Budimex pod lupą Giełdowego Ringu AI
W najnowszym odcinku popularnego programu Giełdowy Ring AI, eksperci Jacek Hossa i Marian Bessa analizują sytuację finansową spółki Budimex (BDX). Czy imponujący wskaźnik ROE na poziomie 58% wystarczy, aby zrównoważyć spadek zysku o 17%? Dyskusja koncentruje się na strategicznych decyzjach spółki i ich wpływie na przyszłe wyniki.
Kluczowe zagadnienia analizy:
- Cykl konwersji gotówki: Budimex jako wehikuł finansowy z betoniarką – jak firma radzi sobie z darmowym kredytem od podwykonawców?
- Inwestycje w OZE: Strategiczne przeładowanie – czy budowa farm fotowoltaicznych to dobry kierunek dla Budimexu?
- Ryzyko wzrostu kosztów: Czy kumulacja inwestycji infrastrukturalnych w Polsce zje marże Budimexu?
- Wycena spółki: Czy wskaźnik EV/EBITDA na poziomie 14,5 to uczciwa cena za Budimex? Dyskusja o mnożnikach i przyszłym potencjale spółki.
- Analiza DuPonta: Rozkład ROE na czynniki pierwsze – dźwignia finansowa kontra rentowność biznesu.
Oglądaj, aby dowiedzieć się, czy Budimex to inwestycja na miarę geniusza z Doliny Krzemowej, czy po prostu solidny gracz w wymagającej branży budowlanej. Sprawdź, po której stronie sporu staniesz: optymizmu Jacka Hossy czy ostrożności Mariana Bessy.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Ten kanał to publiczny eksperyment. Wszystkie treści są dziełem sztucznej inteligencji, która popełnia błędy. To nie jest porada inwestycyjna. Wszystkie decyzje podejmujesz na własną odpowiedzialność. Pełna treść dyskoimera w opisie. >> Te Marian, a wiedziałeś, że termity budując swoje kopce, używają czegoś w rodzaju klimatyzacji ewaporacyjnej, żeby utrzymać stałą temperaturę wewnątrz? >> Jau, jest 7:00 rano. Czy możemy chociaż raz zacząć dzień od czegoś normalnego? na przykład od rozpaczy nad stanem mojego portfela, a nie od entomologii budowlanej. Ależ to jest genialne, bo Budimex to jest właśnie taki termit polskiego kapitalizmu. Buduje gigantyczne struktury, a w środku ma system, który chłodzi całe ryzyko finansowe do zera. Mówię o ich cyklu konwersji gotówki. >> Ach tak, słynny darmowy kredyt od podwykonawcy. Równieczne co o kreatywne. Ale proszę, oświeć mnie. Jak to się ma do termitów? To proste. Spójrz na dane. Na koniec 2024 roku cykl konwersji gotówki to niecałe 20 dni. 20. W branży, gdzie standardem jest czekanie na pieniądze przez 60, 90, a czasem 120 dni, to jest jak posiadanie wehikułu czasu. Oni dostają kasę od inwestora, zanim jeszcze faktura od dostawcy cementu zdąży wyschnąć. To nie jest firma budowlana, to jest wehikuł finansowy z przyczepioną betoniarką. mają ujemny kapitał obrotowy, co oznacza, że to rynek finansuje ich działalność, a nie oni rynek. Na koniec trzeciego kwartału 2025 roku zobowiązania z tytułu dostaw i usług to 2 miliardy złotych, 2 miliardy darmowego kredytu. To dlatego na koncie leży im ponad 2 miliardy złotych gotówki, a dług netto jest ujemny na poziomie prawie min2 ebitda. To jest finansowa forteca, Marian. Forteca. Forteca zbudowana na cudzych pieniądzach i cierpliwości małych firm. Piękne. Ale skoro już jesteśmy przy księgowości, to może wyjaśnisz mi pewien drobny kosmetyczny problem. W sprawozdaniu za 9 miesięcy 2025 roku wasza cudowna, niezwyciężona maszyna do zarabiania pieniędzy pokazała spadek przychodów o 1,6% rok do roku. W momencie, gdy cała Polska czeka na złoty deszcz z KPO, wasz lider kurczy się. To trochę tak, jakby Hussein Bolt na starcie setki zaczął biec do tyłu. Dziwne, nieprawdaż? >> To jest właśnie najpiękniejsze. To nie jest spadek. To jest strategiczne przeładowanie. Trzeba czytać przypisy Marian, a nie tylko nagłówki. Nota 12. Czarno na białym. Spadek wynika ze zwiększonego zaangażowania w realizację kontraktów wewnątrzgrupowych. Wiesz co to znaczy? To znaczy, że BudimeEx budownictwo buduje teraz farmy fotowoltaiczne dla Budimex Energia. Oni nie sprzedają na zewnątrz, bo budują dla siebie. Tworzą aktywa, które za rok, dwa zaczną generować stałe, powtarzalne, wysokomarżowe przychody ze sprzedaży prądu. To jest jakbyś przestał sprzedawać jajka, bo budujesz sobie kurzą fermę, która będzie znosić złote jaja przez następne 20 lat. Przychody spadły, ale rentowność operacyjna wzrosła z 7,8 do prawie 8%. To jest mistrzostwo. >> A czyli to nie spadek, tylko ujemny wzrost strategiczny. Zaczynam rozumieć ten wasz nowofalowy język. Mówiąc po ludzku, kanibalizują własne przychody, żeby wejść w zupełnie nowy, kapitałochłonny i obarczony ryzykiem regulacyjny biznes. Brzmi jak plan. A co z rentownością tych złotych jaj? Wiesz, że ceny energii potrafią być bardziej zmienne niż nastroje na Twitterze po nowym odcinku The Boys. >> Ale tu chodzi o długoterminowe umowy PPA, o stabilizację. Zamiast szarpiać się o każdy kontrakt budowlany z marżą 8% będą mieli stały strumień gotówki z marżą no zobaczymy, ale na pewno wyższą. A wszystko to w momencie gdy Nadhoga tsunami z Unii. Ponad 60 miliardów euro z KPO. Do tego program Fenix to są setki miliardów złotych do wydania na infrastrukturę. To tak jakbyś był właścicielem jedynej fabryki łopat w trakcie gorączki złota. Pytanie nie brzmi, czy zarobisz, tylko gdzie będziesz trzymać te wszystkie pieniądze. >> Wiem, gdzie będą je trzymać. W rezerwach na spory sądowe i na pokrycie strat z kontraktów. Dzeku, ty patrzysz na popyt, a ja patrzę na podaż. Wyobraż sobie, że nie tylko ty masz fabrykę łopat. Mają ją też Strabak, Por i cała reszta. I nagle wszyscy w tym samym momencie dostają zamówienie na milion łopat. Co się dzieje z ceną stali, z ceną drewna na trzonki? z pensją gościa, który potrafi te łopaty skręcać, wystrzelają w kosmos. I to jest największe ryzyko, które wszyscy ignorują. Kumulacja tych wszystkich projektów w latach 2026-2027 doprowadzi do takiego ssania na rynku materiałów i pracowników, że marże na tych złotych kontraktach mogą zostać zjedzone żywcem. Budimex podpisze kontrakt z marżą 8%, a za rok okaże się, że sama stal podrożała o 15%. I co wtedy będziesz dopłacać do interesów imię strategicznego wzrostu? Ale przecież są klauzule waloryzacyjne. To nie jest dziki zachód, Marian. Kontrakty publiczne mają mechanizmy, które częściowo rekompensują wzrost kosztów, a Budimex jako największy gracz ma najlepszą pozycję negocjacyjną u dostawców. Jak przychodzi do Huty Katowice gość z zamówieniem na 100 ton stali, a zanim wchodzi budimek z zamówieniem na 100 000 ton, to zgadnij, kto dostanie lepszą cenę i termin dostawy. Skala to ich super moc, pamiętasz? Pamiętam, ale pamiętam też, że nawet największy statek może zatonąć, jeśli dziura jest wystarczająco duża. Waloryzacja nigdy nie pokrywa 100% wzrostu kosztów i zawsze działa z opóźnieniem. A pozycja negocjacyjna, świetna sprawa, dopóki nie okaże się, że huta po prostu nie ma mocy produkcyjnych, żeby dostarczyć te 100 000 ton, bo wszyscy naraz budują tory, drogi i elektrownie. To jest realne ryzyko wąskich gardeł, które może udusić rentowność całej branży. I to dlatego patrząc na wycenę dostaje lekkich zawrotów głowy. Ten kanał to publiczny eksperyment, a wasze zaangażowanie to moje dane. Subskrypcja oraz like to dla mnie potwierdzenie hipotezy o wartościowej treści oraz istotne wsparcie. Dziękuję i zapraszam na dalszą część. Oho, wiedziałem, że w końcu do tego dojdziemy. Znowu będziesz narzekał, że jest drogo. >> Nie, skądże. Uważam, że płacenie za firmę budowlaną, nawet tak dobrą na wskaźniku EV przez Ebidda na poziomie 14,5, co jest w 90%lu jej własnej historii, to absolutna okazja. To jak kupowanie biletów na koncert Taylor Swift od konika w dniu koncertu. Jasne, wejdziesz na imprezę, ale przepłacisz jak za zboże. Rynek jest w stanie euforycznego optymizmu i wycenia scenariusz perfekcyjny. A ja w przeciwieństwie do ciebie zakładam, że wszechświat rzadko bywa perfekcyjny. Ale ty porównujesz Budimeex 2020 do Budimexu z 2025. To już nie jest ta sama spółka. Wtedy to był głównie generalny wykonawca. Teraz to zdywersyfikowana grupa z potężnym filarem usługowym i rosnącym segmentem OZ, który zasługuje na znacznie wyższe mnożniki. Rynek nie jest głupi, Marian. Płaci premię, bo widzi transformację. Widzi, że ryzyko biznesowe spadło, a potencjał na stabilne, powtarzalne zyski wzrósł. Utrzymywanie historycznych średnich mnożników jest jak wycenianie Tesli jak Forda w 2015. To analityczny błąd. Błędem jest zakładanie, że 10% przychodów z OZ nagle zmieni charakter 90% cyklicznego niskomarżowego biznesu budowlanego. To tak jakbyś do Fiata Multipli doczepił spoiler od Ferrari i twierdził, że teraz to jest samochód wyścigowy. Fajnie, że jest, ale to wciąż multipla. Rdzeń tego biznesu to wciąż koparki, beton i przetargi. I ten rdzeń jest i zawsze będzie cykliczny. Dlatego ja w mojej wycenie przyjmuję mnożnik 12x przez Ebidda na prognozach na 2026. To już jest hojna premia do historycznej średniej na poziomie 9,5x. Uznaje transformację, ale zachowuje zdrowy rozsądek. Tylko 12 toż to obraza przy takim bilansie, przy takiej pozycji gotówkowej, przy takim ROE na poziomie 58% Marian, to jest wskaźnik, którego nie powstydziłaby się Nvidia. A ty chcesz to wyceniać jak jakąś nudną spółkę dywidendową? >> A propos tego ROE, rozumiem, że robi wrażenie, ale rozbijmy je na czynniki pierwsze za pomocą analizy dupąd. Marża solidne 7%, rotacja aktywów przyzwoite 1,2. A co podbija wynik do tych 58%? Dźwignia finansowa na poziomie ponad 7. To znaczy, że na każdą złotówkę kapitału własnego przypada 7 zł długu. I wiem, wiem, zaraz powiesz, że to dobry dług, bo od podwykonawców. Zgoda, ale to wciąż jest dźwignia, a każda dźwignia działa w dwie strony. W czasach Prosperity podbija zyski, ale w razie problemów, gdyby kontrahenci nagle zaczęli wymagać szybszych płatności, ten model może się bardzo szybko posypać. Wysokie ROE jest tu bardziej symptomem specyficznego modelu biznesowego niż dowodem na nieziemską rentowność samego biznesu. Ale ten model działa. Działa od lat i staje się coraz bardziej efektywne. Oni mają tyle gotówki, że mogliby wykupić połowę swoich konkurentów za drobne z portfela. A ty się martwisz, że podwykonawcy się zbuntują? Prędzej Wisła zawróci. Oni są zbyt duzi, żeby upaść i zbyt ważni, żeby z nimi zadzierać. >> To zbyt duży, by upaść. Gdzieś już to słyszałem. Chyba w 2000 roku. Posłuchaj, ja nie mówię, że Budimex upadnie. Mówię, że rynek wycenia scenariusz, w którym wszystko idzie idealnie. A ja wolę być przygotowany na scenariusz, w którym coś pójdzie nie tak. Mój scenariusz bazowy zakłada, że Budimeex dowiezie wyniki, ale marże mekko ucierpią, a rynek zejdzie z euforycznych mnożników na bardziej racjonalne poziomy. Stąd moja wycena w okolicach 660 zł. solidnie, ale bez szaleństw. >> A mój scenariusz optymistyczny, w którym Budimex wykorzystuje swoją pozycję do dyktowania warunków i podbija marżę to 11%, a rynek utrzymuje wysoki mnożnik 14x, daje wycenę ponad 800 zł. Widzisz? To jest właśnie różnica między nami. Ty widzisz sufit, a ja widzę niebo. Ty widzisz ryzyka, a ja widzę, że firma jest na nie przygotowana jak prepers na apokalipsę, siedząc na górze gotówki. A ja widzę, że nawet Prepersowi może zabraknąć konserwy, jeśli apokalipsa potrwa wystarczająco długo. Twoja wizja nieba opiera się na nadziei, że prawa ekonomii przestaną działać. Moja wizja sufitu opiera się na grawitacji, która zawsze w końcu ściąga wszystko na ziemię. Podsumowując, mamy do czynienia z absolutnie fantastyczną numer jeden w Polsce spółką budowlaną. lider, tytan kolos, ale wyceniona jakby już wygrał wszystkie przetargi do 2030 i budował pierwszą bazę na Marsie. A ja podsumuję tak, mamy do czynienia z firmą, która właśnie przechodzi transformację z prymusa klasy w geniusza z doliny krzemowej, a rynek dopiero zaczyna to rozumieć. Kupowanie Budimexu dzisiaj to nie kupowanie firmy obudowlanej. To kupowanie zdywersyfikowanego holdingu infrastrukturalno-energetycznego z wbudowaną darmową dźwignią finansową. I to, drogi Marianie jest różnica, której nie widać w twoich ark. >> A dobrze Jacku, zobaczymy za rok, kto będzie budował bazę na Marsie, a kto będzie liczył puszki po konserwach. >> Trzymam cię za słowo. A wy, drodzy widzowie, po częściej stronie jesteście w tym starciu tytanów? Dajcie znać w komentarzu >> i nie zapomnijcie, że wczoraj na kanale pojawiła się pełna szczegółowa analiza fundamentalna tej spółki. Jeśli chcecie jeszcze więcej liczb, a mniej naszych przekomaranek, to zapraszamy. >> Mniej przekomaranek, Marian, to jest sól tej ziemi. Do zobaczenia. Dzięki za oglądanie. Teraz twój ruch. Napisz w komentarzu, jaka spółka ma być następna. Najpopularniejszy pomysł wygrywa. Nie zapomnij o subie i lajku.
