TRUMP ZAPLANOWAŁ KRACH? Panika na giełdzie okazją do kupna? Co dalej z dolarem? [Cła, Giełda USA, Recesja]

Kluczowe zagadnienia:

FXMAG 103,000 subskrybentów
89,080 2,302 06/04/2025

Donald Trump, cła i ich wpływ na amerykańską giełdę. Czy obecna panika to okazja do kupna, czy zapowiedź recesji? Dawid Augustyn analizuje wpływ polityki celnej na indeksy S&P500 i Nasdaq, rentowność obligacji oraz kurs dolara, euro i złotego. Omawia także możliwe scenariusze i strategie inwestycyjne w kontekście niepewności rynkowej. Warto pamiętać o zasadach efektywnego zarządzania ryzykiem, szczególnie w obliczu tak dynamicznych zmian na rynkach.

  • Wpływ ceł na amerykańską gospodarkę i giełdę
  • Analiza indeksów S&P500 i Nasdaq
  • Rentowność obligacji i dolar amerykański
  • Kurs euro i złotego (PLN)
  • Czy obecna sytuacja to okazja do kupna akcji?
  • Strategie inwestycyjne w obliczu recesji
  • Komentarz do portfela Warrena Buffetta

Dowiedz się, jak polityka i gospodarka wpływają na rynki finansowe i jakie kroki możesz podjąć, aby chronić swój kapitał. Ten film to niezbędnik dla każdego inwestora, który chce zrozumieć obecną sytuację i podejmować świadome decyzje. Jeśli interesuje Cię handel z wykorzystaniem kapitału firmowego, zapoznaj się z naszym artykułem o prop tradingu.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Najgorsza giełdowa sesja od czasu COVID-19. Indeks S&P 500 stracił 6%. Jest to największy jednodniowy spadek od marca 2020. Tak wyglądał dzień wyzwolenia Ameryki, czyli w skrócie panika. Spadki były tak dotkliwe, że medialna tuba republikanów, a więc Fox News, zrezygnowała po raz pierwszy od 28 lat z pokazywania paska notowań na żywo. Donald Trump dla niektórych szewinista, mizogin i po prostu kiepski biznesmen, który bankrutował o kilka razy za dużo. Dla innych osoba, która ma tajny plan. plan, dzięki któremu Stany Zjednoczone będą z powrotem wielkie i plan, w którym coś należy odpuścić kosztem czegoś znacznie większego, bo chyba słyszałeś już o Maralago Accord, czyli planie, który według komentatorów może mieć swój pierwszy akord, pierwszy krok negocjacyjny właśnie teraz. Wiadomo, celem Trumpa, jeżeli jego polityka miałaby być w jakikolwiek sposób spójna, jest dewaluacja amerykańskiej waluty, której Stany potrzebują, żeby ich przemysł stał się bardziej konkurencyjny. Żeby jednak ta dewaluacja się udała, potrzeba współpracy banków centralnych praktycznie z całego świata, które musiałyby się zgodzić na to, że przemysł i produkcja wracać miałyby do USA. Tym pierwszym etapem negocjacji mają być wprowadzane cła, a ich ewentualne zmniejszanie ma posłużyć za swoistą marchewkę, cła których wysokość w dużej mierze zależy od dziwnej i pokrętnej logiki, tak jakby ktoś nie przyłożył się do obliczeń, tak jakby te obliczenia do końca nie miały znaczenia, a bardziej chodziło o to, żeby wystraszyć drugą stronę, bo dodajmy tylko, że te wyższe cła mają wejść w życie 9 kwietnia, między innymi Dlatego Chiny zdecydowały się na cła odwetowe, które w życie mają wejść dzień później, a więc 10 kwietnia. Mamy zatem około 3 dni, 72 godziny na to, żeby zobaczyć jak i która strona jest skora do negocjacji, bo plan to jedno, a jego realizacja to drugie, w szczególności, gdy funkcjonujemy w tak złożonym świecie. Część osób już teraz mówi o tym, że to co się dzieje nastawione jest na zmniejszenie kosztu obsługi ogromnego zadłużenia Stanów Zjednoczonych, które w 2024 roku przekroczyło 1 bilion dolarów po raz pierwszy w historii, a sam koszt obsługi zadłużenia stanowi obecnie 8% rocznych wydatków rządu federalnego. I patrząc na to, że wywołana przez Trumpa sytuacja powoduje spadek rentowności obligacji skarbowych, to można powiedzieć jasno, to jest na rękę administracji, która w 2026 musi, czy do 2026 musi zrolować swoje zadłużenie. I tutaj pojawia się kolejna kwestia oddania jednej rzeczy kosztem drugiej. 10% Amerykanów posiada 88% wszystkich akcji, kolejne 40% posiada 12%, a co drugi Amerykanin ma tylko długi. I to może częściowo wyjaśniać, dlaczego Amerykanie patrzą jeszcze ze spokojem na zjazd wartości akcji na giełdzie. Ale też trochę kwestia tego, skąd bierzemy informacje, bo też wchodząc na strony na przykład wspierane przez demokratów będziemy mieć odwrotne wrażenie. Co 100 lat ktoś w Stanach Zjednoczonych wpada na pomysł wprowadzenia taryf 1828, 1930 i 2025. Wychodzi zatem na to, że wszyscy, którzy pamiętają ostatnie cła, muszą być martwi, aby mogły być wprowadzone następne. Zresztą cła w przeszłości winne były chociażby pogłębienia recesji. Recesji, której prawdopodobieństwo wzrosło do ponad 50%. Zresztą Cła krytykował chociażby Warren Buffett, który jak wiesz z naszych odcinków w dużej mierze śpi na gotówce, oczywiście nie w formie amerykańskiej waluty tylko i wyłącznie. I tutaj kolejny ważny aspekt. Recesja z perspektywy długu też jest na rękę administracji. To ona może na przykład zwiększyć nacisk na obniżki stóp procentowe, które z perspektywy obsługi zadłużenia są też na rękę administracji Trumpa. O ile no właśnie cła zgodnie z logiką na początku nie podbijają inflacji wiążąc tym samym ręce Komitetu Otwartego Rynku. Według administracji środkiem do zmniejszenia deficytu ma być tego deficytu budżetowego, a nie handlowego. Ma być zwiększenie przychodów do budżetu będące konsekwencją podniesienia ceł oraz w dalszej przyszłości wzrostu gospodarczego i tu uwaga wynikającego właśnie z reindustrializacji USA. Czyli podwyższanie taryf ma posłużyć jako bodziec do podnoszenia, do przenoszenia produkcji na terytorium tego państwa. Pytanie natomiast, czy rzeczywiście administracja w to wierzy i bo tu mamy taki przykład, jeżeli chodzi chociażby o Muska i Trumpa, który z pewnością na temat ceł między sobą rozmawiają. Elon Musk podczas konferencji we Florencji zorganizowanej przez włoską partię Liga zaproponował stworzenie strefy wolnego handlu między USA a Europą i podkreślił, że idealnym rozwiązaniem byłoby zniesienie ceł. I znowu dostajemy paczkę sprzeczności, bo tego typu wypowiedzi pokazują, że administracja Trumpa no wie, czym pachnieć może wprowadzenie ceł. Czyli mamy taką wielopoziomową układankę w stylu tak, ale no właśnie i pytanie czy to jest moment na zakupy? mnóstwo kąt i to muszę przyznać trochę mnie dziwi. Mówi o tym, że dobrze, że są na rynku takie dni jak te ostatnie, bo dzięki nim można uzyskiwać wyższą długoterminową stopę zwrotu. Tylko tu mi się coś też nie do końca klei, bo jeżeli ktoś oszczędza na emeryturę i buduje portfel akcji, powinien regularnie kupować, a nie polować na przeceny, tąpnięcia czy po prostu czekać na rynkową zwałę. Jak to będzie tym razem? Czy warto kupować i co robić dalej? Stałych widzów proszę o kredyt zaufania w postaci łapki w górę. Ja nazywam się Dawid Augustyn, ty trafiłeś na kanał FX Mac, a to przygotowanie do handlu, w którym omawiamy bieżącą rynkową sytuację. Aż 73% oglądających nie subskrybuje naszego kanału, przez co omijaje mnóstwo wiedzy. Dołącz do subskrybentów dbających o swoje finanse. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, gdzie możesz tak jak ja handlować bez prowizji. Zakładając konto wprowadź kod FX Mac i odbierz dodatkowe szkolenie dla początkujących inwestorów. Zacznijmy analizę. Yyy, ten wstęp miał na celu przede wszystkim pokazać ci, że sytuacja nie jest tak prosta, jak może się wydawać i może wynikać z różnego rodzaju teorii spiskowych. Bo jeżeli Donaldowi Trumpowi zależy na tym, żeby były cięte stopy procentowe, o czym sam niejednokrotnie wspominał, to patrząc z perspektywy tego, jak gwałtownie spadły nam notowania i tu mamy ten wykres naszego indeksu S&P 500, który idealnie zrealizował scenariusz, o którym mówiliśmy tydzień temu i o którym mówiłem dwa tygodnie temu, gdzie tłumaczyłem, że ja jeszcze nie zamierzam nie zamierzam kupować akcji do portfela, tylko jeszcze sobie spokojnie poczekam i to się nam idealnie sprawdziło, łącznie z tym poziomem docelowym. Natomiast to, co jest istotne, przy tak głębokich spadkach, które sięgały nam w tym przypadku 17%, dla wielu osób weszliśmy z korekty w rynek niedźwiedzia, to co stało się z oczekiwaniami dotyczącymi stóp procentowych? One jeżeli chodzi o najbliższe posiedzenie 7 maja w przypadku Fedu, a dokładniej Komitetu Otwartego Rynku wnoszą 66,7% na to, że stopy zostaną na niezmienionym poziomie. Jak wielka jest to zmiana z perspektywy tygodnia? Jeżeli popatrzymy właśnie przez pryzmat tego tygodnia, no to widzimy, że jeszcze tydzień temu, czyli przed dniem wyzwolenia Ameryki, ten scenariusz utrzymania stóp miał prawdopodobieństwo na poziomie 81,5%. Yyy i tutaj wiele się nie zmieniło. To nie jest tak, że nagle ten stolik na tyle nam się wywalił, na tyle nam się wywrócił, że oczekiwania i działania Roma Powella, który jeszcze na swoim stanowisku będzie przez rok piastował y urząd prezesa yyy Fedu, czyli prezesa systemu rezerwy federalnej, one się nie zmieniły tak diametralnie, jak wielki szok i wielka przecena spotkała rynek akcji. I to jest pierwszy taki element ostrzegawczy przed tym, że to nie do końca może być tak, że ten rynek pomyśli Donalda Trumpa, będzie się zachowywał i zrzucając chwilowo na przykład recesj na rynek, bo w z prawdopodobieństwo recesji zwiększają nam się podatki, czyli wchodzą nam cła, więc mamy tego typu przecenę. Będzie się to też przekładało na wystarczającą korzyść w postaci cięcia stóp czy spadku rentowności. I tutaj wiele kont na Instagramie, TikToku czy też na Twitterze. Oczywiście w związku z teorią Maralago yyy Akord, czyli o tym jak dewaluowany powinien być amerykański dolar też przez pryzmat rolowania amerykańskiego długu. Jesteśmy tutaj na interwale dziennym rentowności i tu mamy obligacje 10letnie. Mamy spadek. Mamy spadek, jeżeli chodzi o rentowności. Tutaj prawie, no może nie prawie sięgaliśmy 5%, bo nie sięgaliśmy 5%, ale spadliśmy poniżej 4%. I to się może wydawać, że to jest dużo. W sensie, że to jest naprawdę na tyle sporo, że fajnie, że Trump działa w taki, a nie inny sposób. Ale jak przejdziemy sobie na dalszy horyzont, dalszy horyzont jeżeli chodzi o obligacje 10oletnie, no to zobaczymy, że pod kątem rentowności tak naprawdę znajdujemy się na poziomie z 2022, 2023 czy 2024. I nawet oddalając sobie ten wykres w ujęciu miesięcznym, biorąc pod uwagę jaką mamy politykę monetarną, to teraz wyobraźmy sobie jakie musiałoby być przełożenie i spadek rentowności obligacji do satysfakcjonującego poziomu przez administrację Trumpa. Przy czym nie wiemy jaki dokładnie byłby to ten poziom satysfakcjonujący i jak w tym czasie zachowywałaby się amerykańska giełda, która musiałaby ten temat udźwignąć albo inaczej po prostu wyprzedaż by nam tutaj trwała w najlepsze. I to jest też pytanie ile rzeczywiście zyskujemy cięcia stóp plus spadek rentowności obligacji kosztem tego, co się dzieje na rynku akcji. Należy pamiętać też, że w przypadku Donalda Trumpa jego ego jest niezwykle ważne. Dla niego bycie kojarzonym ze zwycię zwycięstwami, hossą to jest coś niezwykle istotnego. I to co się dzieje teraz na rynku wizerunkowi Trumpa absolutnie nie pomaga. I to nie pomaga na wielu, wielu płaszczyznach. I pytanie kto i jak długo w tym rzeczywiście wytrwa? Czy Trump wierzy w tą politykę celną, czy rzeczywiście to traktuje na zasadzie kija i marchewki, jeżeli chodzi o to, jak to będzie kształt, jak to się wszystko będzie kształtowało i to zobaczymy za kilka dni. W sensie tu nie będziemy musieli czekać dwóch, trzech, czterech tygodni na rozstrzygnięcia, bo te rozstrzygnięcia pojawią się lada moment. Kluczowym według mnie będzie okres 9 10 kwietnia, kiedy wejdą ewentualnie cła odwetowe ze strony Chin, o ile oczywiście wcześniej obydwie strony z tych ustaleń się nie wycofają. I to jest ten znak zapytania, czy to jest ten moment na zakupy, bo stopy procentowe to jedno. Tam mamy temat Roma Powela. y mamy temat rentowności, obligacji, potężnego długu Stanów Zjednoczonych i cięć, które ma między innymi w administracji Trumpa wykonywać i za nie odpowiadać yyy Elon y Musk. A z drugiej strony oczywiście mamy tą sytuację na rynku akcyjnym, które jasno pokazują, że rynek wycenia już teraz to, że te działania Trumpa, one nie są do końca blefem. One nie są do końca blefem i może się okazać, że Trump od tych pomysłów nam nie będzie odchodził tak jak się wydawało jeszcze wcześniej. My sobie odmierzaliśmy tutaj te takie najgłębsze korekty, które wydarzały się wcześniej. E, i jeżeli my sobie je odmierzymy od tego miejsca, no to zobaczymy, że jeżeli mielibyśmy mieć równość korekt tego, tych największych spadków, które od pandemii nam trwały, no to tu jeszcze moglibyśmy mówić o około 5%owej przecenie. pytanie, czy na przykład to, co powiedział Elon Musk w na konferencji we Florencji o tym, jak powinny wyglądać cła i że powinien być handel bezcłowy pomiędzy Stanami a Unią Europejską. Czy w ten weekend nie ostudzą emocji i czy rzeczywiście podczas poniedziałkowej sesji nie zobaczymy odreagowania? pytanie, czy to jest na tyle wystarczający bodziec, żeby już teraz wskakiwać na rynek akcyjny. Yyy i delikatnie rzecz ujmując, okej, rozumiem fakt, żeby y żeby w przypadku gdy na rynku coś się dzieje i mamy emocjonalną sytuację mówić, że coś się wydarzy albo coś się nie wydarzy albo coś powinniśmy robić albo czegoś robić nie powinniśmy, bo to generuje zasięgi, potężne zasięgi i widzę, że w influencerzy to zauważyli. Przede wszystkim zauważyli też fakt, że przez ostatnie lata działała teza i działało przekonywanie ludzi, że powinniśmy każdy VIP kupować, czyli każdy dołek, każdą przecenę kupować. Tu też pojawiają się scenariusze i komentarze, że tak gwałtowna przecena na amerykańskim rynku, ona nie przypomina bezessy, tylko raczej krach rynkowy, który jest wyciągany w górę. I teraz co musiałoby się wydarzyć, żebyśmy mieli odreagowanie? I tutaj specjalnie wysilać się nie musimy. Wystarczy, że Trump trochę pójdzie po rozum do głowy i odpuści z cłami, z tymi dodatkowymi wyższymi cłami. Ale jeżeli on odpuści z tymi dodatkowymi wyższymi cłami przed 9 kwietnia, nie uzyskawszy nic ze strony Unii Europejskiej, Chin i tak dalej, no to negocjacyjnie jego przewaga stopnieje bądź po prostu też straci bardzo mocno w oczach tych krajów, w oczach tych państw. I tu oczywiście można obstawiać, że nie zdziwiłbym się, gdybyś już teraz postawił pieniądze na to, że za dwa, trzy dni te cła zostaną w pewien w pewnym stopniu, w pewnym stopniu cofnięte, bo to też może być tak, że doradcy czy też ekonomiści, którzy otaczają Donalda Trumpa, o ile oni w ogóle cokolwiek mają do powiedzenia, wiedząc jak w przeszłości działały cła i co one powodowały, po prostu stwierdzili, że to jest najlepszy patent na to, żeby osiągnąć te cele związane z tą teorią dewaluacji amerykańskiej waluty. No bo taryfy w tym przypadku były akurat tematem zerojedynkowym, jeżeli chodzi o ich wpływ na amerykańską gospodarkę. My niestety jako inwestorzy tutaj borykamy się z tym dylematem, w który scenariusz wierzymy. E i patrząc na rynkowe momentum, no to ten scenariusz jest dalej spadkowy. Ja nie widziałem, naprawdę nie widziałem dawno albo nie jestem sobie w stanie przypomnieć, kiedy ostatni raz indeks CNN Fear and Greed, czyli ten indeks strachu i chciwości miał wielkość cztery. miał wielkość odczyt poziom czterech wskazujący na skraj skrajną chciwość. No i z tej perspektywy oczywiście by the deep jest tutaj uzasadnione, no bo no bo panuje nam na rynku skrajna chciwość i pytanie i nie widać, żeby też inwestorzy rzucili się do jakiś większych zakupów. Yyy, no i pytanie, czy mamy na tyle odwagi, żeby tutaj kliknąć kupno, albo inne pytanie, które moim zdaniem powinniśmy sobie zadawać. Czy jest sens teraz dokonywać jakichkolwiek transakcji, jeżeli nie braliśmy udziału w tych spadkach, czyli nie zarobiliśmy na tych spadkach, czy nie lepiej po prostu poczekać te dwa, trzy c dni i zobaczyć jak ten środek ciężkości na rynkach finansowych nam się przeniesie i w którą stronę on nam się przeniesie. kilka scenariuszy, no one nam weszły w życie, bo ja byłem wieszczem od wieszczem spadków cen ropy naftowej od długiego, długiego czasu, co uderza chociażby w Rosję. I tutaj też fajnym i ciekawym aspektem było to, że ja mówiąc na naszym kanale 20 marca o sytuacji na rynku ropy naftowej mówiłem, że skoro w kwietniu mamy podwyżki produkcji ropy naftowej, to powinniśmy zobaczyć kolejną kontynuację i kolejne zwiększanie tych parametrów, co w połączeniu oczywiście z cłami wywołało nam tąpnięcie na rynku ropy naftowej i spadki na poziomie około 13% i to przełamanie w postaci takiej świecy. No jasno nam pokazuje, że my tutaj jesteśmy w tendencji spadkowej i o ile ciężko powiedzieć jak będzie wyglądała sesja poniedziałkowa czy wtorkowa, o tyle w takim dłuższym terminie, jeżeli z ceł nam się Trump nie wycofa, no to to będzie uderzało też w kwestie związane z przemysłem. I tutaj spadki powinniśmy po prostu obserwować. I teraz oczywiście ja mógłbym się posiłkować i wrzucać tematy związane z analizą techniczną i mówić to pięknie zadziałało, tamto pięknie zadziałało, ale nie ukrywajmy tutaj znaczenie mają informacje na które rynek reagował i reagował też poniekąd w niektórych przypadkach w sposób delikatnie rzecz ujmując chaotyczny. Srebro poleciało na łeb na szyję i to też jest taki scenariusz w miarę w miarę czytelny, no bo srebro jest metalem przemysłowym. spadki na poziomie 13% i srebro walczyć będzie z pułapem 28 80 29. I to też jest taki jasny sygnał do tego, że my w tych naszych rynkowych cyklach możliwe, że zobaczyliśmy koniec cykli cykli surowcowych, czyli umacniania się surowców, bo widzimy tutaj naprawdę potężne spadki, czy to w przypadku miedzi, czy to w przypadku srebra, czy to w przypadku ropy naftowej. Oczywiście w to wszystko nie wpisuje nam się złoto, ale złoto nam się nie wpisuje dlatego, że złoto jest tą bezpieczną przystanią. No nie licząc oczywiście tej realizacji zysków i jeszcze szukania jeszcze większych bezpiecznych przystani w postaci obligacji i po prostu gotówki, co widzieliśmy od dnia wyzwolenia Ameryki, bo bo to tak też wyglądało, ale to też może potwierdzać pod kątem momentum tego, że ten cykl surowcowy był bardzo krótki. To po pierwsze, a po drugie się skończył. pytanie, czy się z tym zgadzasz, czy nie. Ja tutaj mocno spekuluję, mocno lawiruję między faktami, bo ta sytuacja chciałbym, żeby była jednowymiarowa, ale ona taka absolutnie nie jest. Trochę pod kątem retoryki tego, co mówi wymiękam Elon Musk, bo Tesla oczywiście może nie poleciała na łeb, na szyję aktualnie, bo widzimy, że te spadki nam trochę wyhamowały. Jesteśmy na poziomach z wyborów prezydenckich. Jak sobie wrzucimy Investing Pro, czyli yyy narzędzie od Investing oparte o sztuczną inteligencję, którym ja się osobiście posiłkuję, w związku z tym, że się posiłkuję, załatwiłem też kod rabatowy y dla was. Link do tego kodu rabatowego znajdziesz w opisie, więc jeżeli chcesz spróbować tego narzędzia, to koniecznie z tego linku, bo będzie ono po prostu dla ciebie tańsze. I tutaj widzimy, że jeżeli chodzi o wartość godziwą, to w przypadku Tesli jesteśmy na takiej poziomie wyceny aktualnie aktualnej wartości godziwej i to może nas trochę dziwić. Znaczy z jednej strony to też obrazuje jak wyglądają analiza fundamentalna i że ona nam nie do końca przewiduje przyszłość. No bo wiemy jak wygląda wynik sprzedażowy Tesli w porównaniu do do spółki do chińskiej spółki Bite, czyli Build Your Dreams Company. Tylko, że tutaj pewnie Bite Company limited. Okej, ja sobie zobaczę jak tutaj wygląda. i mamy upside na poziomie 108, czyli mamy mamy tutaj akurat sytuację, w której przede wszystkim analitycy tą spółkę wyceniają wyżej niż wycenia ją aktualnie rynek. Wrzućmy sobie wykres tej spółki po to, żeby zobaczyć jak ten wykres wygląda, jak on się kształtuje. Pytanie oczywiście tu mamy, aha, tu sobie wrzuciłem CFDka. Okej. Pytanie z jakiej giełdy mamy te notowania? Bo nie. Aha, tu mamy ADR. Okej. Co tu mamy? Niemiecka, niemiecka, US, ADR, samochody dobre, luksusowe. 22% upside. to już mniejsza z tym o kwotowanie, bo tutaj nam się nie zmienia kwestia potencjału i przestrzeni, czyli te spadki tutaj na poziomie naprawdę solidnym y 22%, czyli w zasadzie wyceniana jest na poziomie tego y wierzchołka, jeżeli chodzi o potencjał wzrostu. O tak, teraz oddalając to ten wykres dokładnie wygląda tak jak ten, który zostawialiśmy sobie z akcjami Tesli. No ale z drugiej strony właśnie jak patrzymy na te wszystkie spółki, nawet wierzymy w to, że Bajt będzie sobie radził lepiej niż Tesla, to czy to jest dobry moment na zakupy i to jest dobry moment na ładowanie się na zasadzie by the deep? Dla mnie osobiście jest to wątpliwe, żeby tak do tego rynku podchodzić. w szczególności przy tak wielkim tąpnięciu jak mieliśmy, jak ta sytuacja wyglądała wyglądała tutaj. Możemy się cofnąć do pandemii, czyli do 2020 roku, gdzie jak popatrzymy sobie na te największe przeceny, bo one nam się tutaj zaczynały i mieliśmy kilka dni solidnych spadków. Oczywiście to była sytuacja nadzwyczajna, bo nie mówiliśmy tutaj o cłach, ale o tym, że gospodarka nam staje i ktoś kto kupował deep wtedy tutaj w tym miejscu, no okej, mógł trochę procentów zarobić. Pytanie, czy to nam nie eskalowało mocniej. Yyy, no i jest pytanie o to, czy i jak dalej te cła będą się nam rozwijały, bo wygląda na to, że wysokość ceł miała być na tyle duża, yy, żeby nie dawała przestrzeni albo pokazywała jasno, my od razu jedziemy grubo, my od razu jedziemy do poziomu ceł z 1930 roku, które były gospodarczo niezwykle niezwykle, ale to niezwykle dotkliwe. Więc tutaj nawet jeżeli początek tygodnia będzie dla rynku łaskawy i zobaczymy odbicie, odreagowanie, to na co osobiście ja będę zwracał uwagę, to połowa tej świecy wybijającej. yyy czy uda się utrzymać kurs indeksu S&P 500 powyżej tej połowy, czyli będziemy widzieć, czy rynek dalej wierzy w ten główny scenariusz, czyli że wyższe cła wejdą z dniem 9 kwietnia w życie. Yyy i to będzie dla mnie taka podstawowa interpretacja, gdzie jeżeli okaże się, że dostaniemy tutaj sygnały sprzedażowe, no to dalej tym tym scenariuszem y podstawowym będzie fala spadkowa. I my to też w przypadku Nasda w szczególności w przypadku Nasdaka tutaj mocno widzimy, bo w przypadku spółek technologicznych spadki nam sięgnęły 21%. No i pod kątem głębokości korekt, ja tylko dodam, że w 2021 roku spadki trwały prawie rok czasu i sięgnęły 37%, więc jeżeli teraz miałoby być podobnie pod kątem równości, no to zeszlibyśmy do aż tych okolic. Więc ta przestrzeń i żeby pokazać ten najgorszy możliwy scenariusz, no to może być gorzej. W sensie, jeżeli kupować, jeżeli naprawdę chcesz wykorzystać deep i próbować kupować, bo będzie bo jest tanio, bo jest turbo przecena na rynku, no to ja nie robiłbym tego absolutnie all in. W sensie nie robi się takich rzeczy all in, nie robi, nie wskakuje się w taki sposób na rynek, bo to pod kątem takiego momentu i pod kątem tego, w jakim wielkim ekstremum się znajdujemy, to jest tak naprawdę zgaduj zgadula. Tu jest zgaduj zgadula i nie mamy żadnej przewagi statystycznej, dlatego że jedne fakty równoważone są drugimi pod kątem scenariusza prowzrostowego czy pro spadkowego i naprawdę ciężko tutaj zgadywać. Y cieszę się, że udało udało mi się w przypadku ropy i w przypadku giełdy te wcześniejsze ruchy przewidzieć i powstała powstała mi osobiście na portfelu fajna, przyjemna poduszka, ale nie do końca czuję, że jestem przekonany co do tego, co teraz powinno się na rynku wydarzyć. Widzimy tą dewaluację dolara i teraz to jest dosyć ciekawa rzecz. W przypadku euro względem dolara obserwowaliśmy wybicie. Tutaj było to ten dzień wyzwolenia, potężne wybicie, później troszeczkę ściągnięcie euro w dół względem dolara. Więc tutaj takiego, takiej kosmicznej sytuacji nie mieliśmy. Na chwilę mieliśmy ją na kursie dolara względem złotego. Natomiast to co jest istotne to ja mówiłem o tym i zawsze powtarzałem, że jeżeli chodzi o tendencje na parach walutowych, to mówimy tutaj o założeniu, że żadne fundamentalne elementy nam się nie zmienią. Ale w przypadku Złotego pojawił się piwot polityce monetarnej i my oczekujemy aktualnie, że może niekoniecznie na najbliższym majowym posiedzeniu, ale na kolejnych my zaczniemy widzieć cięcia stóp procentowych. No i to oczywiście spowodowało, że złoty nam się diametralnie zaczął osłabiać. i to względem dolara i to względem euro, bo mowa nawet o tym, że pierwsze cięcia nie będą wynosiły 25 punktów bazowych, ale ciąć będziemy nawet o 50 punktów bazowych. I to odwrócenie trendu w przypadku dolara i euro moim zdaniem stało się tutaj faktem. yyy i ten złoty przez najbliższych kilkanaście, kilkadziesiąt tygodni yyy boczny tudzież wzrostowy powinien się w tej tendencji yyy tendencji odnaleźć. I to co tutaj będzie ważne to też w przypadku strefy euro to jak kształtować się będzie wysokość 100%. A tu powinniśmy widzieć cięcia, ale w mniejszym tempie aniżeli w przypadku złotego. No i to też może powodować problemy w przypadku naszego rodzimego WIGU 20. Mamy potężne spadki wywołane przede wszystkim raz cłami, a dwa piwotem w polityce monetarnej, które uderzyły w sektor bankowy i to naprawdę potężnie w ten sektor bankowy uderzyły. No i z tej perspektywy przy takim rynkowym momentum, nawet jeżeli zobaczylibyśmy wyhamowanie, bo patrzę tutaj na w miarę adekwatne momenty, to jedynym adekwatnym momentem to są niektóre tutaj świece wtedy, kiedy mieliśmy do czynienia z pandemią. Przy czym my tutaj jesteśmy naprawdę blisko jeszcze tego wierzchołka i blisko tych maksymalnych poziomów, a nie, że gdzieś tam od połowy spadamy w rejony, w rejony chrztu Polski. y gdzie za niedługo powinniśmy mieć rocznicę chrztu Polski, ale zostawmy to, bo nie będziemy na pewno walczyć z okolicami 96 punktami w przypadku tego indeksu WIG 20, ale odwróciły nam się chwilowo momentum nam się totalnie odwróciło o 180 stopni. kapitału zaczął płynąć do bezpiecznych przystani. I to co moim zdaniem jest fajne w tych wszystkich sytuacjach to to, że my mamy spokojnie czas na podjęcie decyzji. My nie musimy tych decyzji podejmować zakupowych w poniedziałek, we wtorek. Jeżeli nie czujemy się pewnie, spokojnie poczekajmy na to, co przyniesie 9 kwietnia, co przyniesie 10 kwietnia, jakie wypowiedzi, jak komentować sytuację będzie Donald Trump, bo czymś innym jest zrozumienie tych wszystkich rynkowych zależności, deficytów handlowych, budżetowych, rolowania długu, dewaluacji dolara, który jest w dużej mierze w rękach w rękach zagranicznego kapitału, którzy który powinien współgrać z działaniami Fedu czy Komitetu Otwartego Rynku, jeżeli mieli mielibyśmy do tej dewaluacji rzeczywiście dopuścić. A z drugiej, gdy patrzymy na sytuacje potencjalnych cięć i jak one się zmieniły, czy sytuację kształtowania się rentowności, bo tutaj czasu na tego typu zmianę nie mamy dużo, bo teraz tak z tych dat ważnych, tak wyprzedzając sytuację wyprzedzając sytuację i idąc troszeczkę do przodu 9 10 kwietnia to są rzeczy ważne, tak? 9 10 kwietnia to są rzeczy ważne, bo tu mówimy o odsłach odwetowych i o tym czy rzeczywiście ta teoria kija marchewki nam się sprawdzi i czy będą negocjacje, bo wtedy rzeczywiście dojdziemy do wniosku, że Trump te cła traktuje jako narzędzie do osiągnięcia innego celu. Jeżeli tutaj te cła i ten temat nam zostanie, no to będzie oznaczało, że dla Trumpa cła są rzeczywiście dobrym narzędziem do sprowadzenia biznesu z powrotem do Stanów Zjednoczonych, co będzie, co będzie dziwne i uderzy oczywiście w tak globalnie patrząc w gospodarki i recesja raczej stanie się stanie się faktem. No żyjemy naprawdę w turbo ciekawych czasach, czyli 9 10 kwietnia. Idąc dalej, za rok czasu mamy zmianę na stanowisku szefa prezesa Fedu, czyli że Ron Puel zejdzie ze stanowiska i tutaj zobaczymy pewnie kogoś, kto będzie spójny z polityką monetarną Stanów Zjednoczonych w wersji Donald Trump 2.0, bo mamy drugą kadencję i później, kilka miesięcy później mamy wybory połówkowe do Kongresu. I jeżeli to się źle poukłada i republikanie stracą Kongres w za w tak krótkim okresie, no to mamy taki dla mnie to jest taki okres kilku do kilkunastu miesięcy dużych turbulencji generalnie na rynkach, gdzie momentum może szaleć i możemy widzieć takie piwoty po 180 o 180 stopni z optymizmów, pesymizm i i tym podobne historie. A dopiero druga część tej kadencji może być już spokojniejsza w sytuacji, w której Trump straci część ze swoich narzędzi, a w szczególności straci większość w Kongresie. I to będzie niezwykle ciekawie. Ciekawe i nie sposób jest aż tak mocno wybiegać w przyszłość i próbować przewidzieć tą rynkową sytuację. Mówiłem o tym, że Buffet śpi na gotówce. Jak wejdziemy sobie w to narzędzie związane ze sztuczną inteligencją na pomysły i tutaj Warren Buffet był wymieniany, jest wymieniany jako ten nie musim tutaj jak gdyby liczby stoją po stronie Buffeta, który spał na gotówce wtedy, kiedy jeszcze byliśmy blisko wierzchołka. Y, tu oczywiście to się mega dobrze dla Buffeta skończyło. Natomiast jeżeli chodzi o strategię i kupowanie, tu, tu widzimy, tu widzimy, że w przypadku spadków te aktywa zachowują się lepiej. aktywa z wyboru portfelu akcyjnego Warena Buffetta niż indeks S&P 500, ale spadków my tutaj nie unikniemy i rynkowe korelacje są nieubłagane, nawet jeżeli naśladujemy tych największych, takie osoby między innymi jak Warren Buffett, nawet jak sobie przejdziemy na pomysły, popatrzymy na strategię, która sobie radzi lepiej, no to widzimy, że wszędzie ten ostatni okres, ten wszędzie ten ostatni okres bez względu na strategię, bo tutaj mamy strategie związane z alokacją kapitału na rynku akcyjnym, no to siłą rzeczy mieliśmy spadki i mieliśmy dostosowanie, radziły sobie oczywiście lepiej, no ale to jest kwestia napływu kapitału do rynku obligacji. I chyba taką najlepszą puentą na koniec tego naszego odcinka jest to, że gotówka i pozycja gotówkowa to też jest pozycja. Więc jeżeli masz gotówkę w portfelu, to też coś obstawiasz i tą gotówkę w portfelu warto mieć. No i kolejny raz dostajemy takie potwierdzenie, że niebezpiecznie jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie, że jeżeli mamy wzrosty, to my te wzrosty będziemy mieć cały czas, bo jak widać rynkowe paniki co róż nam się zdarzają. I z tej perspektywy trochę dziwnie może wyglądać sytuacja Bitcoina i rynku kryptowalut, któremu udało się utrzymać w tendencji bocznej pomimo tego, jak wygląda temat ceł. I dlaczego tak się wydarzyło. No bo nie mamy ceł nakładanych na Bitcoina, nie mamy ceł nakładanych na rynek kryptowalut, dlatego on stoi tutaj trochę z boku. Jedyne co to tak naprawdę przechodzenie do aktywów mniej ryzykownych. No może powodować sytuację, w której rynek kryptowalut będzie miał przed sobą kilka trudnych miesięcy. My na bieżąco, bo dzieje się tak dużo, że ja nie jestem w stanie, będę chciał nagrać 9, 10 kwietnia taki update analityczny mówiący o tym, jak wygląda sytuacja, a jutro najprawdopodobniej nagram update z kontem IKEX, gdzie uwaga śpię na gotówce i to śpię na gotówce podobnie jak Buffet. Mam nadzieję, że ci się ten odcinek podobał. Pomimo tego, że nie mamy takich twardych, sztywnych wniosków co do najbliższych dni. Trzymam kciuki za twój handel. [Muzyka]

Przewijanie do góry