🔴TO PIERWSZY RAZ w HISTORII – TEN WYKRES POCIĄGNIE KRYPTOWALUTY do PIEKŁA?! PILNIE OBEJRZYJ. [Analiza SP500 i korelacje krypto]

Co znajdziesz w filmie:

W tym filmie Julian analizuje sygnały z SP500, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla rynku kryptowalut. Omawia ekstremalnie wąską konsolidację, wzrost VIX oraz pojawienie się czwórki Hindenburg Omenów – sygnałów ostrzegających przed głębszą korektą. Przeanalizowano także sytuację SP500 poniżej 20-tygodniowej średniej kroczącej oraz put/call ratio wskazującą na krótkoterminowe odbicie. Film zawiera także porównanie struktury SP500 z Bitcoinem z końca 2023 roku oraz omówienie 20-tygodniowej średniej kroczącej jako potencjalnego punktu wejścia.

  • Analiza czterech Hindenburg Omenów i ich znaczenie dla szerokości rynku
  • Interpretacja wzrostu VIX w wąskiej konsolidacji
  • Put/call ratio jako krótkoterminowy sygnał odwrotu
  • Korelacje między SP500 a Bitcoinem
  • Strategia długoterminowego inwestowania w SP500

Filmy edukacyjne o handlu i kryptowalutach: https://www.youtube.com/playlist?list=PLoW_cSq2S0ph30ADJ3lvxw3dbud2lOLFK

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć wszystkim. Z tej strony Julian i dzisiaj wyjątkowo zwrócimy sobie uwagę głównie na wykres SP500, czyli właśnie to co mamy teraz na ekranie i ja wiem, że mój kanał głównie opiera się na rynku kryptowalut, natomiast przeróżne korelacje i powiązania mają miejsce z rynkiem tradycyjnym, a w szczególności z SP500. A w dzisiejszych czasach, szczególnie po obejrzeniu tego materiału do samego końca dowiesz się jak ważne czynniki obecnie wchodzą w życie właśnie na SP500. Dlatego na spokojnie tak krok po kroku przejdziemy merytorycznie po trzech czynnikach, które obecnie są skrajnie ważne do brania pod uwagę przy swoich analizach oraz przybudowaniu swojej strategii na kolejne miesiące, a może nawet i lata. Dlatego podkreślam, że skupimy się na perspektywie średnio i długoterminowej odnośnie skutków tego, co się tutaj dowiesz. Dlatego bardzo ważne jest, aby się skupić i podejść do tematu z głową, a nie tak powierzchownie po prostu usłyszeć, że jest jakiś tam sygnał i nagle po obejrzeniu sprzedajesz wszystko i szortujesz całym swoim majątkiem wszystkie rynki z dźwignią 100x, bo jak już wiesz albo i nie wiesz, to co tutaj usłyszysz to nie są porady inwestycyjne. To jest jedynie moje osobiste podejście do rynku, w którym przedstawię wam co między innymi biorę pod uwagę. A historia pokazała, że opłacało się być na bieżąco, więc jeśli jesteś tutaj po raz pierwszy na tym kanale, to rozważ subskrypcję, bo po prostu opłacało się być na bieżąco i ja nie zamierzam tego zmieniać. Dobra, więc bez zbędnego przedłużania lecimy z tematem i tutaj na start rzucimy sobie właśnie to, co widać na pierwszy rzut oka, czyli tą konsolidację, ponieważ ta konsolidacja się bardzo tutaj wyróżnia i wyróżnia się przez dwie konkretne sytuacje, które nam się tutaj wykreowały. Więc po pierwsze, obecna konsolidacja ma ekstremalnie wąski zakres wahań. A tak się składa, że w ciągu 41 dni handlowych na SP500 był to najwęższy zakres konsolidacji w historii, więc obecnie SP500 można uznać za taką piłkę, która jest trzymana pod wodą, która czeka na duży ruch, a to naturalnie odbija się na rynku kryptowalut, ale o tym nieco później. Okej, więc wiemy jak wąski tutaj mamy zakres konsolidacji, ale z drugiej strony nieco paradoksalnie zmienność, czyli wix volatility index, indeks zmienności na SP500 jest obecnie stosunkowo wysoko, czyli SP500 poniekąd stoi w miejscu, ale ewidentnie robi się coraz to bardziej zmienny. Ale to nie wszystko, bo to co wstępnie sobie tutaj omówiliśmy ma miejsce w towarzystwie nie jednego, nie dwóch, a wielu Hindenburg Omenów, czyli bardzo specyficznych sygnałów, które sobie zaraz omówimy. A dodatkowo SP500 obecnie spadł poniżej swojej studniowej średniej kroczącej. Okej, ale żeby wszystko miało ręce i nogi, musimy sobie krok po kroku przejść tutaj po wszystkim na spokojnie. Dlatego ten Wix, indeks zmienności to nie jest jakaś prognoza kierunku SP500, czyli w którą stronę rzeczywiście ten duży ruch będzie mieć miejsce, w górę czy w dół, niestety nie ma tak łatwo. Natomiast VIX po prostu mierzy oczekiwaną implikowaną zmienność na około 30 dni wyciąganą z cen opcji na SP500, czyli w praktyce to jest cena, jaką rynek jest skłonny płacić za swego rodzaju ubezpieczenie na najbliższy miesiąc. Dlatego da się mieć taką sytuację, którą obecnie mamy, w której indeks nie robi wielkich postępów, a Wix rośnie. Ale mimo to, to jak już wiecie, to jest jak najbardziej historycznie nietypowe. Dlatego między innymi zdecydowałem się nagrać cały właśnie materiał poświęcony obecnej dynamice SP500. A przy tego typu podwyższonej zmienności to często można spotkać sprzeczne opinie, szczególnie na jakimś Twitterze czy tam YouTubie. Dlatego zerknijmy sobie po prostu tak na chłodno, kiedy takie podwyższone zmienności miały miejsca. Dlatego zaznaczyliśmy sobie teraz szczyty na wxie i wniosek tutaj może nasunąć się bardzo prosty, że ta największa zmienność najczęściej ma miejsce w okolicach lokalnego dołka po korekcie. A tak się składa, że SP500 obecnie od swojego szczytu na poziomie 7000 $ar spadło nawet na 6727 $ar. Nie jest to jakaś duża korekta, ale ze względu na eskalację konfliktów na Bliskim Wschodzie, no to taka podwyższona zmienność nie powinna tutaj nikogo zaskakiwać. Natomiast ta mała korekta, która obecnie ma miejsce, to ona ma miejsce po dużych, dużych wzrostach, po dużym odreagowaniu spadku, który miał miejsce od 6140 $ar nawet na 4800 $ar. Był to dołek wywołany między innymi wojną handlową Trumpa około rok temu. Ale gdy zerkniemy sobie na podobny taki rajd w górę, no to jasne, ten Wix ładnie potrafi identyfikować lokalne dołki lub ich okolice, ale może to robić również w trendzie spadkowym. Więc sytuacja nie jest tak jasna, jak niektóre profile na jakimś Twitterze publikują, że Wix urósł, czyli dołek już jest. Tym bardziej, że sytuacja obecnie jest bardziej złożona między innymi przez te wspomniane wcześniej Hindenburg omeny. Bardzo specyficzna nazwa sygnału, która ma również swoją ciekawą historię. Czym jest ten Hindenburg Omen i dlaczego w ostatnich tygodniach pojawił się on raz, dwa, trzy, cztery razy? Właśnie tego za chwilę się dowiesz oraz to oraz to co one sygnalizują, ponieważ pojedyncze Hindenburg omeny potrafią dobrze się sprawować, ale właśnie takie ich zgrupowania, klastry wyróżniają się jeszcze lepszą skutecznością, a taki klaster właśnie obecnie się nam pojawił, więc bardzo specyficzny, poniekąd enigmatyczny sygnał, dookoła którego często jest nieco zamieszania oraz jest często źle rozumiane. Okej, więc słuchajcie. Historycznie to Hindenburg Omen wiąże się z pracą matematyka i analityka rynku Jima Miekka. A całe sedno Hindenburg Omena nie jest wróżeniem krachu. Natomiast sedno tego sygnału leży w szerokości rynku. Okej? Czyli jeśli SP500 jest wważony kapitalizacją to kilka największych spółek może ciągnąć indeks w górę nawet gdy duża część rynku już zaczyna się sypać. I ta szerokość rynku to jest próba odpowiedzi na pytanie, czy w danej zmienności uczestniczy szeroki rynek, czy tylko wąska grupa liderów takiego indeksu SP500. I ogólnie rzecz biorąc to klasyczne podejście do Hindenburgomena brzmi tak, że w zdrowym trendzie wzrostowym powinno być więcej akcji, które robią nowe 52 tygodniowe szczyty, czyli w skrócie więcej rosnących akcji niż spadających. I najciekawiej słuchajcie robi się wtedy gdy rynek właśnie wydaje się że jest w takim zdrowym trendzie wzrostowym robi to co SP500 powinno, czyli rośnie, ale jednocześnie możemy zaobserwować nietypowo dużo nowych szczytów i nietypowo dużo nowych dołków w tym samym czasie na akcjach, które składają się właśnie na indeks SP500. Czyli to jest sygnał sytuacji, w której rynek zaczyna się rozjeżdżać. Jedni są w euforii, a inni w głębokiej besie. W praktyce to w popularnych opisach i w wielu implementacjach pojawiają się cztery filary logiki tego sygnału, gdzie pierwszy polega na tym, że rynek musi być w trendzie wzrostowym według jakiegoś konkretnego filtra i najczęściej oznacza to, że indeks jest wyżej niż 50 sesji handlowych temu lub rosnąca średnia krocząca. Po drugie to w tym samym czasie musi pojawić się wysoki odsetek nowych 52 tygodniowych szczytów i dołków na akcjach z tego indeksu. Tutaj można znaleźć różne progi, a wskaźnik, który mamy obecnie włączony na Trading View bierze pod uwagę wartości ponad 2,2% i to jest jeden z powodów dla których na różnych platformach lub serwisach te omeny pojawiają się w nieco innych momentach. A trzeci filar to negatywny odczyt oscylatora szerokości rynku, czyli na przykład Mcleran Oscillator, oscylator Mclelana. I po czwarte to wymaga się potwierdzenia, czyli właśnie klastru, a nie jednego pojedynczego omenu w krótkim oknie czasu, jak na przykład ostatnie 30 dni. I to jest właśnie kluczowa kwestia. Pojedynczy sygnał potrafi być, ale nie musi być szumem, bo widzimy na przykład jak tutaj 31 czerwca 2025 roku pojawił się tylko jeden Hindenburg Omen i jasne w kolejnej sesji spadliśmy niżej, natomiast w kolejnych dosłownie kilku dniach indeks był wyżej niż przed tym omenem, a daleko nie trzeba się rozglądać, aby znaleźć kolejny taki omen, który tym razem miał miejsce już po korekcie i sugerował raczej kontynuację korekty. Natomiast jak widać ten omen był w towarzystwie kilku innych poprzedzających ich, ale były one od siebie dosyć daleko, tak czasowo patrząc. Dlatego warto wiedzieć co rzeczywiście składać na ten sygnał i jak interpretować go z głową. Dlatego warto jeszcze poruszyć temat tego oscylatora Mclelana, które jest klasycznym narzędziem badającym szerokość rynku i w najpopularniejszej wersji to jest różnica pomiędzy 19dniową i 39dniową wykładniczą średnią kroczącą liczby spółek rosnących minus liczba spółek tak zwanych net advances, czyli akcji, które rosną minus akcje, które spadają. A taki ujemny odczyt, który obecnie ma miejsce, mówi nam, że momentum szerokości rynku słabnie i uczestnictwo spadkowych akcji w takim indeksie zaczyna dominować. No dobra, mamy teorię za nami. Wiadomo, analiza wsteczna zawsze skuteczna, więc co z tego, że ostatnio pojawiły się cztery omeny, a według niektórych artykułów nawet pojawiło się ich sześć, no bo tak jak mówiłem, są różne sposoby na liczenie tych omenów. W obecnej sytuacji warto również zwrócić uwagę na nagłówki artykułów, które są po pierwsze pisane, aby zwrócić twoją uwagę, a po drugie to panika szybko rozprzestrzenia się po internecie. A powodów do szerzenia paniki obecnie jest ich kilka. Jak już wiesz, mamy techniczne aspekty jak właśnie te Hindenburg omeny oraz zejście poniżej stniowej średniej kroczącej oraz ta podwyższona zmienność w bardzo ciasnym zakresie konsolidacji. To emocje i frustracja potrafią u wielu przejąć stery. My czegoś takiego chcemy uniknąć. A gdy zwrócimy sobie teraz uwagę na to, co właśnie robi ta większość na rynku, to patrząc po stosunku putów do coli na rynku opcji i na tym wskaźniku w ostatnich dniach mogliśmy zobaczyć dwie tego typu zielone kolumny, czyli sytuację w której put to call ratio utrzymywało się powyżej górnej swojej granicy statystycznej, czyli w skrócie większość spodziewa się spadków. A patrząc tak kontrariańsko, no to większość na rynku po prostu się myli. Często widać po tych zielonych kolumnach, że rynek w takich sytuacjach albo jest blisko swojego lokalnego dołka, albo czasami nawet idealnie wskazuje taki dołek. Dlatego tak to co tutaj widzimy, to są potencjalne krótkoterminowe sygnały na wzrosty. A żeby wszystko miało ręce i nogi, to sytuacja, w której kole dominowały, no to miało to miejsce idealnie na all time high. No bo większość obstawiała dalsze wzrosty, tym bardziej napędzane przez euforię, która często towarzyszy wybijaniu nowego globalnego szczytu. A teraz jak już wiesz, to większość obstawia puty, czyli celuje w dalsze spadki, a większość lubi się mylić. Okej, więc z jednej strony mamy sygnał na krótkoterminowe wzrosty za pośrednictwem wskaźnika put to call ratio. Natomiast jak już wiesz, to te Hindenburg omeny pomimo zwiastowania głębszej korekty, w której podkreślam, że krótkoterminowe odbicia nie są niczym niezwykłym, to gdy dodamy do naszej mieszanki SP500, który tak jak już wiecie znajduje się powyżej swojej studniowej średniej kroczącej, to przyda nam się tabelka, którą tutaj widzimy. I historycznie gdy tego typu sytuacja miała miejsce, gdy właśnie SP500 to w ciągu dwóch tygodni 1/3 historycznych przypadków zamykała się pozytywnie. Czyli ale przez to, że te wzrosty, które jeśli już miały miejsce to były dosyć spore, jak na przykład 5% czy dwukrotnie prawie 10%, no to taka średnia jest tutaj i tak pozytywna. Natomiast dopiero po trzech tygodniach to ponad połowa przypadków jest zamykana pozytywnie, a po miesiącu jest więcej tych pozytywnych przypadków. Natomiast słuchajcie, dwa miesiące i trzy miesiące później po tego typu sytuacji okazuje się, że korekta może dalej trwać i negatywne przypadki potrafią dominować, więc ostrożność jest jak najbardziej zalecana. Okej, więc jesteśmy już świadomi hindenburgomenów studniowej średnie kroczącej rynku opcji. To teraz dodamy sobie jeszcze 20 tygodniową średnią kroczącą. I tutaj muszę jeszcze podkreślić, zanim w ogóle przejdziemy dalej, że w swoich analizach nie możemy dopasowywać przeróżnych średnich, aby po prostu zawsze być na jakimś wsparciu, bo tak naprawdę to codziennie mógłbym nagrywać materiał o jakieś o jakiejś innej dziwnej kolorowej, średniej kroczącej, byle po prostu mieć o czym gadać, ale kompletnie nie o to tutaj chodzi. Natomiast ta 20 tyygodniowa średnia krocząca wyróżnia się tym, że gdy już SP500 zejdzie poniżej tej 20 tygodniowej średniej kroczącej i zostanie ona potwierdzona i to przebicie zostanie potwierdzone, no to statystycznie często spadki potrafiły być dalej kontynuowane i w żadnym przypadku nie mówię tutaj, że SP500 upadnie i już nigdy nie powstanie nic z tych rzeczy, bo patrząc długoterminowo, czyli kilka miesięcy po takiej sytuacji, w której 20 tygodniowa średnia krocząca została przebita, no to te wzrosty potrafią jednak dominować. Warto w tym wszystkim pamiętać, że rynki ogółem w drugim roku po wyborach w Stanach Zjednoczonych często doświadczają takiego ochłodzenia trochę i jest to tak zwany midterm year. I dynamika tego roku po wyborach również jest jak najbardziej widoczna na rynku Bitcoina. Tym bardziej, że według cykliczności i od niedawna technicznych aspektów znajduje się Bitcoin w BESSie. A wracając do wykresu to chciałbym zwrócić uwagę na tą lukę, która znajduje się obecnie dosyć blisko obecnej ceny i tak naprawdę niezależnie czy w perspektywie krótkoterminowej urośniemy czy spadniemy, no to faktem jest, że tego typu luki między sesjami handlowymi lubią być wypełniane. To właśnie taka luka jest najbliżej. Co więcej to znajduje się ona poniżej tego długiego knota, a długie knoty lubią być wypełniane. I dodam również fakt, że aktywa ryzykowne, takie jak Bitcoin zdarza się, że wyprzedzają szerszy rynek o około rok. I tak się składa, że obecna struktura SP500 jest bardzo zbliżona do tego, co widzieliśmy na Bitcoinie na koniec zeszłego roku. Tak patrząc czysto i wyłącznie strukturalnie, to są tutaj jak najbardziej podobieństwa, ale oczywiście nie traktuję tego jako główny sygnał, który nam tutaj sygnalizuje dalsze wzrosty, nic z tych rzeczy. Po prostu traktuję to jako kolejny element układanki. No i słuchajcie, to wszystko co usłyszeliście w tym materiale, to nie powinno was zaskoczyć, jeśli oglądaliście mój materiał o mojej strategii na 2026 rok i nie tylko, ponieważ w szerszym ujęciu. To co dzisiaj się dowiedziałeś z pewnością zaskoczy wielu nieprzygotowanych. I jasne, SP500 jest znany z tego, że w długoterminowym ujęciu rośnie, ale to nie znaczy, że nigdy nie będzie w trendzie spadkowym, że nigdy jakichś swoich dołków nie będzie ustanawiał. No mówiąc to nikogo nie zaskoczyłem mam nadzieję i gdy przyjęło się uważać, że 8% rocznie na indeksach takich jak SP500 jest wykonalne, no to podkreślam, że tego typu statystyki są brane z średniej z wszystkich lat i da się zrobić o wiele gorszy wynik kupując w złym momencie. A ja podkreślam, że teraz nie kupuję SP500. A jeszcze lepszy wynik niż te uśrednione 8% rocznie można zdecydowanie osiągnąć kupując w lepszym momencie niż nawet tak ślepo uśredniając jak to jest często polecane, bo często takie osoby, które polecają takie ślepe akumulowanie po prostu nie mają pojęcia o rynku. I to jest po prostu najłatwiejsza narracja, którą można przyjąć, bo jasne, w długoterminowym ujęciu taka strategia wyjdzie na plus i takie osoby będą mogły tam udostępniać jakieś swoje stare posty, że że kupowali wtedy i wtedy, ale w tym samym czasie pojawiało się dużo lepszych okazji, przez co taki ostateczny wynik mógłby być o wiele lepszy. Zatem poza moimi inwestycjami w kryptowaluty, które ja mam na horyzoncie, obecnie żadnych spotów kryptowalutowych ja nie trzymam. Trzymam obecnie szorty na tym rynku. To tak jak dzieliłem się swoimi zakupami Bitcoina w 2022 roku z największymi zakupami w czwartym kwartale, co pozwoliło mi uzyskać średnią cenę wejścia około 22 000 $ar, co oczywiście można sobie zweryfikować, to podobne zakupy zamierzam dokonać również na SP500, ale tylko i wyłącznie w ramach inwestycji długoterminowej z nastawieniem na jak najlepszy wynik, a nie taką ślepą akumulację, której jak już wiecie po prostu nie jestem fanem. Dzięki, że wytrzymaliście ze mną do samego końca. To nie był łatwy materiał. Było dużo nowych pojęć, zagadnień, technikali i kolorowych wykresów. Ja się z wami już żegnam. Zatem widzimy się już niedługo w kolejnym materiale na tym kanale. Do zobaczenia i cześć. Yeah.

Przewijanie do góry