Analiza Rynków Finansowych – Reakcja na Politykę Celną
Daniel Kostecki z CMC Markets analizuje wpływ polityki celnej administracji Trumpa na światowe rynki finansowe. Omawia gwałtowne spadki indeksów giełdowych w Europie i Stanach Zjednoczonych, reakcję Chin cłami odwetowymi oraz wpływ tych działań na główne indeksy takie jak Eurostoxx, DAX, Nikkei i S&P500.
Czy Czeka Nas Emergency Cut FED?
Ekspert analizuje możliwość obniżki stóp procentowych przez FED w odpowiedzi na obawy o spowolnienie gospodarcze. Omawia długoterminowe oczekiwania inflacyjne oraz wpływ ceł na wzrost gospodarczy i ryzyko recesji. Przytacza opinię JP Morgan o możliwości emergency cut jeszcze przed majem.
Kapitalizm Przemysłowy vs. Finansowy
W filmie omówiony zostaje wywiad ze Scottem Bessentem, doradcą Trumpa, na temat wizji transformacji amerykańskiej gospodarki. Bessen podkreśla priorytet kapitalizmu przemysłowego nad finansowym oraz koncentruje się na poprawie sytuacji materialnej klasy średniej (Main Street) kosztem Wall Street. Podobne geopolityczne zawirowania i ich wpływ na przepływ kapitału były również komentowane przez innych ekspertów.
Reindustrializacja USA a Wpływ na Rynki
Film porusza kwestie:
- Ochrony amerykańskiego przemysłu i pracownika
- Korekta nierównowag w globalnym systemie handlowym
- Wzmocnienia pozycji negocjacyjnej USA wobec Chin
Daniel Kostecki omawia również wpływ obecnej sytuacji na rynek kryptowalut, surowców, obligacji oraz główne pary walutowe.
Kluczowe Wnioski z Analizy
Film dostarcza kompleksowego obrazu aktualnej sytuacji na rynkach finansowych. Daniel Kostecki łączy analizę techniczną z fundamentalną, wskazując na potencjalne scenariusze rozwoju wydarzeń i kluczowe czynniki ryzyka na rynkach.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie. No rzeczy dzieją się trochę szybciej niż można było się tego spodziewać, zwłaszcza jeżeli chodzi o Stany Zjednoczone, bo przynajmniej w Europie po tym wielkim bulltrapie indeksy wreszcie wyglądają tak, jak miały wyglądać już od jakiegoś czasu, czyli po prostu miały spadać. No i jak widać zostało to przeciągnięte do samego możliwego końca, bo przecież wszyscy wiedzieli, co Donald Trump chce zrobić, a teraz nagle gdy to robi, no to mamy wielkie spadki, tak jakby wcześniej to była jakaś niewiadoma. Oczywiście skala ceł nałożona jest y większa niż się spodziewano, a zatem reakcja też może być o wiele większa niż wcześniej zakładano. Niemniej jednak no bultrap w Europie bardzo y ładny. Jeżeli chodzi o Eurostocka wygląda to jak dystrybucja. No właśnie z perspektywy WKOfa wybicie, powrót. No i teraz cóż, no w ramach reorganizacji porządku świata, do czego zaraz sobie przejdziemy, no bo jeżeli oni jeszcze będą no brnąć w to oczywiście w jakimś stopniu, a będą, no to ta reorganizacja porządku świata i zaraz sobie przejdziemy też do do kapitalizmu finansowego, bo to jest wybieranie presji również na na świat właśnie reakcja rynku akcji do oczywiście uzyskania własnych korzyści. No i tutaj powiedzmy nie ma półśrodków. Tu jest po prostu po trupach do celu i albo ten cel osiągniemy, no albo jak go nie osiągniemy, no to wtedy się zastanowimy. Ale oni nie zakładają, że celu nie osiągną. Tam jest po prostu kierunek i będziemy w tym kierunku dążyć i koniec. Yyy w związku z tym, z tej perspektywy zaraz przejdziemy do wywiadu Besenta. Natomiast właśnie z perspektywy europejskich indeksów czy Eurostoxa, no jeżeli to była dystrybucja, to był uptrast. Teraz mam pierwszą falę w dół, no to potem może jakieś odreagowanie, może odbicie, no bo za moment oczywiście gra pod ewentualne emergency catfedu, to JP Morgan zaznacza, że może to się pojawić. No to może oczywiście jakieś odbicie przyjść. Mamy trzy falki z nowym szczytem na Eurostokie, więc jest to pewnego rodzaju znowuż symbolika, że no jakby ja zwracam uwagę na to, że że na trzech falkach kończymy sobie ewentualnie ruch. Więc jeżeli to są trzy falki z nowym szczytem i to jest z wałka, no to w tym momencie jakiekolwiek podbicie robi nam prawe ramię, wybicie dołka otwiera drogę do ruchu w dół i wtedy pamiętamy cały czas Nickej, który wreszcie wyrównał dołek i przebił dołek z ostatniej zwałki, czyli to jest powiedzmy, znaczy nie wiem czy Eurostox równie tak jak NKEJ. No no nie wiadomo. Teraz wszystko jest w sumie możliwe, bo przelewarowanie rynku jest gigantyczne. No to mamy to ABC na Nikeu, tak? Czyli na Eurostokie powiedzmy, że jesteśmy tak jak NKE. yyy był w lipcu 24, tak? To jest jakby podobna historia wykresu. ABC, nowy szczyt, bulltrap, znowu zjazd, podbicie. No przynajmniej Nikej nas tutaj w żaden sposób nie rozczarował, nie robił żadnych tutaj kolejnych dziwnych ruchów do góry, tylko po prostu korekta i ciach powrotem. No i to jest jakby dopiero początek, tak? No bo przy tej polityce no to no rozwalamy światowy handel, jakby nie patrzeć. Yyy, no więc z tej perspektywy również indeks francuski jest wreszcie tam, gdzie miał być, bo wcześniej przypomnę, no założenie było takie, że mamy impuls w dół, robimy ABC korektę, aż zrobiliśmy podwójny szczyt nawet z jego nadbiciem, no i wreszcie jesteśmy niżej. Także też się to tutaj wreszcie materializuje, no ale z tymi bulltrapami dużymi. Natomiast DAX w tym momencie po przełamaniu wsparcia na 22173, no dosyć szybko znalazł się na poziomach z listopada 2024. No struktura techniczna nie jest tu może taka piękna jak na innych indeksach, ale zobaczymy jak to dalej się potoczy, dlatego że musimy zobaczyć jakieś pierwsze fale odreagowania. No bo ciężko jest no mówić przy tak jednostajnych ruchach czym to jest. Tak, no do momentu, kiedy nie ma jakiejś fali odreagowania to jest to dosyć trudne do określenia. Natomiast również urwała giełda chińska i tutaj już z tego przełamania 22600, no to struktura korekty jest do zanegowania. Rozpoczęliśmy być może nawet próbę wybicia dołem z nie udało się tak dotrzeć tutaj do 27 000. Było dosyć blisko w tym klinie rozszerzającym się. Teraz zbliżamy się do jego podstawy, więc wybicie z tej podstawy to ewentualnie ruch o wiele niżej. Zwrot bardzo silny, bo Chiny zareagowały cłami odwetowymi, co w zasadzie no pogrążyło również rynek amerykański. Odwet chiński silny, tak? Taka sama stawka celna, 34%. No przypomnę, że jeszcze do 9 10 kwietnia jest pole do negocjacji. Natomiast z tej perspektywy przy braku jakiegokolwiek porozumienia sytuacja jest dosyć ciężka. No bo przypomina nam właśnie 1900 30, a w roku 1930 no też wszyscy byli zalewarowani, też gospodarstwa domowe miały rekordowe ilości akcji, też miały te akcje na kredycie. Przypomnę, że w Stanach Zjednoczonych ludzie są winni brokerom, no bo grali na kontach margin prawie bilion dolarów, a przypomnę, że z repo weszło 2,5 biliona dolarów, czyli no mniej niż połowę, ale tyle ludzie są winni brokerom, co weszło z reers repo. Amerykańskie indeksy spadają co w sumie no na o wiele szybciej niż można by się było tego spodziewać. Tu jest pełna kapitulacja, to już trudno nazwać inaczej. Cały rok został zjedzony. Jesteśmy najniżej na S&P od stycznia 24 roku, więc poszło poszło bardzo szybko w tym momencie. No gra się toczy pod emergency Cut Fedu. Fed oczywiście nie musi robić żadnego Qeb. Proszę państwa, proszę o tym pamiętać, bo dlaczego? No bo output gap, proszę zobaczyć jak to wygląda. Czyli luka, luka popytowa. Gospodarka amerykańska jest gospodarką przegrzaną i to bardzo mocno przegrzaną. Jak widzimy, mamy tutaj lukę popytową, która jest w tym momencie tutaj na poziomie 1,85. 5 to jest tutaj najwyżej od 2000 roku. Zatem Fed niczego nie zrobi, bo kiedy Fed robi kółe? Wtedy kiedy jest zagrożenie, nie widać. Okej. wtedy, kiedy jest zagrożenie spadku yyy potencjału wzrostu gospodarczego. My na razie mówimy o tym, że nawet jakby była jakaś drobna recesja w Stanach Zjednoczonych, no to mola do kułe, bo ta linia, o ta tutaj musi spaść poniżej zera albo muszą być perspektywy spadku poniżej zera, żeby Fed w jakikolwiek sposób nadzwyczajny miał wspierać gospodarkę. Tak, na razie tego nie musi robić, dlatego że nie ma zagrożenia, że ta linia spadnie poniżej zera. Ale Fed oczywiście może reagować cięciem stóp procentowych. I teraz dlaczego może reagować cięciem stóp procentowych? Dlaczego JP Morgan uważa, że jest na to szansa? No bo tąpnęły bardzo mocno długoterminowe oczekiwania inflacyjne. 2,18% to są oczekiwania inflacyjne zaszyte w rentowność 10letnich obligacji skarbowych USA. Mamy najniższe rentowności no od października września 2020. Nie rentowności tylko oczekiwania inflacyjne najniższe od października września 24. Trump nie nakładając ceł na surowce spowodował, że te tąpnęły tąpnęły ceny ropy naftowej przez wzrost produkcji ze strony OPEC, który poszedł na wojnę cenową. W związku z tym mamy bardzo niskie długofalowe oczekiwania inflacyjne w USA. Dzięki temu, dzięki temu mamy też do czynienia z sytuacją, w której to tu oczywiście te rentowności biorą pod uwagę cła. To trzeba o tym pamiętać, że to nie jest jakby wykluczone. To tu jest to w tym wliczone. Więc jak widać rynek się nie przejmuje w długim terminie cłami, że one podniosą inflację. One podniosą krótkoterminowo zdaniem rynku inflację. Natomiast w długim terminie mamy bardzo ładnie zakotwiczone oczekiwania inflacyjne na niskich poziomach, co jest pozytywne i to jest dobra wiadomość w tym momencie właśnie z perspektywy ewentualnych działań Fed, dlatego że Fed no nie, chociaż Pael Pael zmienia zdanie i to jest trochę zachowuje się jak nasz profesor Glapiński, który raz tak, raz tak mówi, bo przypomnę, że wcześniej Pael wyszedł na jednej konferencji powiedział, że cła będą przejściowym efektem miały na inflację, a teraz wyszedł Pael co też pogrążyło jeszcze bardziej indeksy w Stanach i tak tak powiedział jakby inflacja miała się rozlać bardziej przez cła. No ja wątpię dlatego, że jeżeli weźmiemy pod uwagę właśnie sytuację konsumenta amerykańskiego, no to w tym wypadku cła, czyli wzrost cen siłą rzeczy ceny rosną, popyt spada. Jak popyt spada, to znowu cena musi się jakoś dostosować do spadającego popytu, więc zostanie to w jakiś sposób skorygowane ten wzrost cen przez cła, no bo popyt spadnie. I teraz co się dalej stanie? No oczywiście dalej przedsiębiorcy będą musieli obniżyć marżę. Jak obniżą marżę, no to oczywiście mniej zarobią. Jak mniej zarobią, no to mają problem. No i wyceny oczywiście ich przedsiębiorstw też spadną. Natomiast część firm, która nie będzie już w stanie obniżać marży, no będzie musiała się zawinąć, no bo koszty będą duże, a z kolei zysk będzie niewielki. No albo zaczną ciąć koszty. No i teraz jednym z kosztów jest oczywiście też koszt kredytu, czyli stopa procentowa. No i tutaj mamy już w tym momencie rynek, który liczy na 57% szans, daje, że Fed obetnie stopy w maju. J Morgan uważa, że będzie emergency CAT jeszcze przed majem. I teraz też jak popatrzymy sobie dalej, rynek już wylicza pięć obniżek stóp procentowych do końca roku. Więc nadzieje na cięcie stóp są bardzo, bardzo duże. Tylko trzeba zignorować ewentualnie krótkotrwały wpływ inflacji na na działania Fedu po prostu, że wzrost gospodarczy jest ważniejszy niż działania Fedu. Tak. No deflacja to na razie w Europie ma szansę się bardziej pojawić, dlatego że te towary, które nie zostaną sprzedane w Stanach, trafią do nas i u nas inflacja może szybciej spadać. I teraz dlaczego jeszcze działania Fedu mogą być bardziej istotne z punktu widzenia właśnie negatywnego wpływu na wzrost gospodarczy? dlatego że cła ogólnie jak wylicza Bloomberg, no tu jest naprawdę solidne wyliczenie solidnego spadku wzrostu gospodarczego w USA o 3,2 punktu procentowego w relacji do tego gdzie PKB by było gdyby ceł nie było. Czyli mówimy tutaj o recesji rzędu no ponad 1% rok do roku według tych wyliczeń Bloomberga, że nawet nie mówimy o spowolnieniu, tylko mówimy o typowej recesji spadku PKB o 1% rok do roku, bo miało miało PKB rosnąć około 2% rok do roku, więc skoro mamy - 3,2 punktu, no to mamy -1. No i z tej perspektywy wpływ na spadek PKB Stanów Zjednoczonych cła mają o wiele większy, jeżeli zostaną oczywiście w tej formie, w jakiej są. No jeżeli będą zmienione, no to to też będzie inaczej szacowane, ale wpływ na inflację ma być mniejszy niż wpływ na spadek PKB. No co jest zrozumiałe, no bo jeżeli właśnie spada nam PKB, spada nam konsumpcja, no to siłą rzeczy nie da się w pełni przełożyć ceł na ceny. Nie może to być jeden do jeden, musi to być mniej. W związku z tym jakby inflacja nie będzie wielkim wtedy problemem. Problemem będzie to, żeby utrzymać firmy na powierzchni. No i tu pojawia się kolejny temat, czyli HG, który się trzymał dosyć dzielnie przez długi czas, ale no niestety też runął. Spready kredytowe, czyli taki wix dla realnej gospodarki ruszyły z kopyta i to w sposób dosyć istotny, bo są już na najwyższym poziomie od listopada 2023 roku. I teraz co w związku z tym? No to w związku z tym, że część firm ma problem z refinansowaniem długu, yyy, co podawał ostatnio Bloomberg, próba refinansowania 660 milionów dolarów śmieciowego długu tam jakiejś firmy CEC Entertainment nie powiodła się, ponieważ inwestorzy stronili od firm konsumenckich, podczas gdy wysiłki zmierzające do refinansowania ponad 5 miliardów dolarów prywatnych pożyczek kredytowych od Finastra Group Holdings upadły, a także inwestorzy nie są zainteresowani aktualnie refinansowaniem śmieciowego długu, co oznacza, że te firmy po prostu nie dostały pieniędzy. Miały dług, który zapadł, chciały wyemitować nowy dług i koniec. To tak jakby rząd, któremu obligacje właśnie zapadają, no nie miał od kogo pożyczyć nowej paczki pieniędzy. No to co wtedy? No koniec. Tak, nie mam pieniędzy. No to mam teraz tak opcję. Tnę koszty. To jeżeli ja nie znam tych firm, więc nie będę się tu o nich wypowiadać, ale tak ogólnie sobie możemy powiedzieć, no bo skoro nie zrefinansowałem długu, potrzebowałem tych pieniędzy na bieżącą działalność, no to mogę iść po kredyt. No ale bank raczej mi kredytu nie da, bo jakby mi dał, to bym nie szukał tutaj y ty tych środków na na śmieciowym długu. No to co to tnę koszty. No jak tnę koszty, no to albo coś zamykam, co mam, nie wiem, jakieś oddziały czy czy filie, czy jakieś sieci sklepów, cokolwiek tam posiadam jako duża firma, no albo zwalniam ludzi. No tutaj nie mam jakby jako przedsiębiorca chcę jak najdłużej utrzymać swój biznes przy życiu, więc zaczynam od strony kosztowej. No i dlatego finalnie zobaczymy co się stanie na stopach procentowych. yyy no bo te muszą wtedy spadać, żeby ten koszt yyy finansowania przedsiębiorstw był mniejszy. A inaczej no to lecimy w spirale. I teraz co to dalej rodzi? Mówiliśmy sobie kiedyś o różnych ryzykach. Mówiliśmy o private equity, mówiliśmy o private credit, że w Private Credit IMF, międzynarodowy fundusz walutowy, jeden z oddziałów Fed, już nie pamiętam który, ale być może St. Luis czy czy już dobra nie chcę strzelać, ale oni wspominali, że to jest jakieś ryzyko systemowe na zasadzie, że tam jest po prostu mnóstwo pieniędzy na lewarze władowane w czy closy, tak? Krol obligacje zabezpieczone właśnie też na śmieciowe, że tam jest mnóstwo pieniędzy w to władowanych. No i jeżeli jak komuś na koniec dnia zabraknie kasy, no to leci domino systemowe, to już wtedy nie ma żartów, bo to już wchodzimy w ryzyka, że po prostu ktoś jest niewypłacalny, jakiś fundusz, na przykład jakaś firma na koniec dnia, no i po wszystkim. Tak więc yyy jakby wzrost spreedów kredytowych jest najpoważniejszym tematem aktualnie. No bo to oznacza, że te firmy mają problem z refinansowaniem długu, a to oznacza, że już wtedy uderza to bezpośrednio w tak zwane Main Street, czyli zwykłych ludzi, którzy dla tych firm pracują w tych oddziałach, sklepach, fabrykach, cokolwiek oni tam mają, no to robi to problem duży. No ale zobaczymy jak to się potoczy. Na razie takie pierwsze wieści, wiadomo, że to jest szok. Część inwestorów się wstrzymuje. Wstrzymowane są fuzje i przejęcia w Stanach Zjednoczonych. Nikt nie chce dotykać wszystkiego, co ryzykowne. No wszyscy robią krok do tyłu. A teraz przejdźmy sobie jeszcze do wywiadu Scota Besenta. To jest kolejny jego wywiad, bo już wcześniej udzielał takiego długiego wywiadu na temat polityki obecnej administracji, żebyśmy jakby wiedzieli, co oni chcą osiągnąć. A i według nich no cel uświęca środki. Jakby nieważne są w tym momencie też nieważne dla nich jest to, co dzieje się z rynkiem finansowym, bo tu jest taki jeden fajny cytat i proszę zobaczyć reindustrializacja gospodarki amerykańskiej. To to jest wyciąg z tego wywiadu Besenta. Administracja Trumpa dąży do ponownej industrializacji po okresie, w którym gospodarka stała się zbyt finansowa, a produkcja zwłaszcza strategicznie ważnych towarów, lekarstwa, półprzewodniki, statki została przeniesiona za granicę. Co, co z tego zdania wynika? No to wynika, że jeżeli gospodarka stała się zbyt finansowa, mówimy o kapitalizmie finansowym. Kapitalizm finansowy to jest taki, który buduje bogactwo na zasadzie budowania majątku przez aktywa finansowe. Czy to będą akcje, czy to będą obligacje, nie wiem, krypto nawet. No to według Besenta zbyt duży ciężar amerykańska gospodarka położyła na rozwój rynków kapitałowych, a za mały ciężar położyła na rozwój kapitalizmu produkcyjnego. W związku z tym chcę to zmienić. Chcę zmienić nacisk, żeby hedgehfundy czy inne fundy, czy inwestorzy, którzy ładowali kasę do hgechfundów, żeby te pompowały akcje, bo przecież mnożniki można zrobić sobie jakie się chce. To tak jak wcześniej sobie mówiliśmy, jak mamy jakiś flow kapitału, to spółki typu Grow można wycenić jak się chce. 150, 200, 300 PDE. No ile chce, ile chcemy. Tak jak kapitał płynie, to wyceny no można robić jakiekolwiek. Więc co chcę zrobić Bessen? No chcę, żeby ten kapitał, który szedł właśnie w dmuchanie chociażby mnożników, nie bawił się w te w tego typu rzeczy, tylko żeby odłożył krótkoterminowe zyski, no bo przecież zyski są krótkoterminowe z giełdy, zwłaszcza tak rozgrzanej różnymi tam wcześniejszymi też działaniami Powela czy jelen rzecz długofalowego wzrostu gospodarczego czy długofalowej korzyści płynącej z tego, że wszystko będzie w Stanach, oczywiście będzie drożej, będzie mniej wydajnie, ale będzie w Stanach Zjednoczonych i to jest najistotniejszy cel tego całego układu, a żeby właśnie kapitał szedł w coś, co stanie na ziemi fizycznie, faktycznie, a nie w wydmuszki na akcjach, bo tam on się marnuje, niczego nie wnosi. To są krótkoterminowe korzyści dla małej grupy, na małej grupy ludzi. Jak wiemy, koncentracja akcji w rękach 1% najbogatszych jest bardzo, bardzo duża, a z kolei Botom 50 zdaniem Benta ma tylko długi. Oni chcą to zmienić. I teraz jak widać ochrona amerykańskiego pracownika i przemysłu. Sekretarz Bessen podkreśla, że Trump mówił o tym od 40 lat i że ta polityka ma na celu transformację amerkańskiej gospodarki, amerykańskiego pracownika i nowego układu republikańskiego. Wskazuje, że amerykańscy pracownicy i klasa średnia byli poszkodowani przez lata, szczególnie w wyniku tak zwanego szoku chińskiego 2004 roku. Celem jest przywrócenie dawnego standardu życia amerykańskich pracowników. Oczywiście to zajmie lata, tak? To nie jest na teraz, tylko chodzi o kierunek, o nadanie kierunku i trochę no przebudzenie być może części inwestorów. Jak widać przesunięcie korzyści gospodarczych w stronę Main Street. Modtem tej administracji jest, że po latach Prosperity na Wall Street, teraz nadszedł czas na Main Street, co oznacza, że celem jest poprawa sytuacji materialnej zwykłych Amerykanów. No to to już bardziej wprost nie można powiedzieć, że Wall Street nie interesuje w ogóle. To jest to jest wyciąg z wywiadu Scota Besenta. Tak. Lata Prosperity na Wall Street. Teraz czas na Main Street. Koniec zdania. No więc z tej perspektywy będą chcieli i obniżyć podatki, i mieć tanią energię, i mieć tanie paliwo i mieć niższe stopy procentowe. Oczywiście trzeba zagryźć zęby w krótkim terminie z perspektywy. Znaczy oni też nie uważają, że cła spowodują jakąś gwałtowną inflację, bo podają przykład właśnie za pierwszej kadencji wprowadzenia ceł na Chiny. No i tam powołują się na to, że to wcale nie wywołało jakiejś wielkiej fali inflacji, więc oni też uważają, że to nie będzie miało takiego dużego przełożenia na ceny. No ale zobaczymy. Dlatego z drugiej strony, no trzeba pamiętać, że okej, ceny w sklepach pójdą w górę, ale chcą w międzyczasie jeszcze wprowadzić niższe podatki. Tak więc tutaj jakaś korzyść będzie więcej pieniędzy w kieszeniach. Ceny paliw spadają, więcej pieniędzy w kieszeniach. Stopy procentowe spadną, raty kredytów spadną, rata na karcie kredytowej spadnie, więcej pieniędzy w kieszeni. Więc trzeba pamiętać też o efekcie amortyzacji. Jeżeli tu ceny wzrosną, ale tu zaczną spadać, no to będzie ten krótki bardzo okres przejściowy, y być może około kwartału, może dwóch kwartałów, pół roku, kiedy to dojdzie do sytuacji, w której to się zrównoważy w jakimś stopniu. A długofalowo to ma wręcz przynieść korzyści, tak jak w Polsce. No co? Ceny skoczyły gwałtownie przecież. Ogromnie skoczyły ceny. No i co? I nic. Czy z tego powodu jakoś czujemy, że jest gorzej? No chyba nie. A ceny są kosmicznie wysokie przecież o wiele wyższe niż jak były. Także no to tylko to zajmie lata. Tak, to zajmie lata. No oczywiście przenoszenie produkcji i tak dalej. Korekta nierównowag w globalnym systemie handlowym. Polityka celna ma na celu przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom handlowym. innych krajów, tak jak niskie koszty pracy, czasami określone jako praca niewolnicza, subsydiowanie przemysłu, bariery pozataryfowe, sekretarz besend uważa, że chiński model biznesowy jest najbardziej niezrównoważony w historii współczesnego świata z nadmiernym poziomem eksportu. Wzmocnienie pozycji negocjacyjnej wobec Chin. Uważa, że uważa się, że Chiny jako kraj z nadwyżką handlową w cała i zadłużony u Stanów Zjednoczonych są w słabszej pozycji i potrzebują amerykańskiego rynku, co mają zwiększyć presję na Chiny, aby dokonały zmian w swoim modelu gospodarczym. No więc widzą państwo, że no jakby to są poważne rzeczy. Czy to się uda, czy nie, historia to oceni. My nie jesteśmy w stanie tego ocenić. Wiemy, że to jest działanie długofalowe, nie krótkofalowe. Natomiast część skutków no jest wyceniana natychmiast, być może nawet z jakimś przereagowaniem. Tego nie jesteśmy aktualnie w stanie sprawdzić do momentu, kiedy nie zacznie to wszystko jakoś tam próbować. yyy odbijać. No więc podsumowując, kapitalizm finansowy nie jest priorytetem aktualnej administracji. Kapitalizm przemysłowy jest priorytetem aktualnej administracji. Ten procent czy 10% najlepiej zarabiających nie jest priorytetem administracji, bo oni sobie poradzą. Priorytetem administracji jest botom 50. Ich zdaniem ja nie oceniam czy to się uda, czy to jest prawdziwe to co mówią, czy to jest nieprawdziwe. Nie będę tego oceniać, tylko przedstawiam państwu co oni myślą i do czego dążą. A czy to się uda? historia nam to pokaże. Natomiast z perspektywy, wracając już do wykresów chociażby naszego rynku, no dostaniemy rykoszetem. Natomiast na razie WIG 20 o 20% już się skorygował od szczytu, tak jak sobie wcześniej wspominaliśmy, wybicie z linii trendu. No i teraz bum, niżej. I no jedyne co tutaj jeszcze nam nie pasuje, to to, że dolar wcale się jakoś gwałtownie nie umocnił. Tak. A jak wiemy jest duża szansa, że w drugiej połowie w drugiej połowie yyy w drugiej połowie m y kwietnia jest duża szansa na umocnienie yyy dolara amerykańskiego ze względu na właśnie yyy istotny spadek dolarowej płynności. Na razie eurodolar też się w miarę trzyma wysoko, więc ten spadek dolarowej płynności może się pojawić. No i wtedy dopiero może być jeszcze ciekawiej. No bo kraje Emerging Markets znowu dostaną po głowie, bo będzie taki duży, tak mi się wydaje, dolar shortage, czyli zabraknie dolara troszeczkę na rynkach finansowych. No bo nie dość, że Amerykanie ściągną tego dolara setki miliardów dolarów do Stanów celem płatności podatków, to jeszcze dodatkowo będzie sytuacja, w której jeżeli te cła wejdą w życie tak jak są teraz, to duża część emerging markets no nie dostanie dolarów ze sprzedaży swoich towarów, a ma zobowiązania dolarowe, więc duża część emerging markets może po prostu mieć tak zwany dolar shortage, czyli zabraknie dolarów w emergingach, może zabraknąć i mogą kupować PKC po prostu. Takie dwie rzeczy zgrają się idealnie w jednym czasie praktycznie, czy mniejszy eksport, mniej dolarów płynie do emergingów, zasysanie płynności do Stanów Zjednoczonych dolarowej, no i problem. Dlatego tu jeszcze oprócz tego, że euro złoty poszedł, to na razie wygląda to jak odwracanie mechanizmów, które miały miejsce wcześniej. Najpierw euro złoty poszedł w dół, dopiero później dolar złoty poszedł w dół. Tutaj euro złoty już poszedł w górę, no to dolar złoty prawdopodobnie będzie podążać. zyskują bardzo mocno polskie obligacje. Widzimy spadek rentowności w ślad za spadkiem rentowności obligacji amerykańskich. Więc mamy też rotacje w Polsce między akcjami a obligacjami, ale przy okazji mamy ucieczkę z Polski do innych krajów europejskich. Brakuje jeszcze ucieczki do Stanów, ale druga połowa kwietnia może to przynieść taki zwrot właśnie do USA. M, oczywiście z perspektywy, z perspektywy Wixa, no jest on bardzo mocno odwrócony, czyli znowu pierwsza seria Wixa jest mega wysoko w porównaniu do drugiej. No to oznacza, że kiedyś jakiś rajd ulgi przyjdzie, ale on przyjdzie dopiero, kiedy znowu to wszystko się odwróci. Na razie nie mamy odwróconego wixa. Z tej perspektywy ponowne wykręcenie się tej krzywej tutaj spowodowało znowuż wzrost strachu i do momentu, kiedy ten wix znowu się nie odwróci, no to to ciężko liczyć na korektę. również potężna zmienność oczekiwana na amerykańskich obligacjach w tym momencie z perspektywy z perspektywy jeszcze krypto. Crypto Bitcoin już też leciutko pęka pod tą presją, schodząc poniżej ostatniego dołka 75000 doarów, więc zbliżamy się już do poziomów z początku listopada, czyli w ogóle jesteśmy tak już na poziomie euforii Trumpa. Co prawda mamy tu jakąś linię trendu, którą być może Bitcoin też będzie chciał testować, niemniej jednak no to nadal trzeba jasno określić, że tak jak ostatnio sobie o tym mówiliśmy, no Bitcoin nadal jest relatywnie silniejszy od Wall Street. No Wall Street się załamało, załamuje się jeszcze dzisiaj, a jakby spadek ceny Bitcoina w relacji do NASDAQa, no jest bardzo ograniczony mimo wszystko kierunek jest ten sam, ale spadek już yyy już nie. No i teraz tak, yyy, żeby inaczej, to jest też inaczej niż jak było do tej pory na przełomie 2122. To będę podkreślać cały czas, bo tutaj systemowo brakowało pieniędzy. Po prostu było ich coraz mniej, coraz mniej, coraz mniej, coraz mniej. Teraz tak nie jest. Teraz tych pieniędzy wcale nie jest mniej. Jest ich więcej. Jest ich więcej dostępnych do uczestników rynku, tylko że korzystają z nich chociażby przez pryzmat zakupów obligacji, tak? Czyli zwiększa się ilość pieniądza w systemie, tylko że otoczenie mamy takie jakie mamy. Te pieniądze są w obligacjach, a nie w akcjach czy w krypto, ale one są i będzie ich coraz więcej do czasu rozwiązania limitu zadłużenia. To jest jakby fakt. Natomiast co zachęcić może do ryzyka? No oczywiście jakikolwiek temat dotyczący zmiany podejścia w polityce handlowej. Na razie jesteśmy na etapie potężnych, potężnie większych od oczekiwań ceł. Jesteśmy na etapie odwetu, więc jakiekolwiek tu poluzowanie spowoduje, że ten kapitał może się istotnie przesunąć znowu w stronę ryzyka. Może cięcie stóp Fed też może pomóc, gołębi Fed też może pomóc. Natomiast no to jest oczywiście znowuż jakiś czynnik zależności, tak? Ale to nie jest tak jak było wcześniej, że brakuje pieniędzy, bo ich nie brakuje. Ich jest więcej, tylko brakuje m zejścia, strachu. E, więc to jest taka różnica. Tak, tu mogą dziać się jeszcze naprawdę szalone rzeczy w ciągu najbliższego kwartału, czy do końca, czy do połowy czerwca, bo tak jeszcze celujemy sobie z ewentualnie dalszym wyjaśnieniem sytuacji, to no to szalone rzeczy jeszcze się będą działy, bo właśnie z racji też tego, że ten pieniądz jest, ale jak państwo widzą i tak jak sobie ostatnio o tym mówiliśmy, on bardzo szybko skacze. Tu sobie wskoczył do Polski, wskoczył sobie na Eurostoxa, tu sobie już wyskoczył z Polski. No proszę zobaczyć jakie to są skal ruchów. Przecież chyba PKOB w 14 sesji spadło o 25%. Mówimy tutaj o spadku WIGU 20 w trzy tygodnie o 20%. To ten kapitał jest naprawdę gorącym kapitałem i on jest on skacze jak szalony sobie po wszystkich rynkach. W tym momencie sobie wskoczył do obligacji i zobaczymy co dalej się stanie. Tak, no 40% zrobił WIG 20 od dołka w chwilę w w dolarze. No to to są rzeczy no niesamowicie szybkie, niesamowicie dużej skali. No właśnie. Więc proszę zauważyć, że tak jak no tam gdzieś wspominałem, no że to jest taki gorący, gorący pieniądz. tam wskakuje, wyskakuje. To są hedgechfundy, które się bawią i które szukają jakieś alokacji w tym momencie. Y w tym momencie złapały też tą alokację w obligacjach. Tibondy doleciały do ładnej strefy 1223. Pięciolatki również doleciały do potencjalnej strefy oporu ostatniego poziomu 110 19 11082. Też lokalne dosyć ładne poziomy. Natomiast dwulatki z największym z największym ruchem, bo aż do poziomów sierpnia 2022 roku. No i tutaj oczywiście dwulatki pokazują najbardziej, że rynek liczy na cięcie stóp procentowych. Wymazany został cały pakiet praktycznie stymulacyjny w Niemczech, jeżeli chodzi o zwrot na rynku obligacji Niemiec, tak jak sobie wspominaliśmy, no kupujty. W ogóle no dla mnie to było to akurat z perspektywy walut, no bo no skala ruchu na indeksach jest przepotężna i naprawdę trudna do do złapania. Tak jak było w górę to trudne jakby poza skalą taką statystyczną. Tak samo w dół też no trzeba uczciwie powiedzieć, że to jest poza jakąś statystyczną skalą. E, natomiast no waluty czy obligacje w ogóle Europa no nie brała pod uwagę tego, co się stanie z z cłami. To było trochę niezrozumiałe dla mnie. No ale teraz już wszystko dzieje się tak, jak dziać się powinno, czyli kursy walutują. Tu było tak jakby no nic się miało nie wydarzyć tego 2 kwietnia. Aż aż niemożliwe, że rynek był tak jakby grał do końca. Tak samo jak Wall Street grał do końca lutego. Dopiero w marcu zaczęło się dziać. Tak samo Europa grała też do samego końca i dopiero zaczęło się dziać teraz w kwietniu. No więc euro złoty powtarza nam scenariusz dolar złotego. To przypomnijmy sobie, że wtedy dolar złoty wyjechał nad górną bandę ostatniej ostatniej konsolidacji. No więc z tej perspektywy 440 albo 445 też jest możliwe, że wyjedziemy nad tę górną bandę również. No skoro kopiujemy ten ruch, no to skopiujmy go dalej. Przypomnę, że rosną szanse na cięcie stóp procentowych w Polsce i to szybciej niż później. No i też rosną szanse na wybicie linii trendu na dolar złoty. W związku z tym wydaje mi się, że nadal są szanse na ten ruch w drugiej połowie kwietnia. To się istotnie zmieniło. Technicznie wygląda bardzo ładnie, bo nadbiliśmy dołki zostawiając cień, powrót, czyli znowu jakaś dystrybucja czy też akumulacja dolara, wybicie, pokaz siły, możliwy jakieś tam lekkie lekkie cofnięcie, no bo tej dolarowej płynności jeszcze przez tydzień będzie przybywać do połowy kwietnia. To trzeba też o tym pamiętać. W związku z tym dalej pójdziemy sobie ewentualnie do do końca kwietnia wyżej, tak? A to mogą być też szalone ruchy. No tego nie wiemy ile, czy 410, czy jeszcze wyżej. No na pewno będzie będzie ten zwrot dolarowej płynności, bo on być musi. A korelacja nam pokazuje, że no to może być silny strzał, tak? Silny strzał na na dolar złoty. No i dlatego niewykluczone, że to będzie kontynuacja strzału też na biegu 20. Natomiast złoto na razie próbuje bronić linii trendu. To jest ciekawe, że część hatchwandów pokrywała margin col złotem. Nie mieli gotówki, ale byli zapakowani w złoto. No bo oczywiście też spekulanci złoto kupowali, więc pokrywali swoje marginy złotem. Coś niesamowitego. Tak z ostatnich informacji wynika. Stąd też i i mieliśmy ruch na złocie. Natomiast no póki co się ono trzyma w kanale trendowym. Zobaczymy jak wytrzyma tą drugą połowę kwietnia, kiedy właśnie jest duża szansa na wzmocnienie dolara i czy wtedy też złoto będzie tak silne jak aktualnie, czy może zrobi sobie tu jakieś delikatnie jeszcze w parę dni prawe ramię. Mamy lewe ramię, głowę, prawe ramię i wybicie w dół. Srebro z potężnym też cofnięciem. No to skoro dolar ma być mocniejszy, opór na srebrze trzyma yyy wybicie linii trendu, no wszystko dzieje się bardzo, bardzo szybko. No to w takim razie y ta podbitka może być podobna jak na złocie. No ale zobaczymy, czy sobie poradzi z tym silnym dolarem. No jakby nasze jakby moje założenie jest takie, bazując na tym, co widzę i na tych korelacjach, że ten dolar będzie będzie bardzo silny w przyszłym jakby w drugiej połowie kwietnia. No bo bazujemy na korelacji z z tą dolarową płynnością, jak państwo widzą. Staramy się nie zgadywać, tylko bierzemy coś, co ma fundamentalne znaczenie, sprawdzamy, czy to koreluje. Koreluję, no to uznaje po prostu, że ta korelacja się utrzyma. Jakby nie widzę przeciwsta jakiegoś powodu, który mi powie, że na razie się nie utrzyma. Jak się przestanie utrzymywać, no to powiemy sobie o tym. Powiemy, że okej, miało być tak, no jest tak, jest jakiś czynnik, którego dzisiaj nie znamy po prostu. No ale na razie te na razie to działa tak, jak tak jak miało działać. Tak, obligacje, obligacje sprzedają się jak świeże bułeczki, także 10 30letnie będą sprzedawane. W związku z tym po niższych rentownościach, no pięknie, tam chyba 120 miliardów dolarów czy 119 miliardów dolarów warte obligacje będą na aukcjach. W związku z tym piękne refinansowanie amerykańskiego długu na długi termin po już bardzo fajnych, korzystnych jeldach uda się zrobić. Także jest wygrana. Okej, no to zobaczmy sobie, zobaczmy sobie dalej surowce. Surowce, czyli ropa naftowa, która spadła do najniższego poziomu od kwietnia 21 roku. Oczywiście dla przemysłu naftowego w Stanach Zjednoczonych to jest fatalna informacja. 60 doarów za baryłkę to jest dramat w tym momencie dla amerykańskich producentów ropy naftowej. Spróbuję szybko znaleźć poziomy, które są dla nich opłacalne, żebyśmy wiedzieli też o czym jest mowa. No bo przy tych poziomach no to nikt pompować ropy za bardzo to nie będzie, bo to się zwyczajnie nie y opłaca. W związku z tym no to nie jest to, czego producenci ropy by się spodziewali oraz oczekiwali od Donalda Trumpa. Nie wiem, czy mi się uda tak na szybko znaleźć te poziomy, ceny wydobycia. No niemniej oczywiście ceny paliw dzięki temu będą będą niższe, ale to raczej nie jest to, czego co oni by chcieli zobaczyć. No ale okej, no mamy to co mamy i zobaczymy jak to dalej, jak to dalej będzie się toczyło. W każdym razie możemy sobie wrócić tak, no cios w Putina oczywiście jest to jakieś dociśnięcie Rosji. No cóż, no to w takim razie musimy wrócić do naszego trójkąta. Trójkąt, który tutaj był gdzieś kiedyś rysowany. wybicie z trójkąta dołem, które może pchnąć te ceny ropy w stronę 45 dolarów. Może to być kolejny ten argument, bo przypomnijmy, że pan Kellock bodajże doradca właśnie Trumpa w tym momencie pokazuje, że że to był ten poziom jakby docelowy. Dalej Miedź, która też się załamała do poziomów najniższych od początku roku. W tym momencie również na istotnym wsparciu. Yyy i dalej kolejne rynki gaz. Czekamy na te 3 dolary. Może uda się jeszcze je zobaczyć trochę niżej, no a potem ewentualnie zdecydowanie wyżej. I zobaczmy sobie jeszcze, zobaczmy sobie jeszcze krypto, czyli Bitcoin spadający w stronę szczytu z 12 marca, wracający praktycznie do do ostatniej flagi. Tutaj cały czas ta strefa 9095 do przebicia dopiero nad nią. Cała masa szortów do wysqueizowania może się znajdować. No ale żeby to się stało, musi się zacząć cokolwiek odwracać w polityce taryfowej. Jeżeli chodzi o Ether, już teraz mamy najniższe poziomy od początku, ale 2023 roku. Skala w tym momencie spadku przypomina tę z maja 2021. W zasadzie jest taka sama jak w maju 20 1. No cóż, kształtem wykresu wygląda czy Ether to kryptowaluta z nazwy. Z nazwy tak i z mechanizmu działania. Kształtem wygląda to nadal na gigantyczny układ korekcyjny. No do momentu oczywiście kiedy nie zostanie wybity ten dołek, ale wtedy dalej będzie wyglądać jak gigantyczny układ korekcyjny. tylko z tym układem jako falą A, następnie to jakimś B i dalej C. No do momentu wtedy, kiedy nie złamie tego dołka 80 $arów 80 $arów za za Ether. No więc tak to wygląda z tej perspektywy. Natomiast żeby cokolwiek tu się mogło poprawić od strony też wykresu i technicznej, musielibyśmy zobaczyć chociażby przebicie linii trendu. Z tego co czytam, nadal część osób jest zwolennikami tego, że przyjdzie wielki alt season, bo tak jak była o tym mowa, no jakby pieniędzy w systemie nie jest mniej, tylko jest ich więcej, natomiast są przekierowane w zupełnie inne miejsca rynku niż w ryzyko. również Litecoin z tej perspektywy musiałby zostać jakby musiałaby zostać wybitelnia trendu, żeby to mogło cokolwiek jeszcze się odwrócić. Po co istnieje krypto? No po to, żeby pamiętajmy o planie stable coinów. To nadal się tworzy i toczy, żeby stable coiny mogły wejść do obrotu jako legalny środek płatniczy, jako legalny środek wymiany zamiast przelewów w dolarze robić przelewy w stable coinach. No po to istnieje krypto, żeby zaciągnąć technologię blockchain do emisji stable coinów tylko po to, żeby kupując stable coiny kupić amerykański dług pośrednio. Więc to jest cały czas ten sam temat. Natomiast z perspektywy takiej szerszej, no minor capitulation ponownie wygrało póki co w tym krótkim terminie. No i szczyt na Bitcoinie został przez Miner Capitulation w jakiś sposób na razie ustanowiony i to w sposób całkiem dokładny w czasie. Jeżeli chodzi o Bitcoin, y, o główne pary walutowe, para euro, dolar bez zmian w tym momencie, czyli nadal to nie jest kwestia, czy dolar się umocni, tylko z jakiego poziomu. Piątka jest rysowana cały czas. Do połowy kwietnia jest na to czas. Zobaczymy, czy będzie też jakiś taki szybszy front, czy znowu będą czekać do samego końca, tak jak czekali w Stanach, tak jak czekali w Europie. 18 marca przypomnę, był drenaż Reverse Repo. No i Europa zaczęła wtedy tracić. To był również pierwszy zwrot tutaj na eurodolarze. Natomiast y dalej dalej zobaczymy właśnie prawdopodobnie to umocnienie i to jest kwestia tylko czy do dołka fali czwartej, czy do dołka fali drugiej. Tego jeszcze nie wiem. Jak się sytuacja będzie rozwijać, to sobie o tym powiemy. Tak, to są jakby takie potencjalne na razie poziomy, gdzie kurs eurodolara może zawrócić. No mamy rynki, gdzie jest dużo niewiadomych, ale mamy też takie, w których tych wiadomych może być ciut więcej. I to samo by się tyczyło funta brytyjskiego. Czy to też jest kwestia nie czy tylko z jakiego poziomu dalej dolar może być mocniejszy. To samo tyczy się dolar złotego. Powiedzmy, że tutaj tych wiadomych jest więcej niż niewiadomych. To samo tyczy się kursu ushfa. Też z perspektywy yyy możliwego powrotu chociażby do yyy okolic tego dołka 10850. To też jest możliwe, czy dolariena yyy, który yyy który to też może w takim układzie sobie zawrócić i przetestować nawet 150 00. No bo tutaj to też jest możliwe, jeżeli będziemy mieli ten popyt na dolara. Natomiast w tym układzie popytu dużego na dolara, no to o wiele gorzej będą wyglądały waluty skorolowane też z gospodarką chińską, czyli dolar australijski czy dolar nowozelandzki. No bo tutaj cła odwetowe, jeżeli nie zostaną zniesione, jeżeli ta polityka nadal będzie tak na ostrzu noża, no to w tym układzie czy dolar australijski, czy nowozelandzki mogą być pod tą największą presją, jeżeli dolar będzie kupowany na koniec tego miesiąca, bo to jest to główne założenie. Czyli podsumowując podsumowując aktualne wydarzenia, jeszcze raz według Bloomberga, tak idziemy w stronę recesji w Stanach Zjednoczonych, bo według ich wyliczeń, jeżeli to jest warunek, to musi być ten warunek spełniony. Jeżeli nie dojdzie do deeskalacji wojny celnej, no to zobaczymy w Stanach Zjednoczonych recesję, bo według nich PKB po prostu spadnie względem poziomu, gdyby nie cła o 3,2%, co oznacza recesję. Dalej, w najgorszym wypadku utrzymywania się braku finansowania części przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych zmaterializuje się ryzyko tąpnięcia na długu śmieciowym. Co zresztą państwo widzą, Hyk z otwarciem na najniższych poziomach już od sierpnia 24 na premarkecie nam się szykuje. To oznacza, że spreedy obligacji korporacyjnych będą dalej rosnąć, a to już jest poważny problem dla firm uzależnionych od rolowania tego śmieciowego długu. Dalej, jeżeli chodzi o spojrzenie na S&P, no gdzieś kiedyś to się zatrzyma, gdzie i kiedy nie wiemy, może będzie przesilenie niebawem, jeżeli RAM się rozmyśli co do CE, jeżeli będzie jakaś polityka łagodzenia CE, no to to się wreszcie zatrzyma. Będziemy patrzeć sobie na krzywą wixa. No krzywa Wixa musi zacząć się odwracać, tak jak tu zaczęła się odwracać, był szczyt, zaczęło się odwracać, zacznie się wtedy odwracać S&P. Tak więc to będzie pierwszy taki ewentualnie sygnał, że coś się uspokaja, krzywa wiksa musi się odwrócić. Jeżeli chodzi o ym rynek obligacji, na razie jest on oblegany przez inwestorów. Długofalowe oczekiwania inflacyjne spadają. Mimo CEU, mimo że one są proinflacyjne, to nadal mamy szansę na to, że Fed podejmie jakąś decyzję, bo wpływ negatywny na PKBC jest większy niż wpływ na wzrost inflacji, czyli Fed przesunie być może swój ciężar w stronę ratowania wzrostu i rynku pracy, chociaż ten na razie nie kuleje. Ale przy utrzymaniu takich ceł będzie kuleć, no bo to nam mówią spredy kredytowe, że za moment firmy będą mogły mieć problem z refinansowaniem długu i już go część ma, co spowoduje, że będą musiały coś pozamykać, redukować koszty, zwalniać etca. No i wtedy stopa bezrobocia wzrośnie. I dalej właśnie szansa na cięcie stóp w Stanach rośnie. 57% szans, że to już będzie w maju. Według JP Morgan nawet będzie emergency CAT przed majem. Czy są szanse na QE? Na razie nie, dlatego że nawet jeżeli pojawi się jakakolwiek recesja w USA, to wcale ona nie spowoduje gwałtownego spadku PKB poniżej potencjału, bo po prostu na ten moment mamy gigantycznie odklejone PKB Stanów Zjednoczonych od potencjału, więc no to jest jeszcze długa, długa droga, żeby ono poniżej potencjału spadło. Zwłaszcza, że twarde dane z amerykańskiej gospodarki no nie są aż tak dramatyczne. W zasadzie indeks zaskoczeń makro wcale nie pokazuje, że te dane się jakoś gwałtownie pogorszyły. Natomiast co do rynku krypto, no to nadal to co może go podnieść, no to jest oczywiście tylko i wyłącznie zmiana sentymentu związana ze zmianą polityki celnej, bo pieniędzy nie brakuje. To, żeby inwestorzy przestawili wajchę znowu z bezpieczeństwa na ryzyko jest możliwe. Jeżeli otoczenie będzie temu sprzyjać, to jak najbardziej te wajche mogą przestawić, bo pieniądze są. Są pieniądze do zlewarowania się i to duże w tym wypadku. Także to jest tylko kwestia tego sentymentu, który na razie jest negatywny. A czy będzie pozytywny to już zależy znowu od jednego człowieka czy od krajów, które będą chciały podjąć rękawice i z nim negocjować. I na tym drodzy państwo dziś skończymy. Także serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. No i mimo wszystko udanego dnia, wszystkiego dobrego i do usłyszenia kolejnym razem.








