Szał na Labubu, WIG i altcoiny | „Rozmowy Spekulowane” [WIG, Wyniki Spółek, Perspektywy]

Szał na Labubu, WIG i Altcoiny – Rozmowy Spekulowane

Zapraszamy na najnowszy odcinek „Rozmów Spekulowanych”, w którym Daniel Kostecki i Maciej Leściorz, wraz z gościem Piotrem Cymcykiem, omawiają bieżącą sytuację na rynkach finansowych.

W tym odcinku:

  • Analiza sezonu wyników w Stanach Zjednoczonych, ze szczególnym uwzględnieniem spółek technologicznych.
  • Dyskusja na temat hossy na WIG i WIG20 oraz ich wyceny w porównaniu do indeksów amerykańskich.
  • Omówienie trendów na rynku metali, w tym złota, srebra, platyny i miedzi.
  • Spektakularny wzrost na rynku kryptowalut, ze szczególnym uwzględnieniem Ethereum i stablecoinów.
  • Fenomen Labubu i jego wpływ na rynek zabawek kolekcjonerskich.
  • Komentarz do sytuacji politycznej i jej wpływu na rynki finansowe, w tym dyskusja o windfall tax i polityce Fed.
  • Analiza cyklu halvingowego Bitcoina i jego korelacji z cyklem koniunkturalnym.

Kluczowe tematy: hossa na GPW, sezon wyników w USA, rynek kryptowalut, Ethereum, stablecoiny, Labubu, windfall tax, cykl halvingowy Bitcoina, polityka Fed.

Czy hossa na giełdzie w Polsce się utrzyma? Jakie perspektywy dla rynku nieruchomości? Czy stablecoiny zrewolucjonizują system finansowy? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w najnowszym odcinku „Rozmów Spekulowanych”.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A dzisiaj naszym gościem jest Piotr Cymcyk, Deana Rynków. >> Cześć. Witam. >> oraz standardowo Daniel Kostecki. >> Dzień dobry. >> oraz Maciej Leściorz. My już nie DNA rynków, ale CMC Markets. Yyy, ale standardowo zaczniemy od naszego wątku optymistycznego, czyli świata w różowych okularach. A >> mój ulubiony, >> twój ulubiony, a teraz w zasadzie wszystko jest w różowych okularach. Więc >> ja chciałem zapytać, zanim zaczniesz, jak tam wasz wskaźnik recesji? Yyy, >> wyłączony. >> Bardzo dobrze. I niech to Słuchaj, może koniec. >> Tematu tematu nie ma. To jest temat drażliwy, dlatego go nie poruszamy. Też zapomnieliśmy ci o tym powiedzieć. >> Dziękuję. >> Y, ale recesja nie nadeszła i wszyscy się z tego cieszą. Dlatego możemy śmiało w różowych okularach spojrzeć na sezon wyników w Stanach Zjednoczonych, który też według oczekiwań y może być w różowych okularach konsensus, jeżeli chodzi o spółki technologiczne, te które teraz w tym tygodniu mamy taki dość bogaty tydzień, jeżeli chodzi o publikację ten i przyszły. Konsensus zakłada, że sektor technologiczny w indeksie S&P 500 wskaże wzrost około 18%, jeżeli chodzi o wyniki, ale generalnie wszystko tutaj jest dość dość dość optymistycznie. Zresztą mamy i S&P 500 i Nasdaka przecież na szczytach. Tutaj w zeszłym tygodniu kolejny ATH. Chyba w tym tygodniu również tutaj to dotknęło. Także w każdym zasadzie programie w ostatnim czasie od tego zaczynaliśmy, ale dzisiaj zaczniemy raczej od spojrzenia na same wyniki, te oczekiwania, co te spółki mogą dowieść. Ja może zacznę przewrotnie, bo ja myślę, że najbliższe, no dobra, nie wiem ile, no miesiąc, dwa, wszystko jedno, ileś tam, to jednak będzie koniec sielanki, ale nie w ujęciu takim, że zaraz krak, wielka katastrofa, tylko trochę wychłodzenia, trochę uspokojenia. Oczywiście życzyłbym sobie, żeby było inaczej, no bo nie zamierzam uciekać z rynku, dlatego że być może on tam się obsunie 2 3, 4%, to bardziej domena już pod trejdowanie. E. Ale wiele mi się elementów składa w tą taką w ten element wychłodzenia na rynku i trochę mam przeświadczenie, że te wyniki, które będą sektora technologicznego, które będą dobre, no to będą dobre wyniki, jakby wiadomo, że to będą dobre wyniki. To, że one mogą być tym katalizatorem do tego, żeby po prostu zacząć jakieś tam jakieś powolne osuwanie. pewnie nie na wszystkich spółkach, tylko na jakichś spółkach, ale które sumarycznie przełożą się na to, że ten S&P 500 trochę wpadnie w tą sezonową ścieżkę, którą teraz idzie jak po sznurku niemalże, jakby to jest idealne odwzorowanie sezonowej ścieżki rocznej dla S&P 500. I ten drugi, ta druga połowa roku, od połowy lipca, która już trwa do mniej więcej połowy września, może końca września, będzie tym takim powolnym osuwaniem się o 1%, o dwa, o trzy, o ctery. Swoją drogą nawet, nie wiem czy widzieliście, ale S&P 500 od bodajże chyba 30 dni nie miał zmienności powyżej 1% jakby to więc tam już jest naprawdę taka teoretycznie ultra sielanka. No siedzimy i zarabiamy ,5% dziennie, 0,4% dziennie, 0,6% dziennie i tak sobie kap, kap, kap, kap, kapie. No to myślę, że ten element się wykańcza i wygasza i potem czwarty kwartał będzie już tym z powrotem dobrym. Pewnie sobie jeszcze do tego przejdziemy, ale na ten trzeci ja bym się już teraz spodziewał bardziej uspokojenia, więc nie jest tak optymistycznie. Czy to zależy jak na to patrzeć. Jak ktoś ma wolną gotówkę, no to za dwa, trzy miesiące może być super optymistycznie. No tak, zwłaszcza, że to odbicie było jednym z większych w historii odbić S&P 500, jeżeli chodzi o zwrot w kwietniu. No ale czekamy na tweeta, może Trumpa, nie? INAF na przykład skoro powiedział, że tam warto kupować w tym dołku to może teraz. >> Ale ostatnio wpuszczali takie memy, że nie wiem czy widzieliście, że tam wybucha coś strasznie zielonego w tle i gość tam po prostu się zasłania te okienko i się okazuje, że tam wykresy >> wybuchają na zielono i to poszło z oficjalnego konta białego Domu. Więc tam chyba nie ma takiego przeświadczenia, że >> no bo Trump, Trump ma taki problem, że on mówi kupuj, ale nie mówi jaki take profit ma być. Więc tutaj to już jest ta sprawa otwarta u niego. Trzy lata będzie w take profit. >> Chyba, że tak. Ale tak ze statystyk to jeszcze ciekawe. Mamy 60 sesji z rzędu na NZDKu powyżej 20dniowej średniej ruchomej i to jest kroczącej i to jest najdłuższy okres od 99 roku tuż przed bańką docomów. od tego czasu aż tak y długiego okresu nie było. Tam wtedy to aż 77 sesji, czyli jeszcze mamy 17 sesji przed nami. Jeżeli by się to powtórzyło, to jeżeli możemy traktować 99 rok jako wyrocznia, to był jeszcze rok, zanim to wszystko naprawdę walnęło. także jeszcze mamy >> to można by się w takim razie zacząć zastanawiać kiedy ta cała reszta spółek będzie sobie radzić trochę lepiej bo nawet patrząc po earnings i wzrostach earningsów rok do roku, no to wspaniała siódemka ma obecnie 14% rok do roku, a cała reszta 493 spółek z SNP ma 3,4% wzrostu. Kiedy ta hossa się rozszerzy w takim razie na te pozostałe spółki? Czy to musimy czekać, aż wreszcie gdzieś tam Fed obniży stopy procentowe w sposób znaczący, co może będzie miało miejsce gdzieś bliżej wakacji, ale roku przyszłego, czy kiedy się zmieni szef Fedu na wiosnę, czy te spółki są po prostu skreślone, nie? Jakby z gry wypadają z planszy i tam nie ma czego szukać, albo trzeba się naprawdę postarać, żeby coś znaleźć. No bo indeksowo jest fajnie, no bo zawsze jakiś koń pociągowy się może znaleźć, ale tak już patrząc na jakieś branżowe indeksy czy właśnie na na Rasela jednego, czy tam drugiego czy trzeciego, bo też tych Raseli jest więcej, no to tam już tak jest tak nie aż tak różowo, nie? I czy to może wreszcie odpalić? No bo mamy Al Season na metalach, mamy Al Season już na krypto w jakimś stopniu, to Al Season jeszcze na spółkach. >> No tak, ale to prawda. Tylko jednocześnie ten Mac 7 rośnie nie bez powodu. No tam jednak są największe rewizje EPS-ów. Tam są największe rewizje w kontekście tego, że wcześniej były rewizje w dół. No i potem w kwietniu były rewizje w dół i potem odwracaliśmy te te źródełko i szliśmy z rewizjami w górę. Tam były największe trochę jest newsflow bardzo pozytywny cały czas. No bo Nvidia, która miała raptem nie sprzedawać w Chinach, potem się okazuje, że jednak będzie sprzedawać w Chinach yyy w Google, które miało upadać i umierać przez rozwój chata GPT, nie upada i nie umiera przez rozwój ch, i tak dalej, i tak dalej. Więc ten newsflow jest pozytywny. EPS-y są rewidowane w górę. Największy wpływ rozwoju AI pod kątem produktywności i tak uderza najbardziej pozytywnie w Mac 7. No trochę ten rynek rośnie na bazie MAC 7, ale to nie jest taki wzrost oderwany od rzeczywistości. On faktycznie biznesowo się poprawia. Pytanie brzmi, czy inne spółki biznesowo się poprawiają aż tak dobrze? No i tu mam pewne wątpliwości, że one się być może będą poprawiać biznesowo bardzo dobrze za jakiś czas. Może wtedy, kiedy właśnie będzie będzie ta wyczekiwana już i ogłaszana przez Trumpa obniżka obniżka stóp stóp procentowych. Ale no na to trzeba trochę poczekać i to mi się też trochę zgrywa z tym potencjalnym powrotem do wzrostu w czwartym kwartale. No bo jednak ten Fed obniży stopy w tym roku. >> Nie wiadomo kiedy, ale obniży stopy w tym roku i czy to nie będzie przypadkiem ten katalizator w połączeniu z deregulacją sektora bankowego, który w czwartym kwartale pozwoli nam wrócić wrócić do góry. Jeszcze właśnie z takich ciekawostek tutaj z FITU a propos tej całej reszty poza tą sektorem technologicznym to yyy oni tutaj wśród analityków w ciągu najbliższych 12 miesięcy cel dla SP 6800 w tym momencie też rewizja zmieniali było 5700 >> więc szybko im się odwróciło niczym dolar parytet potem 1,20 no to 8% tam powyżej 6297 kiedy sporządzono tą prognozę ale właśnie z punktu widzenia sektoru Healthcare 20% upsideu według nich. Energy 14% upsideu według nich. Także y można by też w tym optymistycznym wątku, jak ktoś już twierdzi, że tu jest drogo, to jest cała reszta innych miejsc, gdzie można stwierdzić, że jest tanio i że jest upside do tego wszystkiego. >> To tak, żeby optymistycznie też było. No bo może będzie korekta na szerokim rynku, ale może niektóre sektory w tym czasie, >> tak, zwłaszcza, że do korekty na szerokim tak naprawdę potrzebujemy czego? Tylko no dokładnie, potrzebujemy trzech spółek, które poradzą sobie trochę gorzej i mamy korektę na szerokim o te 3 4 5%. Znowu nic niesamowitego, biorąc pod uwagę to, co się zmieniło na rynku w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a jednocześnie sektory. To Helker jest chyba najbardziej zdołowany od nawet nie wiem kiedy, tam gdzieś miałem tą statystykę, ale od niepamiętnych czasów Healthcare jest najbardziej zdołowanym sektorem obecnie w całym S&P 500. znowu nie bez przyczyny, bo jednak te zmiany w pięknej, wielkiej ustawie mocno uderzyły w w cały Medicade. No ale to znowu ten sentyment kiedyś się w końcu odwraca, bo zawsze się odwraca. >> Pamiętam jeszcze pod koniec 2024 roku wśród wielu prognoz to właśnie to był sektor, który miał w tym roku ciągnąć. >> No ale rok się jeszcze nie skończył. >> No tak. No ale ogólnie te spółki defensywne miały być w przewadze, a nie są. No bardzo dobrze. Czy ta hossa trwa? Ale cudze chwalicie, swojego nie znacie. Spójrzmy na coś swojego, czyli nasze nasze wigusie, bo w zasadzie wszystkie wszystkie sobie radzą świetnie. Passa taka jak w tym mamy w tym momencie mamy na WIGU miesięcznych świec zielonych, to już dawno nie była widziana albo chyba nigdy. Ale również bardzo dobrze to wygląda na Wigu 20. WIG 20 Total Return jest na swoich historycznych szczytach. WIG 20 ten zwykły nie Total Return najwyżej od 2008 roku, czyli w ogóle no jest naprawdę dobrze. Indeksy mniejszych średnich spółek też radzą sobie bardzo, bardzo dobrze. Także to nie tylko w Stanach, ale u nas ta dynamika była przez pewien czas no dużo większa. Zresztą kto by się jeszcze na początku roku spodział, że aż tak wyprzedzimy. No to, że >> tutaj >> nie mam takiego tweeta, gdzie napisałem dokładnie to, co? >> Ale przepraszam, powiedziałem, że aż tak. Powiedziałeś, że tak, ale nie, że aż tak. >> Oj, tam była prognoza na co najmniej 2800, chyba była na WIG 20, >> ale nie na 2900, więc aż tak to faktycznie nikt się nie spodziewał, >> ale faktycznie cały czas tutaj to trwa, czyli pomimo, że gdzieś ten kapitał wrócił do Stanów częściowo i wrócił z powrotem, >> mamy SNP nazdach, na szczytach, to i tak nie przeszkodziło to innym naszym rynku, rynkom rozwijającym się, więc naprawdę jest fajnie. Teraz potrzebujesz jakiegoś komentarza do tego. Czy to było takie stwierdzenie? >> To było. Chciałem tutaj zauważyć faktem, że tak było, ale możesz potwierdzić. Tak, to ja tak mówiłem. Ale zobaczcie sobie nawet wskaźnikowo, cały czas ten nasz rynek wydaje się dość tani. >> No tak. Znaczy on już w kiedy tam listopadzie, grudniu, październiku 2024 on był po prostu super tani był niemal tak tani jak w 2020 w szczycie spadków pandemicznych czy w 2022 w dołku Bessy. Wię wtedy był tak tani jeszcze pół roku temu. Teraz jest okej. Jak się patrzy na wskaźniki to on zdecydowanie nie jest drogi. No nie można powiedzieć o tym rynku, że on jest drogi albo przesadnie drogi. Nie można powiedzieć już, że jest przesadnie tani. Jasne. Jest taki bardziej tani do okej. Przy czym to na co ja zwróciłem uwagę yyy ostatnio w głowie to jednak lwia część tego wzrostu tego od stycznia no bo to tak naprawdę od początku stycznia ta kolejna fala hossie się zaczęła do teraz plus 33% na WIG 20 nie wynikała z poprawy biznesu spółek i to jest ten kluczowy element który może według mnie zaważyć na tym no że jeśli ktoś spodziewa się kolejnych 33% w kolejne pół roku, no to mam pewne wątpliwości to się wydarzy. Raczej się to nie wydarzy, bo jak na razie cały ten wzrost był powiązany z bardzo prostym ratingiem wskaźnikowym. Byliśmy super tani, okej, teraz jesteśmy >> okej do tanich, ale nic się nie zmieniło w fundamentach biznesu spółek na GPW. EPS-y się wcale nie poprawiły, rewizje wcale nie poszły istotnie w górę, więc wszystko co widzimy jest reratingiem wskaźników. A jeśli wszystko co widzimy jest reratingiem wskaźników, no to niestety do tego, żeby to dalej rosło, to potrzebujemy poprawy fundamentów i poprawy biznesu spółek. Być może obniżki stóp u nas w tym pomogą. Być może yyy ta pompa fiskalna w Niemczech pomoże. Być może obniżki stóp w Stanach pomogą. No być może pomogą różne rzeczy tym fundamentalnym, fundamentalnie tym biznesom, ale na samym reratingu wskaźników, no to daleko już nie pociśniemy, bo nie jesteśmy Stanami Zjednoczonymi, żeby być notowanymi po 22 cena do zysku na głównych indeksach. No to po prostu nie jesteśmy. Może kiedyś będziemy, ale teraz nie jesteśmy. >> Czyli generalnie stało się to, co stać się powinno wcześniej, tylko rynek tego nie dostrzegał, bał się, czekał. >> Dokładnie. >> A mamy, mamy już u siebie. >> No bo tak na dobrą sprawę, co się zmieniło w między obecną sytuacją lipiec 2025 a lipiec 2024, kiedy faktycznie zaczęła się ta jakaś fala spadkowa. >> Znaczy gospodarczo też troszeczkę jednak poruszyliśmy, tak? I ale czy aż tak nie, żeby raptem uzasadnić plus 35% wzrost na na WI WIGu 20? No nie, aż tyle się nie zmieniło, żeby ta pompa była dalej aż tak uzasadniona fundamentami biznesu. No i teraz potrzebujemy trochę potwierdzenia w >> a wręcz można by z takim WIGM 20 w drugą stronę wypatrzeć, skoro te 35% wagi to są banki, które no pięknie żarły nam w okresie, kiedy stopy procentowe były wysoko, a teraz już jest perspektywa obniżek. Jak zwał, tak zwał. No czy mamy cykl, czy nie mamy cyklu. No Adam Glapiński twierdzi, że to nie jest jeszcze cykl, ale no jesteśmy w cyklu obniżek, no to jednak te perspektywy dla banków będą się pogarszały siłą rzeczy. >> No. No tak. >> A a tutaj to już nie ma znaczenia w tym momencie. No jest >> czy one się pogorszą znowu aż tak, żeby uzasadnić jakąś wielkłą katastrofę na B20. No nie, bo są też inne elementy konsumenckie, które mogą na tym pociągnąć na mnżkach w górę, przemysłowe, które mogą pociągnąć na tym w górę, ale tak czy inaczej do dalszego wzrostu tej hossy, która ja myślę, że dalej będzie trwała na GPW, potrzeba zmiany w fundamentach spółek i to może potrwać trzy miesiące, cztery, pięć, może czeka nas jakaś fala przystanku znowu trzy, cztero, pięciomiesięczna, gdzie się niewiele będzie działo i wtedy faktycznie te biznesy zdążą udowodnić, że jest potencjał do tego, żeby rosnąć dalej. Tutaj jeszcze możemy spojrzeć sobie na Orlen, który też był wyceniany turbo nisko. Większość tego ruchu, no to oprócz tam tych wcześniejszych koneksji z innymi spółkami gazowymi, no to teraz tak podjechaliśmy pod 8,5 PDE na następne 12 miesięcy, gdzie średnia z dwóch dekad w ogóle to tak razy drzwi jest dziewięć czy tam osiem i osiem. Taka górne odchylenie od takiego zakresu wahań forward pdo to jest 12. Jak Orlen będzie po 120 to już będzie wtedy drogo. >> To już będzie drogo. >> Na razie cena akcji jest w ogóle odzwierciedleniem praktycznie formaat PDOE razy 10 tak naprawdę i to wtedy każdy zobaczy ile to jest. No ale faktycznie też kwestia poruszania się stó procentowych coraz niżej. No to w teorii coraz wyżej akcje spółek dywidendowych. No bo Orlen tą swoją korelację, gdzie dywidenda jest w miarę przewidywalna plus minus, czy tam spółka dorzuci coś od siebie, czy nie dorzuci, ale minimalna jest zagwarantowana, no to znamy stopę forward dywidendy. >> No tylko teraz ta dywidenda za połowę mniej atrakcyjna niż była jeszcze, dlatego cena akcji mamy wyżej. No i teraz jakby kilka tych czynników trzeba by ze sobą zgrać, ale tu też od razu widać tą premię za ryzyko. Wcześniej były to dwa punkty nad 10 rentowność 10olatek. Jak to się będzie skurczać, to widać właśnie ten to postępujące większe zaufanie tu inwestorów do nas. No zobaczymy niebawem. Jeszcze mamy sierpień, za chwilę jakieś tam cłanie cła. Czy to był tako trade, czy nie był tak trade, czy Europa jakoś tam oberwie, czy nie oberwie. >> No myślę, że rynek już średnio interesują cła, co zresztą było dobrze widać przy tym lipcowym kopnięciu puszki po raz kolejny do przodu. >> Trochę na nikim już nie zrobiło to wrażenia. Nawet rynek chyba w ogóle z tego co pamiętam nie spadł. ewentualnie tam jednopro%ocentowy, który szybko został wyciągnięty i jakby znowu każdy ma ch >> chyba nikt to nie wierzy, że cokolwiek będzie, no przesunie się będzie to znowu ta puszka będzie kopnięta albo będą wykluczenia, wyłączenia jakieś inne rzeczy, które sprawią, że tak na dobrą sprawę to się niewiele w tym wszystkim pozmienia. Więc ja na pewno nie doszukiwałbym się jakiegoś potencjalnego, istotnego spadku na indeksach związanego z cłami. Być może z czymś innym. jakiś drugi warszok po prostu nam się odpali, ale drugi w związku z tym samym to rynek nie lubi takich narracji, żeby grać dwa razy dokładnie pod tą samą śmieć, >> nawet na bombach na Bliskim Wschodzie >> nawet tak już tam już mogą spadać i jutro i pojutrze też się niewiele pozmienia. >> No tutaj jeszcze na tak zwanym przedanteniu mówiliśmy o spółkach konsumenckich na czele z PEPCO. Głównie to Pepco nam weszło w dlatego, że rzeczywiście mamy tutaj niezły ruch. Dzisiaj kolejne y ponad 1,5% chyba jak zaczynaliśmy nasz program to nawet było ulicach 2% na plusie. Bbek trwa. Y no to to jest dużym wsparciem. No plus tam jeszcze kilka innych czynników. No ale to też nie uzasadnia. Taka euforia się zaczęła w momencie kiedy Pepco ogłosiło, że sprzedaje Poundland, no który tutaj mocno w wynikach zawsze ważył negatywnie. Y, no pytanie, czy to aż tak uzasadnia, czy to już nie jest gdzieś teraz koniec tego tego ruchu. >> No wiesz, jak myślę, że trochę tak jak z Danielem się śmialiśmy, że trzeba odpalić wykres Pepco w interwale miesięcznym i wtedy jak się mówi o końcu końcu hossy potencjalnej na Pepko, która trwa od pół roku, to można sobie zadać pytanie jakiej hossy, bo tak na dobrą sprawę to zbliżamy się do co najwyżej jakiegoś ograniczenia. >> Odbiliśmy od dna, tak? ograniczenia, tak, kanału spadkowego, więc to no tam są duże zmiany korporacyjne trochę mam wrażenie, że to będzie za zbyt daleko idąca analogia oczywiście, ale zmiany korporacyjne bardzo na tyle mocne, na ile kiedyś były realizowane w CCC, kiedy CDC było tam, pamiętacie przecież ten blisko bankructwa, zaraz tu będzie wielka katastrofa. To oczywiście nie są porównywalne biznesy, nie jest porównywalne jakby analogia, ale zmiany korporacyjne są na tyle istotne, że w sumie jeszcze bez zmian biznesu samych w samego w sobie wystarczą do tego, żeby trochę znowu dokonać pewnego ratingu. Trochę tak samo jak było Vaseco, które przecież odpaliło tam plus 100% year to date. Nie dlatego, że się w biznesie coś zmieniło, tylko same zmiany korporacyjne. >> Ale to jest bardzo dobra analogia. Właśnie ja też myślę, że to jest też w dużej mierze powód takiej wzrostu, bo wszyscy to to jest niedawna sprawa ICC i ASECO to nie są tematy sprzed 15 lat, tylko na tyle świeże, że rzeczywiście tutaj część inwestorów może szukać takiej analogii. Nawet pokazuje jak bardzo inwestorzy, >> myślę, że jednak w Polsce, no mówimy o spółkach z WIGu 20, które są bardzo osadzone jakby w świecie inwestora zagranicznego. Oni są zainteresowani w sumie tylko tymi spółkami. jak bardzo zmiana korporacyjna, z której jeszcze tak na dobrą sprawę nic nie wynika, może zmienić perspektywę w inwestowaniu. I wydaje mi się trochę, że polski inwestor bardzo często, co widać po przykładzie, no ASEO jest według mnie idealnym przykładem tego, bardzo tego nie docenia. ta jedna mała korporacyjna zmiana, nawet już upraszczając, nie wiem, zmiana prezesa albo zmiana yyy nie do końca modelu biznesowego, tylko strategii biznesowej, jak to albo akcjonariusza jakiegoś większościowego, jak to może zmienić na to, jak to może wpłynąć na to, że raptem kurs odpala w górę. Niedoceniane elementy, które chyba będą wydarzać się na GPW coraz częściej. No bo jednak im bardziej stajemy się rozwiniętym rynkiem, tym więcej takich elementów będzie będzie integralną częścią wielu spółek. No też jak już mówimy o o czymś co rośnie ponadprzeciętnie to mamy na metalach taki wyraźny jak tutaj Daniel ładnie nazwał na slajdzie al season na rynku metali bo i platyna i palat i miedź tutaj może się pochwalić naprawdę bardzo fajnymi stopami zwrotu od początku tego roku. Widzisz to metale zaczęły alt seasony, no bo było złoto jako dominujący metal, który rósł. Teraz już mamy platynę Palat, no i miedź tą amerykańską dzięki Cłom, która też jest w czołówce stóp zwrotu. Teraz się odpala Alci season na na krypto. No to jeszcze brakuje nam tylko NC Index, który odpali 400% jako finalna kropka Alt seasonów na świecie globalnie. Yyy, no bo to tak na razie idzie po kolei różnymi klasami aktywów. No ale faktycznie jest to dosyć ciekawa rotacja, bo złoto stoi w miejscu już dosyć długo, a w tym samym czasie chociażby srebro no już odpaliło o wiele mocniej. Platyna również. Z tą miedzią to różnie, bo część ludzi się zaskoczyła, bo wtedy te cła przyszły i część ludzi tak patrzy, że u nich ta miedź rośnie, to KGHM zaraz też urośnie. Część ludzi miała notowania z LMI tam jakichś CFDków i patrzą, a u mnie to nie rośnie i tak o co chodzi. >> Okazuje się, że są różne miedzi. różne miedzi. Nie ma jednej ceny miedzi na świecie. No i to było akurat dosyć ciekawe. Ale co jest jeszcze bardziej interesujące, to w ogóle jak się zestawi złoto i srebro jako te dwa tam główne metale, ewentualnie gdzieś w opinii ludzi, że to srebro jest dla tych, których nie stać na sztafkę złota, tak powiedzmy inwestycyjnie. No to ta relacja złota do srebra to ona pierwszą taką wielką nogę w dół na korzyść srebra wykonała w pandemii. Od czasu tam pandemii przez ctery lata tak sobie rynek ten relacja rosła, rosła i teraz nagle znowu ciach, noga w dół i to wygląda na początek czegoś co było w pandemii, czyli o wiele większej przewagi srebra nad złotem i niewykluczone, że innych metali również. A później być może do tego wszystkiego, skoro tak świat w różowych okularach wszystko ma pędzić, dołączą surowce energetyczne, które są na razie zdołowane. >> Czyli zasiałeś zasiałeś ziarno nadziei wśród inwestorów JTSW? Chcesz powiedzieć? To nie, >> ale JSW wczoraj wystrzeliło też tam całkiem ładnie. >> Kiedyś przyjdzie moment, że surowce energetyczne wrócą. >> Węgla nie miałem na myśli tu akurat, ale >> no nie i zepsułeś. Znaczy nie wiem, nie śledzę, więc więc tu się nie wypowiem, ale tak bardziej, >> ale ostatnie dwa miesiące to JTSW tam jest chyba z 6% na plusie czy jeszcze więcej. No tak, trochę nie mam teraz wykresów so z tego co pamiętam tam trochę tobija. To oczywiście nie możemy tutaj mówić o pokoleniowej hosie na JSW, ale jakieś odbicie od tych denek. >> Ye year to date wynik trzy razy lepszy niż S&P 500, więc, więc może to o czymś świadczy. Czarny koń dosłownie czarny, >> dosłownie czarny. >> No i w trzy ostatnie sesje nos 46% każdego dnia. Także tutaj pełna spekuła weszła do JSW, tak można powiedzieć. >> Może przejęło wiecie funkcję New Connectant New. >> No bo z tym New Connectant właśnie też też poruszyliście temat. Co też jest ciekawe, że y nie ma tego kapitału, który w pandemii choćby wchodził na rynek, który właśnie potrafił ruszyć wszystkim między innymi niektórymi mał tymi drobnicami z >> Ale pytanie brzmi, czy to faktycznie ma szansę wrócić? Czy nie zmieniła się struktura tego, kto inwestuje na na New Connexe? Czy cały czas inwestują ci sami indywidualni z Polski? No bo nikt inny przecież tego rynku nie dotknie, >> ale versus 5 lat temu czy ci indywidualni z Polski nie zyskali na tyle dużo innych możliwości do inwestowania, czy to w krypto, czy tam w memstocksy w Stanach Zjednoczonych i na tyle łatwo mogą to robić, >> że średnio ich interesuje już New Connect, >> bo potencjał szalonego zwrotu i szalonej pompy pozostaje. No ale jednak nie ma problemu płynności. Ja mogę sobie wejść na memstocka w Stanach Zjednoczonych dowolnym kapitałem, który mam i wyjść z niego dowolnym kapitałem, który mam za pstryknięciem palca, zamiast tutaj zainwestować na newcie 50 000 i potem modlić się, żeby tylko kto ktokolwiek chciał to ode mnie odkupić. >> Nie, tu masz rację. Czyli sam rynek się nie zmienił, tylko branża się zmieniła i po prostu dostęp do dla inwestora indywidualnego do, >> więc jest szansa, że być może już ten element ostatecznej hossy już go po prostu nie będzie, że rynek zmienił się na tyle mocno i dostęp do rynku, że ta wielka przepotężna hossa 2020 New Connect 250 na 650 punktów po prostu już nie wróci. Nie wiem czy to dobrze. Według mnie to jednak nadaje się do świata. optymistycznych okularach, że to już nie wróci. >> Chociaż apetyt na ryzyko też zawsze jest jakimś takim sygnałem, że nie jest źle. No a skoro mówimy apetycie na ryzykowne aktywa, to może sobie przejdźmy jeszcze do Etherium, które też nam wystrzeliło, a tutaj wielu już jeszcze dwa miesiące temu, trzy miesiące temu cierpiało, co się z tym Etherium dzieje. To był temat bardzo w drażliwy, >> nie? >> To akurat podzielałem zdanie Piączka, że no stable coiny będą przyszłością. Ludzie tak się zastanawiali to za co co o co chodzi w ogóle z tymi Sebinami, nie? Że >> ale sceptycyzmu w internecie było bardzo bardzo dużo. >> Było, bo to przeczochrało ludzi strasznie. >> Wystarczyło czytać co piszą synowie Trumpa. To naprawdę nie jest skomplikowany trade. Jeśli syn Trumpa albo Trump w ciągu najbliższych czterech lat pisze, że coś jest warte kupienia, po prostu kupuje. Kupujemy, a nie rozmyślamy, czy warto, czy nie warto warte sprzedanie. Chyba nie. >> Jeszcze tak chyba nie napisał. >> Chyba nigdy. >> Nie, tylko baj. No ale tutaj mamy 46% w tym miesiącu. No myślę, że jeszcze nie skończył, ale 46% to jest jeden z najlepszych miesięcy w ogóle w ostatnich wielu, wielu latach. No i generalnie tak powyżej 40% to są już niesamowite stopy dla Etherium miesięczne zwrotu. No i właśnie stable coiny, tak? Czyli coś, co ma rosnąć, urosło z 5 miliardów dolarów kapitalizacji do 262 miliardów 5 lat od pandemii do dzisiaj, a ma urosnąć do 3,5 3,7 biliona za kolejne 5 lat zdaniem Besenta czy Zaksa, czyli gdzieś tymi stablami trzeba będzie między sobą się wymieniać. No i to musi latać po jakichś sieciach i te sieci mają swoje tokeny i te tokeny mają szansę dzięki temu drożeć i koniec. >> Koniec, no to koniec story. No tak na dobrą storic. Trzymamy kciuki za 3,5 biliona marketów coinów za to, żeby stable faktycznie dominowały na rynku. Ale już z tego co czytałem kolejne banki inwestycyjne w Stanach odpalają, chcą odpalać swoje stable. Coraz więcej prywatnych firm, nawet bigtechowych, chce odpalać swoje stable do płatności. Uber chce odpalać swojego stablea. No wszyscy raptem chcą odpalać swoje stable. >> Wiesz co m wtedy interesuje? Jak bęesz teraz masz jednego dolara, gdzie zapłacisz w Uberze, w Microsofcie, kupisz se bułkę, tak każdy będzie miał swojego stable coina i co będziesz prowizję płacić za wymianę między stable coinem Uberem a Boltem. >> No bo tak dziwne dosyć, nie? >> Czy jeśli jesteś z perspektywy posiadacza Eium to nie jest jakiś wielki, >> nie? To niech wymieniają ile wlezie. No właśnie jeszcze jest też ciekawy motyw, bo też się zastanawiam czy stable coiny będą oprocentowane, a teraz napisali no nie, nie będą. No ale ludzie posiadający właśnie stable coiny będą szukać na defiu stóp zwrotu z nich i tam pojawił się artykuł, że będą oprocentowane by back door. I teraz jedna opcja jest taka, że kupią sobie ludzie za stable coiny tokenizowane fundusze rynku pieniężnego, żeby było bezpiecznie na przykład. No i zarabiają sobie gotówkę po prostu na tych tokenach, a inni będą na deffiu szukać rozwiązań i też ruch na sieci będzie duży. No i to jest front running po prostu tej ekspansji tego biznesu, znaczy w ogóle ewolucji chyba systemu finansowego, bo to trudno inaczej nazwać. Nawet nie rewolucja, ewolucji, >> zmiany całkowitej >> mega, nie? Także zobaczymy jak im to pójdzie i wtedy rolowanie krótkoterminowego długu USA. Nie ma żadnego problemu. 3,5 biliona dolarów popytu 5 lat na zamolować i będzie się podoba. Dokładnie. >> Więc świetne. >> Zmieniamy, zmieniamy wątek, ale pozostajemy w tym takim otoczeniu czegoś, co rośnie mocno, ale już teraz bardzo i bardziej fizycznie. Mianowicie laleczki dla bubu, pluszowe maskotki. W ostatnim czasie szał, marka, która to produkuje w ogóle gigantyczną popularność zbudowała. To są takie małe maskotki. Stworzył to Cassing Lung, belgijsko-hongkonński artysta, wychowany w Holandii. Podobne te postacie są inspirowane nordyckimi mitami i bajkowym światem. Tak patrząc na te figurki nie widzę nordyckich mitów i bajkowego świata, natomiast no tak to zostało w taką otoczkę ubrane. Natomiast szaleństwo jest na pewno związane z TikTokiem, z YouTubem, z szortami, ogólnie social mediami, bo tamto jest mocno promowane. Wszystkie dzieci chcą mieć laleczkę Labubu czy też maskotkę Labubu. między innymi dlatego tu biz tak się rozwija, że to jest tak jak wielokrotnie w przeszłości już za naszych czasów się zbierało jakieś karty, naklejki do albumów, coś czy nie było wiadomo co tam będzie w środku w tej paczuszce, a każdy to chciał mieć, żeby zebrać wszystkie. I tak samo tutaj to też jest sprzedawane jako takie jako niewiadoma, nie wiadomo co tam się trafi >> w blind boxach, tak blindboxach. że unboxing to jest chyba najczęściej oglądana kategoria filmów na YouTubie, to producent trafił idealnie. >> Być może nawet pod to wymyślił. >> Za każdym razem możesz nagrać nowy film. Jako twórca kontentowy to jakby ja jestem rozmarzony. Nie ma nie ma problemu z szukaniem pomysłu na film. Doskupujesz laleczkę jakąś, otwierasz i 5 7 8 minut załatwiasz sprawy. Ważne, żeby było osiem. wtedy jeszcze YouTube zapłaci za za reklamy. Yyy, ale to też fajnie pokazuje, że inwestor może szukać zysku wszędzie. Nie wiem, czy widzieliście wykres producenta ymart laleczek. Popmart dokładnie za 1 rok plus 510%, year to date plus 170% i wszystko napędzane fundamentami, bo odpaliłem sobie sprawozdanie finansowe i widzę, że spółka odnotowała w 2024 roku wzrost przychodów o 100% a zysk netto wzrósł o 200%. Tak. i wszyscy zaczęli kupować laleczki poza Chinami, więc to jest dość duży boost potencjalny do kolejnej sprzedaży. W samych Stanach Zjednoczonych w tym roku sprzedaż laleczek dla bubu wzrosła o bagatela 5000%. No >> ale jest duża szansa, że jak my tutaj boomerzy o tym mówimy, to już być może trend się kończy. To prawda, ale wiecie, może na przykład być tak samo jak z innymi firmami, które operują na globalnych IP. Jest taka firma z Japonii Sanrio. Sanrio chyba się nazywa. Oni też mają IP strasznie rozbudowane wszystkich przedziwnych tam postaci. Hello Kitty na przykład jest z Sanrio. Można spokojnie rozwinąć Labubu w serial na Netflixie animowany w bajkę dla dzieci, w cokolwiek innego, co sprawi, że te zyski w przyszłości będą jeszcze bardziej podkręcane. Chociaż faktycznie kiedy my o tym mówimy tutaj i patrząc na wykres PopMartu, to może się okazać, że najbliższe kilka miesięcy to nie będzie najlepszy pomysł do inwestowania. zeggamy. >> Ja z takich podobnych trendów to nie wiem czy w ogóle kojarzycie tak jak Funko Popy to było takie też postacie takie też laleczki z takimi wielkimi głowami ale to we Włoszech kiedyś się spotkałem ze sklepem który miał Funko Popopy czyli tutaj był cały sklep i kilkaset bo są postaci różne i bajkowe i z z filmów i jakieś gwiazdy rocka pełno tego było i cały sklep zostawiony ściany właśnie tymi Funk Popopami ale zastanawiam się jak by to miało wyglądać tutaj przy Labubu Skoro one są w tych blind boxach, to nudny dość byłby sklep, tak? Czyli ściana cała zostawiona czarnymi pudełkami. >> No pokazujesz jakby co możesz. >> Potencjał twój to troch wszystkie i myślisz jakiej jeszcze nie mam na przykład takiej. No i ciekawe czy to będzie w two moim pudełku. >> Kurczę to może być ciekawy biznes. Tak. >> No i rynek wtórny tutaj. Rynek wtórny co prawie dla producenta mniejsza istota tego rynku, ale dla >> No ale robi robotę na nową sprzedaż. Tak, no >> też teraz czytam, że jeszcze Kim Kardashian się to nawet włączyła. Była lipa, cała lista jest. No wszyscy zaczęli kupować Labubu. No a jak wystarczy, że parę gwiazd kupi Labubu, nagra o tym TikToka jak otwiera Labubu i temat zamknięty. >> Tak z dziełami sztuki. Wystarczy masz znajomego, co ma kupę siana i od razu twoja kolekcja szybko rośnie, bo jest tak wyceniana w ten sposób. Raz ktoś dużo zapłaci, a potem już pójdzie. Czy musicie znaleźć duipę, która otworzy konto w CMC Markets i wtedy pu z Labubu przenieśmy się tutaj no bliżej ziemi. Zmieniamy wątek na mądre głowy i po raz kolejny trochę o Puelu, trochę o Trumpie, bo często naszym bohaterem mądrych głów jest Jerome Powell, ale też często, jeszcze częściej nawet jest Donald Trump. A teraz połączymy sobie jednego z drugim. konflikt, który trwa w ostatnim czasie. No bo wiadomo, że Trump robi wszystko, żeby ta kadencja PUA zakończyła się wcześniej, że ma się zakończyć. A ostatnio kolejny wątek się pojawił, mianowicie remont budynku Fed w Waszyngtonie, który kosztował 2,5 miliarda dolarów. Jest bardzo krytykowany i to według administracji Trumpa może być. Dlaczego za niegospodarność należy tego Jerome Powela wcześniej z tego swojego stołka wykopszyć? więcej jeszcze Fed ma stratę 100 miliardów dolarów. Nie wniósł jej do budżetu, a on se remontuje budynek za 2 i pół dużej bańki. No to skandal. W Warszawie też remontują budynek NBP za 250 milionów i też była strata w budżecie. No to też trzeba się tym zająć politycznie. Dlatego tutaj tak niezłośliwie wcale umieściłem na tym slajdzie też tą Polskę naszą tutaj kochaną i budynek NBP w remoncie. Yyy, natomiast to jest tak zabawne, że Amerykanie i Scott Bessen, sekretarz skarbu, poważny człowiek, były zarządzający HCHfundu, właśnie mówi o tym, że trzeba przeprowadzić śledztwo w sprawie finansowania remontu budynku Fed, zwłaszcza kiedy Fed przynosi straty. Skąd mają na to pieniądze? >> To jest przenie się do polskiej polityki lub niżej. >> Ale ja ci powiem, co on zrobił. On przeznaczył środki na ekstrawaganckie rozwiązania, tak jak ogrody na dachu i marmurowe wykończenia. wyobrażas sobie w budynku fed marmurow trzeba przyznać jest to troszkę fazeria >> ja myślę myślę że jednak >> stykty >> k k konserwator zabytku też ma dużo tam do powiedzenia jak to ma być wykończone już nie wspomnę o tym że Trump kazał wyburować cały chodnik przed białym Dłem panie w szpilkach się zapadały i on stwierdził że nie będą się zapadać już więcej niż w szpilkach więc betonozę posadził kostkę kazał zrobić za pieniądze podatników akurat on jest finansowany z pieniędzy podatników a Fedtech no nie do końca z pieniędzy podatników jest finansowany Ale to co się tam dzieje to jest po prostu taki cyrk. A największy cyrk jest taki, że znowu Trump ma odwrotny efekt do zamierzonego. No bo on co on chce ciągle obniżyć rentowności na długim końcu. Jak wszyscy wiemy to nie jest takie proste, bo nie od Pela te rentowności zależą. Co dobrze było widać w ubiegłym roku, kiedy stopy procentowe w Stanach spadły, a jel 10olatek wyskoczył w górę. Więc teraz co robią inwestorzy? Jak tam też Bloomberg o tym pisał? Hedują się przed tym mówiąc, że trzeba kupować krótkoterminowy dług. No bo przyjdzie jakiś ziomek, co będzie obniżać stopy, czy tam pani ewentualnie, jeśli nie wiem, byłaby to Michel Bowman. No i koniec końców jel na długim końcu rośnie, bo kupujemy krótki koniec, a sprzedajemy długi koniec, więc znowu efekt odwrotny do zamierzonego, nie? Więc jest to naprawdę strasznie zakręcone w tej retoryce i czym bardziej będą w to szli, tym gorszy efekt uzyskają. >> Nie rozumiem. >> Naprawdę wierzymy, że tam ktokolwiek zostanie zwolniony? Nie może nie >> tylko, że inwestorzy już podejmują decyzję i >> Trump sam dostaje rykoszetem przez swoje dziwne pomysły. Zamiast dać temu spokój, premia terminowa by spadła, wszystko by pospadało i generalnie byłoby super dla niego. >> Ale no nie miałbyś politycznego kapitału zawsze do powiedzenia, jak coś pójdzie nie tak, no to przez kogo pójdzie nie tak? No to >> i właśnie o to chodzi, bo tutaj to dokładnie działanie idealnie skierowane politycznie, żeby umyć ręce w razie czego mieć mieć kozła ofiarnego, który nawet przecież dużo lepiej dla Trumpa, że on tam jest. Niech ten kozł, niech ten kozioł tam sobie siedzi. W razie czego będzie na kogo wskazać palcem. Jakby go tam nie było i coś by poszło nie tak, no to wtedy jest problem. Nie ma na kogo wskazać palcem. A tak zawsze pokażemy na Jerem Powella, który bezczelnie Mr. Late nie obniżył stóp procentowych na czas. Zwłaszcza, że on sam o tym decyduje tylko i pojedynczo cesarz stóp. >> No ale w przyszłości będzie mógł starając się o trzecią kadencję, bo wiadomo, że będzie trzecia kadencja Donalda Trumpa, bo już tutaj mocno o to walczy. Świat odwróci do góry nogami, ale będzie. No także przed swoim elektoratem też będzie mógł się chwalić, że co robił i to co złe to nie on, a to co dobre no to mógł być on. Ale świat tego nie chciał. Tylko ja właśnie widzę tutaj w tych cłach dla nich szansę na wszystko. Jeżeli wprowadzą w miarę sensowne cła, w sensie w miarę wysokie, może nie 30, może trochę mniej procent, to uzyskają wiele korzyści z tego tytułu. Chociażby ze względu na fakt, że rynek już wycenił i tak oczekiwania inflacyjne wysoko, więc już to jest trochę w cenach. Z drugiej strony potrzeby pożyczkowe stanów mogą spaść, bo przyjdą przychody z ceł jako tam podatek, więc rentowności mogą wręcz spaść dzięki cłom, a nie wzrosnąć. >> Czyli to może być taki wielki master planu. >> No może być. Dlatego zobaczymy tego. 28 lipca będą dokumenty gdzieś tam mówiące jakie są potrzeby pożyczkowe, ile tam planują pożyczyć z rynku obligacji, a 1 sierpnia mamy temat ceł, więc wątpię, żeby trzy dni wcześniej mam taką nadzieję, że trzy dni wcześniej to już jest w miarę dogadane jakie te cła będą od 1 sierpnia, a nie, że Trump się budzi pierwszego. Wiem. Aż tr się budzi pierwszego, mówi: "Dobra, to takie nie jakby no ma to wpływ, no bo besent kalkuluje 300 miliardów skali roku z ceł, no to o tyle mógłby obniżyć emisję. No bo już >> już wpadło, jak ostatnio były dane z 80 parę miliardów. >> Tak, bo jakby te urocznione sobie dane tam od razu wierzę, że tyle mi wpadnie, no to o tyle mógłbym obniżyć na przykład emisję obligacji. Jak obniżę emisję, zmniejszę podaż, zmniejszę podaż, jelc spadnie. No i wszystko się jakoś spina. Ale zobaczymy, czy tam się faktycznie ma coś spile, czy to jest jolo i >> A o ile prościej byłoby ze stable coinami. No >> to jeszcze potrzebują czasu, no bo tutaj >> no jeszcze z rok dwa dokładnie. Toż słuchajcie, jako że tutaj program musi mieć konkretną budowę i musi być ten wątek, którym narzekamy, to teraz oficjalnie włączamy zielone światło na narzekanie, czyli wątek czarnej melancholii. I no i zaczniemy od takiego w sumie optymistycznego dla posiadaczy akcji spółek związanych z rynkiem nieruchomości, które są no nie na swoich historycznych szczytach, ale najwyżej od 2008 roku. Ale Alior w swoim raporcie powiedział, że wed w ciągu trzech lat rynek mieszkaniowy już będzie tak nasycony, że będzie przesycony i mieszkań będzie za dużo. Póki co, jak widać inwestorzy niezbyt kupują ten raport i kupują akcje w dalszym ciągu deweloperów. No ale teoretycznie może się to skończyć. pytanie, czy to będzie powiązane faktycznie z przesytem na rynku nieruchomości. No bo jednak tutaj różne dane wskazują, że to jednak hossa może trwać. Jesteśmy dopiero przecież gdzieś na początku tej drogi obniżek 100%, a wiadomo, że nieruchomości są najłatwiejszą inwestycją dla większości Polaków. jakby tak połączyć te dwa wątki, że tutaj oni tak prognozują, że no to w zasadzie tak, no już teraz jest pik, 24 był pik mieszkań i potem już schodzimy niżej, niżej, niżej. No i potem już będzie ich za dużo, albo 2 miliony albo 4 miliony, w zależności od jakiego wariantu. No to ja jestem zdania teraz, że tutaj szefem polityki migracyjnej powinien zostać właściwy minister, który odpowiada za współpracę z deweloperami. Tam mają tak tam na placu trzech krzyżyk przez okno mogą sobie machać. >> Liczniki będą występ No chyba deweloperzy zaczną nam kierować polityką migracyjną kraju, żeby te 4 miliony zapchać. No tak, tak coś czuję w najbliższych. Deweloperzy mają taki ukryty plan, który jest realizowany, że mieszkania są budowane, ale nie są wystawiane do ofert. Jest ograniczona liczba wystawianych ofert, co też widać podanych versus to, co budują, versus to, co chcą sprzedawać. No pewnie trochę, żeby nie zasypać raptem rynku tą wizją gigantycznej liczby mieszkań do sprzedawania. To się pewnie w którymś momencie zmieni, ale ja ostatnio czytałem w chyba Pulsie Biznesu y ciekawy, bardzo krótki artykuł Ignacego Morawskiego, który miał taką analizę, z której wynikało, że nawet w przypadku problemów demograficznych to wcale nie musi oznaczać spadku popytu na mieszkania. M >> więc być może ta podaż, którą warrier przewiduje, że będzie rosła, znajdzie swój popyt, bo ludzie chcą po prostu mieszkać w lepszych mieszkaniach, chcą wymieniać te mieszkania, chcą w ramach tego, jak się rozwijają ich majątki, zmieniać metraż na większy i tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Więc nie jest to takie zerojedynkowe. >> Zobaczymy jak będzie. Natomiast >> musieliśmy coś w tym wątku wrzucić. Naprawdę było trudno coś znaleźć, >> ale to jest mamy lepsze. To był dopiero start. >> Czekaj, znajdę coś, co spadło. >> To był to był dopiero początek. Y teraz >> obrońcie obrońcie wątek numer dwa. Wczoraj wrócił temat, bo on rzeczywiście trwa, to nie jest także nowość, temat windfall tax, czyli podatku od nadmiarowych zysków. Tym razem Tomasz Chrusny z Łokiku, prezes Łokiku powiedział, że powinno się rozważyć wprowadzenie podatku odmiarowych zysków dla banków, aby użyć konsumentom spłacającym kredyty. Tak sobie to zostało powiązane. >> Ja mam tylko dwa pytania. Po pierwsze, jak to pomoże konsumentom spłacającym kredyty, bo nie czuję tego powiązania. I czemu tylko bankom? Czemu nie wrócimy w takim razie do pomysłu Sasina, który był w chyba to był chyba peak negativity wtedy na WIGu 20, który powiedział, że trzeba dać podatek od miandorowych zysków dla wszystkich. To będzie bardziej sprawiedliwe niż tylko dla banków. No czemu tylko dla banków? Dla producentów. >> Czemu nie dla deweloperów podatek od nadmiarowych zysków? >> Dla producentów Labubu, jak już ustaliliśmy też. No tak nie może być. >> Ciekawe jaki jest poziom tego, nie? W sensie kiedy jest zysk nienadmiarowy, a kiedy jest nadmiarowy? Jak oni jak musi być jakaś taka lista uśredniona, jaki zysk możesz wyciągnąć >> w przeszłości powiedzmy. >> No tak. Ile było? Tyle zysku miałeś w przeszłości. Teraz możesz mieć maksymalnie na przykład 30% więcej. Nie można się za szybko rozwijać. 30% to jest zdrowy wzrok. >> A stra zbyt dobry biznes. Tu jest jeszcze argument padł, że większość z tych banków no to jest jest spoza Polski. No i te spoza Polski banki dzięki temu zarabiają więcej na Polsce, bo są najwyższe stopy procentowe i najwyższe raty kredytów. to już temat wałkowany od zawsze. No i dlatego trzeba ten podatek, żeby te banki zagraniczne, co mają oddziały w Polsce, płaciły w Polsce. >> Ale wiecie, ja tu widzę taką rzecz optymistyczną w tym wszystkim. >> A w ogóle konsument, bo tam dalej była ta wypowiedź, że nie może być narażony na efekt stó procentowy. Nie może. >> Ale zobaczcie tutaj, >> nie może proc wpływać dla konsumenta. >> Ja nie wiem czy zwróciliście uwagę. Nie wiem czy jak czytałem tutaj tę wypowiedź, że nawet Tomasz Chrusny prezes walkik nie powiedział, że bo się kiedy to jest do będzie problem. Ale słuchajcie, nie musimy, powiedział, że nie musimy wprowadzić, tylko musimy rozważyć wprowadzenie i to jest tutaj jest klucze bardzo. >> Czyli to nawet oni nie chcą wprowadzać, chcą rozważać. Wiadomo, że >> też rozważamy teraz >> okres okres wakacji to nie jest czas decyzji, tylko rozważania decyzji. Więc wydaje mi się, że to jest kolejny. Miało być negatywnie. A >> a co by się miało stać z tymi, bo ja nie czytałem tej wypowiedzi. Co by się miało stać z tymi pieniędzmi od nadmiarowych zysków, które mają pomóc konsum? One miały być przeznaczane między innymi na jakieś kolejne programy typu wakacje kredytowe, które wcale nie będą działały negatywnie na przykład na rynek nieruchomości. No >> bo chyba już testowaliśmy te rozwiązanie. Tu >> jest to była wypowiedź, >> że to jest że to był bardzo dobry pomysł, że w ogóle BK2 to też super pomysł, no bo przecież nie może być konsument narażony na płyt 100%owy. Nie moż >> no nie wiem czy to jest czarna melancholia. To raczej taka >> w sensie bardziej w toku myślenia może czarna. Melanchol. To jest po prostu melanholia. >> Po prostu >> ona nie do końca jest czarna, tylko jest melancholią. >> Wodkawe rozwiązanie. Tak mówię, zawsze cały czas mnie zastanawia, jak ktoś podnosi podatek od nadmiarowych zysków dla banków, że po pierwsze banki i tak już płacą swój własny dedykowany podatek. Chyba tylko one i KGHM płacą ten dedykowany. A z KGHMu chcemy zdjąć, więc to może to jest powiązanie, że zdejmujemy z KGHMU i dobijamy bankom podwójnie, żeby się wyrównało. >> Ale minister jest przeciwny temu podatkowi, chociaż przecież kombinowany jest podatek od rezerw utrzymywanych od odsetek. To nawet on ma większy sens niż ten podatek. >> Ale tak się zastanawiałem, czy te banki jak dostają te odsetki z tego NBEPU to nie jest jako przychód do odsetkowy banku i nie ma od tego podatku? Zawsze się tak zastanawiałem, >> ale to może są też od razu nadmiarowe zyski >> czy podatek od podatku wtedy nie wiem. No nieważne. Kiedyś to rozwiniemy to możemy ciekawe, bo jeszcze będzie podniesienie pewnie stopy rezerwy obowiązkowej banków w NBPie, bo oni tam kombinują już w tym i wtedy podatek, bo będą jeszcze wyższe rezerwy, to jeszcze więcej kasy z podatku. No to tam przejdziemy kiedyś do tego wątku. To zaraz myślę mądrych głowach, bo to jest na tyle skomplikowane i będzie trzeba kogoś cytować. sami do tego nie dojdziemy. Na sam koniec zostaje nam jeszcze Bitcoin i cykl halvingowy. Bliski koniec cyklu gospodarczego. Czy nadchodzi? >> To zrobiłem trochę pod Piotrka. >> Nie znałem tego tematu, ale mogę coś powiedzieć. >> Ale znasz cykl halvwingowy. No bo inaczej wychodzi ju zaraz koniec, bo wychodzi chyba, że we wrześniu czy październiku jest koniec. To nie chodzi mi o to, żeby tutaj jakieś starcie robić w żaden sposób, tylko chodzi mi o to, żeby też spojrzeć na to pod kątem cyklu koniunkturalnego przez pryzmat tam indeksów Chicago, Fed, National Financial Conditions Index i tak dalej. No i zawsze tak się składało, że jak był halving, mijał ten czas piku Bitcoina, to wypadał pik tego wskaźnika właśnie, czyli tych luźnych warunków finansowych, kiedy gospodarka tam sobie hulała, kasa łatwo się lała w gospodarce i było łatwe finansowanie. Potem ten indeks zawracał, zawracał Bitcoin, no jako taka gąbka nastrojów, nie? I właśnie wychodzi nam, że 45 do 48 miesięcy trwa od piku do pikuh. >> No i to się pokrywa z halvingami. Teraz właśnie wracając do tego wątku, pytanie czy Bitcoin ulegał zawsze cyklom halvingowym, czy po prostu to się tak złożyło z cyklem koniunkturalnym? To jest dobre pytanie, bo ja od pewnego czasu jestem fanem teorii, że cykle takie typowe na Bitcoinie, no i nie tylko na Bitcoinie, na Bitcoinie Ethereum się skończyły, że tego już nie ma. to zniknęło przez wprowadzenie chociażby ETFów, ale to nie jest jedyny wątek, że wprowadzenie ETFów, przez adaptację regulacji, przez pierdyliard innych rzeczy, które zostały po drodze wprowadzone, których nie było 5 lat temu, nie było 10 lat temu, a już na pewno nie było 15 lat temu, więc dla mnie w cykle jest over. Yyy, no i teraz jeśli mamy statystykę, która mówi nam, że faktycznie od piku do piku mija tyle czasu yyy i wypadałoby z niej, że cykl halvingowy Bitcoina to jest gdzieś tam właśnie wrześń, październik coś takiego, już tam wszystko jedno kiedy dokładnie, >> no to czy dzisiaj nie jest daleko, jesteśmy trzy miesiące od tego, naprawdę widzimy potencjał do tego, że cykl gospodarczy globalny albo nawet ten w Stanach za trzy miesiące miałby zawijać w dół. No, no, mi się to nie spina na dziś nie ma dla mnie żadnej danej, która potwierdzałaby, że we wrześniu, październiku, listopadzie to będziemy mieli już spadek aktywności gospodarczej albo początek spadku tego spadku aktywności gospodarczej. No ja tego nie widzę >> właśnie i stąd właśnie jest ten ten wątek, czy Bitcoin to jest właśnie od zawsze cykl halvwingowy, czy może jednak cykl koniunkturalny, a halvingi się tak pokryły z tym cyklem i yyy, że nie dojdzie do sytuacji, w której jakby okej, Bitcoin się oderwie od halvingu, ale przytknie dalej przylegnie do tego cyklu koniunkturalnego i czyli dla większości będzie, że okej, dobra, halving nie działa, ale warto zwrócić uwagę na cykl koniunkturalny i też zobaczymy właśnie niebawem, no bo to dokładnie nam wypada wrzesień, październik. statystyka od 2014 roku długości cykli gospodarczych. Nie wiadomo, że w dzisiejszych danych tego nie ma, ale to będzie taka ciekawostka, jak przyjdzie nam jesień, czy wtedy zobaczymy jakieś dane, które może faktycznie gdzieś zawiną tym cyklem, czy też nie. A jeżeli wejdą prognozy Trumpa, że 45% gospodarka ma się rozwijać, no >> to zdecydowanie nie zobaczymy tego. Zobaczymy raczej Bitcoina w kosmosie. >> Tak, to zobaczymy Bitcoina w kosmosie. dalsze rozwianie warunków finansowych, bo jeszcze Fed będzie częstopy, więc wszyscy będą zadowoleni i to tylko dałem jakby do tego wątku, żeby też zastanowić się, czy aby na pewno od zawsze halving miał jakieś znaczenie, czy on po prostu się tak wypadło, że tak porusza się z cyklem koniunkturalnym, a ten statystycznie za ostatnie trzy razy 48 45 miesięcy od

Przewijanie do góry