Analiza Rynków: WIG20, USA i Perspektywy dla Detalistów
W najnowszym programie “Artyści Rynków”, eksperci Jacek Brzeski, Maciej Leściorz i Łukasz Wardyn analizują kluczowe wydarzenia na rynkach finansowych. Dyskusja koncentruje się na sytuacji na Wall Street, gdzie po nerwowym listopadzie indeksy S&P 500 i Nasdaq zbliżają się do historycznych rekordów. Komentatorzy są podzieleni co do przyszłości, jedni widzą zdrową korektę, inni ostrzegają przed spekulacjami. Eksperci omawiają również wpływ potencjalnej obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną.
Amerykańskie Indeksy i Mniejsze Spółki: Program analizuje także Russel 2000, indeks małych spółek, który również odnotował spadki i odbicie. Obniżka stóp procentowych może być kluczowa dla tych spółek, obniżając koszt kapitału. Zauważalny jest także odpływ kapitału ze spółek technologicznych o dużej kapitalizacji w kierunku mniejszych przedsiębiorstw.
Polska Giełda w Grudniu: Eksperci przechodzą do Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie Polska giełda walczy o poziom 3000 punktów, a KGHM osiąga cenę powyżej 200 zł po raz pierwszy od czterech lat. Lokomotywami indeksu są spółki wydobywcze, Orlen i banki. Rynek uwzględnia już obniżki stóp, co potencjalnie otwiera drogę dla detalistów. Silny złoty i pozytywne dane makroekonomiczne wspierają polski rynek.
Spółki Odzieżowe: CCC vs. LPP: Program analizuje sytuację spółek odzieżowych CCC i LPP. CCC notuje spadki od maja, podczas gdy LPP radzi sobie lepiej, choć ostatnio z mniejszą dynamiką wzrostu. Indywidualne czynniki wpływają na sytuację CCC, w tym kwestie zadłużenia. Eksperci spekulują na temat przyszłości tych akcji. Inwestorzy mogą upatrywać szansy w spółce CCC, która wydaje się być wyprzedana.
Podsumowanie i Perspektywy
- Rynek Walutowy: Mocny złoty w relacji do euro, choć kluczowe wsparcie na poziomie 4,2 nie zostało trwale przełamane.
- Spółki Technologiczne: Analiza sytuacji spółki AMD w kontekście konkurencji na rynku sztucznej inteligencji, w tym pojawienia się Alfabetu jako istotnego gracza.
Podsumowując, program “Artyści Rynków” dostarcza kompleksowej analizy bieżącej sytuacji na rynkach finansowych, wskazując na kluczowe trendy i potencjalne okazje inwestycyjne.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzeski I love trading. W dzisiejszym programie Maciej Leściz, Łukasz Wardyn, CMC Markets. Witajcie. >> Dzień dobry. Zaczynamy Maćku od giełdy amerykańskiej, od tego co się dzieje na Wall Street. Kończy się nerwowy listopad na giełdzie nowojorskiej. Nerwowy, bo na przykład w okresie od 13 do 20 listopada mieliśmy dosyć poważne spadki. Cztery następne sesje, te sesje poprzedzające święto dziękczynienia były już udane, złe. Wrażenia zostały zatarte. S&P 500 i Nasdaq są w tej chwili znów tylko kilka procent poniżej rekordów historycznych, ale zdania komentatorów na temat tego, co się dzieje na tym rynku i będzie dziać są ciągle podzielone. Jedni mówią, że te spadki z połowy listopada to była taka zdrowa korekta. Inni ostrzegają, że rynek jest zdominowany przez niebezpieczne spekulacje, a chyba wszyscy inwestorzy na tamtym rynku amerykańskim liczą na to, że rezerwa federalna na początku grudnia obniży stopy procentowe. Ta obniżka 100% procentowych zmniejszyłaby oczywiście wtedy koszty finansowania działalności i rozwoju spółek. A tego giełda bardzo potrzebuje. >> No i chyba ci komentujący jedni i drudzy mają trochę racji. No bo faktycznie to, z czym mieliśmy do czynienia, to była korekta i to nawet nie aż jakaś taka, którą by się należało bardzo mocno przejmować w kontekście poziomów, na których jesteśmy. Czyli tutaj nawet takie racjonalne podejście, realizacja zysków, no to spokojnie może być usprawiedliwieniem właśnie dla tego rzędu wilkości spadków. Tutaj nawet w kontekście tych amerykańskich y amerykańskiego sposobu do pochodzenia, gdzie podchodzenia do takego czym jest korekta, czym jest Bessa, no to nawet w tą strefę takiej wyraźnej korekty nie weszliśmy, bo Amerykanie mówią o korekcie czy tej strefie korekty dopiero jak 10% zostanie przekroczone i między 10 a 20 to jeszcze jest ta korekta, dopiero potem zaczyna się Bessa. Także no tutaj mieliśmy nawet w tym nazewnictwie cały czas bezpieczne jeszcze rewiry. A dodatkowo ci co mówią o tym, że tutaj jest dużo niezdrowej spekulacji też pewnie mają rację, bo jest dużo niezdrowej spekulacji, ale nie na tych głównych spółkach. To raczej dotyczy nieco mniejszych, gdzie faktycznie niektóre wartości, niektóre wskaźniki oderwały się trochę od fundamentów i ta wycena oderwała się od fundamentów właśnie tych wskaźnikowych. Ale tutaj patrząc na te główne spółki, które jednak ciągną w dużej mierze S&P 500, ale i NASDAK, no to raczej tutaj jest wycena całkiem racjonalna. sam nawet patrząc na ten no najważniejszy z perspektywy indeksu wskaźnik forward P do E no to owszem on jest powyżej średni zarówno w przypadku Nasdaca jak i S&P 500 w przypadku S&P 500 tam mam 23 z drobnym haczykiem w przypadku Nasda 26 niecałe, ale to też wciąż nie są jakieś szalone wartości z którymi mieliśmy do czynienia w przypadku bańki czy nie są to wyceny nawet tych największych spółek które mogły mówić o bańce. Także to jest całkiem racjonalnie. Tutaj na tym wykresie, który jest pokazany, widać ponowny powrót ponad średnią 50 sesyjną. Mówię o tym dlatego, że tydzień temu o ten poziom zahaczaliśmy. Dosłownie kilka godzin po naszym programie ponownie zeszło to poniżej średniej. yyy teraz już dość wyraźnie wróciło. We wtorek w programie rozmowy spekulowany, zresztą mówiliśmy o statystyce yy, która jest sprzyjająca w przypadku święta dziękczynienia, kiedy tydzień zaczyna się z przytupem y właśnie skrócony, no to yyy rynek kończy dobrze. I teraz ten tydzień, jak widać dojdzie do statystyki pozytywnej, bo co jest pewne, że już wiele się na rynku nie zmieni. Dziś dzień bez sesji w Stanach Zjednoczonych, jutro sesja skrócona, ale to też sesja, gdzie obroty będą dużo mniejsze. No i tutaj jeżeli mówimy o szalonych spekulantach, no to pewnie na mniejszych spółkach z indeksów amerykańskich może dojść do pewnego rodzaju prób ataków spekulacyjnych, no bo mniejsza płynność daje takie możliwości. No niemniej no obraz końca miesiąca już niewiele się zmieni. No ale też musimy pamiętać, że mamy słabszy miesiąc po bardzo dobrych wcześniejszych miesiącach, więc bez dwóch zdań y sytuacja cały czas nie jest zła. Wręcz powiedziałbym, że jest całkiem dobra. Tak jak wspomniałem, jesteśmy przy historycznych szczytach. To zarówno w przypadku y S&P 500, jak i Nasdaka. Tutaj na Nasdau też to widać i no nieco dalej w przypadku Nasda jednak te spółki technologiczne trochę więcej dostały, te, które mają największą wagę. Y i trochę nam się sytuacja wyrównała i to akurat uważam za zdrowe, no że mamy dominację jednej spółki i nagle się pojawia czy tutaj Nvidia, jeżeli chodzi o rynek półprzewodników. Gdzieś tam na horyzoncie pojawia się Google, który był skreślany już przez wielu analityków, obserwatorów rynku i samych inwestorów. y jako spółka, która no nie ma przyszłości bazując na reklamie, a to przecież jest tak zdywersyfikowana działalność i również duży udział w sektorze AI i teraz to tak naprawdę pokazało swoje możliwości i w tym momencie już jest wymieniana jako jeden z liderów branż. Także też nawet na szczycie wśród tych największych spółgek Max 7 ta sytuacja się zmienia, co jest oczywiście na pewno pozytywne. A teraz tak do tego szerokiego rynku to na pewno warto zwrócić uwagę na oczekiwania względem tego co zrobi Fed, bo o ile w przypadku spółek tej wielkiej siódemki czy tych co tak naprawdę napędzają indeksy nie ma to aż tak bardzo dużego znaczenia ma ale nie tak gigantyczne to w przypadku tego całego długiego ogona, zarówno S&P 5, jak i mniejszych spółek technologicznych na pewno znaczenie ma większe to, że konsument będzie miał większe możliwości i również y będzie więcej napływu w środku na na rynek y ze względu właśnie na niższe stopy procentowe, większe możliwości finansowania. Także to działa w pozytywny sposób. Więc póki co, no tutaj można oczywiście tygodniami mówić w sposób optymistyczny, ale jeszcze ten obraz się nie zmienia. Ten obraz cały czas jest optymistyczny. Oczywiście im jesteśmy wyżej szczytów, tym się bardziej pojawia ryzyko znowu realizacji zysków i korekty. No ale póki co jeszcze trochę nas do tych szczytów dzieli. Y, no więc wygląda na to, że wskakujemy w grudzień w całkiem dobrych nastrojach po kilku dobrych sesjach. Yyy, no i statystycznie wchodzimy w ten okres, który też jest dla rynków dobry, czyli rajd Świętego Mikołaja, potem efekt stycznia, czy te kalendarzowe statystyczne znowu yyy efekty, które działają yyy statystycznie dobrze, tak? Czyli więcej yyy mamy miesięcy tych kończących rok y na plusie niż na minusie. Y no zobaczymy oczywiście jak to będzie węglalał teraz. Jeżeli nie pojawi się jakiś żadny czarny łamęć, nic dramatycznego na rynku, no to jest szansa na to, że cały rok będzie można zakończyć uśmiechem. >> To teraz jeszcze jeden amerykański indeks giełdowy. Russel 2000, indeks mniejszych spółek. Tutaj podobieństwo do tego, co się działo z innymi wskaźnikami w Nowym Jorku oczywiście jest duże, bo też mieliśmy spadki notowań w okresie od 13 do 20 listopada. też mieliśmy takie odrodzenie przed świętem dziękczynienia. W tej chwili w związku z tym Russel 2000 jest blisko swojego rekordu historycznego i chyba dla tych mniejszych spółek grupowanych w tym indeksie y może być bardzo ważna ta kwestia ewentualnego kolejnego grudniowego obniżenia stóp procentowych. No bo dla tych spółek malejący koszt kapitału to to byłaby duża rzecz. No i właściwie ty i Maciek łącznie to powiedzieliście wszystko o Raselu, co jest najważniejsze w tym momencie, bo gdziekolwiek nie spojrzymy to tylko właśnie jest spadek rentowności obligacji rządowych USA wzrastające, oczekiwania na obniżkę stóp, czyli obniżenie kosztów finansowania. To spływa, to sprzyja małym spółkom, no bo one bardziej są wrażliwe właśnie na na koszt kapitału i jednocześnie te trochę słabsze dane, które były ostatnio makroekonomiczne, niższe odczyty sprzedaży detalicznej, czyli większe jeszcze nadzieje na obniżkę 100%, to wszystko stymuluje właśnie te spółki. Jednocześnie mieliśmy trochę odwrotu od tych spółek technologicznych yyy które są o olbrzymiej kapitalizacji. W związku z tym ten y kapitał, który gdzieś tam szybko przepływa, akurat teraz wpływał do y akcji tych tych mniejszych i stąd te wzrosty. No natomiast te wzrosty są bardzo ważne i mocne. My trzy dni temu przebiliśmy ten poziom, który mógł być uznawany za linię szyj formacji, więc poszliśmy w górę. Jeżeli go zanegowaliśmy, no to sygnał z analizy technicznej dla tego indeksu jest jednoznacznie pozytywny. M to może też oznaczać, że to na co narzekano przez długi czas, szczególnie na akurat na S&P, ale ogólnie też na całej giełdzie amerykańskiej, że ona jest tak wąska, czyli tak wiele spółek rośnie regularnie, no to się może wkrótce właśnie zmienić i może być wręcz przeciwnie, czyli właśnie tak może być spora szerokość akurat tego tego układu spółek rosnących. M dla mnie jednoznacznie pozytywna kwestia też w kontekście innych giełd pokazuje, że ten sektor pewnie nie najbardziej ryzykowny, ale średnio ryzykowny stał się bardziej popularny przez ostatni czas i to na przykład dla naszej giełdy również powinno być dobre i też dla wielu innych aktywów już te, które są uważane za zdecydowanie bardziej ryzykowne. Akurat mówi o aktywach y giełd papierów wartościowych. >> No to w takim razie przechodzimy do tej naszej giełdy, na której dzieje się dobrze, czego symptomem jest chociażby to, że KGHM po raz pierwszy od czterech lat zakończył sesję z ceną powyżej 200 zł, a WIG 20 znowu dzielnie walczy o te 3000 punktów. Yyy, po raz pierwszy od prawie dwóch tygodni mieliśmy sesję, która zakończyła się dla WIGu 20 właśnie wynikiem lepszym niż 3000 punktów. Chociaż teraz w tej chwili, czyli w czwartek 27 listopada znowu z tą granicą 3000 jest jakiś yyy problem. Przy czym dzisiaj ta sesja w związku z tym co mówiłem w Stanach Zjedzone, że tej sesji nie ma, jutro praktycznie też nie będzie, no to nie przekładałbym do dużej wagi, do tego co się dzieje. Warto spojrzeć sobie na słupki volumenu. Dziś w zasadzie mamy 1/3 tej średniej z ostatnich dni, więc no to nie jest mocno wiążące względem tego, co będzie, co może się dziać w przyszłości. Więc oczywiście no tutaj przy takiej małej płynności wiarygodność ruchów jest mniejsza, no ale nie zmienia to faktu, że o te 3000 cały czas rynek walczy. Ale ani to, że znajdujemy się trochę poniżej, ani to gdybyśmy się jednak znaleźli trochę powyżej, a oczywiście dzisiejsza sesja jeszcze może zakończyć się powyżej 3000 punktów, nie miałoby większego znaczenia. No tutaj jest to na pewno istotny poziom, ale dopiero pewnie po yyy zakończeniu tygodnia, a tym samym miesiąca będzie można ponownie w jakiś racjonalny sposób te poziomy rozpatrywać. No bo oczywiście w przypadku WIGu 20 to inwestorzy zagraniczni mają kluczowe zdanie i kluczowy wkład. Yyy tych dzisiaj w dużej mierze nie ma. Londyn oczywiście pracuje, ale też na obniżonych obrotach w związku z tym yyy więc trzeba nam poczekać do poniedziałku i wtedy można dalej rozważać, czy ten poziom faktycznie zostanie pokonany, czy nie. Yyy, no KGHM, ale również inne spółki yyy z branży wydobywczej również Orlen, to są w tym momencie lokomotywy dla WIG20, no plus banki, które radzą sobie też całkiem nieźle. Rynek już pogodził się oczywiście z obniżkami stóp, czeka na kolejne. No i to z kolei może być droga dla istotnych też w naszym indeksie BIG20 detalistów, którzy z kolei mogą pokazywać swoją siłę właśnie w kontekście i w tym środowisku obniżonych 100%ow. Także na to wszystko czekamy. Yyy, natomiast jeżeli faktycznie tak wracając do kwestii technicznej yyy te 3000 punktów zostaną definitywnie pokonane, definitywnie, no tutaj mam na myśli, że zakończy się jedna sesja i kolejna potwierdzi ten kierunek, no to może być yyy to faktycznie taki pozytywny byczy sygnał. Y i na to wszystko na pewno część inwestorów tych byczu nastawionych czeka. No tym bardziej, że otoczenie rynkowe no póki co cały czas sprzyja. Mamy również silny złoty i ten silny złoty on też pomaga tak naprawdę y naszym indeksom. On zwiększa zyskowność dla funduszy działających w na swoich rynkach po przeliczeniu właśnie na swoją walutę. Także jest to na pewno pozytyw. Dodatkowo sama nasza sytuacja gospodarczka, pozytywne dane makroekonomiczne, one też wspomagają. Mamy silną konsumpcję krajową, czyli właśnie znowu ukłon strony talistów, a gdzieś na horyzoncie kolejne obniżki 100%, więc też jest pozytywne. Same obniżki 100%, które trwają, no bo jesteśmy już w wyraźnym tym trendzie, jeżeli chodzi o obniżanie 100%, no to zwiększa nam również możliwości same inwestycyjne. Wprawdzie dla banków zmniejsza marżę, ale buduje inne możliwości i to rynek już też w zasadzie wcześniej wycenił. No i teraz pozostaje kwestia geopolityczna, ta ostatnia. Przez długi czas tak naprawdę to, co się działo za naszą wschodnią granicą było przez część rynku ignorowane. To znaczy nie pogłębiały się obawy, ale utrzymywać taki status stabilny. Coraz więcej oczywiście w tym momencie mamy pozytywnych sygnałów, które sugerują, że może zakończyć się wojna na Ukrainie. Na jakich warunkach dokładnie nie wiemy. Donald Trump przedstawił swój plan. Do tego są wskazwane poprawki. Natomiast jest coraz większa wola, żeby faktycznie ten konflikt zakończyć również po stronie ukraińskiej. I to mógł być naprawdę taki solidny kop dla rynków. I to nie mówię właśnie znowu o tym, że mamy w tym momencie jakieś obawy i panikę, bo tego nie ma. No jednak Wig 20 w tym roku radzi sobie doskonale, więc widać, że ten kapitał napływa. Ale to mógł być również sygnał dla inwestorów detalicznych, dla indywidualnych do y tego, żeby inwestować również spółki z WIGU 20. I to zresztą w dużej mierze, bo historycznie patrząc to w momencie kiedy ta ulica zaczyna napływać, czyli fundusze akcji radzą sobie lepiej, jest napływ spory kapitału odwiedorów indywidualnych to w dużej mierze ten kapitał właśnie lokowany jest w spółkach, blue chipach, spółkach z indeksów x20. Więc jeżeli faktycznie tak się stanie, to pomimo, że statystycznie ten udział, bo to jest jedynie wigu 13% udziału inwestor indywidualnych, to jest niedużo, ale biorąc pod uwagę potencjał tutaj skali tego napływu, że dziś inwestorzy indywidualni, polscy konsumenci trochę sąskazani na nieruchomości, trochę na depozyty w bankach, a to i jedno i drugie jest zagrożone, tak? Czyli już nie ma takiego pędu, jeżeli chodzi o rynek nieruchomości. Te wyceny są bardzo wysokie y na rynku nieruchomości. Same depozyty y i oprocentowanie spada w związku z obniżkami 100% i będzie spadało. No to jest szansa, że ten kapitał napłynie. Czy taka powtórka sytuacji z okolic roku 2007 i w górę, kiedy tutaj mieliśmy rekordowe napływy do funduszy, no to jeszcze to trochę oczywiście trwało, zanim to potencjalnie tąpnęło. No tutaj ten okres to to może trwać i rok. może trwać jeszcze dłużej, natomiast może się utrzymywać pozytywna yyy atmosfera. Yyy w historyczne yyy udział właśnie w inwestora indualnych w obrocie yyy no on rekordowo tam sięga nawet 20%. Tak więc to wciąż nam daleko do tego, żeby żeby do do tego doszło. Przy czym nominalnie patrząc oczywiście ze względu na inflację, ze względu na zamożność klientów, nie można dzisiaj porównywać nominalnych wartości, bo patrząc na środki, które są w depozytach, na rachunkach inwestycyjnych, no to mamy półtora biliona złotych dzisiaj. Yyy, wcześniej te rekordy były w okolicach 200 miliardów, no choćby wśnym szczycie hossy 2007, także to jest przepaść. Yyy, ale jesteśmy na zupełnie innym poziomie dzisiaj, więc tego aż tak porównać nie można. Tutaj bardziej trzeba by patrzeć na procenty, a w procentach jeszcze jest y spora yyy spory dystans do rekordów. Y, no więc czekamy na potencjalne odpalenie tej rakiety, która gdzieś tam czeka w tym momencie na naciśnięcie tego guzika. To oczywiście nie musi nastąpić, ale myślę, że argument w postaci uspokojenia sytuacji geopolitycznej mógłby zadziałać zarówno na kapitał zagraniczny, który po prostu jest póki nas, póki co nas utrzymuje w szufladce region z jakimś konfliktem jakimś, tak mówię specjalnie, bo to jest trochę takiej ignorancji ze strony inwestorów zagranicznych. No plus ten kapitał u nas detaliczny, który też może poszukiwać możliwości właśnie w świetle tych obniżonych obniżanych stóp procentowych plus y wysokich cen nieruchomości. >> To w takim razie zostajemy Łukaszu, na giełdzie papierów Wartościowych w Warszawie. Przyglądamy się spółką no szeroko rozumianym odzieżowym. No i tu widzimy taką sytuację, że na przykład spółka CCC na pewno nie bierze udziału w ostatniej hosie na warszawskim parkiecie. Yyy, mamy za sobą słaby listopad w notowaniach CC. Tak naprawdę duże i regularne spadki występują już od końca maja. Lepiej na pewno zdecydowanie wygląda spółka odzieżowa LPP. Tutaj wzrosty zaczęły się w lipcu. Duże i wyraźne yyy trwały do połowy y września. Potem było różnie, ale w sumie jest dobrze. No tak. A wydawałoby się, że jedna spółka powinny mieć no bardzo dobrze tak naprawdę, no bo przecież mamy ten zjazd stó procentowych, sytuacja konsumentów ogólnie jest niezła, poprawia się, można założyć, że jeszcze się przecież poprawi przy tej obniżce, przy kolejnych obniżkach stóp procentowych i przy lepszej konjunkturze gospodarczej, a taka ma być znacznie lepsza ma być w przyszłym roku, a tak się nie dzieje. No więc tutaj wchodzą te indywidualne czynniki przy CCC. Jednak inwestorzy za dużo oczekiwali od tej spółki. Jest tam zawsze ta kwestia zadłużenia. Natomiast no teraz już naprawdę sporo złego o tej spółce się dowiedzieliśmy i my wylądowaliśmy bardzo nisko, bo aż do tego tych maksimów z 2021 roku to jest bardzo mocne wsparcie. I tutaj na pewno zaczną się pojawiać kupujący. Ci, którzy jakieś sześ tygodni temu na tym spadku, tam widać taki olbrzymi młotek, który nie miał w końcu miejsca, nie było kontynuacji. No tam był olbrzymi obrót, widać to na wykresie, ale to było okazało się za wcześnie i wszyscy wtedy, którzy kupowali, no to dalej siedzą na tych akcjach i są zdenerwowani, bo udało się nawet przebić ten młotek. Więc wygląda na to, że ten trend spadkowy no jeszcze cały czas jest bardzo mocny, nawet jeżeli ktoś liczy, że stąd się odbijemy, ale my możemy jeszcze, jeżeli nawet 5 zł niżej zejdziemy, to się nic nie stanie. E, to dalej my możemy mówić tylko o naruszeniu tamtego poziomu wsparcia. Widać, że będzie nerwowo przy takim mocnym spadku i nawet jeżeli taki młotek jest negowany, no to tego strachu pewnie jeszcze sporo będzie i widać, że właśnie te niższe stopy procentowe nie pomagają, więc też też pokazanie jak Bessa na danym papierze może być brutalna. Na LPP wygląda to lepiej. No bo jeżeli zobaczymy od no właściwie paru lat te notowania, to one idą w takim rodzaju trójkąta i te 17500 okolice, może troszkę tutaj mówię bez po odcięciu dywidend, no to jest bardzo mocny poziom oporu. Już tyle razy go naruszaliśmy. No w tym roku to przynajmniej na tygodniowych świecach to chyba z cztery albo cztery razy chyba albo pięć, ale nie udało się wejść wejść do hossy, więc jak wybiliśmy to wsparcie to poszło to poszła mocniejsza wyprzedaż i taka w sumie zasłużona, więc wygląda na to, że też nie będzie tak łatwo inwestorom. Mnie zastanawia to, że ta kwestia w ogóle Ukrainy na razie dla LPP nie ma znaczenia, tego ewentualnego pokoju. Oczywiście wiemy jak bardzo to jest niepewne i tak dalej, ale na spółkach ukraińskich jednak tu widać już spekulacje i inwestorzy są w stanie zaryzykować, a na LPP nie aż tak bardzo pod ten temat, że jeżeli, że być może znowu otworzyłby się rynek rosyjski, ukraiński, tego nie widać. To jest trochę zastanawiające. I nie pasuje też do tego obrazu poprawiającego się konsumenta i też nie pasuje do tego, co na przykład jaką właśnie reakcję widzimy na potencjalną poprawę konsumentów na na właśnie tym amerykańskim indeksu Rasel, gdzie tych spółek konsumenckich jest sporo, więc to ciekawe, ale mimo wszystko ja akurat byłbym optymistyczny, że CCC to już mocno wyprzedany jest wyprzedany jest papier, chociaż łapanie dna to jest łapanie spadającego noża jak najbardziej taki jest trend dominujący. No a LPP to po prostu bardziej cały czas jest trend horyzontalny, a też w górnych granicach tego. >> To teraz przenosimy się znów do Stanów Zjednoczonych. Maczku zajmujemy spółkami technologicznymi, spółkami kojarzonymi ze sztuczną inteligencją, przede wszystkim spółką AMD. listopad był słaby dla tej spółki, ale na przykład był także słaby dla Nvidii, która przecież ogłosiła bardzo dobre wyniki finansowe. I wygląda na to, że w tym miesiącu widzimy zjawisko rzadziej spotykane wcześniej, to znaczy takie, że te spółki technologiczne, spółki kojarzone z AI, no już nie dostają takiego bezwarunkowego poparcia od inwestorów. Tak, żeby odpowiedzieć na twoje pytanie to myślę trzeba by spojrzeć na czy w ogóle skomentować sytuację. Trzeba spojrzeć na wykres, ale w skali tygodniowej, czyli nie dzienny, tylko wykreszy miesięczny, przepraszam, miesięczny, gdzie będziemy widoczne zarówno listopad, który jest tak jak zauważyłeś słaby, ale również świetny przede wszystkim październik. I tutaj trochę jest odpowiedź, że to jednak w dużej mierze y technicznie nawet patrząc, tak nie wchodząc w szczegóły, ta sytuacja nie wygląda źle. Rynek się zatrzymał na szczytach yyy jeszcze yyy z 2024 roku. Yyy jest to połowa tak naprawdę tego ruchu wzrostowego z października. Także nawet nie szukając konkretnych argumentów, tłumacząc to realizacją zysków, też można by to sprzedać. Tak. I tutaj mogłaby się wypowiedź zakończyć. Natomiast oczywiście patrząc już bardziej szczegółowo na wykresie dziennym, no tutaj widać, że trochę było takich y takiej szarpaniny na pojedynczych sesjach. yyy nie było to w sposób yyy równomierny przez cały miesiąc y te spadki yyy prowadzone. Yyy te największe, ta czerwona świeca, która teraz jest widoczna na ekranie, no to jest też pojawienie się istotnej konkurencji. Bo tutaj mówiłem o tym, że z perspektywy szerokiego indeksu, bo już dzisiaj zahaczyłem o temat spółki alfabet i właśnie, że pojawienie się konkurencji w ramach całości tej branży nawet związanej z AI jest pozytywny, tak? bo nie skupia nam się uwaga na dwóch spółkach, czyli NVIDIA MD w kontekście półprzewodników czy jeszcze tam Intel Broadcom, tak z nieco mniejszym stopniu, ale dochodzi kolejny istotny gracz, który no może wręcz nawet przywrócić ten stolik i tego dotyczą obawy związane z AMD, czyli coś co wcześniej było przypisywane no z jednej no oczywiście w 80% Nvidii, ale ta reszta tortu miała przypaść spółce AMD. Okazuje się, że może wcale tak nie będzie i te wyceny wysokie, które się pojawiły yyy wynikały z tego, że do 2030 no inwestorzy przyjęli, że to właśnie y choćby w ramach umowy z Open AI na te 6 miliardów y wartość 6 miliardów dolarów, y no będzie zdecydowany beneficjentem i będą się pojawiały kolejne. Natomiast pojawienie się yyy jako konkurencji alfabetu, który z jednej strony yyy wypuszcza yyy swoją technologię sztucznej inteligencji, opiera na yyy procesarach y TPU yyy, które są dużo tańsze yyy i mniej energochłonne, co jest na pewno ważne dla inwestorów i dla generalnie firm korzystających z tych technologii. Z drugiej strony samo Gemini, ten model Gemini 3, który się okazał mocniejszy niż konkurencja, czyli może nie mocniejszy, ale jest wskazywany tak, że jest działa lepiej, sprawniej i stanowi bardzo ważną konkurencję dla Open AI, dla chartur GPT, no to powoduje, że no z jednej strony inne firmy, zresztą Meta już pokazała, że może korzystać z tych technologii spółki Alfabet, plus dodatkowo właśnie Jemini, który tworząc y konkurencję dla czatu GPT zmniejsza zapotrzebowanie z kolei tego drugiego. Tak? No bo jeżeli znowu nam się rozłożą siły, no to Open AI no będzie jego model mniej wykorzystywany, więc też będzie mniejsze zapotrzebowanie na tę moc. Przynajmniej oczywiście dzisiaj patrząc, bo to sytuacja to jest tak dynamiczna, że to się zmienia w zasadzie z tygodnia na tydzień i z tygodnia na tydzień można by to inaczej komentować. Natomiast dziś widać, że trochę rynek się tym przejmuje, ale perspektywy długoterminowe jednak utrzymują się pozytywne. Przed yy AMD y premiera y i tych kolejnych układów, tak? Ten MI 450 on się ma pojawić w drugiej połowie przyszłego roku, czyli już tak naprawdę niedługo te poprzednie generacje, czy też MI 350, one już się wykazują tutaj w logarytmiczny sposób rocznie. roślin wydajnych. Także tutaj jest wiele tych pozytywów i być może właśnie, że to co dziś wydaje się, że zagrożenie mamy po stronie y alfabetu, a Nvidia, MD muszą stać z tyłu, to zaraz może AMD się okazać tym graczem numer jeden, który właśnie pokaże, że ma z jednej strony wydajność i niższe koszty i przyciągnie część rynku do siebie. Także tutaj się bardzo wiele dzieje. Póki co te wyceny cały czas nie są przesadzone. Wygląda to całkiem atrakcyjnie, technicznie. Sytuacja też bez dramatu, no bo jednak byliśmy na historycznych szczytach. Tutaj ta korekta, ona jest głęboka, tak? No bo to 23% prawie spadku w samym listopadzie teraz odbicie, ale widać, że no rynek no póki co nie decyduje się na żadne dramatyczne ruchy ani w jedną, ani drugą stronę. wchodzimy w taki yyy moment konsolidacji przez cały ten tydzień w zasadzie podążamy w ruchu bocznym. No ale też ta zmienność ona może powrócić. Y więc y póki co cały rynek jest pozytywnie nastawiony. Y zresztą nie mamy tutaj oznak. To to znowu odwołując się do tych statystyk amerykańskich, no gdzieś tam w obszary nawet wkraczamy, ale tutaj niewielkie odbicie spowoduje, że z niego wyskoczymy. A nie nazywałbym tego, co widzimy teraz bezessą, nie w takim krótkim czasie. Tutaj mamy raczej głębszą korektę spowodowaną właśnie tymi obawami, któreś tutaj wiszą od dłuższego czasu nad tym rynkiem, ale fundamentalnie sytuacja pomimo tego wejścia konkurenta aż tak dramatycznie się nie zmienił. Na koniec rynek walutowy. Przyglądamy się, Łukaszu, przede wszystkim mocnemu złotemu, mocnemu w relacji do euro, bo zdarzyło się w tym tygodniu, że euro kosztowało przez chwilę nawet mniej niż 4 zł 22 gr. To było najsłabsze euro od kwietnia. No ale jednak to ważne wsparcie na poziomie 4,2 nie zostało przełamane. Gdyby się tak zdarzyło, to analitycy techniczni mówią, że wtedy byłaby otwarta droga do euro kosztującego 412,14. No ale chyba na to się na razie nie zanosi. >> Właśnie ja tutaj sobie spoglądam jak to wygląda na dolar złoty, euro złoty dzisiaj, ale dzisiaj bardzo spokojny dzień, jutro tym bardziej no taka jest specyfika tych tych teraz dni związanych ze świętem w Stanach Zjednoczonych de facto, ale na indeksie złotego to naprawdę nieźle wygląda. Ten przecież szczyt znowu został naruszony. Nie udało się, nie było kontynuacji, ale to już jest kolejne naruszenie, więc to naprawdę nieźle, nieźle wygląda. zupełnie nie brałem akurat tego pod uwagę, że może, że, że może nas czekać jeszcze kolejna, kolejna seria wzmocnień złotego. No ale jeżeli widzi się taki wykres na indeksie złotego, to na pewno nie można będzie z tym dyskutować. Na razie cały czas jednak udało się utrzymać udało się dla niedźwiedzi utrzymać w tym trendzie horyzontalnym, ale widać, że kondycja złotego jest mocna i ten ten wykres, który tutaj widzimy na na eurozłotym, no bo ktoś może powiedzieć, dalej nic się nie dzieje, jesteśmy w trendzie w trendzie horyzontalnym, w takim trójkącie, w takim prostokącie, ale właśnie My byliśmy, ten trend horyzontalny jeszcze parę tygodni temu cały czas szedł w takim trójkącie i my z niego wyszliśmy dołem, powróciliśmy od dołu, próbowaliśmy do niego wrócić, nie udało się i poszliśmy dalej troszeczkę w dół, więc jest możliwe testowanie tego tego dołka na na euro złotym. dolar złoty. No też tak naprawdę no tam tworzyła się formacja jakaś z potencjałem odwrócenia, ona się nie wypełniła, więc to by wskazywało na to, że też tutaj złoty może być mocniejszy. E, ogólnie yyy, tak jak od dłuższego czasu mówiliśmy przez miesiące właściwie, że no trzeba się nastawiać na nudnego złotego, no to pewnie jeszcze tak będzie, ale tutaj jest punkcik, jest punkcik dla y, dla byków na indeksie złotego, więc te obniżki stóp procentowych, które będą jak widać jeszcze cały czas no w ogóle daleko jest do tego, żeby przeważały inwestorów. Więc dla z punktu widzenia na przykład przełożenia tego na naszą inflację to to wygląda naprawdę nieźle. >> O walutach, trendach giełdowych w Polsce i w Stanach Zjednoczonych i o wpływie amerykańskiego święta dziękczynienia na rynki mówili Łukasz Wardyn, Maciej Leściorz CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści rynków. A następny odcinek cyklu w czwartek 4 grudnia. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.









