Dynamiczne zmiany na rynkach finansowych Rozmowy Spekulowane
W najnowszym odcinku „Rozmowy Spekulowane” eksperci CMC Markets analizują bieżącą sytuację na rynkach finansowych. Omawiają zaskakujący wzrost sprzedaży detalicznej w Polsce, rekordowe stopy bezrobocia oraz wpływ polityki Donalda Trumpa na globalną gospodarkę. Film porusza również kwestie rentowności amerykańskich obligacji, odroczonych ceł w Europie oraz sytuacji spółek technologicznych, takich jak Apple. Dodatkowo, eksperci dzielą się spostrzeżeniami na temat wyników Wirtualnej Polski Holding i rosnącego znaczenia sektora turystycznego w jej działalności.
Kluczowe tematy odcinka:
- Sprzedaż detaliczna w Polsce: 7,6% wzrost w kwietniu najwyższy wynik od maja 2022.
- Stopy bezrobocia: Analiza danych z badania aktywności ekonomicznej ludności (BAL).
- Wpływ polityki Donalda Trumpa: Groźba ceł na produkty Apple oraz wpływ na rynek amerykański.
- Wyniki Wirtualnej Polski Holding: Rosnące znaczenie turystyki w biznesie WP.
- Rentowności obligacji: Sytuacja na rynku amerykańskim i japońskim.
Zapraszamy do obejrzenia filmu i poszerzenia swojej wiedzy na temat aktualnych trendów na rynkach finansowych!
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. A witają państwa dzisiaj Łukasz Warden. Dzień dobry, Daniel Kostecki, dzień dobry. oraz Maciej Leściarz, cała trójka z CMC Markets. Zaczniemy klasycznie od naszego wątku optymistycznego, czyli świata w różowych okularach. No i dziś na tapet bierzemy sprzedaż detaliczną w Polsce. Mamy za sobą świetne odczyty. Sprzedaż detaliczna w kwietniu tego roku zanotowała wzrost o 7,6% w cenach stałych. To jest najwyższy wynik od maja 2022 roku. Można to częściowo przypisywać efektowi kalendarza, bo mieliśmy w roku ubiegłym, względem którego to porównujemy, święta wielkanocne w marcu, teraz w kwietniu, więc to pewnie troszeczkę nam podbiło i efekt bazy zrobił swoje. Niemniej i tak nawet abstrahując od efektu bazy wynik jest bardzo dobry. No jest solidny, jakby nie patrzeć. I tutaj też przeglądając się w kategoriach to widać, że sobie na zajączka kupowaliśmy meble RTV i AGD i tytoń, bo wy tytoniowe plus 9,7%. jeszcze i samochody też sobie kupiliśmy y z tego tytułu, także no widać, że że jest jakieś ruszenie, chociaż te samochody wiadomo to jest zawsze taka topowa kategoria, no leasingi, nie leasingi, floty całe etca to to się ciągle jakoś tam sprzedaje w dużych wartościach i bo jest ciągła rotacja. Ale właśnie meble RTV i AGD, nie wiem czy były jakieś super promocje, czy może zaraz wejdą jakieś nowe modele i trzeba było pozbyć się starych. W związku z tym były super promocje. W związku z tym na samochody mówisz o samochodach, nie? MV Ja nie wiem czy też wiesz co, nie było efektu trochę obaw jednak o tea, no bo jednak tyle się o tym mówi wszystkich stron. Znaczy ogólnie no w Unii Europejskiej, że że sprzęt podrożeje. No bo tutaj Trump cła na wszystko, na produkty ISKI. Wiadomo, że to miało uderzyć w eksport do Stanów Zjednoczonych, ale efekt jest taki, że producenci mogą sobie podnosić cenę. A a inna sprawa, że konsumenci nie rozumieją na co mają być sła, tylko są nagłówki, na czerwono, Trump podnosi sła, więc to też może być taki efekt trochę tego momentu. W danych miesięcznych z kolei dobry dobry miesiąc był dla prasy książek i pozostałej sprzedaży w specjalnych sklepach. Tam definicję odnosimy do GUSu, ale prasa książki czy prasa to nie wiem, ale to książki. Trump Trump chce podnieść sła. Idę kupić gazety wyborczytam. Może dba o kulturę. Może to powinno być bąd naszym kulturalnym, jeżeli książki faktycznie ich sprzedaż poszła w górę, tak? Ale to jest no jakby dobra informacja. Wiadomo, wszyscy się pochwalili tym, że że konsument silny, konsument wydaje pieniądze, bo je ma. Także no to to dobrze. No czy to jest efekt kalendarza, czy nie, wszystko jedno. Odnotowano, zarejestrowano, cieszmy się z tego tytułu, że konsumujemy, wydajemy. No bo konsumpcja dalej ma być jedną z głównych nóg wzrostu gospodarczego. No i będzie, no bo jak obniżymy stopy, to no to musi być. Jeżeli już sobie radzi konsument, to dopiero gdy będzie miał więcej jeszcze kasy w portfelu. To jest jedna rzecz pozytywna na pewno właśnie, że ten konsument ma napędzać nam gospodarkę, ale dodatkowo mamy coraz więcej spółek powiązanych z konsumentem w WIGu 20, więc to też jakiś plus i ogólnie na giełdzie, więc te spółki konsumenckie też sobie dobrze radzą. Yyy, więc również z perspektywy rynku to jest dobre dla tych konkretnych spółek, ale dla całości również oczywiście, no bo silnik konsument też lepsze wyniki pozostały, chociaż akurat w przypadku tutaj niektórych spółek z udziału skarbu państwa ten efekt nie jest aż taki bezpośredni, niemniej jest to pozytywne, ale też z tym się wiąże, no w zasadzie to można te wątki sobie połączyć z faktem, że Polacy skończyli oszczędzać na na śred termin. No i tutaj faktycznie konsumuj ją wydają. No właśnie tutaj akurat NBował miary podaży pieniądze, które tam się rozbijają na różne kategorie pod kategorie, zbiory pod zbiory, ale no tam jest też właśnie ten podzbiór w pieniądze M2, gospodarstwa domowe i depozyty do dwóch lat, czyli możemy powiedzieć, że to są takie właśnie oszczędności typowo na średni termin. No i złapaliśmy taki pułap 400 miliardów niemalże złotych odłożonych na ten średni termin i tam ząbek leciutko do dołu. Jest właśnie przy tym efekcie obniżek stóp czy też oprocentowania lokat, które i tak zresztą te terminowe są beznadziejne, tylko wiadomo promocyjne oferty przyciągają. Yyy, no ale to nie jest w tej kategorii. No to być może właśnie te pieniądze będą wypychane yyy do gospodarki i oczywiście depozyty bieżące mogą sobie rosnąć, ale z kolei już nie będziemy y chomikować yyy tychże pieniędzy. No bo m powiedzmy, że wcześniej taki pik yyy mieliśmy w 2015 roku. Od 2015 roku właśnie te depozyty od dwóch lat zaczęły spadać. osiągnęły swoje dno oczywiście w apogeum inflacji, no bo musieliśmy skąd wziąć pieniądze, żeby wszystko pokupować co drożało. A teraz od dołka z kolei właśnie uzbieraliśmy tych oszczędności, takich typowych oszczędności ze 146 miliardów złotych do niemal tych 400 i to wystrzeliło od września 2021 roku taki przyrost oszczędności, które zostały zaparkowane. Więc jest z czego wydawać w momencie, kiedy stopy będą niższe i realna stopa procentowa no będzie bliska zero, a myślę, że z czasem będzie ujemna. To dobra informacja dla pozbycia się pieniędzy z banku do gospodarki. Być może zaskoczenia, skoro o zaskoczeniach mówimy, to przeskoczmy sobie do wątku kolejnego, tym razem już za ocean. yyy w Stanach Zjednoczonych indeks zaskoczeń, czyli ten yyy indeks, który mierzy jak dane faktyczne padają w porównaniu do konsensusów analityków. Yyy ten indeks zaskoczeń jest w tym momencie najwyżej od lutego. Yyy i to jeszcze nam dodatkowo yyy współgra z rentownościami amerykańskich obligacji, czyli tak jakby w oczekiwaniu większości byłoby to, że to jednak trochę rozbieżnie powinno iść, a jednak mamy tutaj korelację dodatnią. No właśnie dlatego to jest w tym dobrym wątku, bo dużo było o cięciu ratingu, o tym, że jest deficyt, on będzie faktycznie ogromny, o tym utracie trochę zaufania do Stanów, o tym też sobie powiemy, ale jeżeli byśmy uznali, że ten jel amerykańskich obligacji jakby rozbić go na części składowe, to on w dużej mierze też wynika z tego, że ta gospodarka w realnych odczytach danych, nie tych ankietowych, że konsument mówi: "Teraz to już będzie klapa i koniec", tylko w tych normalnych twardych danych, no to wychodzi na to, że tam tragedii nie ma. I dlatego ten indeks zaskoczeń makro jest wysoko i jakby korelacja z jeldem amerykańskich obligacji jest no dosyć silna, wyraźna i w związku z tym on jest wysoko, bo jest dobrze. Czyli można powiedzieć, że JT padnie wtedy, kiedy padnie gospodarka, ale przy okazji nie padnie zaufanie, bo jak już padnie gospodarka z zaufaniem, to będzie Turcja. Ale nawet wśród tych takich danych, które mieliśmy ostatnio publikowane ze Stanów, w tych to są na podstawie ankiet, czy choćby PMI, one też nas zaskoczyły pozytywnie. Tutaj mieliśmy 52 ponad były punkty, a oczekiwane było yyy kilka punktów mniej i to zarówno usługi jak i produkcja. Yyy no to już twardsze dane odnośnie inflacji też zaskoczyły in plus, czyli inflacja nieco niższa niż oczekiwał rynek. To zarówno CPI jak i PMI PPI. Więc faktycznie sporo, sporo tego. No jeszcze payrollsy można tego dorzucić. te na początku maja publikowane też trochę lepiej niż niż oczekiwał rynek, więc nawet tutaj takie zaskoczenia, bo tam nie wszystko to oczywiście jest brane pod pod uwagę w tym indeksie zaskoczeń, ale i tak te dane patrząc obiektywnie są całkiem dobre wbrew temu jak patrzą na to choćby konsumenci, na swoją przyszłość przez swoje zaufania. No ale można sobie wyobrazić jakie byłyby te dane gdyby nie to namieszanie Donalda Trumpa przez ctery pić prawie już miesięcy. tych zaskoczeń byłoby o wiele mniej i dane na pewno też trochę byłyby lepsze, ale no to akurat no mamy co prawda obniżenie ratingu dla amerykańskiego długu, więc to jest ważny sygnał, ale ogólnie no to pokazuje siłę amerykańska gospodarka, że pomimo takich zawirowań to tak naprawdę jest cały czas jeszcze dobrze. Są odporni na wszystko. kuloodporni, turboodporni, gospodarka tak, ale już właśnie konsument mówi, że to to zamieszanie z Trumpem to faktycznie to spowodowało, że Conference board tutaj to zaufanie konsumentów spadło do poziomu najniższego od czterech lat, więc to to zadziałało. To jest trudniej odkręcić też tak z miesiąca na miesiąc. Tym bardziej, że no wielu tych konsumentów no to jednak optymistycznie z optymizmem patrzyło w przyszłość. tutaj jednak zderzyli się z rzeczywistością chyba nie taką optymistyczną, więc to może nie będzie w sobie tak łatwo akurat ten trend odwrócić. No właśnie, bo przecież okres listopad do lutego mniej więcej czy do stycznia, kiedy Trump faktycznie przejął władzę, no to był okres super optymizmu wszystkich dookoła. No tutaj będziemy musieli oczywiście dalej obserwować jeszcze dane za maj, no bo część kwietniowych danych mogła być zniekształcona przez cła, więc coś wyszło lepiej, bo się obkupili wszyscy, nim cła miały wejść, więc będziemy obserwować oczywiście ten dalszy szereg danych już po tej pierwszej fali niepokoju, ale z kolejną falą niepokoju bliżej pewnie lipca. No właśnie, bo to skoro już i o lipcu i o cłach, i o odroczeniach, no to przejdźmy sobie do odroczonych ceł w Europie. No bo to jest kolejne sło, które zostało zapowiedziane. 25% na produkty, 50% na produkty z Europy, ale zostały odroczone. Miały wejść od czerwca, zostały do 9 lipca przesunięte. Zobaczymy, co będzie 9 lipca, no bo jednak kalendarz tutaj pozwala nam na dość elastyczne przesuwanie. Y i chyba ostatnim czasie, jak sobie tak myślę, to w każdym odcinku rozmów spekulowanych mówimy o jakiś odroczonych cłach w wątku optymistycznym, bo tutaj tu na Chiny, tutaj na inne kraje. Po prostu Trump jest dobry w odraczaniu. No jak patrzę na Daa nowy szczyt, no to jak widać taki takie scenariusze popłacają, więc może dobrze, że cały czas w tym wątku optymistycznym o tym, ale na Daxie nie było nawet paniki. To jest też ciekawe, bo to na rynku amerykańskim okej był mocny zjazd, ale na Daxie ten zjazd nie był taki w kwietniu na początku. dwie sesje takie poważne, ale no to bardzo szybko zostało wszystko odbudowane, no i wyjście na nowe szczyty. A to co, rynek już nie wierzy w takim razie, że jakiekolwiek cła mogą być wprowadzone? Bo to jest tak wygląda jakby rzeczywiście biorąc pod uwagę, że rynek wycenia tam te trzy miesiące do przodu, no to trzy miesiące no w tym czasie nie wyceniajmy ceł, bo one w tym czasie zostaną anulowane. No więc po co cokolwiek wyceniać? Na razie jest tak jak było zanim się wszyscy zorientowali co Trump chce wprowadzać czyli w styczeń, luty aż do marca, kiedy nagle się wszyscy ocknęli, że jednak może jest inaczej niż nam się wydawało, że będzie i teraz jest tak do lipca po prostu do do do ściany i potem zobaczymy co będzie. Jak nie będzie Cus się ogłosi sukcesy, mamy umowy, deale, będzie super. No to będzie super. Jak powie, że jednak nie ma deali i robimy coś innego, no to nie będzie super. No tutaj akurat nie ma mądrych, którzy stwierdzą jak będzie przy tak istotnym wpływie polityki handlowej na resztę świata z takim rozmachem, bo tu jest za dużo tych klocków do do poprzestawiania, ale na razie no jakby te wskaźniki rynkowe mówiące o tym, czy się ktoś czegoś boi, no właśnie pokazują, że się nikt niczego nie boi. Mamy hajeldy w Stanach Zjednoczonych czy też spredy obligacji corpo do zwykłych. nisko. No nawet sobie wyobraźmy taki scenariusz. Nawet o tym trochę myślałem, że skoro Trump usilnie pracuje na takie oczernienie trochę rynku amerykańskiego, oczernienie długu, akcji, no tam dużo było odbicia, też był rekord w ogóle zakupów przez retail, czyli jakby amerykański rynek odbił w dużej mierze dzięki retailowi. I w danych FinRa akurat jeszcze jest taki plusik, że tam wcale nie ma rekordowego zalewarowania. Oni mają te marging accounts, które są mega popularne, pożyczają od brokerów. Tam jest ponad 800 miliardów są winni ludzie brokerom. Tyle pożyczyli kasy, całkiem sporo, ale to nie jest rekord. Także jakby retail ma w Stanach kupę pieniędzy jeszcze dostępu do środków, żeby kupować każdy dołek jak tylko chce. E, więc to jest taki plus, ale właśnie chodzi mi o to oczernienie tego rynku. I teraz zobaczmy, że jeżeli nawet w obligacjach skarbowych coś było nie tak, no to co ludzie kupią? No Corpo, przecież amerykańskie Corpo to nie tylko Stany, to jest szersze pole działania, więc wtedy te spredy będą jeszcze niższe. No jeżeli na przykład wyskoczyłaby inflacja, bo nie wiem, ropa, coś by się stało, że zaczęłaby odbijać, no to co ludzie kupią wtedy w Stanach? To jak w Turcji, jak inflacja poszła w górę, to ludzie kupowali nieruchomości, bitcoina, złoto i akcje jako hatch. I w Stanach może się okazać, że dojdziemy do takiego wyznacznika trzeciego świata, że jeżeli jest źle w danym kraju, to kupujesz wszystkie aktywa tego kraju i one rosną, a nie spadają. Także to było dosyć interesujące. No ale też jeżeli to by się miało dziać, a w sumie dzieje się też przy pewnej słabości dolara, no bo udało się tu wrócić po powyżej 113, więc no tutaj mamy odzwiercied, przynajmniej na rynku walutowym to są widać, że są wątpliwości i odzwierciedlenie jest. Tak. Także tutaj no jakby wewnętrzny rynek bardzo mocno kreuje popyt na amerykańskie aktywa, a zewnętrzny rynek zagranica no tak woli swoje. Teraz już już ten wyjątkowość rynku amerykańskiego trochę minęła, ale jak i minęła hossa na AIach, bo już takim wyznacznikiem było kiedyś sprawdzanie co chwilę kursu Nvidii. Kto teraz pamięta w ogóle po ile jest Nvidia? Było, minęło. No myślę, że jednak tutaj cały czas jakąś rolę w tym odgrywa. już nie ma takiej dynamiki. M, mocno się cofnęłem. Zresztą przejdziemy sobie jeszcze dzisiaj do spółek technologicznych, yy, które no spadają już nie ciągną, ale nie ciągną w górę, ale też nie ciągną na szczęście tak mocno w dół, no bo tutaj radzą sobie słabiej, wiadomo, natomiast no nie ma to jakiegoś dramatu. To nie jest taki eksodus absolutny z tych spółek. Ale zanim przejdziemy do tego to przejdźmy sobie do wątku kulturalnego. No i dzisiaj trochę historii polskiego internetu, dlatego że omówimy sobie o Wirtualnej Polsce, których Wirtualna Polska Holding dzisiaj opublikował wyniki. No w większości społeczeństwa Wirtualna polska się jednoznacznie kojarzy z portalem, z pierwszym w ogóle takim portalem, który powstał w 95 roku, czyli dokładnie 30 lat temu. Natomiast dziś wirtualna Polska to w dużej mierze turystyka. Właściciel takich serwisów jak wakacje.pl, Nocowanie.pl, Travelplanet.pl i coraz większa dynamika właśnie przychodów pochodzi z turystyki. I już powoli dochodzi do tego, że analizując kurs akcji wirtualnej Polski, musimy też zwracać uwagę na takie elementy jak sezonowość w turystyce. No bo tutaj też to ma przełożenia i y nawet przeglądając się nagłówki różne odnośnie wirtualnej Polski w większości się pojawia właśnie ten element łączenia WP czy wirtualnej Polski z turystyką. Także też ciekawa tutaj taka zmiana w samej spółce, która się rozwija no bardzo bardzo szeroko. Zresztą ambicje ma takie, żeby stać się wkrótce największym w Europie serwisem oferującym dostęp do turystyki. No jako biuro podróży, ale właśnie w jakieś zrzeszające to od strony stron internetowych. No faktycznie patrząc na przychody ze sprzedaży segment turystyka to jest tylko troszeczkę mniej niż przychody ze sprzedaży z segmentu reklama i subskrypcje. Dokładnie. Więc jest to za chwilę pewnie to wyprzedzi biorąc pod uwagę też, że subskrypcje czy reklama może tak jak tu widzimy na razie spadają bardziej a turystyka rośnie. No niezła dywersyfikacja to na pewno biorąc pod uwagę co się na Rainbow działo przez dłuższy czas, jak tam wyglądał kurs akcji, no to tutaj no no pewnie nie podobnie, no bo to jest jednak nie pół na, znaczy nie 100% turystyka, tylko pół na pół troszeczkę na razie, ale no niezła niezła zmiana nastawienia i kierunku biznesu, ale to chyba dobrze, no bo jakby zarząd widzi, że media takie no powiedzmy nawet internetowe, no mają jakieś może problemy z monetyzacją, z pójściem do czegoś więcej. No bo ileż można serwisów i podserwisów stworzyć, ileż można clickbajtów potworzyć. No to ludzie są też jakby rozpraszają się w źródłach informacji bardzo mocno. Mają swoje wall swoich obserwujących czy też obserwowanych. No i tam też jakby ja na przykład nie pamiętam kiedy kliknąłem w jakiś artykuł, czy na WP, czy na Onecie, nie pamiętam. No nawet w te teraz yyy wszystkie historie co się pojawiają w wyborach to też nie kliknąłem. Także myślę, że takich ludzi też jest całkiem sporo yyy, którzy tego nie robią. Dlatego w sumie chyba dobra droga do rozwoju. No. No, ale to też też trzeba pamiętać, że oni to konsekwentnie już robią od dłuższego czasu. To nie jest odż 10 lat już. No to to nie jest to nie jest chwila, tak? To jest krok po kroku, więc no i te spółki w grupie, które zajmują się turystyką, były dołączane, rosły, więc to no to jest to jest konkretna długoterminowa strategia. Też teraz patrzę jeszcze na kurs Booking Holdings, bo ogólnie spółki związane z branżą turystyczną no radzą sobie bardzo dobrze. No tak jak myślałem, Booking jest blisko ATH kilka dni temu był na swoim historycznym szczycie. Rainbow wspomniany bardzo dobrze. No a tutaj patrząc na wirtualną Polskę, no okej, mówimy o połowie póki co przychodów, natomiast no jeżeli ta dynamika będzie się zwiększała kosztem innych elementów biznesu wirtualnej Polski, no to też powinna być bliższa korelacja wtedy ze spółkami tymi powiązanymi bezpośrednio z turystyką. A sam kurs no względem szczytów no to jesteśmy yyy no jeszcze tutaj sporo sporo brakuje, bo to w 2023 roku yyy z tego co sobie widzę na na wykresie. No chyba, że wcześniej, bo tam mam krótki krótki zakres. Teraz tylko widzę to, co widzowie mają na ekranie, no ale tutaj i tak daleka droga jeszcze do powrotu. A z kolei, jeżeli popatrzymy sobie na nawet konkurencję tutaj tych spółek, które w Polsce czerpią z reklam, al choćby Cyfrowe Polsat czy inne spółki z z powiązane z reklamą, no to też tutaj muszę możemy szukać korelacji z nimi właśnie. Tak więc to dwutorowo trzeba natomiast taki taki rainbowy tutaj o wzroście w d lata. od kilkunastu do 160, 170 10 razy praktycznie kurs wzrósł w d lata, więc no widać widać jak się zmieniła jak się zmieniło też podejście konsumentów, że zaczęliśmy te wakacje kupować w necie, bo ten sektor oczywiście cały czas był, ale no od tych dwóch lat to mamy naprawdę olbrzymią zmianę. I co więcej, na przykład ta wycena Rainbow takim prostym wskaźnikiem Forward PDE, no to jest 7,7 pomimo 10okrotnego wzrostu, czyli no wyniki idą za tym wszystkim bardzo bardzo mocno. A kurs też nie przeszkadza, tylko pomaga. Wracamy do konsumenta. Tak. No tak. Do tego zawsze jest enter wtedy do do pakietu i to to wszystko dobrze wygląda. Zmieniając wątek na mądre głowy, tym razem wracamy do Donalda Trumpa. Czy nie tyle wracamy, wracamy do Stanów Zjednoczonych. Jak Stan Zjednoczone to Don, że powiesz to nie tyle do mądrej głowy. Mądra czapka. Make America Grade again. Jak tutaj widać na obrazku. Nie, jeszcze nie widać, ale myślę, że zaraz będziemy widzieć. Wypowiedź Trumpa. Jedna z najnowszych. Trochę też zmiana frontu, nastawienie retoryki, bo Trump już teraz mówi, że Putin oszalał. Tak się wypowiedział najpierw w wywiadzie dla CNN, że naj, że w ogóle nie jest zadowolony z tego co robi Putin, że tutaj te ataki na Ukrainę, no to trzeba to przerwać. A potem powiedział wprost, że oszalał, oszalał, oszalał i to samo powtórzył w swoim na w swoim serwisie True Social też napisał właśnie między innymi, że totalnie szaleje, że rakiety latają nad Ukrainą, a nie powinny, że trzeba zaprzestać. wspomniał wprawdzie, że Putin był wielo przez jego wieloletnim może nieprzyjacielem i nazwał, że miał dobre z nim relacje. Natomiast teraz no to to co robi to w ogóle w ogóle go już nie rozumie. Także ciekawe nastawienie, bo jeszcze przypominamy, że niedawno to Zełeński był tym całkowicie złym, a Putin robił rzeczy dobre. No i wojna miała się zakończyć 24 godziny i myślę, że to też może być powód, skoro się nie udało 24 godziny, a minęło już ponad, no nie ponad, ale niecałe pół roku kadencji Trumpa. A wojna jak trwała, tak trwa. No to też może powodować jego frustracja. Ale zobaczcie, że jeżeli chodzi o ceny ropy, to tutaj w tym okresie, bo najpierw mieliśmy naprawdę dość dość spory ruch związany z cłami, ale też z tym potencjałem niby zakończenia wojny w Ukrainie i zaczęła ta ropa dość konkretnie spadać. I teraz właściwie tak cła zostały cofnięte praktycznie. No bliskość zakończenia wojny w Ukrainie to jest no bardzo iluzoryczna w tym momencie, ale ropa już została w tym samym miejscu, gdzie jest, gdzie konsument ogólnie na świecie jest niezły. Więc tu wygląda na to, że Saudyjczycy po prostu będą chcieli wykosić tych najsłabszych konkurentów. Ropa to jest jedna rzecz, ale ten przepływ kapitału, który miał miejsce na początku roku ze Stanów Zjednoczonych do Europy, do Polski na inne rynki wschodzące też był powiązany właśnie z tymi nadziejami tutaj na oczyszczenie sytuacji. To nie nastąpiło. Wręcz no pozostajemy na tym samym czasie. A to też już jest zaksięgowane, gdzieś było inwestorów. Okej, tam miał być spokój. No to pewnie. A ciekawe jest to, że że jak jeszcze właśnie wtedy w tej pierwszej fali rosła polska giełda, rosła rosyjska giełda, rósł w siłę róel, to tak rubel silny pozostał mimo spadków na giełdzie w Rosji. To jest akurat niesamowite i to jest dosyć ciekawe jak co tu się wydarzyło, czyli czy ten kapitał, który już napłynął tam po prostu sobie zmigrował do jakiś innych części, nie wiem, w obligacje corpo na przykład, bo też tam dużo artykułów było, że że corpo Dług no wysoko oprocentowany. Rosja kiedyś tam ruszą te wszystkie spółki czy tam no musiał tam zostać no skoro kurs rubla do euro się nie ruszył, nie osłabił mimo tych spadków na giełdzie czy do do dolara. No kurs dolar złotego i rubla do do dolara no to jest jeden do do jeden praktycznie. Także tylko, że u nas to poszło w akcję, a tam wyszło z akcji nie wiadomo gdzie jest. No ale tym bardziej, że no jeżeli Donald Trump teraz mówi, że że Putin oszalał, no to to powinien być naprawdę odwrót od tamtejszych aktywów, bo to powinno oznaczać, że więcej sankcji na na Rosję, większe problemy budżetowe w Rosji, no bo jeszcze większe utrudnienia w sprzedaży surowców rosyjskich. Tego też w ogóle nie widać. No może to jest akurat taki moment teraz na rynku, że wszyscy siedzą i sobie oglądają jak i analizują, co by można tutaj dalej zrobić, no bo powinny powinny być reakcje, prawda? W tym w tym roku rubel do złotego umocnił się o 29% aktualnie, do 30%. On tam zjechał oczywiście. No gigantyczny był ten zjazd. No ale nawet ostatnia ta nasza zmiana retoryki w kwietniu na na cięcie stóp procentowych no też spowodowała, że jednak Rubel do złotego zaczął zyskiwać. No i tam jest na tych dosyć znaczy w niskich poziomach, ale i tak zahaczył o najwyższy od czerwca 24, a wcześniej to był lipiec, czerwiec 20 23. No zresztą ze złotym to jest akurat też no bo zobaczcie to co kreowało popyt na złotego, czyli ten potencjał lepszej sytuacji geopolitycznej dla Polski. No tego nie ma. Właściwie wróciliśmy do do sytuacji, która była powiedzmy w zeszłym roku, ale jednocześnie pojawiły się już obniżki stóp procentowych z dużą pewnością kolejnych, ale złoty tutaj też jest to spokój, nikogo to nie rusza. Czyli inne czynniki zupełnie tutaj wpływają. Ale zmieńmy sobie wątek już na ostatni czarna melanolia. Tutaj trochę mamy tych tematów w tym wątku. Pomimo, że wrażenie ogólnie jest takie, że dużo się dzieje, no to zawsze nam się coś udaje znaleźć. A zaczniemy od Stanów Zjednoczonych ponownie i ponownie Donalda Trumpa w praktyce, dlatego że powiemy sobie o Applu, któremu Trump grozi 25% cłami jeż na na wszystkie produkty, które nie są produkowane w Stanach Zjednoczonych. Czy jeżeli produkujesz w Chinach, w Indiach czy gdzie indziej sprowadzasz do Stanów, no to i tak te produkty sprzedawane w Stanach będą z tym cłem 25%. Kolejny cios, no bo w ogóle Apple ma sporo w ostatnim czasie tych ciosów dostaje też informacja w sumie to mogliśmy dodać też do innego wątku. Pojawiła się informacja o tym, że sam Altman i Open AI tworzy jakieś urządzenie. To na razie to jest dość tajemnicze jest. Nie wiem czy kojarzycie ten temat. yyy, które ma zmienić w ogóle, jak tutaj też ostatnio w polityce mówili, że wywrócić stolik, no to właśnie ten stolik miał być wywrócony przez te nowo nowe coś. Y to niekoniecznie urządzenie, które OpenI ma stworzyć, czyli właśnie współdziałające ze sztuczną inteligencją. Y i to też w tym dniu, kiedy ta informacja została ogłoszona przez Open AI z Apple straciło chyba 7%, także też ewidentnie to była reakcja na to. Także sporo takich ciosów. A y no mówiłem o tym, że wrócimy jeszcze do spółek technologicznych, no bo Apple jednak jakby nie patrzeć jest na dziś w dalszym ciągu spółką największą pod względu kapitalizacji. W ogóle na na wykresie bardzo ciekawie Apple wygląda. Ja tu kiedyś znalazłem sobie jakiś historyczny wykres, co tutaj miałem zarysowane. To jest taka piękna linia trendu od marca 2020 od tego wstrząśnięcia w covidzie przez styczeń 23, następnie kwiecień 24. No i tam tym strzałem w marcu 25 tak rynek przebił tę linę, ale od razu w tym samym tygodniu szybko zawrócił i teraz też się na niej znajduje. Także taka mega długoterminowa linia trendu. Plus w ogóle kanał trendowy jest od razu na jej podstawie. Jakby to odłożyć po szczytach, to no praktycznie 1 do1. Także z tej perspektywy wygląda to dosyć ciekawie na obronę długofalowego trendu. Ale jeszcze pamiętam, bo to też chyba w sumie gdzieś tam na na XIE czy ten wątek w ogóle pod co w grudniu Apple rosło? I ja tam wtedy się zastanawiałem nad tym, że coś jest nie tak, jest jakaś fanaberia w tym kursie Appla, że bez sensu, że on tak rośnie. Więc być może dochodzi do jakiejś racjonalizacji wreszcie wyceny tej spółki. Ale jak sobie zobaczymy właśnie ten wykresik i wrócimy do tego, że gdzie Warren Buffet redukował, no to to jest naprawdę mistrzostwo. Tu jeszcze szybko sobie przeglądam, co, jak wyglądają właśnie jakieś prognozy czy, czy wyceny. Z tej perspektywy, jakbyśmy popatrzyli to mamy do czynienia z szacowanym wzrostem sprzedaży o 56% w ujęciu rocznym, czyli tutaj no jakby takich dynamik powiedzmy wielkich aktualnie oczekiwanych nie ma. Za ostatnie 30, za ostatnie 12 miesięcy PDE 30, next 12 months 26 27. No te wyceny no nadal są bardzo, bardzo wysokie. M a ciekawe też będzie, nie wiem jak na rynku telefonów, komórkowych między innymi, ale w samochodach ostatnio no po prostu miga mi wszędzie, że Chińczycy tak tną ceny niesamowicie, że rozpychają się i nie wiem czy w urządzeniach mobilnych też nie będą się jakoś mega rozpychać po całej Europie, bo nam to już bliżej w Europie do Chin niż do do Stanów. na pod względem tego co produkują no to patrząc na liczbę producentów są liderem natomiast no tutaj jednak yyy Apple ma swój ekosystem tak no ma swoich wielbicieli i i sporą część rynku no w Stanach większość w wielu krajach europejskich również więc to to jest jego cały czas też jest taka dosyć ciekawa spółka pod kątem tego, że no od Microsoftu trudno jest uciec no bo jednak mamy pakiety wszystko biurowe i tak dalej a od Apple stosunkowo łatwo jest uciec w sensie zmienić urządzenie mobilne, no z laptopem, nie do końca, jak już wpadniesz właśnie w ten ekosystem i masz wszystko powiązane ze sobą, no to to właśnie ciężko, bo Apple od zawsze miał taką politykę, żeby jak najbardziej scalać tego użytkownika i przywiązywać do do swoich urządzeń przez tą łatwość komunikacji pomiędzy poszczególnymi urządzeniami, konkretnie Apple. No z iPhona już z urządzeniami, choćby z Androidem nie tak łatwo sparować. Da się oczywiście, zaczy nie mówię o sparowaniu, ale jakiś tam synchronizacji różnych chmur. Natomiast w ramach Appla, no to jest w sposób genialny. No i na tym bazowali i i to właśnie wydaje mi się, że trudniej yyy tak ja mam taką opinię, że trudniej jest odciągnąć użytkownika, który jest w tym systemie Apple od takiego, który ma na przykład Androida plus Microsoft plus jeszcze, które dobrze ze sobą współpracuje, ale jednak no nie jesteś aż tak uzależniony. Więc to to pod tym względem Apple dobrze rozegrał, ale to już trwa lat to rozgrywania. No i też ten użytkownik Applacyjnego, różnego rodzaju komercyjnych partnerstw, no też jest warty o wiele wiele więcej niż taki użytkownik Androida. czy w takim Apple Pay czy w innych usługach, no to partnerzy są w stanie Appleowi płacić za użytkownika o wiele wiele więcej niż niż na przykład za gdzie bardzo często jest w ogóle bezpłatne niektóre są usługi pod Androidem więc to widać że no to nie tylko jest ten użytkownik który jest powiązany ale Apple też świetnie wykorzystuje wartość użytkowników No to Akurat jest też jeszcze ten ciekawy wątek baybacków, no bo on też w 2025 roku miał się pojawić, czyli spółki mają wywrotkę pieniędzy na skup akcji własnych. I tak dla przykładu, Apple za ostatnich lat 10 około zredukował liczbę akcji z 20 pi nie tutaj tak do 14 935 826 akcji tysięcy akcji, więc jest to dosyć duża redukcja. A i tak siedzą A i tak siedzą na gotówce jeszcze dalej. Tak więc jakby ten potencjał do do skupu jest całkiem spory. No to tu wiadomo, tak jak w przypadku całej yyy tej no pewnie nie siódemki, ale tych głównych właśnie spółek takich jak Apple, no to musiałoby się coś yyy właśnie nowe jakieś zupełnie urządzenie, yyy, ale na razie to widzimy, że te firmy mają tyle gotówki zaparkowane i że są w stanie nadążać za wszystkimi trendami. Nawet jak coś przeoczą, a no to jest jakiś tam poślizg, są w stanie wydać miliardy i wrócić i wrócić do wyścigu. Więc dzisiaj sobie mówiliśmy o cłach, więc wróćmy do tematu ceł, które no zgodnie z wszelkimi oczekiwaniami, prawami rynkowymi, jeżeli cła idą w górę, no to ceny muszą też iść w górę. O tym wiedziały spółki. Konsument amerykański chyba nie do końca, no bo nie wiązał już tego w żaden sposób. Przecież cła no to nie my będziemy płacić tylko to się płacą ci inni. Tak, takie było postrzeganie. Nie wiem czy pamiętacie tą aferę sprzed niedawna jak Amazon chciał dodawać informacje jaki jaka część cen w produktach stanowią właśnie cła tutaj się zrobiła wielka burza, Trump wpadł w furię ale Walmart w zeszłym tygodniu po raz powtórzył to co zrobił Amazon nie do końca dodając informacje powiedział wprost że musimy podnosić cenę właśnie bo te cła powodują że musielibyśmy zejść z mar że tego nie robimy Więc Trump chociaż Trump by chciał, żeby wszyscy zeszli ze swo On tam im chyba odpowiedział wtedy też i to tak wpisując w nasz nurtowadzie, że przyjrzyjcie się ile zarobiliście wcześniej. Tak uderzył w taki ton, że jak chcecie wstydźcie się. Ograbiliście ludzi wcześniej, teraz dopiero będzie fair price, a wy cłami jakby zapłacicie podatek od nadmiarowych wcześniejszych zysków, idąc w nasze tak to odczytałem to, co on powiedział, nie? Jakby na zasadzie, że spółki nie powinny podnosić cen, tylko po prostu zapłacić te cła, na wziąć na klatę, bo wcześniej zarabiały za dużo. Po prostu trochę się uczę od nas. No ale na razie to nic z tego nie wychodzi. Ale poza Walmartem zobaczcie sobie tam, nie wiem czy tą grafikę widzicie jest y już też Nike, Subaru, y Microsoft, Ford. No i oczywiście te chińskie. Y, no też jakby jest takie zestawienie, to Yahoo Finance przygotował jak mocno ceny poszczególne poszły w górę. No najbardziej oczywiście chińskie produkty, bo tam o 300%. No też trzeba pamiętać, że takie sygnały już o tym, że konsument dowiaduje się o tym, że te ceny wzrosły właśnie przez cła, no to już mamy od dłuższego czasu, więc to też jednocześnie widzimy, rośnie niezadowolenie społeczeństwa, mniejsze poparcie, więc no trzeba przyznać, że był spory szok, dużo się cały czas dzieje, ale jakoś powoli powoli cała sytuacja zaczyna się względnie logicznie stabilizować. konsument y powoli już łapie o co chodzi i w tej całej lekcji na żywo dotyczącej wymiany handlowej. No tutaj w tej tabelce jest maj, maj, maj. No że tam większość jest, że kiedy podwyżki cen w maju, w maju, w maju. No to zobaczymy, czy tak w maju, w maju, w maju. No bo przed nami dane o inflacji PC, czyli tej właśnie Personal Consumption Expenditures, więc to lepiej od nadając oddającą to na co ludzie wydają pieniądze. No między innymi na artykuły z tych, że spółek. No to prawda na razie mamy dane za kwiecień, tam jedna spółka podała dane za kwiecień, no to w kolejnych za maj, no to będzie ciekawe jak te szacunki się ukażą. Jeszcze sprawdzę sobie tak na szybko, bo Cleveland Fed próbuje nam szacować to to tak. Czy już są jakieś szacunki na maj? No są jakieś tam szacunki na maj z oddziału Cleveland Fed, że PC miałoby wynieść 2,37 względem 2,23 w kwietniu, czyli więcej. Cor PC w kwietniu według nich ma wynieść 2,60, czyli to te dane, które poznamy w na koniec tygodnia, ale już w maju ma wynieść 2,73, czyli widać było też jakieś tam odbicie ząbek rok do roku wtedy tej inflacji w górę. Aczkolwiek no miesiąc do miesiąca to, czyli mamy efekt statystyczny bazy z roku ubiegłego, bo miesiąc do miesiąca w maju tylko 1 a corec 21. No ale to oczywiście przyjdzie czas jeszcze badań dokładniejszych i będziemy do tego wracać. Czy faktycznie w maju ta inflacja wystrzeliła, to już wkrótce dane nam pokażą. A pozostając w Stanach Zjednoczonych wzdźmy sobie premiza ryzyko, która w Stanach Zjednoczonych wyraźnie wzrasta. Tak. No i tutaj akurat CDS-y, no bo zazwyczaj jeżeli ktoś gdzieś miesza m tak szeroko, że inwestorzy na rynku obligacji się zaczynają zastanawiać, czy warto temu państwu, którym ten ktoś zarządza, powierzyć swoje pieniądze. No to jest jakiś sygnał zazwyczaj od inwestorów. No i między innymi jest to CDS, a więc taki koszt ubezpieczenia od niewypłacalności kraju. No tu mamy kilka tych czynników. Z jednej strony reforma podatkowa, która jest procesowana teraz będzie w Senacie. Znaczy reforma, no po prostu klepnięcie tego co było plus tam parę innych tematów, zwiększenie limitu zadłużenia, deficytu, który ma w ogóle według CBO wystrzelić, też niesamowicie budżetowego, no co rodzi pewne naturalne obawy o to, czy ten dług jest spłacalny. No ale oczywiście też powoduje jakby lepiej tłumaczy nam to, co dzieje się na tym CDsie z tym, co dzieje się na przykład w kursie walutowym dolara, że jest tak słaby, mimo tego, że EBEC permanentnie tnie stopy procentowe i jeszcze dalej będzie ciąć. Mimo że w Polsce mamy mieć też, choć nie zostało to powiedziane jednak cykl obniżek z danem rynku, to dolar pozostaje słaby, a nie mocny. powinien być mocniejszy, ale być może właśnie CDS pokazuje nam, że ten czarny PR zaserwowany przez Trumpa, no jednak dodaje do tej premii za ryzyko i Stany by musiały dać nam wyższy jeszcze j w stosunku albo cała reszta jeszcze niższy, żeby faktycznie dolar ruszył. Albo musi spaść CDS, czyli znowu Trump musi coś tym razem miłego powiedzieć, żeby inwestorzy mu zaufali. No to jest kwestia zapotrzebowania po prostu na finansowanie i ogromne jest ogromne. Rozchulane. To zostało przez wiele, wiele lat. Był bardzo stabilny kupujący Chiny. To wiele z tych wszystkich kupujących no nie chcę mówić, że się wycofali, ale no trochę zredukowali zakupy. To jest znak zapytania. No i i to i to powoduje, że ten dolar nie jest w stanie pomimo ostatnio już lepszych informacji nie jest w stanie wrócić. A tam gdzie jest dzisiaj euro dolar, no to cały czas preferowany jest bardziej euro. Jeżeli chodzi o taką sytuację na wykresie. Jeżeli chodzi o obligacje amerykańskie, tutaj Japończycy są jednym z największych. tamtejsze fundusze, instytucje finansowe y właśnie posiadaczami amerykańskiej obligacji i przejedziemy so do Japonii, trochę kontynuujemy wątek przedtygodnia, bo mieliśmy w Czarnymoli też wątek japoński, wątek wątek rentowności, ale ten wątek nam się ciągnie i dziś rentowności są na poziomie najwyższym od 20 lat. Mówimy o 20latkach japońskich. 2 i no 2,35% 40latki natomiast już 3,6 y no i oczywiście tutaj powód pozostaje niezmienny, czyli obawy o inflację, o to, że finanse są niestabilne. No i jest to zagrożenie tak naprawdę i być może jakiś w przyszłości jakaś przyczyna tego, że pojawi się zaczą zalą zalążę jakiegoś większego kryzysu globalnego. No bo często tak to się zaczyna, bo jednak ta Japonia te ichniejsze obligacje mogą odciągać kapitał. No między innymi właśnie choćby z obligacji amerykańskich. No jakby z punktu widzenia rynków to Japonia jest teraz sercem systemu finansowego. Już nie tylko Stany Zjednoczone, ale właśnie dużo pojawia się, że zawsze chodziło o Japonię, a teraz jest to już jakby uwypuklone przez to, co się dzieje na jeldach. Tam bank centralny zmniejsza swój bilans cały czas, czyli zamiast kupować to to pozwala zapadać tą obligacją. Popyt jest słaby na ten dług. No dług jest wewnętrznie ogromny. Inwestorzy widzą też stymulację fiskalną, która jest ciągle zapowiadana i to też nawet może mieć związek nie tylko już tam z wcześniejszymi obietnicami wyborczymi, ale również z Cłami, bo Japonia w odwecie na Cła z chęcią pakiety fiskalne też wdroży, żeby pomagać ludziom, więc to znowu jest duża emisja długu, ale to wszystko co się dzieje daje światełko w tunelu, że będzie lepiej i to jest coś złego, powiedzmy, dlatego jest w tym wątku negatywnym, żeby to na to zwracać. uwagę, bo za moment w czerwcu Bank Japonii będzie dokonywać przeglądu swojej polityki właśnie działań na bilansie i jeżeli oni zmienią tak jak na przykład Fed, który powiedział: "No to pozwalamy bilansowi wypłycić się, już nie będzie gwałtownie spadać, będzie już prawie że prosto tam z delikatną tam niecką". No to jeżeli bank Japonii pójdzie w te same kroki, to będzie euforia. Jeldy przestaną rosnąć, inwestorzy przestaną wyprzedawać japońskie obligacje. Już dzisiaj była interwencja na jeldach i już wid i to jest też powód, dla którego dolar mógłby się umocnić, nie? Bo Stany, albo Japonia zaprzestanie działań, które spowodują dalszy wzrost jeldu. Jak to się wydarzy, no to wtedy dolar jen potężny strzał, bo tam jest rekordowy long na jenie na futurach. To jest w ogóle też mega ciekawe. Od jednego z większych szortów na jenie w lipcu, kiedy carry trade się rozwaliło i rozwaliło wszystkie rynki po rekordowego longa i jak bank Japonii coś zmieni w tej swojej polityce, no to będzie euforia na na rynkach. Harry trade od nowa, czyli coś złego przerodzi się w coś dobrego, jeśli to zrobi, ale tego dowiemy się niebawem i o tym pewnie też przed biorąc pod uwagę jak to odwrócenie carry trade w ubiegłym roku jak miało gigantyczny wpływ na rynki. Wręcz tutaj się pojawiły takie paniczne spadki i ucieczka z wszystkiego, no bo to w naturalny sposób jednak płynność w sumie za pstryknięciem takim krótkim zniknęła z rynku. No a jeżeli teraz to miałoby wrócić, no można sobie wyobrazić jak jaka mogła być skala faktyczu. Także to jest taki ciekawy wątek na pewno do obserwacji. Ja zachęcam do nałożenia sobie wykresu dolar jena i dolar złotego, że faktycznie it's all about Japan i to idzie ze sobą w parze i jeżeli Japończycy coś wymyślą osłabiając je na tym tym razem zaprzestanie wzrostu Jeldu, no to to wszystko się wywróci. Znowu dolar się umocni, nie bo, bo Fed, nie, bo Trump, tylko bo pan z Japonii coś zrobił. No i też od tego dołka wtedy sierpnia, no to na nic my się odbiliśmy, ale później wróciliśmy i testujemy, więc to widać, że to zagrożenie, które wtedy się pojawiło w sierpniu, udało się z tego przynajmniej krótkoterminowo wyjść, no bo tam przecież mieliśmy kwestie płynnościowe, bardzo niebezpieczne, ale no w końcu nic z tego nie wyszło. Natomiast po samych indeksach i też po kursie jena, no to można jednak dojść do wniosku, że to cały czas się tam tli i to nie jest tak, że inwestorzy o tym zagrożeniu zapomnieli, bo już do wyższych poziomów nie wróciliśmy, więc to to widać, że cały czas mają to na uwadze, więc to jest niebezpieczne, bo no pamiętajmy o tym jak jak to wszystko jest połączone i ten sierpień w ubiegłym roku to był idealny przyk przykład jak płynności zabrakło na rynku w Japonii, co się działo tak naprawdę na całym świecie, więc to to jest niebezpieczne. No jest też tam mamy naprawdę kilku graczy większych, kilku kilka funduszy, które są konkretnie też polewarowane albo mają bardzo duże ekspozycje na na poszczególne spółki czy na poszczególne aktywa. Yyy, więc no jak coś mogłoby wybuchnąć w tym momencie, to no nie wydaje się, żeby to miały być stany, a tam cały czas to jest możliwe. Tak dlatego będziemy trzymać rękę na pulsie. No bo też taka ciekawostka, no w zasadzie biorąc pod uwagę politykę przez dekady y właśnie Japończyków, no to te jeldy to dla nich są naprawdę czymś mega egzotycznym. Ostatni wątek na dziś. Kilka minut nam zostało. Wrócimy do Polski. yyy badanie aktywności ekonomicznej ludności, czyli BAL wykazało, że mamy najwyższe bezrobocie od czterech lat i trochę nam to się gryzie z tym, co mówiliśmy na początku, jak świetnie się ma nasz konsument, jak świetne są nastroje. Natomiast to jest nieco inna metodyka niż tych danych, które przedstawia GUS dotyczące bezrobocia. dlatego że zarówno bal Eurostat opierają swoje dane na ankietach, które faktycznie mierzą tą y aktywność na rynku pracy. Natomiast te gusowskie dane dotyczące bezrobocia patrzą na rejestrację w urzędach pracy, więc to jest inna metodyka. No i według tej metodyki właśnie badania aktywności ekonomicznych ludności mamy poziom w okolicach 3,4% właśnie najwyższe od cere lat. Ja akurat bym się tego nie bał, bo no właśnie z uwagi na te poziomy stóp procentowe, które są u nas, no bo mówiliśmy cały czas o tym przez kwartały, że jedyna szansa dla dla strefy euro to są właśnie obniżki stóp procentowych, bo nic innego w tej strefie euro nie ma. No ale widzimy, że jednak bez żadnej zmiany strukturalnej, bez zmiany prawa, no nic rewolucyjnego przez ostatnie 12 miesięcy w strefie euro się nie zdarzyło oprócz tych obniżek 100%. A jednak no widzimy, że te wskaźniki w strefie euro się poprawiają cały czas i mamy dzisiaj kolejne kolejne doniesienia. No ta pewność konsumenta i przedsiębiorców rośnie w strefie euro, a my jesteśmy cały czas na tych wysokich stopach procentowych, ale jesteśmy też rozpędzeni, więc jakoś ja akurat tego bym się nie obawiał. Myślę, że niższe stopy i wszystko będzie okej. No tutaj ten wątek się pojawił dlatego, że tak jak rozmawiałem dzisiaj z panem Rafałem Hirsem wspomniał, że te dane się pojawiły, ale tak wszyscy cicho, szaw zero komentarza o nich się w mediach gdzieś nie pojawiło, więc u nas się pojawia ten wątek, ale tutaj sam Gus też dodaje, że sezonowość niektórych prac ma istotny wpływ także na wielkość populacji bezrobotnych. Największa liczba bezrobotnych jest zazwyczaj w pierwszym kwartale, więc no dane na razie traktujemy jako ciekawostkę, że faktycznie zarejestrowano najwyższy poziom od 2021 roku, co daje nam 600 000 przeciętnie w okresie pierwszego kwartału osób bezrobotnych. natomiast będziemy obserwować wtedy dane za drugi kwartał, czy się poprawiły i wtedy trafimy do wątku optymistycznego. W żadnych mediach się nie pojawiły, u nas się pojawiła ta informacja, ale u nas za to nie pojawiła się jedna informacja, która miała się pojawić na początku, mianowicie taka trochę autopromocja, bo chcieliśmy zaprosić tutaj wszyscy, że z Danielem bezpośrednio się spotkamy. Łukasz w organizacji bierze udział naszych szkoleń i spotkań, które zaczynają się już w czerwcu. kilkakrotnie dzisiaj się przewijało w na tych slajdach, na tych grafikach pewne wskaźniki z Trading View, a właśnie wokół Trading View będzie będą się rozgrywały te nasze spotkania w najpierw w Gdańsku, potem będzie Kraków, Katowice, Wrocław i Warszawa. Wszystko w czerwcu. Na naszej stronie w sekcji edukacja jest są wszystkie informacje, ale też może dodamy w opisie, tak żeby łatwiej było kliknąć. Także zapraszamy. Można się z nami spotkać. Wprawdzie nie będziemy tych tematów omawiać dokładnie takich jak tutaj dzisiaj. Raczej skupimy się na kwestiach technicznych, ale właśnie te elementy, czyli tą taką wędkę to Daniel przede wszystkim da jak te wskaźniki swoje tworzy, które potem możemy prezentować w naszych programach i Daniel też w porannych analizach. Także zapraszamy. Myślę, że będzie miło się nam spotkać. Myślę, że będzie bardzo, bardzo fajnie, bo będzie czysto merytorycznie. o też technicznych aspektach wykorzystania narzędzi, które są współcześnie dostępne. Będzie ai jak zaprząc to do pracy, żebyśmy my nic nie robili, niech samo się dzieje. No także wskaźniki, strategie, to wszystko i obsługa. No tym bardziej, że sporo się zmieniło na przestrzeni lat, jeżeli chodzi o programowanie. No bo kiedyś to naprawdę trzeba było podstawy języka programowania opanować, żeby gdzieś tam d Ja pamiętam jakieś 200 stronnicowe instrukcje dotyczące języka. Później pojawił się Metatrader, było trochę łatwiej, a teraz wygląda, że jeszcze idziemy jeszcze idziemy w łatwiejszy język. A jak do tego wszystkiego jeszcze dodać by właśnie różnego rodzaju te protokoły ala yyy czatowe, no to już w ogóle łatwiej można takie proste sobie systemy potworzyć, potestować. No i właśnie to będziemy pokazywać. Także zapraszamy serdecznie. No a dziś dziękujemy już za to, że byli państwo z nami. Ja dziękuję Łukasz Wartyn, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorz CMC Markets. Dziękujemy i do zobaczenia za tydzień.







