KUPIŁ MENTORING: Czy było warto? Wywiad z traderem [Mentoring Tradingowy: Doświadczenia]

Czy mentoring tradingowy jest wart swojej ceny? Wywiad z traderem

W tym edukacyjnym filmie przeprowadzamy szczerą rozmowę z początkującym traderem, który zainwestował kilka tysięcy złotych w płatny mentoring u polskiego influencera. Odkrywamy realia takiego programu: od procesu zakupu po codzienne interakcje. Trader dzieli się oczekiwaniami, zaskoczeniami i rozczarowaniami, podkreślając brak konkretnych strategii i ogólne odpowiedzi mentora.

Kluczowe elementy mentoringu:

  • Struktura programu: Dostęp do Discorda z materiałami wideo, wątkami tematycznymi (psychologia, strategia) i codziennymi odpowiedziami na pytania.
  • Strategia tradingowa: Skupiona na price action, analizie timeframe’ów (od tygodniówek po minutówki), rysowaniu boxów i risk-reward 1:3, ale bez jasnych reguł – trader musiał sam wnioskować. Szczegółowe omówienie takich strategii, w tym mentoringu z elementami price action i backtestów, pokazuje, jak ważne jest solidne fundamentum.
  • Wyzwania: Chaos w materiałach, nieprecyzyjne feedbacki (np. analiza screenów bez pełnego przeglądu) i brak backtestingu czy statystyk (np. winrate ~50%).

Pozytywne aspekty? Lepsze zrozumienie mechaniki rynku (zlecenia za świeczkami) i zarządzanie kapitałem (1% ryzyka na trade). Jednak po miesiącu trader zrezygnował, uznając program za mało wartościowy. Aby uniknąć podobnych błędów, warto zgłębić rewolucyjny backtesting w tradingu i platformy do testowania strategii.

Na co zwracać uwagę przy wyborze mentora?

Autorka dzieli się praktycznymi radami dla świadomych inwestorów:

  • Performance: Żądaj rocznych statementów, live tradingu lub backtestu z danymi (liczba trade’ów, winrate, risk-reward).
  • Konkretność: Unikaj ogólników – mentoring powinien oferować jasne narzędzia i strategie, nie tylko mindset.
  • Kontakt: Testuj interakcje przed zakupem (DM/support) na wyczerpujące odpowiedzi.
  • Cena vs. wartość: Drogo nie znaczy lepiej; darmowe zasoby (np. YouTube) mogą wystarczyć, ale mentoring wymaga Twojej pracy.

Trading to ryzyko – ten materiał edukacyjny opiera się na prywatnych opiniach i nie jest poradą inwestycyjną. Konsultuj z doradcą. Podziel się doświadczeniami w komentarzach! #Trading #Mentoring

Zobacz pełną transkrypcję filmu

jak wyglądała ta jego strategia, którą on uczył. Czy pytałeś o taki back testing strategii, o statystyki tej strategii przed wykupieniem mentoringu albo nie wiem w trakcie na Discordzie? Jak ktoś Nie miałem co b testować, jeżeli nie wiedziałem jak ta strategia działa, to jak ja miałem back testować? Mhm. zadawanie pytań, nie uzyskiwanie odpowiedzi na te pytania, które ja mu zadaję, tylko na jakieś inne, które on sobie wymyśli i stanie w miejscu. Tak niby jest codziennie, niby faktycznie codziennie odpowiada na pytania, ale w taki sposób, że no ja nie dostaję tej odpowiedzi w ogóle. No czasami tak jest, że niektórzy ludzie potrzebują, żeby do nich mówić w ten sposób, a inni trochę inaczej. Może dla kogoś to akurat ten sposób mówienia taki trochę na to ja to nazywam rozlazły byłby akurat, ale dla mnie po prostu nie. Ja muszę mieć wytłumaczone tak jakby trochę do komputera. No dobra, a nie uważasz, że takie rzeczy, które miałeś tam w tej grupie, że one są na tym rynku za darmo, że jakbyś bardziej poszukał na YouTubie, to znalazłbyś takie informacje za darmo? Cześć traderki i traderzy. Dzisiaj porozmawiamy o ważnym temacie, jakim są mentoringi. Często jak piszecie do mnie na Instagramie, to dzielicie się swoimi historiami i pytacie o różne aspekty tradingu. No ale w tych rozmowach co jakiś czas przewija się właśnie temat mentoringów i płatnych kursów. I właśnie dlatego postanowiłam się szerzej tym tematem zająć. Więc w dzisiejszym odcinku porozmawiam z początkującym traderem, który wykupił mentoring u jednego z polskich traderów, influencerów. także opowie nam o swoich doświadczeniach i myślę, że będzie szczerze o tym jak naprawdę wyglądał ten mentoring od środka, czego się spodziewał, a co go rozczarowało, bo też wiem, że wielu z was zastanawia się, czy warto w ogóle wchodzić w takie współpracę, więc let's go. Moje mądrzenie się ma wyłącznie charakter edukacyjny i stanowi moje prywatne zdanie. Nie jest to porada inwestycyjna ani rekomendacja do podejmowania decyzji finansowych. Handel wiąże się z ryzykiem. I już na wstępie zaznaczę, że celowo nie podam wam mentora, o którym mowa. Nie chcę wzbudzać niepotrzebnego hejtu, ani też nikogo oczerniać, bo być może są osoby, które również skorzystały na jego usługach, ale najbardziej zależy mi na tym, żeby pokazać wam jak takie mentoringi mogą wyglądać od środka, o co na przykład można pytać takiego mentora. No i generalnie chciałabym wam pomóc bardziej świadomie podejmować decyzj o inwestowaniu w tego typu produkty. Dodam tylko, że mój rozmówca z wielu względów chce pozostać anonimowy, więc nie zobaczycie jego wizerunku. I tutaj też bez bawienia się w zamazywanie po prostu wyłączyliśmy jego kamerkę, żeby też czuł się w pełni swobodnie i bezpiecznie. Także zapraszam na rozmowę. Cześć Janek. W końcu udało nam się spotkać. Napisałeś do mnie chyba około rok temu i w końcu w końcu udało nam się połączyć. Co słychać? Cześć Magda. Tak, faktycznie trwało to chwilę, chwilę, no ale ważę, że się udało, więc ja też się cieszę. Super. Nasi obserwujący już wiedzą po co się tu spotkaliśmy. Także bez zbędnego przedłużania po prostu zadam ci pierwsze pytanie, które się nasuwa. Jak długo interesujesz się tradingiem? Wiesz co, tak ciężko jest jednoznacznie powiedzieć, kiedy dokładnie. Wydaje mi się, że tak jeszcze przed 2022 rokiem, może 2021 rok, gdzieś tak wtedy zacząłem patrzeć pierwszy raz na te wykresy. Natomiast nie trejdowałem jakby czynnie, bardziej szukałem strategii, back testowałem, a dlaczego się tym zainteresowałem? No wydawało mi się, że jest to w miarę takie ciekawe i taki dobry sposób na jakieś zarobki bez dużych inwestycji. No i to co mnie przyciągało, no to to, że mogę robić to w dowolnym miejscu na świecie, w dowolnych porach jakby czasowych. Nie muszę się użerać z ludźmi, że tak powiem, no tylko sobie po prostu ćwiczyć we własnym zakresie. Okej. To kiedy w takim razie wykupiłeś mentoring, o którym mi napisałeś? Wiesz co, ten mentoring to to stosunkowo późno licząc od tego kiedy zacząłem się tym interesować, bo to było około rok temu. Aha, okej. I ten mentoring dotyczył jakiego rynku? To był rynek krypto, forex, akcje, nie wiem, indeksy czy wszystko na raz? Więc tak, ja zacząłem się tego nie powiedziałem na początku, ale zacząłem się interesować tradingiem od branży krypto. Tutaj głównie to był Bitcoin, ale też jakieś takie większe altcoiny. Natomiast ten mentoring, który wykupiłem, to on dotyczył rynku Forex, ale nie przeszkadzało mi to, ponieważ ja uważam, że wykres, te wszystkie świeczki, na które się patrzymy, to jest po prostu funkcja ceny w czasie i nie ma to większego znaczenia, czy interesujemy się rynkiem właśnie krypto, czy Forex, czy jakimś jakimkolwiek innym. Trading to jest trading. Aha, okej, okej. Bo ja też zaczynałam swoje przygody z Forexem na takim paper tradingu jakiś rok temu i Forex totalnie nie przypadł mi do gustu, a też właśnie zaczynałam z branży krypto, więc ciekawe. Rozumiem, że ci się jakby ten rynek jakoś tam spodobał, więc w to poszedłeś. Ale moje pytanie jest jeszcze takie, zanim zaczniemy rozmawiać o strict mentoringu, to czy przedtem kupowałeś jakieś produkty y dotyczące tradingu, jakieś grupy sygnałowe, kursy dodatkowe i i tym podobne. Mhm. To nie kupowałem wcześniej nic. Absolutnie wiedziałem, że takie grupy sygnałowe istnieją na jakichś telegramach. wtedy to było modne, yy, że ktoś wysyła właśnie taki sygnał, że wchodzę, że kupuję to i to po takiej i takiej cenie. Natomiast m no jakoś to nie było dla mnie, nie słyszałem, że to ma dość kiepskie yyy czy że to nie działa po prostu. Tak, tak słyszałem, ale ja tego nigdy nie testowałem. Może ktoś ma jakieś inne doświadczenia. Rozumiem. No to po prostu powiedz, co cię skłoniło w takim razie do decyzji o wykupieniu akurat mentoringu. M. No więc tak wszystko u mnie to wyglądało w ten sposób, że na rynku polskim dość ciężko jest zdobyć jakiekolwiek informacje o tradingu. Są osoby, które yyy znaczy o tradingu takim krypto powiedzmy, bo ja głównie się tym interesowałem i przez to, że interesowałem się bardziej krypto, no to też tam szukałem informacji o tradingu i wśród polskiego y tego grona i głównie youtubowego, no ciężko znaleźć kogoś, kto rzeczywiście się zajmuje strict tradingiem. a nie inwestycjami. Wszystkie osoby, które mówiły o tym tradingu, to były to podchodziły do tradingu w taki sposób na zasadzie, że tu się jakaś EMA musi przeciąć, jakieś Magdi i tak dalej i tak dalej. Ja to wszystko dość dobrze sprawdziłem na Trading Viw. tam się naprawdę przetestowałem tego bardzo duże ilości i po prostu no mogę stwierdzić, że jest to niemożliwe. Oczywiście to możemy w jakimś bardzo krótkim okresie ustawić taki jakiś indykator, żeby on dawał nam dobre wyniki. No ale to będzie tylko wtedy, gdy cena będzie chodzić z jakąś częstotliwością w jakimś pułapie cenowym. Gdy to wyjdzie, no to wszystko nam się rozjedzie i to po prostu znowu przestanie działać, więc ciężko mówić, że to jest strategia. No i znalazłem na jakimś takim, już nie pamiętam dokładnie gdzie, to chyba jakaś była taka grupa osób zainteresowanych inwestycjami w krypto. Pojawił się tam jakiś gościu, który zaczął nagrywać też YouTubea i zaczął mówić o tym tradingu tak w inny sposób właśnie. Nie, na zasadzie takim, że tu mamy jakąś emę, tu mamy Magdi, tu mamy RSI, tu coś tam tylko zaczął mówić, tłumaczyć, dlaczego ta cena w ogóle chodzi, dlaczego jest tak, że te świeczki nam się pojawiają, dlaczego cena idzie do góry, dlaczego cena idzie do dołu, co za tym wszystkim stoi, że to tak na dobrą sprawę to nie są tylko świeczki, tylko te świeczki symbolizują nam zlecenia. i zauważyłem, że faktycznie ma to jakiś sens to, co on mówi. No i później się okazało, że ten gość prowadzi właśnie mentoring i taką jakby grupę, gdzie grupę wsparcia, nazwijmy to, dla traderów. No i tak to się zaczęło. Zainteresowałem się, zauważyłem, że gość rzeczywiście mówi ciekawie i wydawało mi się, że ma wiedzę. też nadal tak, tak mi się wydaje. Ale to na przykład, bo powiedziałeś, że mówię o zleceniach, to na przykład stosował analizę Orderflow, nie wiem, price action, to ICT, czy zupełnie jakieś inne narzędzia. było to wiadome w ogóle przed mentoringiem, jak wygląda ta strategia, z czego się tam nie stosował żadnych narzędzi, ale po prostu patrzył się na wykres i na podstawie tego wykresu tam rysował sobie swoje tam to co widzi, jakieś tam boksy, jakieś takie inne rzeczy, określał trend i na podstawie tego wchodził, decydował czy będzie long, czy short i tam decydował o tym jaką pozycję przyjąć. Okej. No to mi wygląda, że po prostu gość handlował pod price action, jeżeli nie używał żadnych takich innych narzędzi, tylko same świece. Więc następne moje pytanie brzmi: Czy powiesz nam ile kosztował ten kurs? Mentoring? Sorry, to teraz już dokładnie nie pamiętam, ale to było kilka tysięcy złotych, tak? Między d między dwa a cztery, coś takiego. Okej. Okej. No to moje następne pytanie, które mi się, czy w trakcie tego mentoringu były jeszcze jakieś dodatkowe opłaty? Bo czasami wiesz, jest tak, że okej, dokupisz, wykupisz jakiś dostęp, nie wiem, do Discorda czy do grupy na Telegramie. No ale na przykład ten dostęp jest ograniczony, nie wiem, trwa tr miesiące, 6 miesięcy, rok, potem trzeba go odnawiać i tak dalej, albo płacić za jakieś dodatkowe ukryte powiedzmy moduły. Więc jak to tutaj wyglądało i gdzie w ogóle ten mentoring cały był jakby jak był skonstruowany i gdzie, czy była jakaś konkretna platforma, czy właśnie był to telegram, jak to wyglądało. Okej, więc yyy co do ceny, to ta cena, którą powiedziałem, to była cena taka wejściowa na początku, którą trzeba było zapłacić i dostawało się dostęp do materiałów, a później za każdy kolejny miesiąc trzeba było tam dopłacać jakieś 100 parę złotych, tylko około 200, między 100 a 200 coś takiego. Trzeba było po prostu dopłacać za to, że on będzie nam świadczył ten mentoring. A ten mentoring wyglądał tak, że po wpłaceniu tej kwoty dostawaliśmy dostęp do jakiejś takiej platformy typu Discord, gdzie tam było bardzo dużo wątków i tam były materiały, z których my mieliśmy się jako jego studenci uczyć. Y, plus mieliśmy możliwość wpisania do niego w prywatnych wiadomościach, gdzie on odpowiadał nam na pytania raz dziennie w ciągu 24 godzin, nagrywając film z odpowiedzią na te pytania, które my mamy. Okej, no to mamy zarys ogólnie jak to wyglądało. jakbyś mógł powiedzieć, jak te moduły tam w środku wyglądały, czyli jakby jakie tam materiały mieliście do nauki, czy one były stricte o strategii, czy na przykład też była jakaś strefa psychę, o psychologii, o zarządzaniu emocjami, czy była to forma pisana jakiś książek, ebooków, czy były to raczej, nie wiem, może nagrania wideo? Jak to wyglądało? No to jest dobre pytanie. pytanie muszę przyznać, bo jak to wyglądało? No to wyglądało w ten sposób, że ciężko było dojść co do czego. No to było właśnie na jakimś Discordzie było dużo wątków, dość i one były jakoś tak popodpisywane, czyli że to jest właśnie ten wątek psychologiczny, to jest wątek traderski, to są wyniki pozostałej grupy, to są jakieś błędy i tak dalej, ale żeby się w tym prawdę mówiąc połapać, no to było naprawdę ciężko. to panował tam jeden wielki rozgardiarz. Nie było, nie było na przykład czegoś takiego, żebyśmy było podpisane, że to jest strategia, że to jest co innego. Założę się, że gdybym, nie wiem, byście teraz dostali dostęp do tego, nazwijmy to Discorda, na godzinę, to byście nawet utonęli, to byście po prostu utonęli w tych wszystkich tematach i nic byście z tego nie wywnioskowali, ponieważ tam trzeba było, nie wiem, te dwa dni poświęcić na to, żeby to sobie wszystko uporządkować, gdzie co jest. Ale tak wracając do pytania, no to to było w formie filmów głównie to było na YouTubie takim zamkniętym, czyli że tylko trzeba można było z tego Discorda się tam dostać po prostu klikając ten link. To były filmy ukryte, gdzie yyy gościu tłumaczył, natomiast tłumaczył to w taki sposób, bardzo szeroki. On po prostu sobie nagrywał codziennie coś bez większego pomyślunku i przez, nie wiem, 30 czy 50 filmów opowiadał o strategii. Natomiast nie było konkretnego filmu, który by się nazywał: "To jest moja strategia". Tak, wchodzę w pozycję, tak wychodzę w pozycji, tak operuję wewnątrz trwania pozycji. W takich i takich sesjach gram. To był po prostu długi jeden, znaczy dużo filmów składające się na jedną opowieść, z których trzeba było po prostu być pilnym uczniem i notować i sobie zapisywać jak ten człowiek gra i co to jest za strategia, bo z tego nie wynikało niestety. Okej, czyli mówisz, że nie było to dla ciebie bardzo konkretne z tego co rozumiem, ale jakbyś mógł nam tak streścić na czym polegała ta strategia. No bo każdy ma coś, są koncepcje ICT, jest, nie wiem, nawet granie pod wsparcia i opory, pod breakouty, więc no musisz nam coś powiedzieć, jak wyglądała ta jego strategia, którą on uczył. No bo rozumiem, że przeszedłeś przynajmniej przez część tych materiałów, jak nie przez wszystkie. Tak, tak. Ja przeszedłem przez wszystkie z tych materiałów i właśnie jak przeszedłem te wszystkie materiały, to były moje moje wielkie zdziwienie, bo sobie pomyślałem, kurczę, a gdzie jest strategia? obejrzałem wszystko, zajęło mi to kilka dni łącznie siedzenia takiego prawie że non stop przed komputerem, oglądania o psychologii, o o nawet suplementach diety, o wstawaniu rano, o dyscyplinie i tak dalej, i tak dalej. Trochę o rynku oczywiście rzeczy ciekawych, ale to się wszystko pełnego dnia skończyło i mówię kurczę, gdzie jest strategia? No właśnie. No i bo nie było jej nigdzie powiedziane w tak krowie na rowie. Słuchaj, tu i tu jest strategia. Tylko to trzeba było z tych wszystkich jego opowieści takich codziennych, które on nagrywał przez dłuższy czas, trzeba było wywnioskować jak on to gra. No i problem był taki, że chyba każdy rozumiał to troszeczkę inaczej. Oczywiście ogólny zarys tego, jak to wyglądało, no to był znany, że tam wchodzimy sobie na duże osie typu tygodniówki, później dniówki, później czterogodzinówki, godzinówki, 15 i tak dalej, i tak dalej. i schodzimy aż do minutówek i określamy sobie od wyższych osi ogólny trend, czy jest wzrostowy, czy spadkowy. Później sobie na mniejszych osiach rysujemy jakieś tam boksiki, gdzie zaznaczamy gdzie się cena powinna odbić. I jak widzimy te odbicia cenowe, już taki kierunek, to później wyznaczamy sobie jakoś tam kolejny boksik, z którego powinniśmy wchodzić longa albo shorta. No to właśnie w zależności od tego, jaki jest kierunek na dany dzień założony, który sobie założyliśmy wcześniej. Hmm, no i prowadzimy tą pozycję według tego, jak on powiedział, no to tam już powiedział, że stosunek Ristu Reward jest taki i taki i po tam chyba 1 do trzech yyy wyciągamy, nie wiem, połowę tego kapitału, a później yyy to leci dalej i i cashzujemy się całkowicie i tak dalej, i tak dalej. No i mój efekt był taki, że jak od tygodniówek zacznę sobie zaznaczać jakieś boksy z konsolidacjami, zjadę do minutówek, no to cały wykres będzie zaznaczony, bo na każdej osi gdzieś była jakaś konsolidacja i to będzie jeden wielki boks. No ale nic, no nie, nie dało się od niego wysunąć tego na w jakim momencie mam te boksy zaznaczać, gdzie one mają być dokładnie, na których osiach, czy są jakieś ważniejsze, czy nie, czy mniej ważne. No mówił niby, że te na wyższych osiach są bardziej ważne, ale z kolei wchodzimy z jednominutówek. To można było warciągać, ale konkrety no to każdy chyba miał inny. No bo właśnie powiedziałeś konkrety w sensie to są twarde dane te Risk Reward i Winrate, jeżeli wam powiedział w ogóle. Czy pytałeś o taki back testing strategii, o statystyki tej strategii przed wykupieniem mentoringu albo nie wiem w trakcie? Czy przed przed nie zapytałem, w trakcie zapytałem, powiedział, że to jest tam około 50% przy winrate 1 do tr taki uśredniony powiedzmy winrat rrate. Okej. Czyli powinna zarabiać strategia. Tak na tak tak to ona jest jak najbardziej jakby na papierze powinna być zyskowna. Natomiast szczerze mówiąc, jak poznałem jaka to jest osoba, w jaki sposób tłumaczy pewne rzeczy, że robi to bardzo niekonkretnie, taka mało matematyczna byśmy powiedzieli to jest osoba, to szczerze mówiąc troszkę wątpię w te dane. Znaczy nie nie wątpię, ale nie nie wiem jak one były zebrane. Jeżeli ta osoba jest taka troszeczkę powiedzmy no nie rozgarnięta, jeżeli chodzi o układanie pewnych rzeczy, no to wtedy też jestem mam pewne wątpliwości co do tego, jak ta osoba zlicza te dane. No bo wiemy, że przy back testingu trzeba być przede wszystkim szczerym sami ze sobą i robić to dość konsekwentnie. No a tutaj no nie wiem jak to było. Mam tylko takie suche dane. Trochę mi jest ciężko zadawać pytania, bo jest to tak ogólne, że zaczynam ciebie rozumieć jak to musiało z twojej strony wyglądać w tym Discordzie, że to był raczej y wykupiłeś dostęp do konceptu tradingu, z tego co ja rozumiem, do konceptu tradingu, z którego nauczyłeś się jakiś ogólników, ale nie miałeś konkretów, czyli nie wiedziałeś, gdzie konkretnie masz wejść w longa, gdzie konkretnie masz wejść w shorta z tym risk to reward, który był powiedziany. No i w takim razie jeżeli zadawałeś mu pytania, gdzie mam wejść, to co on odpowiadał? No bo myślę, że zadawałeś takie pytanie. Tak, dokładnie tak było. Jak powiedziałaś, to jest dobrze powiedziane, że to była pewna koncepcja tradingu niż sama strategia, która mówiła do którą moglibyśmy, nie wiem napisać na kartce, tą kartkę przylepić gdzieś i powiedzieć, że masz stosować się do tych zasad i powiedzmy ten mentor by powiedział: "Dobrze, teraz się nie dostosowałeś do tej zasady i do tej zasady, dlatego ci tak wyszło." Nie było czegoś takiego. Dlatego ja też nie jestem w stanie powiedzieć ci dokładnie jak ta strategia wygląda. No bo chyba nikt oprócz niego tak na dobrą sprawę nie wie jak to wygląda. Każdy ma tą jakąś własną interpretację. Jeszcze wracając, bo jeszcze zapytałaś o to jak wyglądały moje pytania do niego. Tak, no bo oczywiście była taka możliwość. No i to głównie zakłada mentoring, że to nie tylko zakup książki, gdzie mamy suchą wiedzę, tylko też możemy pytać jeden na jeden. Dostawaliśmy odpowiedź w filmach. No to rzeczywiście ta odpowiedź w filmach była yyy fajny pomysł, że ktoś nam odpowiada nie pisemnie tylko w filmie nagrywa i rzeczywiście robił to systematycznie i nigdy nie było sytuacji, w której by na odpowiedź trzeba było czekać dłużej niż 24 godziny i to wszystko było okej. Natomiast jakość tej odpowiedzi już była dla mnie przynajmniej niezadowalająca, ponieważ to znowu właśnie było takie ogólne bardzo. Ja wysyłam, nie wiem, pięć screenów na przykład i się pytam, słuchaj, czy na podstawie tego screenu, tego tego, tego dobrze określiłem. No to on otwierał te screen, machał tą myszką po ekranie, scrollem machał. Ta strona mu chodziła góra, dół, sam nie wiedział chyba ile ja mu wysłałem. Tak, czyli na przykład w pierwszy screen kliknął trzy razy, w drugi screen nie kliknął ani razu, trzeci screen kliknął raz, w czwarty ani razu, w piąty screen nie wiem, trzy razy. To samo to otwieranie screenów pokazuje jakby do tego podchodził. Odpowiedzi były takie, że nadal nie wiedziałem o co chodzi. Czasami mi mówił w ogóle, że za mało mu wysłałem. No jak za mało, jak we wszystkiego nie kliknął. No to skąd wie, czy za mało? Za mało trejów, czy czego? Za mało tych screenów. za mało mu daje informacji, żeby powiedzieć, no tak jakbym tobie teraz wysłał kawałek wykresu, gdzie byłyby trzy świeczki, to też byś nie wiedziała, czy to jest trend spadkowy, czy trend wzrostowy i to by było zrozumiałe. Natomiast gdybym ja ci wysła wysłał rzeczywiście screen z trzema świeczkami, natomiast ja mu wysłałem dużo tych screenów, no ale on nie wie wszystkie klikał, no to jaki ja mam wpływ jako uczeń na to, w co on akurat kliknie? Nie mam na to żadnego wpływu. I jego odpowiedź była: opierała się na tym, w co akurat kliknie. A skąd mam wiedzieć właśnie w co kliknie? No i to tak. Wysłać za dużo to źle, no bo nie kliknie we wszystko, a wysłać za mało to też źle, bo powie, że on nie widzi jakby całej tła tego. Tak, nie widzi. No dobrze. A wysyłałeś mu te screeny, które mówisz, to to były jakieś obrazy wyższych osi, czy to były na przykład przykłady trejów, które ty byś zrobił? Wszystko. Okej. A czy prosił cię na przykład o back testing? No bo jeżeli na Discordzie ktoś Nie miałem co back testować. Jeżeli nie wiedziałem jak ta strategia działa, to jak ja miałem bak testować i nie pytałeś się o to i żeby wytłumaczył ją jak krowie na rowie jeszcze raz. No bo były takie odpowiedzi typu w stylu, że wszystko zostało powiedziane. Nie wiem. To słuchaj, wiesz co mi się teraz mi się przypomniało coś takiego, jak był była ta pandemia i TVP wpadło na taki pomysł, że ponieważ szkoły były pozamykane, to TVP zrobi lekcje takie w TVP, czyli że włączasz sobie normalnie jedyneczkę czy dwójeczkę i masz tam polski, matematyka i tak dalej, przyj tam było to bardzo wiele memicznych sytuacji. Przypomniała mi się jedna, gdzie dwie panie nauczycielki stoją i tłumaczą, co to są liczby parzyste. No i mówię liczby parzyste to jest na przykład dwa, bo ma parę, cztery, bo ma parę, sześć, bo ma parę, a pić 3 i jeden to nie są liczby parzyste. No ale dlaczego to już nie mówią? On mówi, mówią tylko, że to są parzyste, ta i tamta są parzyste, bo mają parę. A co to ta para jest? A nie jak ją wyznaczają nie wiadomo. I tutaj było tak samo. Mówi, tu jest boks, tu jest boks i tu jest boks. A tu gdzie ty narysowałeś, to nie ma boksu, bo go nie ma. To po co go rysujesz, jak go nie ma? No ale nie wiem dlaczego go nie ma. Ani nie wiem dlaczego tu jest a tam nie ma. No nie było konkretów. Na wszystkie pytania odpowiadał właśnie w ten sposób jak ten nauczyciel TVP o liczbach parzystych. No ciężko było coś tego wywnioskować po prostu. Rozumiem. Czy były jakieś pozytywne rzeczy, które z tego wyniosłeś? Czy coś spełniło twoje oczekiwania na przykład i zaskoczyło cię pozytywnie? Tak myślę, że coś mi to dało, bo tak jak powiedziałem, uważam, że ten człowiek ma wiedzę, wie o co w tym chodzi. Znacznie lepiej niż inni tacy no więksi YouTuberzy, którzy właśnie tylko mówią na temat tego, że tutaj jest wykres, poszedł w tą i pójdzie albo spadnie i tak dalej. Uważam, że on rzeczywiście wiedział o co w tym chodzi i co kreuje te wartość i ceny w danej chwili, tylko właśnie nie umiał tego wytłumaczyć. Ja nie wątpię, że ten mentor, którym o którym mowa nie był zyskowny. Wydaje mi się, że mógł być, bo to co on mówił miał Dobra, ale sprawdziłeś czy jest pokazywał jakiś performance wcześniej? Nie, nie pokazywał. Nie, to tylko tak na czuja jestem w stanie stwierdzić, że wydaje mi się, że on on mógł być. Natomiast tutaj zawiodło akurat to ogniwo, jeżeli chodzi o uczenie. No nie był w stanie przekazać tego, co ma w głowie. Mhm. No albo ja tego nie mogłem zrozumieć. być może po prostu nie trafiliśmy do siebie jako osoby. No czasami tak jest, że niektórzy ludzie potrzebują, żeby do nich mówić w ten sposób, a inni trochę inaczej. I może na kogoś to akurat ten sposób mówienia taki trochę na to, ja to nazywam rozlazły byłby akurat, ale dla mnie po prostu nie. Ja muszę mieć wytłumaczone tak jakby trochę do komputera mówić. To znaczy ja to ja wtrącę tu w swoje zdanie. Według mnie traderzy muszą być konkretni i jeżeli ktoś uczy strategii czy uczy czegokolwiek to musi być to konkretne, takie jednoznaczne, nie zeroedynkowe można powiedzieć. Więc też tak uważam. No właśnie. No ale to może powiesz, czy przynajmniej w jakimś stopniu wyniosłeś jakieś umiejętności, czy poprawiły się twoje wyniki, czy może inaczej spojrzałeś na wykresy i czy w ogóle kontynuujesz swoją przygodę na Forex. Teraz co ja się nauczyłem? No chociażby właśnie tego, że za tym za tymi świeczkami, które widzimy stoją realne zlecenia kupna i sprzedaży, które po prostu się wymieniają. Nauczyłem się też bardziej zarządzać kapitałem, bo on powiedział tam miał taką zasadę, żeby zawsze wchodzić 1% konta i uważam, że to jest znaczy jakimś procentem konta po prostu i uważam, że to jest mądre niż zakładać sobie, że dobra to ja gram 100 dolarami na dźwigni 10 albo ja gram 1000 dolarów na dźwigni jakiejś takiej. Więc tak, więc tutaj chociażby to wyniosłem. Rozumiem. A powiedz mi, czy ty wiążesz swoje życie z tradingiem, czy była to raczej taka praca na boku i masz normalny etat, ale chcesz się dalej uczyć i czy kontynuujesz swoją ścieżkę właśnie tradingową, czy raczej już porzuciłeś? To jest bardziej taka trochę pasja, bym powiedział. Od czasu do czasu mnie najdzie na to, żeby po prostu wziąć, prześledzić jakąś strategię, sprawdzić jakby to działało, jakaś jakąś koncepcję. kiedyś bardziej wtedy, gdy właśnie byłem w tym na tym mentoringu i wcześniej, no to tak więcej czasu na to poświęcałem, teraz już trochę mniej. Mhm. Czyli nie jesteś y zyskowym traderem jeszcze? Nie, nie, nie, nie, nie jestem i nigdy nie byłem. Mhm. Rozumiem. No to czy gdybyś mógł cofnąć czas, to kupiłbyś ten mentoring jeszcze raz? No ciężko jest na takie pytania odpowi odpowiadać. No coś to dało, coś to dało na naw na pewno inne spojrzenie. A to spojrzenie też jest dużo warte, uważam. To to nie jest tak tylko, że czy się udało na tym zarobić. Nie, nie udało się zarobić tyle, ile on kosztował. Natomiast dało mi trochę spojrzenia na coś, czym się jakoś tak po godzinach interesuje, więc nie wiem, czy bym to kupił jeszcze raz. No dobra. A nie uważasz, że takie rzeczy, które miałeś tam w tej grupie, że one są na tym rynku za darmo, że jakbyś bardziej poszukał na YouTubie, to znala znalazłbyś takie informacje za darmo? A to ze wszystkim tak jest. To wszystko jest na YouTubie czy w jakiś innych blogach prywatnych gdzieś jest za darmo prawdopodobnie dostępne. Tylko na ogół płacimy za to, że mamy to w jakoś sposób uporządkowane albo możemy komuś zadawać pytania. Tak, nie wiem czy są obecnie jakieś rzeczy nawet z innych dziedzin, plany sportowe, treningowe, czego nie można znaleźć w internecie za darmo. Ale jednak ludzie korzystają, nie wiem, z trenerów personalnych na siłowni na przykład po prostu. Tak. No dobrze, to ile trwało i ile trwała ta twoja nauka z nim i kiedy zrezygnowałeś? trwała miesiąc i zrezygnowałam wtedy, gdy musiałem wykupić te kolejne, mimo że nie był to duży koszt, bo to było właśnie tak jak mówię między 100 a 200 zł i trzeba było wykupić kolejne jakby odnowienie tej subskrypcji, dajmy na to. Ymy, no i po prostu trzeba było, a ja już zobaczyłem jakiś czas wcześniej, że po prostu stoję, że robię to, co on chce, że proszę go o odpowiedź na to pytanie i przez, nie wiem, trzy razy się dopytuję o jedno i nie mam odpowiedzi, bo on po prostu gdzieś tam coś zagubogi, gdzieś tam swoją. Mhm. Czy nie widziałeś sensu dalszej nauki z nim po prostu? No tak, nie, nie widziałam sensu, no bo to by była po prostu mordownia dla mnie. Mhm. m zadawanie pytań, nie uzyskiwanie odpowiedzi na te pytania, które ja mu zadaję, tylko na jakieś inne, które on sobie wymyśli i stanie w miejscu. Tak, niby jest codziennie, niby faktycznie codziennie odpowiada na pytania, ale w taki sposób, że no ja nie dostaję tej odpowiedzi. Rozumiem. No znamy już twoją historię. Zastanawiam się o co mogłabym jeszcze zapytać. Na razie nie przychodzi mi nic do głowy. Może chciałbyś jeszcze coś dodać od siebie, coś y na co byś uważał teraz w takim razie? Czy wyciągnąłeś jakieś wnioski z tego? I może to, co sama zauważyłaś, bo zapytałaś mnie, czy on pokazał jakiś performance, czy ten performance to nie byłoby coś coś ważnego, żeby pokazać przed rozpoczęciem kursu, nie? To tak byłoby to ważne. Natomiast warto właśnie pamiętać chociażby na moim przykładzie, że nie jedyne, bo może być ktoś, kto ma performance, umie grać, umie wchodzić w pozycje i jest zyskownym traderem, natomiast nie umie przekazać tej informacji jak to robi i mimo, że mu za to płacicie i dobrze byłoby tak po prostu wyczuć tą osobę wcześniej, że to jest osoba, z którą dobrze by nam się rozmawiało, z którą znaleźlibyście wspólny mianownik do rozmów. Mhm. Bo to tutaj tutaj to akurat to zawiadło, więc mówię, więc może warto po prostu też i i to zobaczyć. No dobra, a w takim razie czy dałeś mu feedback? No bo ludzie to są ludzie. Jeżeli ktoś nie wie, że źle uczy i nie dostaje feedbacku, to być może będzie myślał dalej, że że dobrze mu idzie jako nauczyciel, jako mentor, a tak naprawdę może iść mus tam, coś mu tam delikatnie sugerowałem, że no właśnie, że wysłałem pięć screenów, otworzyłeś tylko trzy i mówi, że za mało masz informacji. Mhm. No ale no to on miał zawsze na to jakby swoją odpowiedź jakąś tam i leciał do następnego tematu, więc to chyba nie miało po prostu sensu. No widziałem, że dużo miał tych osób na tym na tej grupie było dużo osób, nie wiem 100 osób było. Każdy mu zada kilka pytań. No to to jest pewnie pół dnia odpowiadania i nagrywania tych filmików. No nawet, że te filmy miały między minutę a pięć. No ale no to trzeba nagrać kilka filmów, przeczytać te pytania. No to to jest sporo pracy, nie? No tak, tak, racja, racja. No dobrze, to jeżeli nie masz nic do dodania już, to dziękuję ci bardzo za podzielenie się swoją historią i swoim doświadczeniem. Być może będzie to takie źródło wiedzy dla początkujących traderów też na co zwracać uwagę, o co poprosić przed zakupieniem mentoringu. Dziękuję za poświęcony czas. Janek młodnie dziękuję, że się odezwałaś. Fajnie w ogóle. Trzymaj się. Cześć. Jesteśmy już po rozmowie z Jankiem i jeśli ktoś z was utożsamia się z tym, co przed chwilą usłyszeliśmy, to dajcie znać. Możecie opisać swoje doświadczenia w komentarzach. Ale korzystając z chwili refleksji, powiem wam na co ja bym zwróciła uwagę, gdybym miała wykupić od kogoś mentoring, bo mimo że jestem bardziej sceptyczna niż Janek, bo dobrze znam tą branżę, okej, to naprawdę wierzę, że są ludzie, którzy mają wiedzę, mają doświadczenie i chcą się tym dzielić w zamian za pieniądze. I uważam, że może być to nawet sensowna inwestycja. O ile podejdzie się do tego z głową. Także gdybym miała dzisiaj kupować mentoring, to prawdopodobnie po pierwsze zwróciłabym uwagę na image tradera, image, image, imagę, żeby przede wszystkim nie dać złapać się na ładne obrazki. Lambo, Gucci, burżujski, luksusowy lifestyle. To nie jest dowód na to, że ktoś zarabia na rynku i potrafi uczyć. Okej. Dla mnie najważniejsze jest to, czy ktoś ma doświadczenie, potrafi tłumaczyć i realnie jest w stanie pomóc mi w rozwoju. Poza tym gdy byłam na Florze to widziałam traderów, którzy osiągnęli wolność finansową i Instagram żadnego z nich nie wyglądał tak. Po drugie sprawdziłabym czy dana osoba chce dzielić się swoimi wynikami w długim terminie. No i właśnie chodzi tutaj o performance i głównie o potwierdzenie zyskowności systemu, którego mentor używa. na przykład poprzez udostępnienie rocznego performanceu lub statementu z giełdy albo też kilkumiesięcznego live tradingu lub już w ostateczności poprosiłabym o taki szczegółowy back testing strategii. Choć wiadomo jest to najmniej bezpieczne, bo Excel przyjmie wszystko, no nie, to jednak daje mi jakieś takie poczucie, że nie kupuję kota w worku, bo przecież trader przy screenie z back testingu czy ze statystyk swojej strategii nie mówi nam konkretnie jak ona działa, a mimo to mamy jakiekolwiek potwierdzenie, że ten system został lepiej lub gorzej przetestowany na kilkuset trech, czyli powinien być minimum na kilkuset tradch. I tutaj najlepiej poprosić o dane z dwóch, trzech lat wstecz, czyli na przykład ilość trjów, win rate, risk reward. Jeżeli jest zmienny, to w jaki sposób? Oczywiście my możemy pytać, ktoś może nie chcieć na to odpowiedzieć, ale samo to, że dopytujemy świadczy o nas jako o świadomych konsumentach. Trzecia rzecz to uciekałabym od ogólników. No bo jeżeli ktoś przez całe swoje media społecznościowe na TikToku, Instagramie, Twitterze czy YouTubie ma taką relację z ludźmi i wypowiada się w taki ogólny sposób, na przykład musisz po prostu myśleć jak trader albo zmień mindset, ale przy tym nie pokazuje konkretnych narzędzi, konkretnych rozwiązań, konkretnych strategii, no to nie jest po prostu dla mnie. No bo jeżeli wykupię ten mentoring i będę miała problem z na przykład przesuwaniem stop losa, no to prawdopodobnie usłyszę, że musisz popracować nad głową. Nie no to jest taki ogólnik, że ja nie mogę. Ty jesteś mentorem, ty mi powiedz jak mam popracować nad tą głową. Konkretne rzeczy, konkretne ćwiczenia. Czwarta sprawa to kontakt, czyli jaki mamy vibe, czy mam z tym mentorem realną interakcję, czy traktuje mnie jak człowieka, czy jak numer do odhaczenia na liście, czy podchodzi do mnie z intencją pomocy, czy żeby odwalić robotę i w końcu czy wierzy tak jak ja, że uda mi się wypracować ten traderski warsztat, czy raczej mnie demotywuje? I to można bardzo prosto sprawdzić. Wystarczy no napisać na privila lub do supportu takiego delikwenta i po prostu zacząć dopytywać, pytać się o to, o tamto, o statystyki i sprawdzać jakie są odpowiedzi. Czy odpowiedzi są wyczerpujące, czy są takie zdawkowe na odwal się. O i tutaj wam opowiem taką ciekawostkę, bo nie wiem czy kojarzycie taki indykator jak Market Cher. Ja jak zaczynałam swój trading to był on na topie i wszyscy niemal wkładali go na żyandol. W każdym razie dostęp do tego indykatora był płatny, więc ja napisałam do supportu z jakimś pytaniem dotyczącym chyba statystyk czy jakiś konkretnych właściwości tego narzędzia. No i oni mi odpisywali najpierw miło, potem mniej miło, potem mi odpisali jakimś screenem, na co ja mówię, że no okej, ten screen ze statystyk, który mi wysłaliście, tu się coś nie zgadza, w sensie matematycznie się nie spina i był tam jakiś poważny błąd, nie wiem czy w serii strat, czy w procencie przegranych trejów. jakoś coś mi się tam nie spinało. No jak do nich napisałam, że słuchajcie, to jest matematycznie niemożliwe, no to już mi nie odpisali. Więc koniec końców nie kupiłam tego narzędzia i porzuciłam temat, bo stwierdziłam, że jak ma to wyglądać na dalszych etapach mojego rozwoju, no to średnio to wygląda. No i w końcu cena, czyli drogo to nie znaczy dobrze. Czasami nawet najlepsze rzeczy są za darmo, bo nawet ostatnio pokazywałam wam rolkę Jade Cupa, który w zeszłym miesiącu wypłacił z Propa ponad 2 miliony doarów i w tej rolce w 30 sekund tłumaczy jeden ze swoich systemów tradingowych oparty o fair value gapy. Także jeżeli zależy wam wyłącznie na zarabiającym systemie tradingowym to gwarantuję, że można takie podejścia znaleźć za darmo. Zresztą na swoim kanale się też nimi dzielę, tylko potem to my musimy wykonać pracę. My musimy wykonać swoje back testy, żeby zaufać temu systemowi i dokładnie wiedzieć jak on działa, żeby wiedzieć konkretnie gdzie wchodzimy w pozycję, gdzie wychodzimy z pozycji i dlaczego oraz jaki procent kapitału ryzykujemy na trade. Natomiast jeśli chcemy mentoringu, czyli poprowadzenia za rączkę, no to oczywiście może być to drogie, ale też na pewno będzie od nas wymagać pracy. To nie jest tak, że płacimy 5000 zł i mnie ucz, tylko faktycznie my musimy się na to poświęcić, bo to jest tak jak z nauką śpiewu. możemy kupić kurs online, ale jeśli sami nie będziemy codziennie praktykować, no to przecież mentor za nas nie zaśpiewa, nie? Tu jeszcze powiem wam, że mam kolegów, którzy ze mną zaczynali w KTG i którzy zatrudniali się na innych florach, w innych firmach, gdzie te firmy uczyły ich swoich systemów. No i potrafiło być tak, że każdy trader na Florze znał system jaki ma handlować, ale nikt nie zarabiał, nie? Albo zarabiała jedna osoba z 12. Więc to, że poznamy jakiś system nie oznacza, że automatycznie od jutra będziemy zarabiać. Niemniej jednak ta rozmowa była szczera, może czasami niewygodna, no ale właśnie o to chodziło. Chcę, żebyście podejmowali świadome decyzje, pytali się o jak najwięcej szczegółów przed zakupem mentoringu oraz nie dawali złapać się na obietnice bez pokrycia, bo ważne jest, żeby wybierać to, co naprawdę nas rozwija, a nie tylko co dobrze wygląda i obiecuje jakieś luksusowe życie, nie? No i pamiętajmy, że trading to nie jest droga na skróty, a solidna praca nad sobą i swoim warsztatem. Tyle ode mnie. I jeśli wam się podobało, to zostawcie lajka, a ja uciekam, więc niech zyski będą z wami. pa [Muzyka]

Przewijanie do góry