Odc 91 Oto 6 spółek z GPW które kupuję w 2026 roku. Buduję długoterminowy portfel dywidendowy na GPW [Dywidendowe Spółki 2026]

Analiza Portfela Dywidendowego na GPW: Perspektywa 2026

W materiale Inwestor na etacie prezentuje długoterminową strategię budowy portfela dywidendowego, koncentrując się na 6 spółkach notowanych na GPW, które planuje dokupić w pierwszej połowie 2026 roku. Analiza obejmuje zarówno fundamenty wybranych podmiotów, jak i omówienie szerszego kontekstu rynkowego – w tym wyzwań związanych z euforią na polskiej giełdzie i ryzykiem przewartościowania akcji.

Kluczowe Elementy Strategii

  • Dywersyfikacja sektorowa: Budowa portfela opartego na stabilnych spójkach dywidendowych (np. Atal, Unimot) i podmiotach wzrostowych (np. Wirtualna Polska, XTB).
  • Oparcie o fundamenty: Krytyczna ocena sytuacji finansowej, zadłużenia i perspektyw dywidendowych każdej ze spółek.
  • Narzędzia monitoringu: Wskazówki dotyczące śledzenia własnych inwestycji za pomocą arkusza Excel udostępnionego przez autora.

Szczegółowa Analiza Spółek Celowych

Autor omawia m.in. Budimex (potencjał infrastrukturalny KPO), Apator (rosnący popyt na inteligentne liczniki energii) oraz XTB (ekspansja w segmencie kryptowalut). Wyjaśnia, dlaczego mimo wzrostów w 2025 roku część spółek zachowuje dla niego atrakcyjność wyceny w perspektywie 2-3 lat.

Uwaga: Materiał ma charakter edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Podkreślono znaczenie samodzielnej analizy i dostosowania decyzji do indywidualnej tolerancji ryzyka.


polskie spółki dywidendowe TOP 9 SPÓŁEK DYWIDENDOWYCH

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Cześć, tu Inwestor na etacie, a w dzisiejszym odcinku podzielę się z wami spółkami, które lądują na moim radarze zakupowym w pierwszej połowie tego roku, a także że dokonam podsumowania wszystkich zakupów dokonanych w drugiej połowie 2025. Pamiętajcie, że to nie jest porada inwestycyjna. to mój pamiętnik, moje pieniądze i moje ryzyko. Nie traktujcie tego jako wyrocznię i nie kopiujcie ruchów zakupowych, bo są one dostosowane do mojej obecnej struktury portfela i mojej tolerancji na ryzyko. Ja jestem tu po to, by pokazać wam moją perspektywę i zachęcić do samodzielnej analizy, ale chętnie wysłucham również waszych opinii i typów zakupowych na pierwsze półrocze 2026 roku. Dlatego napiszcie w komentarzu, które spółki są na waszym radarze zakupowym. Na początek przypomnę jeszcze, że partnerem kanału Inwestor na etacie jest XTB, które oferuje 0 zł prowizji transakcyjnej do miesięcznego obrotu 100 000 € gdzie ja sam prowadzę moje konto IKE, bo jest to moim zdaniem po prostu najlepsza oferta na rynku, szczególnie dla osób początkujących, którzy dysponują małymi kwotami. Dodatkowo przy założeniu konta i wpisaniu specjalnego kodu etat pisanego wielkimi literami zyskujecie dostęp do specjalnej serii szkoleń przygotowanej przez analityków i ekspertów. Przez to, że doświadczyliśmy bardzo intensywnych wzrostów na polskiej giełdzie w całym 2025 roku, szczególnie w ostatnich jego miesiącach, wiele spółek po prostu odjechało z sceną z moich widełek zakupowych. Muszę również przypomnieć, że pod koniec roku dokonałem kilka bardzo istotnych ruchów w portfelu, co pozwoliło mi na zbudowanie solidnych pozycji na niektórych podmiotach, co wstrzymuje mnie przed dalszym ich nabywaniem. A ja nie chciałbym uzależniać wyników portfela od jednej lub dwóch spółek, a raczej dywersyfikować się na różne sektory. Dla mnie ważniejsze jest długoterminowe budowanie przyszłości finansowej niż próby śrubowania rekordów i stawiania coraz wyższych kwot na ryzykowne spółki kosztem zwiększania ryzyka. Uważam, że w ostatnich latach ta strategia bardzo dobrze się sprawdzała w moim przypadku, co zresztą potwierdzają moje historyczne wyniki. Zauważcie, że przewaga nad drugim SWIG 80 wynosi około 116 punktów procentowych, a S&P 500, który osiągnął 240% stopy zwrotu, jest niemal dublowany przez moje 416% osiągnięte w tym samym czasie. Serdecznie polecam wam wszystkim robienie swoich list planowanych zakupów na przyszłe miesiące, tak aby dokonywać przemyślanych zakupów i trzymać się swojej strategii inwestycyjnej. Pozwala mi to unikać ekscytacji nowymi modnymi sektorami czy spółkami, które nagle wyskakują ze wzrostem o 100% w miesiąc, a do tego są one promowane przez analityków i youtuberów. A po jakimś czasie okazuje się, że zakupy takiego popularnego bubla będą bardzo bolesne dla całego portfela. Odnoszę wrażenie, że obecnie mamy do czynienia na polskiej giełdzie z delikatną euforią, bo wiele spółek urosło bardzo gwałtownie, bez poprawy swoich fundamentów, a nakręcane są raczej nadziejami inwestorów na szybkie i łatwe zyski. W takiej sytuacji bardzo łatwo wsiąść do takiego rozpędzonego pociągu na pompowanej spółce, a później zostać z przewartościowanymi akcjami. Ja staram się cały czas zachować czujność i rozsądek, nawet jeśli spółki, które wybieram w krótkim terminie zachowują się gorzej niż takie modne podmioty. Bardzo często w horyzoncie długoterminowym są one weryfikowane przez fundamenty oraz wyniki finansowe, co pozwala uchronić mój portfel od katastrofy finansowej, bo moim celem jest pozostawać na rynku jak najdłużej. i nie podejmować przy tym decyzji, które mogłyby się okazać katastrofą dla mojego portfela i na przykład stratą 60% jego wartości w krótkim czasie. Oczywiście mam pełną świadomość, że może nadejść krach i takie spadki na całym portfelu są całkiem możliwe, tak jak chociażby mieliśmy do czynienia w roku 2020. To jest trudne do przewidzenia, a czas pokazał, że ten kto miał odwagę wtedy dokonywać zakupów dziś jest na mocnym plusie. Bardziej mam na myśli wybór spółek do portfela, które obarczone są kolosalnym ryzykiem i mogą osiągać fatalne rezultaty w obliczu hossy na GPW. Dlatego staram się do portfela dobierać podmioty z różnych sektorów, których poziom ryzyka również jest zdywersyfikowany. Mam tu na myśli jednoczesne dobieranie dużych, stabilnych spółek i małych podmiotów, które moim zdaniem mają potencjał do wzrostu, ale oparczone są dużo większym ryzykiem. Wobec tych dużych i nudnych podmiotów nie mam wygórowanych oczekiwań, a ich wzrost na poziomie 2 punktów procentowych powyżej inflacji i wypłacana dywidenda na poziomie 5% rocznie będzie dla mnie wystarczająca. Natomiast poszukiwanie małych spółeczek jest zadaniem dużo trudniejszym i trzeba pogodzić się czasami z sytuacjami, kiedy taką perełkę sprzedam na stracie, bo okazało się, że nie spełniła zakładanych oczekiwań lub otoczenie, w którym działa, gwałtownie się zmieniło. To są normalne zjawiska na rynkach kapitałowych i trzeba się z nimi pogodzić. Taka strategia w przeszłości okazywała się dla mnie bardzo skuteczna i mam zamiar ją nadal kontynuować. Zresztą to widać na zestawieniu moich celów zakupowych na poprzednie kwartały, które publikuję dla was od trzeciego kwartału 2024 roku. Jeśli doceniacie transparentność, zostawcie łapkę w górę, a jeśli jesteście tu nowi, subskrypcję, by nie przekapić podsumowania moich wyników. Możecie również wspierać mój kanał na YouTube lub Patronite, co pomaga mi w dalszym rozwoju, a ja w ramach podziękowania udostępniam arkusz Excel z możliwością ciągłego podglądu wszystkich moich portfeli i zakładek. Możecie również utworzyć kopię na własny użytek i śledzić własne portfele. Jak widzicie, typy, które wybieram na poszczególne okresy są przeze mnie realizowane w około 60-70%. Wyjątek stanowi czwarty kwartał roku 2024, kiedy zrealizowałem plan jedynie w 42%, co wynikało z pojawiających się licznych okazji zakupowych w tamtym czasie. Obecnie moje plany zakupowe obejmują sześciomiesięczne okresy, ale rozważam dodawanie drugiej części w połowie półrocza, bo rynki są na tyle nieprzewidywalne i zmienne, że w perspektywie kilku miesięcy mogą pojawić się inne cele zakupowe, a będzie to również czas, kiedy zaczyna się sezon dywidendowy i pieniędzy na kolejne zakupy będzie jeszcze więcej. Nie ukrywam, że moim celem jest zwiększanie realizacji tych planów zakupowych do 80%, tak by zostawiać sobie te 20% na potencjalne okazje rynkowe. W poprzednim półroczu podzieliłem się z wami sześcioma spółkami, a finalnie dokonałem zakupu akcji czterech z nich. Nie zdecydowałem się zakupić ambry, dla której sytuacja nie wygląda niestety najlepiej i okazało się to dobrą decyzją, bo kurs obsuwa się od dłuższego czasu, co odzwierciedla niepewną sytuację w spółce i trudne otoczenie na rynku alkoholi. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z Cyberfolks, które od lat jest na fali wznoszącej. Jednak podjąłem inne decyzje zakupowe, a czas najlepiej zweryfikuje moje wybory. Uważam, że te kilka miesięcy to zbyt krótko, by dokonywać oceny tych zakupów, ale dzięki zestawieniu również poprzednich okresów mogę uczyć się na własnych błędach, a chyba największym z nich jest ASE Poland, które jak widzicie było w moim radarze obserwacyjnym w trzecim kwartale 2024 roku, gdy jego cena oscylowała na poziomach 80-86 zł za akcję. Gdzie dzisiaj jest ASECO wszyscy doskonale wiemy. A w tej sytuacji wyczekiwałem na spadki tak by kupić odrobinę taniej co okazało się jednym z moich większych błędów. Pozostałe moje wybory oceniam całkiem przyzwoicie. Zresztą zwróćcie uwagę, że wśród tych wszystkich typów nie ma żadnej większej wtopy, która zanotowałaby bankructwo lub istotne obsunięcie na kursie. Można tu wspomnieć o Kognorze, których nabywałem po 7,29, a dziś jest w okolicach 5 zł. Natomiast zdążyłem się go po drodze pozbyć, notując niewielką stratę, o czym opowiadałem w jednym z odcinków. Obserwując podział mojego portfela na sektory, zauważalny jest spory udział artykułów budowlanych, co jest wynikiem moich zmożonych zakupów Seleny, dodatkowo napędzanego przez silne wzrosty na tej spółce, co powoduje, że na ten moment raczej wstrzymam się przed dalszym zwiększaniem tej części portfela. Mimo że udział sektora deweloperskiego w portfelu wynosi około 13% to w obecnym otoczeniu spadających stóp procentowych i ogromnej popularności inwestowania w nieruchomości w naszym kraju, uważam, że ten sektor ma przed sobą dobre perspektywy w kolejnych latach. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że deweloperka poradziła sobie całkiem dobrze, nawet w otoczeniu wysokich stóp procentowych w ostatnich latach, a indeks wik nieruchomości osiągnął niemal 40% za ostatnie 12 miesięcy, co w głównej mierze jest zasługą fenomenalnej postawy spółek Dom Development oraz Develia. Natomiast moim celem zakupowym jest inny podmiot z tego sektora, który w ostatnim roku nie notował tak dobrej passy, a mam tu na myśli Atal. Ta spółka posiada ogromny bank ziemi oraz projektów gotowych do sprzedaży i w realizacji. Natomiast gorsze wyniki w poprzednim roku były spowodowane chęcią utrzymania wyjątkowo wysokiej marży. W sytuacji zwiększania zdolności kredytowej klientów i stabilizowania się inflacji może to mieć przełożenie na wyniki osiągane w kolejnych latach. Uważam, że na tle pozostałych spółek z sektora Atal jest mocno niedowartościowany i mam zamiar w kolejnych miesiącach mój pakiet stopniowo zwiększać. Spółka ta słynie z bardzo atrakcyjnych dywidend, co akurat w tym roku może nie zostać utrzymane ze względu na gorsze rezultaty właśnie w roku 25. Natomiast patrząc na historię Ataliusz udowodnił, że chętnie dzieli się swoimi zyskami z akcjonariuszami i ta tendencja będzie prawdopodobnie utrzymana. W tym roku spodziewam się dywidendy na poziomie 3 zł na akcję, co przekłada się na stopę dywidendy około 5% wobec dzisiejszego kursu. Natomiast w przyszłym roku można oczekiwać dywidendy już na poziomie 6 zł, co dawałoby dwucyfrową dywidendę wobec dzisiejszego kursu. Drugim podmiotem na moim radarze w pierwszej połowie 26 roku jest Wirtualna Polska, która całkiem niedawno trafiła do mojego portfela, a w moich obserwacjach znajduje się właściwie od kilku lat. Jednak ówczesna cena była dla mnie zbyt wygórowana. Uważam, że jest to podmiot o ugruntowanej pozycji w sektorze medialnym w naszym kraju z rozpoznawalnymi markami i rozbudowaną bazą stałych czytelników. Obecnie WP skupia się na rozwoju gałęzi turystycznej, co po nabyciu grupy India stało się dominującym źródłem przychodów. Sektor turystyczny w naszym kraju od czasu zakończenia pandemii notuje ogromne wzrosty liczby klientów. Dodatkowo zapowiada się, że obecny rok będzie kolejnym rekordowym, chociażby ze względu na spadające ceny ropy naftowej i umocnienie złotówki wobec dolara amerykańskiego, co powoduje, że dla polskiego konsumenta zagraniczne wczasy będą bardziej przystępne, na czym również powinna skorzystać wirtualna Polska. Oczywiście istotnym zagrożeniem dla akcjonariuszy i głównym powodem spadku na kursie jest silne zadłużenie zaciągnięte na potrzebę akwizycji grupy India, ale dzięki solidnym wynikom finansowym powinno to zostać zniwelowane do bezpiecznego poziomu w kolejnych kwartałach. W wirtualnej Polsce podoba mi się strategia dokonywania akwizycji kolejnych internetowych portali, których tematyka pozwala trafiać do wielu rodzajów konsumentów, co jest niezwykle atrakcyjne dla klientów chcących reklamować swoje produkty i usługi, tak by trafiać do odpowiedniej grupy konsumentów. Przy obecnej wycenie wynoszącej niespełna 2 miliardy złotych, wydaje się to dla mnie atrakcyjny podmiot do zakupu, który również posiada całkiem przyzwoitą historię wypłacanych dywidend. Co prawda stopa dywidendy nie jest na jakimś specjalnie wysokim poziomie, ale ja traktuję ten podmiot bardziej jako silnie wzrostowy z potencjałem do dalszego skokowego wzrostu skali biznesu, a dywidendy traktuję jako miły dodatek. Kolejny podmiot na mojej liście związany jest z sektorem budowlanym, który w wyniku transakcji podjętych w grudniu uległ istotnemu zmniejszeniu w moim portfelu. Jak pamiętacie pozbyłem się wszystkich akcji Mirbot i Torpol i jedynym przedstawicielem sektora budowlanego w moim portfelu jest Electro Team, zajmujący się budownictwem specjalistycznym, głównie w elektroenergetyce. Cały sektor budownictwa ma ogromne szanse na skorzystanie ze środków z KPO, co moim zdaniem wydaje się już być uwzględnione w cenie wielu podmiotów. Ze wszystkich spółek z tego sektora moją uwagę przyciąga dłuższego czasu Budimeex, który moim zdaniem ma ogromne szanse skorzystać z dalszego rozwoju infrastruktury w Polsce. W odróżnieniu od spółek Mirbot i Torpol, które sprzedałem, Buddemex posiada doświadczenie i przede wszystkim możliwości w realizacji największych kontraktów o wartości kilku miliardów złotych, co w ostatnim czasie się zresztą zmaterializowało, bo Budimex dosłownie sprzątnął sprzed nosa kontrakt, który pierwotnie miał konsorcjum Mirbud Torpol na realizację Rail Baltica o wartości 4 miliardów złotych. Nie ukrywam, że sytuację w branży budownictwa cały czas obserwuję i mam na oku również kilka innych mniejszych podmiotów, ale moim zdaniem duże podmioty mają po prostu łatwiej, by pozyskiwać największe kontrakty o największej marży, bo niewiele podmiotów posiada odpowiednie referencje chociażby w energetyce jądrowej, która może okazać się jednym z najbardziej perspektywicznych w kolejnych latach. Ryzykiem jest tutaj obecna wycena Budimexu, który w ostatnich latach nie wykazywał jakiejś nadzwyczajnej dynamiki wzrostu przychodów. Natomiast od wielu lat są to stabilne poziomy, a przy okazji Budimex wypłaca całkiem atrakcyjne dywidendy. Czwarta spółka na mojej liście zakupowej związana jest z transformacją energetyczną w Polsce, która w perspektywie kolejnych 15 lat będzie wymagała ogromnych nakładów finansowych, a kawałek tego tortu może przypaść dla Apatora, który dostarcza inteligentne liczniki energii elektrycznej, gazu i wody. Są to media o kluczowym znaczeniu strategicznym i w wyniku podpisania w ostatnim czasie nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa może to wyeliminować część chińskiej konkurencji która w ostatnich latach zalewała Polskę tańszymi zamiennikami. Ta nowelizacja ustawy wdraża unijną dyrektywę NIS 2, która wprowadza podział na podmioty kluczowe i ważne działające w strategicznych sektorach państwa takich jak energetyka czy wodociągi. Dodatkowo do 1 stycznia 2027 roku wszystkie liczniki wody i ciepła w polskich mieszkaniach muszą być wymienione na urządzenia ze zdalnym odczytem. Za niedostosowanie się do nowych przepisów grożą surowe kary, co stwarza ogromne szanse dla apatora. Kolejnym segmentem z potencjałem rozwoju są magazyny energii wspomagające stabilizację parametrów sieci elektroenergetycznej, dla której coraz większym wyzwaniem jest zwiększający się udział niestabilnych źródeł odnawialnych, które w polskim systemie energetycznym odgrywają coraz większą rolę. Co prawda kapitalizacja Apatora w ostatnim roku wzrosła o prawie 50%, ale nadal mieści się w zdrowych zakresach, bo wskaźnik cena do wartość księgowa wynosi 1,38, a obecna cena zysk to 12,25. Warto również podkreślić, że podmiot wyróżnia się na GPW pod kątem w historii dywidendowej, która trwa nieprzerwanie od 2000 roku. Przedostatni podmiot, który wam dzisiaj przedstawię to Unimot, na którym pozycję buduję już od dłuższego czasu i mam zamiar nadal stopniowo to kontynuować. Unimod działa w segmentach handlu paliwami płynnymi, stałymi, gazem ziemnym oraz asfaltami, do którego próg wejścia jest obecnie ogromny. Posiada także terminale paliwowe oraz 147 stacji benzynowych pod marką Avia, jednocześnie bardzo intensywnie rozwijając gałąź transportu kolejowego w ramach spółki zależnej Olavion. W ostatnich latach wyniki finansowe są obciążone spłacaniem kredytów zaciągniętych na nabycie terminali paliwowych po dawnym Lotosie, co dało dostęp do unikalnej infrastruktury, czyniąc z Unimotu spółkę strategiczną, która obecnie handlowana jest po cenie księgowej. Akcje tej spółki nabywam bardzo stopniowo, bo liczyłem się z ryzykiem korekty po intensywnych wzrostach w ostatnich latach. Liczę, że Unimot zostanie w moim portfelu jak najdłużej, bo podoba mi się sposób zarządzania i prowadzenia biznesu, a także transparentność w relacjach inwestorskich. czarnym koniem tego zestawienia i ostatnim podmiotem na mojej liście jest XDB, które niestety podczas ostatniej sesji miesiąca zanotowało rajd o niemal 12%. Jak pamiętacie XTB było również na liście moich top Pix na 2026 rok. co argumentowałem pozyskiwaniem setek tysięcy nowych klientów. Muszę się nawet pochwalić, że zdążyłem zakupić niewielki pakiet przed tymi gwałtownymi wzrostami, które w pewnym stopniu ochłodziły moje plany zakupowe. Natomiast XTB nadal znajduje się na mojej liście, bo uważam, że w perspektywie długoterminowej nadal jest tu ogromny potencjał do wzrostu i poprawy wyników finansowych. W tym roku planowane jest dodanie opcji i kryptowalut, co jeszcze bardziej zwiększa atrakcyjność dla inwestorów. XTB również wyraziło zainteresowanie w oferowaniu oki dla polskich inwestorów, które ogólnie uważam za przeciętny produkt i nie jestem przekonany, czy sam będę z niego korzystał, ale to może być kolejny produkt zachęcający nowe osoby do inwestowania, na czym XTB może skorzystać. Rok 2025 upłynął pod znakiem ochłodzenia sytuacji i wygaszania euforii na kursie XTB. Natomiast rok 2026 zapowiada się na rekordowy pod każdym względem dla tego podmiotu, który w moim portfelu stanowi już całkiem przyzwoity pakiet prawie 5% i w miarę możliwości będę go chętnie powiększał. Mam na oku również kilka innych małych perełek obarczonych dużo większym ryzykiem i całkiem możliwe, że będę nabywał ich niewielkie pakiety. Jeśli jesteście zainteresowani tymi perełkami, to koniecznie dajcie znać w komentarzu. Zostawcie lajk dla zasięgu i napiszcie jakie są wasze cele zakupowe na pierwsze półrocze 2026 roku. Trzymajcie się, do następnego. Cześć. Yeah.

Przewijanie do góry