Dlaczego złoto w końcu odpaliło?
W ostatnich tygodniach cena złota wzrosła o ~13 % w złotówkach (15 200 → 17 100 zł) i ~15 % w dolarach. Powodem jest decyzja amerykańskiego Departamentu Skarbu o skupie części własnych obligacji, której celem jest zwiększenie popytu na nowe emisje i obniżenie ich rentowności.
Spadająca rentowność obligacji czyni je mniej atrakcyjną dla złoto jako aktywu bezpiecznego. Inwestorzy przekierowują kapitał do metali szlachetnych, co podtrzymuje wzrost ceny. Do tego dochodzą zakupy banków centralnych, słaby dolar, napięcia geopolityczne oraz rosnący popyt funduszy.
Mimo wyraźnego wzrostu, cena złota nadal jest poniżej szczytów z początku roku, pozostawiając miejsce na dalsze ruchy. Utrzymanie niskich stóp zwrotu z obligacji oraz kontynuacja popytu instytucjonalnego mogą wspierać kolejne zwyżki, jednak ryzyko korekty związane z ewentualnym wzrostem rentowności lub umocnieniem dolara nie można wykluczyć.
- Wzrost ceny złota: +13 % PLN, +15 % USD w 3‑4 tyg.
- Skup obligacji przez US Treasury – narzędzie stabilizacji rynku długu
- Niższa rentowność obligacji → wyższa atrakcyjność złota
- Dodatkowe czynniki: zakupy banków centralnych, słaby dolar, geopolityka
- Perspektywa: potencjał dalszego wzrostu przy ostrożności przed możliwą korektą
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Złoto wreszcie odpaliło, a amerykański rząd ma z tym sporo wspólnego. Wyjaśnię dlaczego. Zacznijmy od tego, że cena złota wzrosła o kilkanaście% w nieco ponad trzy tygodnie, a to wyraźna zmiana trendu względem marazmu z poprzednich kilku miesięcy. W złotówkach to jest skok z 15200 zł na koniec lipca do ponad 17100 zł obecnie, czyli o 13%. Natomiast w dolarach jest jeszcze lepiej, bo skok o 15%. Skąd taki wzrost? Powodów jest kilka, ale chodzi przede wszystkim o to, co zrobił amerykański rząd w sprawie długu. Nie jest tajemnicą, że zadłużenie USA jest olbrzymie. Stany cały czas emitują nowy dług w formie obligacji, a inwestorzy zaczęli domagać się coraz wyższego oprocentowania od tego nowego długu. Inaczej mówiąc, rentowność obligacji wzrosła. To zaniepokoiło amerykański Departament Skarbu, który zaczął skupować z rynku część swoich starych obligacji. Po co? żeby ten rynek uspokoić i zwiększyć popyt na obligacje, bo to spowoduje spadek rentowności obligacji. I teraz spadające rentowności obligacji to są lepsze warunki dla złota. Zatem złoto łapie wiatr w żagle. Dlaczego? Bo złoto rywalizuje z amerykańskimi obligacjami jako bezpieczna inwestycja. Gdy obligacje amerykańskie stają się mniej atrakcyjne, to złoto automatycznie staje się bardziej atrakcyjne. W ten sposób decyzja amerykańskiego rządu wpływa na wzrost ceny złota. Do tego mamy jeszcze silne zakupy banków centralnych, spadek dolara, geopolityczne napięcia oraz silny popyt ze strony inwestorów. Jednak cena złota ma jeszcze całkiem sporo do szczytów z początku roku. Czy sądzisz, że złoto będzie dalej rosło? Czy czeka nas korekta? Daj znać w komentarzu.








