czas funkcjonujemy w realiach wyższych ceł. Widać to po napływach z tytułu taryw do budżetu, które oczywiście zabierane są amerykańskim importerom. Przemysł zmaga się również z niedoborami siły roboczej, a także z wyzwaniami związanymi z zakłóceniami w łańcuchach dostaw. Kluczowy w tym wszystkim będzie okres wakacyjny, gdzie przyjdzie nam się zmierzyć z odwieszeniem ceł i zapewne w części przypadków z nowymi umowami handlowymi. Tutaj optymizm oczywiście pojawił się w związku w końcu z pierwszym podpisanym takim dokumentem między Stanami a Wielką Brytanią, o czym informowaliśmy tydzień temu. Podczas czwartkowej sesji oprócz produkcji przemysłowej poznaliśmy też odczyt dotyczący sprzedaży detalicznej w USA. Tutaj też nie jest widoczny żaden przełom. W ujęciu miesięcznym mamy symboliczny wzrost o. W reakcji między innymi na te dane zaobserwowaliśmy umocnienie się amerykańskiej waluty. Tylko trzeba dodać, że nie była to wielka zmienność. Już w najbliższą niedzielę pójdziemy do urn. Według ostatnich sondaży to dokładnie dwóch na trzech Polaków uda się do urn, bo CBOS szacuje, że frekwencja wynieść ma niespełna 67%. 18 maja Polacy będą mogli oddać głos między godziną 7:00 a 21:00 na jednego z 13 kandydatów na prezydenta Polski. Wszystko wskazuje na to, że ten weekend nie będzie rozstrzygający, a Polacy nastawić się muszą na drugą turę wyborów. Ponowne głosowanie odbędzie się w niedzielę 1 czerwca. Taka sytuacja oczywiście będzie miała miejsce wtedy, gdy żaden z kandydatów podczas niedzielnego głosowania nie zdobędzie ponad 50% głosów. W historii trzeciej RP zwycięstwo w pierwszej turze udało się osiągnąć tylko jednemu kandydatowi. W 2000 roku wybory w takim stylu wygrał Aleksander Kwaśniewski. Kiedy poznamy wyniki? Jeszcze tego samego dnia, ale po zamknięciu lokali wyborczych. Wyniki exit poll zostaną podane do publicznej wiadomości zaraz po zakończeniu ciszy wyborczej, czyli w zasadzie o godzinie 21:00. Od tej reguły jednak może być wyjątek, a mianowicie PKW może wydłużyć ciszę wyborczą. Czym są wyniki exceit poll? To wyniki opierające się na ustnych deklaracjach wyborców łącznie. Branych jest pod uwagę około 50 000 głosów. W TVP, Polsacie oraz TVNie pokazane zostaną sondażowe wyniki exit poll, które przeprowadzi pracownia Ipsos. To jednak nie będą jedyne tego typu wyniki, bo swoje osobne sondaże przygotuje też Ogólnopolska grupa badawcza. Czy sondaż Exit Poll jest wiarygodny? Paweł Predko z pracowni IPSOS mówi o marginesie błędu wynoszącym do dwóch punktów procentowych. Wynika on głównie z tego, że nie wszyscy wyborcy odpowiadają zgodnie z prawdą na kogo oddali swój głos. Dodatkowo zdarza się, że ankieterze otrzymują zazwyczaj około 10% odmów wzięcia udziału w badaniu. Odpowiedzi z tych ankiet są doliczane szacunkowo na podstawie modeli matematycznych opracowanych przez firmę, na podstawie wiedzy o preferencjach wyborczych poszczególnych grup demograficznych. w nocy. Najwcześniej w okolicach godziny 2:00 lub we wczesnych poniedziałkowych godzinach porannych powinniśmy poznać bardziej dokładne wyniki, a więc tak zwany wynik lateep, który obejmować powinien 50% komisji wyborczych. O co chodzi z tym sondażem? Sondaż ten przeprowadzany jest kilka godzin po zamknięciu lokali wyborczych i opiera się na publikowanych przez obwodowe komisje wyborcze informacji, ale już po podliczeniu głosów. Wyniki drugiego takiego sondażu powinny pojawić się w poniedziałek rano i wtedy poznamy sytuację z około 90% komisji. A kiedy poznamy ostateczne wyniki? PKW, a więc Państwowa Komisja Wyborcza podaje od 24 do 48 godzin od daty zakończenia głosowania. W chwili publikacji tego materiału nie ma jeszcze ciszy wyborczej, dlatego zerknijmy na ostatnie przedwyborcze sondaże. Według CBOS Rafał Trzaskowski, a więc kandydat KO, może liczyć na prawie 33% poparcia, a dokładnie 32,7% głosów. Kandydat PiS Karol Nawrocki na 27,5%, natomiast Sławomir Mencen z Konfederacji na 13,7%. Na czwartym miejscu znajduje się Szymon Hołownia z poparciem na poziomie 6,2%, a tuż za nim z partii razem Adrian Zandberg z poparciem 5,7%. Na jakie poparcie może liczyć Krzysztof Stanowski? Według tego sondażu jest to 9%. W przypadku sondażu Ibris różnica między kandydatem KO a PIS jest nieznacznie większa, bo przekracza siedem punktów procentowych. A kto ma największe szanse na zwycięstwo w drugiej turze? Jak wynika z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, to w wyborach zwyciężyłby kandydat koalicji obywatelskiej, uzyskawszy 52,8%. Karol Nawrocki według tego sondażu mógłby liczyć na nieco ponad 47% poparcie. Warto jednak zaznaczyć, że sondaż ten miał miejsce przedostatnią debatą prezydencką. Na mniej więcej podobny rozkład sił wskazuje opublikowany 11 maja sondaż wykonany przez Opinię 24. Przed nami zatem pierwsza tura wyborów, a zaraz po niej ostatnia wyborcza prosta w kupowaniu wyborców kiełbasą wyborczą. To tyle w tym rynkowym alercie. Mam nadzieję, że przypadł ci do gustu. Zostaw łapkę w górę i subskrybuj po więcej informacji ze świata finansów. [Muzyka]

Przewijanie do góry