Giełda a historyczne wystrzały cen ropy | „Rozmowy Spekulowane” [Giełda, Ropa, Krypto, Private Credit]

Główne tematy odcinka:

W najnowszym odcinku #RozmowySpekulowane eksperci z CMC Markets omawiają najważniejsze tematy rynkowe: wpływ wzrostu cen ropy naftowej na indeksy giełdowe, sytuację na rynku kryptowalut i ryzyko związanego z sektorem private credit. Analizują, czy historyczne wzorce zachowania rynku w czasie szoku cen paliw mogą zapewnić optymistyczne perspektywy w obecnej sytuacji geopolitycznej. Dyskutują też o korelacjach między ropą, Bitcoinem i Etherium, a także o zagrożeniach związanych z zbyt wysokim lewarem na rynkach surowców i kryptowalut.

  • Wpływ ceny ropy na inflację i decyzje banków centralnych
  • Korelacje między rynkami surowców a kryptowalutami
  • Ryzyko związane z private credit i jego potencjalny wpływ na system finansowy
  • Perspektywy dla indeksów akcji (S&P 500, Russell 2000) w świetle wzrostu cen ropy
  • Analiza rynku ETF kryptowalut i trendów w zakresie inwestycji

Cały odcinek pełen jest ciekawostek z zakresu finansów, geopolityki i technologii, oferując szerokie spojrzenie na współczesne mechanizmy rynkowe. Idealny dla inwestorów poszukujących głębokiej analizy i perspektywy na najbliższą przyszłość.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Dzień dobry. Witamy w kolejnym odcinku rozmów spekulowanych. Dziś spekulować będą Łukasz Warden. >> Dzień dobry. >> Daniel Kostecki. >> Dzień dobry. >> oraz Maciej Leciz. cała trójka CMC Markets. Zaczynamy tradycyjnie od wątku optymistycznego. A wątku optymistycznym przyjrzymy się ropie, która bądź co bądź rośnie. I dlaczego w wątku optymistycznym? Otóż gdyby spojrzeć w tym momencie takie szoki historycznie, szoki paliwowe, to się okazuje, że wcale historycznie nie przekłada się to na spadki cen akcji, a wręcz historycznie. Po takich szokach od roku 86 rynek akcji radził sobie całkiem dobrze. Oczywiście tu mówimy o historii, ale jak wiadomo historia nawet jeżeli się nie powtarza, to przynajmniej się rymuje. Y i pytanie czy w tej sytuacji, którą mamy teraz można też być optymistycznym, nastawionym i nie obawiać się tego, że ta cena ropy faktycznie wpłynie na inflację, na słabszego konsumenta, przez to spółki będę miał gorzej, tylko zachowa się tak, jak zachowała się wcześniej. Tutaj mamy tylko ten jeden rok, kiedy było gorzej, ale to był wielki kryzys finansowy, bo przypomnijmy, że tuż przed wielkim kryzysem finansowym Europa to też tak zasuwała pionowo w górę, a potem nie miało to wpływu oczywiście na sektor nieruchomości. No ale tak się złożyło, że wtedy >> tylko czy w roku 2008 w rozmowach spekulowanych rozmawiali w wąku optymistycznym, że przecież od 86 rosła. >> No to jeżeli wykluczymy event w postaci właśnie o skali wielkiego kryzysu finansowego, ale do takich możliwości też sobie jeszcze przejdziemy w wątku pesymistycznym, że tam na horyzoncie coś podobnego może się tlić cały czas, no to wygląda to optymistycznie. No a to wszystko oczywiście by miało związek z tym, że w momencie jak się tylko uspokoi sytuacja na ropie, to już nie chodzi o to, żeby ona jakoś super staniała, tylko po prostu żeby się przestała drożeć i jej wahania zaczęły być coraz to bardziej spokojne, no to wtedy być może indeksy sobie odbiją, bo na razie wpływu na EPS-y czy rewizję EPS-ów nie ma w związku z tytułu drożejącej ropy. Najwyżej stopy dyskontowe się zmieniają, czy rentowności obligacji, czy mniejsze szanse na większe obniżki przez Fed, to to się zmienia, ale cała reszta stoi w miejscu. Jedyne kogo to dotyka, no to te spółki wysoce zadłużone, zwłaszcza tym długiem Higheld, no bo tam faktycznie im spred obligacji rośnie do obligacji Treasery. No i mamy tam jakby takie od razu przełożenie tej wojny na ich finansowanie. No a tak poza tym no widzimy średnio 24% stopa zwrotu ze SNP pi w momencie gdy ropa dzień po dniu rosła o 20%. >> No mi się wydaje, że nie ma możliwości, żeby było spokojniej na tych poziomach, na których jesteśmy na ropie, że albo po prostu będziemy dużo wyżej, albo dużo niżej, że takiego spokoju to tutaj nie widzę. No na razie to codziennie Donald Trump mówi o tym, że już za chwilę zakończy tą wojnę. Już za chwilę. Teraz się okazuje, że jednak coś więcej mu jest potrzeba, żeby mu trochę z czymś tam pomóc. Przynajmniej on tam tak mówi. No rynki czekają na to. Rynki czekają na to, żeby już na chwilę, za chwilę był koniec i pewnie tak się stanie. Natomiast gdyby to było tylko tyle, to pewnie już byśmy dawno byli z ropą z powrotem po 60 czy 70. No tylko problem jest, że rynki my nie wiemy, Donald Trump też nie wie, co się będzie działo w tej cieśninie po, no bo jak będziemy mieli jakieś partyzanckie, no to to bardzo źle powiedziane ataki, ale no po prostu zorganizowane ataki od czasu do czasu, no to dalej może być koszty będą wyższe, ubezpieczenia będą wyższe, a może jakieś paraliże będą się zdarzały większe Czyli to jest ten tak naprawdę cały czas y problem. Y więc y myślę, że tu spokoju na ropie ja naprawdę nie widzę, ale jeżeli udałoby się faktycznie definitywnie zakończyć wojnę i rynek by zobaczył, że bezpiecznie może być w tej ciśninie, to naprawdę mógłby być konkretny zjazd. Ale na razie to cały czas jest jeszcze niebezpiecznie. >> No i Ormus to jest 20% ropy naftowej. Pytanie czy jeżeli by się sytuacja no to mówisz, że tutaj zeroedynkowo albo góra albo dół taki status quo jak mamy teraz utrzymywanie się w tych okolicach mało podobne, ale przyjmijmy jednak tak. No skor to jest 20% tam sytuacja się w pełni nie klaruje. No utrzymujemy się na aktualnych poziomach. No czy to są poziomy, które faktycznie tak mocno zmieniają obraz rynkowy? No właśnie choćby pod kątem przyszłych decyzji Fed, czy rzeczywiście y zmieni się obraz i tutaj perspektywa dla inflacji, co wpłynie na to, co już zostało wcześniej wycenione. No bo rynek przecież przez długi czas najpierw bigtechy dominowały i SNP dzięki bigtechom poszło w górę. yyy w ostatnim czasie, te trzy, cztery czy nawet pięć ostatnich miesięcy, no to już było gonienie przez ten ogon tego tej czołówki yyy jeżeli chodzi o indeks, czyli spółki średnie, mniejsze zaczynają dominować. No a teraz znowu nam się to odwróciło, ale big techy mogą już nie wrócić na to czoło, czyli to nie jest taki optymistyczny, >> nie? Znaczy ja, jeżeli by mielibyśmy się utrzymać na tych poziomach, na których teraz jesteśmy powiedzmy powyżej 90, to dla mnie to zdecydowanie jest nie jest optymistyczne. To uważam, że sobie gospodarka światowa, no to to naprawdę już będzie konkretne zamieszanie. Yyy i trzeba będzie wszystko przekalkulować. To dla mnie bardzo nieoptymistyczne, jeżeli tak by miało być. No ja raczej chyba myślę, mam nadzieję na to samo, co rynek ma. No bo tak pewnie byśmy byli chwilami jeszcze wyżej na tej ropie, że faktycznie będzie koniec, uda się to skontrolować i będziemy niżej. Ale no spokojny to ja w życiu o to nie jestem. Tu sporo się może zdarzyć. >> No na razie mamy dalej ekstremalne backwardation, więc rynek wierzy w to, że te przyszłe ceny ropy będą o wiele, znaczy o wiele, no będą niższe, ale czy o wiele? Na przykład seria październikowa na dziś 78 $arów i dopiero gdzieś tam w czerwcu to WT WT. >> Tak. Tak. że w czerwcu 2027 roku 70 $arów, czyli będzie drożej, jeżeli oczywiście ta krzywa no tak się nie przesunie nigdzie za bardzo. Natomiast myślę, że do tego trzeba się przyzwyczaić, że tak tanio jak było, to już było. Ale właśnie to na razie zdaniem różnych instytucji jeszcze nie powoduje tego, że trzeba by nagle gwałtownie obniżać prognozy wzrostu, konsumpcji i tak dalej. nawet mówić sobie ostatnio o Polsce, no tam no trochę do dołu, ale no to nie jest to samo co w 22 roku, gdzie oprócz cen y paliw wzrosły ceny żywności bardzo gwałtownie. Tutaj też mogą, ale nie aż tak jak wtedy, no bo tam produkty rolne. Przecież Ukraina jako główny producent na Europę, no to wszystko tak, energia elektryczna, tak, ropa, tak, no dzisiaj mamy tylko ropę, tak, >> reszta, tak, więc taki mały plus. No tak, ale wszystkie te analizy to są zakładają, że właśnie kiedy ta kiedy ta wojna się skończy i i że po tym to wróci wszystko. No >> mamy też taką, że się nie skończy. >> No właśnie. Każdy każdy tydzień, każdy miesiąc to te Excele będą przeliczały i będzie coraz gorzej w tych Excelach. No dzisiaj jest dzisiaj jest tak jak w pandemii, jak już przeliczaliśmy wtedy ile osób zachorowało, a ile wyleczono, to już było w pewnym momencie było widać, że to już no nie da się tego powstrzymać. Nie nie nadążamy leczyć do nowych przypadków zachorowań, że to już się rozwali wszystko. Tak, teraz jest też taka sytuacja, że jeszcze jest jeszcze są te zapasy jeszcze tutaj te interwencyjne dolewanie ropy, uwalnianie rezerw. No ale w pewnym momencie tych baryłek zacznie już na tyle brakować, że już nie będzie skąd ich brać i dlatego to jest walka z czasem jednak i tego czasu nie jest dużo, no bo to jest paręnaście dni wręcz, no bo świat nie jest przygotowany na pół roku bez wydobycia i bez transportu ropy, tylko jest przygotowany na może 30 dni, to jest jeszcze tak w miarę spokojnie, ale każdy dzień się liczy, bo każdego dnia tych baryłek będzie brakować coraz więcej. No to potężne backwardation pokazuje jakie tutaj są oczekiwania i faktycznie tak historycznie w momencie kiedy tak mocno się rozjeżdżała cena kasowego od kontraktów terminowych w którąkolwiek stronę bo to mogło być też gigantyczne kontango, tak jak w pandemii, no to nie kończyło się łagodnie. To było albo gigantyczne wzrosty, albo gigantyczne spadki, tak? W zależności w którą stronę. No tutaj mając takie backwardation, to faktycznie może być to, co niedawno na Srebrze obserwowaliśmy. Teoretycznie taki scenariusz właśnie srebrny. No bo tutaj to już dość zeroedynedynkowo wtedy rynek podchodzi. Ale zmieńmy sobie wątek no poniekąd odnośnie 100%owych. No bo to co się dzieje w tym momencie z ropą naftową powoduje też, że rynek zaczyna się obawiać o inflację, a obawiając się o inflację zaczyna tworzyć różnego rodzaju wizje i między innymi mamy takie patrząc na oczekiwania względem stopy referencyjnej EBP, fantomowe podwyżki, tak to można nazwać, rynek wycenia, bo faktycznie zachowuje się nerwowo reagując na to, co się dzieje w tym momencie wycenia nawet podwyżki, ale tutaj akurat mamy przytoczone z kolegów z PKO, z ich analiz wynika, że nic takiego nie będzie, czyli nie będzie podwyżek i dalej ta ścieżka w zasadzie obniżek powinna zostać utrzymana. >> No tu taki tryb oczekiwania. Zresztą członkowie RPP mówią o tym, że teraz raczej zakończyliśmy obniżanie stóp, ale nie będziemy ich podnosić, będziemy siedzieć i patrzeć. No bo w sumie tylko to trzeba zrobić, bo nikt nie wie jak trwałe będzie to miało przełożenie ten dzisiejszy skok cen paliw. ponad 40% w skali miesiąca na dieslu wcie. No to jest naprawdę Putin przy tym to łagodny zrobił nam wstrząs na rynku paliw. Mimo że ceny były wyższe, ale działo się to troszkę wolniej niż jak teraz się dzieje, więc jest bardziej gwałtownie. No i teraz biorąc pod uwagę, nie wiem, firmy transportowe, to czy oni już dzisiaj mają podnosić cennik, czy już powinni tydzień temu, czy za tydzień, czy za miesiąc, kiedy? No i to jest taki największy problem, co robić od strony przedsiębiorców, którzy też nie wiedzą, co mają do końca robić. Na razie na pewno mają problem z marżami. Natomiast RPP będzie się przyglądać właśnie trwałości wpływu podwyższonych paliw na inflację, a na razie rynek sobie to wyceni. I teraz jak ktoś się z tą wyceną tak jak tu PKO PKO przepraszam SA nie zgadza, no to co no to obligacje są turbo tanie w tym scenariuszu, bo rynek przereagował i to turbo przereagował, bo przecież był armagedon tam punkt procentowy na 10olatkach. TBSPS średnio chyba tam 4,5 jest duration, więc trochę krótsze, no ale to wtedy mamy promocję na obligacjach, więc jak ktoś tak uważa jak koledzy z PKO, no to wtedy można sobie kupić obligacje, bo są bardzo tanie w tym momencie. >> Czyli znowu czas. >> No to to ja właściwie mogę powtórzyć to, o czym chyba wczoraj rozmawialiśmy, że no ładne ładna ta analiza, wartość jej według mnie jest zerowa. To jest zupełne takie zgadywanki. Wszystko zależy od tego, czy jeszcze tydzień, dwa tygodnie, a może miesiąc tamto będzie. Więc to to jest jedna kwestia. Druga kwestia, nie zrobiłem takiej takiego szacunku ani analizy, ale no w ciemno byłbym w stanie się założyć, że wypowiedzi członków RPP co do takich momentów zwrotu na rynku, kiedy oni prognozowali, że inflacja z tej spadającej nagle nam się odwróci i w związku z tym na przykład trend obniżek stóp procentowych odwróci nam się, zatrzyma się i też w drugą stronę. Gdy mieliśmy spadające stopy, inflacja już zaczynała rosnąć. Oni przez długi czas jeszcze mówili, że dalej jeszcze niższe stop i później była gonitwa. Więc no naprawdę historycznie uważam, że jeżeli chodzi o momenty zwrotne na rynku, to oni się regularnie mylą. Zawsze są albo przed, albo po, za bardzo. Jeżeli chodzi o inflację, więc też bym się tym nie przejmował. Czym bym się przejął, że Australia po jednak serii obniżek stóp procentowych no zaczęła podwyższać. Dzisiaj mieliśmy podwyżkę o 25 punktów bazowych. To już jest kolejna. No to to mnie to mnie trochę martwi, bo no ktoś może powiedzieć, że to jest rynek peryferyjny, ma wyjątkową specyfikę i tak dalej, i tak dalej, ale >> i historycznie często wyprzedzali rynek. No właśnie to no i to są takie elementy, które mogą mogą niepokoić. Natomiast ja cały czas zakłada zakładając jednak ten scenariusz optymistyczny, jeżeli chodzi o o przepustowość cieśniny i i cen ropy, to to ja myślę, że cały czas, że przedwcześnie wszyscy ogłosili, że to już była ostatnia obniżka. Uważam, że jeszcze jest potencjał. Nie wiem też czy tutaj jeszcze nie ma takiego potencjału politycznego, bo tutaj przecież prezes NBP tutaj zamieszał się w ten sejf zero. Tam są jakieś jakieś elementy elementy polityczne i pytanie czy czy jednak no nie będzie chciał dobrze żyć z rządem. Ale niezależnie od tego uważam, że że będzie stabilnie, jeżeli chodzi o ceny zakładając, bo zakładam, że uda się sprowadzić ceny ropy niżej i myślę, że dalej wrócimy do tych wszystkich szacunków banków co do wysokości stó i obniżek, o których oni mówili na jesień. Okej, to to przejdźmy sobie może do krypto. Proponuję zwrot akcji. >> Zwrot akcji, ale też kontrowersyjny zwrot akcji, bo pamiętam, że taki nagłówek czyż bardzo zbliżony, czyli napływy do krypto ETF odżyły. mieliśmy jakiś czas temu i po tym jak przedstawiliśmy optymistyczny napływ z ostatnich dni do krypto to na rynku była zwałka i no teraz może być oczywiście zupełnie inaczej. Faktem jest sztukały dokładnie na wpływy odżyłu to jest trzeci raz kiedy mamy taki zwrot na Etherium już tam mieliśmy wczoraj takie wzrosty nawet pod 10% podchodziły. No tutaj mamy do Bitcoina akurat statystyki. No ale widać, że coś się faktycznie wokół tego krypto zaczyna dziać i czy faktycznie do trzech razy sztuka i czy to już ten moment kiedy siedem siódemka z przodu zagości na nawet nie za duży. Może się pojawi ósemka, ale w każdym razie już nie będzie szóstki. >> No na razie widzimy, że faktycznie od połowy lutego mamy non stop praktycznie podkupowanie ETFów, głównie Ibita, tego największego od Black Rocka z jakby IBIT przewodzi. Natomiast cała reszta, no to tak już trochę maruderzy, no bo tak łączny napływ bez Ibitu, no to jest taki sobie. No ale w Ibicie siedzi najwięcej pieniędzy. No i mamy już jakby zakrycie całego spadku od końca stycznia tych flowów ETFowych. To oznacza, że tak na gdyby cena miała podążać za flowem ZTFów, no to powinniśmy już mieć dziewiątkę z przodu wręcz, a nie tak jak jeszcze mamy siódemkę. Hmm, natomiast yyy jakby można by się zastanawiać, co tu się tutaj dzieje. Czy ETF akumulują, a ktoś im sypie, czy może y rynek natywny sprzedaje krypto z giełd, a kupuje sobie ETFA i przechodzi na regulowany rynek, bo nie wiem, ma tam jakieś inne y możliwości, y, czy po prostu ETFY sobie ładują pomalutku do do kieszeni Ibit. No co jest też ciekawe, sam stan posiadania przez ETFy Bitcoina wcale gwałtownie od szczytów nie spadł. Spadły aktywa pod zarządzaniem przez spadek wartości samego Bitcoina, ale to nie jest tak, że był jakiś armagedon w ujęciu posiadanych bitcoinów, bo to lekko od szczytu się odkleiło w historii w ogóle cał całych ETFów. No zobaczymy jak to się skończy. No w każdym razie napływy są. Coś tam drgnęło, przynajmniej przestało spadać. próbuje rosnąć powyżej ostatnich konsolidacji. Nadal uważam, że jeżeli ropę można było wystrzelić o 100% w parę dni, to Bitcoina czy Etherium wystrzelić o 100% w parę dni, to też nie jest w ogóle żadna filozofia, tylko trzeba dobrze kliknąć out of the money i parę opcji. Słuchaj, to na to na pewno, ale ja pozostaję marudą, jeżeli chodzi o krypto, bo bardziej ja widzę te trendy spekulacyjne, które że to Bitcoin był królem tej spekulacji, a po nim dopiero nastąpiły te ruchy właśnie złoto, srebro, ropa i tak dalej mieć mieć po drodze, że już niekoniecznie dla krypto będzie przez długi czas miejsce na takie wzrosty. No ale na razie to ten poziom około 80 000, 81000, bo tam mamy i te okolice tego dołka z listopada i trend spadkowy, więc to pewnie jest takie miejsce oczywiście, o ile tam dojdziemy. Dzisiaj przeczytałem, że City poobniżał, to mi się zresztą też podoba, wycenę. Chyba obniżył ją docelową ze 140 kilku tysięcy do 110, jakkolwiek. Yyy, natomiast yyy oni zwrócili tam uwagę właśnie na kwestie yy polityczne i też okno, którego coraz jest mniej na uchwalenie właśnie tej ustawy w Stanach, która właśnie dawała dotyczącą między innymi stable coinów i tak dalej i tak dalej, że i też jeszcze ewentualnie te mittermy, jeżeli ten układ byłby niekorzystny dla republikanów, to też mogą namieszać, więc na to zwracali uwagę, że tutaj kwestie polityczne mogą trochę trochę napsuć i dlatego między innymi obniżyli tą tą wycenę. To jest ja mówiąc szczerze w ogóle byłem zaskoczony, że takie wyceny nie w ogóle że w ogóle są takie wyceny. Dzisiaj naprawdę zwróciłem właśnie na tą na ten artykuł przez to właśnie uwagę, że >> w mazie Saor to cały czas tam milion chyba widzi, więc wiesz. Tak, ale tu tu jest tu jest bank i taki konkret z tych poziomów to takim poziomem też przedziałem przy którym się rynek dość długo utrzymywał też może być solidna bariera 190 000 bo tam się konsolidowało przez dwa miesiące w tych okolicach i i nie puszczała ani w jedną ani drugą stronę, więc pewnie teraz na zasadzie zmiany biegunów to może nam stanowić opór. Y i też się zastanawiam jak na to na tego bitcoina w tym momencie patrzeć, bo jeżeli patrzymy sobie przez pryzmat awersji do ryzyka czy też apetytu na ryzyko, no to patrząc na indeksy główne, no nie wygląda to źle. nawet ten nasz dzisiaj pierwszy wątek, jak tutaj wyglądało po takim spadku, po takim wzroście na ropi, jak się kształtował rynek akcji, no to tutaj, jeżeli jest korelacja z apetem na ryzyko, faktycznie Bitcoin powinien mieć dobrze. Drugi argument czy ta druga grupa, która patrzy na bitcoina jako jakiś formę zamiennika dla złota, no złoto na bardzo wysokie poziomy się spięło. Teraz koryguję. Czy jeżeli faktycznie to byłoby jako też nośnik wartości, tak mógł być Bitcoin traktowany, to też przemawia za tym, że teraz właśnie między innymi ze złota czy też ze srebra kapitał może tu przepływać. Czyli też to działa pozytywnie, tylko to są wszystko, to jest takie nasze gdybanie, to jest też gdybanie rynku, a póki co to się nie materializuje, tak? Te przepływy są z ETFów. No ale co z tego, skoro rynek się jakoś tak mocno nie rusza? No Micro Strategy czy tam już w zasadzie Strategy teraz też patrzę to w notowaniach yy bo jeszcze n sesja dzisiaj nie ruszyła. pewnie jak będzie nasz program publikowany to już będzie y po starcie, ale mamy też spadek 1%, no to jest taki Bitcoin na sterydach. No tutaj rynek też jakoś nie widzi tego póki co y tego wzrostu w najbliższym czasie. >> No na razie to do czego służy to służy jako maszynka do zgarniania premii opcyjnych, bo zmienność jest wyceniona kosmiczna, a rynek idzie w bok. W związku z tym wszyscy co wystawiają posiadający IBIT właśnie czy dlatego to jest jedna story dlaczego ten IBIT tak rośnie no bo kupujemy IBIT wystawiamy od razu opcję call i zabieramy sobie premię daje to średnio 30% rocznie za nic nieerienie oprócz kliknięcia wystaw opcje i zgarniania premii. Czym dłużej rynek pójdzie w prawo, tym lepiej i koniec historii. Więc niewykluczone, że to też trzyma bardzo mocno ten rynek w ryzach, bo po prostu bez jakiegoś takiego dużego flow kapitału, który spekulacyjnego na przykład, czy jakiś momentum, który rozbije po prostu te ściany opcyjne, no to nie ma czym tego przebić, bo to samo się napędza w sposób, który utrzymuje trend horyzontalny i trzeba by właśnie jakiegoś bodźca, który to rozbije, czy właśnie zmiana prawa, czy jakaś nowa moda, czy jakaś nowa narracja na zasadzie o złoto spada, Bitcoin to rośnie, no to może teraz ten kapitał, co jechał na srebrze, na złocie, na ropie, na tych opcjach, na wszystkim stwierdzi, a dobra teraz sobie pyknę out of the money i bitcoina albo Ibit. No różne historia jakaś musi wokół tego się stworzyć, zmienić ta racja, no bo na razie jest kasowana premia i koniec. >> Opcja trzymająca władzę. >> No, no jak wiemy, opcje jednak są potężnym instrumentem, zwłaszcza gdy nagle zaczynają przeważać nad futuresem czy nad spotem. A tak było na srebrze, tak było na ropie. >> W ramach tego naszego jeszcze wątku optymistycznego, taki temat, który no mam mieszane uczucie, czy to powinno być optymistyczne, ale przyjmijmy, że sukces polskiej firmy, bo o tej firmie sobie teraz powiemy, motion >> zera >> prawie, prawie to będzie kolejny sukces w planowane jest na na przyszłość w odcinkach, chociaż dzisiaj akurat o Ierze sobie powiemy, tak? No to taki spoiler, nie? Nie, yyy, firma Motion VFX czy też VFX. Polska firma, która się specjalizuje w tyczkach, szablonach, narzędziach do montażu wideo, została kupiona, przejęta przez Apple. No i teraz właśnie dlaczego optymistyczne? Bo fajnie duża firma polska, znaczy nie taka duża jeszcze, ale stała się coraz większa, rosła w siłę, przejęta przez giganta. No ale z drugiej strony ta smutek, że została przejęta, że nie pozwoliliśmy jej się rozwijać tutaj w Polsce, świadczyć usług dla innych firm, tylko jednak taki scenariusz, który się często powtarza, czyli na tym jeszcze relatywnie wczesnym etapie rozwoju, no to wprawdzie firma została założona w 2009 roku, więc nie aż taki super świeżak, no ale mimo wszystko zamiast u nas to się będzie rozwijała już teraz pod skrzydłami Apple, >> czyli z 2009 roku są to pracownicy >> 17 lat. Tak, tak sobie myślę właśnie jakby na przykład mieli tak zahibernowanych pracowników jeszcze sprzed na przykład 2000 roku albo wcześniej i powiedziano mu, że mamy świetny biznes na wtyczkach i szablonach, no to ktoś by pomyślał: "Wow, na czymś takim można biznes robić?" Natomiast to też takie trochę odwołanie do tego, co się dzieje ogólnie w świecie Polaków i wielkiego biznesu. No bo mieliśmy Klarne z debiutem świetnym, wysokim. Też Polak tam jest. No co się dalej stało, to się stało, ale debiut znakomity. No i mamy też Eleven Laps, które też już planuje bodajże Dual Listing, tam też nasi, więc trochę w tych branżach się dzieje, jeżeli chodzi o o Polaków. To akurat też jest fajna i dobra wiadomość. Szkoda, że oni siedzą wszyscy za granicą. Tak, >> ale laps of dual listing w Stanach i GPW. Tak, tutaj te GPW, bo to ja czytałem dualistingu, tylko chyba nie zostało nigdy powiedziane, że to GPW, że dual, >> nie? No chyba na GPW to tak chyba takowało. No >> więc więc to akurat bardzo, bardzo fajne, no. Natomiast tutaj jak już mamy ten montaż, to też zaraz o montażu pewnie sobie coś powiemy, bo to wtyczki do do montażu w Final Cie. >> Aha. No dobrze, skoro wywołałeś, to zmieńmy wątek na kulturalny. I o tym, jak w Stanach Zjednoczonych montują, a potem to co zmontowali widzowie oglądają, a potem i widzowie, może nie widzowie, ale to akurat Akademia, która ocenia filmy, przyznaje Oskary. I mieliśmy taką galę właśnie oskarową w ten weekend, czy na zakończenie weekendu z nocy z niedzieli na poniedziałek. Większość nagród zgarnęła, bo sześć. Jedna bitwa po drugiej. Film z Ronardo DiCaprio. Drugi był Grzesznicy. Nie wiem czy oglądaliście jeden i drugi. To grzesznicy trochę zaskoczeni. Dla mnie zaskoczenie było, że on miał 16 nominacji natomiast no na miejscu drugim, ale najważniejsze właśnie to między innymi najlepszy film po drugiej. I my się skupimy może nie na samej treści filmu, ale na tytule. Oczywiście każdy może sobie to pewnie do siebie teraz dostosować, bo yyy to można dostosować do ogólnie do życia. Jedna bitwa po drugiej może być w małżeństwie. Też to trochę tak wygląda czasami, ale my mamy na rynku jedną bitwę po drugiej. W zasadzie tak ostatnie ostatnie kwartały się przedstawiają, że jak już tylko coś mamy wyprostowane, to się pojawia kolejna bitwa. No i to oczywiście nie chodzi tylko w takim sensie dosłownym. Bitwa to o czym mówiliśmy dzisiaj w kontekście wojny, ale ogólnie bitwy na rynku cały czas mamy. >> No i to się na pewno nie zmieni, bo tutaj mamy geopolitycznie cały czas próba jest poprawy tej naszej, tak to nazwijmy, poprawy tej naszej rzeczywistości. Na rynkach jesteśmy ogólnie bardzo wysoko, więc to kolejne. No poczekajmy, aż ta bitwa się skończy geopolityczna i i aż się to uspokoi. No ale no to za chwilę będzie coś kolejnego. Ja myślę, że też wokół wokół ropu, wokół Ameryki Południowej dalej będą kolejne jakieś impulsy. A jak zakończymy tą bitwę tutaj związaną z ropą tą bieżącą, to za chwilę wrócimy do kondycji tego prywatnego prywatnych kredytów. Yyy, no bo mamy coraz więcej informacji, że jednak ten poziom yyy złych złych kredytów będzie rósł na tyle, by dojść do takiego no może nie krytycznego yyy poziomu, ale jednak poziomu, który przetestuje y przetestuje wiele instytucji, więc no to na pewno się tli. i inna bitwa, o której chwilowo zapomnieliśmy, ale wczoraj Nvidia nam przypomniała akurat optymistycznie swoimi zapowiedziami. A no ale to za chwilę te inwestycje w sztuczną inteligencję to też nam ta bitwa też za chwilę nam wróci. Zobaczymy jak kondycja open, więc tutaj sporo będzie tego. >> No jeszcze czekamy na bitwę o Kubę, bo to jest kolejny kierunek. Właśnie to chciałem powiedzieć, tylko nie kontynuowałem, bo tam nie ma takiego strategicznego dla rynków miejsca. >> Sam fakt takiego jakiegoś niepokoju. >> Ale niepokoi na pewno. To w ogóle trzeba Kubę tutaj dać jako przykład Unii Europejskiej, ponieważ wczoraj podobno tam był blackout na całej wyspie. No i generalnie Kuba stała się pierwszym zero emisyjnym krajem. A to by się faktycznie podobało. A jak długi czas? >> Nie wiem, chyba krótko, bo tam będziemy już potem wrzucali zdjęcia. St. itu, że się wszystko świeci, więc gdzieś tam. >> Natomiast no >> no nic fajnego oczywiście dla mieszkańców >> czy tak zero emisyjny, no bo tam jednak troszeczkę tych takich samochodów jeszcze z lat 60, 70, 80 jeździ. One nie są tak na dzisiejsze standardy Unii Europejskiej super czyste. Myślę, że do centrów miast by nie wjeżdżały. Do Hawany wjeżdżają, ale do Krakowa czy Warszawy już by nie wjechały. >> Także tutaj to trochę inaczej. >> No ale zobaczymy co z tym kolejnym kierunkiem. No Nobel y tutaj pokojowy czeka po prostu, także jakoś trzeba na niego zasłużyć. No jeszcze wybory Mit też pewnie będzie trochę tutaj >> tam trochę trochę dalej na na południe mamy wsparcie przecież to chyba w Ekwadorze tak mamy wsparcie w walce z lokalnymi nazwijmy to mafiami narkotykowymi. No to to się tam na pewno Ameryka środkowa południowa tam na pewno się będzie działa. >> Ale zobaczcie jak całkowicie zniknął przynajmniej z przestrzeni medialnej temat Grenlandii. przestało w ogóle istnieć. Przez wałkowane to było przez dwa miesiące już Donald Trump tam praktycznie wbijał amerykańską flagę, a teraz tematu nie ma. Więc to to jest też te spokój. To też pokazuje pewnie właśnie jak to medialnie wygląda, jak jest napędzane cały czas i pewnie dalej się tam coś dzieje, ale my o tym nie wiemy. Ale no niepokoję. Gdyby faktycznie coś z tą Kubą się działo, no to historycznie zawsze kiedy w jednym miejscu jest się coś coś za ognia, no to w innym miejscu ktoś to próbuje wykorzystać. To jest niefajne. Lepiej, żeby globalnie był pokój, a nie nie pokoje, bo to >> Ale dla rynków to wydaje mi się, że tutaj >> wiesz co, ale myślę cały czas o temacie, który gdzieś wisi w powietrzu. To może to być kwestia 5, 10, 15 lat, ale wybuchnie Tajwan i Chiny. >> No. No. No. To już jest zupełnie inny kib. to mówimy o gigantycznym kalibrze. Ale im więcej takich właśnie dlatego myś mówię o tych globalnych niepokojach, że każda większa wojna, różne konflikty zaczynały się od tego, że coś mniejszego się działo w innym rejonie świata, odwracało uwagę i wtedy ktoś to prowykorzystać, więc no dlatego lepiej, żeby ogólnie był pokój, no żeby nikomu nie przychodziło do głowy, że w tym momencie o Stany Zjednoczone są zajęte czymś innym, no to możemy to wykorzystać, nie? Więc no to są takie rzeczy, oby te bitwy, które pewnie muszą nastąpić. też widziałem takie opracowanie, że to nie jest kwestia czy, ale kiedy, no bo to musi nastąpić na żeby to było jak najpóźniej. Yyy i jeszcze w wątku naszym y kulturalnym przejdziemy sobie do kultury zakupów. nam się pojawiał Inpost w trochę innym kontekście tej ściągania z giełdy, natomiast dziś pojawia się jako wonski projekt wprowadzenia AI do zakupów. Tutaj InP zaprezentował swojego asystenta AI właśnie tak ładnie nazwany, wonski, który podobno wywą najlepsze oferty. >> To dobrze, akurat można zdjąć spółkę z giełdy, potem ją rozwijać. Od razu widać jaki szybki rozwój nastąpił tylko po ogłoszeniu delingu. >> Widać widać, że widać, że daje to kopa rozwojowi, bo nie można było tego przed listingiem ogłosić. W każdym razie no cóż, no nie znalazłem jakoś super słów takich pochlebnych po tej konferencji. W sensie bardziej znalazłem, że w sumie to Ceneo, w sumie to ja mam swojego agenta, co mi wszystko wyszuka, w sumie to ja mam tam Perplexity. Co tu jest takiego wyjątkowego? Zwłaszcza, że będzie szukać tylko w ofertach partnerów Impostu, a nie w ogóle. I teraz to jest taki temat, tak? Jeżeli te oferty faktycznie tych partnerów Inpostu będą konkurencyjne z Allegro czy z innymi tego typu platformami, no to wtedy ma to sens. Ale jeżeli to będę musiał sobie otwierać apkę Inpostu, tam szukać, będę musiał sobie otwierać Allegro, Amazon, wszystkie inne na raz i szukać, no to jaki to ma sens? Wiesz co nie to właśnie myślę taka konsolidacja w jednym miejscu i trochę >> ja sobie jakby ja rozumiem że to no ale to za moment Allegro z tym samym odpali za moment odpali też Ceneo z tym samym chociaż Ceneo to jak najmniej ale bardziej chodzi o to że mamy coś co musimy kupić i to nam przyjedzie i zrobi to za nas asystent czyli to tak jak sobie kiedyś tam rozmawialiśmy, że na przykład nie wiem zabraknie mi czegoś nie wiem proszków do prania mówię zamów mi proszki do prania tam gdzie zawsze on okej no i zapłacił zamówił przyjedzie tam dś dzisiaj po południu czy jutro koniec tematu. Jakby to rozumiem, że to w tę stronę po prostu idzie. Natomiast jakby słowa krytyki idą w stronę partnerów, że no nie jest to szeroki rynek, że to ma być konkurencja, a nie >> to takie bardziej trochę taki marketplace, tak ma się tutaj zrobić, ale czy to nie jest taki model wzorowaniu się trochę choćby na Amazonie, gdzie tam właśnie ta logistyka i to te wszystkie te procesy, które są tak ze sobą idealnie zgrane, że to jest przewagą i być może właśnie impost, który ma tą największą sieć >> y no paczkomatów i ogólnie jest no najbardziej rozbudowane, wiadomo, Alle tworzy swoje Orlen. Już wszyscy do tego dołączyli. No ale cały czas to INPOS jest numerem jeden, czy nie? Próba właśnie takiej te dywersyfikacji trochę działalności i zgarnięcia od Allegro i od innych tego typu serwisów części rynku. Nie, no na pewno no idzie, idzie to w tę stronę, ale jakby no niczym to się do końca nie różni od Googlea, oprócz tego, że będzie Google w apce InPostu w sumie z poleceniami głosowymi. >> No ale my mamy konkurencję trochę Inpost i Allegro, to nie wiem jak temu panu Vonhalskiemu się powie, żeby kupił tam gdzie zazwyczaj. A tu będzie Allegro to co on zrobi? zawiesi się, pójdzie na spacer. >> No dzisiaj Allegro 3% na minusie i wczoraj też tam z półtora, więc pytanie, czy to nie jest jakaś reakcja. >> No właśnie ktoś coś wywąchał, ale trochę tutaj się akurat mi się to podoba w na przykład to, co robi PKO BP, próbuje z Allegro tego typu współpracę. No, no to jednak jest jak to jest to jest postępowe i są to jakieś próby dodania nowych nowych kanałów, dywersyfikowania nowych kanałów sprzedaży. No ale też bardzo łatwo, to trzeba podkreślić, że bardzo łatwo właśnie przy obecnej technologii jest coś takiego ogłosić. To to nie są jakieś wielkie nakłady i tak naprawdę to nie jest jakaś mega strategia i na niej bazować i wyceniać wyżej, bo jak to nie wyjdzie, no to specjalnie kosztów przecież jakiś gigantycznych oczywiście inwestycji nie będzie, więc stopy też. >> Allegro z Luksmenem się weszło >> o z Luksmenem. A jeszcze najlepsze były te te komentarze właśnie, że dzisiaj w tej dobie tej technologii, że ktoś pisze: "No przecież ja ja już to mam, ja już zrobiłem takiego agenta, >> sam sobie zrobiłem na moje potrzeby własne". Więc wyjeżdżanie z nowinkami technologicznymi jest naprawdę dzisiaj y trudne. Kiedyś to było wow, a teraz już >> ale też trafiasz to >> tak, ale no jakby no wiadomo, że ja tylko mówię, że 1% sobie to zrobi, czy tam pó pół% ludzi, ale że generalnie naprawdę dziś jesteśmy w te Sasy, nie SASy, no można było trochę już też kiedyś się zastanawiałem, że Google Play tam jest mnóstwo różnych dziwnych apek, które sobie część sam porobiłem pod siebie, nie muszę nikomu się logować i danych przekazywać. No i tak się wtedy zastanawiałem, no jak jaka jest przyszłość takiego Google Play, jak tam jest mnóstwo takich prostych jakiś aplikacji, które sobie dzisiaj sam napiszę. Po co to? No tak, tak samo tutaj jak będzie będziemy w stanie integrować się w każdy wystawi swoje API i będziemy w stanie się integrować ze wszystkim, no to sami sobie stworzymy co chcemy na własne potrzeby i zajmie nam to godzinę może z poprawkami. >> No albo nic nam to nie zajmie, bo za chwilę czy Android czy iPhone po prostu >> będzie będzie miał dorobioną taką wtyczkę właśnie omenomen i tyle. Tak, >> tylko też Daniel patrzysz z perspektywy siebie, bo to tak mocno siedzisz w AI i tam tworzysz różne cuda. Ja tak sobie przypominam wywiad kiedyś z Tomaszem Czajką widziałem, to jest pracownik SpaceX, były tutaj polski programista, gdzie on tak na luzie powiedział, że no jakiś tam język programistyczny, ten go wkurza, ten go wkurza, więc stworzył sobie sam, żeby mu łatwiej było, nie? Więc to też można powiedzieć, że każdy se może stworzyć swój język programowania. No ale właśnie tutaj trafiamy na jednak bariery, >> na bariery. No i jednak kierują swoje usługi do społeczeństwa, gdzie obstawiam, że 90 9% ludzi nie będzie w stanie stworzyć swojego agenta AI, nawet mając te narzędzia AI dzisiaj. Ale to >> tak taka dygresja. Zmieńmy sobie na wątek mądry głowy. Musimy troszeczkę z czasem też nadganiać. Mamy tydzień banków centralnych, 21 banków centralnych reprezentujących 2/3 globalnej gospodarki w tym tygodniu decyduje o stopach. Już mieliśmy między innymi Australię wspomnianą wcześniej, ale jeszcze EBC, jeszcze Fed tych ważniejszych przed nami. No i teraz coraz więcej takich obaw, że te banki mogą mieć takie bardziej jastrzębie przekazy. O ile nawet nie decyzje, to przynajmniej w tej retoryce zacznie się pojawiać jakiś taki cień obaw. Gołębiem tutaj będzie bank Brazylii tylko, bo oni mają obniżać stopy, ale tam mają 15% to jest co ciąć i to jedynie taki bank centralny z takim nastawieniem. Faktycznie rynek wycenia dla Europy podwyżki stóp gdzieś tam dalej. Dla Wielkiej Brytanii tak samo, Szwajcarii tak samo, dla Polski tak samo. No ale wracamy do tego tematu, że być może tych podwyżek w ogóle nie będzie i zaraz rynek się cofnie. No ale Stany Zjednoczone są tym miejscem, które ma taki potrójny problem. Z jednej strony dalej są cła, yyy, dalej mamy paliwa, no i teraz mamy jeszcze słabnący rynek pracy. Wszystko tam jest na raz. Yyy, i co z tym fantem zrobi sobie FOMC? Zobaczymy w którym kierunku pójdą. Pewnie pójdą w kierunku. Poczekamy, zobaczymy, bo to jest najpewniejszy zawsze kierunek. Yy i żadnych decyzji podejmować chyba nie będą. y nie słyszałem też, żeby mieli coś zmieniać w swojej polityce bilansowej w tym momencie, czy tam przyspieszać ten skup bonów, czy go spowalniać. Ale oczywiście no trzeba będzie jakby też to prześledzić, czy tam pozostało to bez zmian. Natomiast stopy, no też bez zmian. Zobaczymy tylko te wagi po prostu, co jest ważniejsze dla nich. Czy rynek pracy, czy inflacja, czy trwałe zagrożenia są tym rynkiem paliw, czy nietrwałe. Co dalej z z cłami? Bo Trump chyba, nie wiem, no w końcu ich nie podniósł. Za 15% było 10, miało być 15, nie ma 15. Nie wiem. No ja je współczuję generalnie, bo są w takim bałaganie, w środku bałaganu, a Paul to już chyba odejdzie i odetchnie z ulgą. Mówię: "Dobra, bawcie się teraz". No ale decyzję poznamy wkrótce, także nie ma tu jakiś wygórowanych oczekiwań na to. No ale słuchajcie, z punktu widzenia takich przedsiębiorstw, dla których to jest no czasami być albo nie być te decyzj, to to jest dopiero masakra działanie w takim środowisku, >> gdzie już tak naprawdę część rynku patrząc z perspektywy akcjonariuszy wyceniła, że te obniżki będą, że koszty finansowania będą niższe, że te zadłużenie, które jest problemem będzie mniejszym problemem. No i nagle teraz to będzie musiało się odwrócić. >> No ale teraz to wiesz, to Trump zapłaci za to, no bo już można od sła odzyskać. Coś za coś. kiedyś kiedyś zwrot przyjdzie >> i to jest optymistyczne, ale musimy zacząć nasz wątek pesymistyczny, czyli czarna melancholia i przyjrzymy się raz jeszcze naszemu tematowi numer jeden, czy mówiliśmy o tym, że no gdy ropa tak szybko zyskuje, cena idzie w górę, mamy szok naftowy, no to historycznie wcale źle nie było, ale Goldman Zachs opublikował swoją prognozę, z której wynika ten scenariusz w sumie, o którym mówiliśmy, że jeżeli by się to wszystko przeciągało, czasy jest podstawą, no to tak kolorowo może nie być. I y jeżeli faktycznie ten szok naftowy by trwał i ceny ropy utrzymywały się na wysokich poziomach, albo to co Łukasz powiedziałeś, że zeroedynkowo albo dół albo góra i scenariusz ten idziemy jednak w górę, no to S&P 500 do 5400 może według analityku Goldmana spaść. >> No i to jest takie 20% od teraz. To już taka solidna korekta jak w czasie kwietnia, gdy Trump cła ogłaszał i wtedy te wszystkie póty, których tutaj dalej jest od groma, bo już to jest najbardziej zabezpieczony spadek ze wszystkich spadków, jakie kiedykolwiek widzieliśmy, ewentualnie, które się na razie nie wydarzyły, ale gdyby się wydarzyły, no to to wreszcie wszyscy by się ucieszyli, że spadło, bo są zarobieni na opcjach. No to wygląda na tak jak było na ropie. No też się gotowało, gotowało, już te opcje kupowali, już ta zmienność rosła, ale ropa jeszcze tam się trzymała i dopiero potem bum. No czy tutaj będzie takie bum, jak Goldman wskazuje, oni wskazują, że muszą być dalsze zakłócenia dostaw, że to musi się przekładać na spadek zysków. Więc jedyne co możemy obserwować to prognozy EPS-ów. Czy ktoś zaczyna je ciąć? Jak zaczyna ciąć, no to wchodzi ten scenariusz. No i wtedy indeks musi się skorygować. wyższe stopy dyskontowe, niższa stopa wzrostu biznesu, to jest niższa wycena i to gwałtownie wtedy prawdopodobnie niższa. No ale cóż, >> ja jestem ciekawy gdzie widzi Goldman Russela 2000. Y, no bo tutaj >> to jest indeks, który w ostatnim czasie był silniejszy niż S&P 500, a dla którego cios byłby potężniejszy. No jednak konsument tu robi swoje. Russell właśnie na niższych stopach pojechał plus w mocniejszym konsumencie plus dalej niskich spredach kredytowych. te spreedy kredytowe się nie dość, że się rozjechały nad treasery, to jeszcze treasery wzrosło, więc to podwójnie powoduje wzrost kosztów finansowania części tych spółek właśnie też małych, które z tego korzystają sposobu. A do tego mam jeszcze ten private credit, do którego sobie jeszcze przejdziemy za moment. Więc tu mamy takie uderzenie faktycznie tej wojny w biznes amerykański, ale na razie nie w te największe spółki. >> Tak patrzę teraz na wykres, to twardo się trzyma Russell. po raz kolejny na wsparciu, którego wsparcia broni to są okolice 2500 punktów. Teraz jesteśmy trochę ponad, no ale tutaj to są poziomy, które były bronione w grudniu, potem no trzy razy w grudniu, no i teraz zeszliśmy w marcu po raz kolejny, czyli weszliśmy na szczyt historyczny, cofnięcie no dość spore z poziomu 2700 na właśnie okolice 2500. No i teraz tutaj może walka trwać. pewnie może być wyczekiwanie na ten Fed jutrzejszy, co tam zostanie zadecydowane, jaka będzie właśnie narracja na przyszłość. >> No ta narracja musi być chyba uspokajająca. No nie wyobrażam sobie też, żeby Paul wyszedł i zaczął straszyć, tylko będzie chyba próbował troszkę tonować te nastroje, uspokajać, bo to co jest znowu bardzo na razie pozytywne, to fakt, że mimo gwałtownego wzrostu cen surowców energetycznych i wzrostu całego indeksu CRB Thomson Reuters surowcowego, no to nie idzie za tym gwałtownie, nie idą za tym gwałtownie oczekiwania inflacyjne i póki co banki centralne będą patrzyły na to, czy one się jak to ładnie nazywają odkot otwiczają, czy nagle ludzie uważają, że nie, no teraz to już na pewno będzie już tylko coraz drożej, drożej, drożej, czy uważają, że dobra, teraz jest drożej, potem będzie taniej. Wszyscy myślą, że teraz jest trochę drożej, ale potem będzie taniej i tu na razie jesteśmy. Jak to się zmieni, no to zmieni się w ogóle cała percepcja wyceny wszystkich aktywów. >> No ja to się w 100% z tym zgadzam, dlatego te wykresy, które wcześniej pokazywaliśmy z tych banków, no to z dużą rezerwą do tego podchodzą. >> No okej. A co powiecie o srebrze? Bo bank rozrachunków międzynarodowych mówi i twierdzi, że ta wyprzedaż, która miała miejsce na srebrze, została przyspieszona przez obecność inwestorów detalicznych w lewarowanych funduszach ETF. Coś w sumie o czym mówiliśmy, bo tutaj to w dużej mierze przyspieszyło właśnie ten ten lewar, który y jednak zrobił swoje. No ale tutaj mamy potwierdzenie właśnie tego samego faktu. No i teraz można sobie to przełożyć też na inne aktywy. No bo w przypadku ropy naftowej też mówiliśmy o tych o tym lewarze, które też dodatkowo wzmocni. >> Tak. No Amerykanie jakby nie mają za bardzo dostępu do rynku typu CFD czy instrumentów CFD. mają featuresy, y, mają opcje, mają lewarowane ETFY. No i oni z chęcią z tych instrumentów, zwłaszcza lewarowanych ETFów, korzystają, bo to jest popularność sprzed ponad roku. Na szczęście SEG blokuje pomysły ETFa razy 5, bo też już takie były w komisji razy tr >> razy pi blokuje, także tam coś pomagają tym inwestorom. Ale tutaj też na przykład no fragment tego raportu, że największy ETF śledzący cenę srebra musiał w krótkim czasie zredukować ponad 3 miliardy dolarów ekspozycji na kontrakty futures, gdy ceny zaczęły spadać, co uruchomiało faleę wyprzedaży na już zatłoczonym rynku. No niestety lewar działa tak jak działa. Zawsze działa tak samo. Jak coś pstryknie to jest wodospad. Ja liczę na to, że podobny wodospad będzie też na ropie z czasem, bo tamto co się działo na opcjach właśnie na ETFie, USO jest bardzo podobne, kropka w kropkę, tylko nie ma komu przyjść i pstryknąć palcami, no bo tu jednak zależy to od, tu od nikogo to nie zależało, po prostu sobie spadło. No nie wiem, był Warsh, był Microsoft, od tego się zaczęło. No ale to takie tam gadanie, powiedzmy, jakiś poziom został machnięty i po prostu już pod własnym ciężarem opadło, a reszta została dorobiona teorii dlaczego. No tutaj już nie musimy dorabiać teorii dlaczego. po prostu no musi się zadziać coś politycznie, ale potencjał, bo rynek jest skonstruowany identycznie, więc potencjał jest do tego, żeby się też tak identycznie skończyło. >> Mi się podoba w tej analizie to, że właśnie ten spadek został spowodowany, tak jakby wzrost wcześniej nie został. Przecież to te same pieniądze są. Ale też odnośnie rynku CFD to różnica jest też taka się Amerykanie ETF, >> bo tutaj boż było tutaj chyba było tak, że jak ludzie kupowali tego ETFa, no to okej, no to on to zabezpieczał i kupował soie te futuresy i jednostki. Natomiast to nie odpływ z tego ETF spowodował spadek srebra, tylko sam ETF musiał zareagować na spadek z innych powodów typu, nie wiem, opcje na przykład zaczęły ciągnąć już w dół. No i ten ETF musiał zareagować wyprzedażą futures, czym przyspieszył, ale ludzie dalej tam tylko siedzieli pewnie i patrzyli i z czasem dopiero reagowali. Także >> tylko właśnie ci ludzie, bo to z tego co to zacząłem ten wątek. >> No ale jakby nie ci ludzie, to by nie było tego statku. >> Tak, ale też ci ludzie często to są osoby nie tak świadome ryzyka związanego, czyli jest ta wprowadzona ta dostosowana jakaś adekwatność danego produktu do profilu ryzyka. No i w przypadku TTFów no być może to ryzyko nie jest tak określone. Może ci inwestorzy jaki tam mają w USA, ale >> tak, ale może właśnie nie są gotowi na to, żeby wchodzić w taki rynek. Ktoś kto wchodzi w CFD, no to gdzieś tam musi przeklikać. Rozumiem to ryzyko, to akceptuję, jestem high risk, okej, lecę dalej. Natomiast no tutaj może niekoniecznie >> praktycznie wyzerowanie od szczytu. Tak, no 30% r No to >> No tak, >> tak. No ale słuchajcie, to jest normalna, normalne prawidła, normalny cykl spekulacji na lewze, ale pamiętajmy, że jeszcze w zeszłym roku w okolicach 30 było srebro. Teraz niby tak dużo się stało, ktoś się wyzerował, ktoś nie i tak dalej, ale jesteśmy po 80 i trzyma ta cena. >> No to przechodzimy do tego wspomnianego kłopotu private credit, który którego mamy ciąg dalszy. No i wygląda na to, że tak trochę nam się ten sektor, cały private credit zderzał z rzeczywistością, a jako czynnik destrukcyjny podawane jest w tym wszystkim AI i spółki softwareowe, >> tak? No bo one mają tu największy udział w tych portfelach. No i stąd też można by trochę powiązać być może i ich wyprzedaż z tą ekspozycją. No i cóż, no tu mamy też problem, że te spół, te firmy Private Credit zaczęły limitować wypłaty i to nawet te największe na świecie, bo to jest niedopasowanie w ogóle do produktu żądania zwrotu pieniędzy. Nie da się pójść do do Private Credit i powiedzieć: "Oddajcie nam wszystkie teraz nasze pieniądze, bo oni je pożyczyli firmom. No i teraz trzeba by od tych firm zabrać albo sprzedać komuś innemu. No a nie ma komu, bo wszyscy chcą swoje pieniądze z powrotem. No i dlatego muszą zamrażać te wypłaty i ludzie się wkurzają, bo jak to nie dostanę, to tam dostanę za pół roku w transzach. No i robi się gorąco jakby w tym temacie. Zobaczymy jak bardzo w Bank of America tej ankiecie takiej comiesięcznej wśród zarządzających funduszami globalnymi to oni uważają nadal, że to jest ósmy miesiąc z rzędu. najwyższe ryzyko po prostu systemic risk, że to private credit będzie takim mortage back securities i rozwali system, że komuś zabraknie, dziura powstanie, wszystko jest na lewaze, więc koniec końców ktoś komuś pieniędzy nie odda i kicha. No dlatego teraz, żeby do tego nie dopuścić, limitują te wypłaty, żeby to stopniowo jakoś skracać, ale koniec końców no jeżeli oni to będą skracać, będą zmniejszać ilość tych pożyczek dla firm, przedsiębiorstw w Europie, nie tylko w Stanach i tak dalej, no to te firmy skądś wezmą, muszą wziąć te pieniądze. No właśnie. >> No i przyjdzie rolowanie i tutaj ściana rolowania jest właśnie na 2027 i 2028, więc jeszcze trochę czasu i mówimy sobie tutaj o 11%, które pożyczy, które zapada 27 i 2028. Więc muszą to naprawić w tym roku, bo jak nie naprawią w tym roku, to już w przyszłym zaczy na maturity wall trafiamy. >> Dla rynków bałbym się tego, co powiedziałeś jednego słowa lewar, bo znając życie jak ktoś coś dostaje to wykorzystuje, to pakuje to w jakieś opcje, bo to ma łatwe pieniądze, gdzie indziej zupełnie ma ekspozycję dużo większą. Yyy, no lepiej żeby to się nie rozwinęło tylko na tym krytycznym momencie czy blisko niego się zakończyło, bo to naprawdę może być brzydko. To już kończąc nasz program, bo czasu mamy mało, mamy jeden wątek. Nie zrobię tego Łukaszowi i nie pominę tego wątku, bo wątek Izery, o który już dzisiaj wspomniałeś, projekt potencjalnie może zakończyć się fiaskiem. wówczas zostałoby przepalone 6 miliardów złotych i być może ta nasza izera elektryczna polska prawdziwa nigdy na drogi nie wyjedzie. >> Znaczy to jest w ogóle mistrzostwo, tak? No bo to jest 10 lat już las tam wykarczowaliśmy, wszystko przygotowaliśmy, ale my przez 10 lat tak naprawdę nad koncepcją cały czas można powiedzieć, bo cały czas nam się zmienia, kto ma co dostarczyć. Teraz jest może zupełnie nowa jakaś last minute. Bardzo mi się tam podobało. 10 lat się dzieje, ale teraz może jakaś last minute ratująca koncepcja się pojawi. >> Ale ja mam mam jedną tutaj radę. Zostawmy firmę, pakujmy tam dalej kasę, ale zmieńmy profil i wejdźmy teraz w budowanie koncepcji robotów humanoidalnych. To jest to jest to jest temat. Może za 10 lat będą i >> kolejne 10 lat. Możemy teraz spokojnie przynajmniej w piątkę porozmawiajmy sobie o koncepcji. No w szóstym się zobaczy, ale to jest dobry temat i można dalej ładować to może jakiś kolejny las wykarczować pod kolejną fabrykę. >> Pytanie czy te pieniądze, o które jest mowa, to to przypalić czy przytulić, bo to jest jedno słowo, jak wiele zmienia. Ale to oni palili nimi w piecu, że przypalali, czy gdzie one się znalazły, skoro niczego nie ma? Projekt samochodu elektrycznego polskiego trzeba się zastan kto jeszcze miał być odbiorcą, bo jeżeli to będzie trwało kolejne 10 lat, dziś coraz większe jest zaufanie do producentów chińskich. Tak kiedyś widziałem taką infografikę. No, no my znamy tych producentów w Polsce może nie wiem 10 15, które się tam pojawiają, ale w samych Chinach jest już ponad 200 różnych producentów, gdzie każdy z nich już dziś jest x razy większy od tej potencjalnej wielkości iery w ciągu 10 lat. To kto miał być odbiorcą tego? No to na rynku polskim no już będą te chińskie samochody wówczas tak mocno będzie znajomość tych marek, że nie będzie trzeba ryzykować z polską izerą. No chyba pradzi patrioci może jako samochody rządowe. Może właśnie zamiast tutaj limuzyn BMW czy tam Mercedesów chyba BMW jeździ polski rząd i prezydent może taką izerą by wówczas jeździł. To to jest >> no jest to naprawdę niesamowite, że państwo sobie nie dało rady właśnie ze zbudowaniem firm. >> Nie wierzył, nie, że cokolwiek może się udać tutaj. Jak wielokrotnie mówili, >> ktoś tam chyba w to wierzył, no. No ale takie projekty nie powstają. Raczej jest pomysł i jest sukces, a nie pomysł na sukces, że to zaplanujmy coś od podstaw i i to musi wyjść. >> Zatrudnijmy Chińczyków do tego. >> Ale to było przecież ostatni pomysł był, że to na Platformie chińskiej powstaje. >> Ale niech oni tu przyjadą po prostu i to zrobią. >> A to może tam wyślijmy. >> Jeszcze tak myślę inną opcję oprócz tych robotów humanoidalnych. Wejść bardziej w produkcję właśnie wtyczek i szablonów. W to. O i to jest przyłość. >> Wtyczki to na pewno dobre już są. >> Wtyczki, szablony przyszłością narodu. I tym optymistycznym akcentem zakończmy może dzisiejszy program, bo czas nam się już skończył i kończą dziś Łukasz Wardyn, Daniel Kostecki oraz Maciej Leściorz. Dziękujemy i widzimy się za tydzień.

Przewijanie do góry