Ocena portfeli i widmo bańki spekulacyjnej – Wrzesień 2025
W analizie za wrzesień 2025 eksperci iX Asset Management SA dzielą się swoimi spostrzeżeniami na temat wyników portfeli oraz oceniają, czy na rynkach akcji formuje się bańka spekulacyjna. Bacznie przyglądają się temu, czy bańka nieruchomości w końcu pęka, analizując obecną sytuację na rynku.
Kluczowe zagadnienia z filmu:
- Wyniki strategii zarządzania aktywami: Omówienie stóp zwrotu różnych strategii w różnych okresach, w tym od startu zarządzania.
- Obligacje jako bezpieczna przystań (safe haven): Analiza roli obligacji długoterminowych, szczególnie amerykańskich, w kontekście potencjalnego cyklu obniżek stóp procentowych i ryzyka recesji. Czy obligacje mogą stanowić zabezpieczenie portfela?
- Bańka spekulacyjna na rynku akcji w kontekście AI: Ocena ryzyka powstania bańki spekulacyjnej napędzanej przez sztuczną inteligencję i jej wpływ na atrakcyjność rynku akcji. Warto również rozważyć, czy giełda może istnieć w dobie AI i jak ta technologia zmienia rynki finansowe.
- Wpływ polityki monetarnej i debasement trade na kurs dolara: Analiza sytuacji w Japonii i Europie w kontekście osłabiania walut i potencjalnego umocnienia dolara. Czy debasement trade rzeczywiście działa?
- Drawdown i Formowanie się Nastrojów: Jak brak korekt wpływa na tworzenie się nastrojów bańki spekulacyjnej.
- Ropa naftowa w kontekście inflacji i stóp procentowych: Jak monitorować potencjalne ryzyko inflacji.
Ponadto, eksperci poruszają kwestie fundamentów, oceny spółek AI i możliwości powtórzenia scenariusza z lat 90-tych. Warto posłuchać tej analizy, aby lepiej zrozumieć obecną sytuację na rynkach i przygotować się na potencjalne scenariusze.
„`
Zobacz pełną transkrypcję filmu
30 września można spojrzeć na różne strategie różnych zarządzających jak to wygląda w różnych okresach czasów w tym także ostatnia kolumna to jest od startu zarządzania stopa zwrotu dla poszczególnych strategii. To co też myślę jest ostatnio zmieniliśmy miejsce na naszej stronie w którym można znaleźć nasze wyniki. dodaliśmy zakładkę w głównym menu menu notowania i tam w tym miejscu wszystkie aktualne wyniki z wszystkich y strategii, kim zarządzamy y są dostępne. Jeżeli chodzi o moje o strategię, wyniki na moich strategiach, to pokazuję je na tym slajdzie. Generalnie powiedziałbym tak, że jestem całkiem zadowolony z tych wyników. Jedyne na co bym chciał zwrócić uwagę, znaczy na dwie rzeczy chciałbym zwrócić uwagę, że jakby w moich strategiach czy w all the global macro, tak czy obojętnie czy to jest w walucie euro zarządzane czy czy w dolarze. Mam w tym strategiach obligacje długoterminowe, głównie amerykańskie, licząc na to, że rentowności, aktualne wysokie rentowności w tym momencie cyklu są na tyle atrakcyjne, że rozpoczynając banki centralne, w tym Fed, rozpoczynając cygni stóp, no to są całkiem atrakcyjne stopy zwrotu. Historycznie to jest co najmniej tyle albo porównywalne stopy zwrotu do interesu S&P 500. A w momencie jakiś większego riskofu czy obaw o recesj spowolnienia wzrostu czy czy jakieś inne tego typu wydarzenia po prostu to jest safe heaven i obligacje tego typu są są w takim momencie dają bardzo duży hech na cały portfel chociażby chociażby dla przykładu mogę podać marzec 2000 2020 rok tak podczas pandemii S&P 500 spadł 30% i w tym samym czasie na przykład długie obligacje jakiś tam portfel obligacji 20 lat plus amerykański wzrós 30% tak w tym samym miesiącu. Także także to jest bardzo dobry hech. Suma sumarum uważał uważam cały czas, że na przekór jakiemuś ogólnemu konsensusowi myślę, że jest szansa, że jednak skończymy w takim środowisku deflacyjnym i tylko wystarczy na to poczekać. Natomiast jedno mi się zmieniło w myśleniu, że to jest jakaś tam jest to jakiś hedge, tak? Oczywiście to słabiej performuje ostatni rok czy półtora w porównaniu, nie wiem, do najbardziej, nie wiem, gorących akcji czy czy tematów na rynkach akcyjnych. Natomiast yyy to, co mi się zmieniło w myśleniu ostatnio, no to jakby co jest dzisiejszym tematem przewodnim naszego komitetu, czyli y szansa na ewentualną bańkę na y a na rynku akcji związane już z ogólnym tematem sztucznej inteligencji. I w tym kontekście wydaje mi się, że że w stopy zwrotu wcześniej nie zakładałem tej bańki, ale jeżeli teraz bym założył, że ta bańka może się wydarzyć, tak o czym powiem dokładnie później jeszcze, to relatywna atrakcyjność, nie wiem, rynku akcji zaczyna się zaczyna być większa niż niż ten hech związany z obligacjami. To jest jedna rzecz. Drugą narzędz na którą bym chciał zwrócić uwagę to to dolar który i nawet to co się wydarzyło w tym tygodniu w Japonii tak później w Europie mamy Francję w Japonii mamy nową panią premier który i wzrost przecież w poniedziałek nik wzrósł prawie 5% tak 5% wzrósł de facto jako efekt tego, że będziemy mieć rząd i panią premier która jest bardzo jakby gołębia i będzie mieć później obniżki stóp, większą interwencję, więcej wydatków i tak dalej, i tak dalej, co automatycznie miało odzywedlenie w jenie, który zaczął się gwałtownie osłabiać i wszyscy wielcy z Wall Street, Goldman, Morgan Stan wszyscy po prostu pozamykali swoje rekomendacje na long yen, czyli że jen się miał wzmacniać, a akurat JSawia. W Europie mieliśmy Francję i tak dalej. Zresztą to te dwie te dwie pary są dość mocno powiązane, znaczy w sensie euro jen versus dolar. I no i suma sumarum zakładam, że że zobaczymy mocniejszego dolara, bo okej główny trade na dolarze, który tam się i narracja, która się kształtuje od paru miesięcy, czy tam w zasadzie od Trumpa, tak? Czy od kwietnia, kiedy Trump, może nawet od marca, lutego, kiedy Trump wywrócił wózek, tak? I i główny trade to jest tak zwany debasement trade, czyli po prostu zbyt dużo deficyt, zbyt duże wydatki, zbyt duża inflacja. Te waluty muszą się osłabiać, tak? Natomiast jeden argument, o którym myślę, że w narracji jest bardzo mało, albo co sobie mogę powiedzieć, że narracja o tym zapomina, że pary walutowe to jest gra relatywna. Jeżeli każdy robi debasement, patrz co się wydarzyło w poniedziałek w Japonii, tak? Europa będzie musiała powtórzyć to, bo nie może się okazać, że wszystkie waluty się osłabiają, tylko euro się wzmacnia. Także w tym czy innym sposób w Europie to pewnie będziemy powtórkę. Szczególnie, że Europa i Japonia to są jakby reg kraje, grupy krajów mocnoeksportowych, czyli y mocny kurs zabija w jakimś stopniu wzrost gospodarczy, tak? Czyli jeżeli wszyscy robią debasement, no to to jest gra relatywna i dolar się może wzmocnić versus euro i versus jen, ponieważ debatement w Stanach jest mniejszy, tak? Albo wzrost jest mocniejszy, albo Stany mają całą serię argumentów na bazie relatywnej, tak? Lepszą armię, większą konkurencyjność. bardziej nie wiem pieniądz rezerwowy, olbrzymie rynki kapitałowe ma i tak dalej. Można podawać wiele rzeczy w Stanach. Dlaczego całe AI? Tak, przecież to tylko Stany w zasadzie. Także uważam, że ten dolar się wzmocni. Mówię to pod kątem strategii eurowej, gdzie cały czas mam dość duża pozycję na dolara i nie zamierzam zabezpieczać części ryzykownej portfela, głównie akcji. Także tam ta stopa zwrotu jest zaszyte ryzyk, znaczy jest zaszyte jakby to, że dolar się powinien moim zdaniem umocnić i na zasadzie debasement dalej obowiązuje wszystkich. Tak wliczając nawet Polskę, bo jeżeli zobaczymy se na projekcję, gdzie wyskoczy nasz dług w następnych pi 10 latach, to czym my się różnimy? niczym się nie różnimy, bo każdy kraj albo wolniej albo szybciej patrzy patrz Niemcy, co zrobią Niemcy, zmienili, żeby móc zagrać w debasement trade. Także każdy kraj po prostu taki jest system monetarny i każdy kraj to robi. Jeżeli wszyscy będą robić tak samo, to kursy walut będą niezmienne. Także tutaj zakładam po prostu wzmocnienie się dolara i i tam ja mam zaszyte całkiem całkiem sporo, że tak powiem, w cudzysłowie, stopy zwrotu na strategii eurowej przez to, że nie zabezpieczam akcji. jak mam akcje amerykańskie czy akcje dolarowe, to nie zabezpieczam ich do ryzyka walutowego, jeżeli portfel jest zarządzany w euro. To tyle na temat moich wyników. Jeżeli chodzi o dzisiejszy główny temat dotyczący bańki, wydaje mi się, że jest na to szansa, tak że że ta bańka powstanie i że to będzie jakaś tam powtórka czy czy pod kątem psychologii tworzenia się ba. Myślę, że to jest ważniejsze, tak? Musi być mocna podstawa do tego, żeby ta bańka powstała. Jeżeli patrzę na na szerokość AI, tak, jak to się rozwija w danej gospodarce, czy czy na giełdach, tak, czy na rynkach kapitałowych, tak, po kolei kolejne segmenty rynku po prostu reagują bardzo mocno na to, że AI zaciąga zasoby, zaciąga inwestycje Kapex. we wrześniu najlepszym przykładem do tej pory według Wall Street yyy rynek producentów yyy chipów pamięci, tak? czyli które na które też są potrzebne oczywiście do do do AI, do centrów danych, do do i tak dalej i tak dalej, ale ale konsensus zakładało, że tam po prostu ten popyt jest będzie jakiś tam, ale nie ma żadnego szału. Nagle się okazało, że że OpenIa i wszyscy inni Nvidia i nie i tak dalej potrzebują o takiej ilości pamięci, że będzie deficyt, że w przyszłym roku w tych najnowszych najszybszych, największych, najnowszych jakby technologicznych pamięciach będzie deficyt. Wystarczy spojrzeć na kursy spółek, które są w tej branży. No to to jest niektóre po 130% w samym wrześniu urosły. Także kolejny segment rynku związanego z Ej się włącza do do gry. Także moim zdaniem jest sporo jest spora szansa na to, że że to w tą stronę pójdzie, bo jest mocna podstawa. Tak. I ważne jest moim zdaniem przy patrzeniu na tego typu rzeczy jak jakwanowanie się bańki. Ważniejsze jest oddzielenie tej tego, że to jest bańka od tego, co się dzieje w realnej gospodarce, bo yyy po prostu bańki na rynkach kapitałowych powstają, że inwestorzy przesadzą, tak że yyy że poziom chściwości czy strachu przed tym, że nie zarobimy słynne FOMO, tak jest na tyle duży, że i i jest tyle mocna, tak czy AI jest, że inwestorzy po prostu nie nie odpuszczą i po prostu przesadzą tak jakby w latach 90 jest na to szansa, że przesadzą i to jest bardziej taki proces niezależny od tego co będzie w real gospodarce. No i trzeba pewnie pewnie na bieżąco być z tym jak narracja się kształtuje, czy co może wywrócić wózek. No jest to pod kątem tej strony psychologii się to jest to samo co w latach 90. Natomiast już szczegóły, które spółki, jakie zyski, jaki capex, jaki cashfrowsko inne. Tak w latach 90 mieliśmy bańkę ponie głównie dlatego, że i kapitał i inwestycje szły w spółki, które dopiero będą miały przychody. Tak, nie było przychodu z internetu. Teraz jak spojrzymy na spółki, które do których idzie kapitan, to mają olbrzymie zyski, olbrzymie cash flowy. Tak, mogą sobie pozwolić na kapek z rzędu 100 130 miliardów dolarów rocznie i to bez żadnego ekstra finansowania z własnego cash flow. Tak, jeżeli mówi o większym KPI, no to zaczną się pewnie zadłużać, ale nie mają długu. Kompletnie wszystko jest praktycznie inaczej, ale bańka się może kształtować od strony psychologicznej w bardzo podobny sposób. I no zakładam, że jest spora szansa, że inwestorzy będą musieli w cudzysłowie przesadzić i trzeba będzie na to analizować, patrzeć w kategoriach, gdzie w gdzie obecnie jest jakby limit spekulacji, tak, inwestorów, jak daleko mogą się posunąć w spekulacji tym razem to raczej na tej zasadzie bym na to patrzył. Jeszcze pokazuję na wczoraj wszystkie aktualne drawdowny, tak? Czyli jak bardzo poszczególne spółki, czy indeksy, czy ETFY spadły od ostatniej górki pod kątem właśnie takiego TR na jaj. I to samo pokazuje też na wykresie. Co jest, co jest bardzo ciekawe, jeżeli spojrzymy sobie od w zasadzie od kwietnia, kiedy kiedy Trump tak od Liberation Day, jak spojrzymy na drawdowny, to w zasadzie jak pominiemy ten pierwszy Drowdown, który był tam jeszcze w kwietniu, to oczywiście jest jak rynek 20, no to wiadomo, że zmienność jest duża, jeszcze możemy mieć jakiś duży drawdown, ale powiedzmy, że od 1 maja największy drawdown mieliśmy dwa drawdowny w zasadzie na S&P 500 w rzędu tam 2% 2,2 jakieś Je może 2,5. Tak na początku pod koniec maja widzę pod koniec maja i na początku sierpnia w zasadzie nie ma tych drodanów. Także także na indeksie oczywiście, bo jak spojrzymy sobie na poszczególne spółki na poszczególne spółki, no to oczywiście to jest inna historia. Nic nadzwyczajnego, że jakaś spółka spada 30% jeżeli mocno jest rostowa i tak dalej i tak dalej. To jest całkowalnego. Natomiast sam indeks pokazuje, że że w zasadzie w jednym ruchu rośniemy od kwietnia. od kwietnia rośniemy w jednym ruchu. A to też jest jakby też y pokazuje miejsce na na formułowanie się w głowach inwestorów bańki czy chęci po prostu strachu. Tak już zresztą ja już od ze dwa czy trzy tygodnie temu mówiłem, że rajd Świętego Mikołaja zaczął się już we wrześniu. Wrzesień jest o tyle ciekawe, że wszyscy pod koniec sierpnia, początek września, bo tak mocna narracja, wszystkie statystyki, jaki wrzesień jest słaby, że będzie korekta, na pewno będzie. No nic, nic się nie wydarzyło, nie było korekty, a jednocześnie włączył się super cykl na producentach, na globalnych producentach chipów pamięci, co po prostu niektóre spółki porosły po 100%. Tak, z tych największych też jak nieem ASML w Europie, SK Henix, Samsung, spółki japońskie spółki pełno spółki amerykańskie po prostu później we wrześniu już rosło wszystko co jest związane z pamięcią także nie mieliśmy w ogóle korekty we wrześniu i teraz jesteśmy jeżeli ktoś jeżeli ktoś powie że świętego Mikołaja zaczął się we wrześniu no to tutaj jest końcówka roku, że tak powiem w cudzysłowie oczywiście no i włącza się w opisywany wielu miejscach nawet przez nawet przez Goldmana opisywany słynne FOMO, czyli strach inwestorów przed niezarobieniem, tak, brakiem stóp zwrotu, niezarobieniem, a mamy mocno sezonowe końcówkę roku, mocny wrzesień i cały czas rozszerzającą się story AI, także po prostu brak niechętnych. Może brak, może tak się wydarzyć, nic nie jest pewne, tak? Ale może tak się wydarzyć, że brak niech chętnych do sprzedaży. To tyle z mojej strony. Przekazuję głos y kolegom. >> Dzięki. Dzięki Jarku. Bardzo proszę Pawła Donalewicza o zabranie głosu. >> Cześć. Yyy, dziękuję bardzo. Ja tylko udostępnię jeden slajd yyy z wynikami, jeśli można. Mam nadzieję, że że widać. No ja trochę uwierzyłem w tą narrację o tej o tej korekcie, dlatego wyniki ostatniego miesiąca raczej słabe. Jako takie typowo typowy fundamentalista ciężko mi zarabiać na bankingach, no bo zazwyczaj wtedy gdzieś tam ceny odbiegają od wartości, które wydają mi się wydają mi się fair. Natomiast powiem szczerze, to co ja o czym ja dzisiaj dzisiaj tak naprawdę jeśli chodzi o o bańkę i tą perspektywę przyszłego roku to jak tutaj widać w tym slajdzie w ostatnie trzy lata udało się zarobić troszkę powyżej 80% inwestując głównie głównie na warszawskim parkiecie może trochę też też w metale szlachetne. Natomiast no zastanawiam się jak jak będą się kształtowały rynki też w kontekście tej bańki. No tak, żeby przez kolejny okres ten średnioterminowy powtórzyć takie wyniki, jakie klasy aktywów mogą dawać takie stopy zwrotu. Pewnie końcówka roku zawsze jest takim dobrym momentem. Natomiast to to co mi się wydaje, że takie nad tym czy nad czym należy się zastanowić, to jakie warunki będą panowały na rynku. Natomiast wydaje mi się, że głównym takim motywem przyszłego roku i być może też też to będzie jeszcze część roku 2027, no to będą bardzo prawdopodobne agresywne obniżki 100%owych przez Fed. No bo zakładam, że w maju obóz Trumpa będzie miał większość Fed. Trump od zasad samego początku mówi, że stopy powinny być niższe. No i wydaje mi się, że takie środowisko będzie panowało przynajmniej od połowy przyszłego roku, a no rynek raczej będzie się pod to ustawiał wcześniej i też no jestem prawie przekonany, że takie środowisko może być bardzo mocnym paliwem do tej naszej tematycznej bańki, jeśli chodzi o to to nagranie i możemy być dzięki temu bardzo blisko tym warunkom Gold Lock, czyli mocny mocny gospodarczy wspierany przez obniżki 100%owe, a cykl się już zaczął w zasadzie w większości banków centralnych. No więc ja jestem przekonany, że ta w cudzysłowie bańka, bo ona przecież ma uzasadnienie fundamentalne y zwłaszcza w tych spółkach AI, gdzie są nakłady inwestycyjne no idące w dziesiątki yyy miliardów yyy dolarów, a a nawet chyba jeszcze rząd, a nawet jeszcze rząd więcej, więc wydaje mi się, że ta ta bańka w cudzysłowie może potrwać troszkę dłużej. No i możemy mieć taką sytuację, z którąś pod koniec zeszłego wieku, że będziemy mieli na głównych indeksach amerykańskich yyy c czy nawet 5 lat yyy wzrostów. My też wydaje mi się, że pod koniec tego, pod koniec tego cyklu, pod koniec tego cyklu możemy mieć taką sytuację właśnie jak w tym w roku 99 i 2000, gdzie ta korekta była dosyć gwałtowna. Natomiast no wcześniej możemy mieć bardzo mocne bardzo mocne wzrosty. No i tak jak powtórzę tych tych pal tego paliwa jest bardzo dużo w postaci stóp procentowych, gigantycznych nakładów na sztuczną inteligencję, mocne makro. No i też yyy to o czym mówił wcześniej Jarek, jeśli chodzi o obligacje amerykańskie czy rentowność amerykańskich obligacji to wydaje mi się, że też będzie taki główny pytanie czy świat powraca do normalności i amerykańskie obligacje znowu są traktowane jako można powiedzieć aktywo, które nie ma ryzyka kredytowego. Czy inwestorzy będą dalej mówiąc mówić sprawdzam i amerykański rentowność amerykańskich obligacji nie będzie spadać wraz z obniżką stóp procentowych. To co wydaje mi się, że może być takim rzeczywiście pomarańczowym czy czerwonymłkiem jeśli chodzi o trendy na rynkach finansowych i rynkach kapitałowych. Jeśli powrócimy do normalności i rentalności będą spadały, no to uważam, że ta hossa będzie raczej niezagrożona przez kolejnych kilka kwartałów. No i też pytanie to to co mi się wydaje, że jest takie też ten temat chyba trochę zniknął ostatnio, bo mamy wszędzie niską inflację, natomiast czy po tych agresywnych obniżkach 100%, ja nie wiem czy to będzie 100, 150 czy 200 pipsów w przyszłym roku, natomiast no uważam, że potem może powrócić inflacja. Czy to będzie czy to będzie sytuacja z lat 70, to nie wiem. Natomiast no też uważam, że w tym średnim terminie należy na to na to patrzeć i te okienko spadku procentowych, spadku rentowności to może być relatywnie krótkie i potem potem pod koniec nie wiem szóstego czy w siódmym roku możemy rzeczywiście wejść w taki moment, że rynki będą mocno przegrane. No bo ciężko mi sobie wyobrazić w krótkim czasie, że podaż inwestycji AI spotka się z z popytem. No i też te niskie niskie stopy procentowe mogą rzeczywiście wywołać wywołać. Więc jeszcze raz takie zdanie podsumować, że w krótkim czasie bym się nie bał. Natomiast w średnim terminie właśnie patrzyło rentowności obligacji amerykańskich, czy będzie spadać wz stopami 100%owku centralnego. No i patrzyłbym na właśnie na to, jak bardzie przegrzany i porównywałbym z analogią do końcówki zeszłego roku i hossy na dotkowach. To tyle z mojej strony. Dziękuję. >> Dziękuję. Poproszę Pawła Reczulskiego zabranie głosu. >> Cześć. Dziękuję za głos. Wracając do tematu przewodniego, czyli czyli to to dwa zdania. Pozwolę sobie komentarza po wynikach. Teraz udostępnię ekran i chwilę o tym, co chyba dla wszystkich jest najważniejsze, czyli o samych samych zabrach. Super. Koniec września. Trzy strategie. Active markets, active liquidity, active risk. e, moje założenia z które wspominałem na poprzednim komitecie, czyli utrzymywanie trochę większego zapasu gotówki po to, żeby po statystycznie słabszym sierpniu na rynkach akcyjnych we wrześniu tą okazję próbować złapać i mówiąc wprost albo adnieć ceny, albo dokupować to, co wydaje się być atrakcyjnym instrumentem na dany moment. Takie założenia przyświecały przy strategiach akcyjnych, czyli przy Active Markets i Active Risk. No co miało zwierciedlenie, myślę bardzo pozytywne w wynikach za ten miesiąc. Na koniec na koniec września market, czyli tej flagowej oportunistycznej, która ma zadanie utrzymywać kapitał plus, kiedy jest okazja na rynku, to to punkty procentowe do wyniku. 5,63 za wrzesień wydaje się być bardzo dobrą stopą zwrotu. Nawet nie wydaje się. Jestem jestem bardzo zadowolony za ten jeśli chodzi o ten wynik. M natomiast wracając jeszcze do takiego dłuższego przeglądu, od początku roku 957 to jest to, co dla mnie jest punktem takim, bym powiedział odniesienia do do realizacji wyniku tej strategii, bo benchmarkiem dla Active Markets jest dwukrotność wyboru rocznego. Więc jeśli moim celem jest bicie 10% z małym haczykiem, no patrząc na start strategii, czyli k wtedy kiedy Vibor był był był znacznie wyżej niż dzisiaj, no to myślę, że w ujęciu pełnych dwóch lat, bo strategia działa od początku 2024 roku, więc jeszcze do pełnych dwóch lat nam kawałeczek kawałeczek brakuje, jeszcze kwartał, to myślę, że ten cel benchmarkowy będzie będzie osiągnięty. Więc można powiedzieć, mimo tego, że mieliśmy, ja miałem wraz z klientami, z inwestorami na tej strategii krótką czkawkę w przed kwietniem i w kwietniu, ze względu na na to, że bardziej podchodziłem, że tak powiem, optymistycznie do tego, co Trump powie, a nie aż takich turbulencji, to przy tej fałce, którą tam zanotowaliśmy dzisiaj, myślę, że że ci, którzy wyczekali są zadowoleni. Analogicznie w strategii Active Risk, czyli też strategii akcyjnej pełne alokacje już tam bez utrzymywania wyższego poziomu gotówki, tylko z spółki, które wydają się być perspektywiczne na w trendzie krótko i średnioterminowym 6,62 za miesiąc. Jestem w pełni zadowolony. Strategia jest prowadzona y od lutego bodajże albo marca tego roku, więc więc krótki okres. Natomiast wyniki są, myślę, bardzo bardzo satysfakcjonujące, y, bijące benchmark. Zaraz pokażę to na wykresach. No i strategia liquidity, strategia płynnościowa, dłużna 2,69 za miesiąc jest ultra ultra dobrym wynikiem z mojego punktu widzenia. tam bardzo dobry wynik dołożyły obligacje europejskie, długopejski i dług azjatycki po raz kolejny, którego nadal utrzymuje w portfelu maksymalne ilości, które które m ze względu na na wewnętrzne wewnętrzne wewnętrzne regulacje. Natomiast biorąc pod uwagę, że depozyt, może nie depozytowa, ale płynnościowo dłużna strategia przyniosła od początku roku ponad 10%, no to to tutaj jest zdecydowanie przy dużo niższym poziomie ryzyka niż w strategiach czy oportunistycznej, czy czy akcyjnej. E, no te wyniki są bardzo, bardzo. Przechodząc szybko do wykresów i tego jak to wyglądało w horyzoncie, w horyzoncie czasowym na na każdej strategii, to też taki szybki przegląd pozwolę sobie sobie zć. To jest właśnie strategia Active Markets, czyli po tej, tak jak powiedziałem, VCE kwietniowej. E, no teraz mamy pełny pełny dobry wynik generowany praktycznie w każdym każdym miesiącu. Tu mamy oznaczony ten sierpień, gdzie utrzymywałem więcej ilości gotówki. To widać, że skutkowało fajnymi, dobrymi rezultatami we wrześniu i ta strategia okazała się być skuteczna. W przypadku Active Liquidity rozmawialiśmy już wielokrotnie o długim długu, o tym, że musimy na czekać na efekty i to faktycznie było odzwierciedlone w kilku miesiącach, pierwszych miesiącach działania tej strategii. Teraz delikatna modyfikacja portfela utrzymując jeszcze oczywiście długi dług amerykański, ale posiłkując się większym zaangażowaniem tych obszarów, które w tym momencie wydają się być bardziej atrakcyjne i bard bardziej dynamiczne, pokazały to rezultaty, że to był ruch bardzo, bardzo dobry. I strategia Active Risk najmłodsza. Natomiast taka, którą też, że tak powiem, trochę wymusili inwestorzy, wymusili klienci, chcą skorzystać na tej wszechobecnej hoście na głównych indeksach, taką taką z benchmarkiem trzykrotności wyboru 12ięcznego przygotowałem. Takich widać na wykresie, benchmark bijemy z małą górką na tak krótkim interwale. Strategia jest bardzo agresywna, mająca pełną alokację w rynku akcyjnym. głównie spółki technologiczne, spółki amerykańskie i trochę doważenia akcjami polskimi takimi, które wydają się być najbardziej najbardziej perspektywiczne, to to przegląd taki szybki przegląd portfela. Natomiast wracając yyy natomiast wracając do yyy naszego głównego przewodniego tematu w zakresie w zakresie bańki, ja mam trochę mieszane uczucia, bo wydaje mi się, że dzisiaj ta przysłowiowa bańka, o której rozmawiamy, to jest w 100% twór medialny, twór marketingowy różnych portali, które potrzebują po prostu mieć klikalność i i potrzebują wrzucać hasła, które będą przykuwały uwagę czy inwestorów, czy obserwatorów rynku, czy analityków. Natomiast ja Bę definiuję minimalnie inaczej, patrząc z punktu widzenia mnie jako zarządzającego. Dla mnie to jest taki moment, kiedy rzeczywiście m to aktywo, czy ta czy tak klasa aktywów, która która jest postrzegana z punktu widzenia bańki, nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości w kontekście jakichkolwiek działań czy jakiegokolwiek przełożenia na codzienność. Patrząc na to jakie przełożenie ma dzisiaj w kontekście wdrażania praktycznie wszędzie gdzie się da i stosowanie. Co więcej działania, funkcjonowania yyy to trudno mówić, czy to jest warte X, czy Y. Dla mnie to jest tak dużo warte, dopóki rynek będzie chciał to stosować, kupować i tak naprawdę będzie miał to odzwierciedlenie w naszej codzienności. Dzisiaj patrząc przez pryzmat tego jaka ja jej zastępuję czy pracę ludzką czy usprawnię pracę ludzką dla mnie nie ma dzisiaj na horyzoncie takiego scenariusza, gdzie to byłoby tylko i wyłącznie aspektem mody, a nie aspektem faktycznego korzystania z dobrodziej technologii. Zakładam, że takim punktem zwrotnym mogą być dwa scenariusze, jeśli chodzi o nowoczesne technologie, czy o AI szeroko rozumiany, chociaż dzisiaj to pojęcie jest tak szerokie, że że w wielu przypadkach trzeba byłoby je trochę zawęzić i doprecyzować, jeśli chodzi o o rozmawianie o bańce. Natomiast ja widzę te dwa scenariusze odwrotne, które mogą się wydarzyć. pierwszy to jest nowa, o ile możemy to powiedzieć, odsłona czy nowa kategoria meg trendu, który miałby zdmuchnąć bańkę, zdmuchnąć eja i pokazać coś więcej, czego raczej nie możemy przewidzieć, bo bo jakby nikt nie przewidywał aowego boomu na etapie, kiedy kiedy ten AI był gdzieś tam mało istotny i raczkował. Natomiast drugi scenariusz to ten, który jest taki bardziej zbliżony do podejścia Pawła, czyli do do podejścia fundamentalnego, do podejścia yyy wycenowego, cyfrowego, kiedy liczbowego, kiedy faktycznie yyy wyniki przestaną odzwierciedlać bum na yy na akcjach. I jakby tego scenariusza boję się chyba najbardziej, natomiast on chyba jest jeszcze dosyć dosyć daleko. Tutaj Jarek może pewnie dwa zdania dopowiedzieć, jak to wygląda chociażby na Oracul, o którym rozmawialiśmy chwilę przed naszym nagraniem. yyy gdzie faktycznie jakieś tam kaczki medialne mówią o słabej marży i jakby rynek to yyy krótkoterminowo przecenia. Natomiast patrząc po wynikach finansowych i o tym jak i po tym jak jakie są prognozy, no to chyba nie ma się czego obawiać jakby po po tutaj tutaj pewnie Jarek komentarz uzupełnienia jak jak skończy swoją wypowiedź y warto żeby zabrał ze względu na to, że ten Oracle jest po prostu bliższy jeśli chodzi o spółkę, którą którą interesuje i o której też wspominał parę razy na naszym komitecie. Natomiast y kończąc temat bańki, to ja tej bańki nie widzę. Ona oczywiście na wycenach, na wskaźnikach może być gdzieś tam rysowana. Yyy, natomiast dla mnie to nadal jest rozpędzony pociąg i w tym wagoniku trzeba siedzieć, a nie a nie obawiać się, czy tam na samym końcu tego pociągu już widać dzisiaj tą ścianę, czy nie. Yyy, dlatego, bo ja wychodzę z założenia y timingowego, oportunistycznego, a nie longtermowego, więc ja tego y końca tej tej hosty aowej nie mam zamiaru szukać i nie mam zamiaru wypatrywać na horyzoncie, raczej reagować na to, co się dzieje. Natomiast faktycznie takimi dwoma czynnikami, które mogą spowodować według mnie y większą czkawkę niż tylko krótkoterminowe korekty, to to yyy odzwierciedlenie w wynikach i ewentualnie jakiś nowy hype na coś, co co co co być może y wśród inwestorów odwróci uwagę odje, a będzie będzie poło napwitału na rynki. To w ramach bańki. Natomiast dla mnie takim jeszcze jednym tematem ważnym chyba z funkcji widzenia inwestorów i tego o czym wszyscy rozmawiają jest temat złota, o którym już sobie tam dwa zdania powiedzieliśmy na początku. Jeśli mówimy o bańce na jaju, to zaraz będziemy mówić o bańce na złocie, bo przecież nie można rosnąć w nieskończoność podobno. Natomiast patrząc na to, że rzeczywiście dzisiaj tych czynników wspierających wzrost złota jest x, natomiast tych, które mogą generować odwrócenie trendu według mnie tylko jeden, czyli czynnik czynnik geopolityczny i i i i czynnik walutowy w kontekście dolara. Natomiast nie walczmy z trendem. Jakby ja słyszę o hossie i o końcu hossy na akcjach amerykańskich od 2013 14 roku, jakby ona nadal trwa, więc nie bójmy się ATH, bójmy się tylko tego, kiedy kiedy wszyscy wszyscy się boją. Yyy nie bójmy się tego, jak wszyscy się boją, bo wtedy to jest okazja do do kontynuowania kontyniaania wzrostów. Natomiast warto sobie ustawić sztywne założenie. Takie zawsze posiadałem, czyli y x% y korekty od ATH m, który w mo w moim view jest odwróceniem trendu. To są takie elementy, które stosuję w przypadku wychodzenia z tych rozpędzonych wagoników, rozpędzonego pociągu. Natomiast dzisiaj walczenie z tak silnymi wzrostami wydaje się być chyba lekkim nad albo albo albo zbyt wizjonerskim podejściem yyy co słyszę u wielu analityków na rynku. Także yyy nie bójmy się wzrostów, bądźmy ostrożni. Tyle z mojej strony. Dzięki. albo albo albo zbyt wizjonerskim podejściem, co słyszę u wielu wielu analityków na rynku. Także nie bójmy się wzrostów, bądźmy ostrożni. Tyle z mojej strony. Dzięki. >> Dzięki. Największe ryzyko, jak się uwidoczniło w tym najnowszym raporcie we wrześniu Bank of America, to jest ryzyko kolejnej fali inflacyjnej. I widzimy tutaj jaka jest hierarchia w ogóle największych ryzyk, które są przed czwartym kwartałem wśród inwestorów zarządzających aktywami w Stanach Zjednoczonych. No i myślę, że chodzi o to, czy pojawi się w Stanach Zjednoczonych fala inflacji, która będzie odwiedaniem tego, co się działo w latach 70. No i moim zdaniem to jest jedno z najciekawszych zagadnień, którym będziemy musieli się zmagać na rynkach finansowych pod koniec tego roku, ale myślę, że przede wszystkim w przyszłym roku, czy na czy będziemy powielać ścieżkę inflacyjną. Dlatego też trzeba monitorować bardzo ściśle wszystkie dane dotyczące tego, co się dzieje na inflacji. Ponieważ jeżeli się inflacja pojawi, to wszystkie te scenariusze teraz, które pchają aktywa na coraz wyższe poziomy, czyli, czyli obniżki stóp procentowych, no będą musiały być odłożone do lamusa, albo zamiast obniżek będziemy mówili o podwyżkach 100% z gigantycznymi konsekwencjami dla praktycznie wszystkich aktywów, które teraz są pompowane moim zdaniem przede wszystkim przez obniżki 100%ow, ale też oczywiście przez konektóre. Więc gdyby się okazało, że zamiast perspektywy obniżki w przyszłym roku mamy perspektywę podwyżek albo zatrzymania perspektywy obniżek 100%, byłby to czynnik mocno zachęcający do rynkowej naturalnej korekty moża, która mogłaby się przerodzić w bece, gdyby inflacja wymykała się spod kontroli i zamiast i gdyby Fed zamiast obniżek robiłby podwyżki 100%owej. Moim zdaniem na chwilę obecną nie jest to scenariusz bazowy. Moim zdaniem scenariusz baz cały czas taki, że ta ścieżka nie będzie odzwierciedlona, powielona. Jednak daje około 30 40% szansy na to, że może się tak jednak zdarzyć, że w przyszłym roku inflacja w Stanach przekroczy barierę 3%, a to w naturalny sposób uruchomi narrację o tym, że obniżki stop. A jeżeli inflacja będzie rosła, no to zamiast obniżej to podwyżki stóp procentowych. Dlatego też moim głównym wyznacznikiem, a zwłaszcza teraz, kiedy mamy tak zwane zamknięcie rządu, to jest zachowanie ropy naftowej. Ropa naftowa odstaje od zachowania surowców. złoto, srebro, miedź na maksimach wszechczasów albo blisko maksimów wszechczasów, ropa naftowa w dół i to powoduje, że na indeksie surowcowym nie widać hosty, która jest spektakularnie obrazowana na przykład przez złoto czy też srebro. Dlatego też jeżeli się okaże, że w najbliższym czasie ropa naftowa idzie w górę, przekracza bariery te psychologiczne, takie 65 70 arów 75 80 do$ naturalny sposób moim zdaniem wystąpi presja ku temu, żeby indeksy giełdowe zawróciły dyskontując ten negatywny wariant rozwoju wypadków na inflacji, a według mnie na chwilę obecną nie jest to scenariusz bazowy. Przypominam, 30 40%, że się pod odzwierciedlą te schematy z lat 70, które tutaj pokazywałem. No ale ropa naftowa będzie wyznacznikiem, więc im niżej ropa naftowa, tym lepiej dla papierów wartościowych, zwłaszcza w końcówce tego roku. A im wyżej ropa naftowa, tym większa szansa i pretekst temu, żeby kontynuować jakieś negatywne zjawiska. Więc wzrosty ropy naftowej, zła wiadomość, spadki ropy naftowej, utrzymanie na tych poziomach, dobra wiadomość. No i oczywiście w sytuacji, kiedy doszłoby do wzrostów ceny ropy naftowej w naturalny sposób będzie pretekst do tego, żeby ruszyć z rentownościami obligacji amerykańskich do góry z konsekwencjami dla rynków finansowych. Jeżeli ropa naftowa będzie spadać, inne czynniki inflacyjne będą pod kontrolą, inflacja CPI będzie poniżej trójki, to będzie dobra wiadomość, raczej zachęcająca do tego, żeby te rentowności amerykańskich papierów cały czas spadały. No i oczywiście konsekwencje tego dla amerykańskiego dolara. Jeżeli zamiast perspektywy obniżek, która teraz moim zdaniem jest scenariuszem bazowym na końcówkę tego roku i początek przyszłego, jeżeli zamiast obniżek będziemy mieć perspektywę powyżej 100% albo zatrzymania perspektywy ruchu na stopach procentowych, to amerykański dolar będzie zyskiwał na wartości. Ale jeżeli ropa naftowa pozwoli na obniżki stóp procentowych, to w naturalny sposób moim zdaniem będzie się kurczyło okienko ku temu, żeby amerykańskiego dolara umacniać i będzie rosło prawdopodobieństwo, że będziemy świadkami przełamywania potężnych wsparć. Tutaj widać dolar, indeks, wykres tygodniowy, 13 14letnia linia trendu wzrostowego może paść z gigantycznymi konsekwencjami do wielu aktywów. We wrześniu po Fedzie był test, punktowy test tej linii. Teraz ją bronimy. Eurodolar jest na poziomie 11625 dokładnie teraz, więc ten dolar indeks próbuje odbić. No ale od tej inflacji moim zdaniem będzie bardzo wiele zależ uzależnione. No i sezonowość pokazuje, że perspektywa na rzecz umacniania amerykańskiego dolara daje przestrzeń na aprecjację tej waluty jeszcze mniej więcej przez miesiąc, miesiąc z kilkoma dniami i im bliżej będziemy końcówki tego roku, tym moim zdaniem będzie większe prawdopodobieństwo, że rynek będzie rozgrywał to, kto zostanie nowym szefem Fedu. A to mamy się mamy otrzymać taką informację na początku przyszłego i prawdopodobnie to będzie wielki zwolennik jeszcze bardziej agresywnego obniżania 100% to moim zdaniem powinno doprowadzić do osłabiania amerykańskiej waluty więc moim zdaniem jest jeszcze miesiąc może miesiąc z małym hakiem takiego okienka cykliczności siły amerykańskiej waluty. Więc jeżeli z tego spadku, który teraz obserwujemy już trzy figury poniżej poziomów ekstremalnych sprzed trzech tygodni dolar nie będzie się dalej umacniać, to moim zdaniem no perspektywa będzie raczej negatywna dla amerykańskiej waluty. Oczywiście z konsekwencjami dla wszystkich aktywów. I teraz garść statystyki, gdy mamy nowe maksima wszechczasów w sierpniu na indeksie standard, nowe maksima we wrześniu i nowe maksima w październiku, a tak już teraz jest, to jest 85% szansy, że październik będzie udany, a że czwarty kwartał to prawdopodobieństwo zbliżone do 100%, że będzie bardzo satysfakcjonująca stopa zwrotu. Więc myślę, że giełdy dyskontują właśnie ten optymistyczny wariant rozwoju wypadków. No jeżeli inflacja nas niemile nie zaskoczy, czyli nie przekroczy bariery 3% to myślę, że w interesie całego środowiska zarządzających aktywami i i wszystkich, którzy profesjonalnie do tego podchodzą, będzie to, żeby dowieźć dobre wyniki na koniec tego roku. Więc jeżeli w październiku nie dojdzie do jakiejkolwiek większej, głębszej korekty niż 3% w Stanach Zjednoczonych, to moim zdaniem będzie coraz mniejsze prawdopodobieństwo, że ona w ogóle wystąpi w czwartym kwartale, że będzie rynek ciśnięty maksymalnie jak tylko się da na koniec tego roku, a w przyszłym roku się zobaczy czy dyskontujemy inflację, czy też nie, czy dyskontujemy podwyżki, czy też obniżki stóp procentowych. Więc tak moim zdaniem to wygląda. No i na koniec jeszcze chciałbym przypomnieć, że według sezonowości na Bitcoinie rok dokładnie po wyborach w Stanach Zjednoczonych przypadały cykliczne ekstrema, siły tej kryptowaluty. No i wypadałoby, że w czwartym kwartale, gdyby ta statystyka miała się spełnić, to żeby też szukać jakiegoś poziomu ekstremalnego na tej kryptowalucie. No i zobaczymy, czy to się sprawdzi. Moim zdaniem jest jednak mniejsza szansa, że to się sprawdzi z powodu no wielkiego wpływu instytucji finansowych na bitcoina, akumulacji tej kryptowaluty przez instytucje finansowe i korelacja między Bitcoinem a NASDAQiem jest duża, więc moim zdaniem jest jednak większa szansa, że jeżeli jakieś ekstremum wystąpi, to ona będzie przesunięte w czasie do przodu, a nie, że zostały one te ekstrema już utworzone. Nagrywamy 7 października ekstremum było, przepraszam ósmego nagrywamy, a szóstego było na razie ekstremum na Bitcoinie w 126 000. Więc przypominam, to jest taka swoista ciekawostka, ale warto o tym pamiętać, że cykliczność pokazywała, że rok po wyborach były tworzone ekstrem na Bitcoinie. Zwykle odbywało się to w postaci super parabolicznych wzrostów, więc a na razie tego nie było. W trzecim kwartale raczej były korekty zatrzymanie na Bitcoinie, a nie jakieś super wzrosty, więc zobaczymy, czy takie takie takie paraboliczne wzrosty wystąpią także i w tym cyklu. Zobaczymy jak to będzie, ale moim zdaniem warto o tym pamiętać. No i analiza i komentarz do moich wyników. Moje wyniki są oczywiście słabe, jak widzicie tutaj na Bitcoinie była korekta, więc tutaj ta ten parametr, który wcześniej dawał mi bardzo dobrą kontrybucję do stopy z lotrotu zawodził na giełdach w Stanach Zjednoczonych. nie było korekty. Jedynie co to jakaś korekta pojawiła się w Europie, którą próbowałem wykorzystać, ale na razie nie były nie są to satysfakcjonujące wyniki. Natomiast przypominam, że na przestrzeni historii już kilka razy miałem tego typu epizody w mojej mojej strategii inwestycyjnej i myślę, że jeżeli rzeczywiście będzie sięa sprawdzał ten scenariusz bazowy, czyli czwarty kwartał optymistyczny dla popytu na ryzyko, to przynajmniej będzie szansa na odrabianie i polepszanie wyniku na mojej strategii. I tego się na razie na chwilę obecną trzyma. Więc tyle ode mnie. Jeżeli macie jakieś pytania to rozpoczynamy dyskusję. A jeżeli nie to kończymy nasze spotkanie. >> Ja mam pytanie do Jarka jeśli można. Jarek chciałeś powiedzieć to będziesz mój moje pytanie. >> Jak tą jak głęboko widzisz tą korektę na na tych spółkachowych? Tu przed spotkaniem podawałeś jakieś wartości, że tam ten Oracle tam nie wiem 10% nawet od szczyt jak jak głęboko widzisz to i czy zamierzasz nie wiem skracać, dokupować, czekać. No generalnie podejście do tej do tej korekty na najbardziej gorących tematach ostatnio znaczy tak, bo ja znaczy obawiam się, że może jej nie być, bo po prostu wszyscy na nią czekają, tak jest końcówka roku, jest duże FOMO Golman o tym, Goldman o tym bardzo dużo pisał, tak jak inwestorzy setyczni i tak dalej, i tak dalej, a jest końcówka roku, tak i nie było korekty we wrześniu, także to już od tak wielu rzeczy to zależy i to jest tak Znaczy dużo, jak to powiedzieć, próba zaprognozowania czy będzie korekta czy nie, moim zdaniem to jest bez sensu. Jeżeli będzie to to zwiększ ryzyko. Jeżeli jeżeli nie będzie no to miej chcesz tego ryzyka. Tak to to zresztą próba, wiesz, zagrania na miesiąc czy dwa też też jest słabym pomysłem. że ja bardziej uważam, że że ta że ta bańka się bańka czy jest szansa na tą bańkę, to się rozpędza i przyszły rok też będzie mocny, szczególnie, że jest wyborczy i jak patrzymy co się dzieje po stronie po prostu administracja Trumpa i Trump zrobi doleje oliwy do wzrosu gospodarczego. Tak myślę, że nawet rynek pracy w Stanach odbije. Także w przyszły rok raczyli moim zdaniem jest bezpieczny relatywnie. No nic nigdy nie jest do końca bezpieczne, bo na tym polega, że bierzesz ryzyko, że do końca nie wiesz co się wydarzy. Natomiast relatywnie patrząc, no to zakładam, że przyszły rok jest pod kątem dalszej hosy jest relatywnie bezpieczny, szczególnie, że jest wyborczy i tak dalej i tak dalej. Ja jest naprawdę super szeroko. To nie tylko główne spółki, to kraje, tak całe kraje, regiony, wszyscy tak jest wszędzie dyskusja, każdy kraj chce inwestować. To jest po prostu za szeroko, żeby to zignorować. Także zakładam, że że tej korekty może nie być albo będzie płaska. nie było w zasadzie nie było żadnej korekty na akcjach amerykańskich od od kwietnia tak co to 2% to po prostu możemy poszukać postów z historycznymi statystykami kiedy ostatni raz było 2% i że tak nie było od 50 20 lat i tego jest multum także także raczej zakładam patrząc na przyszły cały rok zakładam że to będzie kontynuowane. Mam jeszcze jedną rzecz, że jeżeli chodzi o bańki, tak? Bo ja już jedną bańkę przeżyłem też zawodowo, bo inwestowałem i pamiętam jak, nie wiem, pamiętam w Polsce wtedy głównie inwestowałem, zarządzałem chyba i funduszami i później największym funduszem funduszem emerytalnym, to pamiętam jakie duże zyski były na na przykład na Optimusie. To dzisiaj to pamiętam. Tak, teraz jest teraz mam powtórkę z rozrywki w cudzysłie oczywiście i teraz teraz kibicuję takim spółk jak Nvidia, Bloodcom, Oracle czy wielu innym globalnie. I no uważam, że trzeba, że na pewno nie chciałbym nie wziąć udziału, jeżeli dojdzie do tego, że będziemy mieć tą bańkę. Jeżeli patrzymy na realną gospodarkę i procent, jak duży kapex idzie na na te rzeczy, to to jest więcej niż w latach 90. To jest więcej, tak? Czy w amerykańskiej, czy w USA, czy globalnie, to jest zdecydowanie więcej. Także można powiedzieć nawet, że jest szerzej. Jeżeli chodzi, drugi punkt, który chciałem jeszcze przekazać, jeżeli chodzi o samo wykorzystanie AI, proponuję zerknąć na Open AI, to ta spółka jeszcze nie jest notowana, a ona wymyśliła chat GPT, przynajmniej pierwszy model, który poszedł tak w listopadzie 22, no to jest czat GPT. Oni dzisiaj tam cały czas śledzę tam ile mogę yyy czy prezesa miał właśnie wywiady i chwalił się, że obecnie mają już 800 milionów Chat GPT ma 800 milionów aktywnych użytkowników, tak na wczoraj, przedwczoraj, tak y w połowie września miał 700 milionów, tak? Czyli mówimy o tempie. Yyy to jest jakby przykład, jeżeli przekierujemy cała jakby monetyzacja ruchu zainteresowania czasu ludzi, tak? No to możesz ktoś może może być na Facebooku, ktoś może być na GPT, jeżeli jest 800 milionów aktywnych użytkowników i załóżmy, że dzisiaj wycena Opena jest w okolicach 500 miliardów, ale załóżmy, że to tempo utrzymają i za 2 lata będzie miał 2 miliardy. Jak dzisiaj no Facebook ma pewnie więcej nawet niż 2 miliardy aktywnych użytkowników na swoich jakby aplikacjach, no to załóżmy, że Open AI będzie miało 2 miliardy za 2 lata. To to będzie jedna z z pięciu ośmiu największych pod względem market capu spółek na świecie. To jeżeli oni przez jeżeli Open przez ostatnie lata zainwestuje w kapexie nie wiem 200 300 miliardów dolarów, żeby powstały te wszystkie modele centra danych i tak dalej, żeby to miało sens, a wygeneruje 34 biliony dolarów marketu, no to to się zwraca przynajmniej z punktu widzenia inwestorów. No to ten przyrost tych aktywnych użytkowników to jest moim zdaniem big deal i to to napędza waluację i to napędza, że inwestorzy, że oni są w stanie pozyskiwać dziesiątki, setki miliardów dolarów na na inwestycje. Jak będą mieli najlepszy model 2 tr biliony użytkowników, to wygrywają naprawdę wszystko. Można powiedzieć sobie. Jeżeli chodzi o Orakul, bo tutaj mnie Paweł prosił, żeby powiedzieć, no to to jest ja tą spółkę śledzę. Pokażę może jeden slajdzik tylko o co chodzi z Oracle. momencik tutaj jak ten górny wykres pokazuje przychody kwartalne przychody tak ostatnim kwartale 14,9 miliarda dolarów przychodów to jest tutaj tak teraz w oparciu o to co podało boakul podaje ten wykres pokazuje co podaje jakie będą przychody w przyszłości to to są tak zwane remaining performance obligations i oni to nie wymyślili sobie tego tylko w oparciu os 15 każda spółka musi to publikować. Czyli jak ktoś podpisze kontrakt na nie wiem 100 miliardów dolarów, który ten kontrakt jest ważny 10 lat i rozpoznał w przychodach tylko 5 miliardów to musi podać w sprawozdaniu finansowym. Polecam, bo ja to te dane spisałem ze sprawozdań finansowych. Są bardzo dokładnie opisane ile spółka w kolejnych latach, w kolejnych pierwszym roku, drugim, trzecim, czwartym, piątym, to jest dokładnie rozpisane w sprawozdaniu finansowym. Ile tego kontraktu spółka oczekuje, że zrealizuje w przyszłych przychodach, dzisiaj jeszcze nierozpoznalnych? Tak. I to jest ten wykres pokazuje, że na koniec ostatniego kwartału, który ORAKU publikował, mamy 45 miliardów przychodów, które będą rozpoznane w przyszłości, już są w kontraktach podpisanych. Tak. Kwartał wcześniej to było 138, tak? Jeżeli to weźmiemy i przeliczymy sobie na prognozę przychodów w Oraku, no to mamy to zielone u góry, tak że idziemy z 15 miliardów kwartalnie przychodów Oracle, jedziemy na 60 na ponad 60 miliardów. Tak także to jest cały case związany z Oracle, że te przychody są w kontraktach. Czy one się mogą zmienić? historycznie się nie zmieniały, bo można też prześledzić orak sprawozdaniach finansowych, jak każda spółka, jaki był prawdziwy performance tych wszystkich kontraktów, tak? Ile się zmaterializowało? Te przygody się materializują, także jakby tutaj w oparciu o to zaprognozowanie, tak przychodów przyszłych. No i to był taki szok, że Oracle to podało. Czy dla mnie mniejszy szok, bo ja już po poprzednim kwartale zarząd był tak optymistyczny, że praktycznie chyba jeden z najbardziej optymistycznych zarządów, jeżeli chodzi o przyszłe wyniki, jakie w ogóle w mojej karierze mogłem posłuchać przy tej wielkości spółki podali po prostu podali te kontrakty po ostatnim kwartale i to spowodowało, że spółka wyskoczyła 40% do góry. Tak, no w jeden dzień. Teraz oczywiście jest korekta, no bo jak coś rośnie w miesiąc czy w dwa o 60% to spadek rzędu 10 teraz dzisiejszy drown to jest tam gdzieś no powiedzmy nie wiem tam 13% od górki tak ale trzeba pamiętać że wcześniej ta spółka wzrosła. Także są podstawy do tego, żeby żeby na tą spółkę patrzeć od strony tego, co publikuje, to co podaje i rzeczywiście to nie to w sensie wzrostu przychodów czy udziałów w całym tym boomie związanym z AI, no to Oracle może zostać taką w cudzysłowie drugą Nvidią. Tylko trzeba oczywiście zrobić korektę na to w którym segmencie jest Lola. Lolako głównie kupuje kupuje procesory chipy od Nvidi, a później je leasinguje. Tak. No to nie może mieć marży, nie może mieć marży Nvidi 73%, 75, tak, marży brutto nie może takiej mieć, a ma marżę rzędu tam 15, 20% maksymalnie. Tak, także to w tym segmencie te przychody są w miarę są myślę realne w następnych latach i to co robi open AI, że inwestuje aż takie pieniądze, tak? Pamiętajmy, że mamy też Open AI jest podpięty pod amerykański Stargate, czyli to co Trump ogłosił, 500 miliardów inwestycji w centra danych. A to są po prostu tak olbrzymie inwestycje, że aż nie można sobie wyobrazić. Jeżeli mówimy, że nie wiem teraz czy mówimy o na przykład o budowaniu centrów danych, które będą potrzeb miały zapotrzebowanie na moc rzędu 10 GW. To jest taka bieżąca moc, którą trzeba podstawić prądu, tak że ile zużywają. No to no to to jest po prostu nie niewyobrażalne. Warszawa, całe miasto Warszawa zużywa średnio 1 GW mocy. Tak jak mamy pik w Warszawie jakieś tam godziny szczytu, no to to y idzie na 2,5 gig. Także wyobraźcie sobie, że budujemy centrum dane, które na przykład ma 1 gig albo ma 5 gów potrzeby takiej bieżącej mocy, to po prostu to więcej prądu zużywa niż cała Warszawa, tak? I to tylko są procesory i tak i tak dalej. Także to to realnej gospodarce to się dzieje i to jest tak szeroko, dużo szerzej niż w latach 90. I dlatego mi się wydaje, że teraz szansa na to, że że inwestorzy przesadzą, bo bo co to jest bańka na rynku kapitałowym, że po prostu inwestorzy przesadzą, zaczną kupować gwałtownie, tak jak było w dm, tak jak było w roku, jak spółki rosły. Do dzisiaj pamiętam jak telekomunikacja polska i inne spółki ogłosiły, że zakładają stronę internetową. To było przez chyba to było w latach 90. Ogłoszenie, że wcześniej spółki nie miały strony internetowej, no bo lata 90, tak? komunikat bieżący ze spółki, że otwiera własną stronę internetową. No to było plus 10% rynek zamknięty. Chyba TPS, o ile dobrze pamiętam, to cztery razy pod rząd, bo wtedy był nie było notowań ciągłych jeszcze, tak? Cztery razy pod rząd 10% urosła. Tak inwestorzy dyskontowali to, że ktoś otwiera stronę internetową dzisiaj. Ale tylko podaję jakby przykład, co to znaczy bańka na rynku kapitałowym, że jest po prostu inwestorzy przesadzą, że zaczną testować granice swojej własnej granice spekulacji, jak daleko inwestorzy, jak jakie są granice ludzkiej spekulacji na rynkach kapitałowych. Tak. No to może będziemy testować to w tym w tym w tym cyklu. Tyle z mojej strony. >> Super. Dziękuję ci Jarkku. Ja też się zgadzam z Pawem Dunem Reczulskim, który powiedział, że na razie nie ma takiej różnicy między tym, jak zachowują się fundamenty, a jakie są ceny. No ale jest jeszcze jedna ważna bańka, bo nagrywamy w dniu, kiedy doszło do przebicia 4000 doarów na złocie i tak trochę mało powiedzieliśmy podczas naszego spotkania o tym złocie, więc bardzo proszę jeszcze krótkie zdanie. Czy FOMO super paraboliczne wzrosty będą trwały i tak dalej? Paweł powiedział, że spodziewa się 10 uważa, że jeżeli będzie 10% cofnięcie, to będzie uważał, że kta się rozpoczęła. I a wy zdanie, wy jakie macie zdanie, czy za miesiąc spotkamy się i będzie 4,5, czy będziemy na 3,5 i tak dalej. Jaka końcówka roku na złocie? Bo to jest naprawdę temat, który do końca przyszłego roku 5000, nie? Do końca przyszłego roku 5000. No bo w tym scenariuszu niskich 100% i dalszej kontynuacji wzrostów na indeksach to w przyszłym roku możemy podchodzić pod 5000 niezależnie od tego czy będzie jakaś tam korekta po drodze czy nie. >> Ja mogę tylko dwa zdania, bo nie chcę już zajmować czasu. To jest to jest jak patrzymy na złoto, to jest ten prawdziwy debatement trade, tak? Czyli to musimy porównywać, nie wiem, dolara versus złoto, inne waluty versus złot. Co to dokładnie znaczy? Co to dokładnie znaczy? Bardzo proszę. Znaczy debasement, że po prostu na spadek wartości, tak, że waluty fiatowe czy tam fiducjonarne, tak, że politycy przesadzają, wydają, za dużo się zadłużają i po prostu jest debasement waluty, czyli spadek jej wartości versus coś, co nie traci na wartości, jak na przykład złoto. Dlategoć investment nie można porównywać spadku wartości waluty dolara versus jen, bo jeżeli tu agresywnie dajemy pieniądze, zwiększamy zadłużenie, tak yyy yyy na tej zasadzie, no to to ten to jest kursy są relatywne, natomiast do złota nie są relatywne, bo złoto nie traci na wartości, tak? I tutaj widać prawdziwy
