Dystrybutorzy sprzętu IT i elektroniki użytkowej zakończyli luty mocnym akcentem, a akcje Asbisu i AB zanotowały rekordowe wzrosty. Boom na AI, centra danych oraz infrastrukturę serwerową napędza dynamiczne zmiany na rynku. W Polsce odmrożenie przetargów publicznych i napływ środków z KPO dodatkowo wspierają sprzedaż, szczególnie w sektorze edukacji i administracji. Zarówno Asbis, jak i AB opublikowały bardzo dobre wyniki finansowe za ostatni kwartał, z dwucyfrowymi wzrostami zysków i przychodów. Analitycy podkreślają, że silna dźwignia operacyjna, wzrost przychodów przy relatywnie stałych kosztach oraz efekty skali pozwalają na utrzymanie atrakcyjnych marż. W perspektywie rosnące inwestycje w AI, cyberbezpieczeństwo oraz wymiana sprzętu IT tworzą trwałe fundamenty dla dalszego wzrostu sektora. Zarówno Asbis, jak i AB deklarują dalszy rozwój, między innymi poprzez rozbudowę sieci detalicznej i wejście na nowe rynki. Dywidendy też stają się coraz ważniejszym czynnikiem przyciągającym inwestorów.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dystrybutorzy sprzętu IT i elektroniki użytkowej notowani na GPW mocnym akcentem kończą luty. Akcja z BIS oraz AB rosną po publikacji bardzo dobrych wyników finansowych, a inwestorzy grają pod kontynuację bumu na AI, centra danych i przetargi finansowane z KPO. Pytanie brzmi, czy hossa w sektorze ma jeszcze paliwo? Zapraszam serdecznie na nowy odcinek. Jednocześnie zachęcam też do polubiania treści. Zaczynajmy. A partnerami kanału są Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska, Dom Maklerski Navigator oraz Dom Maklerski Nobel Securities. W czwartek akcje Azbisu podrożały o lekko ponad 6%, AB niemal o 7%, a action o blisko 4. W dwóch pierwszych spółkach padły rekordy. Na koniec czwartkowej sesji biznes azbisu wyceniono na 2 miliard 360 milionów złot, AB na prawie 2,15 miliarda. A z kolei notowania Action po czwartkowym zrywie znalazły się w okolicach poziomów z 2015 roku. HOSA na akcjach dystrybutorów elektroniki użytkowej i sprzętu IT napędzana jest przede wszystkim przez silny wzrost volumenów związanych z bu z boomem na AI, centra danych oraz infrastrukturę serwerową. Dynamiczny popyt na serwery GPU, pamięci RAM oraz SSD przekłada się na dwucyfrową dynamikę sprzedaży, szczególnie widoczną w wynikach Azbisu. Jednocześnie w Polsce dodatkowym impulsem jest odmrożenie przetargów publicznych i napływ środków z KPO, co wspiera sprzedaż sprzętu do szkół, administracji oraz napędza przychody AB. Drugim kluczowym czynnikiem jest silna dźwignia operacyjna. Przy niskomarżowym modelu dystrybucyjnym wzrost przychodów o kilkanaście kilkadziesiąt procent przy względnie stabilnych kosztach powoduje wyraźnie szybszy wzrost ebida i zysku netto. Spółki dodatkowo kontrolują koszty, optymalizują procesy i korzystają z efektu skali, co pozwala utrzymać marże operacyjne mimo presji wynikającej ze zmiany miksu sprzedaży. Wreszcie rynek dostrzega, że sektor korzysta nie tylko z cyklicznego odbicia, lecz także z trwałych trendów cyfryzacji gospodarki, rosnących nakładów na IT i rozwoju chmury. W połączeniu z umiarkowanymi wycenami i poprawą przepływów pieniężnych tworzy to mieszankę wzrostu wyników i ratingu, która stoi za obecną hossą w branży. Najnowsze wyniki Azbisu i AB potwierdziły mocne fundamenty hossy w branży, a obie spółki zanotowały dwucyfrowe wzrosty zysków i przychodów w drugim kwartale. Jak komentują dla stokusz.pl analitycy biura maklerskiego BNP Pariba Bank Polska, zarówno ABPL jak i Azbis opublikowały bardzo dobre wyniki finansowe za czwarty kwartał. Szczególnie pozytywnie względem konsensusu wypadło ABPL, gdzie przychody były o 8% rokrocznie wyższe, zysk netto wykaz dynamikę aż plus 42% rokrocznie. Źródłem zaskoczenia była znacząca poprawa marży brutto na sprzedaży, nawet pomimo rozliczenia części dużego przetargu dla MEN, który mógł być realizowany na niższej rentowności. W przypadku Azbisu dynamika przychodu w czwartym kwartale 25 sięgnęła 35% rocznie, a zysku naetto 19% co było zgodne z oczekiwaniami. Przy dobrej kontroli kosztów SGNA Azbis nadal wykazuje niższe rokrocznie marże brutto na sprzedaży z uwagi na zmianę miksu sprzedażowego w kierunku komponentów do serwerów dla centrów danych. Równocześnie czwarty kwartał jest sezonowo najmocniejszym kwartałem w tych spółkach, więc mocne wzrosty wyników w tym okresie są znaczące dla ich pozycji finansowej. W Azbisie wyniki za czwarty kwartał nieznacznie przekroczyły konsensus rynkowy. Spółka wypracowała lekko ponad 29,2 miliona dolarów zysku netto wobec 24,5 milionów dolarów rok wcześniej i konsensusu na poziomie 29 milionów dolarów. Zysk operacyjny wyniósł 47,8 milionów dolarów. Wobec 35,5 miliona dolarów. Rok wcześniej Ebida sięgnęła 50,7 miliona wobec 37,7 milionów dolarów rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży wzrosły z kolei do miliarda 248 milionów dolarów z 927 uzyskanych w analogicznym okresie poprzedniego roku. Jak ocenia Dariusz Nawrót analityk Nobel Securities, marża brutto na sprzedaży była o 1 punkta procentowego niższa rok rocznie. Koszty sprzedaży zwiększyły się w tempie wolniejszym od sprzedaży, ale koszty ogólnego zarządu wzrosły o 37% rokrocznie. EBIT zwiększył się w takim samym stopniu co przychody. Było 6% wyższy od oczekiwań rynkowych. Saldo na działalności finansowej było gorsze niż rok temu, stąd zysk netto przypisany akcjonariuszom Azbisu zwiększył się jedynie o 20%. Spółka zaraportowała bardzo wysoką sprzedaż za styczeń, co może sugerować bardzo dobre wyniki w pierwszym kwartale 26. Zarząd Azbisu oczekuje dalszego rozwoju skali działalności w bieżącym roku, szczególnie dzięki popytowi na komponenty do centrów danych i AI. Spółka spodziewa się dwucyfrowej dynamiki w obszarze sprzedaży sprzętu Apple, a także marki Brezy. Spółka wejdzie między innymi do Gany i na wybrzeże kości słoniowej. Ponadto kontynuuje rollout sieci detalicznej, która osiągnęła globalny zasięg. Jak powiedział prezes Serj Kostewicz podczas konferencji prasowej w 2026 roku przewidujemy dalszy rozwój naszej działalności, a w przypadku Apple i Brezy spodziewamy się wzrostu dwucyfrowego. Jednak za największy obszar przyszłego wzrostu uważamy dalszy rozwój komponentów do budowy centrum danych. Analitycy mówią, że ten wzrost utrzyma się przez najbliższych 5 lat. Jeśli to okaże się prawdą, można się spodziewać, że deficyt komponentów do budowy centrów obliczeniowych i sztucznej inteligencji utrzyma się do roku 2030. Widzimy również, że koszt budowy centrów danych wzrósł znacznie w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zatem rynek jest dynamiczny, my to monitorujemy. Styczeń dla spółki ukazał się rekordowy. Sprzedaż grupy wzrosła aż o blisko 80% rocznie do prawie 380 milionów dolarów. Prezes Sergej Kostlewicz powiedział, że oczekuje kontynuacji trendu, ale jednocześnie przyznał, że nie liczy na ten sam poziom co w styczniu. W jego ocenie rynek jest niezwykle dynamiczny i jest za wcześnie na jakiekolwiek prognozy. Jak dodał prezes, głównym zadaniem jest podtrzymanie tego wzrostu. Przez odpowiednie zarządzanie ryzykami i szansami. Musimy się rozwijać, zwiększać nasze linie kredytowe, koncentrować się na zarządzaniu ryzykiem kursowym, kredytowym, logistycznym. Głęboko wierzę, że doskonale umiemy to robić. Mamy znakomity zespół, który po prostu się na tym zna. A wiceprezes Costas Ciamalis dodał, że grupie zależy, żeby utrzymać marżę brutto, co w połączeniu z bardziej efektownym zarządzaniem kosztami pozwoli na generowanie wysokiej wartości dla akcjonariuszy. Z kolei prezesa Zwisu liczy na rozszerzenie działalności o nowe rynki w tym roku. Jak wskazał Kostewicz, jeśli chodzi o zasięg geograficzny, widzimy możliwości przyszłego rozwoju w Arabii Saudyjskiej. Jeśli chodzi o Afrykę Północną-zachodnią, po przeprowadzeniu stosownych badań i zawarciu umów przewidujemy w następnym kwartale otwarcie lokalnych centrów w Ganie i na wybrzeżu kości słoniowej. Jednocześnie Azbis rozwija detaliczne ramię grupy, które w ubiegłym roku rozrosło się do 58 sklepów od USA przez Afrykę po Europę i Azję, a także ośmiu sklepów internetowych. Jak wymienił prezes, staramy się pozycjonować sprzedaży detalicznej produktów premium oraz luksusowych dedykowanych poszczególnym markom. Mamy osiem sklepów Bank and Olafsen. A w tym roku zakładamy cztery kolejne otwarcia, w tym trzy w Kalifornii. Sieć resellerska Apple sięgnęła 32 placówki i zwiększy się o dziewięć kolejnych. W tym roku mamy 13 sklepów SMSN w Polsce. Mocno będziemy rozwijać koncept Robo Cafe z pięciu punktów do niemal 30 w tym roku, szczególnie w Dubaju. A jeszcze lepiej w końcówce 25 roku wypadła grupa AB, która nie tylko poprawiła zyski o 30 do 42% rocznie, ale też przebiła konsensus rynkowy od 20 do 27%. Giełdowy dystrybutor wypracował niemal 95 milionów zł skonsolidowanego zysku netto wobec 67 milionów zł wcześniej. Zysk operacyjny wzrósł do 133 milionów zł ze 101, a Ebida osiągnęła 139 milionów zł, co oznacza wzrost o ponad 30% roknie. Jak komentuje Dariusz Nawrot, analityk Nobel Securities, wyniki AB oceniamy pozytywnie. Zaskoczenie w wynikach jest głównie efektem poprawy o 33 punkta procentowego marży brutto na sprzedaży. We wzroście przychodów pomogło wygranie przetargów publicznych organizowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, wymiany laptopów związane z końcem wsparcia Windows 10, a także większa sprzedaż laptopów z AI, wymiana sprzętów nabywanego w trakcie pandemii koronawirusa. Nadal największy udział w sprzedaży stanowiły produkty marki Apple. AB ma ponad 50% udziału w sprzedaży tych produktów w Polsce, Czechach oraz Słowacji. Koszty sprzedaży rosły w wolniejszym tempie ni sprzedaż. Tutaj 4% versus 8. Koszty ogólnego zarządu zwiększyły się o 15% rokrocznie. Zaldo finansowe było nieco korzystniejsze rokrocznie. Skonsolidowany zysk netto przypisany akcjonariuszom AB zwiększył się o 42% rokrocznie i był o 27% wyższy od prognoz analityków. Wątek przetargów, szczególnie w obszarze edukacji, mocno przewijał się w trakcie konferencji wynikowej. Zarząd AB podkreślał, że projekt cyfrowy uczeń udało się zrealizować praktycznie w 99% w grudniu, a należności związane z tym przedsięwzięciem zostały już rozliczone. Jak ocenił Zbigniew Mądry, wiceprezes do spraw operacyjnych w grupie AB, uznajemy to za duży sukces. Spółka wskazuje też na kolejny pakiet postępowań, między innymi laboratoria AI oraz pracownie STEM. Według szacunków realizacja tych przetargów przesunie się i powinna przypaść na trzeci kwartał roku obrotowego AB. W części poświęconej perspektywą na 26 rok zarząd AB zarysował kilka obszarów, które mogą wspierać dynamikę przychodów. W tym kontekście wskazał przyspieszenie inwestycji w technologię AI, rosnące wydatki na cyberbezpieczeństwo oraz kontynuację wymiany sprzętu IT wynikającą z końca wsparcia dla Windows 10. Spółka liczy również na oczekiwalne przyspieszenie przetargów w związku z wydatkowaniem środków KPO. Jak dodał wiceprezes grupy AB, chcemy pokazać kilka obszarów, które będą generatorem pozytywnych przychodów. Zwiększenie wydatków na cyberbezpieczeństwo, kontynuacja wymiany sprzętu w związku z zakończeniem supportu dla Windows 10, przyspieszenie tempa wydatków KPO. Widzimy to w przyspieszonych przetargach. Warto wspomnieć, że AB i Azbis nie tylko świetnie zarabiają, ale też dzielą się zyskiem z akcjonariuszami. Pierwsza spółka mocno akcentowała ten wątek w trakcie konferencji wynikowej. Zarząd podkreślił wejście AB do indeksu Vig Dividend oraz Vig Dividend Plus jako potwierdzenie regularnej polityki dywidendowej. W połowie lutego zarząd AB zaproponował dywidendy w wysokości 6 zł 45 gr na akcję zysku za rok obrotowy 2425. Będzie to pierwsza dywidenda w historii spółki w okolicach 100 milionów zł. Jednocześnie na kolejny rok AB zakłada dywidendę w przedziale 40 do 66% zysku. Spółka przypomniała też, że program BBEKU ważny do marca 27 objął dotąd 526 000 akcji za około 35 milionów złot. Akcjonariusze Azwisu już dostali pierwszą część ubiegłorocznych zysków. W listopadzie 25 roku dystrybutor wypłacił zaliczkową dywidendę 20 centów na akcje. Według Jakuba Wiskardiego z domu makerskiego Baoś w połowie 26 roku spółka wypłaci jeszcze 30 centów dywidendy na akcję. W tym scenariuszu łączna stopa dywidendy brutto mogłaby sięgnąć ponad 6%. A zdaniem ekspertów perspektywy dla ABA oraz Azbisa pozostają pozytywne, choć opierają się na nieco innych filarach. AB wydaje się beneficjentem stabilnego, przewidywalnego popytu w Polsce i regionie, w tym środków unijnych oraz powrotu przetargów publicznych. Z kolei Azbis jest silniej podpięty pod globalny cykl inwestycji w infrastrukturę IT oraz AI, co daje potencjał wyższej dynamiki wzrostu, ale przy większej wrażliwości na czynniki makrowalutowe oraz geopolityczne. Wspólnym mianownikiem dla obu spółek jest korzystanie z trendu cyfryzacji oraz efektu dźwigni operacyjnej, co przy utrzymaniu popytu może nadal wspierać solidne wyniki finansowe w kolejnych kwartałach. Jak komentują dla Stockach.pl analitycy BNP Pariba Bank Polska, perspektywy obu spółek są na 26 rok pozytywne. W Polsce przyspiesza wydatkowanie pieniędzy unijnych oraz KPO, co przekłada się zarówno na zamówienia publiczne, jak i inwestycje firmowe. ASPIS mocno korzysta z kolei na wysokim popycie w obszarze telefonów Apple oraz rozbudowy centrów danych. Jako dystrybutorzy spółki korzystają na trendzie rosnących cen komponentów takich jak pamięci RAM, ceny dysków albo procesorów. Dobre wyniki przekładają się na atrakcyjne poziomy wycen, jak i wysoki potencjał dywidendowy na 2026 rok, co powinno sprzyjać dalszym wzrostom notowań w sektorze. Wygląda na to, że dystrybutorzy IT mają solidne fundamenty i wciąż paliwo do wzrostów. Dajcie natomiast znać, jak wy widzicie hossę w tym segmencie. Czy wciąż jeszcze pociągniemy na północ? Czy może jednak to paliwo będzie się niedługo kończyć. Jeżeli tak, to podajcie argumenty za tym świadczące.








