Czy altcoiny mają jeszcze sens? Analiza i strategia DCA na hossę
W tym filmie Piotr Ostapowicz odpowiada na pytania dotyczące inwestowania w altcoiny, analizuje obecną sytuację na rynku kryptowalut i przedstawia potencjalne strategie DCA (Dollar-Cost Averaging) na nadchodzącą hossę. Dowiedz się, czy warto jeszcze inwestować w altcoiny i jakie projekty
Kluczowe zagadnienia poruszone w filmie:
- Analiza obecnego stanu rynku kryptowalut: Porównanie do dołka covidowego i ocena wpływu działań banków centralnych.
- Strategia DCA: Jak wykorzystać strategię Dollar-Cost Averaging do regularnego zakupu kryptowalut i minimalizowania ryzyka.
- Wybór altcoinów na hossę: Omówienie potencjalnych kandydatów do DCA, w tym Solana, Chainlink, Hedera, Sui i Aptos.
- Długoterminowe perspektywy dla altcoinów: Ocena ryzyka związanego z inwestowaniem w altcoiny na długi termin i analiza przykładów z historii technologii (Yahoo, Nokia).
- Zabezpieczenie portfela na czarny scenariusz: Jak przygotować się na potencjalny kryzys finansowy i wojny handlowe, w tym dywersyfikacja aktywów (złoto, srebro, gotówka, Bitcoin).
- Praktyczne wskazówki dla inwestorów: Jak unikać błędów początkujących inwestorów i traktować gotówkę jako aktywo do krótkoterminowego przechowywania wartości.
- Rozliczenia podatkowe z kryptowalut: Praktyczne porady dotyczące dokumentowania transakcji kryptowalutowych i rozliczania podatków.
- Dlaczego Solana?: Uzasadnienie decyzji o zakupie Solana i plany dotyczące portfela (transfer ryzykownego portfolio do Solana).
Dodatkowe informacje
Film zawiera również informacje o karcie ZEN, umożliwiającej szybkie i tanie wpłaty i wypłaty na giełdy kryptowalut, oraz promocji na darmowe konto PRO.
Uwaga! Film ma charakter informacyjno-edukacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dlaczego kupiłem Solanę na ostatnich spadkach? Dlaczego nie dokupiłem Etherium? Oraz jeżeli dziś miałbym wybrać pięć altcoinów oprócz Ethera, aby rozpocząć DCA, jakie by to były? To tylko niektóre z pytań, jakie zadaliście w najnowszym Q&A. Więc jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę i lecimy z tematem. Jeżeli dopiero zaczynasz te rynku kryptowalut i szukasz sprawdzonej giełdy po polsku, która obsługuje złotówki, giełda Bybit będzie bardzo ciekawym wyborem. Dodatkowo wciąż do zgarnięcia jest kilkadziesiąt dolarów na start, jeżeli jeszcze nie miałeś tutaj konta oraz ruszyły także boty, w tym bot DCA, czyli możliwość ustawienia automatycznych i regularnych zakupów kryptowalut. Ja osobiście botów DCA używam już od wielu, wielu, wielu miesięcy, więc myślę, że jest to coś warte przetestowania. Jeżeli jest to coś, co ciebie interesuje, poniżej znajdziesz link partnerski do giełdy. A teraz lecimy z bardzo ciekawymi pytaniami. Czy nie uważasz, że obecny stan rynku, patrząc na po wykresie jest podobny jak dołek covidowy? To znaczy jesteśmy w podobnym scenariuszu, w podobnym tak, nie identycznym, ponieważ przede wszystkim wtedy po tej akcji covidowej mieliśmy drastyczne działania banków centralnych, które bardzo szybko obniżyły stopy procentowe. To się teraz nie wydarzyło. Wtedy rynek wiedział, że kapitał popłynie szerokim strumieniem w globalną gospodarkę. No i ci, którzy złapali te dołki wtedy covidowe, no mieli ultra wysokie prawdopodobieństwo tego, że jednak jako, że globalna płynność bardzo szybko powędrowała w górę, że to się odbije na aktywach za kolejne 6, 8, 12 miesięcy, co faktycznie się wydarzyło. Natomiast no nie mamy jeszcze żadnych drastycznych działań banków centralnych. Natomiast spójrzmy szybciutko jak ta sytuacja wpłynęła na prognozy. Co do stóp procentowych mieliśmy mieć dwie jeszcze obniżki według prognostyków, a nie na pewno. No i tutaj możemy zauważyć, że w październiku 96% osób obstawia, że będzie kolejna obniżka. Później 90% osób obstawia, że w grudniu będzie kolejna, więc nie ma przyspieszenia tego, czego rynek się spodziewał. Więc no tutaj no pod tym kątem naprawdę jest inaczej. Natomiast jeżeli spojrzymy chociażby na stopy procentowe, jeżeli spojrzymy na działania innych banków centralnych, a nie tylko banku centralnego Stanów Zjednoczonych, czyli Fedu, możemy powiedzieć, że jest spora szansa, że ta płynność na kolejne 36 s miesięcy będzie jeszcze się zwiększała. I to oczywiście ma prawo wciąż przełożyć się na dalsze wzrosty. Jednak jeżeli cofniemy się w przeszłość, no to rzadko mieliśmy chociażby nawet na naszdaku sytuację, gdzie po takich spadkach, macie teraz wykres nazdaka na ekranie, kiedy idzie cena sobie w górę, nagle mamy jedną taką świecę, to rzadko jest to takie szybkie V-sape recovery. Tutaj możemy jeszcze nieco polecieć w dół lub ewentualnie wejść w jakąś konsolidację, ponieważ powtórzę, względnie rzadko rynek po takich spadkach szybko odreagowywał. Natomiast rynki nie jest to koncert życzeń, no i zbyt wiele rzeczy wpływa na nie krótkoterminowo, aby tutaj gdybać. Moim zdaniem znów powtórzę, bądźmy praktyczni. Może się wydarzyć wszystko. Możemy pójść w górę, możemy pójść w dół, możemy iść bokiem i nieważne jest gdzie pójdziemy. Ważne co ty zrobisz, jeżeli faktycznie tam ceny się pojawią. Uwierz, że nie musisz zgadnąć jednego scenariusza. Nie na tym polega inwestowanie, na tym polega trading lub na tym polega hazard, że musisz zgadnąć jeden jedyny słuszny scenariusz, ponieważ inaczej przegrasz. Tutaj jeżeli inwestujesz, używasz strategii DCA, masz długi horyzont czasowy, możesz być przygotowany na różne scenariusze, możesz zabezpieczać swój kapitał i ten kapitał, który będzie poświęcony na scenariusze, które się nie zrealizują, traktować jako ubezpieczenie. Niestety hazardziści ani słabi traderzy często takiego zabezpieczenia po prostu nie mają. A inwestorzy dzięki temu, że rysują sobie scenariusze, mają różne kubki kapitału, że tak to nazwijmy, oni po prostu są w stanie na tym rynku tak czy siak wygrać, robiąc mniej i stresując się mniej. Czy napięcie między Chinami i USA i Europą to początek wojny handlowej? Czy ewidentny dowód na to, że Chiny szykują się do wojny światowej? Czy w takim razie BTC na tym skorzysta, bo świat finansow będzie szukał przystanie do zabezpieczenia środków? Słuchajcie, ja nawet nie próbuję spekulować na temat tego, co wydarzy się pod kątem wojen handlowych, decyzji Trumpa, decyzji prezydent, prezydenta Chin, ponieważ nad tym nie mam żadnego wpływu. I po drugie, to mnie stresuje, a ja nie inwestuję po to, żeby się stresować, inwestuję, żeby stresować się wręcz mniej. Więc moim zdaniem gdybanie nad takimi rzeczami ma bardzo mały sens. I teraz to nad czym ja się jedynie zastanawiam to nad tym czy świat finansów przez to się zmieni. Czy świat finansów który już od dekad jest skonstruowany na długu i do druku się zmieni. Sprawą wręcz oczywistą jest, że nie wygląda na to, że to miałoby się zmienić. Nie wygląda na to, że Stany Zjednoczone finalnie zbankrutują. Nie wygląda na to, że będziemy mieli drastyczne zmiany systemu finansowego, ekonomicznego na świecie w najbliższych latach. A to mi mówi, że trzymanie się aktywów deficytowych będzie wciąż miało sens oraz także inwestowanie chociażby w rynek akcji, ponieważ płynność będzie się z czasem wciąż zwiększała. Cykle są nieuniknione. Bessy, hossy w długim terminie. Pomimo tych wahań jest to trend wzrostowy. Ja wiem, że nie tego typu odpowiedzi oczekujecie, ale no ja tak uważam. No naprawdę wytłumacz mi, dlaczego mamy gdybać, czy będzie wojna. Moim zdaniem owszem jest przed nami jeden ze czarnych scenariuszy, że będzie naprawdę źle. I pytaniem jaki ja sobie zadaję, to nie czy to się wydarzy, bo nie wiem. Wiem, że może się wydarzyć coś złego, może wydarzyć się coś dobrego, bo to nam pokazała historia. To zawsze miało miejsce i złe i dobre rzeczy. Mały spoiler na przemian. Prawdopodobnie też to się utrzyma. Więc dla mnie raczej bardziej istotne jest to, co ja już mam w swoim portfelu, aby być gotowym na ten czarny scenariusz. I u mnie w portfelu owszem, srebrne monety, złote monety, Bitcoin częściowo w gotówce. być może dla osób, które boją się chociażby konfliktu na naszej ziemi, konta za granicą, bo czemu nie, dlaczego się nie zabezpieczyć, kiedy właściwie są to groszowe sprawy, aby sobie to ogarnąć. No i tyle. Jestem gotów na czarny scenariusz, jeżeli w ogóle on się wydarzy. Jeżeli się wydarzy, ja nie będę płakał, bo jestem osobą, która ma aktywa, które powinny mnie zabezpieczyć. Jestem gotów tych aktywów się pozbyć, żeby zapewnić sobie i mojej rodzinie byt na czas tego niedobrobytu. światowego, bo znów powtórzył, może to się wydarzyć. Natomiast z drugiej strony mam też gotówkę, która pozwoli mi i nie tylko w złotówkach, ale w innych walutach, która pozwoli mi skupić ultra tanie aktywa, żeby później się odbić. Po prostu nawet jeżeli mam te aktywa, które wydam na życie w czasie kryzysu, no to z drugiej strony mam gotówkę, która odkupi mi inne aktywa dużo, dużo taniej. Różne scenariusze, różne kubki kapitałowe. No i jakoś można na tym świecie funkcjonować. Znów moim zdaniem nie ma sensu siedzieć i wykłuczać się w internetach, jak robi sporo osób, czy będzie kryzys, czy nie będzie kryzys. 50% osób uważa, że nie będzie kryzysu, 50% osób uważa, że będzie kryzys. I tak się kłócą od kilku lat. Teraz jedni mówią, że ciągle mają rację. Za chwilę cykl się odwróci, no i drudzy będą się cieszyć przez jakiś czas. No naprawdę, słuchajcie, no szkoda życia, szkoda czasu. Zajmiemy się rzeczami bardziej praktycznymi. A praktyczną rzeczą jest w inwestycjach to, aby powtórzę do znudzenia. że warto szykować się na różne scenariusze. Gdybyś miał wybrać pięć altcoinów na DCA od teraz, to co byś wybrał poza Etherium? Skoro nie mogę wybrać Bitcoina i nie mogę wybrać Etherium, no to musielibyśmy doprecyzować na jak długo. Jeżeli miałoby to być taka spekulacja pod hosseł na obecną chwilę, czyli powiedzmy na kolejne, nie wiem, 3 s miesięcy, no to na obecną chwilę takie heavy DCA, żebym zaczynał od zera i miał kapitał na przerąbanie, ponieważ w krótkim terminie wszystko się może zdarzyć. Jeżeli inwestujesz tylko pod hossę, to moim zdaniem i nie masz kryptowalut, no to moim zdaniem warto wziąć na swoje barki prawdopodobieństwo, że duże prawdopodobieństwo, że stracisz. Natomiast jeżeli mielibyśmy się pobawić i teraz faktycznie miałbym wybrać pięć, to miałbym to wziąłbym dla siebie do wyboru projekty na pewno z niszy L1. Osobiście uważam, że nie ma sensu szukać dalej i daleko bym nie szukał, jeżeli moim celem byłoby wciąż względnie, no krótki termin, więc razy 100 bym się nie spodziewał. Natomiast kilka xów zrobić, to wciąż myślał, że Solana, wciąż myślał, że Chainlink, Headera, myślę, że Sui. Tutaj mówię o tych projektach. No i dorzuciłbym jeszcze, myślę, Aptosa, bo akurat Aptosa wrzucam. Myślę, że te pięć projektów byłoby okej. Jeszcze kilka jak najbardziej byłyby w porządku. znisze L1 są właściwie w porządku pod kątem danych rozwojowych. Te jednak projekty, o których wspomniałem, po prostu wciąż mają bardzo dobre dane rozwojowe. Ja osobiście uważam, jeżeli hossa będzie kontynuowana, te projekty będą miały spore napływy kapitałowe. Natomiast co nie było doprecyzowane w tym pytaniu, to do kiedy miałbym trzymać te kryptowaluty? Jeżeli miało to by być trzymanie krypto na kolejne od 5 do 10 lat, żeby teraz powiedzmy robić DCA przez kolejne 2 lata, no to byłby to inny wybór. Byłoby to, myślę BNB, wciąż byłaby to Solana, wciąż byłaby to Hadera i Chainlink. No i z pozostałymi projektami miałbym problem na tak wciąż nawet wśród tych czterech. Osobiście uważam, że BNB i Chainlink mają największe szanse, aby zostać z nami naprawdę bardzo długo. Później Solana, później Headera. Natomiast co jeszcze? No nie wiem, co będzie. Słuchajcie, taka fajna analogia. Ostatnio gdzieś miałem taką rozkminkę w temacie dużych firm z czasów Dotcomów. chociażby takie Yahoo radziło sobie naprawdę bardzo dobrze. No i ludzie upatrywali w nim gigantycznego, najważniejszego lidera na kolejne dekady. No jednak jak się okazało bycie liderem, to jest bardzo ważne aby zrozumieć. Bycie liderem w branży technologicznej nie oznacza nic, jeżeli non stop się nie rozwijasz, nie wprowadzasz innowacji, nie poprawiasz swoich błędów, nie zabiegasz o klienta, ponieważ konkurencja jest gigantyczna, a technologia rozwija się coraz szybciej i to co dzisiaj wydaje się przełomem, za dosłownie kilka tygodni może powstać coś nowego. I ja jestem przekonany, że być może nie wszystkie, ale niektóre z tych, które dzisiaj podziwiamy, te projekty, które podziwiamy wśród L1ek, wśród Etera, BNB, Solany, SUI, Heedery, Cardano, XRP, optymizm, Arbitrum i tak dalej i tak dalej. Jestem przekonany, że niektóre z tych projektów znikną. To pokazała nam historia za każdym razem. Niezależnie czy było to bańka.comowa, czy było to inwestowanie w przemysł telefonii komórkowej Nokia, pamiętacie? Sony Ericson czy też nawet te korporacje, które dominowały w Polsce na początku, jak chociażby era, pierwsze reklamy, tak, tak i tak dalej. Później kolejne po prostu pojawiały się firmy, które dominowały, ponieważ wprowadzały coraz to nowsze i lepsze produkty. Więc no w niszy technologicznej mówienie o wybieraniu dla siebie projektów na długi termin bez potrzeby i to z taką gigantyczną gwiazdką, bez potrzeby zaglądania w te projekty, to jest to proszenie się o kłopoty. Niestety, ale na rynku kryptowalut i ogólnie na rynkach technologicznych musisz trzymać rękę na pulsie jak mało gdzie. Jeżeli chciałbym faktycznie zainwestować i zapomnieć na rynku kryptowalut, no to wciąż na obecną chwilę jest to tylko i wyłącznie Bitcoin i to się moim zdaniem nie zmieni jeszcze przez bardzo, ale to bardzo długi czas. altcoiny, zaczynając od Ethera, kończąc na jakimś PSOIN, wszystkie na długi termin będą jednak projektami ryzykownymi. Jedne mniej, drugie bardziej, bo niektóre już zadbały o bazę klientów, o fajne rozwiązania, o fajne implementacje wśród dużych korporacji. Natomiast to nie jest wieczne, tak samo jak nie były wieczne firmy jak Kodak, Nokia, oczywiście Nokia tam funkcjonuje, ale no nie na taką skalę jak wszyscy się wtedy spodziewali. Jak Yahoo oraz tych firm właściwie są setki, które wydawało się, że będą najlepsze po wsze czasy. Jak się jednak okazuje, inwestowanie w technologię jest to najtrudniejsze inwestowanie, jakie możemy dla siebie wybrać. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera odcinka, czyli od zen.com. Jeżeli szukasz sposobu na natychmiastowe, tanie wpłaty i wypłaty twoich PLN-ów, euro z i na największe giełdy kryptowalut na świecie, karta Zen będzie bardzo ciekawym wyborem. U mnie karta Zen jest domyślnym sposobem na wpłaty i wypłaty moich fiatów z i na giełdy kryptowalut już od ponad dwóch lat. Oprócz tego karta Zen jest to karta wielowalutowa. Daje możliwość zgarnięcia bardzo ciekawych cashbacków oraz chociażby daje możliwość przedłużenia gwarancji na sprzęt elektroniczny oraz wiele wiele więcej. A dodatkowo wciąż jest dostępna promocja, aby skorzystać za free przez 150 dni z maksymalnego konta pro, jeżeli podczas rejestracji dużymi literami w odpowiednim miejscu wpiszesz hasło Ostapowicz, sprawdź czy Zen jest dla ciebie. A jeżeli myślisz o rynku kryptowalut długoterminowo, myślę, że karta zen bardzo przypadnie ci do gustu. A teraz lecimy dalej z pytaniami. Dlaczego wszyscy płaczą jak trzeba się cieszyć? Ja lubię kupować BTC kiedy jest tanio. Mariusz akurat tutaj zdaje sobie sprawę, że na rynku kryptowalut jesteś nieco dłużej niż spora część aktywnych osób na rynku. Te osoby, które doświadczyły dużych korekt, wahań na swoim portfolio, powiedzmy już 5, 7, 9, 10 razy, no to zupełnie inaczej reagują. Teraz druga sprawa, napisałeś, że trzeba się cieszyć i kupować. Problemem jest to, że spora część osób kupuje na bieżąco. W jednym z filmów, które nagrałem o błędach na rynku kryptowalut, bardzo często jednym z takich błędów wśród osób nowych jest traktowanie swojej gotówki jak gorącego ziemniaka. Oczywiście gotówka nie jest dobrym aktywem do trzymania długoterminowo, natomiast jest wspaniałym aktywem do tego, aby krótkoterminowo przechować wartość. Oczywiście nie idealnie, ale jest względnie stała. Jeżeli nie wybierasz jakichś egzotycznych walut, trzymasz się przy dolarze, euro czy nawet w Polsce, jak masz co nieco PLN-ów, to w krótkim terminie jest okej trzymać po prostu Fiaty. Nic ci one nie zrobią. Natomiast jeżeli mówimy o długim terminie, no to wtedy sprawa wygląda zupełnie inaczej. Wtedy wrzucamy je w aktywa. Tutaj Mariusz pisze, że kupować BTC, kiedy jest tanio. Dokładnie wtedy warto to robić zakładając, że hossa będzie kontynuowana. Jeżeli mamy takie dipy, no to zawsze one były po czasie okazywały się okazjami. A jeżeli jesteś osobą, która jest gotowa czekać przez kolejne 10 lat, prawdopodobnie kupienie nawet przy 102, 103, potem 110, 120, dalej prawdopodobnie wszystko to z czasem okaże się okazją. Tak było zawsze. Pamiętam rok 2017. Ludzie uważali, że Bitcoin kiedy szedł na 20 000 był już po 14, 15. Wszyscy mówili, że jest już tak drogo. Jest niesamowicie drogo. Co byś dzisiaj dał, żeby kupić bitcoina za 14 000? A biorąc pod uwagę jak skonstruowany jest system finansowy, biorąc pod uwagę, że ten dodatkowy kapitał, który się zdecydowanie pojawi na świecie, on będzie wpompowywany w różne aktywa, w tym w Bitcoina. i wyceny wysokie, sześciocyfrowe i kto wie, być może za kolejne 10, 15, 20 lat wyceny siedmiocyfrowe w dolarach też staną się faktem. Wtedy z perspektywy czasu będziesz się zastanawiał, czy kupiłeś bitcoina za 102 czy za 112 000 doarów. No proszę cię, punkt widzenia jednak zależy od punktu siedzenia. Ty możesz patrzeć na rynek zupełnie inaczej, ja zupełnie inaczej z wielu powodów, jak chociażby z powodu tego, jak długo chcesz dane aktywa trzymać, jak dobrze te aktywa znasz. jaką zmienność jest jesteś gotów wytrzymać, jakie masz doświadczenie, czy masz inne aktywa w swoim portfelu oraz jeszcze przynajmniej 10 takich punktów. Więc moim zdaniem płaczą tylko i wyłącznie ci, którzy traktują rynek kryptowalut jak kasyno. Ci, którzy traktują bitcoina zwłaszcza jako wartościowe aktywo na długi termin, w takich momentach się cieszą. No i już. Jak często robić screen na dowód zysków? w sensie wystarczą dowody przelewów na giełdy, czy muszą być też wszystkie konwersje i tak dalej. Cały czas te pytania wracają. Będziemy do nich wracać od czasu do czasu, ponieważ wciąż dochodzą nowe osoby. Jeżeli piszesz o zyskach, no to przelew na giełdę nie jest zakupem kryptowalut. Umówmy się, możesz sobie siedzieć od rana do wieczora, wpłacać złotówki na giełdę, później wypłacać te złotówki na giełdę, wpłacać je na giełdę, wypłacać i nie jest to zakupem ani sprzedażą kryptowalut. Wpłacenie czegoś na konto nie jest równoznaczne z zakupem. Dopiero kiedy wymienisz swoje złotówki na kryptowaluty, to jest moment, który musisz zanotować. Więc to jest pierwsza bardzo istotna sprawa. Natomiast jeżeli chodzi o rejestrację, no to rejestruj wszystkie transakcje, gdzie wymieniasz waluty Fiat, dolary, złotówki, euro, wymieniasz na kryptowaluty. Wszystkie co miesiąc sobie monitoruj, zapisuj. Zakładam, że nie robisz ich aż tak dużo, żeby nie zrobić tego w kalendarzu długopisem. Dosłownie naprawdę ta strategia działa. I z drugiej strony tak samo co miesiąc podziel sobie stronę na pół. Tutaj zakupy, a z drugiej strony sprzedaż kryptowalut do złotówki, euro, dolara i tak dalej, i tak dalej, do fiatów. Wszystko monitorujesz. Później sumujesz wszystko z jednej strony, sumujesz z drugiej, odejmujesz jedno od drugiego i wychodzi czy miałeś zysk czy nie. W czasie składania PITu Urząd Skarbowy nie wymaga żadnych dokumentów od ciebie. W razie kontroli dopiero będą chcieli wydruki z giełd. I tutaj moim zdaniem najrzadziej raz na kwartał warto wejść na giełdę i ściągnąć wszystkie transakcje jakie robiłeś, żeby ewentualnie udowodnić, ponieważ mogłeś owszem kupić kryptowaluty, jednak później pomiędzy sprzedażą, później krypto zafiaty, pomiędzy mogłeś wymieniać Bitcoina na Ethera, Ethera na Solanę i tak dalej, i tak dalej. Handlować krypto do krypto. Tutaj nie ma żadnego obowiązku podatkowego, to się nie wlicza. Natomiast jeżeli powiedzmy kupiłeś 0,01 Bitcoina za 1000 zł, przykład losowy, nie patrzcie na ceny. 001 Bitcoina kupiłeś za 1000 zł, później sprzedajesz pół bitcoina za dużo, dużo więcej. No to urząd skarbowy może się zastanawiać i może cię wtedy skontrolować w jaki sposób doszedłeś od tego 001 do pół bitcoina. No i wtedy potrzebujesz tych wszystkich danych z giełdy, które ściągasz minimalnie raz na kwartał, a dobrym nawykiem jest robienie tego na początku miesiąca, powiedzmy pierwszego. Bierzesz cały poprzedni miesiąc, ściągasz sobie, wrzucasz na dysk, nawet tego nie sprawdzaj, po prostu zapisz sobie miesiąc po miesiącu i to będzie w razie czego wystarczające. Czemu nie dokupiłeś na spadkach Etherium? Z dwóch powodów. Przede wszystkim moja średnia cena zakupu jest bardzo dobra nawet po tych spadkach, czyli no teraz mocno drożej bym tego Ethera kupił. Z drugiej strony moje poziomy wyjścia są już względnie za chwilę, jeżeli chodzi o Etherium. No i sprawa najważniejsza. Na razie Etherium nie jest moim projektem w większości na długi termin. Co oznacza, że no przy tych obecnych cenach powiedzmy jest te 3800 za jednego Ethera. No i ja chcę połowę Ethera sprzedać przy 5000. No to dla mnie ter średnio wygląda po prostu. Więc no to są właśnie powody proste i mam nadzieję, że jasne. W przypadku innych altcoinów, które kupiłem tutaj uważam, że jeżeli HOS się dalej rozkręci, one są w stanie dać mi nieco lepsze zwroty z inwestycji i wciąż też ważne średnie ceny zakupu. W przypadku niektórych obecna cena jest poniżej średniej ceny zakupu, co oznacza, że mogę kupić danego aktywa więcej po lepszych cenach za te same pieniądze. No więc tak to wygląda. Lecimy dalej. Już nie, to był jakiś kosmos. Wykosiło mnie razy dwa. już nie jest to w kontekście odpowiedzi na pytanie czy macie jakieś pytania w związku z z tak ciekawymi wydarzeniami. Jednak tak czy siak chciałbym do tego, do twojej odpowiedzi wrócić, ponieważ jest tutaj coś ciekawego. To był jakiś kosmos. Owszem, wykosiło mnie na razy dwa. No właśnie. Wielokrotnie też pytaliście o to, czy przypadkiem dobrym pomysłem nie będzie, żeby w jakiegoś altcoina wejść z malutką dźwignią. Słuchajcie, dźwignia to się równa zawsze ryzyko. Żeby tutaj nie było ryzyka albo było względnie małe, to wszyscy by tutaj zagrywali. Teraz się tego nauczyliście, więc się nie obrażajcie na rynek. To jest część tej gry. Jeżeli wchodzisz na dźwignię i wiesz, że przy minus 50% przy dźwignie razy 2 ciebie zlikwiduje, no to czego się dziwić. Wchodzisz na rynek, który wielokrotnie w przeszłości nawet sam Bitcoin spadał o więcej niż 50%. No i się dziwisz, że ciebie zlikwidowało. No proszę cię. W tym momencie po prostu chciałeś przechytrzyć rynek, a rynek przechytrzył ciebie. No i tak dzieje się zbyt często. Dlatego te statystyki z dźwigni są tak niekorzystne. Dlatego 90% osób tutaj przegrywa, ponieważ uważają, że ryzyka, o których się mówi, są mało prawdopodobne. Jednak na rynku krypto te wszystkie ryzyka związane z dźwignią, zresztą nie tylko w krypto, dźwignia to jest po prostu miecz obosieczny, możesz szybko zarobić, ale również szybko możesz stracić. Teraz był moment, aby wyciągnąć lekcje i ci co pójdą dalej mądrzejsi o wnioski z tych lekcji, moim zdaniem będą radzić sobie naprawdę bardzo dobrze w przyszłości i tego życzę też tobie. Zauważyłem, że kupiłeś teraz solanę, której chyba jeszcze nie miałeś w portfelu. Co ciebie skłoniło do zakupu akurat tego coina? Skłoniło mnie kilka rzeczy. ETFY po pierwsze. Po drugie bardzo dobre dane rozwojowe, coraz lepsze dane rozwojowe, po trzecie zainteresowanie bardzo dużych instytucji. Po czwarte, miałem dość małą ekspozycję na ten ekosystem. Miałem ekspozycję poprzez radium i od razu wam mało zaspoileruję. Planuję sprzedać radium. planuję to już prawdopodobnie niebawem sprzedać całe moje portfolio ryzykowne i to wszystko przerzucić w solanę, ponieważ no biorąc pod uwagę jak te dane rozwojowe wyglądają, wyglądają dla mnie osobiście, dla osoby, która bierze dane rozwojowe pod uwagę, fajnie, skorzystałem na Radium, bardzo dobre zwroty z inwestycji. Natomiast uważam idąc dalej, jako że nie chcę za dużo żonglować, chciałbym trzymać alty, z którymi będę czuł się dobrze na bessę, nawet jeżeli ona przyjdzie wcześnie wcześniej. Nie chcę mieć alty, z którymi będę czuł się dobrze, ponieważ ja nie jestem osobą, która będzie wyprzedawała na minus 50, żeby odkupić, kiedy będzie min 80. Ponieważ mały spoiler dla tych, którzy nie zauważyli, chociażby w ostatnim cyklu, Bitcoin w momencie kiedy spadł minus 60% w okolicach kwietnia, maja 2021, nie oznaczało to końca hossy. Był to tylko i wyłącznie przystanek. Więc dla mnie osobiście coraz mniej czuję potrzeby, aby mieć aktywa ryzykowne w portfelu. Chcę mieć coraz większą część aktywów, które mają turbo dobre dane rozwojowe. No i brakuje mi tutaj zdecydowanie solany. Więc pierwszy zakup wleciał na razie mały. Później jeżeli przerzucę całe portfolio ryzykowne, no to już w okolicach 3% mi się ta pozycja zakręci, jeżeli chodzi o moje portfolio kryptowalutowe, więc będzie to pozycja dużo większa. Natomiast kiedy to się wydarzy? Oczywiście poinformuję was o tym na moim Telegramie. Na raz na razie informuję o planach, żeby później nie było, że zmieniam zdanie co 5 minut. mówiłem, że będę się pozbywał portfolio ryzykownego. Jestem myślę coraz bliżej podjęcia tej decyzji. Z jednej strony patrzę na dane związane z Bitcoinem. póki co wyglądają dobrze. Z drugiej jednak strony też słucham siebie, czyli patrzę na moje potrzeby, moją tolerancję ryzyka, mój czas, który jestem gotów poświęcić na projekty, bo w portfolio ryzykownym, mając tam ponad 40 projektów, nie oszukujmy się, ja tam spekuluję stricte pod jakiś pomysł, pod być może osoby współpracę, które jakieś projekty rozwiązują i nie jestem w stanie, pomimo tego, że mam sporo czasu na kryptowaluty, to raczej wolę ten czas poświęcić na krypto z niszy L1, z niszy L2 lub dla samego Bitcoina, a nie patrzeć na jakieś mikro kapy z niszy AI, z niszy gamingowej. No i już po prostu. Jeżeli chciałbyś się dowiedzieć w jaki sposób ja bym wystartował, gdybym dzisiaj startował od zera, w tym wideo znajdziesz wszystko od a do z i zatrzymaj się przy punkcie piątym na nieco dłużej, tak po prostu, aby zdobyć na tym rynku przewagę. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć. M.









