Odkryj kulisy pracy dealera walutowego i rynku opcyjnego
W tym edukacyjnym wywiadzie Andrzej Stefaniak, doświadczony dealer walutowy i zarządzający aktywami w Niezależnym Domu Maklerskim SA, dzieli się praktyczną wiedzą o mechanizmach rynku finansowego. Poznaj, jak banki i instytucje zyskują przewagę nad inwestorami detalicznymi, wykorzystując instrumenty pochodne takie jak opcje, co jest szczegółowo omówione w poradniku dla początkujących Opcje na akcje: Kompletny poradnik dla początkujących. Omówione zostają kluczowe aspekty pracy na rynku międzybankowym, gdzie transakcje sięgają milionów euro.
Jak wygląda codzienność dealera walutowego?
- Monitorowanie informacji: Dealerzy analizują newsy z całego świata za pomocą platform jak Bloomberg, który oferuje weryfikowane dane i narzędzia do szybkich decyzji.
- Przeprowadzanie transakcji: Praca polega na kojarzeniu ofert kupna i sprzedaży, obsłudze dużych zleceń (od 100 000 EUR) i minimalizacji ryzyka bez osobistej spekulacji.
- Narzędzia przewagi: Instytucje mają wgląd w zlecenia stop-loss i strategie opcyjne, których detaliczni inwestorzy często nie rozumieją, co pozwala na lepsze ceny i pozycjonowanie.
Stefaniak podkreśla znaczenie odporności psychicznej, doświadczenia i kierunkowego wykształcenia (np. finanse międzynarodowe). Dla firm import-export wyjaśnia, od kiedy opłaca się współpraca z dealerami – przy dużych wolumenach spready maleją, oferując atrakcyjne kursy.
Rynek opcyjny: Ukryta przewaga banków
Wiele transakcji odbywa się poza percepcją inwestorów detalicznych – na rynku opcyjnym z wykorzystaniem strategii jak straddle czy strangle. Brak dostępu do tych instrumentów (nawet u brokerów jak Saxo Bank) czyni je wyzwaniem dla indywidualnych graczy. Ekspert radzi naukę teorii, konta demo i śledzenie zmienności oraz terminów wygaśnięcia opcji.
Wywiad dotyka też aktualnych wydarzeń, jak polityka celna Trumpa osłabiająca dolara i sygnalizująca bessę na giełdach. Idealne dla osób zainteresowanych karierą w finansach lub pogłębieniem wiedzy o Forex i najlepszych parach walutowych dla początkujących.
Subskrybuj kanał po więcej analiz i porad. Zrozum mechanikę rynku i unikaj pułapek – inwestuj świadomie!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Instytucje takie jak banki właśnie dealerzy to mają podgląd i wiedzą, że między innymi w tym miejscu ustawia się bardzo dużo zleceń stop losów. Wiele transakcji umyka nasze naszej percepcji. Dlaczego? Bo są przeprowadzane na rynku opcyjnym. A dealerzy walutowi w bankach bardzo często wykorzystują tego typu instrument pochodnym, jakim jest opcja, a przeciętny uczestnik rynku no ma nikły pogląd albo nawet nie wie, że tego typu instrumenty jak instrumenty pochodne typu opcja występują. Więc to w takiej sytuacji oczywiście spredy się bardzo mocno zwężają. Jesteśmy w stanie uzyskać niezwykle atrakcyjne poziomy cenowe. Więc wszystko zależy od tego, ile chcemy kupić, ile chcemy sprzedać nominału danej waluty. Czyli słuchajcie nie przyjeżdżajcie z walizką gotówki, bo to to to nie ten adres. Lepsze ceny są naprawdę w kantorach walutowych albo u brokerów takich detalicznych. Ta praca polega na szukaniu informacji, zdobywaniu informacji, a Bloomberg to jest takie miejsce, które skupia najważniejsze, czyli PR praktycznie wszystkie najważniejsze newsy. Mamy dostęp do praktycznie wielkiej z całego świata bazy danych. Yyy, jeszcze muszę wspomnieć o jednej dość trudnej y takiej sprawie związanej z Bloombergiem. Adept Bloomberga musi się nauczyć wszystkich kodów. To nie jest takie proste. Ja mogę spekulować na akcjach, na indeksach giełdowych, na Forexie też, na obligacjach, na surowcach, na bitcoinie, czyli praktycznie na wszystkim. Na wszystkim. No i wygląda na to, że inwestorzy detalicznie mieli rację, a nie profesjonalni. Niemożliwe. Chylę czoła tym wszystkim, którzy to przewidzieli, a zwłaszcza tym, którzy zarabiają na tym. Cześć, witajcie po zyskownej stronie. Dzisiaj mam przyjemność gościć Andrzeja Stefaniaka, który Cześć Andrzej. Andrzej, aktualnie jesteś zarządzającym aktywami w niezależnym domu maklerskim SA. SA. Dokładnie tak. Do tej pory byłeś dealerem walutowym. Przez wiele lat byłem dealerem walutowym. Dokładnie. I aktualnie jesteś jeszcze autorem kanału, chyba jednego z ciekawszych i i bardziej wartościowych, jeśli chodzi o bieżącą analizę. Mhm. Y, AC Market. Dokładnie. AC Marketu. Dokładnie tak. Mhm. A Market. Okej. Chciałem cię dzisiaj wypytać trochę o to, jak zostać dealerem walutowym. Jakkolwiek by to nie brzmiało. Mówimy oczywiście o walutach i w sumie cytując klasyka, dealowanie rąk nie brudzi. Jest to zajęcie trudne, czy jest to zajęcie dla wszystkich, czy dla wybranych? Jest to zajęcie bardzo specyficzne. Jest to zajęcie jednak dla wybranych. Jest to zajęcie wymagające dużej odporności psychicznej. Jest to pośrednio zajęcie, które jest równoważne maklerowi. Na giełdach papierów wartościowych dealer jest pośrednikiem, makler jest pośrednikiem. Więc tak naprawdę czynności, które wykonuje makler mógłby robić dealer walutowy. Tylko, że dealer walutowy jest od walut, a makler jest od papierów wartościowych tego co się dzieje na giełdach. na całym świecie. Dobra. Czy jako dealer musisz mieć jakieś pozwolenia KNF, uszkolenia skończone, tak jak makler musi zdać egzamin na maklera, doradca na doradcę. Z tego co z tego co wiem na chwilę obecną nie trzeba takich zezwoleń, jako że to jest rynek międzybankowy. Jak ja zaczynałem, też nie trzeba mieć takich zezwoleń. yyy instytucje finansowe, które zatrudniały tego typu ludzi yyy powszechnie było uważane, że po prostu one mają takie yyy silne możliwości weryfikacji zdolności, umiejętności kompetencji takiego człowieka, że sobie po prostu poradzą i że można po oczywiście jakiejś praktyce, po po procedurze wdrożenia no powierzyć o odpowiedzialne zadania takiemu człowiekowi. Więc moim zdaniem na tym to polega, zwłaszcza, że rynek walutowy ten międzybankowy to jest bardzo specyficzna działalność rynku finansowego. Dlatego też no będziemy pewnie rozmawiać na ten temat, że to jest no niewielu jest osób, niewiele z osób, które przeszły przez tego typu aktywność. No i cieszę się, że byłem jednym z nich. Na czym polega praca dealera walutowego? Bo być może część ludzi nie nie wie jak to wygląda i wyobraża sobie, że po prostu biegasz siatką do kantoru na dole i do klienta jeździsz z walutą. Ale chyba nie o to chodzi. Tak, de facto praca dealera walutowego polega na siedzeniu, czekaniu na telefony od klientów, od osób, które będą dzwonić na tak zwany desk, czyli do miejsca, gdzie się przeprowadza transakcje, gdzie się kojarzy oferty kupna i sprzedaży. No i tak naprawdę polega to na siedzeniu i oczywiście równolegle monitorowaniu wszystkich informacji, które się pojawiają z całego świata, od informacji politycznych aż po pogodę, bo to ma wszystko znaczenie, wszystko jest istotne. Przede wszystkim chodzi o to, żeby wyszukiwać informacje cenotwórcze, żeby się żeby szybko podejmować decyzję, czy tego typu informacje są ważne, będą miały wpływ na rynki finansowe, czy też nie. Poprzez doświadczenie starać się przewidzieć, czy to będzie miało jakiś wpływ na rynki finansowe, ale przede wszystkim chodzi na takie cierpliwe czekanie, aż zadzwoni telefon i y klient po drugiej stronie albo jakaś instytucja spyta się, czy chcemy coś kupić, czy chcemy coś sprzedać. po jakiej cenie, po jakim kursie, no i do tego, żeby przeprowadzić transakcje i nie bać się zwłaszcza bardzo dużych transakcji, ale później systematycznie z doświadczeniem to tego typu stres spada i jesteśmy coraz bardziej wdrożeni w tą całą procedurę. Komu to potrzebne? W sensie takim, czy to jest usługa dla małych przedsiębiorców, średnich przedsiębiorców, tylko dużych, czy może tylko dla banków i instytucji? Przede wszystkim oczywiście chodziło o handel między bankami. Banki między sobą miały taki system do handlowania na rynku walutowym, bo jak wiemy rynek walutowy to jest rynek owody cancel, czyli nie ma tam żadnej scentralizowanej giełdy, gdzie się przeprowadza transakcje. Rynek jest cały czas funkcjonuje, jest płynny, jest gigantyczny, więc instytucje finansowe, zwłaszcza te duże banki, no mają rozległą sieć swoich partnerów, jak to się mówi. do którego do których można dzwonić i wypytywać się o ceny, o kursy, o to jakie mają możliwości transakcyjne. No i teraz oczywiście teraz kiedy technologia poszła do przodu, jest to też bardziej wykorzystywana już jest technologia do tego, żeby przeprowadzać transakcje, ale kiedy ja zaczynałem to przede wszystkim chodziło o przeprowadzanie transakcji przez telefon, z dogadywaniem się. Mhm. No jako, że transakcja to jest deal po angielsku, to od słowa deal powstało sformułowanie dealer. Stąd też dealer pośrednik na rynku walutowym oczywiście. Okej, dobrze. Rozumiem, że można się czy inaczej obracacie wszystkimi chyba walutami, tak? Czy czy są jakieś, nie wiem, przykładowo euro, dolar i koniec, czy handlujecie wszystkim, czy też pomagacie w handlu właściwie, bo no bo wy w sumie nie handlujecie, właściwie dokonujecie zakupu w imieniu klienta czy sprzedaży w imieniu klienta. Ale czy to dotyczy wszystkich walut dostępnych na tak zwanym Forexie? Ja nigdy nie pracowałem za granicą w pewnie w centrach finansowych oczywiście chodzi o wszystkie waluty, jakie tylko są dostępne na świecie. Natomiast my tutaj w Polsce mamy lokalną specyfikę. Niestety nie jesteśmy jeszcze tak rozwinięci jak największe centra finansowe między innymi w Europie. Dlatego też u nas koncentrował się handel przede wszystkim na eurodolarze oraz na parach związanych z polskim złotym dolar, euro, ale jako, że mamy zdecydowaną większość przepływów eksportowych, importowych, zwłaszcza eksport w walucie europejskiej, dlatego też zdecydowane grot transakcji jest przeprowadzany przez euro złotego albo przez crossy, czyli euro, dolar i dolar do do polskiego złotego. te transakcje takie można zrobić takiego syntetycznego syntetyczną pozycję albo transakcję na rynku euro do złotego. No dlatego też tutaj w Polsce oczywiście przede wszystkim dominuje handel polskim złotym. No i też niektóre instytucje finansowe traktują, że jeżeli jeżeli chcemy przeprowadzić jakieś transakcje związane z polskim złotym, to należy mieć swoich partnerów tutaj w naszym kraju, w Warszawie, żeby z nimi przeprowadzać transakcje. Chociaż tak de facto i tak największy obrót na rynku polskiego złotego cały czas jest w Londynie. Okej. Załóżmy, że prowadzę duże przedsiębiorstwo, import, eksport, produkcja czegokolwiek, nie wiem i i potrzebuję dokonać zakupów w walucie obcej. Od jakich kwot w ogóle mogę wchodzić we współpracę z dealerem walutowym? Od kiedy od jakiego pułapu to jest opłacalne? No bo zakładam, że od 1000 euro to nie jest opłacalne. Lecimy do kantoru, wymieniamy sobie koniec. Tak. Oczywiście transakcje można robić od niewielkich kwot jak na rynek bankowy, czyli powiedzmy od 100 000 nominału euro albo dolara. Tylko, że pamiętajmy, że w takiej sytuacji oczywiście instytucja finansowa jak jaką jest bank to zakwatuje bardzo duże szerokie widełki między ofertami kupną kupna i sprzedaży. Dlatego też nie dziwcie się drodzy inwestorzy i państwo, że tak intensywnie rozwijają się kantory walutowe, że brokerzy oferują tego typu rozwiązania, które też są bardzo atrakcyjne. Natomiast na rynku bankowym oczywiście takie kwoty wchodzą w grę, tylko że spredy są oczywiście dość szerokie, ale im mamy większe kapitały, jeżeli transakcje są już na wielomilionowe stawki, to w takiej sytuacji oczywiście spredy się bardzo mocno zwężają. jesteśmy w stanie uzyskać niezwykle atrakcyjne poziomy yyy cenowe, więc wszystko zależy od tego, ile chcemy kupić, ile chcemy sprzedać nominału danej waluty. Ja tutaj tak żartobliwie yyy trochę wprowadzam te tematy i zadaję takie trochę może naiwne pytania, ale robię to celowo i świadomie, żeby troszeczkę nakreślić jak gdyby ludziom jak to wygląda, bo tak naprawdę ta praca przynajmniej ja też nie pracowałem jako dealer walutowy, ale mam kilku znajomych, którzy się zajmowali podobnymi dzielindami i to z tego co wiem wygląda tak, że po prostu dzwonię do was jako osoba zainteresowana wymianą powiedzmy, nie wiem miliona euro. Wy bierzecie za słuchawkę i dzwonicie do yyy do odpowiedników w innych instytucjach i szukacie po prostu dobrej ceny. Dokładnie tak. Widzimy, szukamy dobrej ceny. Jako że mamy y partnerów praktycznie wszędzie, no to szukamy tej najlepszej ceny. Yyy no i znajdujemy ją. Yyy, pytamy się inwestora, czy jest gotowy, znaczy inwestor albo klienta, czy jest, czy jest gotowy zaakceptować tą cenę. Jeżeli jest akceptacja, robimy transakcje, księgujemy później te przepływy. Trochę jak dawniej na giełdzie odbywały się wszystkie transakcje właściwie za pomocą telefonu. Wczoraj zresztą z Markiem Rogalskim dzisiaj opublikowaliśmy ten materiał. Marek dużo opowiadał ciekawostek a propos a propos handlu w dawnych czasach przed internetem. Także szanowni widzowie polecam na kanale znajdziecie rozmowę z Markiem Rogalskim. Tak a propos, jeżeli mogę coś wtrącić, jeżeli chodzi o rynek walutowy, to chciałbym się spytać was, czy wiecie skąd się wziął kabel? Kabel określenie pary funt do dolara. Ja wiem, ale nie powiem. Jasne. No wyjęło się to z tego, że kiedyś były był handel po prostu kablem podmorskim między Londynem a Nowym Jorkiem. No i to tam wtedy przechodziły te transakcje właśnie w taki sposób. No stąd się wziął popularny kabel. Dobrze. Czyli tak. Dzwonię do ciebie, mówię: "Potrzebuję sprzedać, nie wiem, milion euro, bo takie rozliczenie dostałem. Szukasz dobrej transakcji. Rozumiem, że żeby w ogóle to to miało miejsce, muszę mieć konto." No oczywiście. No jako że jako że jako że podmioty, zwłaszcza takie banki, to są instytucje, które mają swoje departamenty, y znają klienta, wiedzą jakie są jego przepływy finansowe, więc to wszystko jest załatwiane bardzo szybko. Dlatego też oczywiście przechodząc całą procedurę zakładania kont, no bank bardzo łatwo jest w stanie zdefiniować, czy tego typu uczestnik albo klient jest w stanie być podłączony do rynku międzybankowego. Czyli słuchajcie, nie przyjeżdżajcie z walizką gotówki, bo to to to nie ten adres. Dokadnie. Lepsze ceny są naprawdę w kantorach walutowych albo u brokerów takich detalicznych. Wspomniałeś o tym, że właściwie twoja praca w dużej mierze dzisiaj polega na analizowaniu, zbieraniu informacji. Na twoim kanale często, właściwie prawie zawsze jak jesteś w biurze i nagrywasz biurze, widzę z tyłu platformę Bloomberg, do której w sumie niewielu, niewiele osób w Polsce ma dostęp. Z tego względu, że to jest dość drogi, dość dość drogie. Czy to daje ci jakąś przewagę, czy są jakieś inne narzędzia typu Reuters, który jest chyba trochę tańszy? Jak to wygląda? Są oczywiście konkurencyjne platformy do Bloomberga. Jednak z doświadczenia wiem, bo ja miałem korzystałem i z Royersa i z Bloomberga. Jestem bardzo yyy pozytywnie nastawiony do tej platformy, która przede wszystkim daje wielką przewagę informacyjną, bo tak jak powiedziałem, ta praca polega na szukaniu informacji, zdobywaniu informacji, a Bloomberg to jest takie miejsce, które skupia najważniejsze, czyli praktycznie wszystkie najważniejsze newsy, zwłaszcza, że one też są weryfikowane. To nie są jakieś plotki albo informacje niezweryfikowane przez reporterów. Stąd też jest to takie miejsce, gdzie jest wiele różnych ciekawych informacji z całego świata, ale też dodatkowo mamy dostęp do praktycznie wielkiej z całego świata bazy danych. No i te analizy, te raporty, które się tam pojawiają zwykle dotyczą, są dość obiektywne i na ich podstawie uczestnicy rynku podejmują decyzje. Oczywiście to jest najważniejsze podczas super ciekawych wydarzeń, takich jak na przykład te wydarzenia, które się teraz dzieją z słami, dane makroekonomiczne, w ogóle wystąpienia polityków, newsfow jest tak, jest tak duży, jest tak szybki, że aż musiał bumber zrobić taką specjalną taką specjalną nakładkę, że czerwone paski się pokazują, żeby inwestorzy byli w stanie szybko wyłowić te najbardziej cenne informacje. Do tego dochodzi Twitter. Dokładnie. Do tego co tam jeszcze mamy? No dobra, powiedz mi, jest kilka serwisów i tych informacji faktycznie od kiedy Trump znów jest prezydentem, no to to natłuch tych informacji szczególnie na eurodolarze no jest duży. Tak. Jak to jak jak sobie to układasz? Czy masz jakiś patent na to, żeby selekcjonować te informacje albo na które grupy informacji patrzysz? Czy na które źródła patrzysz? Albo co odrzucasz w ogóle? Jeszcze muszę wspomnieć o jednej dość trudnej takiej sprawie związanej z Bloombergiem. Bloomberg ma po prostu taki specyficzny swój język, język kodów. które się po prostu trzeba nauczyć. Jeżeli będziecie użytkownikami Bloomberga, to na pewno dostaniecie takie zaproszenie na Bloomberg University. W Warszawie jest Bloomberg, więc oni robią tego typu prezentacje. To po prostu adept Bloomberga musi się nauczyć wszystkich kodów. To nie jest takie proste. Trzeba systematycznie, systematycznie uczyć się tych wszystkich funkcji i później już jak już mamy jakieś doświadczenie, możemy zacząć próbować z tego korzystać z tego narzędzia, jakim jest w ogóle terminal. i systematycznie później coraz bardziej zdobywając doświadczenie być w stanie określić gdzie w jakich miejscach są najważniejsze informacje i później sobie zbudować taki własne takie własne ustawienie taki własny setup gdzie będą najważniejsze informacje z rynku walutowego albo do rynku walutowego dodawać sobie kolejne komponenty Europa, Ameryka, dokładne informacje z akcji. No jest mnóstwo źródeł informacji, czyli tego tych tych tak jakby wewnętrznych kanałów bloombergowych, które są sensu TikTok poświęcone pewnym zagadnieniom. No i tworzymy sobie swój własny setup, czyli te ustawienia takie, zapisujemy je i dzięki temu za każdym razem, kiedy włączamy terminal, to wiemy, że już są te najważniejsze informacje ustawione i możemy w miarę szybko z tego korzystać, bo poza strumieniem informacyjnym Bloomberg jest też platformą do zawierania transakcji. Tak, też moż specjalna nakładka, gdzie można przeprowadzać transakcje. Oczywiście są bardzo dobre ceny, natomiast trzeba już być bardzo dużym uczestnikiem rynku i trzeba być bardzo aktywnym, żeby z tego korzystać. Okej. Czyli takie analizujesz rynek codziennie poprzez te ten strumień danych. Czy używasz analizy technicznej w swojej pracy? Jako że są różne metody analizy rynków, to trzeba moim zdaniem analizować wiele różnych analiz. Trzeba stosować wiele różnych analiz. Można się z analizą techniczną zgadzać bądź też nie. Natomiast warto myśleć, warto wiedzieć i myśleć tak jak myśli twój przeciwnik na rynku finansowym, jeżeli oczywiście inwestujemy, a zdecydowana większość uczestników rynku korzysta jednak z analizy technicznej, więc ja osobiście polecam do tego, żeby znać analizę techniczną, wiedzieć gdzie są najważniejsze poziomy, gdzie prawdopodobnie będą ustawiane zlecenia jedne albo drugie, sprzedaży kupna, wiedzieć co tam w trawie piszczy. Natomiast oczywiście to przypomniałem, to jest tylko analiza, to nie jest święty gral, dzięki któremu będziemy mogli zarabiać pieniądze, jeżeli oczywiście spekulujemy. Dlatego też wszystko z dystansem, analiza techniczna plus analiza fundamentalna jest źródłem sukcesu. Warto też pamiętać o tym, że po prostu gospodarka, ekonomia to jest nauka społeczna i czasami jedne prawidła działają, a czasami te same prawidła nie działają w jakiejś innej sytuacji, która się pojawi w przyszłości. Trzeba wszystko do wszystkiego podchodzić z głową. No i oczywiście i mamy więcej doświadczenia, tym jesteśmy łatwiej w stanie po pierwsze zapanować nad emocjami, a po drugie wiedzieć z których narzędzi w danej chwili korzystać, żeby lepiej zrozumieć obrazy, które się dzieją na rynkach. Też uważam, że analizę techniczną trzeba znać. Nie trzeba jej stosować, ale trzeba znać, bo rzeczywiście czasem są takie sygnały z rynku i wtedy można naprawdę zaobserwować, że bardzo dużo osób ustawia się z pozycjami w danym miejscu i trzeba wiedzieć z czego to wynika po prostu. Dokładnie tak. instytucje takie jak banki właśnie dealerzy to mają podgląd i wiedzą, że między innymi w tym miejscu ustawia się bardzo dużo zleceń stop losów albo zleceń naprawdę bardzo dużych albo ktoś tam się ustawił już czeka, więc no praca tego, praca dealera pozwala mieć troszeczkę więcej wglądu w to jak na te arkusze się układają. Jednak przypomnę, to jest rynek zdecentralizowany, więc te w tych arkuszach są przede wszystkim nasze zlecenia naszej instytucji finansowej, a innych wiemy wiemy zdecydowanie mniej o ich posunięciach, bo warto tutaj zaznaczyć, że Andrzej nie siedzi na MT4, chociaż czasem widzę, że masz włączoną gdzieś tam z tyłu, ale ale nie tam się odbywa ten handel właściwy. Tam mamy tylko kontrakt, zakład z brokerem, a nie a nie fizyczny rynek. Jeszcze chciałbym coś dodać bardzo istotnego, bo wiele transakcji umyka naszym naszej percepcji. Dlaczego? Bo są przeprowadzane na rynku opcyjnym. A dealerzy walutowi w bankach bardzo często wykorzystują tego typu instrument pochodnym jakim jest opcja. wykorzystując różnego rodzaju strategie, strategie zabezpieczające, strategie spekulacyjne na rynku opcyjnym, a przeciętny uczestnik rynku no ma nikły pogląd albo nawet nie wie, że tego typu instrumenty jak instrumenty pochodne typu opcja występują. Więc też zaznaczam wszystkim, jeżeli chcieliby w tym kierunku podążyć, trzeba się uczyć rynku opcyjnego, trzeba wiedzieć o co chodzi ze straglami, strandlami i tak dalej, i tak dalej. Te wszystkie vanila col i tak dalej, opcje pó i tak dalej. Trzeba w to wszystko wiedzieć, bo gro transakcji jest przeprowadzanych na rynku opcyjnym i warto wiedzieć o tym jak to funkcjonuje. Czyli warto byłoby mieć wgląd po prostu w rynek opcyjny, rozumieć jak działa, ale bardzo trudno jest do tego dotrzeć, bo bo nie ma takich platform dość często. No chyba jest jedna chyba Saxobank umożliwana na rynku opcyjnym transakcji, ale nie jestem, nie wiem czy nie interaktiv inter, ale w Polsce to jest mało popularny broker. nie mają nakładki polskiej, co też jak gdyby pokazuje, że nie mają zbyt wiel, ale generalnie jest to bardzo trudne, żeby inwestor detaliczny miał podgląd pod to co się dzieje na rynku opcyjnym, ale jeżeli ktoś chce tą ścieżkę finansową, zawodową wybrać trzeba się uczyć rynku. Dobrze, to teraz jeszcze się zastanawiam jak w tą drogę spróbować wejść. No załóżmy, że ktoś sobie na co dzień siedzi na na platformach takich forexowych u nau brokerów CFD i myśli o rozwoju swojej kariery w tym kierunku. No rynek opcyjny w Polsce nie jest popularny, podobnie jak rynek kontraktów terminowych. Już nie mówię tutaj o naszych lokalnych, ale ogólnie no to jest bardzo niszowy temat, tak? Nie ma tych informacji tak wiele jak chociażby do giełdy papierów wartościowych, nie? Czy ogólnie do do rynków akcyjnych. Gdzie gdzie można szukać tych informacji, tych inspiracji? Jak co co byś polecił? Jeżeli chodzi o rynek opcyjny? Tak. Mhm. No to niestety ja nie znalazłem w polskiej przestrzeni publicznej jakiegoś takiego miejsca, które tak na bieżąco i to dość dokładnie obrazuje, pokazuje co tam się dzieje. No przykro mi, więc tutaj zawiodę, nie odpowiem pozytywnie na tą informację. Y, natomiast no myślę, że yyy inwestorzy, którzy chcieliby się z tym tematem zaznajomić, przede wszystkim oczywiście literatura, tam jest sucha teoria, ale trzeba po prostu ją znać, trzeba się jej nauczyć, a później poszukać jednak jakiegoś brokera, który umożliwia tego typu y dostęp do rynku i śledzić jakie są wyceny, jak się zmieniają, bo tam oczywiście też wchodzi zmienność w to termin wygasania opcji, to wszystko ma duże znaczenie i po prostu trzeba powoli się wdrażać, więc konta demo w tym wypadku zdecydowanie trzeba polecić. Dobrze. Załóżmy, że ktoś już troszeczkę ogarnia sobie te opcje, wie co to jest strajk, wie co to jest put i tak dalej. i chciałby zostać dealerem, co co powinien zrobić, jakie następne kroki powinny być, albo być może jeszcze coś powinien potrafić, bo ja jak sobie sprawdzałem twoje doświadczenie, no to doświadczenie zawodowe wiemy jakie masz, bo już powiedzieliśmy, ale masz dość wiele uczelni czy też dość wiele dyplomów w bardzo różnych specjalizacjach. No to i teraz czy to ci się przydaje? To będzie jedno pytanie. Mhm. te twoje specjalizacje przydają ci się w tej pracy. To po pierwsze. Po drugie, czy ktoś, kto chciałby zostać do walutowym powinien mieć jakieś jakieś dyplomy bądź jakieś umiejętności, o których jeszcze nie powiedzieliśmy? Oczywiście, że tak. Moim zdaniem jest to bardzo istotne i bardzo po prostu wymagane. Ja jestem też szczęśliwym posiadaczem magisterki z finansów i bankowości międzynarodowej. To jest po prostu klucz do tego, żeby zostać dealerem walutowym. Yyy, jeżeli będziecie chcieli podejmować tego typu prace, no to was pytają się, czy macie przynajmniej wykształcenie kierunkowe w tym a kierunek finanse i bankowość międzynarodowa to jest naprawdę coś coś, co trzeba mieć w swoim CV, żeby starać się i zwiększyć swój prawdopodob swoją szansę, że po prostu wejdziemy do tego zawodu. Natomiast oczywiście yyy ja nie będę ukrywał, że takim kluczem do tego, że ja wkroczyłem w tą yyy w tą przestrzeń zawodową było to, że na studiach byłem już bardzo aktywny, ponieważ założyłem koło naukowe. Koło naukowe, które sprawiło, że po pierwsze miałem dostęp do dodatkowej wiedzy, dodatkowych osób, które były bardzo specjalistycznie nakierunkowane właśnie na rynki finansowe. To było koło naukowe rynków kapitałowych. Dlatego też to pozwoliło lepiej i szybciej nawiązywać jakieś kontakty, jakieś relacje i właśnie dzięki relacji nawiązanej w pracy zawodowej i wtedy już, ale też przede wszystkim przez tego typu aktywność dodatkową na studiach udało mi się poznać człowieka, który mnie wprowadził właśnie w to środowisko, który zaczął zauważać, że mam jakiś potencjał, który mi pozwoli utrzymać się w tym fachu. I cieszę się, cieszę się, że chyba nie zawiódł się stawiając na mnie. Także moim zdaniem, żeby się wyróżnić, trzeba mieć jakieś swoje zainteresowanie, ale zacząć to podpierać. A takie dodatkowe koło naukowe właśnie taka typu tego typu aktywność to jest wielki plus. To pokazuje, że jesteśmy naprawdę tym zainteresowani. To jest nasze hobby, nasza pasja. A ta branża jest składa się no z niewielu osób. To nie jest masowa praca, więc dość specyficzna, więc po prostu będą wyławiani tylko ci najbardziej zdeterminowani, z największą wiedzą, z potwierdzoną z potwierdzonym wykształceniem hobby, za osoby, dla których to jest po prostu pasja. Okej, to jeszcze takie teraz pytanie mi się nasunęło. Jak ważna jest psychika, odporność psychiczna w tej pracy? Bo yyy spora część naszych widzów zapewne ma doświadczenie, czy to z rynku kryptowalutowego, czy z rynku CFD, yyy czy z rynku akcyjnego, gdzie handlują sobie na własnych rachunkach, często mocno lewarowanych. No jednak ta psychika przy takim tradingu jest najważniejsza. Właściwie jest ważniejsza niż jakakolwiek inna znajomość analizy technicznej, fundamentalnej. Wiadomo, wy nie gracie na lewaze, wy w ogóle nie gracie, wy zawieracie transakcje w imieniu klienta. Czy czy ta psychologia też ma tak duże znaczenie w waszej pracy? No właśnie chciałbym tutaj rozróżnić, bo tutaj powiedziałeś o tym, że mówimy o spekulantach, ale przypominam, dealer walutowy to jest po prostu pośrednik. On nie bierze na siebie ryzyka. To jest po prostu człowiek, który kojarzy ofertę kupna i sprzedaży. Natomiast gdybyśmy oczywiście spekulowali, a niektórzy mają pozwolenie na to, żeby mieć ekspozycję na jeden albo na drugi kierunek, na longa albo na szorta, to oczywiście podlegają naturalnym emocjom chciwości i strachu i to jest po prostu normalne. Natomiast z mojego doświadczenia wynika, że doświadczenie to jest klucz, żeby zapanować nad swoimi emocjami chciwości i strachu, zaczynając od małych kwot, przyzwyczając się do małych zysków, małych strat i systematycznie, systematycznie piąc się po coraz wyższych transakcjach, no możemy wyrobić w sobie taką odporność psychiczną na to, że jesteśmy w stanie nawet zrobić w jednym dealu 150 milionów euro, bo to jest moja największa transakcja w ogóle w historii. To ja przeprowadzałem. No to wyobraźcie sobie jakie są spredy, oczywiście wielkie prowizje, ale też ale też jaka jest jakie jest ciśnienie psychiczne przy tym, żeby nie nie popełnić jakiegokolwiek w ogóle drobnego błędu przy takiej wielkiej transakcji. Natomiast systematycznie z doświadczeniem przychodzi taka odporność. wyrabiają się takie narzędzia własnej analizy, które są, które pozwalają tobie jako jako no uczestnikowi rynku zapanować właśnie nad tymi emocjami chciwości, strachu. Czyli ten stres właśnie, o którym chcę cię zapytać, który jak gdyby rzutuje na naszą pracę w twoim przypadku i w przypadku tej transakcji polegał na tym, na to największe obciążenie, żeby nie popełnić błędu, nie przesunąć jednego zera w jedną lub w drugą stronę. Tak. Tak, żeby żeby nie popełnić jakiegokolwiek błędu, żeby żeby transakcja doszła do skutku, że była dobrze zaksięgowana, żeby inwestor był zadowolony, żeby nie było żadnych problemów. No i systematycznie z transakcji na transakcję twoi nadzorcy widzą, że jesteś człowiekiem odpowiedzialnym. Przeprowadzasz takie transakcje skutecznie, jesteś efektywny, no i masz coraz więcej odpowiedzialności i na tym to polega. Okej. A jak jak wynagradzani są dealerzy walutowi? Czy to jest jakiś system prowizyjny? Czy są, nie wiem, stałe pensje i do tego premie? Jakieś? Tak, dokładnie. Tak, dokładnie tak. Stała stała pensja plus jakaś premia od wyników. Y, tego typu wynagrodzenie to jest, myślę, że norma. Okej. I co praca w jakich godzinach? No w Polsce wiadomo, mamy jakieś tam godziny pewnie urzędowe, czyli co 9,17, 9, 17:00, 8:00, 16:00, ale przede wszystkim oczywiście yyy te te ten ten czas, gdy mamy gdy coś się dzieje na rynku finansowym, czyli tak naprawdę od 8:00 do 17:00 powiedzmy z zahaczeniem przede wszystkim o Londyn. A Londyn handluje od godziny 9:00, czyli od 8:00 w Londynie. Stąd też tak naprawdę najważniejsze transakcje rozpoczynają się o 9:00 naszego czasu. I stąd też możecie zauważyć na waszych platformach chociażby CFD ruchy w tych właśnie godzinach, kiedy rynek się otwiera jest największy ruch. Nie widzicie wolumenu, no bo bo to jest tylko jak gdyby wykres od brokera, ale ale można wiele rzeczy zaobserwować, nawet jeśli się wejdzie na kontrakty terminowe na waluty. No dokładnie tak. A niektórzy, którzy mają podgląd pod rozszerzające się spreedy, to widzą po prostu, że po godzinie 18:00 spredy się rozszerzają na na parach związanych z polskim złotym. No i to jest po prostu efekt tego, że znika Londyn, zamiera handel w Londynie. W Warszawie tak samo handel oczywiście się odbywa, tylko że wtedy na większych spredach, bo ci, którzy biorą te transakcje na siebie, no muszą jakoś sobie zrekompensować to, że nie ma drugiej, nie ma drugiej strony transakcji. Dobrze, powiedz mi, czy są jakieś ryzyka, czy są jakieś no błędy wynikające, wiadomo, no jeśli że źle wpiszesz wartość czy kwotę, no to okej, to są takie błędy oczywiste, ale czy są jeszcze jakieś ryzyka? No bo nie spekulujecie tak jak gdyby wykonujecie transakcje na rynku. Czy są jakieś ryzyka, o których warto by było powiedzieć? Ja myślę, że już wszystkie wszystkie już o wszystkich mówiliśmy. Ja tak sobie nie przypominam, żeby były jeszcze jakieś do tego do skomentowania, więc myślę, że już ten temat jest zamknięty. Tak duża transakcja, o której wspomniałeś, 10050 150 milionów euro, to się odbywa z jednym kontrahentem po drugiej stronie, czy trzeba zbierać tam po trochę od każdego? To oczywiście był jeden chętny, żeby przeprowadzić tą transakcję, ale żeby skojarzyć z drugą stroną, to trzeba było mieć kilku pod, czyli trzeba było się trzeba było podzwonić trochę. Dokładnie. Dokładnie tak. Dokładnie tak. Okej. Dobrze. A powiedz mi jeśli ktoś chciałby zgłosić się, czy u was w ogóle prowadzicie jakąś rekrutację, można się do was zgłaszać, czy macie jakieś wakaty w tej chwili wolne? Wiesz jak jak to wygląda w tej chwili? No właśnie yyy to jest tak jak powiedziałem, to jest yyy praca bardzo specyficzna i raczej zawód zamknięty czy profesja zamknięta i raczej trzeba z polecenia szukać osób, które mogą by mogliby was wprowadzić w to środowisko i w taki sposób zdobyć y klucz do do do desków, do do do dealing roomów bankowych, różnych innych instytucji finansowych, bo moim zdaniem tylko w taki sposób jesteśmy w stanie to zrobić. Dlatego też no to jest praca dla bardzo zdeterminowanych, bardzo trudno się dostać, natomiast daje dużo satysfakcji. Domyślam się. Kasy zapewne też nie zabraknie, bo jednak no jest to dochodowy dochodowe przedsięwzięcie. Zresztą chyba na całym świecie jest tak samo, nie tylko u nas. Dokładnie. Dobrze. A powiedz mi, dzisiaj zarządzasz aktywami, tak, w domu maklerskim. Na czym ta praca polega? Tak naprawdę ja całe życie zawodowe myślałem o tym, żeby mieć tak jakby swój własny własny fundusz inwestycyjny bądź też usługę zarządzania aktywami i cieszę się, że w ostatnich latach te moje marzenie staje się faktem. Więc moja moja strategia inwesty moje strategie inwestycyjne są realizowane właśnie w niezależnym Domu maklerskim SAA. Dzięki dzięki temu zgodnie z prawem jesteśmy w stanie przeprowadzać te transakcje i myślę, że inwestorzy są zadowoleni, bo stopy zwrotu są pozytywne i cieszę się, że po prostu zrealizowałem sobie swoje marzenie i to jest po prostu taka traktuję to jako kolejny szczebel w swojej karierze i po prostu rozwijania się na rynku finansowym, bo tak jak wam tak jak tobie powiedziałem, dealer walutowy to jest osoba, która kojarzy, tak stara się nie mieć ekspozycji na ryzyko. A w pracy zarządzającego jak właśnie chodzi o to, żebyś ty miał ekspozycję na ryzyko, żebyś ty obstawiał jakikolwiek kierunek i dzięki temu, jeżeli twoje decyzje są trafne, żebyś miał z tego korzyści i oczywiście przede wszystkim inwestorzy. Na walutach w tej chwili się skupiasz, czy ogólnie masz szersze? Ja mogę spekulować na akcjach, na indeksach giełdowych, na Forexie też, na obligacjach, na surowcach, na bitcoinie, czyli praktycznie na wszystkim. Tylko warunek jest jeden. To musi być bardzo płynne aktywo. Dobra, to jeszcze teraz tak kończąc, bo już mamy 30 minut rozmowy. Jest piątek, już godzina 18, prawie: 30. Rynki się urwały dzisiaj, a dziś mamy 4 kwietnia, tak żeby zaznaczyć o czym rozmawiamy, co tam się w ogóle wydarzyło. Ja wiem, że jak już ludzie będą to oglądali, to już będzie dawno po wszystkim, ale ale jestem ciekaw twojej opinii, co co dzisiaj się stało na rynkach. Ja myślę, że zdecydowana zdecydowana większość profesjonalnych uczestników rynku zakładała, że Donald Trump blefuje, że jego nastawienie na sła, na politykę celną, na wojny handlowe to jest tylko taka zagrywka, powiedzmy, negocjacyjna. Ale tu się okazało, że idziemy na twardo i widziałem na rynku, zwłaszcza w ostatnich dwóch miesiącach, spory podział. Inwestorzy profesjonalni byli nastawieni właśnie, że to jest strategia blefowania, natomiast inwestorzy detaliczni byli nastawieni, że rozpoczyna się wielki reset, Krak będzie wkrótce Bessa. Sąd też od pięciu tygodni albo już nawet od sześciu tygodni na na Wall Street i też w różnych innych miejscach dominuje ekstremalny pesymizm. No i wygląda na to, że inwestorzy detalicznie mieli rację, a nie profesjonalni. I właśnie i właśnie od dwóch dni, kiedy otrzymaliśmy ten Liberation Day, wszystkie informacje dotyczące tych ceł, taryf dalej, tak dalej, już naprawdę wchodzi to w życie, w konkrety, to inwestorzy profesjonalni zaczęli obserwować, że naprawdę tutaj się mamy game change, czyli zmianę pole gry w handlu międzynarodowym, że to jest naprawdę na twardo, a nie na miękko, albo to nie jest jakiś tylko i wyłącznie element negocjacji, czyli ale że naprawdę to wchodzi w grę. być może yyy będą jeszcze jakieś negocjacje, ale prawdopodobnie Amerykanie chcą usztywniają swoje stanowisko i będziemy musieli to uwzględniać w cenie. Dlatego też od dwóch dni tak mocno są sypane indeksy giełdowe. Giełdy ostro poszły w dół i zaraz przed naszym przed naszym przed naszą rozmową pojawił się headline, że NASDAQ na przykład spada już o 20% zahaczył tą ten próg 20% cofnięcia od tych tych maksimów, które w lutym czy tam w styczniu miały miejsce, a to oznacza Bessę. Więc zobaczymy gdzie się dzisiaj zatrzymamy, ale gdybyśmy przekroczyli tą barierę, no to naprawdę Bessa stanie się faktem i to właśnie będzie oznaczało, że ci detaliczni inwestorzy, niesi drobni, którzy wierzyli w to, że to nie jest blew, tylko idziemy naprawdę na twardo w kierunku recesji Bessy, że to oni mieli rację, a nie profesjonalni uczestnicy rynku, więc Dax nawet ruszył o dziwo. No wczoraj już ruszył, dzisiaj to już w ogóle też urwało. Ale jeszcze chciałem cię zapytać, no bo teraz tak ten ruch euro w górę, rozumiem, że wynika chwil, to jest, nie wiem, ja to tak przynajnie postrzegam, że to jest tymczasowy po prostu ruch wynikający z tego, że jednak sprzedajemy, zresztą dolar też idzie do góry w tej chwili jeśli chodzi o do polskiego złotego. Rozumiem, że to jest popyt na waluty wynikające z tego, że sprzedajemy papiery, potrzebujemy waluty. Tak, ja bym inaczej to interpretował. Niestety to jest to oznacza spadek zaufania do amerykańskiej waluty. Mhm. Partnerzy handlowi Stanów Zjednoczonych z całego świata zaczynają no podchodzić bardzo bardzo ostrożnie do do Ameryki jako partnera handlowego. No i uważają, że to jest po prostu niesprawiedliwe, że wcześniej mogli mieli warunki handlowe takie jakie były, a teraz nagle rzeczywiście jest to wprowadzane w życie. No i zaczyna być podważane zaufanie do amerykańskiego dolara. ale też uważał, że Donald Trump rzeczywiście i celowo robi wszystko, żeby osłabić amerykańską walutę, żeby to właśnie yy amerykańskie przedsiębiorstwa miały ekstra dodatkowe zyski z tego powodu, że że jest amerykański dolar osłabiony, ale też perspektywa recesji, perspektywa naprawdę odcinania a piłą łańcuchową, różne powiązania handlowe może doprowadzić, że wcale nie te zyski nie będą jeszcze zwiększone. Właśnie o tą to, o to teraz jest cała gra, cała spekulacja i o to się ważą się na naszych oczach losy tego jaka będzie faktyczna interpretacja tego wydarzenia. Więc ja bym się spodziewał, że ta tendencja osłabienia amerykańskiego dolara będzie jeszcze trwała. Jeżeli się dodatkowo jeszcze pojawi temat Maralago Accord, czyli tego porozumienia, które ma na celu, będzie miało na celu powielenie schematów z 85 roku, kiedy była plaza Akord, kiedy Amerykanie byli tacy silni, że że byli w stanie wpłynąć na Japonię, na Niemcy, na Francję, na Wielką Brytanię, na inne mniejsze kraje, tak żeby systemowo osłabić amerykańskiego dolara. Jeżeli Amerykanie rzeczywiście będą w tym kierunku szli, to moim zdaniem jednak amerykański dolar będzie tracił na wartości, bo z powodu właśnie tego, że zaufanie będzie znikało. Ale jak będzie zobac, czyli czyli co? Ten kapitał będzie się rozpraszał, przenosił się do innych walut, jeśli tak, to do jakich? No bo co zazwyczaj zazwyczaj tak euro zyskuje euro frank szwajcarski jen też j jen jen jen j j j j j japoński będzie oczywiście presja na różne inne waluty ale na razie też jest mówimy w sytuacji kiedy na rynkach panują nastroje bliskie paniki więc nie dziwmy się że polski złote na przykład traci na wartości y więc moim zdaniem potrzeba czasu żeby się rynki wyszumiał żeby się uspokoiły żeby ta niepewność zaczęła schodzić i wtedy będziemy lub już trochę w trochę innej rzeczywistości, ale zobaczymy czy po 9 kwietnia to rzeczywiście wszystko będzie tak jak zostało zaprezentowane podczas Liberation Day te dwa dni temu, czy też jednak mamy naprawdę faktycznie game changer, czyli zmianę pola gry. Jeżeli chodzi o handel międzynarodowy, to będzie miało duże reperkusje, bardzo duże reperkusje, więc chylę czoła tym wszystkim, którzy to przewidzieli, a zwłaszcza tym, którzy zarabiają na tym. Słuchajcie, nie bez powodu zapytałem Andrzeja o tą aktualną bieżącą sytuację. Bo byłem przekonany, że tak to się skończy. Widzicie jak Andrzej myśli, w sensie jaki ma tryb rozumowania, w jakim tempie analizuje to wszystko i jak ważny jest ten background też historyczny, jeśli chodzi o o ten background historyczny wynikujący z lat pracy na tym rynku, tak? Bo nie mówimy tutaj o czytaniu historycznych jakiś tam książek, tylko o tym doświadczeniu. Bardzo ci dziękuję za tą rozmowę i mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy i porozmawiamy o innych aspektach rynku. A może, może kiedyś uda mi się zadać ci kilka pytań do bieżących wydarzeń, chociaż na tym kanale teraz teraz jesteśmy w takiej serii, która nazywa się Uczestnicy rynku i staram się przedstawić różne różne postaci, które odgrywają ważne rolle na rynkach wszelakich. Mam też serię taką analityczną, ona jeszcze nie jest rozwijana, ale mam nadzieję, że to w najbliższym czasie ruszy i kiedyś uda nam się spotkać. Może dzwonić, może na żywo. Życzę powodzenia w rozwoju tego projektu. Życzę wszystkim oczywiście dużej dodatnie stopy zwrotu i oczywiście mam nadzieję, że te materiały, ta nasza rozmowa była pomocna i że może ktoś z was będzie chciał powielać schematy zawodowe dealera walutowego albo w ogóle pracować w instytucjach finansowych. Cieszę się, że miałem przyjemność tutaj wystąpić i powiedzieć moje opinie, moje doświadczenia. Może to dla kogoś będzie pomocne. Mam nadzieję, że tak będzie. Także bardzo serdecznie dziękuję. Było bardzo miło. Dzięki bardzo. Dziękuję i jeśli chcecie zobaczyć codzienną pracę Andrzeja to zapraszamy na YouTubea AC Marketu TV. Dokładnie tak. Link osiem materiałów dziennie, więc drodzy państwo nie próżne. Nie jestem w stanie wszystkich zobaczyć i pewnie większość z nas ogólnie nie jest w stanie zobaczyć wszystkiego co byśmy chcieli na YouTubie, ale również trzymam kciuki, gratuluję i pozostańmy wszyscy po zyskownej stronie. Dokładnie tak. Dzięki. [Muzyka]
