Najważniejsze tematy omówione w filmie:
DWÓCH TRADERÓW ODPOWIADA NA PYTANIA – w tym szczegółowym Q&A Pablo i Bartosz odpowiadają na najważniejsze pytania ze światek tradingu, inwestycji i rozwoju osobistego. W filmie omówiono m.in. przyszłość prop firm, kiedy się one mogą upać, na co zwracać uwagę przy wyborze brokera, jak zbudować strategię pod zmieniający się rynek oraz czy Backtesting i strategie ma sens. Przekazują również kluczowe rady dotyczące mentalności, pozbywania się uzależnień oraz tego, jak znaleźć ludzi o podobnym podejściu do inwestycji. Nie zabrakło też szczegółów o tym, dlaczego Pablo i Bartosz zaczęli dzielić się wiedzą i jakie cele postawiliby gdyby zaczynali od zera. Film stanowi doskonałe poświadczenie dla każdego, kto chce pogłębić swoje zrozumienie rynków finansowych i psychologii tradingu.
- Przyszłość prop firm – jakie sygnały mogą wskazywać na ich upadek i na co zwracać uwagę.
- Backtesting i strategie – czy dane historyczne mają wartość i jak dostosować strategię do zmieniającego się rynku.
- Mentalność i uzależnia – praktyczne rady od Pablo i Bartosza na temat budowania silnego mentalu i radzenia sobie z uzależnieniami.
- Wyboru odpowiedniej wiedzy – jak efektywnie uczyć się i unikać czasochłonnych błędów.
- Pozycja i relacje – jak znaleźć ludzi o podobnym podejściu do inwestycji i sukcesu.
Film jest świadectwem doświadczenia obu traderów i stanowi cenny zbiór praktycznych porad dla każdego, kto chce poprawić swoje umiejętności inwestycyjne i osobiste.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Siemanko, tutaj Pablo i >> Bartos. >> Dzisiaj będziemy robić dla was Q&A. Wstawiłem wam możliwość zadawania pytań na Instagrama i na Schola, czyli do darmowej społeczności, do której link macie w opisie. Dzisiaj odpowiemy na wasze pytania. Pytania się będą wyświetlać tutaj, bądź nie będą wyświetlać, ale prawdopodobnie będą. Także co, lecimy z pierwszym pytaniem. Ja zacznę i pierwsze pytanie to jest jak prognozujecie? Jak długo jeszcze będzie można wyskalować się na prop firmach? I to zapytał Antoni. No tak długo, aż nie upadną. A kiedy upadną, no to tego nie wie nikt. Są na to tylko i wyłącznie poszczególne jakieś mniejsze sygnały, jeśli popatrzymy sobie na zmienianie zasad w celu tego, żeby no mniej osób po prostu bardziej, że tak powiem, firma propingowa była bardziej rentowna pod względem wypłat dla innych, ale na dobrą sprawę no nie wiemy kiedy one upadną. albo zmieni się prawo, ale w wielu krajach, więc zaczy to jest mało prawdopodobne, no bo amerykańskie firmy tam z Arabii, ze Wschodu i tak dalej, >> no ale sztanej kuli nie mamy, mimo że mamy kaptury jak czarnoksiężnicy, to to wam nie odpowiemy na to pytanie. No ale to na co musicie uważać, to w sumie możemy wymienić takie zasady, na co uważać podczas wyboru propaże nie >> No ale pytanie było kiedy upadną, ale >> no ale to wiesz, to nikt nie wie, może bardziej na co czego, czego jakby na co zwracać uwagę, kiedy upadną, nie? zanim upadną >> zanim upadną >> no na bardzo częstie częste rabaty, promocje, >> płatność tylko w krypto też jest coś takiego. >> To musimy patrzeć na to, żeby firma miała możliwość płacenia Mastercard, >> bo żeby dostać Mastercard, musimy przejść mocną weryfikację. >> Y, co jeszcze tam? >> Często zmieniany zasad, tylnie na to macie zasadę na koncie demo podczas dawania pierwszej, drugiej fazy. Ile możecie ryzykować, dajmy na to, na transakcje. Potem na koncie live nagle wam to zmieniają, że możecie ryzykować, dajmy na to, zamiast 1% to 0,25%, żebyście jakby mniej wypłacali z propa. >> Ograniczenie wypłat, że musicie zostawiać teraz na przykład jakąś sześć kapitału, nie możecie wypłacić 100% y to co zarobiliście, to też jest bardzo ważne. >> Co jeszcze teraz takie wprowadzają często? Jest coś takiego, że chyba musisz co ileś dni niektóre propy tera wprowadzają, że musisz jakąś tam ilość lotów dajmy na to postawić, nie? Wiadomo, że możesz otworzyć dajmy na to pozycję i zamknąć, ale często mają na to wymagania, że ona musi być 15 minut otwarta pozycja, to też spotkałem ostatnio. >> Okej, to tego się jeszcze nie spotkałem. >> No to to jest chujnia straszne. No weź na przykład musisz worzyć minimum pięć lota, nie? >> No i weź 15 minut pozycję trzymaj. No okej, no to ten, no to ja głównie korzystam z FTM, więc takich takich zas, >> no ja tam widzę, bo mi dużo osób podsyła różne profilmy, także no na to bym uważał. No a kiedy upadam, no to tak jak mówimy, no nikt nie wie. >> Też nie ma co przeciągać, bo jedno pytanie już 10 minut. >> Y po zrobieniu backtestów iść na jen do trzech miesięcy na demo, czy od razu kupić konto fundowalne? To też zapytał Antoni. Moim zdaniem albo demo, albo handlowanie na małym kapitale własnym, albo to, co ja bym zrobił, to po prostu odpalił free triala na FTMO. >> Dokładnie. >> I co ty? No nic nie dodajemy chyba nie. >> Po czym poznać, że dana strategia przestała działać. Dziwnie skonstruowane pytanie, po czym poznać, że dana strategia przestała działać versus pechowy strak. Po czym? No to mi możesz ty możesz ty zacząć, bo ja mam też odpowiedź na to. >> y kiedy przestała działać strategia, tak? No to ja bym jeśli ja mam takie ja mam takie parametry, kiedy bardzo mocno odjedzie mi to od backtestu, czyli >> załóżmy stosunkowo przez moje backtestowe 5 lat y strategia pokazywała mi, że zarabiam 30 40% w skali roku. Jeśli załóżmy zrobię - 30, no to to jest bardzo rozbieżna statystyka względem backtestu a kta live. No to znakiem, że ta strategia albo ja szukam błędów w tym co popełniałem, albo po prostu ta strategia jest do kosza. >> Ja drugą część odpowiem >> kontra pechowy STK, czyli jakby pechowa seria strat z rzędu. No i teraz pytaniechowa, ale pechową pokazuje ci w backteście, no bo wiesz jaką realnie obsłuwę kapitału możesz uzyskać, jeśli swoją strategię zbtestowałeś, więc coś takiego jak pechowy strict nie istnieje, bo w momencie, w którym wiesz, że możesz dostać dajmy na to obsuwę na kapitale rzędu 45% >> no to dopiero powyżej tego jakby punktu możesz zacząć się martwić, że ta strategia się rozjeżdża wobec tego co bak testowałeś. >> Dokładnie. >> No i tyle. Jak dostosować strategię do zmieniającego się rynku w sposób mechaniczny? zapytał też KC, jeśli strategia jest mechaniczna, to jak masz zmieniać strategię mechaniczną? Nie rozumiem tego pytania w ogóle. >> To jest w ogóle pytanie pewnie dlatego, że teraz jest bardzo duża zmienność na rynkach, >> jest bardzo dużo manipulacji. Ludzie pewnie biorą to pod uwagę tego teraz jak dostosować strategię pod to. Wiesz o co chodzi bardziej chyba tak. Tak to było polega na to pytanie. A ja uważam, zadaję sobie pytanie, po co to zmieniać i po co dostosowywać się, skoro nie mamy na to back testu, ile razy w skali naszych >> Ja bym to nawet podpiał pod takie unikalne ryzyko, nie? Jakby no wchodzi dajmy na to Trump, puszcza tweeta, wykres robi tak i tak, nie? >> No jest to jakby w statystyce zawarte, że jest to możliwe, że coś takiego się wydarzy i jakby nie będzie wtedy twoja strategia performowała. No i tyle >> jakby. No mechanicznie się nie da do tego dostosować. No chyba, że będziesz teraz tworzył strategię pod manipulację, która nie wiesz kiedy występuje i na dobrą sprawę optymalizował swoją strategię pod to co dzieje się przez jeden do dwóch miesięcy. Ja to bardzo często widzę po podopiecznych, że wiesz na przykład gramy Daxa, normalnie otwierasz pozycję o 9:00, ale przez dwa tygodnie, dajmy na to o 8:00 Frankfurt daje intencje, nie? I oni już od 8:00 grają, nie? Przez dwa tygodnie zauważyli tę zależność i po dwóch tygodniach mówią: "dobra to ja teraz gram w Frankfurt" i po co na Frankfurcie? Stop los, stop los, stop los, stop los, nie? się zaczyna od 9:00. No ale ludzie jakby nigdy nie patrzą długoterminowo, tylko w krótkim terminie właśnie szukają rozwiązań na takie rzeczy, na które na dobrą sprawę rozwiązania nie powinniście nie powinniście szukać, tylko skupić się na tym, żeby trzymać tego planu w długim terminie. Piąte pytanie jak wytłumaczyć sobie, że back testing ma sens, skoro przeszłość nie gwarantuje przyszłości? To zadał KC i Lucaro Sharps, że tak powiem, napisał na scholu właśnie, że fajne pytanie i żebyśmy rozwiniali się na ten temat. Ty zaczynasz czy ja? Znaczy nie wiem czy na ten temat da się rozwinąć, bo jak to jest takie pytanie trochę po co po co iść w biznes skoro przyszłość nie gwarantuje? Na przykład nie wiem, po co mam otwierać budkę z lodami, skoro y mogę na niej nie zarabiać, ale moi koledzy, którzy zakładali 10 lat temu ten biznes zarabiają. To jest trochę trochę takie, nie wiem, rozmowa, jakbym to nazwał brzydką, rozmowa chuja z butem. No bo >> no, >> no dlaczego warto zostać jakby deweloperem nieruchomości, jak nie wiem czy nieruchomości się nie sprzedadzą? No to jest troszkę takie podejście. Albo y >> chcę otworzyć cyrk, ale nie mam lwa i jakie jest prawdopodobieństwo, że ludzie przyjdą bądź nie przyjdą. >> No dokładnie. No nie, trochę tak bardziej realnie podchodzę do tego na zasadzie takiej okej teraz pytanie. No przyszłość, przyszłość mi nie gwarantuje tam sukcesu, tak? Czy coś tak jak było pytanie? >> Wyniki przeszłe nie gwarantują przyszłych. >> No to tak. No na przykład mam kolegę, który zarabia 100 milionów rocznie na firmie budowlanej. No i teraz chcę otworzyć firmę budowlaną. Czy gwarantuje mi to, że będę zarabiał te 100 milionów? >> No nie do końca, ale mam do tego jakąś jakiś baktest. Ale czy zarobię nawet 50% tego, czy jakikolwiek wynik? jest duże prawdopodobieństwo, no bo jest taki okres, y, y, mamy kupę lat, y, wysokiego, łatwego kredytu, tak, głupiego pieniądze, tak, tak to nazwijmy, więc ludzie się budują, więc moja firma może się fajnie zarabiać, zarabiać. Mogę nawet zrobić 200 milionów. Kto nikt mi tego nie powie, że nie. A yyy tak samo jest właśnie w treningu. Jeśli mamy do tego parametry, mamy historię, yyy to jest duże prawdopodobieństwo, statystyczne duże prawdopodobieństwo, zżą też się uda w momencie, kiedy wykonamy t pracę. >> Nawet jeśli mamy konflikt zbrojny, każdy konflikt zbrojny jest inny. Tak, >> na rynku jakby są bardzo podobne zależności, bardzo podobne schematy i bardzo podobne sytuacje dzieją się wtedy dajmy na to ropa rośnie dajmy na to głdowe, które gdzieś tam jest rozpopularyzowane w internecie, że po prostu historia może się nie powtarza, ale histeria się rymuje, nie? Bo w momencie kiedy mamy konflikt, no to na przykład dużo osób chce podchodzić zeroedynkowo do do konfliktu. Jak jak był konflikt tutaj na Bliskim Wschodzie, teraz jest troszeczkę tam dalej, tak? To wszyscy chcą podchodzić do rynku. Tak samo jeden do jeden rosło wtedy kryptowaluty. Wtedy rosły to teraz też będą rosły, nie? Ale trochę inaczej wygląda. Rymuje się, ale inne inne dziedziny też tam >> no są niuanse, które jakby podczas konfliktów są bardzo podobne, ale po prostu jakby w innych sektorach. Tak, >> dokładnie. >> Także no tyle. Dobra, szóste pytanie. Dlaczego akurat trading, a nie coś innego? Ja tutaj na ten temat mówiłem. Ja tutaj powiem po prostu pokrótce swoją historię. Dlaczego ja wszedłem w trading? Ja wszedłem w trading dlatego, że chciałem być zawodowym kulturystą. Trading był taką pracą, którą mogłem wykonywać jakby w godzinach, które chciałem mieć właśnie przeznaczone na pracę, a resztę czasu poświęcić ich na dietę, na trening i na regenerację. Więc ja po prostu poszedłem w inwestowanie i w trading. Głównie w inwestowanie na samym początku, szczególnie długoterminowe, bo to mnie najbardziej interesowało. No i generalnie dlatego wszedłem w trading, czyli jakby w sam trading nie wszedłem dlatego, że chciałem mieć, nie wiem, porszaka i nie wiem willę, tylko dlatego, że chciałem być kulturystą i chciałem mieć pracę, która gwarantuje mi to, że będę miał właśnie czas, żeby spełniać swoją pasję i marzenia sportowe. >> A ja dlaczego trading? dlatego, że w bardzo młodym wieku zakochałem się w sumie w inwestowaniu, nawet nie samym tradingu, ale inwestowaniu i pierwsze swoje pieniądze gdzieś zarobiłem bardziej na właśnie na inwestycjach, bardziej może na inwestycjach, bardziej na biznesach niż na samym tradingu, a trading był pochodną inwestycji, czyli na zasadzie dalej jest rynek, dalej działam w tej w tym zakresie i u mnie tak to się potoczyło po prostu. To trochę tak jakbym otworzył siłownię, a później albo może inaczej interesowałbym się kulturystyką i otworzył swoją siłownię, nie? To u mnie tak było z tradingiem, że na zasadzie interesowałem się inwestycjami, akcje i tak dalej, a po prostu skoczyłem na w trading jako po prostu ta ciągłość tej historii, że tak powiem, żeby zostać w tym w tym samym okręgu, nie? No ja nic więcej nie skalować. >> Ja ten teraz będziemy będą takie bardziej pytania mindsetowe i tak dalej, także w tym miejscu sobie zrobię zrobimy cięcie, żeby materiał był bardziej płynny, bo wcześniejsze Q&A nagrywaliśmy i po prostu był taki chaos, że ja pierdolę. Także dobra, jesteśmy dalej. Więcej pytań tradingowych nie było zadanych na schoolu, także zachęcam was do dołączenia. Taki Q&A myślę, że będziemy robić raz w miesiącu. Może co >> zobaczymy jaki będzie będzie odbiór. >> No będziemy robić powiedzmy raz na jakiś czas i tyle. Także teraz jest pytanie takie bardziej mindsetowe odnośnie rozwoju osobistego. Yyy, siódme pytanie. Pablo, skąd wziął się twój yyy twój mental? Skąd twoje myślenie? Ty też będziesz mógł na to pytanie odpowiedzieć. No skąd wzięło się moje myślenie? No moje myślenie wzięło się po prostu jakby z doświadczenia i tego, jak zauważyłem jakie podejście do życia, jaki sposób myślenia daje mi zamierzone rezultaty i pozwala mi być w tym miejscu, w którym chcę być, jaką osobą muszę się stać, żeby w tym miejscu po prostu się znajdować. Więc ono wynika tylko i wyłącznie jakby z ewolucji mojej jako takiego jako człowieka i podejściu do życia, którym chciałem żyć i sposobu w jaki chciałem żyć i też wzorem jakim chciałem być, czy to dla swoich dzieci, czy po prostu dla ludzi zewsząd. Tak? No skoro jakby nawet głupi przykład, nie wiem, pokazuję wam, że trzymam się swoich zasad w tradingu, no to trzymam się swoich zasad w tradingu na tradingu na żywo, a nie, nie wiem, wchodzę nagle tu za 5, tam za 10% i klikam co popadnie, nie? Więc jakby tylko i wyłącznie z tego, że ja podchodzę do życia w taki sposób. Jeśli widzę, że jakiś konkretny typ osób jest w jakimś miejscu, no to ja wiem, że muszę się taką osobą stać, żeby być w tym miejscu, nie? >> No i teraz ty możesz się, >> znaczy to było bardziej pytanie do twojego mentalu, pewnie nie do mojego, bo też mam pewnie mam bardzo podobny, ale inny, ale ja bym powiedział bardziej z mojego doświadczenia >> w zasadzie jestem tak samo głupi jak kiedyś. Jestem bardziej teraz doświadczony po prostu. >> Y, więc ja bardziej podchodzę do tego z doświadczenia, czyli na zasadzie jakie podejście do życia, jakie czyny w życiu powodują to, że na przykład czuję się lepiej, myśli mi się prościej, nie jestem wiesz zajechany psychicznie i po prostu mental to doświadczenie tak naprawdę nasze przeżycie tak naprawdę. Ja bym tak nazwał, >> bo z czego to wziąłeś? Ze swojego życia. Wiesz, że wiesz, że na przykład ostatnio mieliśmy w ogóle konflikt, nie? Na przykład jedzenie batonika. Skąd się bierze u ciebie mental? Na przykład do pozytywnie do cukru. >> No bo ty jesteś negatywny do tłuszczy prostych, nie do samego cukru. >> Sam cukier polecasz, że tak powiem, stosować w diecie, >> ale tłuszcz tłuszczy prostych nie. A ludzie >> nasyconych trans, sorry. >> No >> więc sam, sam tutaj. Dlaczego to się bierze? Z doświadczenia, bo wiesz jak reaguje twój organizm na cukier. >> No tak. To jest właśnie to jest twój mental, czyli doświadczenie, bo spróbowałeś tak, spróbowałeś tak, spróbowałeś tak i mówisz taką drogę wybieram. >> Ja też zawsze patrzę na wszystko co mi się dzieje, nawet takie najgorsze sytuacje w życiu, to zawsze odbieram to, że to się nie przytrafia mi, tylko to się przydarzyło dla mnie, żebym ja się nauczył, że wiesz, >> to było po ten po podlaskuj dla mnie. No ale że wiesz, że odbieram każdą informację zwrotną jako naukę i możliwość bycia lepszym, a nie o Jezu, ale jestem beznadziejny, znowu mi nie wyszło. No bo za każdym razem jak dostałem w mordę, to byłem lepszy, w mordę z lepszy, w mordę lepszy, w mordę lepszy. No aż byłem na tyle dobry, żeby dojść do tego miejsca, które chciałem. Nie >> no i to tyle. Dalej siedzą >> tam głowę. >> Dobra, ósme pytanie. Jak skutecznie pozbywać się uzależne uzależnień? Antoni, jak skutecznie pozbyć się uzależnienia, to według mnie, jeśli jesteś od czegoś uzależniony i dalej jesteś od tego uzależniony i próbujesz z tego uzależnienia wyjść, ale dalej ci nie wychodzi, to moim zdaniem bardziej chcesz być dalej uzależniony i bardziej chcesz zostać w tym miejscu, w którym aktualnie jesteś, niż wykonać tą zmianę, którą chcesz. >> To może ja ja tak to powiem, bo też byłem od kilku używek. No kiedyś paliłem papierosy >> na przykład dosyć długi czas, >> bo to w takim otoczeniu gdzieś tam się ten, to ja uważam, że trzeba zdefiniować używkę i jakby może to kurde miałem to słowo na końcu języka, ale byłeś po prostu świadomy w swoim uzależnieniu, czyli na zasadzie y >> mam problem >> właśnie być świadomy tego problemu, na przypalę papierosy i co mi to daje? No >> ja bardziej mam tak być świadomy i w momencie kiedy jesteś świadomą osobą, że te papierosy są chujowe, to je łatwo je rzucić, bo w momencie kiedy ty jesteś świadom, że te papierosy ci dają nie ulgę, odstresowują cię, to jakby pozytywy tylko wiesz o co chodzi. Ja muszę zapalić, bo muszę się odstresować, o, bo muszę pomyśleć, muszę zapalić. Jakby jesteśmy świadomi, że dają nam to pozytywne yyy ten, ale wypiszmy, wypisz wypiszmy te negatywy, to nam będzie o wiele łatwiej uświadomić sobie to, >> zracjonalizować swój wybór. Wtedy yyy bardzo ważne jest właśnie to, jakie my podejście mamy do czegoś, bo wiele rzeczy, które my robimy jest dla nas y szkodliwe, ale jeśli my wierzymy, że one są dla nas dobre, to one rzeczywiście dają nam dobre rezultaty. >> Trochę tak samo jak moja Coca-Cola, nie? jak siedziałem i to też wiąże się z tym z cukrem, co chwilę wcześniej powiedziałem. Ja bardzo mocno gdzieś tam na siebie brałem bardzo dużą odpowiedzialność, mega dużo stresu i uciekałem do tej Coca-coli, >> wiesz? I lubiłem wiśniową kę, nie? Kierownica kortyzon. >> Dokładnie. I dlatego ja chciałem tą Coca-Colę i sobie zdefiniowałem. Już jej nie piję. >> No bo zdefiniowałem sobie, uświadomiłem sobie dlaczego ja biorę, bo się nie brałem za dużo na siebie. y żyłem w bardzo dużym stresie, mało spania, cały czas mój organizm był zestresowany i ta Coca-Cola był takim y moim takim lekarstwem, nie? I wiesz, musiałem uciekłem od tego, no bo uświadomiłem sobie, dlaczego to robię. >> Ja też tak poruszę, ja na przykład byłem uzależniony od posiadania dużej masy mięśniowej na sobie. Ja ważyłem ponad 125 kg i doprowadziłem się do takiego stanu, gdzie musiałem spać w po prostu masce na bezlech bezdech senny, czyli masę sip. I to też był taki moment, w którym sobie jakby właśnie to moje uzależnienie od bycia ogromnym, bycia jakby najlepszym. >> Mikof będzie >> łapie, łapię, bo tam widziałem na na poglądzie i to właśnie moje takie uzależnienie od tego, żeby być ogromnym, żeby być najlepszy, najlepiej wyglądać jak to tylko i możliwe. W momencie, w którym doszedłem do punktu, w którym skracałem swoje życie i dusiłem się przez sen, przez to jaki byłem wielki, zadałem sobie pytanie, po co? Nie, jakby miałem miałem bardzo duży problem mentalny, żeby zejść z tego rozmiaru, żeby nie być taki wielki, wiesz, mieć wszędzie żył i tak dalej, nie mieścić się w drzwiach, ledwo sięgać po pasy. No ale w momencie, w którym jakby zracjonalizowałem sobie to moje uzależnienie i sobie zadałem, po co ja to robię, co ja z tego mam, wyglądam dobrze, mam lepszą formę niż 99% osób, które mijam na ulicy. Po co ja to dalej mam robić? Nie. I myślę, że jak sobie tak właśnie zaracjonalizujesz swoje uzależnienie i mi na przykład bardzo pomogło znalezienie innego celu, który zastępowało mi to co yyy, bo ja na przykład dążyłem do tego rozmiaru, nie? Więc sobie zastąpiłem to, że dążę do czegoś innego i wtedy w momencie bardziej na przykład skupiłem się na rozwoju dżungli, na przykład nagrywaniu takiego materiału jak teraz i to też jest mój taki sposób na jakby radzenie sobie z tym, no bo musiałem coś w tym dziurę załatać, bo jednak kulturystyka to była znaczna część mojego życia, no i coś musiałem sobie robić, nie? No więc ja wybrałem to. Nie >> no to wiesz, można na przykład zamiast papierosa zrobić dwa brzuszki, nie? >> No na przykład. No >> i się też tak samo się odstresować załóżmy, nie? To jest tak. No >> albo wyjść na spacer. >> Dobra, następne. Gdybyście zaczynali od zera, jakie cele na 90 dni byście sobie postawili? Mortal M zapytał. >> Zaczynali, ale co byśmy zaczynali? >> W sensie chodzi o trading? >> No tak mi się wydaje. >> Jakie cele na 90 dni byście sobie postawili? tak o znaleźć albo znaleźć albo chociaż zbudować jakieś podstawowe takie założenia tradingowe, no jakiś zwykły setup jeden, >> który bym przybach testował, zebrał w przeciągu tych 90 dni dane z przestrzeni roku, dwóch, trzech lat na temat tego setupu, dobrał do tego metodę zarządzania kapitałem, ile mam ryzykować po prostu na ten dany setup. Kupiłbym albo jakieś takie konto fundowane pierwsze lub w ogóle bym sprawdził czy ta strategia jakby podczas live testingu ma sens. I to były moje takie podstawowe cele na 9 na 90 dni myślę. Nie. >> A ja powiem trochę tak bardziej chyba z lenistwa, >> no >> może dla osób zobaczyłbym do portfela ile mam pieniędzy, zobaczył ile kosztuje dżungla, czy mnie na nią stać. Ja bym po prostu dołączył ze względu na to, żeby yyy uważam, że w dzisiejszych czasach jest ludzie chcą być tacy samowystarczalni i tak dalej, a ja uważam mimo wszystko żyjemy w czasach, gdzie można naprawdę mega iść na skrótyhm >> i tylko po prostu trzeba sobie uświadomić w jakim miejscu się jest. Po prostu zajrzałbym do portfela. zobaczyłbym czy mnie stać na to, żeby po prostu zacząć czyli podstawowe pieniądze, bo nawet konto fundowane też kosztuje, więc nie da się zacząć tak naprawdę od zera takiego przysłowego zera. Po prostu poszedłbym trochę na skrótę, czyli dołączył do jakiego do jakiejś współpracy czy po prostu do jakiejś grupy tam wykonał pracę, która by mnie mniej kosztowała tak naprawdę czasu, no bo miałbym już pewne założenia, musiałbym tylko wykonać pracę testową i po prostu zaliczyć konto i tak dalej, nie? Po prostu iść tą drogą, po prostu zajeżałbym do portfela. W momencie kiedy byłby tam przeciąg, to nawet bym nie szedł w racji tradingu, tylko poszedłbym do roboty, nie? No >> żeby po prostu mieć na to, na >> Ja, ja uznałem właśnie, że jakby wiesz, że ja miałbym się czasami by nie było, nie? >> Więc tak, więc taką drogę obrałem, bo nie wiem, jakoś tak zasugerowałem, że wiesz, cofnąłbym się lata wstecz. Nie >> wiem o co chodzi, ale w tym momencie co teraz, nie? Bo ja sobie ostatnio, ostatnio też sobie tak zdawałem sprawę, ile czasu nam zajęło zbudowanie tej strategii, a ile zobacz to jest stosunek tr lata, a trzy miesiące, >> bo nam zajęło tr lata. Praktycznie mieliśmy bardzo podobne parametry zbudowania strategii. Tr lata. >> No >> y a ludzie w trzy miesiące ogarniają tą naszą strategię i zaliczają już pierwsze propy. >> No nawet tr miesiące Minecraft miesiąc się nauczy. >> No tak, ale jakby mówię statystycznie trzy miesiące, trzy lata. >> No tak, >> więc to jest bardziej opłacalne. >> I teraz teraz tak to do mnie w sumie doszło. W sumie >> tak ja właśnie o tym mówię, że w dzisiejszych czasach naprawdę jest bardzo prosto pozyskać wiedzę w taki >> racjonalny sposób mi chodzi. No też jest taki, ludzie mają też problem z jakby wyborem odpowiednich osób, które gdzieś tam poprowadzą, nie? No bo tego tego jest od zajebania, nie ma co ukrywać, ale ale dobra, żeby się nie rozgadywać, żeby się nie rozgrywać. Lecimy z kolejnym pytaniem. >> Macie dwie perspektywy. >> No macie dwie perspektywy. Ja uważam, że ta Bartasa, odnosząc się do dzisiejszych czasów, bo ja nie wiem czemu się aż tak wiesz wstecz cofnęłem, to jest naprawdę dobre. Teraz tak popatrzyłem w sumie na moich właśnie podopiecznik. Tak teraz to sobie zracjonalizowałem dopiero, że [ __ ] >> no w sumie ty oni >> no no dobra no tak samo jakbyś teraz chciał zostać kulturystą >> ćwiczyłbyś sam czy z trenerem person trem od razu. Nie >> o tym mówię ale kiedyś >> próbowałem sam >> i to był czas stracony. D lata w dupę. >> No właśnie o tym właśnie mówię, >> że teraz powiedz ile czasu byś poświęcił na samotne takie treningi metod na propi błędów a na na kupienie załóżmy jakieś tam subskrypcji u trenera personalnego miesięczną taką czy coś roczną. >> No. No tak. Dziękuję bardzo. Ile przyspieszasz sobie czasu >> w dzisiejszych czasach? Y mega, mega jest przyspieszenie. >> Czy macie jakiś idoli sportowców? To też zapytał Antoni. Idoli. >> Idoli. Znaczy idoli sportowców. Ja bardziej mam osoby, które gdzieś tam w moim życiu, nie, że się nimi sugeruje, ale są jakieś takimi to chyba chodzi o to, >> no to są takie dwie osoby względem pracy. To jest Elon Musk. Bardzo lubię jego biografię. Dużo mi otworzyło oczy podejścia do biznesu, podejścia w ogóle do życia, w jaki sposób może człowiek pracować, jak w jaki sposób może człowiek żyć. A bardziej tak inwestycyjnie i tak naprawdę jakbym powiedział, że w 99% mam jego głowę. Dlatego też dużo osób mówi, że jestem bardzo pasywnym traderem. Jest to Warren Buffett, którego też mega mega śledzę, mega jest, inspiruję się nim. No i tyle. Tych dwóch ludzi. My praca i mental i tak dalej, Elon Musk. A jednak a inwestycyjnie i rynkowo to Warren Buffet. >> No to ja inwestycyjnie na pewno Dalio. Reidalio. >> Mhm. Y, >> jeśli chodzi o taki mental i układanie głowy, to ja akurat aż sięgałem do filozofii greckiej, do stoicyzmu i na przykład Sokrates, czy takie jakieś inne postacie i z tego bardzo mnie mocno inspirowały, jeśli chodzi o podejście do życia. Z takich sportowców no to bardziej chodzi tutaj mi o pracę, dyscyplinę. To na pewno Dorian Jates. >> No to kobiet nawet nie znam. >> I Arnold Schwarceneger to bym powiedział, że był taki pierwszy też. I to były takie osoby, które myślę, że gdzieś tam wpłynęły na to jak myślę i jak patrzę i jak podchodzę do pewnych rzeczy w życiu po prostu. To myślę, żeby dzięki tym osobom, że to było takie zaszczepienie we mnie takiego właśnie mentalu, jaki też mam. Nie, >> ja ze sportowców to chyba tak bym wymienił Cristiano Ronaldo ze względu na ile jak ciężką pracą można daleko osiągnąć. Po prostu taką ciężką ciężką pracą. >> To szczerze podejście Cristiano Ronaldo to jest praktycznie jen do z właśnie Doriana do kulturystyki, nie? >> No to to są osoby, >> bo ja na przykład byłem fanem Messiego, nie? Ale to też to takich właśnie >> mi chodzi, bo mimo wszystko Messi jest genetycznie taką osobą ten, a Cristiano Ronaldo jest jak ciężka praca, nie? No ja byłem gdzieś tam fanem Barcelony, tam Ronaldinho, nie wiem, >> Thi Hanri i tak dalej, jakieś tam osoby. >> Ale mi chodzi o tą, o tą właśnie pracę, nie, że, że bardziej chodzi o to, że wiesz, gościu ma kontrakt z Coca-Colą i potrafi nie patrzeć na pieniądze, wyrzucić butelkę, postawić wodę, nie? >> No. No, >> o to mi chodzi, nie? >> Dobra, następne pytanie. Styl życia i produktywność kategoria. Jak ograniczacie telefon i social media? po prostu je ograniczamy. Ja na przykład robię taką zasadę ogólnie na przykład z tym przez właśnie rozwój samej społeczności dla was, robieniem dla was jakichś różnych edukacyjnych materiałów. Powiem wam, że to jest taki chyba najgorsza rzecz, na której najbardziej cierpię ja jako organizm po prostu. To jest właśnie używanie social mediów i tego gówna pomarańczowego, które mam [ __ ] dwa. Yyy, to jest właśnie spędzanie tam czasu i to nawet nie tyle co ja to, że konsumuję, tylko nawet tworząc to, je będąc na tej platformie po dwóch godzinach czuję się jakbym stracił 40% swojego mózgu. Jak ja sobie z tym radziłem wcześniej, nie korzystając jeszcze tyle z telefonu i z social mediów, to ja stosowałem zasadę, że telefon używałem dopiero po godzinie 12:30, a wstawałem o 5:00. Także dopiero po tych, po tylu godzinach, ile wykonałem pracę związaną z tradingiem, jakimś tam zarządzaniem swojego portfela, dopiero sięgałem po telefon, nie? >> A jak ja to ograniczam? Ja to ja to zawsze odpowiadam. Po prostu żyję jakby mnie mam, nie wiem czy można przesadać na YouTubie. >> Można >> po prostu po prostu mam w [ __ ] czyjeś życie >> na zasadzie mam w chuju to, czy Cristiano właśnie Ronaldo kupił se nowego Bentleya czy Bogatti. Kompletnie mnie nie to interesuje jakby w internecie. Jakby w internecie nie ma rzeczy, które mnie interesują. Tak naprawdę chodzi mi o social media, na zasadzie Facebooki, TikToki, Instagramy. Tam nie ma informacji, które miał ja chcę konkretnie. Ja wejdę sobie na stronę Bloomberga, wejdę sobie na stronę Reutersa, czy wejdę na Discorda do dżungli, tam nawet nie ma takiego przesytu tego tej dopaminy, nie? Jakby mi to wystarcza. Jakby idę tam po prostu po wiedzę, po coś, po jakąś informację. Trochę tak jakbym przeczytał gazetę niż jakby ten, ale przeglądanie Tiktoka, przeglądanie tych tych Instagramów i tak dalej. Ja kompletnie z tego unikam. Jakby ja mam cholerowsze życie niż niż ten >> nawet. Ja taki przykład mogę dać, jak my z Bartasem gdzieś sobie jedziemy lub wychodzimy do jakiejś restauracji. My w ogóle telefonów nie używamy i na dobrą sprawę gdybym ja miał kamerę na oczach albo gdzieś zamontowaną, żeby coś nagrać, to ja uważam, że to by były [ __ ] filmy życia, nie? jakbyśmy ponagrywali co się dzieje czasami, ale no po prostu jesteśmy gdzieś tam z takiego bardziej starszego pokolenia gdzieś tam tego telefonu nie używamy. Ja też mam taki zwyczaj, że jak idę w towarzystwę to go [ __ ] nie wyciągam. >> Dodatkowo jeszcze biorę telefon prywatny, a nie firmowy, żeby nikt tam do mnie nie napierdalał, nie z jakimś, nie wiem, że kebab się [ __ ] przestał kręcić z baraniny. Y no to w zasadzie tyle, nie? Ja uważam, że właśnie możesz zastosować tą metodę moją albo tą metodę Bartasa. I jeszcze jedną rzecz, jeśli już tak naprawdę masz problem z tym telefonem, to ja polecam sobie wyłączyć kolory na telefonie, żeby był nudny. A też też fajny by ja po prostu bym poszedł na zasadzie jeśli ja chcę poświęcić 20 minut swojego życia na scrollowanie to ile te życie jest warte >> jakby ja wolę wyjść na spacer do lasu i zobaczyć jak ptaszki śpiewają niż 20 minut siedzieś i [ __ ] skrollowować i patrzeć albo ten sobie kupił to tamta sobie kupiła taką torebkę ta miała takie włosy [ __ ] mnie to [ __ ] no jakby wiesz to mnie moje włosy interesują a nie czyjeś czy mojej rodziny nie czyj ja wolę te 20 poświęci na umówienie się następnego dnia do fryzjura. >> No też albo sobie zrobienie dobrego jedzonka. >> Słuchacie Brain FM czy zwykłej muzyki? No ja słucham Brain FM do pracy. Bardza słucha zwykłej muzyki i [ __ ] tyle. >> Zwykłej muzyki też słucham. Nie jadę na autostradzie 200 i słucham tego. Oczywiście AI wygenerowanie to powiedziało. Ja nie jeżdżę tyle i nie słucham sobie szmuorza, nie. Skąd bierzecie wiarygodne informacje o świecie i geopolityce? Co odpowiedział Bart Bloomberg i Reuters? Jakie macie zainteresowania hobby? Zapytał Patryk. No to ja już w sumie też już na to odpowiadaliśmy wcześniej. U mnie to była kulturystyka. Teraz ta kulturystyka mniej, ale zainteresowania. No ja interesuję się ter tyloma rzeczami, bo od motoryzacji po zegarki, po nie wiem, zdrowie, peptydy, dietę, trening, no masę rzeczy, nie? >> A ja odpowiem chyba tak najbardziej populistycznie. Może nie wiem czy to populizm, taka definicja. Ale ja zarabiam na swoim hobby. Chyba to jest takie definicja mojej mojego życia. Czyli moim hobby jest rynek, analiza i tak dalej. Dlatego też trading i chyba jestem najbardziej spełnioną osobą jaką mogę być, bo robię to, co kocham. >> No każdego dnia. >> Dokładnie. >> Jeszcze rozmawiać z ludźmi, którzy robią to samo. >> Dokładnie. Mówię jakby hobby, pasja i tak dalej. A z takich mikro hobby bym nazwał to, że lubię zbierać Lego, >> no >> układać i tak dalej, spędzać czas z bliskimi. Takie to są takie bardziej już nawet nie nazwałbym tego hobby, nie, ale to są już takie bardziej poboczne rzeczy, ale takie największe, największe to i tak mimo wszystko analiza, rynki. >> Ja bym nawet powiedział, że ja bardzo lubię doświadczać życie, nie? Ja na przykład lubię kupić sportowy samochód, nawet nie dla samego tego, że mnie ten sportowy samochód interesuje, tylko nigdy nie jeździłem sportowym samochodem i chciałbym zobaczyć jak to jest jeździć sportowym samochodem, bo y nie wiem ile będę żył. >> Mhm. >> Coś takie albo tak jak ostatnio, nie wiem, pojechać i zwiedzić cztery kraje na raz. Po co? No bo to fajne doświadczenie. Czy to coś wnosi jakąś wartość materialną życia? No nie. Ale uważam, że jest >> każdy przeżywa życie na własny sposób. Właśnie. No ale to tak mówię, wiesz, może to ludzie zainteresować. Dobra, społeczność i relacje. Pytanie 15. Jak w realu zacząć poznawać ludzi z takim samym sposobem myślenia? Pablo Zdybel zapytał. Jak zacząć poznawać ludźmi z takim samym sposobem myślenia? Ja na przykład to zauważyłem, szczególnie inwestując w zegarki. To taka ciekawostka, którą mogę opowiedzieć. To właśnie zacząłem poznawać ludzi, którzy myślą w podobny sposób do mnie. I też co ciekawsze to właśnie bardzo dużo osób mówi, że wiesz, przyjaciół poznałem się w biedzie czy coś. A moim zdaniem nie, bo większość takich ludzi, z którymi naprawdę się trzymam i mogę powiedzieć, że są moimi przyjaciółmi, to właśnie nie poznałem w biedzie, tylko poznałem w momencie, w którym byliśmy obaj na takim samym poziomie właśnie finansowym i ty mieliśmy podobne możliwości i też wtedy ten sposób myślenia był inny. Szacunek do tego człowieka był taki sam jak ja mam do innych ludzi. Bo jeśli jesteś na jakimś tam, no nie lubię tak mówić, bo uważam, że nie jestem na wyższym poziomie, ale wiesz o chodzi, jakimś tam na wyższym szczeblu społecznym. No jakby twoim problemem nie jest dzisiaj to czy kurza kosztuje 23 czy 39 zł tylko idziesz i kupujesz. To jeśli masz taką samą osobę, która myśli w taki sam sposób, inwestuje pieniądze, myśli w taki sam sposób nawet nawet po prostu inwestuje pieniądze, bo ktoś jak inwestuje pieniądze to ma już trochę inne podejście do samego zarabiania pieniędzy, nie? Nie tylko poprzez wyłożenie czasu na pieniądze, też >> ma inne podejście do życia, >> tak? No to to wtedy jakby od razu ta rozmowa jest inna, zainteresowania są bardzo często podobne, no bo jakoś te osoby interesują się tym samym, nie? A ja uważam, że mimo wszystko y nie poznaje się ludzi w biedzie. Swoich najlepszych przyjaciół nie poznaje się w biedzie właśnie tylko w sukcesie, bo sukces definiuje kto później zostanie. >> No tak, bo ludzie odchodzą, bo ich boli. >> Dokładnie. Zazdrość i tak dalej. A w momencie, kiedy ty masz coś i ktoś coś ma, to jakby mimo mimo wszystko ta zazdrość gdzieś gdzieś się rozjeżdża, co nie, więc nie ma tej aż tak mocnej zazdrości. >> Więc uważam, że tu jest taka definicja, że poznaje się w tym sukcesie, nie? I o wiele łatwiej jest po prostu gdzieś to definiować, co nie? >> No, no, no. Chyba takie najfajniejsze jest właśnie jak macie kogoś takiego, jak ja mogę powiedzieć, że dla mnie taką osobą właśnie jest Bartas, jak się właśnie, bo my się znamy, >> jak my się znamy długo, poczeka jak my się, jak my się znamy długo, ma gorszy samochód. Jak my się znamy długo, >> głosny na Tiktoka. >> No na Tiktoka będzie dobry wycinek. yyy jak my się znamy długo, a to na przykład ja widzę jak bardzo się cieszy z tego, że jak ja coś sobie nawet nie wiem kupię czy coś osiągnę, czy coś mi się udało, jakiś zrealizować mój cel. Ja tak samo mam jak bardzo. Mam większą radochę, jak jemu się coś uda y osiągnąć, nie wiem, kupić coś co zawsze chciał, niż y mi samemu, nie? Więc jakby jak poznać takich ludzi, no to myślę, że to tyle, nie? Co wyjeżdża, nie wyjeżdża? >> No nie wiem. Tak, widzę, że się ubierają. >> Dobra, zostało namierają pijawki, [ __ ] łapali w rzece. Dobra. Ostatnie pytanie. W którym momencie postanowiliście przekazywać wiedzę innym? >> Odpowiadając na te pytanie, na przykład bynajmnie u mnie, kiedy zaczęło się przekazywanie tej wiedzy, no to właśnie to było po moim po doświadczeniu mojego mentora. Po prostu zauważyłem, że jakie on miał podejście William do przekazywania wiedzy. Na zasadzie im był starszy, tym bardziej chciał przekazać tą wiedzę ze względu na to, żeby przedłużyć tą historię, co nie? że po prostu no mam, posiadam jakąś wiedzę, no to fajnie byłoby coś przekazać, nie? No i ja zacząłem tworzyć właśnie mój swój swój pierwszy trading house, na którym się wywaliłem i straciłem bardzo dużo pieniędzy, co nie? Więc w tamtym momencie chciałem zacząć przekazywać tą wiedzę, no bo uważam, że to też trochę marnotestwo trochę było, nie? Z jednej strony >> ja na przykład mam coś takiego, że ja zawsze coś chciałem wnosić do świata. >> Okej. To jedna rzecz, więc zawsze chciałem coś dać innym od siebie, więc no sam jak nawet stawiałem gdzieś tam swoje trejdy, pierwsze daily updatey na YouTubea, to po prostu no stworzyłem jakby grupę, >> pokazywałem swoje trejy, nic więcej tam nie robiłem >> i ludzie gdzieś tam chcieli ode mnie usłyszeć jaki mamy na to, nie wiem co myślisz o złocie, nie? No i jakby tak się zaczęło, nie? >> A też ja mam takie podejście do życia, że zawsze uważam, że jak jesteś, możesz się z kimś czymś podzielić, to czemu by się z nim nie podzielić? takie mam, nie jakby no chciałbym ci zostawić po sobie, skoro jakby zrozumiałem też taką jedną rzecz, skoro mi było bardzo ciężko nauczyć się tradingu, zrozumieć pewne zagadnienia, jeśli chodzi o makro, inwestowanie i tak dalej, musiałem na to poświęcić bardzo dużo czasu. Zauważyłem, że bardzo prostym językiem jestem w stanie tłumaczyć ludziom trudne zagadnienia ze względu na to, że sam mus sam jestem głupi. Po prostu powiem jakby dosłownie sam jestem głupi i musiałem na to poświęcić bardzo dużo czasu, żeby to dokładnie zrozumieć, więc bardzo prosto mi to przełożyć na jeszcze prostszy język niż sam, z którego się jakby uczyłem, żeby kogoś nauczyć. >> A ja też >> i też bardzo dużo się nauczyłem poprzez tłumaczenie innym. >> A ja też chciałem dokończyć swoją myśl o Trading Houseie. Właśnie to też wtedy zrozumiałem, że jak wyszkolić to może inaczej też wrócę do kulturystyki. Jak miałbyś zbudować zespół kulturystyczny, czy byś ich uczył? Czy ty czy ty byś ich uczył, czy byś komuś to zlecił, żeby ich uczył? No ty byś chciał, żeby na twoim myśleniu to wszystko i tak samo właśnie dlaczego ja też chciałem uczyć >> no >> w momencie kiedy chciałem zbudować coś wielkiego, tak samo jak mówiłem o tym, że chcę mimo wszystko mieć hatchfund, y, być właścicielem tego hatchwanda, czyli co potrzebuję, nie zrobię tego sam. No tak, potrzebuję jednego zespołu i wtedy też u mnie zaraziło się to jakby wrodziło się to, żeby właśnie szkolić ludzi pod to, żeby mieć stosunkowo do tego z czego wybierać tych ludzi do mojego największego projektu życia. Nie, >> nie stzy niczego dużego sam. >> Tak, ale chodzi mi też o to chodzi, że jakby no nie mam ludzi odpowiednich. >> No tak. >> No to muszę ich y stworzyć. No tak, może to źle brzmi, no ale tak po prostu wyszkolić. O nie. >> Dobra i to by było na tyle z pytań. 25 minut, wą zdążyliśmy mniej pół godziny. >> Także co jeśli będziecie chcieli kolejne Q&A, pytania możecie zadawać w komentarzach poniżej. Link do darmowej społeczności również znajdziecie w opisie. No i co mówi dla was Pablo Bartas. Siemanko, >> trzymajcie się i miłego dzionka wam życzymy.
