Przyspieszanie wzrostów na ryzykownych aktywach | Program „Artyści Rynków” [WIG20, KGHM, Złoty]

Podsumowanie rynku akcji i walut – analiza ekspertów

W najnowszym odcinku programu „Artyści Rynków”, Jacek Brzeski i Łukasz Wardyn analizują kluczowe aspekty aktualnej sytuacji na rynkach finansowych. W szczegółowej dyskusji eksperci omawiają perspektywy dla WIG20, zwracają uwagę na KGHM oraz oceniają kondycję polskiego złotego.

Analiza indeksów i spółek na GPW

Program rozpoczyna się od omówienia WIG20, który oscyluje w okolicach 3300 punktów. Eksperci zauważają relatywną siłę polskiego parkietu, wynikającą z akumulacji akcji w mocnych rękach inwestorów, którzy nie wykazują skłonności do redukcji pozycji podczas korekt. Szczególną uwagę zwracają na mWIG40 i sWIG80, które znajdują się w okolicach rekordów historycznych, podsycane impulsami z zewnątrz, takimi jak decyzje o braku ceł.

  • WIG20: stabilny wzrost, reakcja na pozytywne impulsy.
  • mWIG40 i sWIG80: rekordy historyczne, dalszy potencjał wzrostu.

Analizując KGHM, eksperci podkreślają, że akcje spółki podrożały 2,5 raza w ciągu ostatniego roku. Rosnące ceny miedzi wpływają pozytywnie na wycenę KGHMu. Zwracają uwagę na potencjalne strajki w kopalniach, które mogą wpłynąć na dalsze wzrosty cen miedzi.

Sektor bankowy i waluta

Eksperci przyglądają się WIG-banki, który zbliża się do rekordowych poziomów. Podkreślają, że sektor bankowy dobrze radzi sobie pomimo obniżanych stóp procentowych i podwyższonych podatków, dzięki nastawieniu na akcję kredytową i zwiększone inwestycje. Zauważają mocne nastawienie sektora bankowego na akcję kredytową i zwiększone inwestycje.

Indeks złotego rośnie, wracając do wysokich poziomów. Dobre sygnały rynkowe wpływają na kurs euro i dolara. Silny złoty jest efektem stabilnej sytuacji gospodarczej i pozytywnego nastawienia do ryzyka.

Rynek metali szlachetnych i kryptowalut

Złoto i srebro osiągają wysokie ceny. Inwestorzy uciekają w bezpieczne przystanie w związku z napięciami geopolitycznymi. Zauważalna jest euforia i przegięcie na rynku metali szlachetnych, co sygnalizuje ryzyko krótkoterminowe. Dodatkowo omówiono rynek kryptowalut. Bitcoin wykazuje słabość w porównaniu do innych aktywów.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

To są artyści rynków. Jacek Brzeski I Love Trading. W dzisiejszym programie Łukasz Wardyn CMC Markets Polska. Witaj Łukaszu. >> Dzień dobry. >> Cześć. >> Zaczynam. Zaczynamy od giełdy warszawskiej. Zaczynamy od głównych indeksów tej giełdy. WIG 20 znów widzimy w pobliżu 3300 punktów. To się tak dzieje w ostatnich tygodniach, że mamy na zmianę krok w tył, potem krok w przód. No ale jednak te 3300 osiągamy. Mik 40 wskaźnik spółek średnich, SWIG 80 wskaźnik spółek mniejszych są wysoko, tak bardzo wysoko, że w okolicach rekordów historycznych. Więc mamy dalszy ciąg hossy na warszawskim parkiecie, a ta hosssa jest podsycana przez czasami jakieś dobre impulsy. I te dobre impulsy w ostatnim czasie przyszły z DAWOS, gdzie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że jednak nie będzie nakładał 10% ceł na osiem krajów europejskich. To od razu poprawiło nastroje także w Warszawie. No tak, ale przede wszystkim ja bym się skupił na tym, że my reagujemy na dobre impulsy, ale na jakieś pogorszenie sytuacji, na złe informacje z zewnątrz nie reagujemy, bo te ta lekka korekta, która była na amerykańskim rynku czy na innych rynkach europejskich, to jej nie było w Warszawie. Ona miała zupełnie inny obraz. Czyli proste jest relatywna siła polskiego parkietu. Dalej. Ona wynika po prostu z z tego, że akcje są zakumulowane, są w mocnych rękach i tutaj nie tylko chodzi o te mocne ręce inwestorów zagranicznych, ale ogólnie o mocne ręce inwestorów, którzy siedzą na swoich pozycjach i nawet nie zamierzają ich redukować znacznie podczas troszkę słabszych momentów. Więc dobrze to wygląda. te 3 300 10 3 300 no okolice 3 310 tak naprawdę tam mamy takie trzy szczyty z pierwszej połowy stycznia i jesteśmy w tym momencie 15:20 jesteśmy istotnie wyżej jeżeli przynajmniej tak to się zakończy no to będzie po prostu potwierdzenie kontynuacji trendu wzrostowego. Ten wykresik, przynajmniej na tę chwilę jest troszkę nieaktualny, bo jesteśmy na WIG 20 wyżej, więc jeżeli to się potwierdzi, no to mamy zaproszenie do kolejnej fali wzrostowej. Inwestorzy grają dalej pod zwiększoną aktywność gospodarczą. I zwróćmy uwagę na to, że nawet w tym tygodniu pojawiło się wiele sygnałów o właśnie zwięks potencjale zwiększonej aktywności gospodarczej w rosnących inwestycjach również, czego czego przez lata właściwie nie było i cały czas jednak są nadzieje, może trochę mniejsze, jeżeli chodzi o zakres, o kaliber, ale jednak cały czas inwestorzy obstawiają obniżki stóp procentowych, więc to wszystko napędza za przynajmniej te największe spółki. Natomiast zwróćmy uwagę na też te parkiety, te spółki, gdzie płynność jest mniejsza, gdzie jest mniejszy freeat, mniejsze kapitalizacje, gdzie relatywnie mniejszymi środkami, często właśnie środkami z Polski, z polskim rodowodem powodowaliśmy wzrosty tych spółek. Yyy, no bo mamy yyy na średnich i małych spółkach yyy sytuacja też bardzo dobrze wygląda. Yyy i jeżeli prześledzimy sobie yyy zapowiedzi różnych y różnych instytucji, yyy, no to zarówno o MVIGO, jak i Swigu bardzo byczo się wypowiadały na ten rok. Relatywnie bardziej bycze oczywiście niż Wig 20. No i teraz ten Mvig, Swig yyy no to my mamy yyy będziemy mieli napływy do funduszy małych i średnich spółek. Te akcje też są zaakumulowane. Te akcje też są też są trzymane w silnych rękach, mają relatywnie lepsze wyniki i też potencjał do wzrostu większy niż na WIG 20. Więc jeżeli ma dalej trwać hossa, to czy widzimy na wykresie SWIG, a teraz a teraz Mwig 40, no to ona mocniej może faktycznie dotknąć tych spółek i tutaj też akumulacja poprzez PPK, akumulacja poprzez fundusze akcyjne inwestujące na polskim rynku, gdzie te napływy netto cały czas się poprawia. Oczywiście ktoś może powiedzieć, no tak, to już jest ten, to już czuć, że to jest ten kolejny etap hossy właśnie, gdzie te małe i średnie spółki zaczynają mocniej rosnąć. Może i tak, ale jakie to ma tak naprawdę znaczenie? To nie jest tak, że spółki z WIG20 przestałyby rosnąć w takiej hosie. Po prostu naturalnie jest, że w pewnym momencie to średnie, później mniejsze, a na koniec najmniejsze, a na koniec te bezwartości śmieciowe spółki zaczynają rosnąć. Czego my jeszcze nie widzimy, to nie widzimy takiego etapu hossy, gdzie odtajniona jest jakaś rekomendacja i w efekcie tej rekomendacji jakiegoś biura maklerskiego, my na przykład od razu mamy plus 6, plus 8, plus 10 y procent na sesji. No tego nie ma cały czas. No co pokazuje gdzieś w jakim miejscu my jesteśmy, jeżeli chodzi o o nastrój na GPW. Jesteśmy w miejscu dobrym, ale to to na pewno nie jest jakieś paniczne kupno. Ja powtarzam i gdy gdy zobaczymy w danym dniu podczas sesji, ona nie musi się tak zamknąć, ale podczas sesji zobaczymy plus 5 plus 6% na WIG 20, no to jest ten punkt, gdzie można właśnie sobie zaznaczyć, że to już jest to już jest przegięcie, jeżeli chodzi o optymizm i zmienność, o pazerność. Do tego na razie jest daleko, bo jeżeli dzisiaj uda się na przykład skończyć na plus 2%, jeżeli tak się stanie, no to uznajemy, że to jest rewelacyjny dzień na na naszej giełdzie. >> Na giełdzie w Warszawie są fale wzrostowe, nie ma przegięcia. Fale wzrostowe widzimy w różnych innych miejscach. Widzimy na rynku na przykład metali szlachetnych, o których dzisiaj jeszcze będziemy mówić, ale także na rynku metalu nieszlachetnego, bo drożeje złoto, drożeje srebro, drożeje także ostatnio bardzo miedź. Mieliśmy tutaj na początku stycznia na giełdzie w Londynie tonę miedzi za ponad, grubo ponad 13000 doarów. Teraz też jest dużo, bo okolice 12700 do$arów za tonę. No a jak miedź jest droga, to nic dziwnego, że drogie i coraz droższe są akcje KGHM-u na warszawskim parkiecie. 15 stycznia za jeden walor KGHMu płacono 325 zł. Teraz jest to tylko kilkanaście złotych mniej. No i jesteśmy z ceną KGHMU tak wysoko, że przez dwa przez ostatni rok te akcje podróżały 2 i pół raza. i mówimy o spółce jak na na jak na polską giełdę o sporej kapitalizacji. Jednak jeżeli myślimy o spółkach globalnych no to kapitalizacja jest nazwijmy to średnia. Więc to dlaczego o tym mówię? Na naszym rynku wydaje się, że to jest bardzo dużo, że spółka o takiej kapitalizacji jest w stanie aż tyle ceny akcji są w stanie tyle wzrosnąć. Natomiast biorąc pod uwagę wiele różnych spojów wielkiej kapitalizacji, też z tej starej właśnie ekonomii, no to może to jest świetny wzrost, ale to nie jest nic nadzwyczajnego w skali światowej. Natomiast no tutaj taka kwestia, bo bardzo mocno poszliśmy na metalach nieżelaznych, na metalach szlachetnych. Miedź się przez chwilę zatrzymała. Natomiast my jesteśmy powyżej tego poziomu oporu, który był parę miesięcy temu i gdzieś tam od góry, czyli teraz to są to są jakieś poziomy wsparcia dla nas i gdzieś tam od góry my będziemy testować ten poziom. Tutaj trochę na pewno strachu będzie. On na kurs akcji KGHM może się przełożyć właśnie. Natomiast no nie na dzisiaj nic nie wskazuje na to, że to jest po prostu tylko jakieś takie próby właśnie korekty redukcji redukcji pozycji, a nie a nie no zmiana czy czy przystanek długoterminowy. O tak. czyli zmiana trend horyzontalny w tym miejscu. Yyy, te wszystkie elementy związane z miedzią, o których tydzień temu mówiliśmy, y pozostają. Ja myślę, że na jakieś poszczególne napięcia, strajki, że to będzie do nas napływać, bo tak często jest, szczególnie tam, gdzie pracownicy danych kopalni na przykład od dłuższego czasu nie mieli zmian wynagrodzenia. Oni widzą, że sytuacja się znacznie poprawia finansowa. Firmy widzą ceny miedzi, więc to często są takie momenty właśnie, gdy pojawiają się jakieś strajki i my nagle widzimy dalszy wzrost miedzi i od razu tak medialnie wytłumaczenie jest takie, że no tak, mamy strajki. No prawda, prawda jest taka, że te, że te deficyty miedzi po prostu są długotrwałe. Natomiast no trzeba uważać na ten poziom, na miedzi właśnie jak ta korekta będzie przebiegać. nam dużo pokaże. No bo przecież w ostatnich tygodniach naprawdę tej zmienności już było sporo, więc widać, że troszkę też na wskaźnikach ten rynek musi się wygładzić, bo już było naprawdę za bardzo spekulacyjnie. Yyy i jeszcze jedna kwestia. Y o tym też od czasu do czasu mówimy. KGHM jeżeli yyy rośnie yyy to rośnie w bardzo mocnych trendach zdecydowanych. zatrzy na wykresach miesięcznych zatrzymanie tego trendu, czyli na przykład druga świeca miesięczna, która jest tam na przykład cień od góry, cień od dołu jako druga kwest jako druga świeca, no to już będzie bardzo duże ostrzeżenie, że ten trend wzrostowy gdzieś tam się kończy. Yyy, na razie w ogóle nie ma takiej nawet sytuacji, a tylko yyy czas czasami pojawiają się pytania, to gdzie ten szczyt? No nikt tego nie wie, gdzie ten szczyt. Yyy, królem są długie pozycje, granie przeciwko jest o wiele bardziej ryzykowne. Natomiast jeżeli mają się pojawiać jakieś sygnały ostrzegawcze, no to na przykład właśnie druga świeca miesięczna z jakimiś mocnymi cieniami, dużymi cieniami od góry. No to jest to jest ostrzeżenie. Ale na razie zdecydowanie tego nie ma. Pozostajemy na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie. Przyglądamy się indeksowi WIG banki. Mamy taką podobno żelazną regułę, która zawsze się sprawdza. Nie ma na GPW hossy bez banków i ona teraz też się sprawdza, bo WIG, bo WIG banki jest naprawdę blisko rekordowych poziomów sprzed dwóch tygodni. Ten indeks jest wysoko, banki prezentują się bardzo dobrze i to mimo tego, że te banki działają w środowisku obniżanych stóp procentowych w Polsce i podwyższanych podatków. Tak, jeżeli przeczytamy wiele wypowiedzi z początku tego roku z sektora bankowego, to jednak jest mocne nastawienie na akcję kredytową, na właśnie zwiększone inwestycje i ten nasz sektor bankowy musi musi zmienia jest gotowy na na zmianę właśnie tego podejścia, by przychody generować w inny sposób bardziej ryzykowny niż niż po prostu y te wartości odsetkowe. No ale jest na to gotowy i jest na to przygotowany i pod to i pod to rośnie, bo my dawno już zapomnieliśmy o tym podatku. Te luki są zamknięte na wykresie. Y jesteśmy jesteśmy znacznie yyy wyżej, więc no naprawdę wygląda to wygląda to nieźle. I też od czasu do czasu o tym przypominamy. Nawet jeżeli kolejne stadium, ostatnie, przedostatnie stadium hossy zazwyczaj odbywa się to nie bez banków, ale banki nie są głównym rozdającym. największe stopy zwrotu na pewno nie są na bankach, to jednak też akcje banków rosną prawie że do końca danej danej hossy, więc o tym trzeba pamiętać. Nawet jeżeli te wzrosty będą mniejsze, a hossa będzie trwała, to one będą. Yyy, natomiast jeszcze może wrócę, bo powiedziałeś na początku, nie ma hossy bez banków na naszej giełdzie, ale na pewno na naszej giełdzie nie ma hossy właśnie yyy bez PKN-u, nie ma hoss hossy bez KGHM. O jednej rzeczy zapomniałem powiedzieć przy KGHM i to troszkę w zestawieniu właśnie z PKNem. Jeżeli weźmiemy na KGHmie taką wieloletnią konsolidację, to był to był dość wyraźny trójkąt. My wyszliśmy górą, to o czym o czym warto co warto mieć na uwadze, że minimalny zasięg z analizy technicznej wyjścia z tego wieloletniego trójkąta został już spełniony, bo to bodajże było 300 albo 310 zł cena, więc my teraz już jesteśmy w tych rejestrach na KGHmie powyżej minimalnego, oczywiście właśnie to słowo to jest minimalny książkowy zasięg formacji, ale on już został zrealizowany, o tym trzeba pamiętać I jeszcze nie ma hossy bez PKN-u, bo na PKNiie jeżeli właśnie wyrysowalibyśmy sobie yyy taki taką konsolidację, to jeszcze miejsca do wzrostów jest sporo, a dzisiaj właśnie mamy no grubo ponad 5% na Pekeniu. To to taka dygresja o tym, yyy z czym nie ma hossy na naszej giełdzie. No to skoro mamy rosnące akcje KGHMu, PKN-u, banków, to teraz przyjrzyjmy się też dobrej, coraz lepszej sytuacji naszej waluty złotego, który od kilku dni indeks złotego idzie w górę, wraca do wysokiego poziomu z początku stycznia. No i widzimy, że znów te dobre sygnały, które przychodziły z Davos, które uspokajały rynki, spowodowały, że na przykład euro, które niedawno kosztowało 4,23, teraz kosztuje raczej 4 zł i 21 gr. Dolar spadł poniżej poziomu 3 zł i 60 gr. Zresztą dolar w całym 2025 roku potaniał o kilkanaście procent w relacji do głównych walut, także w relacji do złotego. Właściwie można to podsumować, że przez ostatnie kwartały to ten decydujący element dla złotego to jest właśnie atmosfera i nastawienie do ryzyka, bo pozostałe parametry są bardzo stabilne, spokojne. Oczywiście parametry gospodarki są dobre, więc tutaj inwestorzy nie mają czym się cały czas niepokoić. Te stopy procentowe spadały u nas, ale też spadały na innych rynkach i i tylko te zawirowanie, jeżeli one się pojawiają, to gdy właśnie jest to odjęcie ryzyka albo dodanie ryzyka. I na razie widać, że cały czas jednak te ryzykowne aktywa uznawane za ryzykowne aktywa mają się bardzo dobrze. Ten wykres trzeba przyznać jest bardzo optymistyczny, bo ta lewa strona wykresu to jest wielolet to jest niewieloletnia, ale no no wielokwartalna konsolidacja. Bardzo trudno nam było się wybić. z tych poziomów, no to to przecież kilka kwartałów trwała. Jeżeli byśmy nawet troszeńkę poziom niżej zobaczyli, to to trochę niżej tylko byliśmy w 2024 roku, więc my naprawdę walczyliśmy z wyjściem z tych poziomów. Elegancko wyszliśmy w górę, dość mozolnie, czyli widać, że jeszcze cały czas nie było euforii, tylko po prostu przeważał dobry nastrój, czyli pod względem takim właśnie długoterminowego trendu, to to na plus. Mało tego, teraz wróciliśmy i odbiliśmy się od tego poziomu i poszliśmy w górę, więc no drugi plus. Tych plusów by jeszcze więcej można znaleźć. naprawdę wygląda yyy wygląda to nieźle. Jedyny ktoś by szukał mankamentów, no to te miesięczne świece coraz o mniejszych zakresach yyy zmian. To trochę nietypowe jest i i w związku z tym ten trend wzrostowy, który jest na indeksie złotego jest bardzo blisko obecnych cen, ale naprawdę no to jest jakiś delikatny mankament. Można go brać pod uwagę. Yyy, ale bardziej jako ostrzeżenie. Na pewno nie w decyzjach. Yyy, w decyzjach mamy mamy stabil stabilny euro złoty, ale jednak poniżej tych poziomów, które widzimy na środku tego wykresu, więc to jest na plus, dolar złoty, no będzie ponownie testował te minima, więc zobaczymy, co z tego wyjdzie. Natomiast no złoty cały czas w tej fazie tak zwanej Rys on. To przenosimy się teraz na rynek metali szlachetnych i odwołam się do pojęcia, które dzisiaj już przywołałeś. Przegięcie. Czy na tym rynku, gdzie ceny gwałtownie rosną, mamy do czynienia z euforią? Mamy do czynienia być może już z przegięciem, no bo przecież y jeśli chodzi o złoto, to mamy ponad 4800 $arów za uncję. Srebro w okolicach 95 $arów za uncję. Złoto jest ponad 50% droższe niż rok temu. Srebro jest trzy razy droższe niż rok temu. Ostatnio, no znowu to co się dzieje w geopolityce miało wielkie znaczenie dla tego rynku. y, te amerykańskie przymiarki do Grenlandii, yyy, ta inicjatywa yyy prezydenta yyy Trumpa, by tworzyć radę pokoju, która być może ma zastąpić radę bezpieczeństwa ONZU i ułożyć w ogóle inny porządek polityczny świata, to wszystko chyba inwestorów skłaniało do uciekania w te bezpieczne przystanie, takie jak złoto i srebro. Wiemy na przykład, że duńskie fundusze i nie tylko duńskie fundusze rozpoczęły masową wyprzedaż amerykańskich obligacji. Złoto staje się towarem bardziej pożądanym niż niż amerykański dług. Y >> no i tak. No i też to się kumuluje nam. Mamy krótki okres, w którym ten popyt się zwiększył i i stąd i stąd w związku z tym te wzrosty. Czy przegięcie, tak? Czy euforia? Tak. Ale co z tego? To są takie parametry, które nam są w stanie podpowiadać w krótkim terminie, ewentualnie nas ostrzegać, ale trend jest dalej wzrostowy i my parę tygodni temu przecież mieliśmy taką sytuację, gdzie te zakresy wahań się bardzo mocno zmieniły i zresztą to to z tego co pamiętam to był chyba czwartek właśnie i mówiliśmy, że no te zakresy już są bardzo duże. i to mamy kolejną, trzecią czy czwartą sesję wzrostu o dużych zakresach i że to jest przegięcie i widzimy to na tym wykresie i chyba dosłownie następnego dnia już zaraz pojawiły się spadki, które na początku tylko były miały jakąś głębokość, szybko zostały powstrzymane. Później mieliśmy te to ten spadek związany z ograniczeniem de facto ze zwiększeniem depozytów zabezpieczających na giełdach i to ale to w ogóle było tylko jedno jednodniowe, więc powtórzę euforia, tak, przegięcie, tak, ale to są dla nas wskaźniki ostrzeżenia, wskaźniki bardziej krótkoterminowe. I jeżeli ktoś jest poza rynkiem i czeka w stylu no to musi w końcu spaść i będzie próbował na tym rynku. Może kiedyś mu się uda, ale zdecydowanie ma większe szanse, że nie dotrzyma tego tego momentu z krótkimi pozycjami albo z gotówką na te pozycje. >> I na koniec kryptowaluty Bitcoin i tutaj chyba słowa przegięcie to akurat nie możemy za bardzo użyć. Co prawda od połowy stycznia rynek Bitcoina jest bardziej rozchuśany. Widzieliśmy wzrost wartości tej kryptowaluty do ponad 97 000 doarów. Mówiono, że teraz już za chwilę będziemy oglądali 100 000 doarów i więcej. No ale to się nie sprawdziło. Teraz mamy z trudem utrzymywane 90 000 doarów. Więc Bitcoin w skali ostatnich tygodni, miesięcy nie pędzi w górę tak jak wiele innych aktywów. Nie, Bitcoin wygląda naprawdę słabo. Pamiętajmy o tym, że jest już częścią jakichś portfeli, nowych portfeli, więc te pieniądze cały czas jednak płyną i to i to nie pozwala nawet to nie pozwala rosnąć. to jedynie pozwala na utrzymanie się na tych poziomach w momencie, gdy inne aktywa dynamicznie rosną, gdzie to gdzie ta akceptacja do ryzyka jest bardzo duża na tych pozostałych aktywach, więc no naprawdę źle to wygląda. Już samo zejście znowu do 90 000 przy tym, co się dzieje na innych rynkach zdecydowanie powinno niepokoić. Uważam, że że zejście jeszcze raz do tego listopadowego dołka to już samo w sobie będzie, powiedziałbym nawet potwierdzeniem. Mogłoby już być potwierdzeniem tego, że Bitcoin przeszedł w trend spadkowy, więc to na razie tego nie ma. Można powiedzieć, że weszliśmy w trend horyzontalny, ale mamy cały czas bardzo mocne wsparcie. administracyjne pojawiają się nowe elementy wykorzystania w inwestycjach kryptowalut Bitcoina i to zupełnie nie pomaga. No żeby nie było tak, że my już na Bitcoinie wszystko wszystko wzięliśmy pod uwagę i wszystko już jest zdyskontowane, co mogłoby być zdyskontowane, gdyby no tak jak tego oczekiwano wiele, wiele lat temu, Bitcoin stał się takim właśnie prawdziwym aktywem inwestycyjnym, nie tylko spekulacyjnym. Naprawdę trzeba uważać, bo wygląda według mnie wygląda bardzo słabo. O słabo wyglądającym Bitcoinie, o złotym metalach szlachetnych i przemysłowych i o sytuacji na giełdzie w Warszawie mówił Łukasz Wardyn, CMC Markets Polska. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. >> To już wszystko w programie Artyści rynków. Następny odcinek tego cyklu w czwartek 29 stycznia. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry