UE kontra USA i Chiny: Wyścig Energetyczny w Świetle Skali Długu Polski
W najnowszym odcinku „W Sedno Rynku” eksperci analizują kluczowe czynniki destabilizujące europejski system finansowy. Głównym tematem staje się rosnące zadłużenie Polski osiągające już 1,8 bln zł (+30% r/r), co stanowi blisko 60% konstytucyjnego limitu. Poważnym zagrożeniem jest też dynamiczny wzrost długu w walutach obcych (20% zobowiązań) w warunkach niestabilnej sytuacji geopolitycznej.
Program demaskuje kontrowersyjne decyzje Unii Europejskiej w kontekście globalnego wyścigu technologicznego:
- Porównanie inwestycji: UE skupia się na energetyce wiatrowej i solarnej podczas gdy USA inwestuje w reaktory termojądrowe, a Chiny – w pionierskie rozwiązania oparte na torze
- Finansowanie „Zielonego Ładu” jako mechanizmu transferu środków publicznych do sektora prywatnego bez efektywnych rezultatów gospodarczych
- Ryzyko bankructwa państw w wyniku spirali zadłużeniowej – Polska płaci już 6 mld zł rocznie odsetek od samych środków z programu SAVE
Dodatkowo prezentujemy niepokojące prognozy dotyczące struktury polskiego społeczeństwa, które wskazują na konieczność redukcji świadczeń emerytalnych już w perspektywie najbliższych dekad.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Witam państwa serdecznie w kolejnym programie w Sedno rynku. Dzieje się wokół nas dużo różnych ciekawych rzeczy. My przyglądamy się okiem spekulanta na to wszystko co się dzieje. A co widzi oko spekulanta? No oko spekulanta widzi co akcje na prawie swoich maksimach. Niektóre jak Oracla to wczoraj skoczyły ponad 30%. Ceny mieszkań na szczytach, ceny złota na szczytach. Co oprócz tego mamy na szczytach? Na szczytach mamy jeszcze zadłużenie. Zap inflacja nie jest na szczytach, ale ma się całkiem dobrze. Zatem w dzisiejszym programie czemu się przyjrzymy? No przyjrzymy się zadłużeniu, przyjrzymy się kolejnym niezwykłym oświadczeniom szefowej Komisji Europejskiej, pani von der Lyen. Na marginesie. Zwróćcie państwo uwagę, jak zmienia się w sposób, w pewnym sensie niezauważalnym to, w jaki sposób komunikowane i reprezentowane są niektóre zarządy. Otóż jak kiedyś powtarzałem, do 2008 roku występował zazwyczaj szef Fedu i reszta towarzystwa się nie odzywała. Po 2008 roku nagle pojawiło się to, że szef Fedu to tak naprawdę szef pewnej grupy ludzi i różni ludzie mówią różne rzeczy, a od czasu do czasu mówi szef Fedu. W przypadku Komisji Europejskiej mieliśmy taką sytuację, w której tak wiodącej roli, tak silnej narracji, jaką mamy do czynienia, jeszcze nie było. Mamy sytuację, w której szefowa Komisji Europejskiej, w pewnym sensie prezydent Unii Europejskiej, jest lansowana na taką szefową jak prezydent Trump. Co prawda trochę jej daleko, okej, w różnych przestrzeniach, niemniej wyraźnie widać w Unii Europejskiej jak mocno idziemy w kierunku centralizacji Europy, przez centralizację władzy, przez budowanie przekonania w umysłach Europejczyków co do tego, że mamy takiego szefa, co wychodzi i mówi różne ciekawe rzeczy. A dzisiaj państwu powiem, co mówi i co z tego tak naprawdę wynika i na ile to co mówi jest wiarygodne, jakie są konsekwencje podejmowanych decyzji w obszarze energii dla Unii Europejskiej i co z tego dla nas może wszystkiego i wszystkich wyniknąć. A więc zacznijmy przede wszystkim od Polski. Mamy to 43,7 miliarda euro z programu Save. Nie wiem czy państwo pamiętacie, kiedyś mówiłem o czymś takim, że Polska się będzie zadłużała po to, żeby kupować i wspierać europejski przemysł zbrajeniowy i chyba nie do końca swój przemysł, bo w naszym przemyśle mamy pewien problem polegający na tym, że część naszej produkcji nie spełnia tych norm, które są narzucone dotyczące udziału komponentów europejskich w ogólnym finalnym wyniku tegoż produktu. Zresztą jak poczytacie sobie co tutaj mamy kupować, no to zobaczycie, że będziemy kupować chyba nie do końca te rzeczy, które są produkowane przez nas. Zresztą jak Grom się toczy po różnych forach, jak to polski fajny system antydronowy nie wiadomo czy będzie kupiony, bo przetargi robione są tak, żeby były kupione inne systemy. Niemniej teraz już koniec żartów. 43,7 miliarda 200 miliardów złotych ma być nisko oprocentowany, więc pytanie jak nisko będzie oprocentowany, czy będzie poniżej w tym momencie stopy referencyjne Europejskiego Banku Centralnego, który tam jest koło 2%, czy będzie troszkę więcej. Tak, jakąś małą marżę trzeba narzucić. Niemniej jeżeli będzie to około 3% szanowni państwo, to będziemy płacić 6 miliardów złotych samych odsetek. Ja nie wnikam czy to jest potrzebne, czy to nie jest potrzebne. Patrzę i rozważam tą sytuację z perspektywy bardzo ważnej, wydolności dofinansowania różnych decyzji, które są podejmowane w naszym imieniu przez wybrańców narodu wybranych głosów polskiej populacji. Okej, ale troszkę więcej to tam to nie apteka, tak? i w konsekwencji długoterminowych, bo jeżeli jest to pożyczka, jeśli to są odsetki, to przecież będą płacone z czego? No będą płacone albo z rolowanego długu. Tego się nie będzie rolowało, więc będzie się zaciągać nowy i potem go rolować. albo będzie płacone z podwyższania podatków, albo będzie płacone ze zmniejszania katalogu usług społecznych świadczonych naszemu społeczeństwu. To co jest bardzo ważne, jeżeli sięgniecie do takiego opracowania GUSu dotyczącego starzenia się polskiego społeczeństwa, które opublikowało się w 2023 roku do 2060, to zobaczycie pewną dramatyczną sytuację, ale także pewien bardzo ważny komentarz, który przemyka się pod dywanami na Wiejskiej, mówiący o tym, że być może trzeba będzie zmniejszyć co? Oczywiście świadczenie emerytalne, bo starzające się społeczeństwo nie zapewni czego wystarczającej ilości środków, a budżet nie jest w stanie finansować ogromnych dopłat, które chyba będą sięgały rzędu 100 kilkudziesięciu miliardów złoty co roku. Czyli mamy wspaniałe państwo, które w ciągu 35 lat y różnego rodzaju programów społecznych nie wiadomo czego, zamiast zajmować się kreowaniem gospodarki, kreowaniem biznesów, wspieraniem przedsiębiorczości, wspieraniem polskich przedsiębiorców, cały czas przykręca tylko śrubę pod tytułem Ile więcej możemy wydoić w tym kraju z tych, którzy tutaj są. Okej? Żeby przetransferować to na różne dziwne kwestie. To co jest bardzo ważne i to co chciałem państwu zaznaczyć w tym miejscu to transfer środków publicznych do kieszeni prywatnej trwa i ma się znakomicie. Popatrzcie, to jest takie ciekawe zagadnienie, które chciałem wam dzisiaj przedstawić. Otóż jeżeli popatrzymy na wydatki rządowe, które idą, a to idą roczkami malutkimi, to one trafiają albo w postaci przetargów na różnego rodzaju zakupy, czyli lądują w kieszeniach firm prywatnych, albo pośrednio, czyli przez zarobki osób zatrudnionych w sektorze budżetowym, też lądują na rynku prywatnym w postaci różnego rodzaju zakupów. Czyli generalnie można powiedzieć, że wydatki rządowe tak naprawdę ściągane w postaci podatków, długu są transferowane do kieszeni prywatnej. I teraz o ile ten transfer wspiera i symuluje lokalną gospodarkę, to okej, ale co jeśli ten transfer, a w przypadku Polski ma się to bardzo dobrze, wspiera owszem, ale nie polską gospodarkę, tylko jakoś tak, jeżeli popatrzymy na rachunek przepływów gotówkowych, wypływa w różnych kierunkach w postaci różnego rodzaju dywidend, kosztów, opłat od jakby to powiedzieć licencji na markę, którą dana firma się posługuje i wieloma innymi kruczkami, które się tutaj dzieją. I teraz szanowni państwo, przyjrzyjmy się jak wygląda ten nasz budżet w kontekście tego wszystkiego co państwu mówię. Dlaczego? Bo rysunek będzie trochę większy. Dlaczego? dlatego, że jeżeli się temu wszystkiemu przyjrzymy, to dostrzeżemy sytuację, która zaczyna przypominać albo błędne koło, tytuł naszego dzisiejszego spotkania, albo spirale śmierci polegającą na tym, że wcześniej czy później nasz kraj po prostu zbankrutuje. A patrząc na to, co się dzieje, to ten element bankructwa zbliża się wielkimi krokami. Zadłużenie skarbu państwa na koniec czerwca 2025 roku wyniosło 1,8 biliona złotych, co oznaczało szanowni państwo, wzrost o 30 miliardów złotych rok do roku i wzrost o 173 miliardy złotych w porównaniu z końcem, przepraszam, wcześniej to było kwartał do kwartału i 173 miliardy złotych w porównaniu z końcem 2024 roku. To co jest bardzo ważne, jeżeli patrzycie na ten wykres i widzicie tam jeden element, zmianę udziału długu w walutach obcych, który wynosi na koniec czerwca ponad 20%. Okej. Zwróćcie uwagę jak wyglądał ten udział za czasów wcześniejszych rządów, a jak w tej chwili nam bardzo, bardzo silnie poszedł w górę w stosunku do 2020 roku o ponad 100 miliardów złotych w długu walutach obcych jako takie. To jest największe zagrożenie, bo jakakolwiek dysfunkcja gospodarcza, jakakolwiek dysfunkcja wojenna powoduje, że złotówka traci swoją wartość i nagle nasze zadużenie rośnie skokowo w górę. Odsetki rosną skokowo w górę i zadużanie się w aktualnym harmidrze ekonomiczno-społeczno-politycznym na świecie w walutach obcych stanowi dość duże zadłużenie dla naszego kraju jako takiego. Niemniej chciałbym państwu zwrócić uwagę na bardzo ważną kwestię. C powtarzam taką bardzo ważną kwestię, bo jakoś tak lubię to słowo, lubię tą strukturę słowną, bo jeżeli popatrzymy na to, jak rząd PiS, rząd Mateusza Morawieckiego zostawiał zadłużenie Polski, to zwróćcie uwagę, że na koniec 2023 roku wynosiło ono bilion złotych z kawałkiem. Na koniec pierwszej połowy 2025 roku było to 430 miliardów więcej, czyli prawie 50%. Żeby było jasne, mam bardzo negatywne zdanie na temat drugiej kadencji rządów premiera Morawieckiego. Mam bardzo negatywne zdanie na temat tego, co się dzisiaj dzieje, bo jakoś nie dostrzegam rozwoju gospodarczego tego kraju, tylko zwikę gospodarczą tego kraju. A więc proszę mnie nie identyfikować z żadną grupą polityczną i i mówić, że tam wspieram tamtych, a krytykuję obecnych, bo jedni drudzy są nieźli. Okej. A i teraz popatrzmy na to. W 2024 roku wykonanie deficytu wyniosło 210 miliardów. 2025 ustawa budżetowa plan pokazuje wykonanie budżetu, wykonanie deficytu budżetowego na poziomie jakieś 288 miliardów złotych i projekt ustawy budżetowej na kolejny rok to 271 miliardów złotych. I teraz szanowni państwo, wszystkie te kwoty mają to do siebie, że jeżeli je zsumujemy, to dostaniemy kwotę 270 to dostamy dostemy kwotę 771,4 miliarda złotych. Czyli w ciągu trzech lat obecna ekipa rządząca, słuchajcie, 3 lata zwiększa zadłużenie naszego kraju o 70 kilka procent. 3 lata 70 kilka procent. Jeżeli popatrzymy na to, jak ten przyrost długu był za kadencji premiera Morowieckiego, to mamy 716 miliardów do miliarda, czyli mamy wzrost jakieś około 50% za 4 lata jego kadencji, w tym rzecz, z którą nie ma do czynienia obecna ekipa, czyli pandemię i wybuch konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą. Zatem w korzystniejszych warunkach ekonomicznych mamy do czynienia z gigantycznym wzrostem. Bo jeżeli popatrzymy na zadłużenie zarządów PiS od 2016 roku, no to poszło z 600 na miliard, czyli poszło jakieś 70% za 10 lat, tak? gdzieś około 70 tam kilka procent za 10 za 8 lat ich rządów, a ci tylko w trzy lata osiągają dokładnie podobny wynik. I teraz o co chodzi w tym yyy o czym państwu mówię, tak? Bo jeżeli popatrzymy na cały deficyt całego sektora finansów publicznych, to on wyniesie na koniec, jeżeli posumujemy, czyli wszystkie zadłużenia lokalnych województw, to wyniesie ten wzrost ponad 800 miliardów złotych do końca 2026 roku, czyli niejako wzrost o 80% zadłużenia sektora finansów publicznych Jeżeli dołożymy teraz do tego dług, który zaciągamy z programu save, no to szanowni państwo mamy przebicie o 100% zadłużenia. Czy nasz kraj jest w stanie wytrzymać takie zadłużenie? Jak zareaguje na to polska giełda? Dlaczego? Bo polska giełda jest w pewnym sensie odzwierciedleniem przepływów gotówkowych w naszym kraju. Czyli jeżeli mamy ogromne zadłużenie i będą te pieniądze wypływały do sektora finansowego w Polsce czy poza Polską w postaci spłat rad kapitałowych i odsetek, to mamy do czynienia z sytuacją, w której ta gotówka nie będzie wpływała przez wydatki rządowe i napędzała naszą gospodarkę. tu i teraz. Zatem jak zareaguje na to złotówka, która jest tak mocna w stosunku do dolara i warto obserwować zachowanie złotówki w stosunku do czego? W stosunku do euro, tak? W stosunku do franka szwajcarskiego, tak? W stosunku do koszyka walut, bo to nam pokaże tak naprawdę sytuację, w jaki sposób rynki postrzegają Polskę. A chyba postrzegają coraz słabiej, bo prognozy, które znaczy prognozy, oceny ratingowe Polski na razie się lekko zachwiały, tak? A pytanie jest takie, co będzie kiedy przekroczymy, bo zbliżamy się bardzo niebezpiecznie do 60%, czyli tego poziomu konstytucyjnego. No i co będzie? Bo nie ma możliwości, żeby aktualna ekipa przegłosowała zwiększenie i zmianę konstytucji, zapisów konstytucji. Okej. Zatem te 10 części procenta, które dzielą nas od tych 60% no rzut beretem. Wystarczy, że złotówka się osłabi. Wystarczy, że będziemy musieli więcej się zadłużyć, bo się okaże, że ściągalność podatków dalej spada tak jak spada od trzech lat. Okej, więc dokąd my szanowni państwo z tym wszystkim zmierzamy? I wydaje mi się, że tutaj taki komentarz do tego mogę państwu powiedzieć. Patrząc na te różne wydarzenia, które ostatnimi czasy się dzieją wokół nas, można zadać takie pytanie. Czy państwo myślicie, że przy tak zadłużonych rządach, patrzcie co się dzieje na ulicach we Francji, patrzcie co się dzieje z gospodarką włoską, patrzcie co się dzieje z gospodarką niemiecką. Patrzcie co się dzieje z zadłużeniem gospodarki amerykańskiej. To czy wy myślicie, że to wszystko wróci do tego, jak było kiedyś? Pojawia się pytanie, czy aby jedynym rozwiązaniem w tym wszystkim nie jest wojna. rzeczywiście, do której świat jest obecnie popychany. Aczkolwiek każda wojna wiąże się oczywiście z gigantycznym wzrostem zadłużenia na kupowanie różnego rodzaju materiałów. Jeżeli się popatrzy na to, jak sobie Stany poradziły, to oczywiście skorzysta na tym ten, który ułoży nowy porządek świata w okresie powojennym, bo najlepiej jak wojna się toczy nie na własnym terytorium, tylko wszędzie indziej. To co można powiedzieć to można odnieść takie wrażenie, co powtarzam od kilku lat, że świat jest wstrząsany coraz to nowymi konwulsjami i coraz bardziej odsuwa się obsuwa się w czarną odchłań, w przepaść, choć być może niektórym wydawać się inaczej jak słuchają pani von der Lyen i wierzą w to, co mówi, o czym będzie za chwilę. W ciągu minionych 100 lat wzrost światowego PKB rósło przez z jednej strony zmianę struktury konsumpcyjnej, czyli zwiększanie udziału w konsumpcji kobiet i dzieci. To jest bardzo ważne, tak? Bo dawniej to facet zarabiał, przynosił do domu i kobiety nie konsumowały tak jak konsumują teraz na różnego rodzaju wydatki. Okej. Rodzina konsumowała na swoje utrzymanie. Dzieci nie miały prawa głosu, a dzisiaj idą do sklepu, mówią: "To chcemy, tamto chcemy i nie wiadomo co jeszcze chcemy." Poprzez dołączanie do cywilizacji konsumpcji kolejnych regionów i krajów na świecie, którym sprzedawano coraz to nowe produkty będące efektem opracowywania coraz to nowych technologii do rosnącej populacji. Pamiętajcie, że w ciągu ostatnich prawie 100 lat zwiększyliśmy populację kilkukrotnie z 2 miliardów do 8 miliardów. A teraz mamy do czynienia z tym, że populacja nam spada, szczególnie w krajach rozwiniętych. I to pozorne nasycanie naszej populacji migracją z czy z Afryki, czy z Azji powoduje, że ta struktura się zmienia, ale oni także wcześniej czy później wpadną w taki element, że jeżeli będą chcieli, żeby ich dzieci poszły do szkoły, to nie będzie ich stać na piątkę, szóstkę, ósemkę dzieci, tylko wrócą do takiego regionu w okolicach 1. Okej. Nowych regionów na świecie brakuje. Technologie, które odkrywamy są na bardzo niskich TRLach, a jeżeli będą to nie mają, nie będą one miały specjalnego przełożenia na nasze codzienne życie, na naszą codzienną konsumpcję. Po 2008 roku PKB światowe rośnie głównie napędzane długiem rządowym, tanim pieniądzem i zmianami podatkowymi. Oczywiście zwiększającymi podatki, bo jak się zwiększa podatki, to i PKB rośnie. Zwróćcie uwagę na to, bo jak się dokłada do ceny, okej, to konsumpcja rośnie, tak? I w moim przekonaniu przekroczono cienką czerwoną linię, gdzie wzrost PKB nie jest w stanie zneutralizować wzrostu odsetek od długu, o czym często mówię. Tak, popatrzcie, deficyt w Polsce finansów publicznych będzie około 6,5%, a PKB ma być około 2,5 27. Tak, czyli generalnie zaciągamy cały czas więcej długu niż PKB generuje gotówki. To ogromna luka, która cały czas narasta i to co już wyraźnie jest widać w przypadku Stanów Zjednoczonych, gdzie około 20% amerykańskiego PKB idzie na spłatę odsetek od długu rządowego, prywatnego i korporacyjnego, gdzie ta gospodarka się chwieje, co widać, jeżeli tam się pojedzie i pogada z ludźmi, pochodzi po ulicach, wejdzie do sklepu, tak to w Europie, w krajach tych najwię więcej zadłużonych. [Muzyka] Mamy do czynienia dokładnie z tym problemem. Grecja akurat oddłużona idzie sobie lepiej niż Włochy, Francja i Niemcy. To bardzo ciekawe. Zatem dług i jego koszty przestały być sterowalne. musimy brać coraz więcej długu, żeby zasypywać dziurę, która pozostaje z niewydolnej gospodarki, która nie jest w stanie rosnąć, bo migranci, którzy zwiększają populację naszej Europy, nie mają zdolności konsumpcyjnej takiej jak osadzone od dekad, stuleci europejskie rodziny mające zakumulowany swój majątek. Zatem można by odnieść takie wrażenie, że rządzący tym światem nie potrafią znaleźć rozwiązania, nie potrafią wyobrazić sobie jak miałby wyglądać inaczej ten świat, jak miałby wyglądać ten nowy porządek. Dlatego utrzymują ten świat cały czas w konwulsjach różnego rodzaju wojnami czy wojną na Bliskim Wschodzie. Zobaczymy co z tego, jak to dalej się rozwinie, tak? yyy czy wojną za naszą wschodnią granicą, czy ryzykiem wojny pomiędzy Pakistanami a Indiami o wodę w miarę tego, jak tej wody będzie ubywać. Czy kolejnym zagrożeniem wojennym między Etiopią a Egiptem, yy, gdzie Etiopia wybudowała tą wielką tamę, która blokuje przepływ wody na Nilu yyy i Egipt zastanawia się, co jeśli dalej będzie ubywało wody w Nilu, bo ubywa, a Etiopia tą wodę zatrzyma. No to w tym momencie gospodarka Egiptu jak będzie wyglądała? Egipt ma znakomitą armię. Pół miliona ludzi w armii, drugie pół miliona w gotowości bojowej. Świetnie uzbrojona. No Etiopia to taki karzełek. No i pytanie czy co zrobi Egipt? Tak, jeżeli rozpocznie się kryzys gospodarczy wynikający z niedoboru wody zatrzymanej przez tamę w Etiopii. O tym kiedyś mówiłem w jednym ze swoich programów dwa albo trzy lata temu. Okej? Bo już jesteśmy 200 któryś program, szanowni państwo, to tak na marginesie. Okej. A więc podtrzymywanie niepewności wynikającej wynikającego z niej strachu, aby utrzymać funkcjonowanie społeczeństw. Dlatego, że jesteśmy, szanowni państwa w takim momencie, w którym bardzo łatwo przejść od cywilizacji, czyli zorganizowanej struktury społecznej do cywilizacji plemion, które będą się ze sobą tłukły w różnych miejscach, w garażach, gdzieś tam akumulowana jest broń w tej Europie. W Polsce odkryto kiedyś dwa albo trzy takie dziwne zasoby i pytanie jest kiedy Europa może wybuchnąć konfliktem takim jak w Syrii, czyli opartym o klasyczną broń, prawda, prowadzącą do destrukcji infrastruktury, którą kiedyś trzeba będzie odbudować przez tych, którzy nie będą brali udziału w tym konflikcie, za pomocą oczywiście długu branego przez lokalne społeczeństwa. pytanie tylko jak długo możemy ten dług tak naprawdę w skali globalnej brać, bo wydaje się, że w skali globalnej dochodzimy do tego samego problemu polegającego na tym, że zbliżamy się do tej cienkiej czerwonej linii, kiedy długie odsetki przestaną być sterowalne. lichwiarz nie wie jak rozwiązać swój problem lichwiarza, co przyszło mi do głowy stojąc przed pomnikiem założyciela najstarszego banku europejskiego wiennie. Nie wie jak rozwiązać swój problem władzy, dochodów, bogactwa i wpływu na funkcjonowanie świata bez utrzymywania systemu długu, o jaki lichwiarz oparł ten świat. Oczywiście kto jest lichwiarzem? Kilku ich jest, nawet duży. Zatem mamy do czynienia z sytuacją, w której Polska szczególnie jest narażona na różnego rodzaju perturbacje. Bardzo niepokoją mnie docierające słowa o planach niektórych do tego, żeby z Polski zrobić Bałkany Europy, co bardzo łatwo można zrobić, kiedy w Polsce zderzy się żywioł turański z żywiołem arabskim, z żywiołem plemiennym. Co szanowni państwo może nastąpić w ciągu najbliższych 10 lat patrząc na to jak przyrasta populacja osób nie będzących rdzennymi mieszkańcami tych ziem. Obserwujcie to, bo to jest bardzo ważne. A teraz zajmijmy się tym, co powiedziała pani Vondel Leen. I tutaj szanowni państwo, pani Vondel Leen oczywiście ma świetne pomysły, prawda? Wracam do tego, co powiedziałem wam na początku. ma świetne pomysły jak otrzymać kurs zielonego ładu. Szefowa Komisji Europejskiej ma oczywiście plan dla Europy, bo jakżeś by to było, żeby tego planu nie miała. Czyli utrzymujemy zielony ład. A jeżeli utrzymujemy zielony ład, to tak naprawdę transferujemy znowu środki publiczne, gdzie do sektora zielonej energii, o której można byłoby dużo opowiadać. I to co jest bardzo ciekawe co pani Vonder Lien powiedziała to powiedziała to że my w Europie to już prawie tyle samo na Clintech wydajemy co w Stanach Zjednoczonych na energetykę odnawialną na inwestycje w sektorze venture capital no i tutaj jak to przeczytałem to mnie poniosło bo szanowni państwo popatrzcie Clean Energy Landscape czyli ten krajobraz składa się z czterech głównych obszarów. Tak, zarzucam pani von derlen oszczędne gospodarowanie prawdą, co za chwilę wam pokażę, bo nie mam zielonego pojęcia skąd ona bierze te informacje o tym, że Europa to już prawie tyle wydaje co Stany Zjednoczone, bo zdaje się to, że ta kobieta, tak chyba kobieta mam nisk nikłe i słabe rozeznanie w tym, co gada, w tym co jej podsuwają różnego rodzaju lobiści. na podstawie czego jej asystenci piszą przemówienie, a potem wychodzi na mównicę i przemawia. Tak, tu macie ten ten krajobraz, czyli cztery obszary. Źródła energii zależne od pogody, czyli solary, wiatraki, mamy sterowalne źródła energii i to jest bardzo ważne, w co w tej chwili idą pieniądze, na co w Europie nie idą pieniądze lub idą w minimalnym środku. czyste paliwa, czyli gospodarka wodorowa i infrastruktura sieciowa. Na temat gospodarki wodorowej to pewnie przy okazji coś więcej państwu państwu powiem, bo zdaje się, że mamy problem. Zresztą pani Vanerl powiedziała, że no mamy problem. Rzeczywiście ta stele europejska taka droga, import stali jest spoza Europy jest taki tani. W związku z czym co? No jak zawsze dopłaty. Z czego? No z naszych podatków. Tak. Ileż jeszcze z tych podatków możemy dopłacać? Francja jest najbardziej zadłużonym krajem na świecie. przepraszam, najbardziej obciążonym podatkami na świecie. Polska świetnie podąża w stronę Francji jako takiej. Okej. I teraz popatrzmy, posłuchajcie na element inwestowania w zieloną energię, bo zwróćcie uwagę, inwestycje energetyczne na świecie w 2025 roku są planowane na 3,3 biliona dolarów, tryliona po amerykańsku, gdzie głównym obszarem, głównym regionem, który inwestuje czy krajem jest Chin, są Chiny. prawie trylion dolców, bilion dolców inwestują w różnego rodzaju kategorie związane z energetyką. W tym, jeżeli popatrzecie, prawie 300 miliardów dolarów w energetykę odnawialną jako taką, w energetykę nuklearną bardzo niewiele i powiem państwu za chwilę czemu. Źródła energii, czyli w zachowanie, czyli sieci przesyłowej i magazyny energii, to tam pójdzie około 150 miliardów w Chinach. No i ogromny element to elektryfikacja i wzrost efektywności wydawania energii. W Stanach Zjednoczonych jak popatrzycie jak to wygląda, to odnawialne źródła, czyli te zależne od pogody to tak spadły, prawda? No i teraz popatrzcie na Europę. W co Europa inwestuje głównie? No słabo inwestuje. Jak można mówić, że my prawie doganiamy Stany Zjednoczone, jak my po prostu inwestujemy. Ten wielki region, prawda, gospodarczy, gdzie mieszka 500 milionów ludzi w Stanach 3 300 kilkadziesiąt. A nasze inwestycje, gdzie ta na na naszą wartością jest budowanie świata wolnego od CO2, no to jakoś tak stosunkowo niedużo, tak? No pewnie niedużo, bo i też gospodarkę mamy coraz mniejszą dzięki tego typu inwestycjom. No i oczywiście zwróćcie uwagę źródła nawialne w Europie no najwięcej, więcej nawet od Chińczyków, przepraszam malutko, mniej od Amerykanów i mniej od Chińczyków. Przepraszam, bo popatrzyłem na wykres Stanach Zjednoczonych. Okej, teraz popatrzmy dalej. Jeżeli popatrzymy na rynek V capital, czyli to co pani powiedziała, że już prawie tyle w Europie inwestujemy, co w Stanach, w obszarze kapitału wysokiego ryzyka, no to szanowni państwo, tu jest ciekawy przykład. 2020 2021 wchodzi ekipa Joe Bidena, prawda? Skaczą ogromnie wydatki na odnawialne źródła. Zwróćcie uwagę jak wygląda to w 2025 roku. I zwróćcie uwagę co się dzieje w Europie. Tak okej. Zwróćcie uwagę jak ten element inwestowania przez fundusze Venture Capital w Clean Energy po prostu no tak naprawdę uderzył zębami w parkiet, nie? Przy czym Stany Zjednoczone to tak mają raz więcej jak się popatrzy na ten wykres graficznie niż to co ma Europa. W związku z powyższym tu macie taki obraz Clintechu w Europie. Nie będę go szczególnie obawiał, omawiał. Zwróćcie uwagę w co się głównie inwestuje. Szczególnie te 42% to zielone to jest energy generation, tak? Czyli generowanie tej energii zależnej od pogody. Słuchajcie, to jest po prostu coś niebywałego. Więc pokazuję wam jak to wygląda. Teraz pokazuję wam też jak wygląda to już tak bardzo konkretnie z punktu widzenia venture capital, nie inwestycji przedsiębiorstw i rządów to zwróćcie uwagę, że ogromne inwestycje w capital dom w retail, czyli nie w generowanie tylko w dystrybucję, w sprzedaż tego wszystkiego. Tak? A energy industry to jest tylko 24 miliardy dolarów. tyle Venture Capital w Stanach Zjednoczonych inwestuje w zieloną energię, to może rzeczywiście tutaj Europa gdzieś to po prostu dogoni. Jeżeli popatrzymy na wy to co pokazuje Dealro, czyli taki europejski pitbook pokazujący w co idą pieniądze z Węcze Capital w 2025 roku, to słuchajcie to tutaj w ogóle się trudno doszukać inwestycji w Clean Energy. Tak, w skali globalnej widać wyraźnie, że totalne pieniądze, największe, największa kasa w Europie idzie w generatywną sztuczną inteligencję. No i no i tyle po prostu można na ten temat powiedzieć. Zwróćcie uwagę, Wenture Capital, prognoza inwestycyjna do 233. Zwróćcie uwagę, że energia to jest poziom szumu tak naprawdę z punktu widzenia całości rozkładu inwestycji funduszy venture, ale też bardzo ważne jest to, w co inwestują fundusze venture poza Europą, która inwestuje w wiatraki i panele, bo tutaj dla was ma taką informację o projekcie startupowym, który właśnie dostał 900 milionów, czyli prawie miliard dolców na opracowanie fuzji termonuklearnej. powiedział, że będzie miał to zaraz i to jest bardzo ważne, bo fuzja termonuklearna, a czyli nowa generacja reaktorów termojądrowych, która bardzo agresywnie się rozwija w Stanach Zjednoczonych, jeżeli chodzi o inwestycje i obietnice, kiedy to odpali, no to mamy do czynienia z sytuacją, w której te nowe projekty powstają, dostają ogromne pieniądze. A gdzie mamy projekty europejskie? Bo to jest bardzo ważne, prawda, w tym zrozumieniu, co pani von der Len mówi, choć ja nie wiem o czym ona mówi, bo w reaktory termojądrowe poza tam jednym czy dwoma projektami niemieckimi to u nas tego nie ma, a te projekty niemieckie są w stanie, że tak powiem, trlów bardzo niskich w porównaniu do tego, jak widzicie tu jest montowanie takie jednego z elektromagnesów do reaktora termojądrowego. Tam są bardzo zaawansowane. I teraz zwróćcie uwagę w na rzecz bardzo ważną, jak idą właśnie inwestycje w różnych regionach na poszczególnych latach z różnych regionów właśnie w energetykę termojądrową. Zaraz wam pokażę dlaczego w termojądrową. Tak. Dlaczego nie w nie jądrowo? Gdzie my mamy tutaj Europy? No mamy czarne Niemcy gdzieś tam na samej górze mamy Chiny, które inwestują w granicach 2,5 miliarda dolców w te inwestycje. Mamy Stany Zjednoczone, które inwestują 5 i 6 miliarda dolców. Tak. Okej. W rozwój tych projektów, których jest kilka w Stanach Zjednoczonych bardzo obiecujących. Mamy jeszcze Francję, która zainwestowała 16 milionów dolarów. Więc pytanie o czym pani vonerlen mówi? Bo w Stanach nie inwestuje się i w Chinach w tej chwili w technologie zależne od pogody. Inwestuje się w nową generację reaktorów termojądrowych, okej? Które mają do 2030 roku być skomercjalizowane i dostarczać energię czystą z wodoru, ale nie wodoru spalanego, jak to chcą robić Niemcy, tylko z wodoru przetwarzanego w reaktorach termojądrowych. Okej. A więc zwróćcie uwagę tutaj też na jedną rzecz, którą wam pokazuję, jak szybko rosną inwestycje w w różnych obszarach, które inwestują fundusze Venture. Jakoś ciężko mu doszukać się tutaj inwestowania w Clean Energy, za wyjątkiem właśnie tego szorającego po dnie, ale bardzo agresywnego wzrostu inwestycji w energetykę terminowaną. Dlaczego? Dlatego szanowni państwo, że Uran ma to do siebie jak widzicie, że się kończy. Mówiłem wam, że złoża uranu kiedyś w jednym z programów bistechowych w 2021 roku, że złoża uranu są do 2070 przy obecnym zużyciu, a do 2050 jak przyspieszymy zużycie. Dlatego nie buduje się i nie kładzie się dużego nacisku na energetykę jądrową. Tak jak my chcemy budować energetykę jądrową. Słuchajcie, nie wiadomo po co, bo za chwilę złóż uranu nie będzie. między innymi dlatego, że nie odkrywa się nowych depozytów, a przygotowanie nowej kopalni uraniu zajmuje do 20 lat. Czyli jeżeli popatrzymy na sytuację związaną z zasobami uranów przez po krajach, no to zwróćcie uwagę, one się rozkładają. Australia, Kazachstan, a reszta to jest poziom śladowy. Tak naprawdę jeżeli popatrzymy w tym momencie na produkcję, jaka jest realizowana przez te kraje, to dostrzeżemy, że tak naprawdę Uran jest w stanie nam się dość szybko wyczerpać. Tak, Uran jest nam w stanie się dość szybko wyczerpać, bo jeżeli pójdziemy w małe reaktory termojądrowe, jeżeli pójdziemy w rozwój energetyki jądrowej, to jeżeli Międzynarowa Agencja Atomistyki energii atomowej szacuje wzrost popytu do 86000 ton w 2030 i 150 000 ton w 2040, To przy spadku produkcji z obecnych kopalń o połowę w okresie 2030 ze względu na wyczerpujące się depozyty po prostu będziemy mieli ogromny niedobór Uranu. Potrzebne są inwestycje w poszukiwania, w budowanie nowych kopań, w konwersję i wzbogacanie uranu, gdzie rynek jest w dużym stopniu zależny od Rosji. następuje pomimo tego następuje cięcie wydobycia, odchodzenie od tego uranu, w związku z czym nie ma pieniędzy na inwestowanie, w związku z czym, jeżeli moc jądrowa ma się podwolić do 2040 roku, jeżeli mamy budować nowe elektrownie atomowe, nowe małe elektrownie atomowe, które mają napędzać centra danych ze względu na wzrost zapotrzebowania energii na na zasilanie tych centrów danych, to słuchajcie szanowni państwo Mamy 39 do 39 lat, powiedzmy, może jeszcze przy tych skrajnych scenariuszach takiego agresywnego wzrostu. Jeżeli byśmy wyhamowali ten wzrost, no to byśmy mogli przedłużyć do 115 lat, ale koniec. Okej, po prostu koniec. Zatem pojawia się wielkie pytanie, co my chcemy zrobić w tym wszystkim jako inwestorzy. I tutaj szanowni państwo jako inwestorzy możemy oczywiście na tym wszystkim zarobić pieniądze, bo tutaj popatrzcie pokazuję wam bistek, który pokazywałem w 2021 roku przy cenie Urano kalcach 30. Dzisiaj tam cena poszła w górę na ponad stówę, tak? teraz spadła. Yyy i to jest bardzo ważne. Maksimum Uran miał 150 dolców w 2007 roku. No i teraz pojawia się wielkie pytanie, czy on przebije ten szczyt i czy warto inwestować w Uran. Tak, to jest znakomite pytanie. Patrząc na niedobory uranu na inwestowanie można by powiedzieć okej, ale tutaj pojawia się bardzo ważna kwestia. Otóż Chińczycy zbudowali pierwszy na świecie reaktor oparty na torze. Tak, to jest inny niż Uran, pierwiastek radioaktywny. zdecydowanie bardziej popularne w naszej naturze. Jest on dużo bezpieczniejszy w użytkowaniu niż zwykłe reaktory termojądrowe. Nie chciałbym omawiać całej technologii. Chodzi o to, że tam przytaczają się płynne sole toru, które z których odzyskiwanie energii wynosi 99,9% a więc dużo więcej niż ze zwykłego oranu. Z tym nie mamy odpadu radioaktywnego tak dużego jak w przypadku elektrowni opartych na uranie. Okej. I dodatkowo jeszcze Chińczycy, szanowni państwo, odkryli u siebie złoża toru, które starczą im na 60 000 lat. I z tej perspektywy można zadać sobie pytanie, to gdzie w tym wszystkim Unia Europejska, która mówi, że ona chce konkurować z Chińczykami, chce konkurować z Amerykanami, czyli Amerykanie rozwijają bardzo agresywnie swoje programy reaktorów termojądrowych i odpalą. Chińczycy rozwijają reaktory oparte na torze, choć też mają swoje programy termojądrowe jako takie. E, zatem szanowni państwo, dokąd my z tym wszystkim zmierzamy? Gdzie w tym wszystkim Polska? A wydaje mi się, że trzeba wyczeźwieć i zostawiam państwa na ten weekend może z trzeźwieniem w kontekście tego wszystkiego, co państwu powiedziałem. Wszystkiego dobrego, dobrego weekendu. Będzie piękny, słoneczny i wspaniały. Życzę udanych spacerów i do zobaczenia za tydzień.
