Te spółki warto mieć na oku w 2026 roku [TSMC, Eli Lilly, GE Vernova]

Inwestycje w megatrendy: TSMC, Eli Lilly i GE Vernova

W dynamicznym świecie inwestycji, kluczem do sukcesu jest identyfikacja spółek, które potrafią wykorzystać długoterminowe trendy. Ekspertka Saxo Banku wskazuje na trzy globalne firmy, które jej zdaniem mogą pokazać ponadprzeciętną dynamikę do 2026 roku. Nie są to rekomendacje inwestycyjne, lecz przykłady łączenia megatrendów z doborem konkretnych firm do portfela.

TSMC, czyli Taiwan Semiconductor Manufacturing Company, to światowy lider w produkcji najbardziej zaawansowanych układów scalonych. Bez TSMC trudno wyobrazić sobie obecny boom na sztuczną inteligencję (AI). Spółka aktywnie dywersyfikuje swoją bazę produkcyjną, rozbudowując fabryki w USA, Japonii i Niemczech.

Eli Lilly to firma farmaceutyczna, która znajduje się w centrum globalnego zainteresowania zdrowiem metabolicznym. Przy ekstremalnym popycie na leki na cukrzycę i redukujące masę ciała, Eli Lilly ma szeroką ofertę produktową. Prognozowany wzrost zysków Eli Lilly jest wyższy niż wzrost całego sektora farmaceutycznego.

GE Vernova to firma rozwijająca urządzenia i usługi dla sektora elektroenergetycznego. Działa na styku elektryfikacji gospodarki, rosnącego zapotrzebowania na energię centrów danych oraz globalnej transformacji energetycznej. Znaczna część portfela zamówień firmy jest związana z długoterminowymi umowami serwisowymi o wysokich marżach.

Inwestowanie w te spółki wiąże się z ryzykiem. TSMC to napięcia geopolityczne wokół Tajwanu. Eli Lilly ma zagrażać regulacje cenowe i nasilenie konkurencji. Dla GE Vernova istotne jest uważne śledzenie realizacji strategii.

Podsumowując: TSMC, Eli Lilly i GE Vernova to trzy globalne spółki, które warto mieć na oku jeśli interesują nas megatrendy w roku 2026. Dobrze jest monitorować związane z tym ryzyka.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Ekspertka Saksobanku wskazała trzy globalne spółki TSMC, Eli Lili oraz GE Wernova jako przykłady firm najlepiej osadzonych w mega trendach sztucznej inteligencji, zdrowia metabolicznego oraz transformacji energetycznej. Zapraszam serdecznie na nowy odcinek, w którym przybliżymy owy temat. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. Grudzień i styczeń to okres wysypu nowych strategii inwestycyjnych i list top Pixs. Nieco innym tropem poszła Charana, główna strategia inwestycyjna w Saksobanku, która spojrzała na ręki przez pryzmat megatrendów, rewolucji AI, zdrowia i zielonej transformacji. Na tej mapie zaznacza trzy spółki, które jej zdaniem mogą w 2026 roku pokazać ponadprzeciętną dynamikę, w tym TSMC Lili oraz GE Wernova. Zastrzega przy tym, że nie są to rekomendacje inwestycyjne, lecz przykłady jak łączyć długoterminowe trendy z doborem konkretnych firm do portfela. Wspólnym mianownikiem dla tych trzech nazw jest wysoki wzrost prognozowanych zysków oraz pozycja w centrum strukturalnych zmian w gospodarce. Równocześnie każda z nich notowana jest z wymagającą wyceną. Co czyni zarządzanie ryzykiem równie ważnym jak sam potencjał wzrostu. W obszarze technologii Chanana nastawia na TSMC, czyli producenta najbardziej zaawansowanych układów scalonych na świecie. To spółka, bez której trudno wyobrazić sobie dzisiejszy bum na AI. to w jej fabrykach powstają chipy napędzające centra danych oraz modele sztucznej inteligencji. Kluczową rolę odgrywają tu procesy technologiczne 3 nanomet oraz rozwijane właśnie dwunometrowe, które pozwalają budować coraz wydajniejsze i bardziej energooszczędne układy. Jak mówi Charzaru Chanana, główna strategia inwestycyjna w Saksoanku, TSMC jest światowym liderem w produkcji najbardziej zaawansowanych układów scalonych. Uważam, że spółka może utrzymać pozycję w centrum globalnej ekspansji sprzętu dla AI. Technologie procesowe 3 nanometrowe oraz przyszłe technologie dwunometrowe są dokładnie tym, co powinno zapewnić TSMC pozycję jednej z firm, która może skorzystać z dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, ponieważ obecnie istnieje duże zapotrzebowanie na wysoko wydajne przetwarzanie danych. Analityczka zwraca uwagę, że TSMC aktywnie dywersyfikuje swoją bazę produkcyjną, rozbudowuje fabryki w USA, Japonii i Niemczech. To ma zwiększyć odporność na napięcia geopolityczne wokół Tajwanu i Chin oraz ograniczyć ryzyka związane z polityką handlową i bezpieczeństwem dostaw. Jak zaznacza Chanana, największym ryzykiem są napięcia geopolityczne wokół Tajwanu, ale istnieje też ryzyko istotnego spowolnienia inwestycji w AIO lub chmurę obliczeniową, co mogłoby szybko uderzyć spółkę taką jaką jest TSMC. Zamiast najbardziej rozpoznawanego nowoordana nastawia na jego największego konkurenta, czyli Eli Lili. Jak komentuję Eli Lily znajduje się w centrum globalnego bumu na zdrowie metaboliczne przy ekstremalnym popycie na lekinach cukrzycę i redukujące masę ciała Lili ma po prostu szerszą ofertę produktową niż nowo Nordisk strateg zwraca uwagę że pod względem tradycyjnych wskaźników wyceny takich jak PDE oraz forward Pdo nowordisk wygląda na tańsze. Z kolei Elili wypada atrakcyjniej przy wskaźniku PEG, który odnosi wycenę do tempa wzrostu zysków. A to właśnie tutaj spółka ma błyszczeć. Konsensus prognoz zakłada wzrost zysku na akcję Rilili o około 35% w 26 roku i 23% w 27. Jak wyjaśnia Szanana, prognozowany wzrost zysków Elil Lili jest wyższy niż wzrost całego sektora farmaceutycznego. Inwestorzy płacą premię za połączenie wzrostu przychodów, ekspansji marsz oraz relatywnie długiego horyzontu zysku związanych z lekami zawierającymi analogii hormonu GLP1 i innymi produktami odchudzającymi. Ta premia jest dobrze widoczna w wycenie. Według Sanon akcje Lili są już wysoko wyceniane przy PDA na poziomie 43 jednostek, co odzwierciedla potencjał i długoterminowy popyt na leki z grupy GLP1. Jednocześnie rośnie lista ryzyk od regulacji cenowych przez nasilającą się konkurencję po bardzo dużą zależność spółki od kilku super popularnych produktów. Jak podkreśla Sanonana, największymi czynnikami ryzyka są regulacje cenowe, które doprowadziłyby do obniżenia cen i wymagałyby wyższych przychodów, nasilenie konkurencji, a także znaczna zależność firmy Lili od jej super popularnych leków. Dlatego każde potknięcie polityczne, konkurencyjne lub kliniczne może mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na zyski oraz nastawienie inwestorów do akcji. Z perspektywy inwestora Lili to więc zakład na utrzymanie się globalnego trendu w stronę leczenia otyłości i chorób metabolicznych. Przy świadomości, że jakiekolwiek zmiany regulacyjne czy medyczne potknięcia mogą bardzo szybko przełożyć się na wycenę. Trzecim perspektywicznym obszarem wskazywanym przez Saksobank jest transformacja energetyki w kierunku odnawialnych źródeł energii, a także modernizacji sieci elektroenergetycznych. W tym segmencie żelna wyróżnia Gernova, firmę rozwijającą urządzenia i usługi dla sektora elektroenergetycznego. Kurs spółki mocno w rósł w 2025 roku, co wywindowało wycenę i sprawia, że podobnie jak w przypadku Eli kluczowe staje się monitorowanie ryzyka. Według San Gvernova działa na przecięciu trzech potężnych trendów elektryfikacji gospodarki, rosnącego zobrzebowania na energię centrów danych oraz globalnej transformacji energetycznej. Jak mówi Shanana, aby uzasadnić wysoką wycenę firma musi nadal osiągać bardzo dobre wyniki. Gvernova znajduje się na styku elektryfikacji, zapotrzebowania na energię centrów danych oraz globalnej transformacji energetycznej. Znaczna część portfela zamówień firmy jest związana z długoterminowymi umowami serwisowymi o wysokich marżach, co zapewnia jej bardziej strukturalną podstawę zysków niż w przypadku wielu innych tradycyjnych przedsiębiorstw przemysłowych, co sugeruje, że rynek już w cenach zakłada bardzo silny wzrost wyników. Jak komentuję, wskaźnik forward PDE na poziomie około 59,5 sugeruje, że rynek już uwzględnia w cenie akcji bardzo silny wzrost. Potwierdza to duże zapotrzebowanie na modernizację sieci energetycznej, ogromny papytet na energię oraz znaczne inwestycje w odnawialne źródła energii. Dodatkowym paliwem dla kursu było grudniowe wydarzenie dla inwestorów w dzień rynków kapitałowych, na którym G Wernova podniosła cele finansowe, podwoiła kwartalną dywidendę, a także zwiększyła program skupu akcji z 6 miliardów do 10 miliardów dolarów. Jednocześnie tak wyśrubowane oczekiwania sprawiają, że akcje są bardzo wrażliwe na każde potknięcie operacyjne lub regulacyjne. Opóźnienia w realizacji projektów, przekroczenia budżetów obniżające marże, zmiany w systemach dotacji czy spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego. Każdy z tych zjawisk może szybko przełożyć się na korektę kursu. Dlatego w ocenie Szanony, w przypadku Gvernova nie wystarczy tylko kupić trend. Trzeba też uważnie śledzić realizację strategii. A w komentarzach dajcie znać, czy inwestujecie również w jakieś inne spółki z globalnego rynku akcji, które wpisują się w owe megendy. Czy to AI, czy zdrowie, czy transformacja energetyczna. Jesteśmy ciekawi waszych przemyśleń i pomysłów dotyczących budowy własnego portfela. Dziękuję serdecznie za to, że jesteście z nami. Do zobaczenia w kolejnych nagraniach. Yeah.

Przewijanie do góry