Czy teoria 4-letniego cyklu w krypto upada? Q&A
W najnowszym Q&A Piotr Ostopowicz analizuje wpływ ETF-ów na Litecoina i Chainlinka oraz potencjalne zmiany w cykliczności Bitcoina. Czy ETF-y spowodują wzrost cen altcoinów? Jak globalna płynność wpływa na rynek kryptowalut? Czy PAX Gold to dobra alternatywa dla fizycznego złota? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w tym wideo.
Kluczowe zagadnienia omówione w filmie:
- ETF-y na Litecoina i Chainlinka: Potencjalny wpływ na ceny w krótkim i długim terminie, ryzyka i zagrożenia związane z inwestowaniem w altcoiny.
- Cykliczność Bitcoina: Czy czteroletni cykl Bitcoina jest nadal aktualny? Jak globalna gospodarka wpływa na rynek kryptowalut? Szykuj się na różne scenariusze!
- PAX Gold jako alternatywa dla złota fizycznego: Czy to bezpieczna inwestycja? Aspekty podatkowe i ryzyko związane z firmami trzecimi.
Pamiętaj! To nie są porady inwestycyjne. Decyzje podejmuj na własną odpowiedzialność, uwzględniając swoją sytuację finansową i tolerancję ryzyka.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Czy PAX Gold to dobra alternatywa dla inwestycji w fizyczne złoto? Co zmieni ETF na Litecoin oraz Chainlinka, jeżeli chodzi o wyceny tych altcoinów oraz jak bardzo został zachwiany obecny cykl dla Bitcoina i dla altcoin season. To tylko niektóre pytania, jakie zadaliście w nowszym Q&A. Więc jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę. I lecimy z tematem. Cześć, z tej strony Piotr. Od ponad 8 lat nagrywam na moim kanale materiały dotyczące rynku kryptowalut i pomagam nowym osobom rozpocząć tutaj swoją przygodę z głową. Od razu mała prośba, uważajcie na konta, które się podszywają. Uważajcie na wszelkie oferty, które do was spływają na Telegramie, Messengerze czy gdziekolwiek indziej. Nigdy do was nie napiszę pierwszy. nigdy do was nie napiszą z żadną propozycją inwestycyjną. Jest pełno kont, które się podszywają. Jest pełno kont, które starają się wyciągnąć od was pieniądze. Nikomu nie powierzajcie pieniędzy w zarządzanie. Weźcie odpowiedzialność w swoje ręce i po prostu bądźcie na tym rynku ostrożni. A teraz lecimy z pytaniami. Co sądzisz o ETFA na Litecoina i Chainlka? Czy spowodują zwyżkę ceny? Sam w sobie ETF oczywiście, że jest pro wzrostowy długoterminowo. Jest to narzędzie, które otwiera bramkę do nowego kapitału, więc no głupotą byłoby mówić, że nie będzie to czynnikiem prowzrostowym. Jednak pytanie w jakim terminie, bo tutaj kilka rzeczy musimy wziąć pod uwagę. Przede wszystkim prosty przykład z czasu startu ETFów na Bitcoinie. Spekulowano na temat tego, czym to będzie dla rynku kryptowalut. Jednak już po pierwszej dobie, kiedy ETF na Bitcoina pobił wszelkie rekordy historyczne z wszystkich ETFów w historii, jasną rzeczą było, że będzie to aktywo, które będzie dla inwestorów czymś, co będą chcieli mieć w portfolio. Było to oczywiste, że nowy kapitał zacznie płynąć w średnim, w długim terminie dokładnie to aktywo. I pomimo tego pierwszego dnia po odpaleniu ETFów cena bitcoina zanurkowała o 20%. Więc jeżeli pytasz czy ETFy na Litecoina i czy linka spowodują zwyżkę ceny w krótkim terminie może wydarzyć się absolutnie po prostu wszystko. Ja nie wiem co się wydarzy w krótkim terminie. Być może będzie to by the rumors sell the news, czyli część ludzi będzie skupować pod start i znów będzie zrzut. Jednak w długim terminie dla mnie osobiście jest to na duży plus. To nie jest wszystko. To nie koniec ryzyk zagrożeń związanych z tymi ETFami, ponieważ Litecoin i Chainlink jest to technologia, rywalizuje na rynku technologicznym. No i historia pokazała, że projekty na rynku technologicznym pomimo tego, że są liderami dziś, za trzy tygodnie mogą liderami nie być, jeżeli faktycznie nie będą dowozić tego, co obiecują i nie będą stale się rozwijać i stale rozwiązywać coraz to nowych problemów, ponieważ konkurencja nie śpi i jeżeli konkurencja pojawi się lepsza, to nawet jeżeli będzie ETF, to będziemy mogli tutaj notować gigantyczne odpływy. Bardzo prosta rzecz, w sumie taka logiczna do zrozumienia, to jednak wiele osób wciąż będzie i tak wracało do tego pytania, bo ja teraz odpowiem na to pytanie w skrócie. Mógłbym odpowiedzieć w skrócie na to pytanie. Tak spowodują zwyżkę ceny bez żadnego kontekstu. Nie powiem kiedy, ewentualnie w jakim czasie, nie powiem o tych zagrożeniach. I ty później wrócisz za 6 miesięcy i powiesz, że Ostopowicz wygadywał głupoty, że będą wzrosty na czyllinku i na Litecoinie, ponieważ wchodzą ETFY. Jednak prawdą jest, że jest tam dużo więcej rzeczy, które musimy wziąć pod uwagę niż tylko sam start ETFów. Po prostu moim zdaniem tak długo jak te projekty będą się rozwijać, tak, jest szansa na dopływy nowego kapitału i też na wzrosty cen. W jakim terminie? Po pierwsze musi się zgrać nam cykl koniunkturalny, globalna płynność, siła dolara, stopy procentowe. To wszystko nam się układa w kontynuację hossy. Natomiast nie wiemy czy to się wydarzy i nie wiemy czy przypadkiem za tydzień Trump nie wyjdzie i powie jednak, że nie dopnie deala z Chinami, co mogłoby mogłoby po prostu wepchnąć nas w szybszą bessę. lub inne wydarzenia, o których po prostu nie wiemy, jakiś konflikt, który dzisiaj być może nie jest na niczyim radarze, czy też inne rzeczy w sektorze bankowym, które komuś umykają. Pamiętajcie, nie wiemy czego nie wiemy i najczęściej jest tak, że to czarny łabędź powoduje, że mamy korekty, rozpoczęcie ewentualnie bessy, takie drastyczne korekty, niż to, o czym dzisiaj wszyscy rozmawiają. Jednak wracając stricte do tego pytania, moim zdaniem jak najbardziej każdy spot ETF na krypto będzie pro wzrostowy w średnim i w długim terminie, jeżeli oczywiście technologia będzie się zgrywać i cykl koniunkturalny dalej będzie podążał odpowiednią drogą na rynkach tradycyjnych, globalna płynność, siłę dolara, stopy procentowe. Jeżeli to wszystko będzie w punkt, myślę, że te projekty jak najbardziej też będą miały się dobrze. I no już zresztą wiemy, w przypadku chociażby Litecoina mamy rezerwy korporacyjne, jest firma, która rozpoczęła skupowanie LTC. No i Chainlink też ostatnio ogłosił kolejny taki element prowzrostowy, że będą skupować Chainlka z tego co zarabiają, ponieważ Chainlink jest to projekt po pierwsze bardzo potrzebny, po drugie jest to projekt, który zarabia regularnie. No i ogłosili, że będą regularnie do swojego skarbca też chainlinka skupować. To jeżeli ci umknęło. U mnie w portfelu Chainlink jest, Litecoina nie ma. Chainlink jest to projekt, który jestem gotów trzymać nawet nieco dłużej. Jednak ciągle trzymając rękę na pulsie, czy faktycznie dowożą, czy faktycznie wciąż są liderami, czy faktycznie nie pojawił się jakiś konkurent, który jest gotów wygryźć ich z rynku jakimś nowym rozwiązaniem. Inwestowanie w altcoiny staje się coraz bardziej trudne i nie myśl sobie, że możesz sobie kupić altcoina i zostawić go na 3 lata, nawet jeżeli jest to Etherium. Dlaczego zapytasz? A no właśnie dlatego, że na rynku technologicznym wszystko się zmienia bardzo szybko. Jeżeli szukasz bezpiecznej przystanie na rynku kryptowalut, tak naprawdę dzisiaj nie mamy żadnej alternatywy oprócz samego Bitcoina. Co z cyklicznością Bitcoina? Czy i to oprócz braku altcoin season zostało zachwiane? No tego nie wiemy. To się dopiero teraz okaże. Jeżeli wracacie na mój kanał regularnie, to już od kilku lat ja wychodzę z założenia, zauważyłem to kilka lat temu, że Bitcoin i też altcoiny, ale weźmy cały rynek kryptowalut w większości, porusza się nie tylko w czteroletnich cyklach powodowanych halvingiem, ponieważ zupełnie przypadkiem rynek kryptowalut podąża także odkąd istnieje cyklami koniunkturalnymi. jest skorelowany ujemnie z dolarem, jest skorelowany z tym jak wygląda podaż pieniądza, jest skorelowany z tym, jak wygląda ogólnie globalna płynność i to mi mówi, że nie mamy jasnej odpowiedzi, co powoduje cykl na rynku kryptowalut. Jest jeden obóz, który mówi, że halving Bitcoina co cter lata jak w zegarku to jest jedyny i słuszny powód. Z drugiej strony są osoby, które uważają, że jednak coś jest na rzeczy, że krypto wpasowało się idealnie w to, jak wyglądają cykle odkąd krypto istnieje. Cykle globalne, jeżeli chodzi o koniunkturę, jeżeli chodzi o cykle biznesowe. I teraz jest bardzo ciekawy moment, ponieważ przekonamy się, co odgrywa pierwsze skrzypce. I to będzie taki wskaźnik, myślę, na przyszłość, który pomoże nam nieco lepiej zrozumieć ten rynek i nieco rozsądniej podchodzić do inwestycji na rynku kryptowalut. Dlaczego? ponieważ wychodzi na to, że Stany Zjednoczone wypuszczając swoje obligacje, termin zapadalności tych obligacji znacząco się wydłużył versus to, co miało miejsce, kiedy krypto startowało, kiedy Bitcoin startował. I istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że na rynkach tradycyjnych S&P, NASDAQ w najbliższym roku, dwóch jeszcze mogą przechodzić przez dalszy okres hossy. I teraz pytanie, czy ty jesteś w obozie osób, które uważają, że krypto nie ma nic wspólnego z globalnymi gospodarkami, z tym jak wygląda globalna płynność, jak wygląda generalnie cykl biznesowy, jak wygląda cykl koniunkturalny na rynkach tradycyjnych z tym, co się dzieje na rynku kryptowalut. Jeżeli uważasz, że tutaj nie ma żadnego powiązania, no to prawdopodobnie jesteś osobą, która uważa, że albo już pomału zawijamy się, jeżeli chodzi o ten cykl, lub ewentualnie zostało nam kilka tygodni, aby ten cykl domknąć. Ja osobiście nie wiem kiedy się ten cykl skończy, ponieważ moim zdaniem nie warto ignorować tego, jakie sygnały płyną z danych makroekonomicznych, jeżeli chodzi o stopy procentowe, jeżeli chodzi o globalną płynność, jeżeli chodzi o siłę dolara, jeżeli chodzi o zapadalność długu Stanów Zjednoczonych, są to rzeczy, które tym razem układają się inaczej. Może dla rynku kryptowalut układają się inaczej, ponieważ w przeszłości były okresy, kiedy też się to różnicowało. No i te cykle na rynkach tradycyjnych też się raz wydłużały, raz kurczyły. No pech albo szczęście chciało, że odkąd istnieje Bitcoin, to szło mniej więcej w czteroletnich cyklach. No i pytanie, czy to był przypadek, czy faktycznie Halving odegrał pierwsze skrzypce, czy jednak globalna gospodarka, do której zdecydowanie, moim zdaniem kryptowaluty się podpinają, tutaj odegrały najważniejszą rolę. I ja osobiście uważam, że jest spora szansa, że faktycznie globalna płynność chociażby, czy dolar, czy stopy procentowe będą miały dość duże znaczenie dla samego Bitcoina i też dla całego rynku kryptowalut. Więc myśląc w ten sposób chcę się szykować także na ten scenariusz, że cykl może być kontynuowany nieco dłużej i te czteroletnie cykle mogą się rozjechać, ponieważ o zgrozo nigdy tak naprawdę nie chodziło o czteroletnie cykle, pomimo tego, że ta cykliczność faktycznie była. Czteroletnie cykle związane z halvingiem, pomimo tego, że ona była ta cykliczność, jednak była ona związana z czym innym, a nie tylko i wyłącznie samym Bitcoinem. Nie chcę oczywiście tutaj umniejszać bitcoinowi i halvingowi. Dla mnie osobiście jest to wydarzenie ultra istotne. Jest to jeden z powodów, dlaczego chcę mieć bitcoina w portfelu. Natomiast jeżeli stricte mówimy o cyklach i spróbowaniu oszacowania jak długo to może potrwać, no to myślę, że rynek krypto, ja postawię taką tezę, że rynek krypto będzie jednak podążał za globalną płynnością, za globalną ekonomią dużo bardziej niż za samym halvingiem Bitcoina. czas to zweryfikuje. Jednak pomimo tego, że uważam, że na dzień dzisiejszy większe prawdopodobieństwo jest, że jednak właśnie pójdziemy za tą globalną płynnością, pójdziemy za danymi makro i że to będzie miało dużo większe znaczenie dla rynku kryptowalut niż sam halving, to też nie jest tak, że nie szykuje się na inny negatywny scenariusz, czyli zakończenie hossy wcześniej. Dla mnie sposobem na to, aby sobie poradzić z tą niepewnością jest po prostu szykowanie się na różne scenariusze. Jeżeli jesteś po raz pierwszy, no to możesz nie rozumieć, dlaczego jest to tak ważne. Za chwilę o tym powiem. Natomiast jeżeli wracasz to pewnie do znudzenia to ode mnie właśnie słyszysz, żeby szykować się na różne scenariusze. U mnie wygląda to tak, że jeżeli chodzi o kontynuację hossy, mam pozycję w krypto, jestem okej skupować na dołkach podczas dużych likwidacji, jak mieliśmy ostatnio 10 października. Natomiast idąc dalej, chcę też być przygotowana na najgorsze. Żyjemy w czasach, gdzie słowa jednego człowieka potrafią tak bujać rynkiem, że tego po prostu jeszcze wcześniej nie widzieliśmy. Więc chcę mieć stable coiny, zbierać gotówkę, która pozwoli mi kupić tańsze aktywa, jeżeli będziemy mieli kolejną korektę, kolejne tąpnięcie, czy też jeżeli rozpocznie się wcześniejsza bessa. No i właściwie tyle. Idąc jeszcze wcześniej, ja już część zysków swoich zrealizowałem, więc to nie jest tak, że postawiłem wszystko na jedną kartę. Więc jak widzisz, różne scenariusze, u mnie to działa. Jednak dlaczego nowe osoby mogą tego nie zrozumieć, dlaczego to jest istotne? Po pierwsze jeszcze nie doświadczyły jak bardzo nieprzewidywalny rynek jest w krótkim terminie. Jeżeli tego jeszcze nie rozumiesz, zobaczyłeś to ostatnio 10 października. Ostatnio znów Donald Trump mówi: "Spotkam się tutaj z SH, pogadamy trochę o tych cłach, później się nie spotkam, jednak się spotkam. Teraz wychodzi informacja, że już tam niby coś uzgadniają, no i rynek na to reaguje. No słuchajcie, naprawdę chcemy opierać o to nasze inwestycje, naszą strategię, opierać o to, co może powie Trump za trzy dni, czy też co, jak zareaguje na to she za dwa tygodnie. No słuchajcie, to jest mega nie do przewidzenia. Natomiast jeżeli obserwujesz rynki finansowe, to myślę bardzo łatwo jest ustalić wysokie prawdopodobieństwo tego, co wydarzy się za kolejne 3 lata. 5, 7, 10. To jest bardzo, bym powiedział, użyję tego słowa, proste w inwestycjach, ponieważ to jak jest skonstruowany świat finansów nie zostało utworzone, nie zostało wykreowane przedwczoraj. Jest to system bardzo stary, który jest bardzo powtarzalny i działa cały czas tak samo. Jest oparty na długu, jest oparty na dodruku. A to oznacza w prostych słowach, że w długim terminie czym więcej pieniądza będzie w obiegu, bo będzie go coraz więcej w obiegu, coraz więcej jest, spójrzcie na wykresy M2, wykresy globalnej płynności, tym więcej będą warte aktywa. Tylko które aktywa będą warte więcej? która aktywa najbardziej prawdopodobnie popłynie w kapitał. Tak czy siak będą to aktywa deficytowe. Złoto, srebro oraz Bitcoin oczywiście i część kryptowalut. No ja na to stawiam i osobiście wydłużając swój horyzont czasowy, czekając na realizację moich celów nieco dłużej, jestem naprawdę dużo bardziej spokojny o to, co się wydarzy. Jeżeli jesteś nowy i nie rozumiesz, że szykowanie się na różne scenariusze jest to bardzo konserwatywna i też bardzo skuteczna strategia na rynku kryptowalut, to prawdopodobnie jesteś w obozie ludzi, którzy uważają, że musisz skashzować się przed końcem cyklu, potem odkupić na dołku. To jest gprawda. Oczywiście to jest okej, jeżeli chcesz optymalizować, jednak wtedy bardziej stajesz się traderem, gdzie około 90% osób traci, ponieważ te historie, które widzisz, gdzie być może ktoś ci rozrysowuje wykres, pokazuje, gdybyś kupił to na dołku i sprzedał tutaj na górce, miałbyś razy siedem. Prawdą jest, że te razy 7 prawie nikt nie zrobił. I bym tutaj postawił dość spore pieniądze na to, że mówimy tutaj maksymalnie o 1000% rynku, która faktycznie wchodzi na dołku i sprzedaje na górce. Ja to zrozumiałem będąc już ponad 8 lat na rynku kryptowalut, że tak to właśnie wygląda, że nie jesteśmy w stanie wszyscy się skasheszować na górce, ponieważ nie ma tam płynności i nie jesteśmy w stanie wszyscy kupić na dołku. I kiedy to zaczynasz rozumieć, to zaczynasz też rozumieć, że warto nie tylko wydłużyć swój horyzont czasowy, nie tylko warto dłużej poczekać z powodów, które wcześniej omówiłem, jeżeli chodzi o to, jak skonstruowany jest system finansowy, ale też warto swoje cele wyznaczać na podstawie tego, czego ty faktycznie oczekujesz, a nie na podstawie tego, co ktoś ci obiecuje w internecie. czy ktoś ci pokazuje coś w internecie, nie masz kontekstu, nie widzisz czy ta osoba nawet jeżeli trafiła jakąś pozycję, nie wiesz jak wygląda reszta jej portfolio, nie wiesz ile zarabia, nie wiesz ile już ma kryptowalut w portfolio, ile ma innych aktywów, czy ma gotówkę. tych rzeczy zazwyczaj się nie mówi. Nie masz kontekstu. Widzisz mały wycinek portfela, gdzie wyobraź sobie jest osoba, która powiedzmy ma 10 milionów złot na koncie i zagrywa 10, 20, 30 000 zł zagrywając w jakiegoś altcoina, trafi i się tym chwali. Jednak prawdą jest, że ta osoba inwestując 30 000 zł tak naprawdę nie ryzykowała zbyt dużej ilości swojego kapitału, więc mogła się pogodzić ze stratą i zupełnie przypadkiem trafiła i nie miało to nic wspólnego z dobrą decyzją, z podejmowaniu dobrych rozsądnych decyzji, które można później w przyszłości powtórzyć. I jeżeli rozumiesz, że inwestowanie nie polega na tym, aby trafić w jeden złoty strzał, tylko polega na tym, aby podejmować trafne decyzje, które można powtarzać długoterminowo, to zaczynasz rozumieć, że najprostsza strategia, jaka funkcjonuje w świecie inwestowania na rynku kryptowalut jest skuteczna, była skuteczna i najprawdopodobniej będzie skuteczna, jest oczywiście strategia DCA. Kupujesz sobie pomału, skupujesz aktywa, kiedy są przecenione, kiedy są tańsze. Kupujesz regularniej, nie myślisz o tym, czy akurat to jest dołek. Ustal sobie cenę, poniżej której dla ciebie to aktywo jest po prostu tanie i skupuj regularnie. Nie napalaj się też na szczyty razy 100. Pomyśl dokładnie czego potrzebujesz od rynku kryptowalut, dlaczego tutaj w ogóle inwestujesz, jakie są twoje te prawdziwe pobudki, jakie są prawdziwe cele, czy inwestujesz po to, aby sobie szybko za trzy dni kupić Lamborghini, żeby móc na Instagramie się poflaksować, czy raczej jesteś osobą, której tak naprawdę zależy na tym, aby poprawić jakość swojego życia w dłuższym terminie, aby zbudować jakieś zabezpieczenie na przyszłość, bo jeżeli tak, no to strategia DCA znów powtórzę. jest strategią bardzo dobrą. Jest to strategia, która nie wymaga od ciebie tego, abyś zgadywał kiedy są szczyty, kiedy są dołki. Nie wymaga od ciebie znajomości makro, nie wymaga od ciebie dużego zaangażowania czasu, a większość ludzi nie ma tego czasu. Dlatego nawet jeżeli mamy mało czasu, wydaje nam się, że musimy trafić w jeden tylko i wyłącznie słuszny scenariusz. Prawdą jest jednak, że jeżeli podzielisz swój kapitał na kilka kupek, rynek krypto wciąż jest rynkiem bardzo zmiennym i jeżeli wybierzesz dobre aktywa top 5, top 10, top 20, to masz bardzo duże szanse, że pomimo tego, że nie zaoptymalizujesz swojego portfela, to i tak swoje cele osiągniesz, jeżeli poczekasz tylko troszkę dłużej. Co zrobisz, jeśli nigdy nie zejdziemy do twoich poziomów wejścia w Bitcoina? Będziesz kupował mimo wszystko? Czy zadowolisz się tymi bitcoinami? które posiadasz. Mega dobre pytanie, ponieważ tutaj będziecie mieli pełen kontekst tego, w jaki sposób ja podchodzę do inwestowania w BTC. Zacznijmy od tego, że po pierwsze zacząłem skupować moje bitcoiny w 2017 roku. Częściowo już się skashzowałem. Nie tak dawno się skashzowałem na niższych poziomach, poniżej 90 000 doarów. Jednak było to zaplanowane lata temu, że to się wydarzy. mój cashzout się wydarzy w tym momencie, niezależnie od tego gdzie dalej będę uważał, że cena bitcoina będzie podążać. I częściowo się skasheszowałem. Część Bitcoina wciąż mam z dość dobrą ceną uśrednioną i teraz owszem wciąż dokupuję Bitcoina. Jednak dlaczego dokupuję Bitcoina? A no dlatego, że wciąż chcę go trzymać bardzo długoterminowo. Nie widzę dla siebie dużo lepszych alternatyw. Pomimo tego, że chociażby ostatnio zainwestowałem w nieruchomości, to jednak wciąż osobiście wolę Bitcoina niż nieruchomości. Idąc dalej, inwestuję w bitcoina z pieniędzy, które też zarabiam regularnie. Więc ciężko jest zainwestować w bitcoina taniej, jeżeli nie masz jeszcze tych pieniędzy, bo za trzy lata, za 5 lat będę dalej zarabiał. No i część z tych pieniędzy u mnie jest ustalony stały procent. Część z tych pieniędzy idzie na inwestycje, a część z tych pieniędzy na inwestycje idzie na zakup bitcoina i już po prostu. Więc prawdopodobnie będę kupował bitcoina za 150, 200, 300, 400 000 doarów. I na obecną chwilę, jeżeli chodzi o moje zakupy, ja się staram delikatnie optymalizować moje działania, obserwując kilka wskaźników, nie ceny, bo tutaj piszesz o poziomach wejścia w BTC. Ja wchodzę w BTC nie wtedy, kiedy jakaś cena zostanie wybita, tylko wtedy, kiedy wskaźniki jak SOP, które pokazuje nam, czy inwestorzy długoterminowi, możemy to przefiltrować, kapitulują, czyli wyprzedają się regularnie, codziennie ze stratami. Możemy zobaczyć nawet jakie straty biorą. I ostatnio podejście w ten sposób do inwestowania w bitcoina, zwłaszcza dużym kapitałem, bardzo mi się opłaciło, ponieważ jeżeli obserwuję, że ludzie cashzują się biorąc regularnie i to ci, którzy są na rynku już kilka lat, 30, 40, 50% każdego jednego dnia, no to ja wolę kupować od tych, u których jak to mawia Warren Buffett, leje się krew, bo wtedy moim zdaniem faktycznie krew się leje, a nie wtedy, kiedy mamy jakąś korektę, bo czasami może to być branie zysków. Ja osobiście wolę kupować od ludzi, którzy biorą straty po prostu. Więc jeżeli chodzi o część mojego kapitału, będę trzymał to na beł. Jest to też forma ubezpieczenia, ponieważ oczywiście, że jeżeli cena Bitcoina za chwilę odjedzie, powiedzmy na 200 000 doarów, rozpocznie się Bessa i spadniemy w besie do 120 000 do$ów, to można byłoby powiedzieć, dlaczego już teraz nie kupujesz. A no dlatego, bo nie wiem, co wydarzy się w przyszłości. Potrzebuję mieć też ubezpieczenie w postaci właśnie stable coinów na ten nieco bardziej czarny scenariusz. to mi pozwala spać spokojnie, bo ja znów rozkminiłem, że ja się nie dołączyłem do świata inwestowania, żeby optymalizować, robić jakieś najlepsze wyniki, rywalizować z kimkolwiek. Ja dołączyłem się do świata inwestycji, żeby żyło mi się spokojniej, z mniejszym stresem i żeby inwestycje powodowały, że w przyszłości będę mógł mieć więcej wolnego czasu, czyli będę mógł kupować więcej czasu w przyszłości. No i tyle. No i żeby to osiągnąć potrzebuję mieć stable coiny, potrzebuję mieć to jako ubezpieczenie i potrzebuję wziąć na barki to, że cena bitcoina może odjechać, ja zostanę z tymi stable coinami. Jednak jest to okej. To trochę tak z tym ubezpieczeniem jak z ubezpieczeniem podróżnym. Jedziesz na wycieczkę, kupujesz ubezpieczenie, powiedzmy dla całej rodziny za 5 stów, wracasz, nic się nie wydarzyło, straciłeś pieniądze. No jednak miałeś spokojną głowę. Tutaj na szczęście te pieniądze wciąż mam, więc całkiem fajne ubezpieczenie, gdzie nie traci się swoich pieniędzy i tylko i wyłącznie możesz spać lepiej, możesz mieć mniej stresu i możesz też skorzystać z okazji, kiedy już one się wydarzą, bo pewnego dnia wciąż moim zdaniem przyjdzie BSA i wtedy będę miał kapitał, aby z jednej strony móc kupić tanio, no i z drugiej strony po prostu nie panikować, nie płakać, kiedy większość rynku będzie oczywiście wyprzedawała się na stratach. Tak to właśnie wygląda. Znów nie jest to optymalna rzecz. Nie pozwoli mi zarobić jak najwięcej. Ja jednak nie chcę zarobić jak najwięcej. Ja chcę wziąć z rynku swoje i inwestować spokojnie, bez stresu. No i tego typu podejście mi bardzo pomaga. I żeby to jeszcze podejście dalej realizować skutecznie, potrzebują mieć pewnych poziomów powtarzalnych, niezależnych oceny i niezależnych od tego, co powiedzmy mówi Donald Trump. Dlatego właśnie potrzebuję wskaźników on chain, aby chociażby monitorować kapitulację. Dlatego potrzebuję danych jak średnie ceny zakupu inwestorów, którzy trzymają Bitcoina rok, dwa, trzy i tak dalej, ponieważ tutaj też widzimy pewne schematy, które ciągle się powtarzają i dzięki temu nie jest to zależne od tego jaki mamy numer na wykresie, jeżeli chodzi o cenę. Na tych wykresach widzimy regularne zachowania inwestorów odkąd Bitcoin powstał. I z jednej strony nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, jakie ceny będą minimalnie w besie, maksymalnie w hosie. Jest to ultra trudne do zrobienia. Jednak bardzo łatwe do zrobienia jest to, aby przewidzieć, że ludzie działają podczas FOMO bardzo nieracjonalnie. To możemy mierzyć dzięki Onchain. Wiemy też, że ludzie kiedy przyjdzie Bessa, w dużej mierze będą się wyprzydawać na stratach. to możemy mierzyć dla siebie i regularnie, nieważne jaka była cena bitcoina, czy mieliśmy bitcoina za 500 arów, 1000, 10000, 100 000, możemy obserwować pewien schemat, że w czasie besy inwestorzy 30, 40, 50% są to poziomy maksymalnego bólu, maksymalnych kapitulacji, po których większa część inwestorów po prostu będzie z rynku wychodzić i dla osób, które mają gotówkę będzie to moment na najlepsze, najbardziej atrakcyjne zakupy obarczone najmniejszym ryzykiem. Po prostu to jest naprawdę ultra proste, aby zrozumieć. I jeżeli wybierzesz dla siebie kilka takich wskaźników niezależnych od ceny, od Trumpa, od tego co dzieje się na świecie, no i będziesz miał nieco dłuższy horyzont czasowy, nagle się okazuje, że nie musisz być Nostradamusem, aby na tym rynku zarabiać. No i to jest coś, co chcę wam przekazać z mojej perspektywy. Znów ja wiem, że nie będą to największe XY. Ja to rozumiem, jednak ja to też akceptuję, ponieważ owszem, ja robiłem tak na samym początku traktowałem gotówkę jak gorącego ziemniaka. Dostawałem od razu w krypto, dostawałem coś od razu w krypto, zarobiłem coś od razu w krypto i to było bardzo złym podejściem. Teraz spoko jest, mam stable coiny, czekam na pewne poziomy, jednak nie cenowe, tylko poziomy kapitulacji, poziomy średnich cen zakupu. I tutaj czaił się na zakupy po prostu i one wcześniej czy później znów przyjdą. Może będą nieco wyżej. Jednak nawet jeżeli będą nieco wyżej, to wiem, że kupowanie w takich momentach po prostu jest obarczone dużo mniejszym ryzykiem tego, że cena pójdzie dużo niżej. Te rzeczy po prostu są powtarzalne, nie są idealne. Dla mnie jednak są wystarczające i pozwalają mi nie tylko na tym rynku przetrwać, ale pozwalają spokojnie inwestować i w długim terminie realizować moje cele. Jestem przekonany, że za kolejne 10 lat ponownie ta strategia będzie strategią bardzo skuteczną. w moim prywatnym przypadku. Tutaj jednak jest jeszcze pewien taki psikus psychologiczny w tym pytaniu, bo zapytałeś i będziesz kupował mimo wszystko, czy zadowolisz się tymi bitcoinami, które posiadasz? I tutaj my ludzie mamy tak, że jeżeli kupujesz jakieś aktywo, powiedzmy po niskich cenach, powiedzmy kupowałeś bitcoina po 50 000 doarów za sztukę przez długi czas poniżej tej ceny i teraz widzisz Bitcoina sześciocyfrowego, to wydaje ci się on drogi. Jednak dość ważną umiejętnością na rynku kryptowalut jest to, aby kupować nie przez to, jaką masz średnią cenę zakupu, ale kupować poprzez pryzmat tego, co uważasz, że dla danego aktywa się wydarzy w przyszłości. No bo proste pytanie, jeżeli dalej trzymasz Bitcoina, to prawdopodobnie uważasz, że jego cena w przyszłości dalej będzie rosła. No tak czy tak? A skoro tak, to czemu by nie kupić bitcoina dzisiaj? No i tu jest pytanie, które musielibyśmy ewentualnie rozłożyć na czynniki pierwsze, bo w każdym przypadku każdego z nas tutaj odpowiedzi mogą być nieco inne, będą zależne od naszych sytuacji. Tak samo w moim przypadku ostatnio zapytaliście, dlaczego nie kupiłem na ostatnim dołku Etherium. No bo w moim przypadku owszem, długoterminowo będę chciał, aby Ether był częścią mojego portfela. Jednak zdecydowałem już dawno temu, że jeżeli dojdziemy do okolic 5000 $arów, ja połowę Ethera swojego po prostu sprzedam. Więc mając korektę do 3800 powiedzmy na ETH, no nie chciałam dołożyć, bo te risk word w moich oczach nie było zbyt korzystne, jednak będę skupował Ethera później. Jednak nie wiem, czy cena będzie niżej podczas tej korekty, czy wyżej niż dziś tego nie wiem. Znów dlatego moje stable coiny jest to ubezpieczenie, a nie sposób na to, aby optymalizować w każdej chwili. Ja nie jestem traderem, jestem inwestorem. No i do tego potrzebuję po prostu mieć stable coinów, aby podejmować dużo bardziej racjonalne decyzje. Bo jeżeli masz taką pulę w stable coinach, nie martwisz się spadkami. Powiedz, fajnie byłoby nie martwić się spadkami. Co trzeba zrobić, żeby nie martwić się spadkami? Musisz 5, 10, 15% po prostu swojego kapitału mieć w stable coinach. I kiedy przychodzi korekta, małą część tych stable coinów po prostu dokładasz. Jeżeli korekta jest głębsza, dokładasz ciut więcej. Jeżeli jeszcze głębsza jest rozpoczyna się beta, wtedy możesz rozpocząć regularne zakupy częścią swoich stabli i po prostu jesteś osobą, która jest na to gotowa w pełni i nie latasz jak indyk bez głowy w momencie, kiedy nagle znów ceny kryptowalut spadną o kolejne 30, 40, 50%. Co myślisz o Pax Gold? Jeśli ktoś chce mieć ekspozycję na złoto, ale niekoniecznie fizyczne, to czy to dobre rozwiązanie? I tutaj propos złota dwie rzeczy. Na początek odpowiedzmy sobie na pytanie. Jeżeli chodzi o PAX Golda, jest to tak zwany stable coin oparty o złoto, czyli jeden pax gold na giełdzie równa się jedna uncja złota. Jest spegowany. No i w przypadku Pax Golda jest on też zabezpieczony prawdziwym złotem według oczywiście firmy, która za pak z Goldem stoi. Natomiast jedna rzecz, jaką warto mieć na uwadze, to to, że no musiałbyś regularnie sprawdzać audyty, bo wtedy miałoby to największy sens. i zakładając, że faktycznie tam jest zabezpieczenie i ufasz wystarczająco dobrze tej firmie, no to oczywiście ma to sens. Jednak złoto fizyczne daje tą przewagę dla inwestorów, że to ryzyko third party, ryzyko osób trzecich, firm trzecich po prostu znika. Ty inwestując w złoto papierowe, to też jest złoto papierowe, papierowo-cyfrowe, jest to złoto, które jest obarczone tym ryzykiem. Więc pytanie, czy bierzesz to ryzyko na klatę, żeby nie było, że potem wrócisz. O Boże, o Boże, oni mówili, że oni są zabezpieczeni. Jednak nie wiemy czego nie wiemy. Wszystko może się wydarzyć dla każdej firmy, nawet dla tej. Powiedzmy wpadną uzbrojeni panowie i ze skarbca całe złoto powykradają. No i co wtedy zrobisz? Dobra, to oczywiście taki skrajny scenariusz z filmu Oceans Eleven. Natomiast idąc dalej tutaj nie wiem czy wiesz, ale w przypadku Pax Golda, z tego co dowiedziałem się od osoby, która zajmuje się regularnie podatkami od kryptowalut, Pax Gold nie do końca jest traktowany jak stable coin oparty o dolara, euro czy złotówkę. Pax Gold może być traktowany jako papier wartościowy. Może być traktowany zupełnie inaczej niż kryptowaluty. A to oznacza, że tutaj podatkowe zdarzenie może występować w momencie, kiedy kupujesz, kiedy sprzedajesz, za każdym razem. Więc tutaj upewnij się u swojego radcy podatkowego jaki jest aktualny stan rzeczy. Jeżeli chcesz inwestować w Pax Golda, żeby nie było, że ty nie wiedziałeś, że trzeba zapłacić podatek, kiedy wyszedłeś powiedzmy do Pax Golda, bo może się okazać, że trzeba. No i pewnie dla wielu osób już teraz lampka się zaświeciła, bo część osób wiem, że ma. Jednak ten temat zostawmy. Ja osobiście nie inwestuję w PAX Golda. No chyba, że na kilka tygodni chciałbyś pospekulować, no to wtedy okej, nie bądźmy już tutaj skrajni, jeżeli chodzi o odrzucanie pewnych możliwości na rynku kryptowalut. Natomiast idąc dalej, taka ciekawostka. W ostatnich dwóch tygodniach trochę mi taki klimat bańki się pojawił w powietrzu. Nie wiem czy to zauważyliście. Być może jesteś osobą, która będzie pasowała do tego o czym teraz powiem. Ostatnio odezwały się do mnie dwie osoby, które zapytały mnie, gdzie najlepiej kupić złoto. Osoby, które owszem są na rynku kryptowalut jakiś czas, jednak nie są regularnymi inwestorami. Generalnie na co dzień też inwestycjami się nie zajmują. Także ostatnio spotkałem jakiegoś znajomego na mieście, który także mnie poinformował, że już kupił złoto. Takie trzy przypadki w bardzo krótkim czasie ostatnio po wybiciu ATH przez złoto. No i tego typu sytuacje, kiedy miały miejsce na rynku kryptowalut, u mnie taka żaroweczka się pojawiło, bardzo przypominało to dokładnie ten czas. Oczywiście ja nie mówię, że teraz jest bańka na złości, złoto już wyżej nie pójdzie. Nie wiem co się wydarzy. Złoto jest to hech dla niepewności jaka jest na świecie. A ta niepewność rośnie. Ostatnio oczywiście tutaj stara się coś Trump znów przytemperować ugodami z Chinami albo inaczej obietnicami o tych ugodach. Natomiast nie wiemy co się wydarzy. Złoto to hedgech. Moim zdaniem Bitcoin też tym hedzem się okaże. Po prostu chciałbym tutaj zaznaczyć, że pewne znamiona bańki na rynku się złota pojawiły po prostu. No takie proste, najprostsze to, że idziesz gdzieś i ktoś ci zaczyna albo słyszysz, że ktoś o złocie rozmawia lub faktycznie ktoś ostatnio kupił złoto, żeby się zabezpieczyć w tym momencie, kiedy faktycznie złoto przebija po raz kolejny z rzędu swoje ATH. moim zdaniem no bardzo ryzykowny moment, nie, że zły na maksa. Jeżeli chcesz trzymać złoto przez kolejne 10, 20 lat, prawdopodobnie będzie okej. Natomiast jeżeli kupujesz złoto, żeby sobie pospekulować w tym momencie, no to sprawa wygląda naprawdę bardzo ryzykownie. Po prostu chcę, żebyś miał to na uwadze. Przykładowo, wszedłem na rynek w 2020 roku z 50 000 zł i będę chciał wypłacić teraz z giełd tylko 50 000 zł, a resztę sobie zostawić do dalszej pracy. Pierwszy raz wychodzę do Fiat, wcześniej tylko stable. czy i tak muszę odprowadzić jakiś podatek, mimo że wyszedłem taką samą kwotą jak wszedłem na rynek. Pytanie z kategorii podstawowych. Jednak warto do tego wracać, ponieważ przede wszystkim musimy zrozumieć jak w sumie proste są podatki w Polsce, jeżeli chodzi o kryptowaluty. Na początek wszystkie swoje zakupy za Fiaty, czyli za złotówki, euro, dolary musisz co roku zgłaszać na picie. same zakupy to będzie warunkiem do tego, abyś mógł to potraktować jako koszt uzyskania przychodu. Czyli w tym przypadku w 2020 w picie wpisujesz 50 000 zł. Później będziesz mógł te 50 000 zł od swojego zysku, który zrealizujesz odjąć, żeby od tego zapłacić podatek. Więc w twoim przykładzie, jeżeli tylko sprzedasz 50 000, załóżmy, że to zrobiłeś już teraz za chwilę powiem, co zrobić, jeżeli tego nie zrobiłeś. Jeżeli zrobisz to co powiedziałeś, czyli sprzedasz krypto za 50 000 zł, resztę zostawiasz, no to w picie do końca kwietnia w kolejnego roku wpisujesz: "Sprzedałem za 50 000 zł, kupiłem wcześniej za 50 000 zł. 50- 50 = 0. Od zera podatku zapłacisz zero. Po prostu nie będzie tutaj podatku do zapłacenia, tylko te dane musisz dalej w picie po prostu ująć. Reszta sobie dalej pracuje. W Polsce nie ma obowiązku, aby mówić o tych niezrealizowanych zyskach. Mówimy tylko o zrealizowanych. Jeżeli tego nie zrobiłeś, no to musisz zrobić tak zwany czynny żal. Google czy też inne chat GPT. One ci powiedzą dokładnie co zrobić, tak aby można było ująć te koszta w roku kolejnym. Więc to jest sprawa bardzo istotna. Idąc dalej mała wskazówka. za każdym razem. Chyba, że operujesz dziesiątkami transakcji dziennie, to będzie trudne. Natomiast jeżeli jesteś osobą, która kupuje raz na tydzień kryptowaluty, raz na miesiąc, no to weź sobie kalendarz dedykowany może lub nawet ten, który korzystasz. Zrób sobie taką tabelkę, gdzie po lewej stronie masz zakupy za wiadomo dolary, euro, złotówki, zakupy kryptowalut i wpisujesz kupiłem kryptowaluty powiedzmy w styczniu, 10 stycznia kupiłem kryptowaluty za 12000 zł, za 3000 €. Następnie czy tego miesiąca coś sprzedawałeś i wyszedłeś do eurozotówki? Nie. No to masz zero. Luty to samo. Tabelka, strona na pół. Z lewej strony kupiłem kryptowalutę za 8000 zł, kupiłem za 2000 €. Nic nie sprzedałem, więc młem 5000 € razem i 20 000 zł. I tak do końca roku. Następnie na koniec roku to sumujesz, jedna tabelka, druga tabelka, wpisujesz do PIT, wala, jesteś rozliczony. Bardzo proste. Raz w miesiącu wejdź na giełdy, ściągnij historię transakcji z zeszłego miesiąca. Jednak to jest tylko i wyłącznie w razie kontroli, która jest bardzo mało prawdopodobna przy małych kwotach. Jednak warto to robić, bo jeżeli zarobiłeś dużo na rynku kryptowalut, możesz mieć pytanie z urzędu skarbowego, jak do tego doszedłeś? No i te wyciągi z giełd będą wtedy bardzo pomocne, ale w momencie składania PITu nic nie jest potrzebne, tylko te cyfry, które tam piszesz, więc mam nadzieję, że będzie to pomocne. Jeżeli jesteś osobą, która tak jak ja chce budować portfolio na rynku kryptowalut długoterminowo, koniecznie obejrzyj ten materiał. Zatrzymaj się przy punkcie piątym, tak aby zdobyć na tym rynku potrzebną przewagę. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć. Yeah.
