Na Nowe ATH Bitcoina Poczekamy Długo? To dobrze ✅ [Strategia długoterminowa krypto]

Strategia DCA i prostota inwestowania

Piotr Ostapowicz 220 000 subskrybentów
26 628 1 214 23/02/2026

W tym filmie omawiamy, czy warto czekać na kolejne ATH Bitcoina i jaką strategię inwestycyjną wybrać. Głównym tematem jest długoterminowe inwestowanie w kryptowaluty z perspektywy 5-15 lat, a także analiza ryzyka krótkoterminowych transakcji.

Prezentujemy korzyści z Dollar Cost Averaging (DCA) w przypadku Bitcoina i porównujemy ją z ryzykownymi podejściami krótkoterminowymi. Przekazujemy dane historyczne, które potwierdzają skuteczność długoterminowych zakupów w cyklach rynkowych.

Bezpieczeństwo na giełdach kryptowalut

Rozmawiamy o zagrożeniach związanych z przechowywaniem środków na giełdach, w tym o ostatnich wypadkach z FTX i Binance SAFU Fund. Przedstawiamy zalety portfeli sprzętowych i strategie zabezpieczenia kapitału.

Analiza rynku i prognozy

Analizujemy czynniki wpływające na potencjalne ATH Bitcoina, w tym globalne zadłużenie, politykę monetarną i cykle koniunkturalne. Omawiamy również perspektywy sektorów takich jak gaming i AI w ekosystemie blockchain.

Kluczowe wnioski dla inwestorów

  • Długoterminowa strategia redukuje stres i zwiększa szanse na sukces
  • Regularne zakupy (DCA) minimalizują ryzyko złej timingów
  • Bezpieczeństwo kapitału jest priorytetem – używaj portfeli sprzętowych
  • Rozumienie cech aktywów przed inwestowaniem

Film dostarcza praktycznych wskazówek i danych historycznych, które pomogą inwestorom podejść do rynku kryptowalut z perspektywą długoterminową.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Jak bardzo możliwy staje się scenariusz, że bardzo długo poczekamy na kolejne ATH na Bitcoinie. Jakie są kroki do prostoty w inwestowaniu oraz czy warto trzymać stable coiny na giełdzie do zakupu kryptowalut w BESIE? Są to tylko niektóre z pytań, jakie zadaliście w najnowszym Q&A, w którym odpowiadam na pytania, które budują fundamenty, a nie tylko reagują na bieżące wydarzenia. Jeżeli rozumiesz, że nie są to porady inwestycyjne, łapa w górę i lecimy z tematem. Czy myślisz, że jest możliwy scenariusz, którym Bitcoin nie osiągnie w najbliższych najbliższym cyklu swojego ATH? Co by musiało się stać, aby taki scenariusz się zmaterializował? Sprawa, myślę, bardzo prosta. musielibyśmy wejść w jakiś kryzys głębszy na w skali takiego kryzysu, który musiałby trwać też dłużej w skali kryzysu chociażby z 2008 roku. I to jest oczywiście na tapecie jako jeden ze scenariuszy. Jednak znów, jeżeli to się wydarzy, to nie będzie permanentne. To jest bardzo istotne. Czym krótszy termin, tym mniejsza szansa na przewidzenie tego, co się wydarzy. Czym dłuższy termin, dość łatwo się przewiduje, co się wydarzy. Mówimy tutaj o dłuższym terminie rzędu 5, 10, 15 lat, ponieważ musisz zrozumieć jak działa świat finansów, jak działa pieniądz na świecie, jak działa zadłużenie globalne. Zadłużenia jest coraz więcej, pieniądza przez to, że jest zadłużenia coraz więcej, pieniądza jest coraz więcej, bo w ten sposób państwa te długi spłacają poprzez dodruk, zaciąganie kolejnych kredytów i to powoduje pompowanie aktywów od zawsze, odkąd ten system istnieje. Więc pytanie, na które trzeba sobie odpowiedzieć, to czy ten system się zmienił, czy te długi będą spłacone, czy państwa zaczną wydawać w końcu mniej. No i odpowiedź chyba jest tutaj dość prosta. A to oznacza, że ludzie, którzy mają aktywa w portfelu będą po prostu mieli się dobrze. Więc pytanie, czy w najbliższym cyklu swojego ATH cykl halvingowy czy cykl koniunkturalny, ponieważ no musimy mieć to wciąż na tapecie, że owszem mamy teraz korektę o mieliśmy finalną około 52% na Bitcoinie, jednak to idzie dalej łeb w łeb z cyklem koniunkturalnym, gdzie w Stanach Zjednoczonych, biorąc pod uwagę jak to się prezentuje, no wciąż oprócz spółek kilku technologicznych, nie widzieliśmy super prosperujących firm czy też wyników. I tutaj odpowiadając na twoje pytanie, co ja dla siebie uważam, że ATH kolejna na Bitcoinie nastąpi, bo system się nie zmienił i się póki co nie zmienia. Nie wiem jednak, czy wydarzy się to za rok, trzy miesiące, trzy lata czy lat pięć czy też siedem. Dlatego znów będąc na rynku już prawie 9 lat mnie sprawa stała się prosta. Wystarczy w ogóle to znów jest lekcja właściwie z połowy tych książek jest jedna. Jest taki wspólny mianownik z książek inwestycyjnych, że czym dłuższy horyzont czasowy, tym mniej się musisz martwić o tego typu przewidywania. I pytanie, czy to chcesz wziąć, czy chcesz wziąć taką strategię i wydłużyć tylko swój horyzont czasowy. Niektórzy ludzie uważają, że jest za późno, za wcześnie na inwestowanie. Niektórzy ludzie mówią, że ja nie chcę czekać. Zachowują się trochę tak, jakby ten czas miał nie minąć. Czyli jeżeli nie wdrożysz strategii długoterminowej, to trochę tak jakby no ty za 10 lat już istnieć nie będziesz, czyli nie dożyjesz tego momentu. Jednak no większość ludzi z dużą dozą prawdopodobieństwa dożyje. No i ludzie niestety, ale płacą za potencjał krótkoterminowych wzrostów, potencjał strzału i trafienia w konkretne, idealne momenty. Płacą bardzo dużym prawdopodobieństwem osiągnięcia sukcesu w inwestycjach. Jeżeli tylko zwiększysz horyzont czasowy, tak to wygląda znów. Ja tego nie wymyśliłem. Weź sobie Howarda Marksa, weź sobie Buffeta, weź sobie Mangera, posłuchaj podcastów z nimi, posłuchaj spotkań shareholderów Berks Hway, poczytaj książki chociażby Marksa i znów wspólny mianownik, który znajdziesz to to, że w krótkim terminie rynki są bardzo trudne do przewidzenia. to inwestorzy, którzy są na rynku 30, 40, 50 lat. Następnie czym dłuższy horyzont czasowy, tym większa szansa na sukces. No i trzecia sprawa to ty decydujesz, którą drogę wybierasz. Większość ludzi po prostu nie jest gotowa poczekać i płaci za to no dużą cenę, bo płacisz za to w większości przypadków ludzie płacą za to nieosiągnięciem swoich celów, żeby tylko i wyłącznie spróbować osiągnąć to w krótkim terminie. Wiem, że nawet piszecie czasami gdzieś tam w komentarzach, ciągle się powtarzasz, ale wy ciągle zadajecie te same pytania. Ciągle ludzie właściwie od setek właściwie, może nawet od tysięcy lat popełniają te same błędy i są te same rozwiązania na te same błędy, których ludzie nie słuchają. Więc czemu o tym nie powtarzać? Czemu nie powtarzać o rzeczach, które faktycznie funkcjonują na tym rynku? Sprawdź sobie, porównaj sobie dwóch inwestorów. inwestora, który siebie, bo prawdopodobnie z dużą dozą prawdopodobieństwa jesteś osobą, która optymalizowała przez ostatnie d tr 5 lat na rynku kryptowalut. Sprawdź sobie dane historyczne pod kątem ceny Bitcoina. Wbij sobie regularne DCA raz w tygodniu i porównaj. Zobacz ile cię to stresu kosztowało. Zobacz ile kosztowało cię to pieniędzy, nieprzespanych nocy. Z drugiej strony zobacz jaki masz wynik. No i porównaj to z po prostu inwestowaniem w najlepsze aktywa. bez kombinowania, bez szukania, bez patrzenia ciągłego na cenę i w ten sposób sprawdzisz dla siebie, no która droga jest lepsza. Ale znów subiektywnie w twoich oczach, ponieważ niektórzy potrzebują tych krótkoterminowych strzałów, krótkoterminowej dopaminy, niektórzy inwestują, ponieważ potrzebują krótkoterminowo pieniędzy, jednak te osoby zazwyczaj właśnie są dawcami kapitału. Te osoby zazwyczaj niestety, ale na rynkach tracą. I teraz nie chciałbym, żebyś sobie myślał, że teraz skoro ja rozpocząłem, zmieniłem swoją strategię, rozpocząłem DCA i myślę o naprawdę długim terminie, że podkreślam ważność tego, bo ja w to zainwestowałem, to jest po prostu lekcja, która wypłynęła z ostatnich dziewięciu lat, ponieważ u mnie część portfela była budowana w podobny sposób. Przeprowadziłem eksperymenty na moim kanale, które trwały 4 lata. Teraz już mamy kolejny eksperyment, który trwa lat ponad pięć, gdzie robiłem DCA. Ja mam realne wyniki na dłoni. Mało tego, nie musiałeś tego robić. Mógłeś sobie wbić po prostu te dane, ściągnąć sobie z Coin Market Cup, wbij sobie to w Gemina czy gdzieś tam i po prostu sprawdź, co faktycznie funkcjonowało. Ja to zauważyłem u siebie i coś mi podpowiada, że ta strategia będzie wciąż najlepszą strategią. To nie oznacza, że ta strategia krótkoterminowa jest gorsza. Ona w niektórych przypadkach bywa dużo lepsza, ale tam no ta cena, którą płacimy jest po prostu za duża. Dla mnie osobiście cena stresu spędzania, no kurde, ja spędziłem naprawdę setki godzin w tych wykresach, w newsach, co finalnie i tak okazało się chociażby właśnie w przypadku newsów, kiedy obserwujesz co powiedział Trump, teraz Epstein, teraz za chwilę ktoś inny wyskoczy, wcześniej sam bank Manfeld, to wszystko cały czas próbuje gdzieś naszą tutaj atencję przechwycić. My się do tego przywiązujemy i uważamy, że jest mamy jakikolwiek wpływ na te wydarzenia. No prawdą jest, że nie mamy. A rynek i tak finansowy robi swoje. Pieniądz wpływa na rynki i wypływa z niego cyklicznie od dziesiątek lat, a od momentu odejścia od standardu złota jest to wręcz jak w zegarku. Raz troszkę się spóźni, raz troszkę przyjdzie wcześniej i tyle. Mój jedynie taki mały apel. zadać sobie pytanie, że gdybyś miał dużą szansę realizacji swoich celów, ale nie za trzy lata, za 10 lat graniczącą z pewnością, to czy byś postawił na ten scenariusz? I tutaj rozmawiając znów z moimi dzieciakami na temat właśnie krótkoterminowych inwestycji, długoterminowych inwestycji, lubię operować z obrazowaniem pewnych zależności, bo w krótkim terminie no mamy dane. Osoby, które żonglują są traderami, 90% ludzi traci. Czyli jeżeli do wiadra z wieczkiem wrzucisz 10 piłek, dziewięć białych, jedną czerwoną, to czy byś obstawił oszczędności swojego życia na to, że wyciągniesz czerwoną piłeczkę. I teraz mamy też dane, że osoby, które czekają, nie mówią o rynku bitcoina, mówię tutaj o już rynkach tradycyjnych. Rynek bitcoina na krótszych, co ciekawe, na krótszych okresach czasu funkcjonuje i ma podobne wyniki, co nas powinno cieszyć, bo to oznacza, że nie musimy myśleć o 20 latach, prawdopodobnie 5, 10 w przypadku krypto jest to już termin długoterminowy, możemy za taki to wziąć. To jednak jeżeli na rynkach tradycyjnych czekałeś przynajmniej 10 lat, to masz 95% szans na zysk, na osiągnięcie swoich celów. I żebyś wiedział to to oznacza, że na 100 piłek w wiadrze pięć jest czerwonych, 95 jest białych. Czy postawiłbyś na to, że wyciągniesz białą piłkę? No i tutaj sprawa robi się naprawdę bardzo prosta, bo dokładnie my z tym mamy do czynienia na co dzień. Dokładnie podejmujemy decyzj, nawet jeżeli nie znamy tych statystyk, dokładnie ty sięgasz po te konkretne kulki do tego wiadra. Sam decydujesz przy którym wiadrze staniesz i które piłki dla siebie wyciągasz. I już sprawa bardzo prosta. Ja tylko mam nadzieję, że moje dzieciaki faktycznie wezmą sobie to do serca, bo czasami jest tak, że nie wystarczy powiedzieć o czymś raz. Czasami potrzebujemy naprawdę wiele razy sobie coś do głowy wklepać, aby gdzieś tam nam z tyłu głowy kliknęło. I to jest właśnie jedna z rzeczy, gdzie u mnie musiało upłynąć sporo czasu, aby u mnie w głowie kliknęło. No i poniekąd też dlatego o tym wam mówię. I znów nie wierz mi na słowo. Sprawdź dane historyczne, sprawdź to, o czym mówię. Usiądź tak na spokojnie sam z sobą, z karteczką, z długopisem, nawet czata sobie odpal. No i porozmawiajcie tak szczerze o tym, czego chcesz. które strategie mogą ci to dać, które aktywa powinny przetrwać kolejne 5, 10, 15 lat, czy faktycznie musisz tak dużo ryzykować, czy faktycznie jest sens ryzykować, czy faktycznie jest sens się stresować. A wracając do twojego pytania, czy w najbliższym cyklu Bitcoin osiągnie swoje ATH? Ja obstawiam, tak długo jak zadłużenie globalne i ilość pieniądza będzie osiągała regularnie swoje ATH, dobre aktywa w tym Bitcoin będą podążać i będą także swoje kolejne ATH wybijać. Kropka. Cześć Piotr, myślisz, że gaming się podniesie? Chodzi o wyceny, ale też się zastanawiam czy jest tam ruch, czy ludzie grają. Z jednej strony ludzie grają, troszkę widzimy tam trendów spadkowych, natomiast no zbyt duża konkurencja się zrobiła i inwestowanie w gaming, generalnie inwestowanie w tokeny stało się bardzo trudne. Dlatego ja przeszedłem na inwestowanie w L1, na których to chociażby gaming się buduje. Więc jeżeli gaming będzie miał się dobrze, L1 będą miały także się dobrze, te topowe, dlatego je w portfelu mam. I niezależnie czy będzie to gaming, niezależnie czy będzie to AI, niezależnie czy będą to memy, to wszystko funkcjonuje na L1 i one finalnie moim zdaniem wygrają i są dużo bardziej konserwatywnym betem. Jeżeli faktycznie gaming odpali, na co myślę szansa jest, jeżeli faktycznie stworzy się odpowiednie środowisko do inwestowania bardzo ryzykownego, czytaj, niskie bardzo stopy procentowe, wciąż w Stanach są względnie wysokie stopy procentowe, nie tylko obniżki. Rosnąca globalna płynność, oczywiście koniunktura musi się dużo bardziej poprawić. Musimy widzieć hosseł od środka w firmach, w fabrykach, które mają się na papierze coraz lepiej. To jest środowisko, w którym inwestorzy sięgają głębiej do kieszeni i zaczynają inwestować w coraz to bardziej ryzykowne projekty. Póki co ryzyko jest gigantyczne. Ja w listopadzie poinformowałem was, że ja się pozbyłem absolutnie wszystkich tokenów. Chainlink jest tylko wyjątkiem. jedyny token, który zostawiłem w portfelu, ponieważ uważam, że ma on wystarczająco dobre value proposition, aby zgarnąć wciąż kawałek bardzo to większego tortu na rynku kryptowalut. Poza tym są to tylko i wyłącznie L1 i kilka L2 w moim portfolio. Tokeny wyprzedane. Ja widzę dla siebie zbyt duże ryzyko. Pod kątem celów też nie widzę potrzeby, aby takie ryzyko w portfelu ponosić. Wiem, że osoba, która trafi jakiś projekt gamingowy, który wystrzeli w ciągu kolejnych trzech, pięciu, siu lat, zrobi dużo większe wyniki niż moje portfolio. Jestem o tym przekonany. Jednak mówimy tutaj dzisiaj o trafieniu w jeden na 1000, na 10, na może nawet na 100 000 projektów. Zbyt dużo tokenów powstaje. Zbyt stało się to proste, aby generować nowe tokeny. Wystarcza jakiś influencer, wystarcza jakiś celebryta, aby wypchnąć projekt, który tak naprawdę nie ma dzisiaj nic do zaoferowania. Mało tego, chyba nawet Witalik Butterin ostatnio powiedział, że już nie potrzebujemy więcej L1ek. Ja się znów też pod tym podpiszę. Po co są kolejne L1, kiedy te jeszcze nie są co mamy dopracowane? Oczywiście wielu przypadkach na co musimy uważać to 90 jest myślę 7% projektów krypto, które wychodzą jest to typowy skok na kasy. Tam nikt nie myśli o długofalowym budowaniu biznesu, wartości dla świata czy rozwiązywaniu konkretnych problemów. Jest to skok na kasę, aby skorzystać na trendach, które będą się pojawiać. Tak naprawdę od środka dzisiaj widzimy niewiele projektów, które realnie rozwijają się także kiedy ceny spadają. I ja uważam, że warto te projekty właśnie wziąć pod uwagę i przemyśleć, czy nie dorzucić ich do swojego portfela. Inwestowanie w tokeny, inwestowanie w altcoiny stało się turbo ryzykowne. Dla mnie tokeny, altcoiny po prostu zbyt ryzykowne. Zanim przejdziemy dalej, szybkie info od partnera odcinka, czyli od Zen. Jeżeli szukasz narzędzia do natychmiastowych wpłat i wypłat twoich PLN-ów, twoich euro z i na największe giełdy kryptowalut na świecie, Zen będzie bardzo ciekawym wyborem. Zwłaszcza, że na niektórych giełdach wypłacić twoje zyski możesz wciąż za free, więc ani szybciej, ani taniej po prostu nie będzie. Natomiast Zen nie służy tylko do tego. Ja domyślnie używam już Zena na rynku krypto od ponad dwóch lat, ale także używam go codziennie do płatności. A to chociażby dlatego, że mają bardzo ciekawy program cashbackowy, mają przedłużone gwarancje, mają bardzo dobre kursy wymiany walut. Więc jeżeli jest to coś, co uważasz może być dla ciebie przydatne z kodem Ostapowicz dużymi literami, otrzymasz konto Pro za darmo przez 150 dni. Link do Zen poniżej. Ściągnij aplikację, przetestuj i sprawdź, czy jest to narzędzie godne uwagi. Czy robienie DCA na Bitcoinie i altcoinach również podczas hossy ma sens? Czy robienie go w każdym miesiącu, niezależnie od wycen, long term, minimum 5 lat? Krótka odpowiedź. Tak, jednak bez kontekstu ciężko będzie m albo inaczej bez zadania pytań dodatkowych ciężko będzie ustalić, czy będzie to dobre dla ciebie, ponieważ akurat w przypadku Bitcoina, myślę, że altcoiny możemy na chwilę zostawić. Zaraz do tego wrócimy. Jeżeli chodzi o samego Bitcoina, no to mamy całkiem fajne dane historyczne. Kolejną rzeczą, którą mamy, mamy dane historyczne z rynków tradycyjnych, z rynku akcji NASDAQ S&P 500. I tutaj średniorocznie NZDAK S&P 500 między 10 a 8%. S&P około 8, NZDAK około 10% na przestrzeni ostatnich lat, 10, 15 lat. Są to średnioroczne, bardzo ważne słowo, średnioroczne zwroty z inwestycji. Natomiast w przypadku Bitcoina na przestrzeni ostatnich trzech, pięci lat możemy zaobserwować albo odwrotnie na przestrzenie ostatnich 10 73 spadek średniorocznych stóp zwrotu, co oznacza, że Bitcoin po pierwsze już się nie waha tak, zaczyna wahać się tak i te z jednej strony spadki bywają mniejsze, z drugiej strony te wzrosty już nie są takie jak były w poprzednich cyklach. To dla nas oznacza, że możemy swojego rodzaju zaobserwować trajektorię i ustalić prawdopodobną średnią stopę zwrotu na przyszłość. Jednak znów na kolejne 5, 10, 15 lat. O tym też pisałem w swoim newsletterze. Dlaczego ja uważam, że kolejne 10, 15, 20 lat średniorocznie Bitcoin jest w stanie dać przynajmniej 8% uwzględniając inflację albo po skorygowaniu o inflację. Osobiście uważam, że więcej. Jednak znów ja patrzę na cele konserwatywne i zestawiam je ze swoimi celami i sprawdzam, czy wciąż tego typu zwroty pomogły mi osiągnąć moje cele. No i tutaj uważam, że z dużym prawdopodobieństwem. Tak jednak wiedz, że na przestrzeni ostatnich 10 7 pi tr lat Bitcoin dawał w ciągu ostatnich 10 lat 50 60% średniorocznie. Ja rozpocząłem inwestowanie w 2017 roku i BTC, które kupiłem wtedy na dzień dzisiejszy przeliczając średniorocznie ponad 50% zrobiły. Gigantyczna kwota. Jednak ostatnie 7 lat jest to chyba 30 35% i to spada czym o krótszym terminie myślimy i czym dalej idziemy moim zdaniem tak czy siak będzie to utrzymywało trend spadkowy. Jednak patrząc na ostatnie 5 s lat jest to wciąż 20 30% średniorocznego zwrotu. Więc pytanie, na które ty musisz sobie odpowiedzieć. Czy Bitcoin będzie aktywem, który będzie przez świat pożądany w przyszłości? Patrząc na jego cechy, patrząc na jego poziom adopcji, patrząc na poziom regulacyjny, znów pytanie, na które ty musisz sam dla siebie odpowiedzieć, jeżeli chcesz inwestować w Bitcoina i w kryptowaluty. I następnie jeżeli tak, no to jaki zwrot z inwestycji może osiągnąć? Ja uważam, że powinien generować wciąż większe zwroty niż S&P na przestrzeni kolejnych 10 plus lat i dla siebie pod to inwestuję. To jest mój największy bet, jaki na tym rynku w obecnym momencie robię. Ja kupuję, nie żongluję, po prostu dokładam regularnie. zapytałeś o regularne zakupy. Prawdą jest, że jeżeli opuścisz najlepsze dni, bo kiedy inwestujesz w hosie, możesz sobie pomyśleć, że okej, idziemy w górę, no to przestajesz kupować, powiedzmy, wybijamy nowe ATH i myślisz: "Czekam na korektę". Jednak załóżmy, że 20 000 to było poprzednie ATH. Wybijamy się, idziemy na 40 50 000 i korekty póki co nie widać, czyli nie kupiłeś w drodze na górę, teraz czekasz na korektę. Korekta powiedzmy zjeżdża na 35 i dopiero teraz kupujesz, bo to jest dołek. W przypadku strategii DCA oznacza, że ominąłeś wiele niższych wycen. I prawdą jest, jeżeli znajdę teraz, wrzucam to na ekran na rynkach SP, jeżeli ominąłeś kilka takich najlepszych dni w przeciągu roku, kilka zaledwie dni, twoje zwroty z inwestycji mogą tragicznie się pogorszyć, bardzo się pogorszyć, wręcz wyzerować. A w niektórych przypadkach, jeżeli ominiesz pięć sześć takich dni w ciągu roku dni, nie tygodni, pojedynczych dni, kiedy nie zainwestujesz, będziesz myślał, że jeszcze pójdziemy niżej, a to wtedy odbije, twoje zwroty z inwestycji mogą być wręcz ujemne. Dlatego ja dla siebie przeprowadziłem dość sporo różnych symulacji dla DCA na Bitcoinie, bazując na wszystkich historycznych wycenach BTC każdego jednego dnia. Sprawa wygląda następująco. Czym krótszy termin, tym i chcesz mieć sprawiedliwszą cenę, powinieneś kupować częściej. Raz w tygodniu dla pi lat będzie jak najbardziej okej. Nie zauważysz zmiany pomiędzy kupowaniem raz w tygodniu a raz dziennie. Po prostu jednak możesz zauważyć różnicę, jeżeli będziesz kupował raz w miesiącu, a nie raz w tygodniu. To jest bardzo istotne. Jednak ta różnica znika, jeżeli patrzysz na ostatnie 10 lat. Jeżeli inwestujesz na kolejne 10, 15, 20 lat, prawdopodobnie nawet możesz sobie zainwestować raz w miesiącu i różnicy aż tak dużej z w zwrocie z inwestycji nie uświadczysz. Średnia cena zakupu dalej będzie bardzo przypominała tą, jaką byś miał na zakupach cotygodniowych. Jednak ja wychodzę z złożenia, że ciężko będzie się pomylić inwestując przynajmniej raz w tygodniu. Po prostu czym krótszy termin. Jednak jeżeli myślisz o krótszym terminie, warto wziąć pod uwagę zakupy regularne, być może poprzez bota DCA i tyle. Więc wiedz, że w każdym ruchu na rynku kryptowalut, także w DCA są pewne ryzyka. Tutaj jeżeli mówisz o zaprzestaniu inwestycji w czasie hossy, no to pytanie, co oznacza hossa? Kiedy zamierzasz z powrotem wejść? Które wskaźniki bierzesz pod uwagę? Czy one faktycznie wierzysz, że w 100% będą dalej funkcjonować? Bo każde dodatkowe narzędzie generuje dodatkowe ryzyko, że jednak się nie wstrzelimy, ominiemy te najlepsze dni i niestety finalnie, co zresztą potwierdzają dane historyczne, dla wielu ludzi taka żonglerka okazała się gorszym pomysłem. Niestety ja też tą lekcję odrobiłem, jak to się mówi hardway, że ta strategia nie robienia właściwie nic, ustawienia automatycznych zakupów dla większości ludzi po prostu jest lepsze. Cóż, to są dane, to nie jest moja opinia subiektywna, to są obiektywne dane, które możemy dla siebie, każdy z nas może dla siebie sprawdzić na rynku. Bierzmy pod uwagę koszty alternatywne. Są one na rynku krypto także i są one gigantyczne. Na podstawie swoich doświadczeń, czy możesz opisać drogę dojścia do prostoty w inwestowaniu? Kurde, dobry temat. Przyznam, że zwłaszcza w ostatnich miesiącach tego typu pytania to są pytania, to są tego typu pytania, jakie ja też sobie zadaję na co dzień w inwestowaniu. Więc myślę, żeby dojść do prostoty w inwestowaniu, na początek musimy odrobić lekcje historyczne, patrzeć co się działo wcześniej. Historia, jak to się mówi, zostawia wskazówki, więc od tego zacznij. Książka Standard Bitcoina. Jeżeli chodzi stricte o same kryptowaluty, wejdź sobie w Coin Market Cup, pościągaj sobie raporty cen za ostatnie 5, 10, 15 lat i porób sobie symulację średniorocznych zwrotów z inwestycji i zobacz, co tak naprawdę tutaj się dzieje. Spójrz na to aktywo, jak się waha, spójrz na jego cechy. Idąc dalej, skoro jesteśmy przy cechach i tutaj mówisz ogólnie o inwestowaniu, nie tylko o kryptowalutach, no to myślę, że musisz patrząc na aktywa zrozumieć cechy tych aktywów bardzo dobrze. I to jest, myślę, jedna z najważniejszych rzeczy, aby ustalić, czy dane aktywo jest dobre dla nas. Bo jeżeli jedną z cech aktywa jest gigantyczna zmienność, a my sobie ze zmiennością zbyt dobrze nie radzimy, no to kryptowaluty odpuszczamy. Bardzo proste. Powinniśmy raczej zainwestować co najmniej w lokaty bankowe. Oczywiście żartuję. Słaba forma inwestowania. Jednak obligacje być może będą dla ciebie lepszą drogą. A jeżeli obligacje, no to jakie cechy mają obligacje? W ogóle czym są? Czyli musisz zrozumieć aktywa, w które inwestujesz. No i tutaj jeżeli chodzi o mnie, jak ja doszedłem do mojej prostoty w inwestowaniu, to przede wszystkim doszedłem do tej prostoty poprzez doświadczenia. No i tutaj możesz sam tego doświadczyć na przestrzeni kolejnych trzech, pięciu, siedmiu lat lub poczytać historię innych ludzi. Znów nie tylko moje, nie słuchaj tylko i wyłącznie mnie. Mało tego, uważam to za dużą głupotę. Jeżeli faktycznie pójdziesz w tym kierunku i będziesz słuchał tylko i wyłącznie jednej osoby, zwłaszcza z internetu, nie jesteś w moich butach, nie wiesz jak ja na co dzień funkcjonuję i jak przede wszystkim na co dzień myślę, ale książki, audiobooki o inwestorach czy od inwestorów, którzy faktycznie inwestowali długoterminowo i stawiają na prostotę. I tutaj Howard Marks, Warren Buffett, Charlie Manger. Tak naprawdę, jeżeli spojrzysz na najlepsze wyniki w portfolio tych ludzi, oni tam mieli najlepsze strategie. Albo kupienie czegoś raz i czekanie bardzo długo, albo regularne skupowanie w takich gorszych momentach. Akumulowanie gotówki, kiedy jest fajnie na rynku i później wchodzenie, kiedy jest słabo. I tyle. Idąc dalej, przede wszystkim kiedy się pojawia potrzeba prostoty? No myślę, że wtedy kiedy zaczynasz sobie uświadamiać, że komplikowanie, optymalizowanie portfela przynosi ci w życiu bardzo dużo stresu. U mnie przynosiło naprawdę bardzo dużo i cały czas dążyłem wprowadzając coraz to kolejne zmiany w mojej strategii, aby ten stres wręcz wyeliminować do zera. No bo pytanie, po co inwestujesz? żeby się stresować czy żeby jednak żyć spokojniej, a inwestycje dawały tobie benefity w postaci większej niezależności, w postaci większego bezpieczeństwa czy też chociażby, nie wiem, powiększu, dóbr materialnych. Każdy oczywiście ma swoje własne cele, więc kiedy te rzeczy dla siebie poustalasz, zaczynasz rozumieć, że prostota nie tylko, to jest taki paradoks, że prostota w krypto i ogólnie w inwestowaniu jest nie tylko jedną z opcji do wyboru, ale jest przede wszystkim jedną z najlepszych ścieżek, jaką możemy pójść, jeżeli myślimy o tym, aby zredukować stres i faktycznie nasze cele osiągnąć. Ale też prostota wbrew opinii wielu ludzi, zwłaszcza wbrew opinii traderów, prostota potrafi dać ponad przeciętne wyniki z inwestycji. Jednak wiedz, że i to jest myślę taki jeden problem, że prostota w internetach, w książkach, podcastach się nie sprzedaje. Prostota po prostu się nie sprzedaje. Trochę jak z dietą, trochę jak inaczej z dbaniem o zdrowie. No tutaj no brainer. Musisz się wyspać, nawodnić, zjeść dobre jedzenie i trochę poćwiczyć. Prostota. Jednak ludzie szukają ozępiki. Ludzie szukają jakieś szoty z octu jabłkowego. Ludzie szukają, aby wziąć 20 tabletek i poczuć się lepiej. Zadbałeś o bazę? No tak samo jest w inwestycjach. Baza w inwestowaniu może być bardzo prosta. Dobre aktywa, przyszłościowe, potrzebne dla ludzi. pod kątem oczywiście cech, no i trzymanie ich długoterminowo. Czy masz część portfela, która idzie tym torem? To jest właśnie myślę finałowa odpowiedź. Czyli nawet jeżeli jakkolwiek dzisiaj inwestujesz, małą częścią portfela zagraj po całości prosto i zobacz po roku jak się będziesz z tym czuł. zobacz co tam się dzieje w tym portfelu. Potem poczekaj jeszcze rok, dwa, daj sobie uczciwą szansę na to, aby to sprawdzić, bo rynki bywają cykliczne, ale to się nie dzieje aż tak szybko. I sprawdzi za te tr lata, czy nawet niech to będzie 5% portfela, 10% portfela. zobacz co tam się wydarzyło. Zobacz, co cię to tak naprawdę kosztowało. Zobacz, co ci to dało. No i się okazuje, w moim przypadku, to były moje takie wnioski, że faktycznie jest to wystarczające i dlatego o tym tak często mówię, ponieważ nie jest to odkrycie z wczoraj, jest to po prostu doświadczenie na przestrzeni ostatnich wielu, wielu lat. Są to wnioski na podstawie moich doświadczeń, ale także co ciekawe te same wnioski płyną od najlepszych inwestorów na świecie. No i myślę, że fajnie byłoby, abyś ty spróbował i dał sobie szansę i sprawdził, czy to może znaczyć też skutecznie. Mały spoiler. Tak. Czy trzymać stable coina na giełdzie czekając na dołek bessy? No chciałbym, żebyś tu naprawdę zdefiniował dołek bessy. Bardzo często pytacie, czekając na dalsze spadki, czekając na dołek bessy naprawdę kiedy zadaję ci tego typu pytanie to nie jest żadne czepianie się. Ja bym po prostu chciał napisać, co dokładnie musi się wydarzyć na wskaźnikach, na wykresach, nie wiem, w polityce czy też w garderobie Donalda Trumpa pod kątem koloru krawatu, jaki nałoży na kolejną konferencję. Co musisz tutaj pozmieniać, żebyś uznał, że jest dołek bessy? Naprawdę jestem mega, mega ciekaw. Każdy mówi dołek bessy, a później wszyscy wchodzą na czuja. Więc tutaj no bądźmy nieco bardziej precyzyjni. Natomiast jeżeli chodzi o mnie, to u mnie podejście jest następujące. Raz w miesiącu wpłacam na giełdę gotóweczkę, zamieniam na stable coiny, ustawiam bota DCA, dziękuję, nie patrzę dalej i i tyle. Natomiast jeżeli chodzi o zakupy na jakichś większych korektach, kapitulacjach, gdzie ja także mam kawałek kapitału na to przeznaczony, mam pulę, która jest tutaj skumulowana na tego typu działania, jeżeli do tego dochodzi, słuchajcie, ja dzisiaj dlatego często kiedy podaję wam na przykład skład mojego portfela, nie podaję już tam stable coinów, jakim procentem są stable coiny, ponieważ dla mnie gotówka na koncie i stable coiny to jest 1 do1. Dlaczego? ponieważ dzisiaj zamiana gotówki na stable coiny to jest 20 sekund. Więc kiedy potrzebuję faktycznie zrobić zakup, wpłacam to na giełdę, kupuję, jeżeli jest to większa ilość, wypłacam na portfel kupione kryptowaluty. No i już po prostu wiedz dalej, że giełda nie jest to bank. Nie mamy tam bankowego funduszu gwarancyjnego ani giełdowego funduszu gwarancyjnego. Oczywiście tam gdzieś Binance, powiedzmy, ma swój safu fund. Ostatnio znów dołożyli bitcoiny. Fajnie. Co oznacza, już udowodnili to wcześniej, kiedy w 17, 18 roku byli zhakowani. Żaden klient nie ucierpiał. Giełdy cały czas, więc jednak są targetowane. Ostatnio na jednej z giełd pracownik pomylił się i zamiast wysłać airdropa po pół po półtora dolara powysyłał ludziom bitcoiny i to całe bitcoiny, co oczywiście ludzie skashzowali raz, dwa. Więc błędy ludzkie też się pojawiają. Jednak jeżeli giełdy mają odpowiednie zabezpieczenie, no to naprawdę musiałoby się wydarzyć najgorsze i hakerzy musieliby wyczyścić wszystko. Co jednak wiedz z jednej strony jest mało prawdopodobne, z drugiej jednak strony jest prawdopodobne i to oznacza, że jeżeli trzymasz środki na giełdzie, a to się wydarzy, to niestety nikt ci tych pieniędzy nie odda. Więc no pytanie, z jakimi pieniędzmi czujesz się dobrze na giełdzie? Ja się cieszę w sumie, że to co wydarzyło się z SBFem, z FTXem się wydarzyło, bo po tamtych wydarzeniach i po innych firmach, które wtedy wyszły na jaw, że nie do końca uczciwie pracują, naprawdę kontrola giełd weszła na zupełnie inny poziom. A że giełdy dzisiaj są to biznesy, które dorównują czołówce dzisiaj bankowości światowej, no może przesadziłem trochę, jednak na pewno ich gonią. Binance zarabia naprawdę bardzo duże pieniądze, jak i topowe giełdy. Dla nich się już dzisiaj nie opłaca kombinować. dla nich się opłaca mieć rzetelny biznes, gdzie mają dzisiaj setki milionów klientów, co oznacza, że no to bezpieczeństwo jest na zupełnie innym poziomie. Dlatego ja wciąż z giełd korzystam. Mamy tam najlepsze kursy, najmniejsze spredy, najmniejsze opłaty, wygodę. No i myślę, że coraz to większy poziom bezpieczeństwa. to jednak znów z tyłu głowy ja zbyt dużo na rynku kryptowalut przeżyłem takich dziwnych rzeczy, żeby mówić, że coś jest w 100% bezpieczne. Nie ma w ogóle w życiu nie ma bezpiecznych w 100% rzeczy. Nawet małżeństwo okazuje się, że pewniakiem do końca nie jest. Więc wszystko oczywiście musimy brać z przymróżeniem oka. Wszystko musimy także korygować o ryzyko jakie się z tym wiąże. A ze wszystkim w finansach wiąże się ryzyko. Nie ma tutaj darmowych obiadów nigdy. Jaki portfel kryptowalut aktualnie polecasz? Chodzi mi o konkretne modele, bo słyszę, że niektóre nie będą już wspierane i chciałbym kupić taki okej na najbliższe cztery lata. No to wciąż myślę, ja bym nie wychodził poza Ledera i Trezora. Chyba, że interesują cię konkretne jakieś featury, benefity, które płyną z użytkowania portfela. Być może, nie wiem, jakieś połączenie Bluetooth z telefonem, ekran dotykowy, no już takie garzyciarskie tematy, no to wtedy możesz iść nieco dalej, bo tego jest naprawdę sporo na rynku. Jednak nie najnowsze modele, jednak modele, myślę pośrodku od Ledgera i Trezora. Patrz cenowo, co jest pośrodku. Moim zdaniem są to portfele, które będą z nami wciąż przez bardzo, bardzo długi czas. 4 lata. Myślę, że spoko. Znów tylko nadmienię, że warto potraktować portfel jako ubezpieczenie na rynku kryptowalut. Ja dla siebie staram się gdzieś tam na jakiś promocjach jakiś zawsze jeden portfel dokupić. Czy to ubezpieczenie, kiedy jeden z portfeli, które mam, po prostu się zepsuje. To jest dalej tylko urządzenie elektroniczne. Może nabrać jakieś wilgoci. Mogę to niechcący upuścić i przestanie działać, to chcę mieć swojego rodzaju backup. Jednak jak ja podchodzę do portfeli sprzętowych, podchodzę do tego jak wykupienie ubezpieczenia na wycieczkę. Po prostu na wycieczkę kupujesz ubezpieczenie wracasz, zapominasz, kasa przepadła, nic się nie stało na szczęście. Tak samo w krypto. No tylko, że ten portfel, no będziesz miał dłużej niż dwa tygodnie czy tam tydzień, gdzie jesteś na urlopie. Portfel zostaje z tobą przez lata. Ja wciąż mam portfele, które mają więcej niż 4 lata i wciąż te portfele działają. Jednak jeżeli chcesz robić sobie taki upgrade co cztery, co pi lat, myślę, że jest to bardzo rozsądne podejście. Podpisałbym się pod tym, że faktycznie ustalasz sobie raz na cter lata może z okazji halvingu bitcoina kupujesz sobie nowy portfel. portfel, który jest z lepszymi udogodnieniami, portfel, który prawdopodobnie też ma lepszy hardware. Cały czas widzimy, że producenci portfeli dorzucają coraz to lepsze chipy, coraz to lepsze systemy zabezpieczeń, to jednak prawdą jest, że te stare systemy zabezpieczeń wciąż są wystarczająco dobre. Jednak zbliżamy się do ery komputerów kwantowych i kto wie, co tam się wydarzy. Dla mnie osobiście sprawą oczywistą jest, że tak jak rozwijają się zagrożenia kwantowe, tak samo rozwijają się, pamiętajmy o tym, zabezpieczenia kwantowe. Jednak jak będzie, nie wiadomo. Dlatego ja trzymam kilka portfeli kryptowalut, rozrzucam te środki po różnych portfelach i już. I też co jakiś czas dla siebie nowy portfel kupuję. Super ruch. Jednak też uważam, że nie warto przepłacać za te najdroższe, za te gadżeciarskie po prostu. No chyba, że jesteś osobą, która faktycznie to lubi. Więc zamiast iPona super portfel, czemu nie. Jeżeli tak jak ja myślisz długoterminowo o rynku kryptowalut, koniecznie obejrzyj ten film jako następny i zatrzymaj się przy punkcie piątym, aby dać sobie niezbędną tutaj przewagę. Dzięki wielkie, trzymajcie się i do zobaczenia w kolejnych odcinkach. Cześć

Przewijanie do góry