Bezrobocie kluczem do kontroli rentowności obligacji? Globalna analiza rynków
W najnowszym odcinku "AleAkcja" ekspert CMC Markets dokładnie analizuje niestandardowe zależności między rynkiem pracy a długoterminowymi rentownościami obligacji. Jak wzrost bezrobocia może być mechanizmem regulującym sytuację na rynku dłużnym? Omawiamy również:
- Wzrost rentowności obligacji w kluczowych gospodarkach (USA, Francja, Wielka Brytania, Polska) na długim końcu krzywej
- Nowy 'reżim' reakcji rynków na zapowiedzi obniżek stóp procentowych — odwrócenie tradycyjnych korelacji
- Kluczowe dane makro: wpływ indeksów cen żywności, metali oraz ropy na oczekiwania inflacji i rentowności
- Prognozy dla rynków akcji i kryptowalut w kontekście nadchodzącego raportu NFP i decyzji banków centralnych
Dowiedz się, dlaczego strukturalne zmiany (wyższe wydatki fiskalne, mniej elastyczna podaż, starzenie się społeczeństw) mogą oznaczać dekady wyższych stóp procentowych oraz jak interpretować aktualne sygnały techniczne na rynku surowców i walut. Format analityczny oparty o obiektywne przesłanki makroekonomiczne.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki i zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, w temacie najpierw rosnących rentowności obligacji długiego końca krzywej, czyli mówimy o obligacjach, które zapadają za 10, 20, no i oczywiście też za 30 lat. Dużo dzieje się na tym rynku. Jeżeli chodzi o obligacje europejskie, no to tak, Francja stoi przed głosowaniem, no niestety, za zmianą rządu, czyli premier prawdopodobnie nie przetrwa wotum zaufania. No i niestety rząd się we Francji zmieni. Inwestorzy tego nie lubią. Wyprzedają francuskie obligacje, których rentowności na długim końcu są najwyżej od ponad dekady. Dlaczego Francuzi chcą zmienić rząd? No bo rząd chciałby cięć wydatków, żeby właśnie trochę poprawić sytuację budżetu. No ale oczywiście to jest niepoprawne politycznie, no bo jak to ciąć wydatki nie wolno. Jak już się raz dało, to nigdy przenigdy w żadnej sytuacji ekonomicznej, nawet przy 89 czy 10 obniżkach 100% przez EBC, gdzie kanał kredytowy jest uruchomiony, nie wolno nigdy ludziom niczego politycznie zabrać. Nie wolno. No więc rząd tego nie przetrwa. prawdopodobnie 8 września się tego dowiemy. Dalej Wielka Brytania, drodzy państwo, pamiętamy list raz, zmiany w budżecie, wyleciała za te swoje pomysły, rynek obligacji się rozwalił. No i następnie Bank Anglii musiał zacząć kupować obligacje, bo by im wszystko padło. Teraz z kolei Kir Strammer w swoim nowym rządzie też próbuje kombinować w zmianach, jeżeli chodzi o odpowiedzialnych za politykę fiskalną kraju. No i rynkowi też się to nie podoba, bo do końca nie wie kto będzie tym zarządzać. W związku z tym na wszelki wypadek też sprzedają sobie gilty rentowności obligacji brytyjskich najwyższe od 1998 roku. I żeby tego było mało, oczywiście to nie jest tak, że to tylko w Europie takie sprawy się dzieją, ale również oczywiście w Stanach Zjednoczonych także mamy do czynienia ze wzrostem rentowności długiego końca. 30letnie obligacje są już blisko 5% i to wszystko w oczekiwaniu na cięcie 100% przez Fed. Albo być może właśnie dlatego, że mamy zobaczyć cięcie stóp procentowych przez Fed, krzywa robi się stroma. Kiedyś drodzy państwo, to wyglądało mniej więcej także jak była sobie krzywa rentowności. Były tutaj dwuletnie obligacje, załóżmy. Tu były niech będą 30letnie. Krótki koniec jest powiązany z oczekiwaniami na cięcie 100%, więc on sobie spadał, ale długi koniec zazwyczaj za tym krótkim końcem podążał. Generalnie jak widać od dziesiątek lat do pandemii obowiązywał regularny spadek rentowności długiego końca Krzywej. To jest ta zielona linia. To jest regularny spadek długiego końca krzywej y do pandemii. Po pandemii, jak widać, być może coś się zmieniło, być może wchodzimy w nowy reżim, bo jak to teraz wygląda? A no teraz wygląda to tak, że jak mamy krzywą rentowności, tu mamy ponownie te dwulatki, tu mamy te 30latki, no to wtedy kiedy rosną szanse na cięcie stóp fed, okej, krótki koniec spada, dwulatki spadają, ale długi koniec rośnie, więc mamy taki efekt niczym na jakiejś wadze, na tutaj idzie ciężar obniżek 100%, to tutaj wywala w górę długi koniec. I tak jest na całym świecie. W Polsce również, jak wiemy po tematach dotyczących budżetu zaobserwowaliśmy również wzrost 10letnich rentowności. On nie jest tak istotny jak we Francji, Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych. Absolutnie tu się takie rzeczy nie dzieją, ale od lipca generalnie rentowności zamiast spadać to rosną w oczekiwaniu też na cięcie stó przez Radę Polityki Pieniężnej, o czym sobie mówiliśmy na ostatnim spotkaniu i za moment do tego jeszcze na sekundkę wrócimy. W każdym razie aktualnie w w tym reżimie być może, w którym jest rynek działa to na zasadzie przeciwagi, wagi dźwigni. Jak zwał, tak zwał. Jeżeli na jednym końcu stopy mają spaść, to na drugim wywala rentowności w górę. I mamy sytuację niesamowitą, bo też ostatnio Bloomberg podał, że żeby Bank Anglii zatrzymał wzrost na długim końcu tej krzywej, bo już te rentowności są najwyższe od lat 90 czy 1998 roku, no to trzeba zaprzestać obniżek stóow, bo właśnie czym niżej są stopy procentowe, tym wyżej są oczekiwania inflacyjne na długim końcu. Wczoraj pojawiły się również nagłówki Bloomberga. Jeżeli chodzi o metale, metale w dużej mierze, drodzy państwo odpowiadają przecież za oczekiwania inflacyjne. Jak popatrzymy sobie na rentowności obligacji, na oczekiwania inflacyjne i właśnie na rynek surowców, bo na razie tylko ropa jest w miarę nisko. Na razie tylko ropa jest w miarę nisko, ale cała reszta przecież nisko nie jest. srebro, złoto, palat, platyna, miedź oraz drodzy państwo, ostatnio sobie sprawdziłem indeks y cen żywności VO. Indeks cen żywności VO jest najwyżej od lutego 2023 roku. W wakacje, miesiąc do miesiąca, w lipcu wzrósł o 7,5, przepraszam, rok do roku, w lipcu wzrósł o 7,5% więc generalnie ceny żywności zasuwają. Dalej mamy zasuwanie cen metali i tylko ta robka, która jest nisko i próbuje jakoś jeszcze utrzymywać te oczekiwania długofalowe inflacyjne w miarę stabilnie, ale przy górnych wcześniejszych poziomach, które są kreowane od 2023 roku dla Stanów Zjednoczonych. A CRB mocno ciągnie żywność w górę, metale w górę. Sama ropa nie jest do końca równoważna do tego, żeby to wszystko zdusić, yyy, żeby zdusić ten wzrost oczekiwań inflacyjnych, to ropa by musiała rąbnąć na 45 $ar. No to wtedy być może udałoby się przełamać wzrost cen żywności czy wzrost cen metali. A tak poza tym czym większe szanse na cięcie stóp procentowych, tak jak wczoraj nagłówki Bloomberga, że metale rosną, bo rosną szanse na cięcie stóp procentowych. No to jak metale rosną, bo rosną szanse na cięcie, to i rosną, jak widać, długoterminowe oczekiwania inflacyjne. A jak rosną długoterminowe oczekiwania inflacyjne, no to trudno jest Jeldowi na długim końcu sobie spaść. I jak widzimy tutaj mamy jasny od maja przykład tego, jak spada krótki koniec, rentowność dwuletnich obligacji przy jednocześnie stabilnym, w miarę długim końcu. To nie chodzi tak, jak wcześniej chodziło razem ze sobą. Zaczęło się to mocno rozjeżdżać. Także sytuacja długiego końca krzywe jest dosyć trudna, ale drodzy państwo, jest na to rozwiązanie. Jest na to rozwiązanie. Wzrost bezrobocia zawsze skuteczny, zawsze pomagał w spadku rentowności. Zawsze. Nie było przypadku, żeby wraz ze wzrostem stopy bezrobocia rentowność 30letnich obligacji nie spadała, przynajmniej w ostatnich kilkudziesięciu latach. Także jest to remedium na bolączkę rosnących rentowności obligacji. Wystarczy zrobić bezrobocie. Wala. No i kto jest pierwszym kandydatem do tego? No oczywiście w Niemczech bezrobocie też nie spada. W Polsce tam zaczynają też lekko tykać w górę te wartości, ale na razie tak na bardzo spokojnie. No ale oczywiście Stany Zjednoczone też są takim kandydatem do tego, że być może to bezrobocie rynek pracy, skoro Fed o nim zaczyna wspominać, coś się z nim stanie. No bo teraz tak, jeżeli nie będzie wzrostu bezrobocia, nie będzie słabych payrollsów, to nie ma powodu na razie do tego, żeby 30letnie obligacje czy 10letnie jakoś gwałtownie zaczęły spadać, dlatego że wciąż występują te presje na inflację. Czy to właśnie przed chwilą widzieliśmy ze strony surowców czy żywności, a z drugiej strony ze względu na amerykańskie cła i z tej perspektywy jest to dosyć trudne. A co jeśli zmienił się reżim na faktycznie pchające w górę rentowności obligacji? O takiej zmianie też trochę strukturalnej właśnie ostatnio w swoim wywiadzie dla Reutersa mówiła pani Sznabel ZBC. Y, odpowiadając na pytanie, tu już od razu z tłumaczeniem niech będzie. Czy dostrzegasz ryzyko globalnego wyścigu no na dno, czyli wraz z spadku stóp procentowych w miarę jak kolejne banki centralne będą próbować podążać za Fedem w obniżaniu stóp procentowych. na co y pani Sznabel, która jest generalnie takim odpowiednikiem pani trochę Tyrowicz, czyli jastrzębiem bardziej, no to odpowiedziała: "Tak, absolutnie nie, wręcz przeciwnie, bardziej rozdrobniony świat z mniej elastyczną globalną podażą, wyższymi wydatkami fiskalnymi i starzejącym się społeczeństwami to świat z wyższą inflacją. Sądzę więc, że moment, w którym banki centralne na całym świecie zaczną ponownie podnosić st procentowe, może nadejść wcześniej niż wiele osób obecnie sądzi." Taka była odpowiedź pani Sznabel ze względu na potencjalne zmiany strukturalne. Więc jeżeli takie potencjalne zmiany strukturalne faktycznie się pojawiają, to być może czeka nas parędziesiąt lat życia z wyższymi rentownościami. A TLT no czy wiecznie do piachu? No nie wiecznie do piachu, bo jeżeli wreszcie coś pęknie w gospodarce USA, to TLT będzie kupowane jak świeże bułeczki. Tylko proszę zauważyć, że wtedy kosztem surowców, bo to działa jakby jako odbicie lustrzane. Jak rosną surowce, rośnie presja na inflację, spada długi koniec, ceny na długim końcu rentowności rosną, czyli spadają ceny, czyli takie tilt spada. Z kolei odwrotnie, jeżeli pojawia się widmo czy deflacji, czy solidnego spowolnienia gospodarczego, no to wtedy po co surowce mają rosnąć? nie mają pod co rosnąć, bo popyt na nie spadnie, bo gospodarka hamuje. A z drugiej strony, skoro gospodarka hamuje, no to stopy procentowe będą dążyły do zera, więc trzeba kupować wtedy już obligacje, bo i wzrost gospodarczy, inflacja nie są problemem, a zwłaszcza inflacja nie jest problemem, bo przy hamowaniu gospodarki pojawiają się czynniki deflacyjne i mamy do czynienia wręcz ze spadkiem oczekiwań inflacyjnych. Wtedy długi koniec rośnie. Więc z tej perspektywy, z tej perspektywy zostaje rynek pracy jako ten kluczowy. No i proszę też zauważyć jak bardzo on jest kluczowy dla aktualnie amerykańskiego rynku akcji. To jest wycinek ostatnich dni od 21 sierpnia. I co my tutaj widzimy? Widzimy na czerwono kontrakt na indeks S&P 500 oraz na zielono odwróconą oś rentowności obligacji. Czyli tutaj jak jedziemy w górę to rentowności są coraz niższe, a tu są coraz wyższe. Oś odwrócona, rentowności, zielona linia. I co nam to mówi? No mówi nam jedno, że traderzy na S&P są właśnie traderami obligacji i tak jak państwu od paru tygodni wspominałem, wydaje mi się, że ta zależność notowań na wielu rynkach tych bardziej ryzykownych, tak, czyli akcje, czyli krypto, będzie bardzo mocno uzależniona od stóp procentowych. w tym wypadku, jak widać też rynkowych stóp procentowych, czyli rentowności obligacji. No widać tutaj gołym okiem silną zależność dodatnią, czyli czym wyższe rentowności, tym niższe ceny akcji. Czym niższe rentowności, tym wyższe ceny akcji. No i teraz trzeba sobie zadać tylko pytanie, co się musi stać, żeby rentowności, jeżeli liczymy na wzrosty, tak? Co się musi stać, żeby rentowności obligacji były nisko? No muszą wyjść fatalne dane z rynku pracy, które podkopią perspektywę wzrostu gospodarczego i zredukują presję na inflację. Na przykład mogą wyjść też dane pokazujące mniejszą presję płacową, czyli wolniejsze tempo wzrostu zarobków. To też może się pojawić. Co jeszcze? No mogą się pojawić dane dotyczące inflacji. Na przykład indeks ISM. Oczywiście tam wskaźnik cen nadal jest bardzo wysoko, powyżej 60 punktów, więc te ceny rosną, ale rosną wolniej. niż jak rosły do tej pory od dwóch miesięcy. No muszą się pojawić tematy dotyczące właśnie braku presji inflacyjnej, więc to wszystko może powodować spadek rentowności długiego końca, jeżeli liczy się na wzrosty. No jak ktoś liczy na spadki, to musi trzymać kciuki za świetne dane z rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Jak będą świetne dane, no to wszystko runie, bo rentowności wystrzelą prawdopodobnie. Co jeszcze się musi zadziać? No oczywiście zarządzanie emisjami długu też ma znaczenie, no bo mamy premię terminową. Proszę zobaczyć, że w pewnych momentach premia terminowa na przykład we wrześniu 2024 roku wynosiła zero, a więc inwestorzy nie żądali żadnych dodatkowych odsetek od trzymania długoterminowo długu. Dzisiaj żądają prawie pół punktu procentowego za to, że przetrzymają te rentowności do dnia wykupu. Więc jeszcze jest zarządzanie tutaj z tej perspektywy. No i oczywiście jakieś zwolnienia z ceł, aby obniżać ceny surowców w Stanach Zjednoczonych zwłaszcza jakby przestrzeni do działania jest całkiem sporo, a tej przestrzeni do działania nie ułatwia sytuacja, przynajmniej techniczna na rynku ropy, o czym sobie też mówiliśmy wielokrotnie, bo fundamentalnie mówiliśmy sobie też, że agencja EA prognozuje 50 $arów, Goldman ZX prognozuje 50 $arów. Natomiast na razie z tej perspektywy wybicia kanału spadkowego w górę i to takie ładne wybicie nawet to mamy do czynienia z no powiedzmy technicznym na razie breakoutem w stronę nowego impulsu po ewentualnej korekcie ABC. Dodatkowo cały czas mamy bardzo nisko krzywą terminową. pokrzywa terminowa się troszeczkę schłodziła. Może nie do jakiś ekstremalnie niskich poziomów, no ale wystarczająco niskich, żeby mogła na przykład znowu rosnąć. Ten krótki koniec mógł iść w górę, a więc ta bieżąca cena ropy. No ale też to, co przede wszystkim jest według mnie istotne, no to jednak pozycjonowanie. Pozycjonowanie na rynku ropy. Proszę zobaczyć, jak jest ono skrajne. W ostatnim tygodniu spekulanci doszli do poziomów z października czy tam czerwca 2012 roku bądź 2011 roku. Więc na bardzo, bardzo niskich poziomach jest to pozycjonowanie. Same szorty, bo ta czerwona linia odpowiada nam na pytanie ile jest samych szortów. To samych szortów jest najwięcej od grudnia 2023, a z kolei netlongi są najniżej właśnie od 2000. no 11 roku. W związku z tym w związku z tym mamy do czynienia z ultra short pozycjonowaniem na ropie naftowej. Co w tej układance powiedzmy inflacyjnej? No przy short squeie nie wygląda dobrze. Krótko mówiąc, mamy próbę rysowania trzeciego tygodnia wzrostu cen ropy z rzędu. Jeżeli pojawiłby się jakiś trigger odpalenia cen ropy, no to na sque rynek jest przygotowany naprawdę bardzo, bardzo mocno i trzeba o tym ewentualnie squeie na ropie, tak jak tutaj patrzymy na futures, na WTI, pamiętać, że no rynek jest mega wygrzany na spadki, no bo mamy do czynienia z oczekiwaniem 50 $ar przez wzrost przede wszystkim zapasów wzrost wydobycia ropy. Goldmanx twierdzi też 50. No rynek jak widać być może w te 50 wierzy dlatego ma tak dużo pozycji krótkich. No bo po prostu 65 $arów to jest promocja jeszcze żeby grać na 50$. Więc skoro jest promocja no to trzeba brać ile wlezie szortów żeby do tych 50 dojechać jak najwięcej zarobić. No a technicznie na razie nie wygląda to tak, jakbyśmy mieli iść na 50 dolarów, więc sama ropa póki co też nie nie pomaga. Sytuacja zmieniłaby się, gdyby rynek wrócił oczywiście pod linię zarysowaną po szczytach oraz przebił 60,5 dolara za baryłkę. Więc takie rzeczy no też na razie nie sprzyjają do końca na długim końcu krzywy. W ogóle generalnie się niektórzy śmieją. z tej decyzji Fed, która nadchodzi. No bo Fed będzie cięć stopy w środowisku, w którym inflacja będzie rosła w stronę 3%, a prognozowany wzrost gospodarczy jest na poziomie 3,5%. Więc jakie to jest środowisko docięcia stóp procentowych? O, przepraszam, teraz już Atlanta Fed zredwidował w swoim modelu do 3%, ale trzeba pamiętać o tym, bo to też krąży gdzieś po internecie, że o jaki to niesamowity wzrost gospodarczy w tych Stanach Zjednoczonych. No dalej tam dają radę. No ale proszę pamiętać, że dają radę tylko i wyłącznie ze względu na jedną miarę w tym momencie. Net eksport. Ponownie czynniki związane z cłami wpływają na strukturę eksportu i importu w trzecim kwartale. W związku z czym, że ten komponent NET export jest tak wysoko tutaj ujęty, on ma dodawać do PKB, ale to nie jest nic w tym momencie jakiegoś bardzo, bardzo ważnego. Ja bym zwrócił uwagę na takie dwie rzeczy, czyli non residential fixed investment, które miały dodawać silnie do do tego wzrostu oraz oczywiście consumer spending, a więc wydatki konsumentów. Te na razie, jeżeli chodzi o prognozy, które się pojawiają w pojawiały w sierpniu w tym modelu GDP Now Atlanta Fed, no to proszę zobaczyć, że no niestety w ostatnim czasie wydatki konsumentów według tego modelu no będą słabsze niż jeszcze wcześniej ten model sobie zakładał. Także trzeba o tym pamiętać, że generalnie ten wzrost gospodarczy to jest przez dalej chwiejny chwiejną strukturę eksportu i importu ewentualnie, a nie to co jest najważniejsze, a wydaje mi się, że to jest najważniejsze, czyli w tym wypadku PC wydatki konsumentów, consumption expenditures. I przejdźmy sobie jeszcze dalej, drodzy państwo, bo padł temat, padł temat jeszcze. Co tam ciekawego właśnie Fedzie, na rachunkach Fedu, jeżeli chodzi o jeżeli chodzi o revers i tak dalej, no to tutaj co tutaj ciekawego? Tutaj mamy to stare nasze porównanie cały czas Bitcoin z sumą kąt, reverse repo i TGA. Póki co to sobie stoi w miarę w miejscu. Yyy, no i rynki, które też trzymają się cały czas wysoko. Revers spada wczoraj do 21 miliardów dolarów tylko. Oczywiście są najniższe poziomy od 2021 roku. Reers repo na koniec kwartału istotnie wzrośnie. Też trzeba o tym pamiętać, że to jest jak gdyby znowuż sezonowy wzrost. w połowie września wzrośnie, a następnie na koniec kwartału, na koniec kwartału też wzrośnie, o ile trudno powiedzieć, no musimy sobie zobaczyć ewentualnie jak to wyglądało tutaj historycznie, no bo historycznie na przykład ostatni raz mieliśmy tego typu wzrost we wrześniu 24 o 150 tam miliardów y dolarów, więc może może podobny skok, może większy czeka nas tutaj tutaj w tej drugiej połowie września to oczywiście wydrenuje rezerwy rezerwy banków w Fedzie. No i zaczyna się też pojawiać temat, że Fed zaraz wznowi kułę. No bo te rezerwy przez uzupełnianie TGA plus właśnie sezon podatkowy plus sezonowe, większe wykorzystanie mechanizmu Reverse Repo, te rezerwy ściągną. No bo nawet samo sam wzrost reverse repo 150 miliardów ściąga od razu rezerwy do poziomu w okolice 3 bilionów dolarów, a ciut większy jeszcze przez uzupełnienie TGA ściąga na koniec września, na koniec kwartału zdecydowanie poniżej 3 bilionów dolarów. No i zaczęły się pojawiać tematy właśnie o, że zaraz Fed będzie musiał wszystkich ratować, na co pani Lori Logan ostatnio powiedziała, że owszem będą okresy przejściowe, kiedy wzrośnie wykorzystanie wzrośnie wykorzystanie transakcji z Fedem, czyli transakcji Repo. Ale wzrost transakcji repo nie jest niczym dziwnym, bo jak spojrzymy sobie na historię wykorzystania tego instrumentu w Fedzie, no to jak już ludzie widzą taki słupek, o Boże, coś się dzieje. 11 miliardów u szaleństwo. 11 miliardów wzięli na repo od Fedu. Boże, to toż to zaraz trzeba qę wprowadzać. No to zobaczmy sobie historię, jak historycznie wyglądało wykorzystanie tego mechanizmu. W Fedzie płynnościowego no wyglądało tak, że mieliśmy o wiele nawet większe wykorzystanie do 100 miliardów repo. Tak, na spokojnie, bez żadnych, znaczy inaczej nie do 100, tylko tutaj tak mieliśmy wcześniej tak podobne podobne o wiele wyższe wykorzystanie instrumentu repo w Fedzie. Jak sobie przyrównamy te słupki niebieskie o do tego słupka, no to coż to jest? To jest nic. Tak, jakiś tam pypeć mały. Więc a tu są normalne transakcje od 2006 roku, wykorzystanie repo nie było nic dziwnego. Dopiero rynek się najpierw załamał w wielkim kryzysie finansowym, a potem zaczął zaczęły być problemy w 2019 roku, kiedy Fed musiał wznowić kułę. Natomiast to nie jest nic nadzwyczajnego i pani Lori Logan mówi, że spokojnie rynek sobie przyjdzie po transakcję Repo. Fed jest na to gotowy. Fed ma sending repo facility na 500 miliardów dolarów, więc 500 miliardów dolarów spokojnie sobie mogą przyjść i i wziąć. Także nie ma nie ma z tym problemu. Więc to tak a propos tych zmian w Fedzie. Yyy, co to powoduje? No to oczywiście powoduje, że yyy zarówno czy to rezerwy spadające, czy to podaż zero spadająca w teorii jest troszeczkę yyy oddziałująca negatywnie na akcję kredytową chociażby. No bo czym mniejsze rezerwy, tym mniej w teorii kredytów można udzielić, ale yyy kreacja pieniądza czy też popyt na kredyt może się zwiększyć wtedy, kiedy stopy procentowe spadną. Dlatego teraz przechodzimy z ciężaru ilości pieniądza na cenę pieniądza. Dlatego tak ważne jest obniżanie stóp procentowych, żeby wszystko dalej pięknie grało, a jeszcze ważniejsze jest obniżenie długoterminowych stóp procentowych, ale to tylko może zrobić pogarszająca się sytuacja na rynku pracy albo brak jakiejkolwiek presji inflacyjnej. Zobaczmy sobie rynek polski, który próbuje odbijać. Zaczyna zawracać troszeczkę waluta. Dolar na razie się nie poddał. Dolar trzyma się nadal na niskich poziomach. Wiadomo, jeżeli otworzyłaby się furtka do głębszego cięcia stóp w Stanach, to i rynki Emerging Markets też by na tym zyskały. Dolar by się osłabił prawdopodobnie. Emergingi zaczęłyby zyskiwać. M więc na razie tak jak wcześniej o tym państwu wspominałem po tej serii wyprzedaży sentyment do polskiego rynku pokazał się dosyć kiepski ale warto też jeżeli tutaj patrzyliśmy w szczytach na dywergencję że były coraz niższe odczyty sentymentu coraz wyżej rynek akcji no i w końcu się sturlał na niższe poziomy 10% od szczytu wig 20 zjechał no to teraz w drugą stronę skoro mamy fatalny odczyt sentymentu to on też jest jakby ograniczony od dołu to nie może iść tak w nies nieskończoność. E, ale z kolei no rynek akcji nie jest tak nisko, czyli jest rozbieżność między dołkami w cenach akcji, a z kolei rozbieżność w sentymencie. Sentyment jest skrajnie niski, jednocześnie przy y wcale nie aż tak niskim poziomie cen akcji. Ale też warto zauważyć, że na razie waluta też trzyma się nieźle. Waluta trzyma się nieźle. Jedyna rzecz, która jest kiepska, to są nadal wysokie rentowności obligacji, ale to już sobie powiedzieliśmy, że jest to na razie zjawisko dość globalne. Zjawisko dość globalne. Także na razie jest jakaś lampka w tunelu się świeci, ale też tą lampką w tunelu są fatalne dane z amerykańskiego rynku pracy, które pomogłyby trzymać dolara nisko w oczekiwaniu na większe cięcie stóp w Stanach. A dolar jak wiemy i jego niska cena rozluźnia też warunki finansowe, więc jest to pożądana rzecz dla apetytu na ryzyko. No i apetyt na ryzyko też drodzy państwo, widać cały czas na srebrze. Widać też y gold silver ratio i tą rotację ze złota do srebra. Tu nawet technicznie falowo gold silver rat zrobiło nam impuls w dół taką piątkę spadkową, więc być może pomalutku gdzieś ta piątka będzie się kończyć, czyli na chwilę ostygnie nam to srebro na rzecz złota być może lub korekta po prostu na na srebrze może być ciut większa niż wtedy na na złocie, jeżeli rynek miałby się cofnąć. No niemniej jednak docelowo i tak srebro wygląda, że takim pędem w jakim jest teraz chciałoby przyspieszyć swój ruch w stronę ATH na 50 dolarach. Mamy taki poszarpany wykres. Brakuje takiego wykresu, powiedzmy, odpalającego bardziej pionowo na rynku srebra. No i tak jak o tym była mowa wcześniej, czym większe są zakłady na cięcie stóocentowy, tym wyżej są metale w tym momencie. Natomiast jeżeli chodzi o Gold Silver Ratio, no to przypomnę, że wszystko zaczęło się znowu ten reżim być może zmienił się w covidzie. Wcześniej to złoto radziło sobie lepiej względem srebra, natomiast w covidzie nastąpił zwrot. To srebro zaczęło radzić sobie lepiej niż złoto, patrząc przez pryzmat Gold Federation. No i tu technicznie, jakbyśmy mieli na to też popatrzeć, no to mamy zwykłą korektę ABC. No piękna korekta ABC jeszcze z wcześniej trójfalowym B, więc jest to idealny układ. Teraz pierwszy impuls w dół, być może korekta na Gold Silver Ratio, a później kolejne łupnięcie niczym covidowe na rzecz srebra. Także tak na razie wykres próbuje nam to opisywać. No i jeszcze drodzy państwo zobaczmy sobie, skoro jesteśmy przy tematach też bieżących. Rada Polityki Pieniężnej. Dziś decyzja w sprawie stóp procentowych. I y jeżeli chodzi o oczekiwania, no to mamy już pełne oczekiwanie cięcia stóp na dzisiejszym posiedzeniu. Natomiast to nie jest oczywiście koniec oczekiwań co do zmian stóp procentowych w naszym kraju, dlatego że rynek dalej wycenia kolejne cięcia. Z perspektywy inflacji, którą sobie omawialiśmy na ostatnim spotkaniu i indeksu cen w Polsce, wydaje się, że ta ścieżka wzrostu indeksu się wypłaszcza już po kilku miesiącach. Ona już jest teraz jeszcze bardziej płaska niż jak była wiele miesięcy temu. Więc ta wypłaszczająca się ścieżka dla indeksu cen w Polsce powoduje, że prawdopodobnie będzie bez jakiś tych jednorazowych zmian cen administracyjnych podatków czy akc, która też jest podatkiem oczywiście cen energii. Jeżeli, ale tu już mamy dwie ustawy, tak za moment wiatraki i energię do do procesowania. No to jeżeli to wszystko będzie tak jak się przyjmuje, to inflacja nie będzie miała już w ogóle przestrzeni do tego, żeby jakoś wyjść poza górne ograniczenie celu inflacyjnego. Inflacja będzie w celu. W związku z tym nie ma powodów, dla których stopy procentowe trzeba by utrzymywać na tak wysokich poziomach względem stopy inflacji. Więc stopa referencyjna, w zasadzie nawet trzymiesięczny wibor. Jak widać rynek szacuje, że za 3 do sści miesięcy trzymiesięczny wibor może być na poziomie 4 45% czy potem 411%. No i gdzieś tam za rok 3,80%. [Muzyka] No bo jeżeli inflacja będzie na 2,5, Vibor na trzy miesięczne na 3,80, to i tak mamy dodatnie realne stopy, ale mniejsze. Więc z tej perspektywy jakby ja się na razie zgadzam z tą wyceną rynku, bo nie widzę tutaj przeszkód, dlaczego by się z tą wyceną rynku by nie zgadzać co do ścieżki cięcia 100%. Zobaczymy oczywiście, czy z taką rynkową ścieżką też się zgadza Rada Polityki Pieniężnej już dziś, bo kolejne posiedzenie 78 października, potem projekcja inflacji 4 5 listopada i 23 grudnia. Być może kolejny prezent na Mikołajki się pojawi, jeżeli chodzi o niższe raty, czy też wycenę niższych rat. A teraz wróćmy sobie do yyy naszych wykresów yyy i zobaczmy dalej, co ciekawego dzieje się na poszczególnych rynkach, jeżeli chodzi o indeksy giełdowe. Ciekawa sytuacja techniczna na Nasdaku, dlatego że NASDAQ wczoraj jeszcze przed raportem PMI, przed raportem IM ze Stanów Zjednoczonych próbował naruszać coś, co sobie nazwaliśmy taką trochę no przekoszoną mocną linią szyi. Natomiast jeżeli chodzi o aktywność w tych indeksach, to to co jak gdyby było też pozytywne, to troszeczkę wzrostu nowych zamówień, ale przede wszystkim indeksy cen, które nie straszyły nie straszyły tak mocno właśnie wzrostami kosztów, a przynajmniej troszeczkę się obniżyły. Te ceny nadal rosną, ale nie aż tak bardzo jakby mogły lub też jak się tego spodziewano, więc to pomogło też trochę zrzucić 10olatek. trochę pomogło wzrost na jakby w odbiciu przy tych kluczowych miejscach, czy to dla NASDAK czy też dla S&P, który wybijając się już z tego powiedzmy cleina przeszedł w trend horyzontalny, tak w tym momencie na to patrząc, ale pomogło mu to wybronić dołek na 6340 2. Jeżeli chodzi o Niemcy, wczoraj jedna z gorszych od miesiąca sesji na niemieckim indeksie, złamana linia trendu, więc też podobnie jak S&P indeks niemiecki. Indeks niemiecki idący sobie w prawo. Tak, no tam jeszcze Google też, ale to już było późno wieczorem. Natomiast ta cała zwrotka działa się działa się w godzinach wcześniejszych, tak? Czyli tutaj godzina 16:00, 17:00. No a później jeszcze tak faktycznie Google też no nie przeszkodził w tym w tym wszystkim i dosyć silna reakcja wzrostowa ceny m akcji. Natomiast jeżeli chodzi jeszcze drodzy państwo o Chiny, no bo na nie też sobie spoglądamy, to te z dalej w trendzie próbują się utrzymać w trendzie wzrostowym. Aczkolwiek na razie mamy niższy troszeczkę dołek, niższy troszeczkę szczyt, więc żeby to wszystko utrzymać, rynek musiałby niebawem wybijać ostatnie wierzchołki powyżej 26 000 punktów. Rynek surowców, chwilę sobie o nim mówiliśmy. No złoto, czym większe szanse na cięcie stó procentowy, tym złoto ma szansę być wyżej. Srebro, podobna historia, tu się nic nie zmienia. ropa naftowa technicznie się zmieniła, bo przeszła przez linię zarysowaną po szczytach potencjalnej korekty ABC. Teraz próbuje jeszcze wydostać się nad strefę wcześniejszego wsparcia, będącą aktualnie potencjalną strefą oporu. Gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych ten musiałby jeszcze poradzić sobie z równością korekt, przejść przez 312, żeby móc potwierdzić zakończenie ewentualnie korekty prostej AB oraz C. PLN, który będzie czekać na słowa prawdopodobnie, czy jesteśmy w cyklu obniżek, czy jest to po prostu zwykłe kolejne dostosowanie polityki pieniężnej w Polsce, bo PLNA cały czas trzyma relatywnie wysoka realna stopa procentowa, czyli stopa nasza procentowa banku centralnego spada wolniej niż spadła stopa inflacji, co daje dalej wysoką realną stopę. E, natomiast jeżeli to się zacznie zmieniać, no to wtedy tak jak sobie mówiliśmy, bardziej 4,31 na euro byłoby preferowanym poziomem. Natomiast jeżeli chodzi o dolar złotego, to chyba też nam zostaje tylko ten czynnik, bo już kolejne tak sobie swego czasu dokładaliśmy te czynniki próbujące tłumaczyć siłę złotego. I kolejny czynnik odpadł. Już mówię o co chodzi, bo już tłumaczyliśmy sobie różnymi rzeczami siłę PLNA. Najpierw był to spread obligacji. Okej, spre strzelił. Strzelił w marcu. No i obecnie ten spred obligacji jest nadal wyżej. Jak gdyby powinien powinno to sugerować mocniejszego dolara do złotego. Potem sobie próbowaliśmy to tłumaczyć. Okej, dobra, może przepływy na rynkach akcji. No ale S&P radzi sobie ostatnio lepiej od WIGU 20, a dalej USDPLN nie ma zamiaru się ruszyć. No więc zostają nam jeszcze realne stopy procentowe z jakiś różnych układanek, które mogą by mogłyby tłumaczyć taki a nie inny kurs złotego, bo coraz więcej tych elementów za siłą złotego już po prostu nie przemawia. to wszystko zaczyna się odklejać i gdzieś tam tutaj jakby mieć jakieś, nie wiem, pięć nitów połapanych, coś na nity i z pięciu nitów zostaje jeden. No nadal wisi się trzyma, ale zostało już tylko na jednym to wisi. Tak, dopóki ktoś nie przybije pozostałych czterech, które odpadły, no to będzie wisiało tak na włosku. I na razie tak to troszeczkę wygląda, że każdy jakiś kolejny argument ze tak mega mocnym złotym gdzieś się tam odczepia powolutku. No oczywiście nigdy nie wiemy, która który z tych argumentów ma największą wagę, czyli który akurat będzie najbardziej istotny. No wydawało się, że jeldy pękły, nie są istotne. Potem wydawało się, że giełda też troszeczkę się pozmieniało, no i już też nie jest taka istotna, jak widać, dla kursu. No to szukamy dalej, co dalej może trzymać kurs. Ostatni pomysł na razie to są realne stopy procentowe. Właśnie bardzo szybki spadek inflacji w Polsce przy braku szybkiego spadku stóp. procentowych, ale to jest jak widać do nadrobienia. Na razie idziemy w trendzie bocznym na USDPLie 368, 362. Oczywiście jakieś dramatyczne payrollsy nawet mimo spadku stóp w Polsce prawdopodobnie spowodują również spadek kursu dolar złotego i wtedy te nasze rozważania na temat realnej stopy się niewiele jak gdyby dadzą. No bo w Stanach Zjednoczonych ta realna stopa spadnie jeszcze mocniej. Jak wygląda realna stopa w Stanach Zjednoczonych, bo to warto też sobie sprawdzić. Tu mamy gotowy gotowy drodzy państwo instrument, który nam to mówi, bo to są oczekiwania wzię i rentowność nominalna obligacji amerykańskich. No i tutaj widzimy, że właśnie ta realna rentowność amerykańskich obligacji spada do poziomów najniższego od października 2024 roku. Więc realne stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych spadają. No i jakby muszą się wybić w dół z tej, nazwijmy to, konsolidacji, zmierzać w stronę zera. No to wtedy można by powiedzieć, że przynajmniej też część aktywów, zwłaszcza tych mniejszych spółek amerykańskich, poczułaby ulgę. Co do zakupów złota przez NBP, no to trudno się nie zgodzić, że ruch znakomity. No plus jest taki, że oczywiście NBP był jednym z kupujących banków centralnych na świecie, a jak wszystkie kupowały, to też trudno oczekiwać, żeby spadały ceny, no bo w sumie same robiły popyt na ten surowiec w dużej, bardzo dużej mierze. Także koniec końców i to jest mniej więcej tak samo jak bank centralny kupujący obligacje, jak bo kupujący ETFy. No któż by nie któż by grał przeciwko bankom centralnym. Więc jak banki centralne zaczęły kupować złoto, a że NBEP miał tą największą dynamikę w ubiegłym roku, no to koniec końców no trudno, żeby grać przeciwko złotu. Skoro banki centralne je kupują, no to jak się inni podłączają, no to finalnie wychodzi, że jest okej. Także nie wiemy, gdzie by było złoto, gdyby banki centralne stwierdziły, że w sumie tego nie potrzebują i nie miałyby tych zakupów. Tak. Tak samo nie wiemy, gdzie byłyby obligacje, gdyby nie banki centralne kupujące obligacje czy ETFY w Japonii, gdyby nie Boy kupujące ETFY w Japonii. Natomiast no z reguły historia pokazuje, że tam gdzie bank centralny coś kupuje, to to zwyczajnie rośnie. NBEP się w tym roku odłączył z zakupów złota, no bo już nasz poziom rezerw złota dobił do 20%, więc na razie nie trzeba, ale inne banki centralne dalej złoto jeszcze skupują. No i tutaj oczywiście też w ramach dywersyfikacji, czy to walutowej, czy to właśnie obligacyjnej, to złoto jest nadal kupowane. Jeżeli chodzi drodzy państwo o kolejne tematy to mieliśmy złotego, to zobaczmy sobie eurodolara, który też pozostaje w trendzie horyzontalnym, czekając na kolejne dane amerykańskie, no bo jeszcze przed payrollsami mamy raport ADP, mamy raport Challengera, no i dopiero payrollsy, które jak wiemy, powiedzmy, ich wiarygodność jest relatywnie niska ze względu na bardzo duże rewizje następnie, czyli modelowanie danych jest wychodzi bardzo kiepsko BLSowi. No może nowy szef BLS-u poprawi te modele. Zobaczymy. W każdym razie 70 parę tysięcy nowych miejsc pracy. Jest szacowane, że się pojawiło w gospodarce amerykańskiej w ubiegłym miesiącu. No zobaczymy, zobaczymy też rewizję poprzednich danych. Więc na razie wydaje się, że pod dane amerykańskie może następować lokalne uspokojenie nastrojów. z kolei w Japonii polityczne zmiany tam jak ja akurat nie jestem super ekspertem od polityki zwłaszcza japońskiej co się dzieje w ich rządzie ale tam też prawa ręka premiera miała zrezygnować ze stanowiska w związku z czym też to miało wywrzeć presję czy to na rynek obligacji japońskich czy to na samego japońskiego jena, osłabiając go oczywiście więc zmiany tym razem w rządzie i zobaczmy sobie na zakończenie jeszcze rynek kryptowalut który również czeka drodzy państwo na tematy dotyczące dotyczące sytuacji na rynku stopy procentowej. Wydaje mi się, że to będzie bardzo, bardzo kluczowe. Czyli kluczowe jest dla Bitcoina to, żeby stopy spadły, rentowności spadły, ceny akcji nie spadły i dolar się nie umocnił. Jak to wszystko pójdzie w jednej linii, no to wtedy jest świetnie dla Bitcoina. A na razie technicznie jesteśmy na wsparciu, zresztą ładnie wybronionym. To samo tyczy się Etherium. Ether nawet jeszcze mocniejszy od Bitcoina. Zaczyna to też tworzyć się tutaj jakaś być może mniejsza podfala korekty typu ABC tworząca kolejny ewentualnie ruch w górę. Później dopiero faktyczna fala czwarta mogłaby się pojawić. Trzeba pamiętać, że jeżeli taka większa fala czwarta, jeżeli to nie jest zakończenie trójki, a potem pojawi się większa czwórka, to będzie ona głęboka. Ona może znieść naprawdę całkiem sporo. Gdyby się okazało, nie wiem, że nawet trójka wyniesie nas w stronę 6000 dolarów, to spadek do 382% na czwórce oznaczałby cofnięcie na przykład na eterze o 25%. No to dla niektórych to już by było dużo, zwłaszcza, że nakisili się tego etheru, naczekali, wybiło i teraz bum, 25% w dół. To myślę, że a to nie byłaby żadna jakaś wielka korekta, no bo 382 jest no naturalną korektą, ale wielu mogłoby już mieć dosyć. Mogę mieć takie wrażenie, że wtedy jeżeli miałaby nadejść wtedy technicznie piątka, no to tej piątki by już tam machnęli ręką. A dobra, niech sobie rośnie, ale ja już mam dosyć. Tak mi się wydaje. Tak psychicznie już ludzie ma ludzie są zmęczeni tym czekaniem na na alty. No doczekali się eteru, nie doczekali się jeszcze całej reszty. No kiedy się doczekają, no doczekają się prawdopodobnie z kolei teraz w momencie kiedy właśnie jeldy na całej krzywej by pospadały. Solana trzyma się wysoko. Litecoin też z nieco większą korektą, ale chociaż podobnie do Etherium też takie ABC się tutaj trochę pojawiło jak korekta pędząca. Więc to też wygląda na próbę rozbudowania ewentualnie dalszego ruchu z czasem w górę, bo po prostu to wygląda na razie jak zwykła korekta. No i tak by to drodzy państwo na dziś wyglądało. Także serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. Przypomnę, że oprócz decyzji Rady Polityki Pieniężnej dziś mamy również dane ze Stanów Zjednoczonych kierujące nas w stronę raportu NFP w piątek. bardzo, bardzo, bardzo ważnego, chyba najważniejszego na razie raportu ze wszystkich w ostatnich wielu, wielu, wielu, wielu miesiącach. Także serdecznie dziękuję i do usłyszenia kolejnym razem. Wszystkiego dobrego.






