Wskaźnik Buffeta – omówienie
Czy wskaźnik Buffeta rzeczywiście przewiduje krach na giełdzie? W tym filmie analizujemy słynny wskaźnik Warrena Buffetta, który pokazuje stosunek kapitalizacji giełdy do PKB. Dowiedz się, jak interpretować ten wskaźnik i czy jego wskazania są wiarygodne.
- Na czym polega wskaźnik Buffeta?
- Jak interpretować jego wartości?
- Czy sprawdził się w przeszłości (bańka dot-com, kryzys 2008)?
- Czy warto się nim kierować przy inwestycjach?
Odkryj, jakie są ograniczenia wskaźnika Buffeta i dlaczego nie zawsze jest on wiarygodnym predyktorem krachu. Przeanalizujemy historyczne dane i obecną sytuację na rynku, abyś mógł/mogła wyrobić sobie własne zdanie na temat tego popularnego narzędzia.
Dodatkowe informacje
- Praktyczne przykłady i analizy historyczne
- Dyskusja na temat wiarygodności wskaźnika
- Porady dla inwestorów
Nie przegap okazji, aby poszerzyć swoją wiedzę na temat zarządzania ryzykiem i inwestowania! Obejrzyj film i dowiedz się, czy wskaźnik Buffeta jest dla Ciebie odpowiednim narzędziem.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
ten wskaźnik alarmuje jest czerwono wyceny spółek oszalały giełda oderwała się od gospodarki i już niedługo nadejdzie wielki krach na tym wskaźnikiem który już od lat Pokazuje że jest za drogo żeby inwestować w akcję jest wskaźnik bota o co w nim chodzi i czy rzeczywiście On jest w stanie w jakikolwiek sposób ostrzec nas przed krachem na giełdzie Zapraszam do materiału [Muzyka] partnerem tej serii i naszego kanału jest dom maklerski xtb czyli największy tego typu podmiot w Polsce notowany na warszawskiej giełdzie który oferuje handel akcjami i etf-ami bez prowizji do 100 tysięcy euro obrotu miesięcznie no i oprócz tego mnóstwo darmowych materiałów edukacyjnych jeżeli jeszcze konta w XT nie masz to link z którego możesz to zrobić znajdziesz na dole w opisie W tym odcinku zajmę się słynnym wskaźnikiem warena bufeta o którym średnio raz na kilka kwartałów jest głośno no bo wysyła nam sygnał ostrzegawczy świeci się na czerwono przewiduje nadchodzący krach na giełdzie i tak dalej i tak dalej co ten wskaźnik tak naprawdę w ogóle nam pokazuje i czy ogólnie Jego konstrukcja pozwala na to żeby coś w ogóle pokazywał No i czy rzeczywiście ma jakąś wartość prognostyczną i w przeszłości się sprawdzał Myślę że warena bufeta nikomu nie trzeba przedstawiać No bo jest to żywa legenda Inwestycyjna autor niezliczonych cytatów któremu też przypisuje się słowa których nigdy nie powiedział świetne manager genialny inwestor człowiek od którego każdy kto interesuje się rynkami finansowymi i pomnażaniem kapitału Może się czegoś nauczyć w 2001 roku bufet udzielił wywiadu w którym przyznał że jego ulubionym wskaźnikiem tego czy na rynku jest tanio czy też jest drogo jest iloraz kapitalizacji czyli łącznej wartości giełdy danego kraju i wysokości PKB tego kraju I od tamtego czasu ten prosty wskaźnik właśnie został nazwany wskaźnikiem bufeta chociaż Najprawdopodobniej on sam go nie wymyślił czyli wskaźnik bufeta to po prostu stosunek kapitalizacji giełdy do PKB konkretnego kraju chociaż oczywiście mówiąc w konkretnym kraju najczęściej odnosi się go oczywiście do Stanów Zjednoczonych No ale wskaźnik beta może być też obliczany zarówno globalnie jak i też dla poszczególnych krajów nie muszą być to Stany Zjednoczone jego założenie jest proste No i myślę że dość intuicyjne Bo wyceny spółek notowanych na giełdzie powinny być skorelowane z wielkością gospodarki i wartościom wytworzonych dóbr oraz usług w danym kraju Czyli mówiąc inaczej w idealnym w pełni racjonalnym świecie giełda nie jest oderwana od gospodarki i obie mniej więcej w podobnym tempie się rozwijają albo też w podobnym tempie się zwijają wskaźnik bo fetta ma natomiast pokazać czy do tego rzekomego oderwania giełdy od gospodarki w ogóle rzeczywiście doszło A jeżeli tak to w którą stronę tak więc jeśli wskaźnik bufeta jest wysoki no to oznacza że akcje są przewartościowane i niedługo może dojść do krachu a jeżeli wartość tego wskaźnika jest niska no to znaczy że akcje są potencjalnie niedowartościowane i że może być to dobry moment do ich zakupu można powiedzieć że interpretacja wskaźnika bufeta jest opisana jednym z jego najsłynniejszych cytatów tych które rzeczywiście tych słów które rzeczywiście powiedział czyli bój się kiedy inni są chciwi bądź chciwy kiedy inni się boją No dobra ale kiedy można powiedzieć że wskaźnik jest wysoki no a kiedy jest niski Czyli jak w ogóle te informacje które on nam pokazuje interpretować ponad 20 lat temu baffet twierdził że wartość powyżej jednego albo powyżej 100% No bo można pokazywać jego odczyty również w formie procentowej tak też chyba nawet jest to częściej przedstawiane ten odczyt powyżej 1 powyżej 100% oznacza przewartościowanie rynku akcji No bo kapitalizacja giełdy przekracza wartość PKB danego kraju No i to że jest drogo obniża nasze szanse na wysokie stopy zwrotu A inten wskaźnik jest niższy niższy od jednego lub od 100% tym rynek akcji jest wyceniony atrakcyjniej No i to może nam dawać szansę na okazję inwestycyjne na spółki indeksy które będą rosły kiedy Buffet tego wspomnianego już wywiadu udzielał w w 2001 roku było już po pęknięciu bańki dudkomów i po ówczesnym historycznym szczycie wskaźnika stosunku kapitalizacji giełdy USA do PKB tego kraju w kwietniu 2000 roku maksimum wskaźnika bufeta wyniosło wtedy 146% to był ówczesny historyczny szczyt po kilkuletnim rajdzie z poziomu niewiele ponad 60%. No i w tym czasie oczywiście gwałtownie też rosła kapitalizacja amerykańskiej giełdy pęknięcie bańki miało Natomiast miejsce na przełom marca i kwietnia 2000 roku Tak więc można powiedzieć że szczyt kapitalizacji pokrył się z wierzchołkiem wskaźnika bafeta co oczywiście jest zrozumiałe inaczej być nie mogło po pęknięciu bańki dotkomów wskaźnik bo Fiata spadł do poziomu 73% już w drugiej połowie 2002 roku No i też wchodząc poniżej historycznej linii trendu która jest prowadzona od 1950 roku więc można powiedzieć że wskaźnik bufeta a w zasadzie jego historyczne poziomy w 2000 roku zasygnalizowały przegrzanie rynku i to że bańka na giełdzie wreszcie pęknie i tak to się stało no ale później już nie było tak kolorowo No bo na przykład w listopadzie 2007 roku tuż przed giełdowym krachem który był skutkiem kryzysu finansowego wskaźnik bo fetta pokazywał nam zaledwie 110%. czyli kapitalizacja giełdy w Stanach Zjednoczonych była No tylko nieznacznie wyższa niż PKB USA co wprawdzie mogło sygnalizować lekkie przewartościowanie akcji ale w żadnym wypadku nie zapowiadało nadchodzącej katastrofy Szczególnie że przecież przed wcześniejszym krachem wskaźnik rósł do ponad 140%. jak to wynikało z tego że w latach 2007 gospodarka Stanów Zjednoczonych rosła a w tempie ponad 2% rocznie a w 2004 roku było to prawie 4%, A w 2005 3,5%. sam wzrost gospodarczy też był w istotny sposób napędzany hosso na rynku nieruchomości której która zresztą później przerodziła się w kryzys finansowy a ten zaś wziął się między innymi z tego że kredyty hipoteczne dostawali ludzie którzy po prostu nie mieli możliwości ich późniejszej spłaty A z ich wierzytelności z tych toksycznych kredytów stworzono bardzo ryzykowne instrumenty finansowe toksyczne również no ale PKB rosła przecież więc o co chodzi No i amerykańska giełda też rosła ale charakter tamtego kryzysu po prostu nie pozwalał na to żeby on został zasygnalizowane żeby przewidział go wskaźnik bufeta w trakcie kryzysu finansowego W trakcie tych spadków na giełdach całego świata nie tylko Stanów Zjednoczonych wskaźnik bata osiągnął dla USA minimum na poziomie 54% w marcu 2009 roku i to był najniższy odczyt tego wskaźnika od początku lat 90 No ale w kolejnych latach wskaźnik bufeta zaczął bardzo szybko te straty odrabiać No i od połowy 2013 roku aż do dziś znajduje się powyżej historycznej linii trendu A to można byłoby interpretować jako No przewartościowanie rynku akcji jest drogo jest za drogo nie ma co tutaj wchodzić Jeżeli ktoś by się tym zasugerował i brałby zbyt literalnie do siebie wskaźnik bufeta unikając amerykańskich akcji No bo wskaźnik Pokazuje że jest drogo no to przegapiłby ostatnie u dekadę wzrostów w Stanach Zjednoczonych a w tym czasie licząc od tamtego 2000 połowy 2013 roku do dzisiejszych notowań indeks essen-p-500 wzrósł o prawie 200% na amerykańska giełda szybciej rosła niż rozwijała się gospodarka Stanów Zjednoczonych i tak to po prostu wyglądało jeżeli natomiast chodzi o spadki wskaźnika bufeta szczególnie te bardzo dynamiczne No to historycznie one rzeczywiście były dobrym sygnałem do zakupu akcji bo po nich następowało odbicie które jest też zazwyczaj następstwem krachu giełdowego więc jeżeli wszyscy się boją to to jest dobry moment żeby być chciwym i wskaźnik bufeta jeżeli gwałtownie spada pokazuje nam że OK teraz możemy wchodzić to też potwierdza praca naukowo opublikowana w marcu W marcu zeszłego roku i ona brała pod uwagę wskaźnik Beata nie tylko dla Stanów Zjednoczonych ale też Sprawdzała czy jego wskazania w tej perspektywie międzynarodowej jest dla poszczególnych krajów jak i globalnie mogą być w jakiś w jakikolwiek sposób wartościowe No ale nawet w szczycie pandemicznej paniki w marcu 2020 roku wskaźnik bufeta spadł do 127%, No i to było naprawdę sporo powyżej historycznej linii trendu co mogłoby sugerować komuś kto się tym wskaźnikiem kieruje No że Zaczekaj zaczekaj to jeszcze nie teraz jest za wcześnie żeby kupować akcje bo wprawdzie spadały No ale wciąż mamy grubo grubo powyżej 100% wskaźnik bufeta Co oznacza że akcje są stanowczo za drogie Żeby wchodzić to może nie ale żeby w ogóle wchodzić dotychczasowy historyczny szczyt wskaźnika Beata został wyznaczony na przełomie 2021 i 2022 roku przy wartości 211%, czyli mowa tutaj o kapitalizacji giełdy w Stanach Zjednoczonych która dwukrotnie ponad dwukrotnie przekracza PKB Stanów i po zeszłorocznej bessie On spadł na chwilę poniżej 150%, ale od końca 2022 roku znowu zaczął rosnąć obecnie jego wartość to już 177%. do czego oczywiście przyczyniło się tegoroczne odbicie na amerykańskiej giełdzie no ale też słabe odczyty amerykańskiego PKB Kiedy nadejdzie kolejny krach tego wskaźnik bufeta nam nie powie ale może spokojnie można spokojnie założyć że dotychczasowy szczyt powyżej 210%. no Zostanie prędzej czy później przebity czyli inaczej mówiąc taniej już było Przynajmniej w Stanach Zjednoczonych i przynajmniej licząc to na podstawie wskaźnika bufeta a on sam wcale nie musi być wiarygodnym indykatorem przewartościowania akcji i tego że rynek jest przegrzany dlaczego no przede wszystkim dlatego że kapitalizacja danej giełdy nie jest jakimś idealnym wskaźnikiem rozwoju gospodarki danego kraju i wcale nie jest powiedziane że jedno i drugie czyli PKB oraz kapitalizacja giełdy muszą iść ze sobą w parze szczególnie jeżeli mówimy o takim kraju i o takiej giełdzie Jak Stany Zjednoczone gdzie notowane są międzynarodowe spółki które generują przychody z całego świata a one się do PKB Stanów Zjednoczonych po prostu nie wliczają oprócz tego spółki technologiczne które dominują na amerykańskiej giełdzie które dominują w s&p-500 w czołowym indeksie ono odpowiadają za relatywnie niewielką w stosunku do swojej wielkości czyli do wyceny giełdowej wartości amerykańskiego PKB No i na końcu amerykański rynek kapitałowy jest największym na świecie notowanym na nim jest mnóstwo spółek zagranicznych których Core biznesu których Główna działalność znajduje się poza Stanami Zjednoczonymi No więc jeżeli chodzi o wskaźnik bufeta No to trzeba z pewną rezerwą jak zresztą każdy wskaźnik go traktować bo niekoniecznie musi on nam tę krach giełdowy przepowiedzieć Bo gdyby tak było No to trzeba byłoby od mniej więcej połowy 2013 roku amerykańskich akcji unikać bo przecież cały czas było drogo i było nie tylko drogo ale coraz drożej wzroku na rok i to ta Rezerwa jest potrzebna mimo tego że tak znane nazwisko obok tego wskaźnika się pojawia dajcie znać co wy o wskaźniku bo fetta sądzicie czy z niego korzystacie No i oczywiście jestem otwarty na komentarze dotyczące tego co przed chwilą na temat wskaźnika bufeta powiedziałem niektórzy stwierdzą że za pewnego szkalując ale to by było na tyle W tym odcinku nie zapominajcie o łapce w górę subskrypcji kanału FX magnu i oczywiście widzimy się w kolejnym odcinku do zobaczenia cześć








