Jak zainwestować, aby osiągnąć 1 000 000 zł?
Czy zastanawiasz się, ile musisz inwestować miesięcznie, aby zgromadzić 1 000 000 zł? Ten film edukacyjny analizuje różne scenariusze inwestycyjne w zależności od czasu trwania inwestycji (od 10 do 40 lat) i oczekiwanej stopy zwrotu. Dowiesz się, jak wykorzystać procent składany, aby przyspieszyć proces gromadzenia kapitału, a także jak radzić sobie z typowymi obawami dotyczącymi inwestowania, takimi jak inflacja i krachy na rynkach finansowych.
W materiale omówiono:
- Kalkulacje inwestycji: Konkretne kwoty inwestycji miesięcznych potrzebne do osiągnięcia celu 1 000 000 zł w różnym czasie, przy różnych stopach zwrotu.
- Rozwiewanie obaw: Jak radzić sobie z inflacją, krachami na rynkach, oraz przekonaniem, że inwestowanie musi wiązać się z dużymi kwotami.
- Dostępne instrumenty: Przykłady aktywów generujących różne stopy zwrotu – od lokat i obligacje skarbowe po ETF-y globalne.
- Praktyczne strategie: Jak ustawić prosty plan inwestycyjny i zautomatyzować proces inwestowania, minimalizując koszty.
- Narzędzia: Wykorzystanie Investing Pro do analizy spółek.
Dla kogo jest ten film?
Ten materiał jest idealny dla osób początkujących, które chcą dowiedzieć się, jak zacząć inwestować i jak stworzyć plan finansowy prowadzący do zgromadzenia miliona złotych. Nawet małe, regularne wpłaty, dzięki odpowiedniej strategii, mogą przynieść wymierne korzyści w długim terminie.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzisiaj policzymy czarno na białym. Ile musisz inwestować co miesiąc, żeby dobić do miliona złotych. Pokażę ci, ile musisz zainwestować mając 20, 30 czy 40 lat i jak długo to potrwa zależnie od stopy zwrotu. Pokażę ci również w co potencjalnie można zainwestować i jak to zrobić w możliwy łatwy sposób. Pamiętajcie, że to co usłyszycie w tym filmie to nie jest porada inwestycyjna. Zanim wejdziemy w tabelę z konkretnymi kwotami, to omówię cztery obawy, które słyszę właściwie non stop. Pierwsza z nich: milion i tak nic nie będzie wart. No jasne, inflacja istnieje i na pewno będzie wart mniej niż dzisiaj. Dlatego też nie gonimy samej liczby, tylko siłę nabywczą. Ustaw cel tak, żeby rósł o inflację, a wpłatę podnoś automatycznie, na przykład o 5% rocznie. Przykładowo, jeżeli dziś wpłacasz 300 zł i inflacja wyniesie 5%, to za rok wpłacisz 315 i tak samo podniesiesz swój cel o te 5%. I dopóki twoje aktywa pracują ponad inflację, no to nie powinno być problemu. Małymi krokami, ale do przodu. No i najważniejsze, lepiej jest zainwestować i mieć nawet 4 czy 6% rocznie, niż nie zrobić nic i patrzeć jak oszczędności zjada inflacja i pisać potem komentarze, że inwestowanie to oszustwo. Druga obawa, a co jak będzie krach? No będzie i co z tego? Rynki regularnie mają spadki i to czasem bardzo głębokie. Natomiast długoterminowo trend jest taki, że nagradza cierpliwych i w tym filmie nie bawimy się we wróżenie kiedy będzie dołek. Rynek S&P 500 przez ostatnie 100 lat zaliczył prawie 30 krachów i każdy z tych krachów był najlepszym momentem na inwestycję. Za krach uznajemy spadek większy niż 20%. Dodatkowo pokażę ci też jak uśredniać zakupy, żeby te spadki wykorzystać. Trzecia obawa: nie stać mnie na wielkie inwestycje, tylko że nie musisz startować z wielką kwotą. Małe, regularne wpłaty robią robotę, a cel wcale nie musi brzmieć milion. Ustaw sobie mniejszy na miarę swoich możliwości. W 2022 roku, kiedy zaczynałem i kupowałem Bitcoina, no to było to dosłownie 100, 200 zł tygodniowo i przez 2 lata kupiłem za tyle, za ile dzisiaj kupiłbym, no nie wiem, w dwa miesiące. Ale czy to źle, że wtedy inwestowałem? No nie, bo z małych kwot zrobiła się przyjemna suma na start. Czwarta obawa. A skąd ja wezmę te 3%, 5%, 8%, 12%? Mi w banku oferują 2% na lokacie. To nie jest jakaś magia czy wymysł. To są po prostu instrumenty o różnym ryzyku. Od lokat, obligacji skarbowych po szerokie ETFY, po bardziej wyspecjalizowane ETFy i realne przedziały stóp zwrotu w długim terminie, które znajdują potwierdzenie w ostatnich 20, 30, 50 czy nawet 100 latach. No nie jest to tak, że sobie wymyśliłem, że S&P 500 daje te 10% rocznie, bo faktycznie daje i ciężko te dane sfałszować. Zresztą za chwilę policzymy sobie różne scenariusze. Tak więc mam nadzieję, że już nie trzęsiesz się ze strachu jak trader przed posiedzeniem Fedu i możemy iść dalej. Słuchajcie, mam dla was bardzo, bardzo ważną informację. W tym momencie startują promocje na Investing Pro. jesteście w stanie zgarnąć subskrypcję już nawet za 55%. A dodatkowo w procesie zakupu, jeżeli użyjecie mojego kodu Snella, to dostajecie jeszcze dodatkowy rabat na Investing Pro. No i uwierzcie mi, że po takiej cenie to naprawdę warto skorzystać. To jest już bardzo, bardzo duża promka na Investing Pro, także link znajduje się w opisie. Skorzystajcie sobie z tego linku i sprawdzajcie. Wybierzcie co wam najbardziej pasuje. Pamiętajcie użyć kodu Snela. Wtedy dostaniecie jeszcze dodatkowo do tej już i tak dużej promocji kolejny rabacik. Ile musisz zainwestować? Żeby to ładnie sprezentować to posiliłem się czatem GPT. Natomiast to jest po prostu na podstawie danych z Excela. W czacie da się zrobić takie interaktywne UI, które nam pokaże jak to wygląda. Jeżeli chcesz dojść do miliona złotych w przeciągu 10 lat i twoja stopa wynosi 0%, czyli no trzymasz w skarpecie, to trzeba odkładać jakieś 8300 miesięcznie. Kiedy to będzie 3%, czyli na przykład jakaś lokata, to potrzeba 7156. Kiedy będzie to 5%, to potrzeba 6400 miesięcznie. Kiedy będzie to 8% potrzeba 5400 miesięcznie. Więc jak widzicie dojście do miliona w przeciągu 10 lat na podstawie inwestowania na te 5 czy 8% wymaga dużych nakładów i te zyski jakieś niebotyczne nie są. No bo osiągamy milion złotych przy sumie wpłat 655. W ciągu 10 lat cudów tutaj nie zdziałamy, choćbyśmy nie wiem ile inwestowali. Kiedy wchodzimy na 20 lat, no to przy zerowej stopie potrzebujemy 4100 z kawałkiem. Przy stopie 3% potrzebujemy 3000. Już tak powoli robi się osiągalnie, chociaż to wciąż jest dużo. Przy stopie 5% potrzebujemy 2430, a przy 8% stopie potrzebujemy 1700 zł. Te 8% jest do zrobienia. Za chwilę sobie powiemy jak. Co jest tutaj ciekawe, zobaczcie, że dobicie do 100 000 trwa 4 lata i dwa miesiące. Więc idąc na logikę, przejście od 100 000 do miliona powinno trwać 9 razy tyle, czyli jakieś 36 lat. Czyli razem mielibyśmy milion mniej więcej w 40 lat, a jednak okazuje się, że mamy w 20. Czemu? Bo to nie rośnie liniowo, tylko wykładniczo. Procent składany zaczyna uderzać i zaczynamy generować zyski z zysków. Dzięki temu ten czas nam się skraca. Dla 30 lat trzymania w skarpecie 2700, dla 3% 1700. Zobaczcie, niewielka zmiana stopy. A jak bardzo maleje ta kwota. 5% 1200 zł i 8% 670 zł. No to już jest kwota jak najbardziej realna. I znów to samo. Do 100 000 dochodzimy w 8 lat, ale do miliona w 30, a nie w 80. W przypadku 40letniego horyzontu, czyli takiego, który no na przykład ja mogę mieć, bo mam 20 lat, no to w tym momencie samym odkładaniem to jest jakieś 2000 miesięcznie. na 3% 1080, na 5% 655 i na 8% 286 zł. I przyznajcie, że to nie są wielkie kwoty, że naprawdę z małych drobnych wpłat można uzbierać sumę, która realnie zmieni nam życie. Zobacz, że za te 40 lat, gdyby nic nie zrobić, to zamiast mieć milion, mógłbyś równie dobrze mieć 137 000. I nawet to, że pieniądze stracą na wartości, to co? No nie chciałbyś na emeryturze mieć 10 razy więcej pieniędzy niż tylko oszczędzając? Ten kalkulatorek zostawię wam w linku w opisie. Będziecie mogli sobie wejść i sprawdzić przeróżne stopy zwrotu no dla samych siebie, jeżeli jesteście ciekawi. Dla stopy 12% chcecie sobie sprawdzić co da się zrobić, ile trzeba wpłacać, żeby to zrobić w 30 lat. Jest to jak najbardziej tutaj do policzenia. Klikamy sobie własna stopa zwrotu. No i jak widzicie, potrzeba około 100 000 łącznie wpłat i miesięcznie potrzebujemy 280 zł. Ale jeżeli byśmy to chcieli zrobić na przykład w 10 lat, przesuwamy suwak, no to wpłacimy ponad pół bani i musimy wpłacać 4300 miesięcznie. Czas gra tutaj główną rolę, nie kwoty, a czas. No i teraz mamy już piękne symulacje, piękne wykresy. Jakie aktywa dają takie zwroty? Zaczniemy od 0%, no i tyle to daje nawet skarpeta, sakiewka czy jak tam wolisz skarbonka. No nic nie musisz robić. 0% każdy z nas generuje. Biorąc pod uwagę inflację to w sumie wszyscy jesteśmy trochę na minus, ale wiesz o co chodzi. 3% w skali roku, spokojnie do osiągnięcia lokatami, obligacjami skarbowymi. Jak najbardziej da się to zrobić. 5%. Tutaj sprawdzą się obligacje skarbowe indeksowane inflacją, gdzie mamy 2% plus inflacja z danego roku. No rzadko zdarza się, że inflacja spada poniżej 3%, a nieraz bywa i tak, że wynosi 5, 6, 8 czy nawet 10. Więc tak naprawdę ten średni wynik nam się podnosi 8%. No tutaj chociażby ETFY globalne, MSCI ACI czy MSCI World. MSCI AWI, czyli taki ETF globalny. Od grudnia 1987 do sierpnia 25 mamy średnią stopę zwrotu 8,81% dla waluty euro, jeżeli mamy notowany w dolarze 8,54. Jest to jak najbardziej osiągalne. Wyniki indeksu MSCI World od grudnia 1978 do lipca 2025. W dolarze 9,95%, w euro 10,44. No nie jest to żaden wymyślny, wyszukany ETF. To są jedne z największych indeksów na świecie, takich najbardziej pospolitych, popularnych i łatwych do kupienia. Jak już sami widzicie te wzrosty to nie jest tak jak jak na naszej symulacji, że mamy taką piękną rosnącą krzywą, tylko raczej taką no poszarpaną, gdzie koniec końców jakby to uśrednić to faktycznie wychodzi nam taka krzywa, ale trzeba liczyć się z tym, że są lata, w których spadamy o 37, 32, 30 czy chociażby 13%. I trzeba się pogodzić, że przed takim 2008 mogliśmy mieć w portfelu 500 000, po takim spadku będziemy mieli 300 przez pewien czas. Trzeba być na to gotowym inwestując w ETFY. W obligacjach skarbowych nie będzie takiego problemu, przynajmniej w takiej formie, w jakiej obligacje są obecnie, bo one zawsze są warte 100 zł. A jeżeli chcemy osiągać wyniki jeszcze wyższe, czyli powiedzmy 10% i w górę, no to już trzeba się zdecydować chociażby na takie S&P 500. Na tej stronie, którą też wam podlinkuję, mamy taki wykres historyczny. A na ch mam inwestować, jak to wszystko zeżre inflacja? Tu mamy wykres, który bierze pod uwagę inflację. Co to znaczy? Jeżeli S&P urosło w danym roku o 10%, a inflacja wynosiła 5, to ten wykres liczy tak jakby 5, czyli to co było ponad inflację. I nawet biorąc pod uwagę ostatnie 15 lat, to i tak mamy zwrot ponad czterokrotny. biorąc pod uwagę ostatnie 20 lat, nawet jeżeli kupimy, zobaczcie, na samym szczycie, powiedzmy, że kupujemy w roku 2000, na samym szczycie przed bańką docomową, to z uwzględnieniem inflacji. I tak jesteśmy teraz ponad dwukrotnie na plusie i to grubo ponad dwukrotnie na plusie, tak naprawdę gdzieś 2,5. No i teraz możesz zadać bardzo słuszne pytanie. To w jaki sposób ja mam to zainwestować? Co tydzień, co miesiąc, kwartalnie, rocznie? No nie znam się. Chciałbym wiedzieć co lepiej, czy tak czy tak już ci pokazuję. Przygotowałem znów takie UI za pomocą właśnie czata, gdzie możecie sobie sprawdzić jakie strategie jak sprawdzą się dla danego ETFU. Już nawet nie dla indeksu, tylko stricte wybierzecie sobie własny ETF, w którycie inwestować i zobaczycie na przestrzeni danych z tego ETF-u sprawdzić jakie wyniki dałoby się odnieść inwestując rocznie, kwartalnie, miesięcznie czy tygodniowo. Jak to robimy? W opisie zostawiam wam link do tej strony i na tej stronie możecie sobie pobierać dane historyczne dla waszych indeksów, ETFów i tak dalej. I powiedzmy, że nas interesuje indeks S&P 500 i weźmy sobie dane z ostatnich, niech będzie 30 lat. Wpiszemy sobie 95, wpiszemy sobie 1 stycznia, wybieramy interwał jednodniowy, klikamy show i tutaj macie na dole download data in CSV file. Pobieramy sobie CSVkę, czyli tak naprawdę Excela. Wrzucamy sobie tutaj wybierz plik albo przeciągniecie albo po prostu klikamy wybierz plik. Otwierają wam się pobrane, wybieramy i ładuje nam się jakiś tutaj magiczny wykres. Po pierwsze porównanie jakie kwoty osiągamy, jaką strategią. Tutaj się to trochę zlewa, więc pozwólcie, że zawężę nieco ten okres. Tutaj macie taki suwak. Można go sobie przesunąć. Powiedzmy, że o tyle. Tak jak widzicie tutaj różne kwoty mamy dla różnych strategii. Ta pomarańczowa to inwestowanie co tydzień. No i wydawałoby się, że to inwestowanie co tydzień to chyba najlepszy sposób, bo jest cały czas do góry. Nie do końca. I już tłumaczę dlaczego. Zobaczcie, że zwroty procentowe są zbliżone. To nie są jakieś bardzo różne zwroty procentowe. Inwestując co tydzień mamy 384, co miesiąc 382, inwestując kwartalnie 380, inwestując rocznie 370. I musimy pamiętać, że maksymalny drawdown, czyli maksymalny minus jaki sobie wypracujemy, no może wynieść nawet 50%. Czy inwestujemy kwartalnie, miesięcznie czy tygodniowo, nie ma większego znaczenia. Te miesięczne i kwartalne to są praktycznie te same wyniki w długim horyzoncie. Jeżeli ktoś chce być bardziej analityczny, to również wyświetlają wam się tabelki tutaj na dole, jak to wygląda rok po roku. Co musisz mieć na uwadze? zanim się nakręcisz, że to proste, to musisz mieć na uwadze kilka faktów. Po pierwsze, rynek nie rośnie liniowo, co w sumie już pokazałem. To znaczy, no twoje inwestycje nie będą wyglądały tak jak tu, tylko jeśli już, to będą wyglądały tak jak tu. A jeszcze bardziej biorąc pod uwagę inflację, to trochę jak tu. Tak czy siak rośnie, ale trzeba być gotowym na to, że momentami będziesz minus 37%. Druga rzecz, którą musisz mieć na uwadze, po drodze pojawią się koszty, o których teraz nie masz jeszcze pojęcia. prowizje, opłaty, przewalutowania, przelewy, jacyś pośrednicy w transakcjach, chociażby takie rzeczy jak koszt zarządzania ETF. I te koszty sprawią, że twój zwrot faktycznie będzie nieco niższy niż to, co daje ETF. Powiedzmy, że no nie będzie to taka różnica, że jeżeli S&P daje 10% tobie wyjdzie 3, ale powiedzmy zamiast 10,5 wyjdzie ci 9,8 i jest taka opcja. Więc jeśli chcesz inwestować w akcje czy fundusze ETF tanio, no to możesz to zrobić w XTB, które pozwala ci kupić akcje czy też ETFY do 100 000 € obrotu miesięcznie bez żadnych prowizji. I tutaj najlepszym sposobem, żeby zrobić to maksymalnie tanio jest przewalutowanie złotówek na euro w rewolucie, następnie przelanie tego euro do XTB przelewem SEPA, który jest darmowy i w jeden dzień powinien dojść i wtedy za to euro kupienie ETFów. Na pewno w Revwolucie macie tańsze przewalutowania niż u was w banku. Gwarantuję. Przelewy z Revoluta na XTB w euro też są darmowe, więc to jest najtańsza ścieżka. Jeżeli chcecie poznać kompletną ofertę XTB, gdzie macie plany inwestycyjne, które świetnie sprawdzą się do czegoś takiego, bo tam możecie sobie na przykład ustawić, że co miesiąc ma się kupić ten i ten ETF na przykład za 1000 zł i wy nie musicie kompletnie nic robić, to DCA robi się samo. Odsyłam swoją drogą do poradnika na temat planów, także link jest w opisie. Pamiętajcie użyć mojego kodu Snella, wtedy dostaniecie od XTB poradniki kurs dla początkujących inwestorów. Taki naprawdę wartościowy materiał, z którego warto skorzystać. Przechodzimy teraz do trzeciej rzeczy. Są różne waluty i różne waluty dają różne wyniki. Tak jak wam tutaj pokazywałem dla MSCI CWI w euro mamy 8,81, w dolarze mamy 8,54, a w funcie brytyjskim 7,96. I w dłuższej perspektywie nie ma to aż takiego znaczenia, jaką walutę sobie wybierzemy. Chyba, że liczymy inwestycje w złotówkach, no to tutaj może faktycznie mieć to znaczenie, ale jeżeli patrzymy w tym, czym kupujemy, czyli w dolarze, w euro, to te różnice są niewielkie. Po czwarte, ta symulacja tutaj zakłada, że my nie zwiększamy wpłat. A to bardzo pesymistyczny scenariusz, bo to tak jakbyś założył, że nigdy nie będziesz zarabiać więcej, że nigdy nie wzrośnie średnie wynagrodzenie, że nigdy nie będziesz miał, nie wiem, dodatkowych zleceń własnej firmy, lepszej pracy i tak dalej, a prawdopodobnie będziesz miał i te wpłaty będą rosły. Dlatego w tym kalkulatorze macie taki przełącznik jak na przykład podwyżka wpłat. Jeżeli będziemy sobie tą wpłatę co roku powiększać o 5% to już dostrzelimy do miliona 300 000. Więc może się okazać, że jak będziesz zwiększać te wpłaty, to z czasem okaże się, kurczę, zarobiłem więcej niż chciałem. Więc to co tu widzisz, to raczej ta dolna granica możliwości. Jeśli dodasz do tego cierpliwość, automatyzację, zwiększanie zarobków, zwiększanie wpłat, to naprawdę jesteś na dobrej drodze do tego, żeby wygenerować bardzo wysokie zwroty na przestrzeni czasu. No i pamiętajcie, nie myli się ten, kto nie robi nic. Na pewno popełnicie jakieś błędy, na pewno gdzieś tam portfel wyjdzie na minus, ale taka strategia, czyli wybranie szerokiego ETFU i kupowanie go regularnie za jakieś kwoty, które zwiększają się co roku, powiedzmy, o inflację, jest najprostszą możliwą strategią. Jeżeli chcielibyście zobaczyć taki gotowy portfel inwestycyjny z dostosowaniem ryzyka dla różnych osób, to odsyłam was do tego poradnika. A jeżeli w ogóle chcecie zacząć inwestować i nie macie pojęcia jak trafiliście na ten film i nie wiecie co z czym i dlaczego, to odsyłam was do tej playlisty. Dzięki za oglądanie i do zobaczenia w następnym.







