DAX wspomagany przez giganta Europy i nielubiany amerykański dług | „Rozmowy Spekulowane” [DAX, SAP, USA]

Analiza rynku finansowego – Rozmowy Spekulowane

W najnowszym odcinku „Rozmów Spekulowanych” Łukasz Wardyn i Maciej Leściorz analizują bieżącą sytuację na rynkach finansowych. Szczegółowo omawiają indeks DAX, zwracając uwagę na jego nowe szczyty i czynniki, które na to wpływają, w tym niskie stopy procentowe i wyniki spółki SAP.

DAX – niemiecki indeks na szczycie

Analiza koncentruje się na rynku niemieckim, szczególnie na indeksie DAX, który osiąga nowe szczyty. Prelegenci zastanawiają się, dlaczego, mimo stagnacji w niemieckiej gospodarce i wyzwań związanych z konkurencją chińską oraz cłami Donalda Trumpa, indeks ten radzi sobie tak dobrze.

SAP – europejski gigant IT

Ważnym elementem dyskusji jest spółka SAP, która wyrasta na europejskiego giganta technologicznego. Analizowana jest jej rola w kontekście europejskiej gospodarki i globalnej konkurencji. Zwrócono uwagę na fakt, że SAP zyskuje dzięki problemom firm związanym z cłami Trumpa, oferując im rozwiązania IT w zakresie systemów CRM i usług chmurowych.

Rynek amerykański i indeks S&P 500

Kolejnym omawianym tematem jest rynek amerykański, w tym indeks S&P 500, który zbliża się do poziomu 6000 punktów. Analizowana jest sytuacja po zawirowaniach związanych z polityką handlową Donalda Trumpa i nagłym wycofywaniu się z wcześniej zapowiadanych ceł. Ponadto, pod lupę wzięto zachowanie mniejszych spółek reprezentowanych przez indeks Russell 2000.

Rynek Nieruchomości w Polsce

W dalszej części programu poruszany jest również polski rynek, a w szczególności indeks WIG-nieruchomości, który notuje historyczne rekordy. Jest to związane z oczekiwaniami na obniżki stóp procentowych oraz sytuacją na rynku deweloperskim.

Kryptowaluty – Bitcoin ponad 100,000

Analizowano również rynek kryptowalut, gdzie Bitcoin ponownie przekroczył poziom 100 000 USD. Zastanawiano się także nad danymi dotyczącymi popularności inwestowania w kryptowaluty w Polsce.

Czarne chmury nad USA?

Na koniec agencja Moodys obniżyła rating kredytowy Stanów Zjednoczonych.

Podsumowanie

Podsumowując, odcinek „Rozmów Spekulowanych” dostarcza kompleksowej analizy kluczowych rynków finansowych, uwzględniając zarówno globalne trendy, jak i specyfikę poszczególnych regionów. Prowadzący dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat czynników wpływających na obecną sytuację na rynkach akcji, nieruchomości i kryptowalut.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. Dzisiaj w nieco skromniejszym składzie, a mianowicie Łukasz Warden oraz Maciej Leściorz CMC Markets. Zanim zaczniemy nasz program, chcieliśmy podziękować za wsparcie, no nie nas, ale dzieci w akcji Siepomaga, w której CMC Markets jeździ. Przypominam, przejeżdżamy 6000 km w maju jako zespół Polski CMC Market. W tym momencie przejechaliśmy yyy 3720 km, czyli nieco nam jeszcze brakuje, ale spokojnie dobijemy do równika, bo tak jak wspominaliśmy tydzień temu, jest to odległość z Warszawy na równik, tak mniej więcej zebraliśmy niecałe 12 000. No i tutaj bardzo dziękujemy, bo po ostatnim odcinku faktycznie pojawiły się wpłaty y różnej wielkości i zachęcamy do tego, żeby wpłacać w dalszym ciągu od złotówki można wpłacać y łatwo, szybko, blikiem, więc zachęcam do tego, żeby nawet w tym momencie oglądając nasz program wesprzeć dzieci. Ale zaczynamy już nasz wątek właściwy, czyli świat w różowych okularach. To akurat też było optymistyczne, co powiedziałem, ze zbieraniem yyy i z udanymi yyy póki co z udaną aukcją. Ale przechodzimy do y świata w różowego okulary. Zaczynamy od y rynku niemieckiego, od Daxa. No bo DAX nam się yyy no po raz kolejny, bo tydzień temu też mieliśmy yyy nowy szczyt, a wczoraj po raz kolejny nowy szczyt został na Daxie osiągnięty. Co więcej, został umuśnięty nawet dzisiaj. Tutaj się rynek cofnął. Wszystko przed nami. Sesja jeszcze trwa w momencie, kiedy nagrywamy nasz program. No także widać, że ten kapitał, który yyy rotował ze Stanów Zjednoczonych, wydawało się, że w pewnym momencie zaczął wracać do Stanów. cały czas nie opuścił jednak Europy. No i y również na Daxie mamy takie takie wzrosty. Dla mnie y najważniejsza wiadomość z tego jest taka, że y tak naprawdę najważniejsze są niskie stopy procentowe i według mnie to inwestorom wystarcza po prostu. No bo przecież dane z niemieckiej gospodarki cały czas są takie bardzo stagnacyjne, nic tam się nie dzieje. do tego, jakkolwiek cła Donalda Trumpa, no ale jednak dotknął w dużym stopniu niemieckich producentów. Konkurencja chińska zdecydowanie nie zwolni. No wręcz wygląda na to, że to już jest przegrana gra w najbliższym czasie dla niemieckich producentów aut. A to nie przeszkadza, by DAX miał nowe szczyty. No więc widocznie nie ma co się tym przejmować. Najważniejsze są niskie stopy, które według rynku w końcu zaczną funkcjonować i wspierać tą gospodarkę. No mamy też dobre wyniki akurat SAPA i też wzrosty. No wiemy, że to, że ten DAX to nie jest tylko ta niemiecka gospodarka. Yyy, no więc wszystko pasuje. Y mamy nową hosszę i nie wygląda na to, żeby żeby gdzieś rynek szukał szczytu, no bo też to dość spokojnie rośnie. To nie jest też tak, że nagle mamy jakieś przyspieszenie i ewidentnie pachnie końcem hoss. Co więcej bym powiedział, że nawet nie tyle to nie jest tylko niemiecka gospodarka, ale tam mało tej niemieckiej gospodarki jest. Tak. 25% jest na samochody. Ale no ale do tego wszystkiego akurat jeszcze euro nam zdrożało do dolara o 10% więc to też no nie niby nie pasuje. Tak, no na pewno producenci samochodów Volkswagen, Mercedes, BMW, no oni cierpią. No tutaj rynek zbytu akurat amerykański jest bardzo ważnym rynkiem. Konkurencja chińska, no tak jak wspomniałeś, nie śpi. Ale ten SAP to jest ciekawy wątek. W ogóle w tym momencie to jest największa spółka w Europie pod względem kapitalizacji. I ostatnio się spotkałem z takimi opracowaniami różnych amerykańskich analityków, bo to się powtarza właśnie SAP jako taki europejski MAC, no tutaj to mamy Magu, bo tutaj nie ma za bardzo wielu innych spółek, ale to jest w ogóle ciekawa spółka, która nie dość, że jest spółką największej kapitalizacji w Europie, w zasadzie nie ucierpi specjalnie na cłach, które wprowadza Trump, no bo na oprogramowanie tworzy. Co więcej, dzięki Trumpowi jeszcze zyskuje, dlatego że firmy w obliczu tych problemów, które no przed którymi Trump ich postawił, zaczynają szukać rozwiązań właśnie tutaj w IT poprzez systemy CRM, usprawnianie. Więc dodatkowo ta konkurencja względem Microsoftu czy innych firm amerykańskich też dodatkowo wzrasta. Tutaj jeszcze jest pewnie potencjał na jakieś usługi chmurowe w przyszłości. Natomiast no póki co cały czas to oprogramowanie robi swoje. No i wyrósł taki gigant gdzie można się w sumie uśmiechnąć, bo kiedyś narzekaliśmy, że nie ma w Europie spółki innowacyjne, że to wszystko to jest ta energetyka, nudne banki, jakiś nudni ogólnie producenci, a tu faktycznie jest coś innowacyjnego. Także jakiś jeden plusik poz. No to jest ciekawe wbrew takiemu niemieckiemu trendowi. No ale funkcjonuje i też to na wykresie też ładnie to wszystko funkcjonuje, no bo jak udało się przebić te te szczyty, które były z początku marca na Daaksie, to później mieliśmy tylko lekkie cofnięcie, przetestowanie i dalej w górę. Więc no tutaj y naprawdę no próba łapania szczytu to po prostu trzeba założyć, jak ktoś chce to robić, to musi założyć, że to może być bardzo bolesne i może będzie musiał to wielokrotnie próbować i nic z tego i nic z tego nie wyjdzie i na przykład straci straci pieniądze, bo no byki są zdecydowanie zdecydowanie w przewadze. No taki w ogóle fajny vkształtny wzrost i co ciekawe on się odbył od tych dołków, które tam były na początku kwietnia. Po tym jeszcze jak dodatkowo yyy Trump powstraszył wprowadzając dodatkowe cła na Chiny yyy zwiększając ich zakres. Yyy mamy od tego czasu, jak znowu się sytuacja uspokoiła, praktycznie ciąg wzrostów i jedynie taką drobną konsolidacją przy poziomie 23 340, czy to jest ubiegły tydzień. Tam wydawało się, że rynek może nam wchodzi powoli w ruch boczny, ale tak naprawdę wyszło z tej konsolidacji no po trzech dniach. Nawet tutaj nie można powiedzieć spadków, bo to w zasadzie była drobna korekta. No i teraz faktycznie ciągnie nam w górę. Ale jeszcze chciałbym do SAPA wrócić, bo spojrzałem to w międzyczasie na PDE dla SAPA i dla konkurencji. SAP ma PDE na poziomie 56, no czyli w sumie na poziomie amerykańskich spółek technologicznych. Przy czym te amerykańskie spółki technologiczne konkurencyjne już mają poziomy niższe. Oracle 37 PDE, Microsoft 35. No a jeszcze tutaj biorąc pod uwagę, że Alfabet gdzieś tam jakąś konkurencją jest 18. No to to jest kolejny argument za tym, y, że właściwie przeciwko tym, którzy mówili: "No w Europie jest tanio i tak". No wcale tak nie jest. Wcale tak nie jest. To też, to też jest idealnie pokazuje taki relatywny właśnie relatywizm tego wskaźnika. Jak rynek chce i pompuje daną spółkę, to naprawdę nie jest istotne. Wielokrotnie to widzieliśmy na różnych spółkach, że naprawdę w jakimś tam czasie, nigdy nie wiadomo kiedy to jest, nagle przychodzi opamiętanie i dopiero wtedy zaczynają inwestorzy myśleć o tym wskaźniku. Albo właśnie yyy w tym momencie faktycznie jest taka wiara w to, że ta spółkaie, no bo to wiadomo, że to historycznie no PDE, no PDOE przede wszystkim właśnie opiera się na historii, więc spółki, które mają duży potencjał, y są na tym etapie takiego silnego rozwoju, no to jest spółka, która ma swoje lata, ale może właśnie tak jest teraz postrzegana, że to nowe wejście, nowe otwarcie, więc to porównanie z tym Max z wielką siódemką, no nie jest, myślę, że na wyrost. No pytanie, czy się faktycznie na tym nie przyjadą i czy jakieś regulacje się nie pojawią, bo to zawsze jest obawa w kontekście spółek z Europy, a tym bardziej z rynku niemieckiego. Ale tutaj mimo wszystko trzymamy kciuki. A już skoro mu napomknęliśmy o spółkach amerykańskich, z którymi SAPA porównujemy, no to przejdźmy sobie do rynku amerykańskiego. S&P 500, no jeszcze nie, ale już powolutku nam puka w ten poziom 6000 punktów ponownie. Dokładnie tak samo jak na Daxie. Taki vks kształtny wzrost, odbicie i dynamika gigantyczna. To co jeszcze niedawno było tak naprawdę na świeczniku, czyli sprzedawaj Amerykę, powoli idzie zapomnienie. Trump postraszył, wywołał wydaje się, wojnę handlową z wszystkimi, po czym nagle się wycofał. Tutaj nic nie było. Spokojnie panowie, można ponownie akcje kupować. Co więcej, sam gdzieś tam mówi, że to jest świetny moment, żeby akcje kupować. nawet nawet w tych dołkach mówił już tak to to więc to jest to, że w okolicach dołków zapowiadał, że czas świetny na kupowanie akcji. Historia jest no niesamowita akurat z tym, co nie można się dziwić, że wielu inwestorów jest tak sceptycznych, co tu tak naprawdę się wydarzyło, co tu się stało, biorąc pod uwagę te jego wielkie zapowiedzi, później rezygnacje z tego i jak zachowywał się rynek akcji. W którym miejscu on nawoływał do nawoływał, no przynajmniej informował o tym, że to jest dobry moment na zakup akcji. Bardzo podobnie było na Bitcoinie i na innych też kryptowalutach, więc no ale może trzeba go słuchać, to trzeba go słuchać, to prawda, trzeba go słuchać. Natomiast no te najważniejsze opory, które były przynajmniej na S&P zostały złamane. Jesteśmy trochę wyżej, więc tak naprawdę już wróciliśmy do takich poziomów, gdzie można powiedzieć, że się nic nie stało. Czy tak się nic nie stało, to to chciałbym usłyszeć od inwestorów, bo myślę, że jednak trochę się stało. Myślę, że wiele osób, to może nawet nie jest dobre określenie powiedzieć, że spanikowało i sprzedało, bo po prostu zdecydowało zamknąć pozycję, bo to było całkiem rozsądne. Mhm. Może już nie nie na koniec, gdzie były tak mocne spadki, ale wcześniej na pewno dyskontując to, że te cła zostaną wprowadzone albo jakąś dyskusję o cłach, a tu mamy taką sytuację, że wszystko zostało zniwelowane, więc no można można się wkurzyć i myślę, że tych wkurzonych jest sporo, ale nie ma się co faktycznie dziwić, biorąc pod uwagę, że tutaj byliśmy już w obszarze Bessy na S&P 5, więc to już tak by ostatni dzwonek. No wychodźmy z tych akcji, bo to już nie jest jakaś drobna korekta. Tutaj robi się poważnie na rynku. Y, no tutaj nie dziwię się, że się pojawiają różne teorie spiskowe, kto w otoczeniu administracji mógł zarobić, kto nie. No bo to aż patrząc na to, co się dzieje i na ten wykres, no to mocno sprzyja takim teoriom spiskowym. Plus tutaj może jest taki, że w momencie kiedy miała miejsce ta korekta, no wiadomo, część kapitału poszukiwała choćby w Europie, zyskaliśmy my na tym między innymi. No bo to nie było tak, że ten sentyment totalnie siadł, tylko inwestorzy stwierdzili, no dobra, tutaj już jest gorąco, szukamy innych rynków. Europa na tym zyskała, zyskała na tym Polska i nasz WIG 20 przede wszystkim, ale ogólnie szeroko giełda również. y, ale też myślę, że spółki trochę się wyrównały szanse, nazwijmy to, w spółk w ramach S&P 500 pomiędzy spółkami defensywnymi, spółkami choćby z ochrony zdrowia, tych utility sektora, które wcześniej to w ogóle były niedotykane, a tutaj ten kapitał jednak stwierdził, że są spółki niedoszacowane, więc to tutaj to pomogło i trochę się to stało bardziej zdrowe, bo był taki moment w Stanach Zjednoczonych, że jednak ta wielka siódemka znowu do niej wracam. Za bardzo trochę odbiegła od całej reszty. Tutaj oczywiście no tutaj były perspektywy AI i to wszystko to rozumiem. Natomiast no już było to przesadzone, więc faktycznie się to oczyściło i nieco wyrównało. Już nie ma tej takiej dysproporcji pomiędzy wielką siódemką, a potem wielką czwórką w zasadzie to zrobiło, a a całą resztą. Natomiast gorzej to wygląda dla mniejszych spółek, bo, bo Russell on już przy tym wzroście na euforii Trumpa nie pobił tego poprzedniego swojego sprzed sprzed no dobrych kilku lat szczytu i no tutaj mieliśmy mieliśmy później konkretne cofnięcie do bardzo niskich poziomów, więc tutaj na jeżeli chodzi o Russel No to wygląda to raczej słabo. No w najlepszym w najlepszym wypadku trend horyzontalny, jeżeli chodzi o te spółki, no im na pewno będzie brakowało właśnie tych obniżek stóp procentowych, ale dysproporcja pomiędzy zachowaniem S&P w takim długim terminie wieloletnim ostatnio ostatnie na przykład 5 lat to jak zachowuje się S&P, jak zachowuje się Russell to jest spore dywergencje. Jest to dość zaskakujące. To jest ciekawe, bo to w momencie kiedy Trump przejmował stery w Stanach Zjednoczonych to właśnie Russell miał być zwycięzcą Make America Great Again. To miało głównie się skupiać na oczywiście konsumencie, ale poprzez konsumenta na tych spółkach mniejszych. Ten duży kapitał tam miał właśnie szukać swoich szans, a sytuacja była zupełnie odwrotna. kapitał jeszcze bardziej uciekał z tych małych spółek właśnie przez obawę jak działania Trumpa napędza inflację. No więc jak to uderzy mocno w te małe spółki. No i przede wszystkim koszty finansowania, które gdzieś tam pojawiały się w światełków w tunelu, że spadną po prostu obniżkę stóp, nagle się nam odroczyły w czasie, więc zupełnie nie w tę stronę te wszystkie działania poszły. Natomiast przejdźmy sobie teraz do naszego rynku. No my mamy gwiazdę taką Subindeks 1, który jest gwiazdą niezaprzeczalnie. Wik nieruchomości ponownie wczoraj na swoich historycznych rekordach. Myślę, że jeszcze tutaj będziemy mogli o tym parę razy powiedzieć. Tym bardziej, że kolejna obniżka stóp przed nami. Pomimo zapewnień Adama Glapińskiego, że tutaj to nie jest jeszcze proces rozpoczęty cyklu obniżek, to myślę, że rynek trochę inaczej na to patrzy i to widać między innymi w wycenach. spółek deweloperskich, które no radzą sobie cały czas świetnie. No może sobie mówić co chce prezes Glapiński. Wygląda na to, że inflacja spada, stopy muszą w związku z tym spaść. Tym bardziej, że akurat mnie zaskoczył yyy mnie zaskoczyli tą obniżką przed wyborami, ale za chwilę już będzie po wyborach, więc tym bardziej nawet tych politycznych przeszkód, o których ja myślałem, że są, no to tym bardziej nie będzie, więc to już pole do obniżek będzie zdecydowanie i wtedy jest jakiś może nie zapaść, ale zastój wśród inwestorów. wśród deweloperów mieszkaniowych na pewno ze sprzedażą, bo to w zależności są tacy, którzy mają dalej dobrą sprzedaż, ale są tacy, którzy musieli poobniżać ceny i z tą sprzedażą jest gorzej, więc jakaś jakieś takie jakiś zastój jest daleko do zapaści. To jest ten rynek mieszkaniowy. Natomiast no na rynku komercyjnym mamy taką sytuację jak Gelamko, której na pewno też niższe stopy by pomogły. Zobaczymy jak Gelanko, czy Gelanko, jak Gelanko czy w ogóle wyjdzie z tej sytuacji jaka jest w tej chwili. No gdyby tak się nie stało, to może rzutować na innych deweloperów właśnie pozyc powierzchni biurowych. Więc zobaczymy. Natomiast na pewno wszystkim te niskie stopy procentowe się bardzo przydadzą, więc rynek ma rację. Nawet jeżeli to nie miałoby spowodować wzrostu cen mieszkań, czyli tej marży, no to same wolumeny po prostu sprzedaży mogą wzrosnąć i na tym poziomie marsz, który jest obecnie bardzo dobrze będą funkcjonowali. A wiemy, że szczególnie ci mieszkaniowi, no to cały czas się obligacjami korporacyjnymi finansują, więc no te niskie stopy będą zbawienne, tylko będą zapraszały do większej aktywności, więc plus dywidendy, które te spółkią, więc wiele z takich czynników, które mogą przyciągać inwestorów i jeszcze tutaj od początku roku 25% mniej więcej w ich nieruchomości wzrósł. Połowa z tego ruchu, zobacz, odbyła się w czasie kampanii wyborczej, gdzie mogły się pojawiać hasła takie w przeciwko ogólnie rynkowi nieruchomości, że tutaj coś trzeba z tym uporządkować, posiadanie wielu mieszkań, podatek katastralny to w ogóle nie było tematem. Wręcz w drugą stronę. To były zapewnienia, że no nic, nic z tej strony nie robimy. Yyy, ci, którzy kandydaci, którzy niektórzy się chwalili, że mają po sześć mieszkań, wiadomo, ci nic nie chcą zarobić, ale ci, którzy się chwalili, że nie mają żadnego, a potem się okazywało, że coś jednak mają, ale to już inny temat, też stwierdzali, że nie będą szli w stronę opodatkowania tutaj wydatkowych nieruchomości. No i to też taki czynnik był pozytywny, bo to wiadomo w kampanii wiele się może mówić, wiele się może straszyć, więc gdyby się pojawia jakieś takie hasła, zwłaszcza wśród tych kandydatów, którzy mają szansę, że rzeczywiście choćby taki podatek katastralny będzie wprowadzany, no to mogłoby uderzyć. Tutaj zero, zero w ogóle tematu. No tym bardziej, że kandydat niezależny spisu, no to jest jakby nie było wspiera go partia, która przez ostatnie, no nie ostatnie już, ale dwie kadencje wcześniejsze, no robiła tylko dobrze dla deweloperów. podniosła ceny, ich działania podniosły znacznie ceny, więc no trudno, żeby ich kandydat wyszedł nagle i powiedział, że jemu zależy na niższych cenach. No nic na to nie wskazuje, żadne działania z tej strony. Więc deweloperzy czują się pewni, brakuje po prostu tylko taniego kredytu. A z perspektywy akcji no to trochę wygląda tak jak ze spółkami bigtechowymi w Stanach Zjednoczonych, gdzie od dwóch, trzech lat mówiło się, że są przegrzane, że to już koniec, a tutaj się okazywało, że to jest dopiero początek podgrzewania palnika, a jeszcze sporo tam można było to dogrzać, więc no tutaj to wygląda bardzo podobnie. No i chyba też nie można powiedzieć o rynku kryptowalut, że jest jakoś bardzo mocno przegrzany. Jest owszem nagrzany. jest wysoko. Y, Bitcoin no ponownie przebił nam 100 000 i teraz jest 100 na poziomie 105. Ale też tutaj ciekawy się pojawił wątek. mianowicie pojawił się taki raport US research i R10 i według tego raportu 18,5 niemalże 18,4% Polaków inwestuje w kryptowaluty. Ja bardzo się zastanawiam, bo nie wierzę w taką wartość prawdę mówiąc 18%, no że 1/5 niemalże Polaków inwestuje kryptowaluty. że to jakaś kreatywna tutaj się pojawiła księgowość, interpretacja, metodologia choćby liczby rachunków. Być może wiadomo, że większość jak już ma, to nie ma jednego rachunku, tylko ma dwa, trzy, cztery portfele albo miało już nie ma, nie używa, ale gdzieś tam jest uśpiony i to pewnie w ten sposób było skonstruowane, co i tak nawet jak to podzielić na pięć, to i tak uważam, że nie jest źle. Bardzo dobry, bardzo dobry wynik. No przecież to będzie wynik o wiele lepszy niż dotyczący polskiego rynku akcji. No właśnie to jest to, więc naprawdę aż się nie chce wierzyć. No ale ale dostępność jest naprawdę teraz niesamowita tych kryptowalut z różnego poziomu różnych rachunków, więc no czemu nie. Natomiast jest to też wspierane fantastycznym zachowaniem ceny Bitcoina. No teraz doszły też inne w drugim rzucie. Yyy, no ale naprawdę no ten Bitcoin jest stabilny, bo nawet jeżeli weźmiemy to cofnięcie yyy z okolic 108 do 74, no to to mamy pewnie z jakieś 278% od szczytu, to są jeszcze takie poziomy do przeżycia, więc i myślę, że dla części inwestorów brakowało jeszcze trochę, by spanikować i zamknąć pozycję. Ja przy takich poziomach to myślę, że większość zostało. Przy tym szczególnie, że ten powrót na Bitcoinie był właśnie gdzieś tam w kierunku tego szczytu z 2021 roku czy z 2024, ale to są te poziomy, można to ładnie wyrysować. Wygląda na to, jakby to było zwykłe cofnięcie w hossie. Ja w ogóle mam wrażenie, że jest taka wielka większa tolerancja w przypadku kryptowalut na brak wiedzy wśród inwestorów jakichś początkujących. Mhm. O ile rynek akcji się kojarzy, no nie, no giełda jest trudna, trzeba znać fundamenty, trzeba umieć interpretować tutaj wyniki spółek, właśnie kwestie fundamentalne, to w przypadku Bitcoina nie ma tego takiego strachu, że nie, nie znam się na tym rynku. Po prostu no jest to coś, o czym się mówi, jest głośny, jest moda, więc tutaj oczywiście mówię o pewnej grupie takiej, ale ona może tworzyć sporą część. No Robin Hood świetnie to pokazał, jaki był bum właśnie w momencie, kiedy kryptowaluty wprowadzili, jak się rzuciła to mówiąc brzydko ulica. No i to może być właśnie jeden z tych elementów, że to takie spostrzeganie, że to jest coś, gdzie ta wiedza nie jest aż tak niezbędna jak w przypadku rynku akcji. Szkoda, bo fajnie było też edukować. No miło, że generalnie poszukują Polacy możliwości pomnażania kapitału, ale też dobrze jakby jednak ten rynek klasyczny też był wspierany, a sam rynek gdyby się w jakiś sposób wspierał właśnie promocją, bo to to tu jest apel do giełdy, no bo to myślę, że giełda powinna różne akcje edukacyjne prowadzić w tym kierunku. No i tutaj pozostaje ta lojalność dla Bitcoina i według mnie tu wystarczy żadnej specjalnej wiedzy. nie potrzeba. Jak ktoś nie chce się wczytywać, to po prostu weźmie jeden ze sloganów bitcoinowych w stylu, że Bitcoin zastąpi tradycyjne waluty. Wystarczy, żeby umotywować to, ale wykres świetny wykres. Tak, w tym momencie to 100 000 nam to trochę ponad 100, 100, 250 to jest wsparcie dość istotne, bo tam znowu widać było, że były próby gdzie gdzie podaż próbowała przejąć teraz się nie udawało i ten poziom w tym momencie nam mocno wspiera cenę. No przebicie w dół, no oczywiście to mogłoby otworzyć jakąś drogę yyy do większej korekty, no póki co się nie zanosi, jest silnie broniony. Wracamy na rynek polski. Mówiliśmy o nieruchomościach, które są wspierane potencjałem niższych stóp procentowych. No i właśnie inflacja bazowa zahaczyła nam o cel MBP. W piątek została opublikowana, GUS opublikował dane dotyczące inflacji bazowej 2,4 3,4 przepraszam względem oczekiwanych 3,5% poprzednio 3,6 no czyli biorąc pod uwagę tą tolerancję 1op%ocentową te widełki 1op%ocentowe, no można powiedzieć, że już właśnie znajdujemy się w tych oczekiwanych poziomach. Oczywiście do celu 2,5% jeszcze daleko, no ale widełki już zahaczone. No więc chyba kolejny punkcik i kolejny taki kolejna cegiełka dołożona do tego, żeby wkrótce zobaczyć obniżkę pomimo właśnie tych zapewnień prezesa Glapińskiego, że to nie jest jeszcze cykl, że to jest tylko na razie jednorazowa obniżka. zobaczymy. A jednocześnie mamy też przecież, co prawda są symboliczne wartości, ale było kilka rewizji naszego wzrostu gospodarczego. No to tam mówimy o o jakieś naprawdę drobne drobne poziomy, nie nieduże zmiany, ale jednak w dół, a nie w górę. Więc no to tylko pokazuje. Jeżeli do tego zobaczymy sobie ceny większości surowców, które są teraz powiedzmy bardziej stabilne nawet po tym wzroście eurodolara, no to wszystko wskazuje na to, że z poziomów inflacji będziemy mieli wsparcie do tego, by te stopy dalej obniżać. Szeroka inflacja CPI 4,9. Natomiast oczekiwania są takie, że faktycznie ona się będzie zbliżała do tego, co widzieliśmy w inflacji bazowej. No to zaważyły tutaj ceny energii, przede wszystkim te podwyżki, które miały miejsce na energię i gaz. Teraz to to będzie nam efekt bazy powodował, że to będzie nam znikało. Także no jest tutaj dobrze. A dobrze jest też na tle Europy. Przez długi czas Polska była w czołówce tej niechlubnej, gdzie inflacja była najwyższa. No w tym momencie patrząc na Unię Europejską i tą metodykę metodykę Eurostatu Hisp Hitsp jesteśmy na miejscu szóstym. Wyprzedza nas Rumunia, Estonia, Węgry, Holandia, Łotwa, Chorwacja, Słowacja i dopiero Polska na tym miejscu szóstym. Tutaj według tej metodologii Eurostatu 3,7%. No ale taka Rumunia też nota bene teraz wybory były w tym samym okresie kiedy u nas 4,9% więc no tutaj również na tle innych wyglądamy dobrze. No i i właściwie widać też co co jest akurat ciekawe, że cały czas jakoś specjalnie rynek walutowy na to nie reaguje, co mnie co mnie akurat bardzo ciekawi. No myślę, że owszem złoty już najlepsze ma za sobą, ale te ta ten potencjał obniżki i nie robi różnicy dla złotego. Więc to jest to jest to jest bardzo optymistyczne, ale zastanawiające. Sporo mieliśmy w tym wątku optymistycznym, więc zmieńmy teraz wątek na kulturalny. Oglądałeś ulicę Sezamkową jako dziecko? Jako dziecko i pewnie nie jako dziecko też. No a było ryzyko, że już nie będzie ci dane oglądać, bo ulica Sezamkowa miała zakończyć swój żywot. Warner Bross, który tutaj miał prawa do tego przez ostatnie lata, no poprzez spadek oglądalności zdecydował, że koniec z ze wspieraniem ulicy Zamkowej kończymy nadawanie, ale Netflix wyciągnął pomocną dłoń i na Netflixa trafia ulica Sezamkowa, także jest uratowana. 56 lat, 56 sezonów ulicy Sezamkowej za nami. Y, czyli no pewnie y jako dziecko miałeś okazję oglądać tak i tak już po wielu, wielu latach y jak już ta ulica Sezamkowa była dostępna. Y znaczy ja mam wrażenie takie tutaj subiektywne, że w ostatnich latach, tak patrzę przez pryzmat swoich dzieci, tam dzieci znajomych, to już w Polsce nie ma, nie jest popularna ulica Zamkowa. To chyba ja tak starałem się swoim dzieciom takie tam Smerfy pokazywać, ale ulica Zamkowa nie była chyba tym tematem, który był. Ale co innego, o Netflixie mieliśmy mówić, a to jedynie jako pretekst do tego, żeby powiedzieć o Netflixie. jeden z tych wielkich, jeden z tych wielkich spółek technologiczno-amerykańskich i jest nam na ATH, czyli również w Stanach ten sentyment się utrzymuje wśród niektórych, no bo spółki te, które ciągnęły rynek wcześniej, ta Wielka Siódemka trochę nam się cofnęła, teraz odbija, ale na Netflixie to nie było tak widoczne i mamy historyczny szczyt. No tutaj jest to, że my cały czas o tym mówiliśmy, kiedy będzie ten moment, gdy jedna platforma zdecydowanie się wyróżni. i będą ją wybierali. Nie, cały czas konsument wybiera i płaci za, no tak mówię w cudzysłowie wszystko, ale ta produkcja Netflixa, no naprawdę jest imponująca. Nie mówię to słowo produkcja jest dobre, bo chodzi o liczbę, ile tego wszystkiego jest wydawanego, niekoniecznie jakość akurat. No ale to to już jest to już jest taka siła nie do powstrzymania. Myślę, że jest dużo lepiej niż myś inwestorzy oczekiwali tego podczas pandemii, gdy gdy rzucili się na Netflixa. No i to tylko tylko więcej takich ulic Zamkowych będzie podkupywanych. Po prostu Netflixa stać na to, żeby ryzykować. No tutaj Disney jeszcze też prawami do Marvela, do jednym wie no to jest ta walka jeszcze jakby Netflix takie przejął te możliwości właśnie przejmowania tych blockbusterów, które jednak przyciągają cały czas nie tylko starszych, ale coraz młodszych, no to to byłby zdecydowany zwycięstwo, ale chyba i tak jest. Wzrost prognozowany na 2025 rok przychodów 11% ale to już nie aż tak istotne jak wzrost marży operacyjnej 28 do 29% sprognozowane wzrost marży. No zobacz w momencie kiedy gdzieś pojawiają się obawy recesyjne że konsument może być słabszy mimo wszystko Netflix jest w stanie zachować taką dynamikę wzrostu marży. To jest niesamowite w ogóle jak ta spółka funkcjonuje, jak pomimo że wydaje się, że tu się wiele nie da na polu streamingu zrobić, cały czas dokłada. No bo jest to yyy takiej dobro pierwszej potrzeby po prostu już teraz w tym i reklamy nie przeszkodziły, a te reklamy właśnie też pozwalają na wzrost marż na marży, więc wszystko zadziałało. No. Mhm. Ja mówiąc szczerze nie specjalnie słyszę o użytkownikach, którzy by akurat z reklamami jakoś działali, walczyli, więc no myślę, że wszystko tutaj zadziałało. Te reklamy chyba nie są też jakieś takie inwazyjne. To nie jest jak w polskiej telewizji prywatnej jednej czy drugiej, gdzie w czasie przerwy na reklamę możesz sobie spokojnie wyjść z domu z psem i wrócić po 10 minutach reklamy chociaż trwa. To chyba jest takie rzeczywiście na pewno nie tak jak na YouTubie na przykład. No tak. Tak więc to też pewnie oby nie szło w tę stronę, bo to wtedy może się zemścić, ale jeżeli to jest takie delikatne, to to nie jest tak źle. Także mamy kolejną ciekawą spółkę amerykańską. A teraz zmieniamy wątek na mądre głowy i kierujemy się w inną stronę na wschód. Japonia. Premier Japonii Shigeruj Shiba powiedział ostatnio, że sytuacja fiskalna naszego kraju jest bez wątpienia bardzo zła, gorsza niż Grecji. No i faktycznie patrząc jak tutaj wygląda rynek długu, rentowności obligacji japońskich są na najwyższych poziomach od 2007 roku i to no budzi solidne obawy, czy Japonia to udźwignie, czy ten swój dług będzie w stanie spłacić. yyy przy tej sytuacji, która jest w tym momencie. A dlaczego to warto można porównywać z Grecją? Yyy, no pamiętam, że ja się trochę dziwiłem, że jak idę z paniki związanej z Grecją, że mały kraj, w sumie, mała gospodarka, ale jak to mogło pociągnąć za sobą jaka mogła być lawina? A w tym przypadku teraz Japonia trochę podbiera Stanom Zjednoczonym, choćby tutaj poprzez wysokie rentowności. Część tego kapitału może uciekać do Japonii i z kolei Stany będą miały problem. Tak, będą miały stany problem. Wiadomo, że jak Ameryka kichnie, no to wszyscy mają już katar, no to tutaj jest to ryzyko, że to się gdzieś w pewnym momencie rozleje. Zresztą y jak mocno się rozlało, jak Japonia może wpłynąć, no to jest sytuacja przecież z tego roku, czy tam końcówki ubiegłego, y, kiedy faktycznie te transakcje carry tradingowe pękły i i kapitał po prostu zniknął, został wesssany. No ale jak jak w sumie spojrzymy na wykres akcji, to jakiś takich gigantycznych obaw o to nie ma na razie. No to wynika po prostu ze struktury tego eksportu. No bo my mieliśmy właśnie w sierpniu ten dołek takiej panicznej wyprzedaży. Teraz w kwietniu do niego wróciliśmy i spokojnie sobie indeks idzie w górę. Wygląda na to, że to jest taki trend horyzontalny, w którym jeszcze długo można zostać. Te kwestie zadłużenia, one już były też wcześniej, może nie w takiej skali, ale tego tego sporo było, ale wygląda na to, że cały czas rynek jest w stanie to finansować. No jeżeli owszem, jeżeli słyszymy takie sformułowania, że Japonia jest bliżej Grecji pod względem kondycji, no to można się bać, ale na wykresie tego nie widać, bo to wygląda po prostu na taką głęboko na korektę z głębokimi zejściami i to wszystko. No Japonia ma w tym momencie 250% długu względem PKB. No w Polsce jest to tam plus minus 60%. Stany Zjednoczone, gdzie sytuacja jest poważna, trochę ponad 120, więc no tutaj ta sytuacja jest trudna. A to jeszcze no bo, bo to ciągnie za sobą inne czynniki, tak? No mamy Japonię, która y chciałaby teoretycznie y podnosić stopy, no ale nie może. No bo to z kolei zaważy na y na tych w ogóle zacieśniać politykę monetarną, ale to z kolei utrudni i jeszcze pogłębi ten problem zadłużenia. Y no i jeszcze dodatkowo osłabi właśnie choćby spółki japońskie i wpłynie na PKB. Yyy, więc to tutaj yyy, jeżeli się martwimy tym, że banki centralne tak jak Fed czy nawet RP yyy mają problemy i mają trudne decyzje przed sobą, to co powiedzieć o Banku Japonii i tamtejszych działaniach, bo ci naprawdę mają solidny problem. Jen ostatnio trochę yyy skorygował tutaj ten ruch wzrostowy na USDJPY, jak oczywiście mam na myśli. No i spadkowy na indeksie jena, czyli tutaj jest oczywiście silny trend spadkowy. Jen jest słaby, ale po delikatnej korekcie y no i ta korekta cały czas w tym obszarze tej korekty się porusza. Plus taki, jeżeli ktoś planuje wycieczkę do Japonii, to jest tanio. Był tak już ostatnio przez w ostatnim roku już było tanio. Może będzie jeszcze jeszcze taniej. Tym bardziej, że złoty cały czas jednak mocny jest. No to jest dla rynku akcji oczywiście to jest polskiego, to jest dość ważne, bo zawsze ustawia to ten odczyt japońskiego indeksu zawsze zawsze wpływa na nasze notowania na początku. Więc o tyle to jest to jest dla nas istotne, no bo tak dla polskiej gospodarki, polskich akcji to bardziej jest kwestia właśnie później rozlania się ewentualnego y negatywnego nastawienia do ryzyka, ale na razie tego nie ma i to politycy mówią swoje. Wygląda, że rynek aż tak się tym jeszcze nie przejmuje. Sama Japonia jest największym zagranicznym nabywcą obligacji amerykańskich przy okazji. A w momencie, kiedy faktycznie tamte obligacje mają takie atrakcje rentowności, no to nawet rodzimi inwestorzy japońscy mogą się zwrócić w stronę własnych. I to jest właśnie ten problem, o którym mówiłem w kontekście Stanów Zjednoczonych, że nie tylko amerykańscy inwestorzy japońskie, ale również ci japońscy mogą do swoich na swoje patrzeć. No i tutaj sobie płynnie przejdźmy do czarnej melancholi, do ostatniego naszego yyy wątku yyy gdzie zaczniemy yyy no w sposób pośredni o długu. Mianowice agencja Moodis dołączyła do dwóch yyy poprzednich z wielkiej trójki yyy która obniżyła y rating kredytowy z AA do A1. No i jakoś tak naprawdę trzeba o tym powiedzieć i to trzeba powiedzieć jako negatyw, ale rynki jakoś za bardzo w to rynki to nie uderzyło. Większość się spodziewała, że to prędzej czy później nastąpi. Nie mieliśmy w poniedziałek jakiegoś szału tutaj, ucieczki z rynku. Tak. No było to dyskontowane, ale no to nie są nieistotne mimo wszystko zmiany, więc że to jest w czarnej melancholi, to zdecyd to to jest uzasadnione. sygnał, sygnał jest negatywny i który płynie do rynków i on może on może wypłynąć, bo akurat teraz mamy to takie w formie V fajne odbicie i powoli zobaczmy też, że te zasięgi zmian, zakresy dzienne się troszkę zmniejszają, zmniejszają. Widać, że wszystko się uspokaja, ale to jest fakt i on przy okazji jakiś pierwszego pierwszych spadków korekcyjnych czy jakkolwiek, no to to wróci. To wróci, bo zaczną się tym inwestorzy znowu interesować i brać pod uwagę. Pamiętasz, bo to w 2011 roku było, jak S&P jako pierwszy obniżyło rating w Stanów Zjednoczonym, jaki wtedy jaka była panika i tutaj głosy, że to w ogóle jest niepoważne ze strony SNP, że jak to można, że taki kraj, taka gospodarka i obniża się rating. No teraz już tego nie było. Trump myślę tutaj swoje zaraz dołoży i decyzja może chyba najbardziej uderzy właśnie w samo Moodis, bo tutaj zacznie się polityczna walka personalna już poszukiwanie winnych jak mogli obniżyć ten rating, ale to już nie będzie krzyk całego rynku tylko tej grupy drobnej skupionej wokół administracji z perspektywy może osób tam pracujących, działających istotne, ale dla szerokiego rynku już nie tak bardzo. No bo dla szerokiego rynku wszystko się kręci, więc yyy nie zwracajmy. Podchodzimy do tej krawędzi powoli, ale jeszcze jest daleko, żeby spaść, więc właściwie czemu mamy się tym przejmować, ale jest to zdecydowanie sygnał i minus. Yyy, mamy kolejny wątek z Polski i znowu nie jest jakiś taki super pesymistyczny. Ogóle to jest takie ostatnio reguła, że w naszym wątku czarnej melancholii ciężko jest znaleźć coś tak naprawdę negatywnego i to jest pozytywne, że nie jesteśmy w stanie znaleźć super negatywów. Ale jak już mamy szukać, to spojrzmy, spójrzmy sobie na POE yyy na GPW y na WIGu. W tym momencie przekroczyliśmy poziom 13 i to jest najwyższy yyy poziom yy od roku ubiegłego, czyli też nie ma jakieś tragedii. Natomiast no może to powodować takie obawy, że tutaj ten nasz rynek jest coraz, coraz droższy. Chociaż no PDOE na poziomie 13 no to dla wielu rynków rozwiniętych no to jest marzenie, ale no mimo wszystko wiadomo, że w ten ruch w górę przy wzrostach, które które mamy jest takim czynnikiem, który może powodować pewnego rodzaju chęć korekty. Ale ja myślę, że my w tej korekcie to jesteśmy i wiele wydarzeń, które mamy właśnie też tak idealnie się wpisują. Nawet to y wczoraj po ten wynik wyborczy, czyli taka szybka szybka wyprzedaż, no to wszystko się wpisuje właśnie w takie nastroje korekcyjne. Ja myślę, że dłużej jeszcze możemy na tych wysokich poziomach zostać w tej korekcie. Natomiast ogólnie akurat to jest bardzo optymistyczne, że na takich poziomach jesteśmy w stanie się utrzymywać. No, no cóż, no myślę, że pozostanie po prostu dłużej czekać na na jakieś akcje na naszym rynku. Tak, tym bardziej, że faktycznie perspektywy w kontekście potencjalnych obniżek 100% są dla gospodarki pozytywne, pozytywne dla konsumenta. No i też się to będzie przekładało yyy na faktyczne wyniki. No czyli tutaj zawsze tak zresztą rozmawialiśmy z Piotrkiem Cymcykiem, to było trzy tygodnie temu, że zawsze można w przypadku P do E albo zająć się licznikiem, albo mianownikiem. No w tym przypadku faktycznie to e też ma perspektywy całkiem pozytywne, czyli faktyczny wzrost y zysków samych spółek, ale to cały czas mamy takie właśnie mówiliśmy też y wiele tygodni y temu o tym, że musi wejść taka faza ochłodzenia, wygładzania wskaźników. No i właściwie z tym mamy do czynienia. Mówiliśmy też o tym, że to może i nawet kilka miesięcy może taki trend boczny potrwać i może pomimo tego, że przez chwilę te szczyty zostały zanotowane, to jednak w taki cały czas to będzie taki trudny rynek. Yyy, no i on powinien być, to jest taki etap, że ten rynek powinien być trudny, bo yyy jak ktoś na tym etapie chce wchodzić yyy na polski rynek, może się okazać, że za parę yyy miesięcy czy lat to my będziemy hen hen, o wiele wyżej, bo zresztą na to analiza techniczna wskazuje, ale jesteśmy w takim momencie jest dość spokojni na świecie. To nie powinno być łatwe wejście. Jednak ktoś kto teraz wchodzi to rynek jest na tyle wredny, że nie powinien mu dać wygodnie wysiedzieć na tych na tych akcjach. I dlatego mamy właśnie takie sytuacje jak nawet w poniedziałek. No bo czy owszem wygrana kandydata PiS, jeżeli byśmy zestawili to z tym co się działo pół ponad półtora roku temu po wygranej tej obecnej koalicji rządzącej, to to był taki zapalnik do tego, żeby ruszyć w górę. No, no więc ktoś może pomyśleć, jak teraz mamy krok wstecz, no to nam to dużo zmieni i może już jest koniec tej hossy. Tak, akurat z tym się nie zgadzam. Nawet jakby to nie było pozytywne, to myślę, że w hossie akurat nie przeszkodzi. Ale mówię o tym dlatego, że no to są właśnie takie typowe nastroje korekcyjne, które dodają nerwowości, uzasadniają wychodzenie z akcji i taki trudny rynek może jeszcze pozostać. przez dłuższy czas to te wybory prezydenckie pomimo, że no nie chcemy wchodzić w politykę, no to musimy to wrzucić to jako nasz ostatni wątek. Dzisiaj wątek pesymistyczny dlatego, że to nie ma znaczenia kto z jaką przewagą wygrał, ale że jest taka niepewność i ona może nam towarzyszyć przez kolejne dwa tygodnie. Dodatkowo z perspektywy inwestora zagranicznego sam fakt, że te partie związane z Konfederacją, które okej, znowu nie wchodźmy w politykę, tak? No bo tam niektóre yyy elementy związane choćby z gospodarką i ich postulaty y mogą inwestorów inwestorzy inwestorom mogą się podobać, ale z kolei inwestora z perspektywy inwestora zagranicznego niebezpieczne jest to antyeuropejskość y i to może być taki czynnik, który pokazuje, że w niewielkiej przyszłości właśnie do władzy dojdą te partie na równi tak naprawdę z tym, co się dzieje w wielu innych krajach europejskich. Tam też partie takie prawicowe, nacjonalistyczne yyy dochodzą do władzy i jak widać zawsze to się wiąże z podobną z podobną reakcją, czyli jakimiś spadkami, niepewnością i obawami. Ale u nas tego też nie było. To jest taki pozytyw. Już w niedzielę, kiedy się pojawiły pierwsze wyniki sondażowe, można było w różnych miejscach poczytać, że złoty mocno traci, że inwestorom się to nie spodobało, ale to się wszystko wkupiło tak naprawdę w inne inne elementy. To wiadomo, to jest jakieś dokładka, znowu mała cegiełka w tym wszystkim, ale nie jest to główny czynnik. Mimo wszystko wydaje mi się, że rynek spokojnie przyjął wynik wyborów. Ja też tak uważam dużo, no szczególnie te zagraniczne media, one próbują jakoś będą próbowały uzasadniać, tak? I dla nich to jest proste, że akurat partia rządząca to jest utrzymanie tego kursu probiznesowego. Czy tak w rzeczywistości jest? można mieć duże naprawdę wątpliwości yyy i czy akurat yyy prawo i sprawiedliwość to to jest yyy zmiana kursu, yyy zatrzymanie tego. Znaczy jest na pewno tutaj jeżeli jest prezydent, który jest przeciwny po drugiej stronie barykady no to może wstrzymywać niektóre działania, ale z drugiej strony mamy koalicję, która i tak nie jest y tutaj jednolita, jeżeli chodzi o swoje decyzje, jakoś sprawna specjalnie. Ani sprawna pewnie między innymi przez to właśnie, że są różne pomysły, potrzebne są dyskusje. Jednak poprzednie 8 lat rządu było trochę łatwiejsze, bo się decyzje samodzielnie można było podejmować. Jeszcze dodatkowo prezydent był, który mógł to wszystko klepnąć, więc ta niepewność na pewno związana z tym, że no decyzje, które mogą być wstrzymywane, trudniej będzie to to podejmować, ale myślę myślę, że teraz w drugiej turze wygrana czy jednego, czy drugiego kandydata, no to tego paliwa albo do wyprzedaży, albo do mocniejszego kupna akcji, no to za dużo nie będzie ten sam zapalnik wyborów to to nie wydaje Wydaje mi się, że to to już nie jest taki kaliber jak to było półtora roku temu, gdzie naprawdę po pierwsze byliśmy na dnie, tamte akcje były skupywane i i wypaliło, odpaliło. Tak teraz to nie jest też ten temat w tym i to nie jest ten kaliber. No tam przede wszyst tam wybór rzeczywiście odblokował pewne środki z KPO, te inne świadczenia to faktycznie wpłynęło na faktyczny pieniądz popłynął na rynek, tak? A tutaj tego nie ma. No więc to faktycznie jest bardziej jakaś taka kwestia może pretekstu, który się może pojawiać y czy bezpośrednio po wyborach. Y niezależnie kto wygra, no to różnie rynki mogą mniej lub bardziej nerwowo reagować. To tyle. Ale to bardziej z takiego dziennikarskiego obowiązku sobie wrzuciliśmy, bo wpływ może być póki co w związku z tym, że rynek nie wie nic, no to jest negatywne, bo rynek nie lubi nie wiedzieć, a nie będzie jeszcze wiedział przez kolejne dwa tygodnie. No to poza tym mamy też oczywiście krótkoterminowo to jest na pewno wszelkie takie niepewności, no bo to może być x rzeczy, może się rozpaść koalicja na przykład, więc krótkoterminowo to na pewno to jest usadowienie tego w czarnej melancholii jest właściwe. Natomiast no też mamy mamy państwa, które są bez koalicji rządzącej, takie wydawałoby się nawet w Europie dysfunkcyjne, jednak sobie sobie radzą. Więc myślę, że bardziej bardziej to bym szacował na takie krótkoterminowe korekty niż jakąś po prostu zmianę na poważnie tego trendu. No i tu sobie postawmy kropkę. I tak trochę przedłużyliśmy względem planu, który mieliśmy. Także bardzo dziękujemy. Łukasz Wardyn, Maciej Leściorz, CMC Market. Do zobaczenia w przyszłym tygodniu. No.

Przewijanie do góry