Zacząłem robić TO i mój trading się zmienił [Dziennik, Backtesting, Psychologia]

Kluczowe zagadnienia poruszone w filmie

Autor filmu dzieli się sześcioma praktykami, które – według jego doświadczenia – istotnie podniosły jego wyniki w tradingu. Materiał skierowany jest do osób szukających konkretnych nawyków i narzędzi wspierających dyscyplinę, a nie gotowej strategii rynkowej. Prezentowane rozwiązania dzielą się na fundamenty analityczne (dziennik, wiedza, backtesting) oraz elementy psychologiczne wspomagające decyzje (wygląd wykresu, fizyczne dowody sukcesu, gotówka).

  • Prowadzenie dzienniczka tradingu (Notion) – autor uznaje to za najważniejszy element ("OP"). Systematyczne notowanie transakcji, w tym myśli i emocji, ma oddzielać decyzje od impulsu revenge tradingu. Używa kalendarza w Notion, zaznaczając dni zyskowne, stratne i bez transakcji.
  • Ciągłe pozyskiwanie wiedzy – poleca książki z psychologii i nawyków (np. "Atomowe nawyki", "Siła samodyscypliny") jako bardziej przydatne niż literature typowo tradingową, choć wspomina o "Best Losers Win" Toma Hougarda. Nie wyklucza płatnych kursów jako skondensowanej wiedzy.
  • Regularne backtestingowanie – porównuje to do treningów piłkarskich przed meczem (sesją na żywo). Pokazuje korzystanie z narzędzia do odtwarzania historycznych danych (przykład: EUR od 2020 r.) do ćwiczenia strategii.
  • Neutralne kolorystyka wykresu – zamiana standardowych zielonych/czerwonych świec na niebieskie (wzrostowe) i czarne (spadkowe) ma usuwać skojarzenia z hazardem/kazynem i ułatwiać chłodną analizę. Dodatkowo propaguje czyste wykresy bez zbędnych wskaźników.
  • Fizyczne potwierdzenie kompetencji – wydrukowane certyfikaty z zaliczonych wyzwań fundedowych lub drobne przedmioty kupione za zyski (np. figurka) służą jako materialny dowód, że trading przynosi realne efekty, co ma budować pewność siebie.
  • Gotówka przy biurku – trzymanie fizycznych banknotów (np. 500 zł) ma uziemiać percepcyjnie ryzyko transakcyjne. Autor twierdzi, że ryzykowanie "widzialnymi" pieniędzmi sprawia, że częściej zastanawia się nad opłacalnością wejścia w pozycję.

Uwaga: Wskazówki opierają się na subiektywnym doświadczeniu autora. Narzędzia (Notion, platforma do backtestingu) oraz daty certyfikatów (marzec 2025 r.) odnoszą się do momentu nagrania materiału.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Witam wszystkich bardzo serdecznie w tym materiale. To jest materiał, w którym przedstawię, jak tutaj roboczo można zobaczyć, jak wygrać w trading. Wygrać, no nie wiem, czy wygrać chyba w tradingu. Nie wiem czy się wygrywa w tradingu, ale w tym materiale przedstawię ci po prostu parę moich sposobów, dzięki którym ja poprawiłem swój performance w tradingu. On skoczył w górę praktycznie od razu, jak zacząłem się stosować do tych rad. Tylko ważne, żeby do tych rad stosować się sumiennie. Nie, to nie tak, że ty sobie przez tydzień, tydzień słuchasz tego właśnie, co ja mówię i przez tydzień to wcielasz w życie, tylko to musi się stać twoją, stary, rutyną. Tutaj w materiale tych poradów uwzględnionych jest sześć. Jak masz jakąś inną dodatkową radę, chętnie się z nią zapoznam w komentarzu. Ewentualnie możesz mi napisać na Instagrama. O i jeżeli tych rad się od was uzbiera więcej, to mogę zrobić kolejny materiał z waszymi radami. Jakie wy macie rady, dzięki czemu wasz trading stał się lepszy. I zaczniemy sobie od pierwszej mojej rady, pierwszej i wydaje mi się najważniejszej. Jak to powiedzieć? No ta pierwsza jest po prostu taka OP jest najważniejsza. A w miarę jak idziemy dalej z materiałem to te rady będą takie mniej oczywiste, ale może takie [parsknięcie] na pierwsz oka wydawać się może, że po prostu pierdolę głupoty, ale tak naprawdę uwierzcie mi, że jak to zastosujecie to będzie miało to sens. Pierwsza rada najważniejsza według mnie to jest prowadzenie swojego dzienniczka. Nie, prowadzenie dzienniczka jest stary OP, bo po pierwsze widzisz swoje trejy, wiesz co robisz źle, wiesz co robisz dobrze. Jeżeli dobrze prowadzisz ten dzienniczek, no to masz czarno na białym praktycznie każde twoje zachowanie, nie? Jeżeli byście chcieli, to ja w ogóle mogę zrobić materiał o tym, jak ja prowadzę swój dzienniczek, bo to może też się komuś przydać w sumie, nie? Tak. Yyy, podpowiedź będzie taka, [parsknięcie] ale no prowadzenie dzienniczka jest OP, ponieważ prowadząc dzienniczek, no właśnie tak jak mówiłem, możesz widzieć wszystkie swoje błędy, możesz yyy widzieć wszystkie twoje trejy, które wziąłeś na przestrzeni, masz masz po prostu stary, y, jak to powiedzieć dane, nie? Patrz, ja ci pokażę. To jest właśnie dzienniczek, który ja sobie prowadzę. Zacząłem go ostatnio prowadzić. Dotychczas prowadziłem to po prostu w notatniku na nie na telefonie tylko na komputerze. Ostatnio zacząłem sobie robić tutaj w formie kalendarza na Notion i widać tutaj wszystko, nie? W dni, w których nie mam tradea, dni wygrane, dni przegrane i tak, tak mi jest po prostu lepiej. No właśnie, jeśli byś chciał zobaczyć jak ja prowadzę ten dzienniczek, no to mogę po prostu zrobić cały materiał o tym. Ale ale wracając, no to journal jest mega OP, nie? To jest najważniejszy punkt. Wydaje mi się, że na przykład nie stosując się do żadnego innego punktu, tylko do tego, że zaczniesz prowadzić swój journal, to twój trading performance wzrośnie automatycznie przynajmniej trzy razy, nie? To jest to jest OP. I moim zdaniem to jest jeszcze OP dlatego, że na przykład ty zapisujesz sobie tego tradea i ja ogólnie prowadzę journal, no to za każdym razem jak biorę tradea to od razu go zapisuję. jak on wygra albo przegra, to też niezależnie od tego jaki jest wynik, też od razu zapisuję sobie w tym moim journalu, co tam powinno być. I to mi pozwala się tak emocjonalnie odciąć, nie? No bo najgorsze trjy jakie brałem to były trejy takie jakby to powiedzieć właśnie wzięte od razu, stary, po przegraniu, nie? To było revenge trade, to się nazywa tak chyba. Tak. No revenge trading to jest najgorsza zmora. A jeżeli ty bierzesz tradea, przegrasz tego tradea i zamiast patrzeć na wykres, to patrzysz sobie na swój dzienniczek i notujesz sobie tam różne rzeczy w tym dzienniczku, różne swoje przemyślenia, to następna decyzja, jaką podejmujesz, nie jest aż tak bardzo emocjonalna, nie? Więc journal OP to jest coś, co musisz robić, nie? Jeżeli myślisz, że trading to jest po prostu klikanie, nie? Trading to jest głównie journal. Następnym punktem na mojej liście, nie mniej ważnym niż journal, jest po prostu zdobywanie starej wiedzy. Wiedza i ogólnie y skill, który posiadasz, to jest coś, patrz, na przykład załóżmy, nie, nie życzę tego nikomu, ale tracisz wszystko. Nie tracisz w jednym momencie, tracisz wszystko i nie masz nic. Jeżeli masz wiedzę, to choćby ci wszyscy wszystko zabrali, to tą wiedzę dalej możesz wykorzystać, żeby na nowo zbudować to, co miałeś, nie? Więc wiedza jest OP i wystrzegaj się momentu, w którym uznasz, że wierzysz wszystko. Ty nie ma czegoś takiego, nie ma nikogo takiego, kto wie wszystko. Wiedzę można zdobywać zawsze i na wszelkie sposoby. I wiedzę na temat tradingu można albo pozyskiwać z książek, albo z YouTubea, nie? Czy to w przypadku mojego kanału, czy jakiegokolwiek innego. Jest mega dużo darmowej wiedzy. Ja ogólnie wszystkiego czego uczyłem się uczyłem się z materiałów, które są udostępnione za darmo. Co jest to jest to dobry pomysł, jest to sposób, jeżeli nie chcesz wydawać pieniędzy, ale też uważam, że jeżeli masz kogoś, że tak powiem, [parsknięcie] jeżeli masz kogoś z kim, ja pierdolę, jeżeli masz kogoś z kim rezonujesz, to to słowo mnie mega śmieszy zawsze, nie? Ale dobra, powiedzmy, jeżeli masz kogoś z kim rezonujesz, jeżeli masz kogoś z kim czujesz, że ten ktoś potrafi przekazać wiedzę w sposób prawidłowy, w sposób taki łatwo dostępny, no to nie widzę żadnych przeciwwskazań do tego, żeby na przykład kupić kurs albo jakiś mentoring, bo no ja wiem, że jeżeli chcesz się nauczyć jakiejś danej strategii, ktoś tą strategię prezentuje, no to on ci poda tą wiedzę taką skondensowaną i wyłożoną już tak prosto. Bo żebyś to po prostu pojął, nie żebyś nie musiał skakać z jednego do drugiego i jeden tłumaczy to, drugi to, to jest cała wiedza skondensowana w jakiś tam kursach, nie? Więc ogólnie ja nie brałem nigdy żadnego kursu, wszystkiego dowiadywałem się z darmowych z darmowych źródeł, ale nie demonizuje kursu, nie uważam, że kursy są spoko. Czyli tak jeden właśnie rodzaj wiedzy, jakie możesz zdobyć, to jest wiedza z YouTubea, ale jest jeszcze wiedza z książek. I tutaj nie dałem żadnych książek tradingowych, a zrobiłem to umyślnie, bo paradoksalnie uważam, że ja ogólnie taka mała dygresja, jestem mega fanem czytania książek. czy przeczytałem dosyć sporo książek takich yyy tego typu właśnie, nie, to są takie książki stary ogólnorozwojowe, nie tylko, ale głównie tego typu. Te trzy akurat, co tu są podane to czytałem. Jeżeli miałbym ci polecić to tak to kozak, kozak ta książka, no powiem tak, tą przeczytałem ze trzy razy, jest, jest kozak. Tą przeczytałem raz i nie przeczytam jej ani razu więcej, nie? Więc wnioski sobie wyciągnij sam. Bogaty ojciec, biedny ojciec, mega polecana książka, ale mi osobiście nie tak bardzo się podobała. Nie są lepsze, uważam. Jeżeli chciałbyś, żebym zrobił ranking książek, no bo mam yyy wydaje mi się, że mam dosyć spore doświadczenie w tych książkach, nie takich yyy właśnie książkach ogólnorozwojowych, mogę zrobić też ten ranking. I paradoksalnie takie książki typu właśnie atomowe nawyki czy ta siła samodyscypliny to są książki dużo lepsze, jeżeli chciałbyś performować w tradingu niż jakieś książki typowo tradingowe, nie? Jakie tam są książki typowo tradingowe? Wiem, że Tom Tom Hugard, jak to się pisze? Tom Hugard ma miał jakieś tam trading booksy best losers wins. No to jest taka książka typowo tradingowa. No ogólnie jeżeli jeżeli masz czas i chęci, no to fajnie jak sobie to przeczytasz, ale wydaje mi się, że jest więcej książek. O Jezu, jakie to są rysunki. Wydaje mi się, że jest więcej książek, na które możesz poświęcić czas, które wniosą ci dużo więcej nie tyle do tradingu, co do życia ogólnie twojego jako życia, nie? Co koniec końców zaprocentuje w tym, że w tradingu staniesz się lepszy, ale mówię, ja sobie czytam takie książki nie tyle, nie tyle o tradingu, co po prostu o życiu i to też mi owocuje i procentuje na mój trading, nie? Czyli tak, wiedza jest kolejnym właśnie składnikiem, dzięki którym y dzięki któremu swój trading zbostujesz. Następne, stary back testing. Back testing. O tym też mogę zrobić osobny materiał. Back testing to jest y pokrótce po prostu to są takie takie ćwiczenia, nie? Jak masz jak jesteś na przykład piłkarzem i kopiesz sobie piłkę, załóżmy, grasz sobie dla dla takiej Barcelony, nie? albo dla Realu Madryt kopiesz sobie piłkę co niedzielę czy tam co raz w tygodniu w wend masz meczyk ligowy. Masz ten meczyk ligowy raz w tygodniu i i to jest twoja sesja, stary, codziennie w Londynie albo w Nowym Jorku, nie? Przekładając to na tradingowy, na tradingową nomenklaturę. Meczyk w La Lidze jest twoją sesją, ale stary, codzienne treningi, no bo nie oszukujmy się, żeby grać dobrze tutaj, musisz codziennie trenować, nie? Nie ma, nie ma kogoś takiego, kto wstanie w niedzielę po sobotnim melanżu i pójdzie grać normalnie i strzeli trzy gole dla Realu Madryt, nie? Więc żeby grać dobrze w głównej lidze, czyli żeby grać dobrze na sesjach, trzeba po prostu wykonywać treningi. A ten trening to nic innego jak back testing, nie? Czyli back testing to jest po prostu narzędzie, które pomoże ci być lepszym na głównej scenie, jaka się rozgrywa. I back testing polega po prostu na odtwarzaniu poprzednich danych. Po pokażę, jak ja to back testuję. To jest taka stronka do back testingu. Test, strategia niepotrzebna. Symbole, załóżmy euro. I tutaj sobie wybieramy datę, nie? Patrz, możemy sobie iść do roku 2020, styczeń 17, nie dajmy 19 stycznia od godziny 9:30 aż do dzisiaj. No aż do dzisiaj początkowo i otwieramy sesję. I tutaj właśnie mamy stary sesję. Jest tutaj widzisz 17 stycznia 2020 rok i puszczasz sobie jak to leci i tak na tej podstawie sobie robisz właśnie jako jaką tam masz strategię sobie działasz, nie? To jest trening. Tutaj już wykresy live to jest właśnie meczyk prawdziwy. I tak myślę, że te trzy rzeczy o których dotychczas powiedziałem, to są takie dosyć oczywiste, nie? No bo journal no musi być to jest coś, co czego nie można skipować. Zdobywanie wiedzy, no bez tego nie ruszysz dalej, więc to też musi być cały czas trzeba się doskonalić. Back testing to są treningi. Dzięki temu stajesz się lepszy. To też musi być. I teraz ci przedstawię właśnie takie rzeczy, które z pozoru mogą wydawać się głupie i błache, ale one też, stary kształtują to jak twój trading wygląda, nie? I pierwszą z takich rzeczy to jest stary zmiana wykresów. Chodzi mi tutaj głównie o kolory, nie? Bo domyślnie mamy właśnie taki wykresik. Nie wiem jak tobie, ale mi coś takiego kojarzy się z Pokażę ci z czymś takim mi się kojarzy, nie? Mega big win. Mega big win. A to jest najgorsze. Oj, gdzie to jest? A to jest właśnie najgorsze, co możesz zrobić. To traktować trading jako coś kasynierskiego, nie jako hazard. Więc żeby coś takiego nie kojarzyło się z czymś takim, to jest najgorsze, nie? Żeby coś takiego nie kojarzyło się właśnie z kasynem. Ja ogólnie polecam zmienić sobie na bardzo neutralny [parsknięcie] kolor. Na moich materiałach możecie widzieć, że właśnie tak to wygląda u mnie. Świeczka wzrostowa to jest świeczka niebieska, świeczka spadkowa to jest świeczka czarna. I dzięki temu, że dzięki temu, że zmieniłem to w ustawianiach sobie, ja po prostu wchodzę na wykres i nie mam nie mam przed oczami ruletki, nie. Ja mam świeżą, chłynną analizę. Też fajnym rozwiązaniem w miarę tego, jak już dłużej trejdujesz, to jest po prostu wydupcenie z wykresów wszystkich niepotrzebnych wskaźników i rysunków, nie? Ja mam, ja praktycznie moje wykresy, moje wykresy są praktycznie czyste. Nic tu nie mam na wykresach, nie wiem. To jest jedyny wskaźnik jaki mam, to jest właśnie ten wskaźnik. Tutaj możecie widzieć liquidity levels. Nic więcej nie używam jej teoretycznie jego nie musiałbym używać, ponieważ już się tak opatrzyłem na te wykresy, że kojarzę mniej więcej co i jak. Więc im czyściej tym lepiej i im bardziej neutralne kolory też tym lepiej. Nie no, bo mówię coś takiego na twoją psychę źle działa po prostu i tyle. A więc tak, to jest właśnie pierwszy taki nieoczywisty punkcik. Zmień sobie kolor wykresów, zobaczysz czy ci to pomoże. No powiem tak, na pewno ci to nie zaszkodzi. Drugim nieoczywistym punkcikiem, stary, jest coś fizycznego, co posiadasz. Jeżeli zdałeś konto lub zdajesz czerwc, no to certyfikaty, ewentualnie coś takiego realnego, co po prostu pozwoli ci, pozwoli ci uwierzyć, że to co robisz ma sens. Nie no, bo jaki jest kurde sens klikania? I masz cały czas z tyłu głowy, że nic z tego nie masz. Nie, ja pokażę ci. Patrz, mam tutaj. To jest mój, o, to jest mój drugi certyfikat. On se stoi cały czas na biurku. Drugi certyfikat. Pierwszy jaki sobie wydrukowałem. Ogólnie to jest drugi, który zdałem, nie? Tu jest widać bliżej. To jest w marcu oj w marcu 25 roku. To był mój [parsknięcie] tak naprawdę drugi certyf, drugie konto funded, które zdałem. pierwszy, który zdałem to a to inna historia, ale to było moje drugie konto właśnie Fed i cały czas mam to stoi sobie to. Ja ja wiem, że dużo ludzi dużo ludzi mówi, że to jest mega lamerskie, że po [ __ ] coś takiego drukować, ale mi to pomaga, nie? Ja po prostu sobie na to zerknę i powiem sobie właśnie w głowie, że to co robię jednak działa. To nie jest żadne fugazji. To co robię działa. To co robię ma sens. I jeszcze ważna sprawa, umiem to robić, nie? To też widzę mam takie potwierdzenie. A więc polecam ci też sobie druknąć. Jeżeli masz jakiś certyfikat, jeżeli nie, to kup sobie za pieniądze coś realnego. Za pieniądze z tradingu, te które zarobiłeś. No nie musi być dużo. Może być to 10 zł nawet. Kup sobie jakąś głupią figurkę. O, też mam. Figurka Narutosa. 10 zł, stary. Kupisz sobie taką i ona ci po prostu pokazuje, że to co możesz sobie za ten trading sprawić jest to coś realnego, nie? I ostatnią rzeczą w dzisiejszym filmie, coś co pomoże zbostować twój trading. Przynajmniej pomogło mu zbostować to jest stary gotóweczka. To też jest op, bo tak samo to się trochę wiąże z tym co przed chwilą powiedziałem. Tak samo jak y jak fakt, że masz coś realnego pozwala myśleć, że że to co robisz ma sens. Tak samo gotóweczka pozwala ci jakby traktować trading przyziemnie. No bo ogólnie mi chodzi o to, że jeżeli oglądasz na internecie jakiś tam tradingowych tradingowych guru i ogólnie tradingowych kotów, którzy jeżdżą sobie super samochodami i wydają miliony dolarów w weekend, to potrafi się trochę odkleić, szczerze mówiąc. I ja zawsze przyziemnie cały czas mam to tutaj. O, zawsze trzymam sobie trochę gotówki. Trochę gotówki sobie trzymam, bo stary wiem, że ta gotówka to jest gotówka, gdzie ja sobie idę do sklepu i teraz kupuję za tą gotówkę bułki i nie chodzę głodny, nie? I po prostu dla mnie gotóweczka to jest coś takiego, że jak na przykład mam wejść w tradea, wchodzę w tradea, gdzie ryzyko na przegrane to jest 500 zł, nie? 500 Ziko ogólnie dużo siana, ale jeżeli mam je w cyferkach na komputerze, to jakoś tak nie czuję za bardzo wartości tego pieniądza, nie? Ale jeżeli to samo 500 Zico mam właśnie tutaj i ja muszę to 500 Zico za które pójdę i kupię seie te bułeczki, to samo 500 Zico muszę walnąć i postawić na na tradic razy bardziej zastanowię czy naprawdę ten tradik, który otwieram jest warty tych 500 ziko, nie? No i króciutko podsumowując, po prostu ta gotóweczka sprowadza mnie na ziemię. sprowadza mnie na ziemię i pozwala mi się dwa razy bardziej zastanowić, czy trade, w który jestem w stanie zaryzykować 500 Zico, jest naprawdę warty 500 Ziko. Nie no, bo tak jak mówię, jak masz 500 zł na komputerze czy na koncie w banku, no to nie wygląda to jakoś przynajmniej dla mnie. Oczywiście ja tu wszystko co mówię, to mówię na na przykładzie własnych doświadczeń. Dla mnie to 500 ziko na komputerze to jest takie takie takie kurczę jakby fejkowe, nie? Ale jak mam 500 zik w papierku, no to już bardziej się zastanawiam, nie? Pytanie czy biorąc ten papierek, jak patrz, widzę trade. Pytanie, czy biorąc ten papierek 500 Zico, czy mógłbym pójść do gościa i powiedzieć tutaj będzie sell? Proszę bardzo. No już bym się zastanowił, więc to mi bardziej pozwala właśnie przekminić czy czy wchodzić w tradea, czy nie. I to zawsze sobie trzymam. To ja, te tutaj widać, nie ruto. O, pokażę, [śmiech] pokażę ci. W ogóle tak to wygląda. Strażnik gotówki siedzi sobie na gotówce i on wydaje mi pozwolenie, czy mam grać, czy nie grać. Zawsze odpalam sesję, znaczy odpalam sesję, zawsze odpalam komputer i na sesji on sobie stoi na przed komputerem i właśnie za każdym razem jak mam wejść w tradea to patrzę na niego i się pytam czy warto, czy warto ryzykować tyle. A więc na dzisiaj to tyle. Te rzeczy właśnie, które tutaj omówiłem pomogły mi zbostować mój trading performance. To są właśnie rzeczy, na których ja się opieram swój trading. Bardzo proszę, jeżeli masz ochotę, proszę wykorzystaj najlepiej wszystkie z tych rzeczy. Uważam, że i tobie pomogą. Jeżeli masz jeszcze jakieś inne ciekawe sposoby, chętnie wysłucham ich w komentarzu, ewentualnie na Instagramie. Jeżeli chciałbyś coś wiedzieć, napisz. Jeżeli zainteresował cię materiał, proszę, zostaw subka i i czekaj na więcej. Czekaj na więcej, bo więcej będzie na pewno jakieś takie tips and tricks tradingowe. Pozdro. Ev.

Przewijanie do góry