Rynek obligacji w USA i planowane wielkie zmiany legislacyjne. PLN po wyborach w Polsce | "AleAkcja" [SLR, obligacje USA, płynność]

Amerykański rynek obligacji stoi w obliczu potencjalnych zmian regulacyjnych. polska giełda

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynam nasze dzisiejsze spotkanie, w którym to trochę o polskim złotym, trochę o obligacjach amerykańskich, trochę o zmianach przepisów. Zerkniemy sobie oczywiście też na polską giełdę i na reakcje po weekendzie. No oraz pewnie z czasem będziemy w jakiś sposób tematy polityczne też w nie wchodzić. No bo reakcja dzisiaj całkiem spora, ale też dużo newsów. PZU, PKO i połączenie obu jednostek. To też dosyć ciekawe z perspektywy również reakcji pierwszej inwestorów. To duża na giełdzie, mniejsza na rynku walutowym, zdecydowanie mniejsza na rynku walutowym. Również reakcja na rynku obligacji polskich. rentowności wzrosły, więc papiery zostały sprzedane. Ale właśnie rynek walutowy jeszcze nam nie pokazuje, żeby tu coś ciekawego się wielkiego w tym momencie działo. Także zwłaszcza do do dolara, gdzie mamy też ruch na parze euro, dolar w górę. Aczkolwiek jak wiemy bardziej w kontekście zachowania, przyszłego zachowania dolara amerykańskiego, no to tu będziemy zwracać uwagę na to, co być może w połowie czerwca zrobi bank Japonii, bo to wydaje się być istotniejsze. Natomiast mamy w temacie dziś, że nadchodzą wielkie zmiany regulacyjne w Stanach Zjednoczonych, dlatego że to może być bardzo istotne z perspektywy tego, co się ma dalej dziać z płynnością na rynku amerykańskich obligacji skarbowych. To jest, drodzy państwo, przetłumaczone po prostu przez Chromea, więc proszę wybaczyć jakieś błędy, ale tak łatwiej temat zarysować. Yyy, mianowicie przesyłam też państwu link do tego artykułu. Jakby sprawy toczą się nie od wczoraj, tylko dłuższego czasu. Yyy za tym też jest Jerome Powell, za tym jest Scott Bessen, za tym jest Donald Trump. Natomiast żeby tutaj jakby temat był jasny, chodzi drodzy państwo o jeden ze wskaźników suplementary leverage ratio SLR on się nazywa, który to nakłada na banki jakby odpowiednie wymogi kapitałowe względem kupowania kolejnych partii obligacji od Departamentu Skarbu. No to z kolei powoduje, że w pewnym momencie banki dochodzą do ściany. Im się za bardzo, no albo nie mają jak, albo im się nie opłaca podnosić kapitałów własnych. W związku z tym też popyt na amerykańskie obligacje spada. I teraz o co tu chodzi? No chodzi o to, żeby poluzować te wymogi albo je znieść. i historia już taki przypadek zna, bo w czasie covidu właśnie zniesiono te wymogi, jeżeli chodzi o SLR i w związku z tym dzięki temu można było więcej chłonąć obligacji. To jest jakby szerszy i głębszy temat. To nie chodzi tylko o to, że nagle besent musi wyemitować dużo długu i o trzeba robić zmiany, nie? To jest jakby temat jest głębszy, bardziej strukturalny amerykańskiego rynku długu i on już trwa od dłuższego czasu. Tu mamy na przykład taki wskaźnik Primary dealer Share of Auction Awards of Longer Term Treasuries, czyli udział w aukcjach dealerów papierów wartościowych. W związku z tym ten, że ten udział spada. Generalnie ta płynność i jakby rola tych właśnie między innymi też pośredników jest, a to są też te największe banki po prostu, ale one mają tego SLRa, więc jakby ich rola w systemie spada, przez co płynność w systemie spada. No i dlatego Fed też jest za tym, żeby to naprawić. Więc to tutaj akurat się Jerome Powell zgadza z Besentem i z Trumpem, ale jak wspomniałem, to nie jest temat, który się wziął od tak politycznie w Stanach, bo trzeba będzie wyemitować paczkę obligacji, tylko po prostu on już istnieje od jakiegoś czasu, jest problemem strukturalnym i to jest dosyć zabawne, drodzy państwo, bo jak sobie pomyślimy tak, że brak regulacji tworzy kryzysy, potem kryzysy tworzą regulacje, po czym dojeżdżamy do ściany i stwierdzamy, że w sumie te regulacje trzeba trzeba znieść. Deregulujemy, no i wracamy do punktu wyjścia. Tak, brak regulacji tworzy kryzysy, kryzysy tworzą regulacje i tak dalej. No więc jesteśmy na etapie deregulacji. A czy z tego wyniknie jakiś z czasem kryzys, bo nie było regulacji albo zostały zniesione, no to się okaże to jakby wprowadzać w prawie jakieś przepisy, które mają załatwić jakąś jakiś problem, po czym stwierdzamy, że w sumie trzeba je znieść, po czym znowu ten problem się pojawi, potem znowu trzeba wprowadzić ograniczenia albo regulacje, albo przepisy i tak w kółko. Ale co to ma dalej robić? Bo to jest najważniejsze. Jakie mają być tego konsekwencje? Otóż Scott Bessen zakłada, że dzięki temu, że będzie większa możliwość zakupu obligacji przez banki, no i tu ma absolutną rację, no bo skoro zdejmiemy taki kaganiec, taki hamulec ręczny i banki będą mogły kupować obligacje, no to wtedy amerykańskie, tak? Czyli o co się rozchodzi? I rozchodzi się o to, że nawet jeżeli zagranica stwierdzi, nie, te Stany to jakiś kraj trzeciego świata, my tam nie chcemy dolara, nie chcemy waszego długu, czarny PR dla Stanów, no to same banki w USA będą mogły kupować tego długu więcej, czyli przesuwamy ciężar popytu w stronę popytu krajowego, no co finalnie zawsze dla każdego kraju jest lepsze, jeżeli więcej długu posiada się wewnątrz kraju niż na zewnątrz kraju. I jeżeli się zachęca krajowe instytucje do posiadania większej ilości krajowego długu, to jest zawsze lepsze niż zapożyczanie się na zewnątrz. Więc Scott Besent szacuje, że taki myk może pozwolić obniżyć z czasem w dłuższym terminie rentowności o 3 do 6 punktu procentowego, tylko zmieniając przepisy. No i to jest całkiem sporo już 3 do6 punktu procentowego. Więc to ma to finalnie jak gdyby na celu poprawić płynność rynku obligacji, obniżyć rentowność obligacji Stanów Zjednoczonych. Kiedy to ma się zadziać? No Besent ma nadzieję, że i tutaj jeszcze zaznaczenie, że przewodząc JN Powell wyraził w ostatnich miesiącach poparcie dla ponownego rozpatrzenia przepisu. No i generalnie miałoby się to zadziać około wakacji już teraz w te wakacje. Jeżeli to by faktycznie weszło w życie w te wakacje, no to mielibyśmy sytuację, w której to besend zabezpieczyłby się na wypadek ponownego uzupełniania konta TGA, dlatego że mógłby wyemitować dużą paczkę obligacji, no bo musi uzupełnić to konto, ale zwiększy sobie możliwości chłonne rynku, zwiększy płynność rynku dzięki zmianie SLR i dzięki temu łatwiej będzie te paczki obligacji wrzucić w rynek i to będzie jak gdyby wyścig z czasem. Jakby najlepiej jakby SLR było pierwsze zmiana w prawie, a dopiero potem dogadanie się w sprawie limitu zadłużenia i wyciąganie salda konta TGA w górę już po zmianach SLR. To wtedy byłby o wiele mniejszy wstrząs dla rynku. No i zobaczymy, czy im się tak to uda poukładać. Więc to jest ten taki jakby kolejność zdarzeń, która może mieć miejsce. No więc tak, jeżeli chodzi o TGA, no to spadło sobie ono na koniec maja, prawie że 29 maja do poniżej 400 miliardów. No i tak dalej będzie sobie spadać do połowy czerwca, potem wzrośnie, bo przyjdą płatności podatkowe. W międzyczasie wzrosło sal do konta w Fedzie, na którym prowadzone są operacje Reverse Repo, czyli po prostu 315 ponad miliardów dolarów trafiło do Fed na operację Reverse Repo, ale to miało związek z końcem miesiąca. Teraz mamy początek nowego miesiąca, więc to sobie znowu zejdzie w dół. Zobaczymy do ilu. Na razie jak widać gdzieś poduszka się zrobiła na 160 170 miliardach dolarów. No niemniej konto TGA nadal będzie sobie schodzić. Mamy czerwiec, no to mamy też drodzy państwo miesiąc z decyzją Fed. Dwie najważniejsze decyzje, jeżeli chodzi o rynki finansowe, no to wydaje się, że to będzie decyzja Banku Japonii. To jedna decyzja, ale cały czas mamy jeszcze sprawę związaną z polityką monetarną w Stanach Zjednoczonych. A zatem będziemy mieli jeszcze spojrzenie na Fed, na projekcje makroekonomiczne i na to, co dalej ze stopami procentowymi w USA. Na razie, jak państwo widzą, w czerwcu no za bardzo nikt nie spodziewa się zmian 100%. W lipcu też na razie się nikt nie spodziewa za bardzo zmian 100%. 76%, że stopy pozostaną na na niezmienionym poziomie. 88%, że dopiero we wrześniu stopy zostaną obniżone, ale projekcje makroekonomiczne no też mogą być istotne, chociaż wciąż brak informacji związanych z cłami występuje. Nie ma tu żadnego newsa a propos a propos ceł, więc jak Fed ma się w projekcjach odnieść do swoich do swoich założeń na co do PKB czy co do inflacji, jak nie ma dalej pojęcia jak będzie wyglądała polityka celna. Więc zobaczymy, co z tym fantem zrobią. Niemniej dwa posiedzenia w czerwcu, w połowie miesiąca, dzień po dniu praktycznie, więc o tym sobie będziemy mówić. Jeżeli chodzi o taki szybki przegląd wydarzeń, no to może spójrzmy na złotego na starcie, dlatego że złoty pozostaje nadal bardzo mocny, 3,73 za dolara. na euro, na euro złotym ruch w górę, ale no też umówmy się bez jakiegoś wielkiego strzału. Natomiast no ta relacja amerykańskiej giełdy do polskiej giełdy również troszeczkę się tutaj zaczyna jakby iść w stronę giełdy amerykańskiej względem polskiej, a kurs nadal zostaje nisko, czyli już mamy i spreed obligacji wysoko i giełdy, które się troszeczkę rozjeżdżają w stronę Stanów Zjednoczonych względem Polski, a USDPLN tak jak był, tak jest. No to dosyć interesujące. Zobaczymy jak długo nasz kurs walutowy zostanie w innym miejscu niż cała reszta parametrów i czy to się uda jakoś mocno obronić. Oczywiście mamy posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej już teraz w zasadzie w tym tygodniu, no trzeci, czwarty w środę poznamy decyzję i komunikat do decyzji w sprawie stóp procentowych. No rynek nadal zakłada, że mamy w Polsce rozpoczęty cykl, choć nie wybrzmiało to na konferencji, ale zdaniem rynku cykl będzie trwać. I co więcej, no jakby te szanse na cięcia stóp są całkiem spore. W terminie do czterech miesięcy szanse na obniżkę o 25 punktów są duże. Przypomnę, że do czterech miesięcy, no to oznacza czerwiec, lipiec, w sierpniu nie ma posiedzenia i wrzesień, że tu gdzieś padnie obniżka o 25 punktów przynajmniej. przynajmniej o 25, no bo 50 też oczywiście wykluczyć to nie można. Tak by to wtedy wyglądało, że wrzesień to jest takie posiedzenie, gdzie łącznie nawet i do września, że nawet o 50 punktów to byłoby możliwe, żebyśmy zobaczyli obniżki i zobaczymy też jak to będzie wyglądało z perspektywy kursu złotego. Jeżeli chodzi o euro to EBEC jeszcze może obciąć stopy raz, no ale to już byłby chyba koniec cyklu. I z takich kolejnych rynków, na których się coś ciekawszego dzieje, no pomijam WIG 20, ale tutaj taki jakby już niezależnie od wszelkich wydarzeń i narracji wskaźnik badający i kurs złotego i rentowności obligacji. No i właśnie rynek polskich akcji wskoczył sobie na takie lekkie ujemne terytorium minus1. yyy to jest bazuje na porównaniach odchyleń standardowych od średniej, czyli po prostu czy jest lepiej, czy jest gorzej względem tego jak było. No i na razie ze względu też na wzrost rentowności na relatywnie słabego złotego do euro, nie do dolara, do euro jakby ten sentyment troszeczkę się pogorszył, choć nadal przecież same wyceny na polskiej giełdzie znajdują się wysoko, aczkolwiek dziś z bardzo dużą zmiennością, zwłaszcza na bankach. Jeżeli chodzi o kolejne rynki, ciekawa sytuacja na rynku ropy nam się zrobiła. Reuters podał, że OPEC chce utrzymać taką samą podwyżkę wydobycia w lipcu względem czerwca i były oczekiwania, że mogą zwiększyć output czy też produkcję, a tego nie robią, czyli utrzymują zgodnie z tym, co było. No i w związku z tym ropa miała podrożeć i co jest ciekawe ropa drożeje głównie na krótkim końcu swojej krzywej terminowej, czyli bieżąca seria kontraktu wyskakuje wyżej zdecydowanie niż kolejna seria kontraktu. No i to się zdarza w takich, jak widzimy tutaj strzałach od czasu do czasu, tylko że te strzały zazwyczaj no robią jakieś piki na na rynku ropy. One mogą trwać tak jak tutaj chociażby też strzał na pierwszej serii podniósł ceny ropy z okolic a to jest skala procentowa, to sobie zmienimy. Podniósł ceny ropy gdzieś z 70 ar na 80 10$arów. Tak, tutaj strzał na krzywej terminowej. Tu z kolei takie strzały na krzywej terminowej z 72 do 79. 7 dolarów za baryłkę ceny się podniosły. Także widać ewidentnie, że jakby ten ruch nie idzie po całej krzywej, no bo jakby nadal ta podaż będzie zwiększana tylko w mniejszym stopniu niż myślano, że będzie. No więc cena poszła w górę, zwłaszcza na bieżącej serii kontraktu, ale łącznie no to nie jest właśnie podniesienie całej całej krzywej, więc jak już no to krótkoterminowy strzał. No ale to jest dosyć ciekawe, bo pamiętamy to pozycjonowanie na ropie, które jest dosyć mocno short. W związku z tym jeszcze w cenach zamknięcia, przypomnę tutaj patrzymy na ceny zamknięcia, bo jak popatrzymy na ceny makne, no to to nie wygląda tak ładnie, a chcielibyśmy, żeby o ładnie wyglądało jak odwrócony RGR. No wygląda książkowo na odwróconego RGR, więc jakby taki squiz miał pójść po bieżącej serii kontraktu, co jak widzieliśmy w historii zdarza się czasami, no to wtedy jest szansa, że właśnie m tutaj ten spred wystrzeli w stronę tam nie wiem do 50, może jeszcze wyżej. Jak widzimy tutaj rekordowo 240 w ostatnim czasie, w 23 roku. No wcześniej to w 22, ale to aż tak to wątpię, żeby móc porównać wojnę z aktualną sytuacją tam OPEC, ale no do dolar 50 na serii bieżącej względem kolejnej futures, no to jest to nawet prawdopodobne. Więc zobaczymy, czy to się wydarzy na rynku ropy, biorąc pod uwagę to pozycjonowanie i ewentualnie duży short squeeze. Jeżeli chodzi o rentowności w Stanach Zjednoczonych, no to tak jak wspomniał Scott Besent, jeżeli udałoby się przepchnąć, przeforsować te zmiany regulacyjne dosyć szybko, no bo do wakacji już teraz to musi się wydarzyć najlepiej zanim padnie ta jakby zanim padnie konto TGA, czyli zanim tam je wyzerują i się nie dogadają w sprawie limitu zadłużenia. To najlepiej jakby było obok siebie. Najpierw klepiemy SLRa, potem klepiemy limit zadłużenia. Banki mogą otwierać swoje księgi i chłonąć po prostu obligacje i to jest wtedy super. Jest poduszka zrobiona, nie ma dramatu. Więc zobaczymy, czy tak to się im ułoży legislacyjnie, bo to już od polityków zależy. Natomiast to by też mogło pomóc właśnie w spadku rentowności obligacji. Na razie oczywiście wydarzenia na rynku ropy naftowej temu nie pomagają, no bo podniosą oczekiwania inflacyjne, podniosą indeks censurowców. Natomiast właśnie to, co ma też zrobić ten SLR, to ma troszeczkę obniżyć premię terminową. No czy czy ją wyzeruje? Jak widzimy, premia terminowa potrafiła być bliska zero, czyli inwestorzy nie żądają żadnych dodatkowych odsetek za utrzymanie obligacji do wygaśnięcia. Mogli tego nie robić. Na przykład wrzesień 2024 był taką sytuacją, ale nawet jakby ta premia terminowa spadła do 3, no to też już byłby jakiś sukces. Czyli właśnie to są te 3 obniżenia rentowności dzięki spadkowi premii. Bo to na co my tutaj patrzymy, no to patrzymy na komponenty, dekompozycje nominalnych rentowności, czyli rentowność realna, oczekiwania inflacyjne, premia terminowa. I to są te rzeczy, które które są istotne z punktu widzenia kształtowania się nominalnych rentowności obligacji. Spójrzmy sobie na rynek amerykański, jeżeli chodzi o S&P, ale najpierw zanim S&P, no to jeszcze HG w piątek. próbował drenować nowe szczyty yyy tutaj w ujęciu Total Return, a więc z odsetkami, które generuje ten ETF, bo są to obligacje korporacyjne tego wyższego ryzyka, powiedzmy higheld. M. Natomiast S&P w konsolidacji tutaj póki co niewiele się dzieje. No wiadomo, że w tym tygodniu to znaczy w tym tygodniu, w tym miesiącu Fed może być kluczowy. Oczywiście to co tam Trump chlapnie o słach, bo zbliżamy się do lipca też kluczowe być może. No ale to nie trzeba nikomu tego o tym wspominać, więc to będzie dosyć ciekawa też sytuacja na na S&PU, bo jakby szanse na ATH nadal są, dlatego że te pozostałe parametry pozostają niezłe, czyli HK jest wysoko, bije w ATH, Wix jest tak jak być powinien, czyli bieżąca seria jest poniżej serii kolejnej, więc to też się zgadza. No i nie mamy wcale jakoś mega podwyższonej, oczekiwanej zmienności na jednodniowym wixie, a wręcz jest ona relatywnie relatywnie niska, około y jednego punktu procentowego wahań na sesję. No i to chyba tyle drodzy państwo z takiego przeglądu aktualnych wydarzeń. Co do tematów politycznych brnąć w nie będziemy, dlatego że jak doskonale wiemy, wynik pół na pół to jednych zadowala, drugie pół nie zadowala, więc za dużo, za duża mieszanka tutaj być może zdań. Natomiast będziemy skupiać się na tym, że po pierwsze no na razie złoty jest wyjątkowo mocny nadal, mimo tego, że trochę się rozjeżdża spre do giełd, trochę się rozjeżdża, znaczy mega się rozjeżdża spre do rentowności. e, obligacji. No i to jest dosyć ciekawe. A mamy za dwa dni decyzję w sprawie stóp procentowych i zobaczymy, co pan prezes powie. Na razie ostatnio mówił, że cykl się żaden nie rozpoczął. Zobaczymy, co tym razem, co tym razem będzie będzie powiedziane na na konferencji. Biorąc pod uwagę też ostatnie dane, które z polskiej gospodarki nadchodzą, no to akurat tego wskaźnika nie mamy, natomiast one jak wiemy, no nie są m na przykład dziś publikowane, nie należą do najlepszych. Z perspektywy technicznej dolar złoty nadal pozostaje poniżej linii trendu, więc zobaczymy co z nią zrobi, a z drugiej strony pozostaje powyżej dołka. Od strony właśnie takiej bardziej korelacji z innymi rynkami, no tu przestrzeni do umocnienia za bardzo to no nie ma. Jakby inne wskaźniki na to nie wskazują. Co do euro złotego, ymm, wydaje się, że technicznie no mamy układ pierwszego odbicia korekty, kolejnego mocniejszego odbicia korekty, więc brakuje kolejnej fali wzrostowej yyy czyli potencjalnej piątki, bo na razie to się układa zwyczajnie eliotowsko. Yyy, z perspektywy rozbieżności w stopach procentowych w przyszłości, no to to już o tym powiedziałem, czyli strefa euro, być może jeszcze jedna obniżka stóp procentowych, a w Polsce zdaniem rynku, to nie jest moje zdanie, ja państwu komentuję co rynek wycenia. Y, więc rynek wycenia serię obniżek stóp procentowych w Polsce. No co ma sens. No bo jeżeli inflacja będzie y iść na niższe poziomy albo już jest na niższych poziomach, no to stopę banku centralnego trzeba dostosowywać w ramach niższej ścieżki inflacji i potem dopiero zdecydować się na to, czy ta stopa ma być powyżej inflacji i o ile, czy ma być równa z inflacją tą przewidywaną, czy ma być może poniżej inflacji, czyli ujemne, realne stopy, żeby wspierać bardzo mocno konsumpcję i żeby ludzie wydawali swoje pieniądze, żeby w ten sposób dbać o wzrost gospodarczy. konsumpcją i czyszczeniem oszczędności ludności przez ujemne realne stopy. No to zobaczymy w którą stronę jeszcze pójdziemy. Na razie jesteśmy na etapie po prostu ścieżka inflacji jest niższa, więc można dostosować stopę procentową niżej. A ścieżka inflacji, no jeżeli nie będzie żadnych szoków typu właśnie ropa, no to to wszystko się poukłada z czasem, bo my daliśmy po prostu jako kraj więcej czasu na to, żeby inflacja się poukładała do celu. Nie jest nigdzie w ustawie napisane w jakim terminie inflacja ma do celu wrócić. Jest w średnim. A czy to jest 5 lat, 2 lata, 10 lat, to nie jest nigdzie napisane. Więc yyy kursy walutowe z polskim złotym w zasadzie no złoty słabszy do wszystkiego. Poza dolarem, tak? Poza poza dolarem. Euro złoty w górę, CHFPLN w górę, GBPPLN w górę, dolar złoty w dół. I tu oczywiście no cały czas patrzymy na na pary typu eurodolar, no ten też w górę, więc tu by musiał być mega jakiś ruch na euro złotym, żeby żebyśmy mieli dolar złotego też w górę. Zatem podchodzimy sobie pod kolejny opór cały czas z kluczową strefą 11130 do obserwacji. Patrzymy na funta brytyjskiego, bo tu jest nasz ten taki scenariusz, który sobie sprawdzamy, czy on się zgra. No na razie zobaczmy. Podchodzimy wyżej. Ciekawie wygląda ta struktura odbicia. Ciekawie wygląda ta struktura odbicia, dlatego że jak sobie spojrzymy, coś tu się okej, złapmy sobie tą piątkę tu. Dobra, trochę trochę koślawo, ale nie o to chodzi. Jakby nie nie o to co dalej, tylko chodzi o to, co tutaj. No jakby proszę pamiętać, że traktujemy to sobie tak na żywo jako eksperyment. Czyli wzięliśmy sobie funta do dolara i badamy jego strukturę techniczną i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tutaj mamy ABC ewentualnie rozrysowane i w teorii właśnie kończymy falę C, co oczywiście zostałoby zanegowane gdyby kurs GBP USD wybił poziom 136. Jak wybij 136, no to to już żadne z tego jakieś ABC w korekcie na fali drugiej. No wtedy ewentualnie to jest ABC na fali B, bo może wybijać szczyty, no ale nie może fala druga szczytu za bardzo wybić. No więc zbliżamy się do jakiegoś takiego granicznego punktu czy też potwierdzenia lub negacji scenariusza. No i znowu ubieramy to wszystko w kanał trendowy. No bo jeżeli to ma być ABC, tak jak było tutaj, tu też było ABC, no to C nadbiło trochę górne ograniczenie w kanale i wróciło. Tak więc teraz jeżeli to ma być ABC znowu na fali drugiej, no to znowu nadbijamy to górne ograniczenie w tym niebieskim kanale trendowym. No ale to już musi za chwilę wracać, no bo fala C może nadbić, ale nie może jakoś trwale pozostawać powyżej kanału trendowego, no bo wtedy to przyspieszy. Tak to to to nie jest znaczy nie wiadomo czy przyspieszy, no ale jakby zaneguje ten układ. Także jesteśmy na granicy yyy na dolarze do funta brytyjskiego. Jeżeli nam by się tu rynek cofnął, zszedłby do dolnego ograniczenia, no to zaczynamy wtedy podejrzewać, czy nie rozpoczęła się właśnie ta oto trójeczka w dół. No ale to zobaczymy. Traktujemy, przypomnę to jako taki eksperyment. Wzięliśmy sobie układ znany z analizy technicznej z Googlea, przepraszam, czyli strukturę 335, bo przypomnę, że zaczęliśmy sobie od tego, tak? Czyli ABC w dół, ABC w górę 1 2. No bo taka jest struktura 335. No i zobaczymy, czy to 335 dalej będzie będzie nam tutaj działać. ZCHF mocniej wchodzi w strefę potencjalnego wsparcia, aczkolwiek też z drugiej strony trzeba by zwrócić uwagę, czy tutaj nie wyrysował się jakiś RGR tym razem kontynuacji. No bo zawsze możemy traktować to odbicie w górę jako potencjalne ABC, coś w tym stylu i potem impuls, korekta, no i nowy impuls w dół. Także [Muzyka] z z tej perspektywy będzie to dosyć dosyć ciekawe rozegranie, bo mamy i impuls i test wsparcia, ale z drugiej strony mamy korektę ABC i ewentualnie impuls dół. Czy SLR nie zabierze płynności? No jak gdyby docelowo tak, ale nie w takiej ilości w jakiej by zabrało gdyby nie zmiany, bo no to to wygląda w ten sposób, że po prostu jak banki będą kupować obligacje, które Besend będzie emitować, żeby uzupełnić TGA, no to bez zmiany w sellerach, no to jest praktycznie one są jak gdyby pod korek, tak? Są ograniczone zakupami. Poda jest duża, popyt jest mały, bo jest ograniczony prawnie. i wtedy mamy nierównowagę, więc wtedy cena idzie mocno mocno w dół, tak? Dlatego, że podaż jest duża, popyt jest ograniczony prawem, więc rentowność idzie w górę, więc robią się kłopoty. Ale jeżeli odblokujemy prawnie popyt i nagle banki mogą chłonąć więcej, to z tej perspektywy one nie będą miały za bardzo ograniczeń, tak? I wtedy jak przyjdzie basen, zacznie sypać paczkami obligacji, no to banki otworzą swoje księgi i proszę bardzo, ładujcie, nie? I to będzie ten element, który który spowoduje, że rezerwy owszem przepłyną tak na na konto TGA, aczkolwiek nie będzie tutaj nierównowagi popytoważowej. Po prostu pieniądze zostaną przesunięte z konta konto, ale bez nierównowag popytowodach. Więc tak, no pieniądze zostaną wydane, bo to nie jest QE, gdzie tworzy się nowy systemowy pieniądz, tylko to jest po prostu wyrównanie popytu i podaży i płynności rynku, co finalnie jest dobrą informacją, a nie złą. No bo właśnie ma obniżyć docelową rentowność obligacji, bo gdyby nie SLR, no to już skoro zniesienie SLR czy ogranic, czy jakieś modyfikacje mają obniżyć rentowność, to gdyby tego nie zrobiono przy dużej paczce obligacji, to by ją podniesiono, bo właśnie wystąpiłaby ta nierównowaga popytowo-podażowa. Tutaj chcą zrobić wszystko, wiedząc o tym co się święci i tak, ale jakby temat jak wspomniałem jest y nie od wczoraj, tylko on już trwa w sumie naście miesięcy, jak nie lat żeby coś z tym fantem zrobić. Także tak, środki zostaną przeksięgowane, ale rentowności nie wystrzelą. Inaczej by środki zostały przeksięgowane i jeszcze rentowności by wystrzeliły prawdopodobnie. Także tu akurat jest przynajmniej działanie łagodzące w jednym yyy miejscu. Jeżeli chodzi o dolar jena, no to czekamy sobie na Bank Japonii. Pierwsza fala wzrostowa, jak widać, w dużej mierze już zniesiona. Znowu ję dolara zyskuje y w sposób bardziej yyy dynamiczny. W ostatnich dniach 14236 1419 to są te miejsca, gdzie występują potencjalne wsparcia. Yyy, no dalej bardzo szerokie, potencjalne wsparcie, ale to już gdzieś w okolicach yyy zmieńmy sobie interwał, gdzieś w okolicach yyy tych dołków z lipca, czyli poniżej 140. No tutaj też się utworzyła taka struktura troszeczkę przypominająca RGA, czyli lewe ramię, głowa, ten silny zwrot, teraz podbicie pod 146, ewentualne prawe ramię, no i coś w rodzaju właśnie na 142, 141 w rodzaju linii szyi. Także z datami zbliżamy się do posiedzenia Banku Japonii, a w drodze jeszcze dosyć ciekawe kształty na wykresach mogą się pojawić. To idźmy dalej drodzy państwo, bo trochę czas nas goni. Giełda w Stanach Zjednoczonych spokojnie, w zasadzie bez jakiś większych zmian. 5780, 5680 jako potencjalne wsparcia. Dalej Nasdaq 100. Tutaj też bez jakiś większych zmian. 20320 punktów jako potencjalne wsparcie. Natomiast no cały czas rynek jest o włos od ATH. Przypomnę, że do połowy czerwca dostępność środków powinna się zwiększać. Dalej będziemy mieli już też drenaż z reverse repo, więc to co na koniec miesiąca wpadło to już teraz zacznie wypadać. Więc jakby z tej perspektywy te środki nadal są dostępne dla uczestników rynku. No i one jakby sumarycznie wypadają powyżej ATH, czy to na S&P, czy to na y na Nasdau. Jeżeli chodzi o Daxa, to tutaj cały czas gdzieś to górne ograniczenie w tym trójkącie rozszerzającym się 24600 jest ewentualnie do trafienia. Jeżeli chodzi o Japonię, która najbardziej czeka też na Inikeę i na decyzję banku Japonii, no to rozrysował się z takim wielkim Vkształtnym odbiciem potencjalnej RGR. że mamy lewe ramię głowę i prawe ramię yyy w oczekiwaniu na na Bank Japonii w tym miesiącu. I mamy jeszcze Chiny, które wyglądają cały czas tak samo jak wyglądały, czyli ten wielki jakiś klin czy trójkąt rozszerzający się. No i brakuje tego podejścia powyżej 29 000, no czyli jakimś takim silniejszym ewentualnie ruchem. Bitcoin, który to utrzymuje się blisko swojego ATH, no i nadal jak gdyby no nic nie stoi mu na przeszkodzie. z tych rzeczy, na które patrzymy, aby to ATH mógł osiągnąć niebawem, czyli do połowy czerwca kolejny raz, a później przejdziemy sobie do scenariusza halvingowego, czyli do szczytu we wrześniu w połączeniu z zakońc jakby z drenażem środków z TGA na koniec sierpnia, no bo to wszystko znowu się ze sobą ładnie wtedy terminowo spina i zobaczymy, czy to zadziała. Na razie dalej brakuje nowego ruchu. No więc jakby kasa jak wiemy w krypto jest, bo jest w bitcoinie. No i wszyscy czekają na to, kiedy się rozleje z Bitcoina na całą resztę, ale przede wszystkim czy się rozleje. Na razie bazowy scenariusz jest taki, że że się rozleje. Kiedy zobaczymy. Natomiast środki są. No bo skoro Bitcoin rośnie, market cap krypto rośnie, no to znaczy, że i czy też yyy market cap stable coinów też rośnie, no to znaczy, że pieniądze tutaj są. Tylko kwestia jak przepłyną między poszczególnymi yyy coinami. No więc na to jeszcze będziemy sobie z czasem czekać. No wszędzie na na tych wszystkich pozostałych parach yyy znaczy parach, no w coinach do dolara wszędzie podobne struktury przypominające yyy korekty. I jeszcze drodzy państwo zerknijmy sobie na surowce yyy złoto, które to podbija pod 3350, czyli pod ostatni lokalny szczyt, pozostając nadal w takiej szerokiej, szerokiej, może nie aż tak szerokiej, ale w konsolidacji. Także złoto się troszeczkę uspokoiło. Natomiast obserwacja, myślę, że baczniejsza jest na rynku srebra. No bo mamy to Vkształtny zwrot. Mamy flagę, mamy wybicie z flagi, mamy retest flagi, podejście po raz kolejny pod lokalny opór. Pozioma linia 3369. Jeżeli to by ewentualnie pękło, no to niewykluczone, że srebro spróbuje zaatakować te ostatnie szczyty. No tutaj jak widać ta sprężynka się troszeczkę powiedzmy pod te wzrosty może nakręcać. Ropa podobna historia, czyli też widzieliśmy co się dzieje na bieżącej serii kontraktu. Ona istotnie rośnie po informacjach o tym, że będzie ten wzrost wydobycia, ale mniejszy niż sądzono, czyli że on nie wzrośnie, tylko że w lipcu będzie taki jak w czerwcu. Sądzono, że będzie większy, więc na bieżącej serii robi się malutki squeez, ale żeby squeez się powiększył, no to musiałyby zostać wybite ostatnie szczyty na rynku ropy i wtedy na bieżącej serii prawdopodobnie ona by mocno odjechała od kolejnych serii, czyli taki squiz na bieżącej serii mógłby się wtedy na ropie pojawić. No i to samo na bręcie. Mieź z kolei próbuje wybić się górą z y z oporów na 480. Więc zobaczymy też czy srebro za tym pójdzie. Jak srebro i miedź, no to wtedy oczywiście można by popatrzeć na KGHM, co tam ciekawego się wydarzy. No bo na razie te dwa rynki jakby szykują się do wybicia oporów i na miedzi i na srebrze. Jeżeli chodzi o gaz ziemny w Stanach Zjednoczonych, no to ten sezonowo w teorii powinien iść w stronę 4 dolarów albo wyżej. I skoro nie mamy jeszcze nowych dołków, no to póki co nie zostało to w żaden sposób zanegowane, tylko troszeczkę wlecze się w czasie. Jeżeli chodzi o palady platynę, szanse na wybicie dosyć szybko zostały zgaszone, no bo i palat, i platyna zaczęły mocniej zawracać. Natomiast z tej perspektywy jeszcze to akurat właśnie platyna wydaje się, że na 1100 ma jakiś potencjał większy do do wybicia. No bo tutaj ładnie te szczyty są poukładane i być może cała seria potencjalnych stopów przy tych poziomach się właśnie znajduje. Jeszcze rzut oka na obligacje w Stanach Zjednoczonych, obligacje 10oletnie. No tutaj już ewidentnie jesteśmy poza kanałem trendowym. już o wiele więcej czasu minęło, więc można by próbować bardziej założyć, że ta piątka spadkowa na cenie obligacji została zakończona, że tworzymy pierwszą jakąś falę w odbiciu. To wszystko zostałoby zanegowane przy zejściu poniżej ostatnich dołków, czyli rozkręciłoby się to na jakąś większą strukturę, ale na razie tak nie jest. Czyli na razie możemy założyć, że mamy piątkę w dół, ABC, przepraszam, piątkę w górę, ABC w dół i rynek spróbował wyrysować pierwszą falę w impulsie wychodzącą nad szczyt potencjalnej czwórki. No więc to jakby wszystko by się na razie zgadzało. Zatem te ostatnie dołki zostają jako poziomy, których przebicie w dół negowałoby właśnie takie założenie, że to jest pierwszy impuls. Ale dopóki to się nie wydarzy, no to możemy traktować to jako impuls, jakąś korektę w oczekiwaniu na ewentualnie kolejny impuls. Jeżeli chodzi o inne rynki obligacji, no to tutaj niewiele się dzieje. Eurobundy czy czy szce znajdują się na na podobnych poziomach co ostatnio. również, więc tutaj akurat niewielkie zmiany. I tak by to drodzy państwo na tę chwilę wyglądało. Także bardzo serdecznie dziękuję za poświęcony czas i za uwagę. Dam tylko informację drodzy państwo, że w środę nam się nie uda spotkać, bo będziemy w Gdańsku. Także serdecznie też zapraszam jeszcze na spotkanie dotyczące Trading View i CMC Markets. No bo mając rachunek w CMC Markets, można go sobie podpiąć pod Trading View i tam przeprowadzać wszystkie analizy, dodawać sobie wskaźniki etca, co tam kto lubi i bezpośrednio z Trading View móc podejmować decyzję, jak ktoś ma ochotę. Yyy i o tym będziemy sobie mówić właśnie w kilku miastach w Polsce. A zaczynamy już w tym tygodniu od Gdańska. Wszystkiego dobrego i do usłyszenia, do zobaczenia również na żywo. Ah.

Przewijanie do góry