Oczekiwany spadek realnych stóp procentowych w USA. Spóźniona inflacja w tym tygodniu | "AleAkcja" [Realne stopy procentowe USA]

Analiza realnych stóp procentowych w USA i ich wpływu na rynki

W tym filmie Daniel Kostecki analizuje potencjalny spadek realnych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i jego konsekwencje dla rynków finansowych. Omawia opóźnione dane dotyczące inflacji CPI i ich wpływ na decyzje Fed.

Kluczowe zagadnienia poruszone w filmie:

  • Wpływ inflacji na realne stopy procentowe
  • Oczekiwania rynku względem obniżek stóp procentowych przez Fed
  • Potencjalny wpływ spadku realnych stóp na ryzykowne aktywa, w tym akcje i kryptowaluty
  • Analiza wskaźników rynkowych, takich jak Hyk i stopa SOFR, w kontekście oceny ryzyka
  • Sytuacja na rynku ropy naftowej i spread kalendarzowy
  • Dywersyfikacja rezerw przez banki centralne i ich wpływ na rynek złota

Materiał stanowi kompleksową analizę makroekonomiczną, uwzględniającą szereg czynników wpływających na sytuację na rynkach finansowych. Film jest szczególnie przydatny dla inwestorów chcących zrozumieć potencjalne implikacje zmian w polityce monetarnej i inflacji na ich portfele. Zrozumienie jak funkcjonują rynki finansowe jest kluczowe dla podejmowania świadomych decyzji, szczególnie jeśli myślisz o próbie swoich sił w prop tradingu.

Dodatkowo, Daniel Kostecki omawia bieżącą sytuację na polskim rynku, analizując zachowanie waluty, obligacji i akcji, oraz przedstawia kluczowe poziomy wsparcia i oporu na indeksie WIG20. Interesują Cię tego typu analizy? Sprawdź nasze analizy rynkowe.

W kontekście globalnej ekonomii warto również śledzić, jak potencjalna recesja w USA może oddziaływać na masowe zwijanie carry trade i jakie to ma przełożenie na światowe rynki.

„`

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo, w tygodniu, w którym to zostaną opublikowane opóźnione dane dotyczące inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Mimo trwającego nadal government shutdownu, który może trwać nawet i około 40 dni. Tak prognozują to rynki typu platformy predykcyjne jak CShi czy temu podobne. Jednak dane inflacyjne muszą zostać opublikowane, dlatego że to od wskaźnika inflacji zależy wiele innych jeszcze przeliczeń w gospodarce amerykańskiej, w tym i różnego rodzaju kwot wypłat, które są indeksowane do inflacji, więc bez tego po prostu byłoby to trudne do zrobienia, bo przypomnę, że Government Shutdown trwa nie dlatego, że nie ma Treasery pieniędzy, bo treasurery ma pieniądze i działa normalnie, tylko po prostu się nie dogadują w sprawie, czy to prowizorium budżetowego, czy to po prostu już uchwalenia budżetu. Natomiast treasurery działa tak jak działać powinno, bo government shutdown może występować właśnie z dwóch powodów. Raz, że Treasery nie ma pieniędzy, więc jest shutdown, a raz, że mamy do czynienia z niedgadywaniem się polityków, z czym to właśnie teraz się je. Ale idąc dalej, no mamy inflację. I co w związku z tą inflacją? No ta inflacja, drodzy państwo, w ujęciu rok do roku może wynieść około 3% obecnie za wrzesień. Tak to prognozuje model Cleveland Fed 2,99 dokładnie, czyli w zaokrągleniu 3%. Na październik drodzy państwo, też CPI na poziomie 3%. w ujęciu miesięcznym z kolei no teraz możemy zobaczyć na koniec tego tygodnia odszed w okolicach 4% to dużo miesiąc do miesiąca 410 dokładnie 0,38 model Cleveland Fed przewiduje natomiast potem już w październiku złagodzenie do 22 no niemniej w ujęciu rocznym nadal to pozostaje w okolicach 3% nie wykluczone nawet że będzie to ciut powyżej w końcówce roku ze względu na efekt bazy z roku ubiegłego. Zobaczymy. No ale generalnie przyjmujemy okolice 3%, czyli 331 nie byłoby niczym zaskakującym. W tytule dzisiaj mamy oczekiwany spadek realnych stó%owy. No bo co się dzieje, czym są realne stopy? To tak po fakcie można powiedzieć, że po fakcie realna stopa procentowa to jest odczyt inflacji, a wcześniej jeszcze odczyt 100%. Więc to ile zarabiamy na odsetkach tak naprawdę no trochę jest to przekłamane, no bo to powinno działać w ten sposób, że bierzemy m stopę depozytu, który zakładamy i oczekiwaną stopę inflacji za rok, tak? Czyli za rok, jeżeli ten depozyt nam się już zakończy, typu nie wiem, depozyt był na 5%, inflacja wyniosła 3% lub wynosi, ma wynosić za rok 3%, no to realnie zakładamy, że zrobimy 2%. Yyy, no bo 3% zje nam inflacja po roku, 5% dostaniemy z depozytu. No ale też yyy no to jest jakby tak logicznie, tak, że ja te pieniądze dostanę po roku, więc muszę założyć jaka inflacja była za rok. No ale też na rynku się stosuje miarę taką bieżącą na zasadzie bieżąca stopa y procentowa do bieżącej inflacji. No bo to działa tak trochę psychologicznie na tej zasadzie, że okej, mogę założyć depozyt po bieżącej stopie procentowej, no ale widzę tą inflację dzisiaj. Tak. No nikt tutaj z nas czy też ze zwykłych ludzi nie zastanawia się okej jaka będzie inflacja za rok. No nikt tak nie myśli tylko patrzy o kurczę ta inflacja dzisiaj jest tak wysoka, stopy procentowe są takie też niskie spadają a inflacja rośnie. Co mam robić z pieniędzmi? Jakby tu i teraz jest decyzja. Nikt się nie zastanawia, gdzie to będzie za rok. Więc właśnie z czymś takim będziemy mieli do czynienia w Stanach Zjednoczonych już niebawem. inflacja trochę wzrośnie, bo już ta stopa inflacji przecież od maja odbija. Z poziomu 2,3 dla inflacji CPI poszliśmy do 2,9. I tak jak wspomniałem założenia są takie, że będziemy na poziomie 3 albo 3,1% więc ta inflacja w Stanach Zjednoczonych pójdzie w górę rok do roku mierzona i tym w tym samym czasie stopy procentowe Fedu pójdą w dół. Rynek szacuje, że nawet możemy zobaczyć przedział stóp na poziomie 3,25 do 3,5% w styczniu. A więc nie tylko w grudniu będzie obniżka. Nawet rynek zaczął się zastanawiać, czy przypadkiem w grudniu Fed nie obetnie o 50 punktów. No ale jak nie obetnie w grudniu o 50 punktów, to rosną szanse, że obetnie w styczniu. To na razie jest poza konsensusem ankietowanych przez FMC przed ostatnim wrześniowym posiedzeniem. Zobaczymy jak będzie przed październikowym. Czy oni też podzielają to zdanie, że w styczniu jest potrzebna kolejna obniżka? No ale jeśli tak by miało to wyglądać, no to zobaczmy, zobaczmy jak to się prezentuje. Tutaj mamy drodzy państwo stopę funduszy federalnych EFFR. Ona sobie tyknęła w górę. Do tego też sobie przejdziemy, czyli co się dzieje na tym rynku pieniężnym, te tarcia, które się pojawiły i jeszcze raz sobie powiemy, skąd się biorą i co dalej. Więc mamy stopę funduszy federalnych i tu jest przewidywany poziom stopy funduszy federalnych w pierwszym kwartale 2026 343% czyli właśnie w tym przedziale 3,25 do 3,5. Tak rynek przewiduje, tak jest dzisiaj. Tak więc w sumie to powinno być przesunięte na 2026, a to powinno być dzisiaj. No ale w Trading View nie da się tak chyba serii czasowych jakoś łatwo przesuwać. Przynajmniej jeszcze do tego nie doszedłem, żeby nam to pokazywało tą konkretną datę w przyszłości. No ale generalnie widzą państwo różnicę. Różnica jest spora i to jest tylko różnica stóp procentowych między dziś a przyszłością. Tego czego rynek oczekuje. I to jest drodzy państwo około 70 punktów bazowych. 70 punktów. I teraz dodajmy do tego wzrost inflacji o jedną albo 2 robi nam się albo 8 albo 9 punktu. Dużo. To jest dużo. Bo jak to wyglądało w przeszłości? Ostatni szybki spadek realnej stopy procentowej miał miejsce między wrześniem a lutym 2025 wynosił ten spadek minus 1,5 punktu od szczytu do szczytu. A ja teraz powiedziałem, że od dzisiaj będzie spadek być może około 8,9 od dzisiaj, ale cykl spadku realnych stóp procentowych trwa od maja tak naprawdę. Więc od maja do początku przyszłego roku, jeżeli to wszystko się sprawdzi, o czym teraz mówimy, czy się sprawdzi, ja nie wiem. Opowiadam państwu, co rynek dzisiaj wycenia i na co są szanse z dużym prawdopodobieństwem. I szanse są takie, że łącznie realna stopa procentowa wtedy spadnie o 1,64% czy też 65 niech już będzie na okrągło. Czyli większy nawet cykl luzowania jakby realnej stopy niż jak to miało miejsce między wrześniem a lutym 25, między wrześniem 24 a lutym 25. Tu będzie od maja 25 do początku przyszłego roku, jeżeli to wszystko się sprawdzi. Większy cykl luzowania ze strony realnej stopy procentowej. No i realna stopa drodzy państwo ma spaść wtedy w okolice 3,4%. To jest naprawdę bardzo nisko. To jest bardzo nisko. To jest najniższa realna stopa od wiosny wakacji 2023 roku. Ryzykowne aktywa uwielbiają spadające realne stopy procentowe. No bo cóż robić z pieniędzmi, skoro nie da się ich bezpiecznie zarobić na jakiś lokatach czy depozytach. Albo da się, ale ta ten zarobek już nie będzie wynosić tak jak drodzy państwo tutaj. Tutaj w 24 we wrześniu realna stopa procentowa wynosiła 2,84%. Tyle można było zarobić bez ryzyka, zupełnie bez ryzyka nad inflację. Fajna sprawa. Teraz to się zmieni i będziemy mieli poziom 0304. Tak, oczywiście w relacji do tego, co się działo wcześniej, to nie są jakieś wartości nie wiadomo jak niskie. Natomiast no jesteśmy tu gdzie jesteśmy, więc bazujemy na tak jakby trochę wartościach ważonych współczesnym światem i w tej relacji mamy do czynienia z dość dużym luzowaniem. Tak tylko trzeba pamiętać o tym, że w czasie y w covidzie, no w covidzie był spadek do minus2, tak? A generalnie żyliśmy wcześniej w świecie bardzo niskich realnych stóp procentowych. Trzeba o tym pamiętać, że co do zasady ostatnia ostatnie lata typu 2010-2020 to był świat, tu jest zero, tu jest poziom zero. Tak, w Stanach Zjednoczonych generalnie cały czas była ujemna realna stopa procentowa niemalże i to powodowało, że znowu no jakby ludzie musieli podejmować większe niż mniejsze ryzyko, no bo nie opłacało się zwyczajnie oszczędzać. CPI podadzą w piątek, więc mamy jeszcze tydzień spekulacji na temat tego, jaki to poziom tego CPI będzie. No więc jakby to jest z fundamentalnych czynników makro bardzo duży impuls do luzowania powiedzmy takich warunków finansowych czy do wzrostu apetytu na ryzyko, kiedy ludzie się ockną, że o kurczę ta realna stopa zwrotu z moich bezpiecznych inwestycji jest generalnie niewielka. Więc niewykluczone, że wypchnie się gdzieś ten kapitał. w jakieś ryzyko z tego tytułu. Oczywiście zakładamy, że po drodze nie wydarzy się żaden credit event, ani jakieś inne dziwne rzeczy, tak? wojna handlowa i inne wstrząsy. Więc to jest jakby scenariusz bazowy, wokół którego się będziemy poruszać, który jest sprzyjający w końcówce tego roku bądź baw roku przyszłego sprzyjający ryzykownym aktywom przy założeniu, że nic się nie wykolei. No bo oczywiście zawsze może tu spaść jakiś pocisk, tu spaść jakaś bomba, tu może się coś stać na rynku kredytów prywatnego kredytu, private credit w Stanach. No zawsze coś się może wydarzyć. No ale to są wydarzenia z gatunku czarnego łabędzia, które będziemy starali się przewidywać, ale wiadomo, że w ostatnim razem tylko Michael Berry to przewidział, ale my będziemy starali się używać wskaźników rynkowych. Na razie co mówią wskaźniki rynkowe? Hyk mówi, że no nie jest tak źle, jakby się wydawało, że jest, bo HK sobie odbił i nie ma zamiaru na razie dalej spadać. Czyli póki co, okej, był jakiś mały credit event, ale się posprzątał, nie ma tragedii, inwestorzy przestali dalej sprzedawać Hyga. No to samo widzimy oczywiście na S&Pu. Jak hyg rośnie, S&P rośnie, Wix z kolei zaczyna leciutko zawracać do dołu, co otwiera znowuż dosyć mocno bandy zmienności na zasięgi dla miesiąc do przodu czy trzy miesiące do przodu. Tak, na miesiąc do przodu mamy wtedy 7077 punktów, jeżeli nie będzie żadnego znowu pogłębienia tego stresu. i 7376 7448 jako zasięgi na trzy miesiące do przodu tylko ze względu na zejście balonika zmienności przez Wixa. Oczywiście jeżeli rynek zmiennością zrealizowaną jakby zrealizuje zmienność wynikającą z tych oczekiwań Wixa. No ale historia pokazuje, że częściej realizował niż nie realizował. Jak ten balonik zmienności schodził. No realne, spadek realnych stóp procentowy w tak gwałtownym tempie i w takiej skali jest bardzo korzystny dla ryzykownych aktywów, w tym dla rynku akcji. No bo znowu odejmuje nogę alternatywy. Ta alternatywa nie jest już tak atrakcyjna, czyli oszczędzanie staje się coraz mniej atrakcyjne przez spadek realnych stóp procentowy, więc kapitał siłą rzeczy powinien być wypychany w ryzyko. No ja wiem, że wszystko już tyle urosło, więc to będzie dosyć ciekawe, czy ci ludzie na przykład, którzy widzą, że te ich stopy zwrotu z tych funduszy rynku pieniężnego siadły ostro, bo inflacja wzrosła, no to czy oni ruszą gdzieś z tymi pieniędzmi w ryzyko, widząc jak to wszystko urosło? Nie wiem, zobaczymy. Ja tylko jakby staram się państwu tłumaczyć jak wygląda to z sytuacji z punktu widzenia makro, ale na pewno wyceny też powinny pójść w górę, no bo właśnie realna stopa też za to odpowiada. Więc mamy jakby jeden barometr tego, czy coś się dzieje bardzo złego, czy się nie dzieje bardzo złego. No to jest to Hyk. Chyk, przypomnę, zaczął pierwszy lecieć, jeszcze nim poleciało SNP. Leciał już raz, dwa, trzy, ctery, pięć sesji z rzędu. Dopiero później walnęło SNP w piątek razem z całą resztą. Później chyk się podniósł, reszta się podnosi. Tu, tu jest okej. Kolejny barometr tego, czy jest bardzo źle, czy tylko przejściowo źle, no to jest ten barometr, o którym sobie mówiliśmy ostatnio, czyli co się dzieje na amerykańskim rynku pieniężnym. Co się stało? No Fed ściągnął bardzo mocno bilans poprzez QT, w związku z czym ograniczył rezerwy. Te rezerwy spadają jeszcze z paru tam innych powodów, może od Fedu nie do końca zależnych. No niemniej jednak czym jest mniej rezerw, tym jest walka o płynność, tak? No bo wcześniej banki się taplały w obfitych rezerwach, jak to ładnie się nazywa, abandon. A teraz one są ample, a więc tylko i wyłącznie wystarczające, czyli te rybki mają tylko tyle wody, ile im rzekomo potrzeba, ale co któraś tam rybka jest przyduszona i potrzebuje zaczerpnąć powietrza. No to jak potrzebuje zaczerpnąć powietrza to zgłasza się na SRF do Fedu. Problem jest tylko taki, że w te standing rep of facility z tego wydzielonego jakby narzędzia Fed każdy nie może skorzystać, bo amerykański rynek jest posegregowany w ramach różnych instytucji. Są banki, są fundusze emerytalne, są fundusze ubezpieczeniowe, są fundusze rynku pieniężnego, są hedgehfundy, są dealerzy, pośrednicy. jakby to jest bardzo sfragmentowane, więc nie każdy ma dostęp do wszystkiego, więc jak ktoś nie ma dostępu do standing repility, gdzie mają dostęp tylko największe banki, to szukają płynności na rynku właśnie pieniężnym i tam za koszt pieniądza odpowiada stopa sofr. W związku z tym jak banki sobie poradzą, wielkie banki sobie poradzą, bo uderzają do SRFa. Inne instytucje, jeżeli mają jakiś problem z bilansem, no to i brakuje im kasy na koniec dnia, no to muszą się udać na rynek pieniężny. No to jeżeli widać, że jest zgłoszony duży popyt na gotówkę, bo po prostu nie da się jej z Koniną pozyskać, a Fed ją zacieśnił, ani nie ma już bufora na reverso. Wcześniej był buforo, teraz go nie ma, a Fed zdjął rezerwy banków do poziomu wystarczającego. Tak, w związku z tym, jak komuś brakuje kasy na koniec dnia, no to i nie ma dostępu do SRFA, no to idzie na rynek tutaj pieniężny i bierze pożyczkę po stopie sofr. A teraz jak ktoś inny widzi, słuchaj, słuchaj, no jest duży popyt, no to wiadomo, siła popytu i podaży, jak jest duży popyt na pieniądz, cena pieniądza rośnie. Ceną pieniądza jest stopa procentowa, jaką trzeba zapłacić za ten pieniądz. Ja tobie pożyczę, ale jak ty tak bardzo potrzebujesz, no to płać. No i płacą, nie? I jakby teraz zabawa polega na tym, czy te skoki właśnie braku kasy na koniec dnia i takiego bardzo dużego apetytu na płynność na koniec dnia jest spowodowana czynnikami krótkoterminowymi, czy może Fed przesadził? No i teraz tak. Spróbujemy sobie to prześledzić jeszcze wypowiedzią pani Lori Logan z sierpnia, żeby nie było, że to jest coś co zaskakuje Fed obecnie, bo Lori Logan powiedziała w sierpniu, a więc trochę czasu temu, że stawki na rynku repo średnio poniżej osiem punktów poniżej stopy odsetek, którą banki dostają za utrzymywanie rezerw w Fedzie. No bo banki jak te rezerwy mają, które im Fed obniżył przez QT, to dostają normalnie za to odsetki. Więc teraz tych rezerw jest mniej, to Fed będzie płacić im mniej odsetek. To dobrze dla Fedu. No ale teraz tak, zobaczmy słowa pani Lori Logan. Tutaj mamy te minus 8 punktu, czyli stopa sofr poniżej stopy IO RB, interest on reserve balances. Więc widzimy faktycznie, że mniej więcej średnio to się tak w przeszłości zgadało. Tutaj zaczyna się już niezła jazda, tak? Góra, dół, zmienność stopy sofr rośnie bardzo gwałtownie. No i teraz widzimy, że ona jest nawet powyżej zera. I co powiedziała wtedy pani Lori Logan? Powiedziała, że dalej spodziewa się po pierwsze tak, że będą uczestnicy używać SRFa, że to nie jest nic złego, bo ona się tego spodziewa. Dalej, że możemy zobaczyć temporary pressure, czyli krótkoterminową presję w okolicach płatności podatkowych i końców kwartałów. No ona podała wrzesień, tak? Ale mieliśmy też płatności podatkowe też w połowie października, jak się okazało. Y, no i dalej co ona uważa? Ona uważa, że y dalej trzeba jakby sprowadzać te rezerwy do takiego poziomu. Ale i teraz tutaj co powiedziała, że m market rates close to, a więc stopy rynkowe, czyli ta sofr blisko albo slightly below, trochę poniżej, żeby była blisko tej stopy. Interesteres on average średnio. Czyli tłumacząc jej słowa, generalnie Fed spodziewa się tego, że będą okresy, kiedy ta stopa Sowr wyskoczy wyżej. No i teraz skoro średnio ona w przeszłości wynosiła -0,08 poniżej stopy IORB, no to siłą rzeczy prosta matematyka, żeby średnia się podniosła do zera lub trochę poniżej zera, tak typu nie wiem -002, no to muszą być okresy, żeby że ta stopa sofr musi być powyżej stopy IORB. No bo inaczej średnia w długim terminie jak podała on average nie podniesie się do zera. To jest logiczne. Prosta matematyka. Wyliczania średniej. Żeby średnia krocząca podniosła się z -008 do okolic zera lub trochę poniżej zera, no to przez jakiś czas to musi być wyżej. Albo skakać wyżej i wracać. Ale jak wracać to znowu nie jakoś gwałtownie poniżej tej czerwonej kreski, tylko w okolice czerwonej kreski. Wcześniej stopa Sowr była poniżej czerwonej kreski. teraz ma być w okolicach czerwonej kreski lub trochę poniżej średnio w długim terminie. No i to jest cel Fed. I teraz jest pytanie właśnie jakby czy Fed to wszystko przewidział, czy nie przegiął tak jak we wrześniu 2019. No bo jeśli to wszystko jest tylko krótkoterminowe, że to będą takie krótkoterminowe skoki i zobaczymy na początku tego tygodnia powrót, to nic się nie dzieje. Tak to na chwilę warunki finansowe się zacieśniają, potem się rozluźniają i wszystko gra. Będą takie skoki, żeby średnio ta niebieska linia lądowała, jakby tuśmy to średnią jeszcze wyliczyli w okolicach zera albo ta żółta linia w okolicach czerwonej, ale nie już poniżej. Czyli innymi słowy, mimo że stopy procentowe generalnie będą spadać, czyli Fed będzie rozluźniać stopy procentowe w realnej gospodarce, to na rynku pieniężnym będzie lekkie zacieśnianie, albo inaczej wpływ obniżek 100% nie będzie tak duży na rynku pieniężnym jak dla realnej gospodarki. Teraz mieliśmy sytuację taką, że na rynku pieniężnym było łatwiej pozyskiwać kapitał niż w realnej gospodarce, bo te różnice były bardziej ujemne dla stóp rynkowych względem stopy yyy tej, po której można było pożyczać w gospodarce. A teraz będzie trochę inaczej. Teraz rynek finansowy będzie ciut dociśnięty do górnej bandy stóp Fed, a z kolei tak będą obniżane właśnie stopy procentowe. Czyli Fed jakby trochę zacieśnił sytuację na rynku pieniężnym, ale ma nadzieję, że nie aż tak bardzo. Więc jak coś się tutaj wydarzy, jakby co, co tu się musi wydarzyć, żeby się stało, że jest za bardzo? A no ta stopa musi wyskoczyć jakoś bardzo gwałtownie w górę albo nie spadać w między okresami typu płatności podatkowe końce kwartału czy miesiąca. Tak? Jeżeli ona się będzie utrzymywać tutaj przez kilka tygodni, ale też nie dzień, tylko tygodni, tak? W dzień to może wystrzelić, ale jak kilka tygodni będzie się utrzymywać wysoko, no to wtedy Fed może stwierdzić: "Dobra, przegięliśmy znowu, znowu nam nie wyszło." Ale to tak musi wyglądać. Tak, jak tak będzie, to wtedy sobie o tym powiem. Dlatego Fed, żeby nie naciskać bardziej tego hamulca dotyczącego rezerw, no niedługo zakończy QT po prostu, ale nie doleje niczego więcej, tak? Po prostu ma zakończyć QT i ci, którym tak brakuje na koniec dnia, muszą sobie lepiej zarządzać bilansami, żeby im przestało brakować, bo to jest ich wina. Tak, Fed też to traktuje, że to nie naszą rolą jest tutaj każdemu zaglądać w bilans i mówić mu jak on ma prowadzić swój biznes, tylko on ma tak się dostosować do nowych warunków zacieśniania troszeczkę tutaj na tym rynku, żeby się ogarnął, żeby mu nie zabrakło jakby. Dlatego Fed jak gdyby zachęca przez to uczestników rynku do lepszego rozkładu swojego bilansu, żeby im nie brakowało w kluczowych datach. Czyli muszą to przewidywać i wcześniej tak wszystko zaplanować, porozkładać, żeby nie zostać z ręką w nocniku. No ale jak będzie, zobaczymy. Dlatego jakby mamy takie dwa rynkowe wskaźniki, które są aktualnie na na najważniejsze, czyli to co się dzieje na Private Credit czy też na rynku obligacji korporacyjnych, to mamy HGA. No i mamy stopę SOFR, która na razie zaciśniła warunki finansowe, ale spodziewane jest to, że ona sobie spadnie od teraz do końca miesiąca ona powinna spadać. Jak spadnie, wszystko jest okej i nie trzeba wołać o pomoc. I rynek stwierdzi: "Uf, było, minęło, jedziemy dalej". A bazowy scenariusz jest taki, że realne stopy spadną i będzie wszystko dobrze. Także można powiedzieć, że w takim rysunku jakby graficznym mamy tak, że tu jest ten scenariusz optymistyczny i czasami jest tak: "O, sofr rośnie, dobra bum, korekta, bo się warunki na chwilę zacisnęły, o sofr spada, dobra wracamy do trendu, lecimy dalej, potem o jakiś private credit, bum, korekta. Uf, nagle nie ma problemu, wszystko jest dobrze w bilansach, lecimy dalej." Nie, jakby takie tyknięcia korekcyjne, a bazowy scenariusz jest bazowym scenariuszem, czyli realnej stopy, która wpływa pozytywnie na wszystko, jeżeli nic się po drodze złego nie dzieje. Jak to tak jakby miał m wyjaśnić, co się obecnie dzieje i skąd się jakby te napięcia jakby się pojawiają. Założenie jest na razie takie, że one są tylko chwilowe, a jak coś wybuchnie, to wybuchnie. To ja państwu tego nie przewidzę, tylko Michael Berry coś próbował przewidywać, a dzisiaj będzie ciężko, nie? Więc rozumieją państwo, że czarny łabeć tylko jest w stanie ten scenariusz popsuć. Jakiś gruby czarny łabeń. Czy to będzie pomarańczowy łabeć w postaci Trumpa, czy to będzie czarny łabę w postaci wybuchu spreadów kredytowych, wybuchu na na stopie sofr. Ja tego niestety nie wiem, nie? Ale no jakby pokazuje państwu, że bazowy scenariusz jest raczej optymistyczny niż niż pesymistyczny. Jak coś będzie wybuchać gdzieś tu i ówdzie, to będziemy sobie o tym też oczywiście mówić. I to samo tyczy się na przykład no chociażby polskiej giełdy, która dawała pewne oznaki problemów w tym wypadku tutaj, czyli we wtorek 14 października przy tym spadku traciła waluta, zyskiwały obligacje, traciły akcje, więc były pewnego rodzaju obawy. Być może właśnie tutaj rynek stwierdził, dobra, nie ma się czego bać. Jakby to jest też być może barometr tego, bo teraz mamy sytuację, w której zyskuje wszystko w Polsce. Zyskuje waluta. Euro złoty wybił się z konsolidacji w dół. Co więcej, dolar złoty poszedł PLN, przepraszam, PLN USD poszło w górę. Idą też w górę polskie obligacje, czyli nie ma rotacji z akcji do obligacji, tylko jest all in wszystko rynek kupuje, kupuje złotego, kupuje polskie akcje, kupuje polskie obligacje. No tego się nie robi w momencie, kiedy rynek się czegoś boi. Być może ten strach był tutaj. przez chwilę rotacja z akcji do obligacji, trochę ucieczka odpalena, ale teraz od tego momentu, od 14 października, no to w ogóle nie widać strachu, wszystko jest all in, tak? Obligacje, waluta, akcje, więc no nie kupuje się emergingów, jak jest jakiś poważny strach. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że chcą kogoś nabrać, no ale powiedzmy, że takie teorie na razie sobie odsuniemy. Dzieją się też, drodzy państwo, ciekawe bardzo rzeczy na rynku ropy naftowej. Dlaczego? No ropa sobie spada, to wiemy po wcześniejszym wybiciu z konsolidacji, ale ciekawe rzeczy dzieją się na spredzie kalendarzowym. Spre kalendarzowy spadł do zera. Chyba, że coś tutaj mi się źle wylicza, ale jeżeli tak faktycznie jest, odświeżę sobie, nie no, spadł nawet do wartości ujemnych, to widzimy w jaki sposób rynek być może próbuje gdzieś klepać dno. No bo proszę zobaczyć, że spread kalendarzowy co do zasady próbował nam gdzieś wyznaczać jakieś delikatne dołki, zwłaszcza w takich newralgicznych momentach, czyli mieliśmy listopad 2024, klepanie dna na ropie. Wcześniej mieliśmy tutaj spadek spradu kalendarzowego. Czerwiec 24 dno na ropie. Później mieliśmy tutaj grudzień 23 dno na ropie. No generalnie spadek spreadu kalendarzowego jest bliżej niż dalej wyznaczenia jakiegoś dołeczka, ale jeszcze nie teraz. On dopiero spadł. Widzą państwo, że on potrafił się nawet konsolidować tutaj bardzo długo. Niemniej jednak no coś ciekawego dzieje się dzieje się tutaj na na spredach, więc być może ropa spróbuje wybić nam te ostatnie dołki. Yyy, natomiast później zobaczymy, czy gdzieś tego dna nie zacznie uklepywać, no bo też jakby cena ropy znajduje się grubo poniżej różnego rodzaju poziomów break even price dla chociażby krajów zatoki. Yyy zatem to nie jest sytuacja dla wszystkich bardzo, bardzo sprzyjająca. Dla amerykańskich producentów też do końca sprzyjająca. 56 $ar za baryłkę to nie jest dlatego no rynek jakby spodziewa się w przyszłości, że ceny terminowe, jak widzą państwo po po pokrzywej terminowej, że te ceny będą rosnąć. Tak, natomiast na razie być może idziemy do jakiegoś punktu punktu przegięcia. No jeszcze innym z takich barometrów tego czy jest źle, czy jest dobrze jest oczywiście amerykański dolar, bo gdy jest bardzo bardzo źle następuje jakiś właśnie nazwijmy to credit event, to w tej sytuacji bardzo, bardzo źle. Nie umacnia nam się euro, tylko umacnia się dolar amerykański. I w związku z tym na razie nie widzimy tutaj jakiegoś szturmu na dolara, jakiegoś bardzo gwałtownego umocnienia USD. No więc jest okej. I teraz znowu spadek tych realnych stóp procentowych w Stanach tak gwałtowny, bo przypominam, że to będzie dosyć szybkie wydarzenie, jeżeli Fed dowiezie tyle obniżek, a inflacja wzrośnie do 3 lub 31 na koniec roku. Będzie bardzo gwałtowne wydarzenie. No to wtedy jest szansa, że dolar jeszcze bardziej osłabnie. A jak osłabnie, no to zrobi nam tą fazę C ze schematu WKOfa, a później zobaczymy co dalej. Więc na razie jesteśmy, skoro ten schemat działa, to to dalej powinien działać. Tak, no bo złamanie schematu teraz to jest złamanie tego ostatniego dołka. Jak zostanie złamany ten dołek na 1152, no to dopiero wtedy będziemy się zastanawiać, czy przypadkiem no już dolar nie zacznie nam tutaj robić pod górę zacieśniając warunki finansowe. Jeżeli na razie tego nie zrobił to przez chwilkę, a teraz już wraca na swoją trajektorię być może takiego też blow of top, właśnie czemu spadek realnej stopy powinien sprzyjać. Bez jakiegoś pogłębienia problemów na na rynku finansowym dolar zazwyczaj przy spadku realnej stopy powinien tracić, a nie zyskiwać. Okej. No to przejdźmy sobie dalej, drodzy państwo, do kolejnych wykresów. Właśnie, skoro mieliśmy Europena, no to zobaczmy sobie na niego, bo to jest bardzo ciekawa sytuacja, w której Europen opuszcza trójkąt dołem i z tej perspektywy trafia jakby wyłamuje się. No niestety tutaj nie dociągnęli do do końca do szczytu tego trójkąta. Wyłamuje się dołem, zbliża się do kolejnych potencjalnych wsparć w postaci ostatnich dołków gdzieś z okolic czerwca. E i z tej perspektywy możemy zauważyć, że skoro tak i ma się pojawić jeszcze jakiś apetyt na ryzyko, m, no to w tej sytuacji plus tak, mamy tematy Francji dalej, czyli obniżka ratingu, jakby trochę euro jest B, no to z tej perspektywy ewentualnie szansa na wybicie chwilowe z tego trójkąta dołem zaczęła nam się robić. A na razie jesteśmy przy ostatnich dołkach z czerwca. Jeżeli chodzi o USDPLN, no to wiadomo, że to jest lustrzane odbicie bardziej euro dolara. I tutaj tak jak na eurodolarze założyliśmy, że kończy się ten układ Wofa, tak samo na USDPLie musimy założyć, że kończy się układ Wofa. Tak. A więc 3,69 nie może zostać za bardzo przebite, no bo jak to przebije nam rynek, no to z tego Wkofa na razie nici. Albo by się to rozciągnęło bardzo mocno do 76, ale po drodze pociągnęłoby pewnie w dół parę rynków jakby. No tego to tego byśmy nie chcieli zobaczyć, jeżeli patrzymy na na ryzykowne aktywa, że y dolar pójdzie w stronę 3,75. bardziej zakładamy, podobnie jak na eurodolarze, że okej, Wko się tutaj zbudował i lecimy na 3,56 albo niżej. I to jest na razie scenariusz bazowy. Yyy, dalej, co do rynku krypto, no to mamy bitcoina, który sobie ładnie urósł. Dlatego państwo wyczuwali ten spokój w głosie na ostatnim spotkaniu. Nadal ten spokój w głosie pozostaje, no bo jakby widzieliśmy co się dzieje. Jest credit event, jest nagonka też w mediach, nie wiadomo co się dzieje. No jakby nikt nie wie co się tam dzieje w tych księgach banków czy hgefundów, które pożyczyły pieniądze firmom, które im ich nie chcą oddać i nie oddadzą. Tego nie wiemy. Tak to Michael Berry może albo Michaelberry 2 może to wszystko wertować i rozkminić. Natomiast rynek na razie mówi nam jedno, że nie ma tragedii. Chy wzrósł, dolar się osłabił i z tej perspektywy wygląda to nieźle. Więc jeżeli tak to wygląda, no to mamy wtedy wielką gigantyczną korektę nieregularną na Bitcoinie. Ostatnio sobie mówiliśmy, że korekta nieregularna no nie może nam zejść poniżej ostatniego dołka, w tym wypadku dołka w fali piątej, w fali C. No bo wtedy złamanie takiej nieregularnej, no może być bardzo złym wskaźnikiem. Więc na razie traktujemy to jako próbę zakończenia impulsu w dół na korekcie. No i teraz jeszcze jedna rzecz związana z tymi realnymi stopami procentowymi w Stanach Zjednoczonych, bo jak sobie tak zbadamy korelację właśnie rynku krypto, w tym wypadku Bitcoina z realną stopą procentową, no to co się okaże? Okaże się, że Bitcoin dosyć ładnie z tą realną stopą procentową w horyzoncie ostatniego czasu korelował. Czy dalej będzie korelować? Nie wiem. No korelacje mają to do siebie, że raz się pojawiają, raz znikają. Natomiast wiem jedno, że jeżeli by tak dalej z realną stopą procentową korelował, no to proszę zobaczyć jak to wygląda. Mamy tutaj szczyt. Dobra, nałóżmy sobie może Bitcoina na tę realną stopę. Usuniemy oczekiwany poziom przez rynek. Obrócimy jeszcze skalę Bitcoina. O, no i mamy coś takiego. Realna stopa rośnie, Bitcoin sobie wtedy spadł w okolic 55 000. Realna stopa spada, Bitcoin sobie wzrósł do 107 000. Realna stopa znowu wzrosła. Bitcoin sobie spadł do 75 000. Przypomnę, patrzymy na odwróconą skalę Bitcoina. i na realną stopę. No i teraz musimy to trochę sobie jakoś tam wypłaszczyć, no bo mniej więcej wiemy do jakiego poziomu ta realna stopa może spaść. No to w zwykłym zwykłej funkcji liniowej, czyli już nie nie dodajemy tu żadnych tam wykładniczych tematów, to w zwykłej liniowej funkcji mamy bitcoina co najmniej wiadomo, tak mogę to dopasować, tak że trochę rozszerzę, trochę zwężę, więc nie jest to dokładne. Ja to wrzuciłem do czata, żeby mi statystycznie policzył, no to czat wypluł 144 000. Tutaj z wykresu widzimy 130 000. No zobaczymy tak jak jak będzie. No niemniej w momencie kiedy te realne stopy zaczną spadać to Bitcoin już powinien też to troszeczkę dyskontować, bo widzimy, że Bitcoin potrafił rosnąć szybciej. Wykres odwrócony, nim spadła dalej realna stopa. Potrafił tworzyć korektę, nim realna stopa w ogóle wzrosła. Wyprzedzał tak naprawdę wydarzenia. Tutaj również umocnił się, a realna stopa dopiero spadła. Zatem niewykluczone, że też zrobi szybciej ruch, szybciej niż coś się wydarzy na realnej stopie. I teraz jeżeli tak zakładamy, no to możemy sobie zbadać jak szybko Bitcoin reaguje. Okej, tutaj mamy to są dni, tak? Yyy, chociaż realną stopę no powinniśmy mierzyć w miesiącach, no bo dane są miesięczne, tak? Stopa Fed czy czy stopa hym, yyy, inflacji, więc yyy okej, no to tutaj lepiej to wygląda. No mamy jakieś tam miesięczne przesunięcie czasami na tym, a tutaj nawet i trochę więcej, raz, dwa miesiące przesunięcia, miesiąc do dwóch miesięcy Bitcoin powinien jakby zareagować szybciej. Więc w tej w tej teorii listopad czy grudzień to powinny być miesiące, w których Bitcoin jeżeli podąży dalej za realną stopą znajdzie się na wyższych poziomach. A czy podąży, nie wiem skąd mam wiedzieć, ale na razie wszystko wskazuje na to, że ma na to szansę i jak jeżeli wyprzedzi ten ruch, no bo rynek dyskontuje przyszłość, skoro ja to wiem, że ta realna stopa spadnie, państwo to wiedzą, że ta realna stopa spadnie, no to goście w Hatchfandach też to wiedzą i to od dawna. Więc, więc to jest sytuacja, która może być bardzo interesująca w końcówce tego roku. Przy założeniu jeszcze raz, że sofr nie wybuchnie, że tutaj się domino nie posypie i przy założeniu, że nie będzie właśnie żadnych różnych dziwnych czarnych łabędzi, bo tego przewidzieć w stanie nie jesteśmy w ogóle. Ale możemy tak spróbować sobie wbić na alarm, tak jak z tym hygiem. który spadł wcześniej niż yyy S&P. I dalej yyy skoro tutaj mamy Bitcoina, no to jeszcze spójrzmy sobie na Ethereum, które to również próbuje sobie zawracać, więc nadal w mocy yyy mamy potencjalny dołek fali czwartej, no i brakuje wtedy ruchu na fali piątej. Argumenty są takie same jak dla Bitcoina. Spadek realnych stóp wypycha kapitał w ryzyko. No tyle tylko, że ciekawe czy wypchnie, dopchnie do złota ten kapitał. No bo mogą sobie ludzie pomyśleć też tak, co ja mam zrobić teraz z tymi swoimi pieniędzmi? Złoto jest tak wygrzane, S&P NASDAQ jest tak wygrzany. Może to krypto jest tak nisko, ale to tak się śmieję, bo ale przeczytałem w jednym z artykułów, to był wywiad człowieka z od jakby zajmującego się działką instytucjonalną Coinbasea. No więc jakby no nie tam jakiś gość od influencer, tylko no raczej bardziej poważny człowiek, który stwierdzi właśnie, że oczekuje, że część inwestorów przeniesie środki z funduszy rynku pieniężnego na krypto. No to są dwa różne profile ryzyka. Totalnie dwa różne profile ryzyka. No ale skoro w złoto trudno, bo już jest tak wygrzane. Skoro w Sent Pika na zdaka trudno, bo jest tak wygrzany, no to może faktycznie tak będzie, więc to będzie dosyć interesujące, czy tak się faktycznie stanie. A złoto, do złota sobie jeszcze przejdziemy, bo faktycznie dosyć ciekawe też wykresy się pojawiły dotyczące tego, jak bardzo zagraniczne banki centralne porzucają amerykańskie obligacje właśnie akurat od dnia wyzwolenia. czyli Liberation Day i kiedy to właśnie też złoto zaczęło przyspieszać i na razie faktycznie można powiedzieć, że banki centralne bardzo mocno zredukowały ekspozycje na amerykańskie obligacje skarbowe, no bo deficyty, bo dedolaryzacja etca i poszły z tymi pieniędzmi, które wcześniej trzymały w Treasery w złoto, a więc nie w dolara, czyli ta płynność dolarowa przeszła bardzo mocno z Treaserys na złoto. No i oczywiście pośrednio banki centralne w ten sposób nie dość, że trochę zassały dolarowej płynności, która prędko nie wróci, no bo raczej nie będą sypać złotem, bo wyobrażam sobie wyobrażają sobie państwo co by było gdyby banki centralne zaczęły sprzedawać złoto, żeby odzyskać dolara, no byłoby słabo. natomiast wciągnęły w tę grę ulice, kolejki na całym świecie po złoto się pojawiły, ale jak się okazuje, no głównie dywersyfikacja rezerw ze strony banków centralnych i przyspieszenie tego trendu w ostatnim czasie to jest rola i robota banków centralnych wciągających w to istotnie istotnie ulice. Okej, dobra. Tam się teraz nam się coś przełączyło. Yyy, tak więc więc z tej perspektywy więc z tej perspektywy tak to wygląda. Okej, wykres się nie zmieniają. Muszę się bardziej ogarnąć. Dobra, więc tutaj mieliśmy, no jak wygląda Etherium na wykresie czy Bitcoin, to wiedzą państwo, pamiętają państwo jak te wykresy mniej więcej wyglądają. No tutaj się nic nie zmieniło od naszego ostatniego spotkania. Tak. I jeszcze tylko właśnie ta jedna rzecz. [Muzyka] O, i tutaj właściwie o tutaj mamy ten wykresik. Chwilę to zajęło. Mamy wykresik właśnie tego, jak Fed, który jakby to się nie włącza w bilans Fedu, ale Fed na rzecz instytucji zagranicznych, w tym banków centralnych utrzymuje stany posiadania obligacji. Tak. I widzimy dosyć dokładnie w jaki sposób w ostatnim czasie banki centralne porzucają amerykańskie obligacje skarbowe. Trend trwa dokładnie jakby ta ostatnia noga trendu trwa dokładnie od kwietnia 2025, czyli od Liberation Day, od dnia wyzwolenia. I tutaj mamy dosłownie wodospad. Dawno takiego tempa wyprzedaży nie widzieliśmy ze strony banków centralnych, które porzucają tak ten marketable US Treasury Securities, a więc te obligacje skarbowe, które jakby są handlowane na na rynku wcześniej, okej, pozbywały się jedna noga, druga noga, no ale tu jest wodospad. No i to wszystko jak się nałoży na rynek złota faktycznie dosyć ładnie pokazuje, że skoro banki centralne sprzedały treasżery, w których trzymały część swoich rezerw, nie zatrzymały tego w dolarze, przekonwertowały tego dolara na złoto, zwiększając udział złota w swoich rezerwach na rzecz amerykańskich obligacji skarbowych. No więc można powiedzieć, że tak naprawdę no banki centralne do tańca poprzez zmianę struktury rezerw wciągnęły ulicę całego świata, troszeczkę zmniejszając też tą dolarową płynność. Więc jak będzie krzyk o dolara, no to nagle się okaże, że tego dolara jest ciut mniej. Banki centralne mają trochę łatwiej też, bo Fed im odpala linie słopowe, więc banki centralne mogą szybciutko takiego dolara pozyskać utrzymując poziom rezerw. Czyli w momencie kiedy będzie jakiś dolar, shortage, to nie muszą sprzedawać dolara, znaczy sprzedawać złota, żeby odzyskać dolara, tak jak mogłyby sprzedać na przykład treasures, żeby odzyskać dolara. Idą na na swłopa z Fedem i pozyskują dolara, więc mogą wtedy utrzymać swój stan posiadania złota w rezerwach. Także no dywersyfikacja dosyć prosta. Nie mogły kupić nic innego. Nie chciały walut, kupiły sobie złoto, ulica wsiadła w pociąg. Kto pociągiem pojechał, to wie kto mu to zasponsorował. także banki centralne porzucające obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych. Także może pogratulować tym nielubianym bankom centralnym, jeżeli ktoś ich nie lubi. Yyy, dobra. I dalej idziemy sobie, drodzy państwo, do kolejnych rynków, czyli amerykańskie obligacje skarbowe, które dotknęły poziomu 114. Tutaj miały występować dosyć duże bariery opcyjne, bo mówiliście sobie o tym, że podczas Government Shutdown bardzo dużo instytucji zaczęło brać opcje na wypadek spadku yyy spadku jeldów czy też wzrostu ceny obligacji. No i 114 było jedną z barier. Potem mieliśmy chyba 11450 jako jaką drugą taką poważną barierę dla Treaserys. Więc na razie bariera opcyjna się odpaliła. Niemniej jednak no trend na razie jest trendem wzrostowym i takim może pozostawać. a więc spadek Jeldu. Spadają też jeldy na długim końcu, 30latki spadają raty kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych, więc same dobre dla Trumpa oczywiście informacje, no bo na tym mu przecież bardzo mocno zależało. Natomiast jeżeli chodzi o giełdę, mamy Sent Picka, który utrzymuje się cały czas w okolicach dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, odbijając się od niego, odbijając się od kluczowego wsparcia 6550, 6525. No i przed chwilą sobie powiedzieliśmy, że obserwując Hyga, gdzie na razie temat ucichł, obserwując sobie yyy rynkowe stopy procentowe, w tym wypadku SOFR, to dopiero w momencie, jak ona zostanie opublikowana, a jest opublikowana z opóźnieniem, niestety będziemy mogli sobie powiedzieć, czy wszystko jest w porządku. Jak będzie w porządku, no to mamy gwałtowny spadek realnej stopy i jak Trump czegoś nie wywinie z Chinami, a na razie się znowu jakby zaczął łagodniej wypowiadać, no to mamy zmienność Zixa, która musi zejść. jak zajdzie zy z wixa wejdzie went pe pika i znowu mamy mamy blowof top w zasadzie na wszystkim co ryzykowne w tym również w Polsce jak padło pytanie o wsparcia opor no to musimy zaatakować do końca roku wtedy 3000 punktów gdybyśmy mieli patrzeć na to pod tym kątem braku ryzyk inaczej że jeżeli ryzyka się nie zmaterializują Trump czegoś nie wywinie sofr nie eksploduje te banki regionalne się nie załamią albo nie będzie sytuacji jakieś kredit eventu to cała reszta czynników makro mówi nam, że 3000 to powinno się zrobić dosyć szybko, no bo będzie bardzo duży transfer właśnie w postaci apetytu na ryzyko w stronę w stronę też i rynków wschodzących, czego być może wyłamanie na Europellenie w dół jest pierwszym takim sygnałem. Tak, flag pattern kontynuacji. No tak jak wspomniałem, tu wydaje mi się, że we wtorek 14 października były pierwsze sygnały bardzo takie newralgiczne, które miały być powiedzmy jakby rynek stanął sobie na granicy. Co robimy? Czy jest źle, czy jest dobrze? Stwierdził, że jest dobrze, no to pompa. Tak, tak mi się wydaje. Dlatego możemy sobie ten poziom wyznaczyć 2829, że jeżeli ten poziom pęknie, no to znaczy, że rynek stwierdził, że może jednak nie jest dobrze i wajcha w drugą stronę. Także tu wydaje mi się, że był taki dzień przesilenia troszeczkę, podjęcia jakieś decyzji, w którą stronę idziemy, czy sypiemy już teraz do końca, czy może jednak aż takiej tragedii nie ma. Dlatego ten poziom sobie zaznaczamy i on będzie nam wyznaczać yyy ten klimat yyy czy jest wszystko dobrze, czy nie jest dobrze na na rynku, tak? Czy rynek wajchy nie przestawił. Także yyy jak już mamy jakiś poziom wyznaczyć, to ja bym ten poziom wyznaczył, bo tak mi się wydaje, że tak to tutaj właśnie obserwując rynek taka niepewność się pojawiła, ale potem ona została przekuta, że dobra, jednak lecimy w górę. No i zobaczymy jak to się dalej rozwinie. A teraz drodzy państwo już musimy kończyć. Także serdecznie dziękuję za poświęcony dziś czas i za spotkanie. Zapraszam oczywiście na kolejne życząc spokojnego, udanego dnia. Wszystkiego dobrego.

Przewijanie do góry