Przegląd Rynku Finansowego z Ekspertami – KGHM, Orlen, Ropa Naftowa i Złoty
Jacek Brzeski w programie „Artyści Rynków” analizuje najważniejsze wydarzenia na rynkach finansowych. Wraz z Maciejem Leściarzem i Łukaszem Wardynem z CMC Markets omawiają sytuację na giełdach, trendy cen surowców oraz perspektywy polskiej waluty.
Kluczowe tematy odcinka:
- Historyczne szczyty S&P 500 i wpływ polityki Donalda Trumpa
- Wzrosty na WIG20 i WIG, perspektywy dalszych wzrostów
- Analiza techniczna i fundamentalna KGHM, wpływ cen miedzi i srebra
- Dynamiczny wzrost Orlenu i czynniki wpływające na jego atrakcyjność
- Cena ropy naftowej i wpływ OPEC+ na podaż
- Siła złotego wobec dolara i euro po decyzji RPP
Dowiedz się:
- Jakie czynniki napędzają wzrosty na amerykańskim i polskim rynku akcji?
- Czy KGHM i Orlen utrzymają trend wzrostowy?
- Jakie są perspektywy dla cen ropy naftowej?
- Jak decyzja RPP wpłynęła na kurs złotego?
Oglądaj „Artyści Rynków” i bądź na bieżąco z najnowszymi trendami na rynkach finansowych. Posłuchaj opinii ekspertów i zdobądź cenną wiedzę, która pomoże Ci w podejmowaniu lepszych decyzji inwestycyjnych.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
[Muzyka] To są artyści rynków Jacek Brzwki I love Trading. Zachęcamy do subskrybowania kanału Sims Markets Polska. Wystarczy pod filmem kliknąć subskrybuj i zaznaczyć dzwoneczek. wtedy nie przeoczą państwo nowych odcinków i innych ciekawych treści. A w dzisiejszym programie Maciej Leciz, Łukasz Wardyn, CMC Markets. Witajcie. Dzień dobry. Zaczynamy Maćku od giełdy amerykańskiej, od indeksu S&P 500. Tu mamy historyczne szczyty. Mamy wynik lepszy niż 6200 punktów. Można powiedzieć, że inwestorom niestraszna, wspaniała, piękna ustawa budżetowa forsowana przez prezydenta Donalda Trumpa, chociaż niektórzy mają zastrzeżenia. Nie straszne jest to inwestorom giełdowym w Nowym Jorku, że być może 9 lipca będziemy mieli odwieszenie bardzo wysokich ceł, które zawieszone zostały przez biały Dom 90 dni wcześniej w kwietniu. To wszystko jakoś nie przeraża. Jest dużo optymizmu, mało ostrzeżeń, że będzie jakaś bessa. Tom Lee z Fanstrat prognozuje, że WIG20 w najbliższych miesiącach osiągnie poziom nawet 6600 punktów. SP 500. Tak. No faktycznie są takie prognozy optymistyczne różnych instytucji finansowych, różnych analityków. No tutaj niestaszne są różne elementy wymienione przez ciebie, ale również wskaźnikowo SNP 500, który jest według wielu wskaźnikach przewartościowany. Tutaj zresztą tydzień temu o tym mówiliśmy odniesieniu do wskaźników PDE, a sytuacja przecież się pogorszyła, no bo jesteśmy dziś jeszcze wyżej niż byliśmy tydzień temu na indeksie właśnie tak jak wspomniałeś historyczny szczyt. Także widać, że jest tutaj bardzo dużo optymizmów, optymizmu i też technicznie to, co widać na wykresie, to przycięcie dwóch średnich, średniej 50 sesyjnej i 200 sesyjnej od dołu, czyli ta średnia krocząca 50 sesyjna przecina dwustesyjną tak zwany złoty krzyż. To jest bardzo byczy sygnał. Przy czym no historycznie oczywiście w oparciu o statystyki on działał w ponad 70% przypadków. Faktycznie po wyrysowaniu tego złotego krzyża następowały wzrosty. Zresztą to też jest temat, o którym mówiliśmy w kwietniu, kiedy rysował się krzyż śmierci, czyli odwrotność złotego krzyża, czyli przecięcie tych średni od góry, od drugiej strony. Ale już wtedy też mówiłem, też powołam się na statystyki, w których w wielu przypadkach po wyowaniu krzyża śmierci i tak następowało w określonych oczywiście okolicznościach powrót do wzrostów i w niedługim czasie pojawia się Złoty Krzyż. Takie przypadki mieliśmy kilkakrotnie. No i teraz yyy ten rok po raz kolejny dołoży się do tych statystyk, które wcale temu y krzyżowi śmierci nie muszą przypisywać aż takich y fatalnych konsekwencji. No bo mamy tutaj po raz kolejny y właśnie taką sytuację, kiedy po krzyżu śmierci mamy w krótkim czasie wyrysowany Złoty Krzyż. Ale właśnie tutaj te statystyki, które mówią o tym, że ten złoty krzyż w 70% przypadkach oznacza kontynuację trendu, że rok mam w tym w tym czasie, kiedy jest złoty krzyż około 10% na plusie się kończy średnio znowu oczywiście wiadomo jak ta średnia działa, też niekoniecznie teraz musi zadziałać. to być może też będziemy przywoływać w przyszłości jako przykład y tej zmiany, dlatego że yyy poprzednie przypadki wystąpienia yyy tej formacji yyy były w nieco innych okolicznościach. No teraz jesteśmy na szczycie. W zasadzie ten Złoty Krzyż nam się pojawił na dzień przed historycznym rekordem, który mamy dzisiaj. No i wiele właśnie jest tych obaw, o których wspomniałeś, których no dziś się rynek nie boi, ale to często pretekst do yyy takiego takiej chęci realizacji zysków. Pamiętajmy, że dzisiaj jest ostatnia sesja w tym tygodniu, jutro święta w Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj mieliśmy payrollsy, no dosłownie pół godziny temu zostało publikowane i znaczy w momencie kiedy jest publikacja tego filmu, to już trochę więcej czasu mija. Natomiast w momencie kiedy nagrywamy jesteśmy świeżo po i reakcja ta pierwsza wskazuje, że rynek się nie spodziewał patrząc na dolara nie spodziewał się takich wyników, spodziewał się gorszych. Natomiast dla S&P 500 w zasadzie nic to nie zmieniło, czyli dolar zareagował tak, jak powinien zareagować. Czy tutaj dane lepsze mogą, oznaczać, że jednak cały czas jest światło dla Fedu do wstrzymywania się z decyzją o obniżkach 100%. Natomiast S&P 500 yyy w górę po w tej publikacji, nieznacznie, bo nieznacznie, ale mimo wszystko yyy jakiś ruch kilku pununktowy y w górę, nie było odwrotu, nie było realizacji zysków yyy czyli brak tak naprawdę jakiegoś y istotnego przejęcia się. A to wszystko po wczorajszych słabych danych ADP dotyczących rynku pracy, taki bardzo słaby. One tam momentami w niektórych obszarach mogły przypominać wręcz y publikacje z okresu pandemii, więc y tutaj pod względem ilości miejsc pracy w sektorze prywatnym, ale to poszło już zapomnienie. być może mogły być takie nadzieje, gdyby te rolsy to powtórzyły, czyli dane z te rządowe z sektora pozaralniczego i wypadłyby równie słabo, no to wtedy faktycznie rynek może bardzo dynamicznie zareagował na potencjał obniżki 100%ow. Póki co pozostajemy w zasadzie w takim statusie niezmiennym, czyli czekamy co powie prezes Jerome Powell, a pewnie powie, że w dalszym ciągu nie wie jaki będzie wpływ działań Donalda Trumpa na inflację, czyli wszystkich ceł, które są wprowadzane. Czekamy, patrzymy, zobaczymy jak będzie i chyba taka retoryka będzie rządziła, więc ten temat odpada. Natomiast faktycznie ta ustawa, o której wspomniałeś, ta one big beautiful bill act, jak to jest nazywane, ona jeszcze nie została przyjęta. no nie zostanie przyjęta do 4 lipca, tak jak czego chciał Donald Trump, żeby tutaj na ten dzień niepodległości już ta ustawa była. Ona oczywiście miała swoje tutaj ryzyka dla rynku, które też też były pewnie rozpatrywane. Natomiast no to jest cały czas kwestia otwarta. Pewnie po długim weekendzie w Stanach Zjednoczonych temat wróci. Przed 9 lipca wróci również temat ceł, które są póki co zawieszone, ale właśnie do 9 lipca. A 15 lipca, czyli no jeszcze tutaj trochę czasu mamy, ale to taki mamy ciąg i konsekwencje, które mogą z tego wynikać. rozpoczynamy sezon wyników w Stanach Zjednoczonych, czy najpierw od banków, ale potem inne spółki między innymi właśnie z S&P 500 będą z jednej strony publikowały swoje wyniki, które nie są aż tak istotne jak prognozy, które będą przekazywały i zobaczymy na ile będzie pozytywny również sentyment, nie tylko rynkowy, ale sentyment samych spółek, prezesów, którzy będą komentowali wyniki i swoje prognozy na najbliższą przyszłość. Także tutaj cały czas może się wiele dziać. Póki co jesteśmy w okolicach histori szczytu przed długim weekendem. No więc ta dzisiejsza sesja też jeszcze w tych ostatnich godzinach handlu może trochę zmienności nam przynieść. Przenosimy się na giełdę papierów wartościowych w Warszawie. A tu Łukaszu, nasz rynek nie chce być gorszy od amerykańskiego. WIG20 nie chce być gorszy od S&P 500. WIG 20 a także szeroki indeks WIG od początku roku urosły o jakieś 30%. Yyy, po czerwcu wiemy, że WIG 20 po raz pierwszy w historii zanotował 7 miesięcy z rzędu na Plusie. Yyy, jeszcze niedawno, bo y 23 czerwca niektórzy analitycy mówili, że WIG 20 jest na krawędzi, bo był poniżej granicy 2700 punktów. No ale teraz jest zdecydowanie lepiej i wyżej, bo jest blisko poziomu 2900 punktów. Za krawędzią musiała być trampolina i wszystko się złożyło. Ja aż podskoczyłem, jak powiedziałeś tak wewnętrznie, jak powiedziałeś, że ktoś tam prognozuje powyżej 6000 WIG 20. No a to się okazało, że SNP. No ale to bardzo możliwe, że to jest wielkie wspaniałe marzenie, tak jak wielka wspaniała ustawa budżetowo-amerykańska. Może się kiedyś ziść. Jest aspiracja, jest motywacja. M nie jest to nierealne bardzo, bardzo długim terminie, to wiemy. W krótkim pewnie gorzej. Natomiast no my wychodzi wyszliśmy już z tego trendu horyzontalnego, wieloletniego. Tym kryzysem celnym Donalda Trumpa wróciliśmy do tej konsolidacji. Odbiliśmy się szybko dolnym, bardzo długim cieniem. Weszliśmy w konsolidację na bardzo wysokich poziomach. Kto chciał, mógł oddać akcję na wysokich poziomach. Idziemy dalej w górę. No jest to klasyczna hossza, klasyczne wyjście z trendu horyzontalnego. Dzisiaj jesteśmy znowu wyżej. Węc ogólnie jestem optymistą. też nie widzieliśmy w ogóle na razie takiego prawdziwego przyspieszenia. Owszem, to 30% wzrostu robi wrażenie, ale biorąc pod uwagę kapitał jaki się pałęta po naszej części Europy, to to i naszą kapitalizację naszej giełdy to myślę, że spokojnie może być wyżej, może być bardziej agresywnie, może być bardziej spekulacyjnie. tego cały czas nie ma, więc trzeba skupić się na faktach. Fakty są takie, że wychodzimy górą z tej ostatniej konsolidacji, która wygląda na to, że była bardzo delikatną mimo wszystko korektą i jesteśmy w stanie przenieść notowania trochę wyżej. Na WIG 20 mamy takie opór w okolicach 2900 2930, ale to właściwie od ostatni no nie aż tak super istotne, ale jakiś jak jako odniesienie jakieś jest. Po przejściu tego poziomu możemy być wiele wiele wyżej. Zasięgi tych formacji wieloletnich są naprawdę robiące wrażenie. Wczoraj pojawiło się obniżka stóp procentowych. Abstrahując już to, to nie ma znaczenia czy zaskakująca, czy nie zaskakująca. Ważne, że jest, że zachowany jest ten trend obniżek stóp procentowych, że relatywnie i stopy procentowe, biorąc pod uwagę gdzie jesteśmy z inflacją, to są dość wysoko, więc tutaj potencjał na obniżki jest. Podedług mnie będą grali inwestorzy. Gdy to się też zmaterializuje, zaczną się poprawiać wyniki, szczególnie w sektorze małych spółek, no bo tam jednak ten koszt finansowania jest istotny i wpływ konsumenta jest też znaczny, kondycji konsumenta, a konsument odetchnie po z niższymi stopami procentowymi pewnie już pod koniec tego roku, czy to mówię ze znacznie niższymi pod koniec tego roku czy na początku przyszłego. Więc tutaj apetyty są na obniżki stóp procentowych są uzasadnione. Trochę gorszych wskaźników aktywności gospodarczej, które były ostatnio, to bym zignorował, bo i tak odczyty naszej gospodarki są bardzo solidne, a obniżki stóp wszyst procentowych wszystko mogą zmienić, a przede wszystkim co mogą zmienić, że pod to inwestorzy będą grali, bo zobaczmy jak to wyglądało na rynkach europejskich. To była kluczowa kwestia dla wzrostów. Więc WIG 20 mamy wyjście w górę z konsolidacji. Na pozostałych indeksach jest bardzo podobnie. No mamy dolara dzisiaj po 3,60, więc ten wig 20 w dolarach na pewno wygląda interesująco. Czekamy też na mniejsze spółki. No widać, że cały czas ten najbardziej rozgrywa zagraniczny kapitał największe spółki, a lokalnego kapitału jeszcze tak dużo nie ma, by ruszyć też mniejszymi spółkami. No bo im dalej mniejsze spółki, tym gorsze stopy zwrotu. Nawet dzisiaj teraz jak nagrywamy, mamy WIG 217% w górę. Swig tylko 0,4%. No to teraz będziemy sprawdzać jak od tej trampoliny, o której wspomniał Łukasz, odbijają się spółki takie jak KGHM czy Orlen. O Orlenie wiemy, że odbija się ładnie, ale zaczynamy Maćku od KGHMu. No i ten udział KGHMu w tegorocznej hossie na giełdzie w Warszawie duży nie jest, mówiąc delikatnie. 115 zł na początku tego roku za jedną akcję, teraz 135 zł. Nie jest to jakiś wielki ruch w górę, chociaż mamy wyraźny ruch w górę od jakiś 10 dni. To jest prawda. No i KGHM ma pewnie wszelkie podstawy, by drożeć. Notowania miedzi, wysokie notowania srebra powinny tej spółce sprzyjać. Tak mówicie o tej trampolinie to faktycznie tutaj dopiero teraz zauważam tą taką dość istotną grę słów tej trampoliny, która właśnie poprzez Trumpa większość ruchów powoduje. To faktycznie jest trampolina, która która no teraz w ostatnich tygodniach pozwoliła rynkom akurat się dobrze odbić, czyli Trump w tym przypadku zadziałał pozytywnie. Ale co do KGHMU, no tutaj też no można są spotkać dzisiaj takie komentarze, że KGHM w ślad za cenami miedzi ruszał w górę, ceny zostały przebite, istotne poziomy i tak dalej. Faktycznie, no tak jest. Tylko dlaczego w ślad za tymi cenami miedzi nie podążał przez poprzednie dwa miesiące? Bo miedź po tych dołkach, które osiągnęła w okolicach kwietnia yyy no praktycznie w dość dynamicznym ruchu wzrostowym y się znalazła. No teraz jesteśmy już niedaleko w ogóle rekordów historycznych. Natomiast no KGHM jednak cały czas pozostawał w tyle. wręcz te ostatnie dwa miesiące na KGHME yyy to taka konsolidacja to zresztą tutaj świetnie widać na tym wykresie pomiędzy tymi poziomami 120 13170 tut tak to jest wyrysowane czy poprzez te szczyty które były testowane na początku maja potem na początku czerwca i pod koniec czerwca i z kolei z dołu dołki w takich cyklach około półtoratygodniowych czyli na pewno dobrze to było sama spółka chociaż generalnie inwestowanie w akcje nie sprzyja takim strategiom swing tradingowym. No ale tutaj chodzi poprzez kontrakty terminowe, czy kontrakty na różnicę CFD. Tego typu strategie również tutaj się dobrze sprawdzały. No bo ta powtarzalność ruchów, dołów i szczytów i tych poziomów wsparcia oporu była bardzo wyraźna. Natomiast też wyraźnie po wybiciu górą z tego oporu, czyli 131 zł za akcję, nastąpiła wyraźna dynamika wzrostowa na KGHMie. Także to na pewno jest między innymi efekt właśnie pokonania istotnego poziomu oporu też przy oczywiście wzroście na samej miedzi. No ale to jednak już jest jakby konsekwencja tego, co na tej miedzi działo się wcześniej. No sama miedź no jeszcze ma perspektywy, ale musimy pamiętać, że znowu odniosę się do tej trampoliny. Trampoliną dla miedzi faktycznie były cła Trumpa, bo w momencie kiedy była ta groźba wprowadzenia ceł, amerykańscy amerykańskie firmy na potęgę tę miedź kupowały, żeby faktycznie uzupełnić magazyny, zdążyć przed wprowadzeniem ceł. Także ten proces trwał i to napędzało bardzo dużo miedzi. Zresztą te spredy pomiędzy giełdą y chikagowską a giełdą w Londynie stawały się coraz wyraźniejsze. To z kolei sprzyjało taka kolejna konsekwencja strategiom arbitrażowym, czyli tańsza taniej można było kupić na giełdzie w Londynie, sprzedać drożej na giełdzie chikagowskiej. Y, więc no tutaj mamy y wiele takich elementów, które tą trampolinę nam dodatkowo y potęgowały i to to już jest rzecz, która częściowo jest za nami. Zresztą cały czas od no dłuższego czasu, czy nawet kiedy miedź znajdowała się w tym trendzie krótkoterminowym spadkowym, to i tak prognozy co do popytu były długoterminowe, optymistyczne i również yyy cały czas przewidywany był deficyt miedzi. na rok 2025, no i lata kolejnej. To się nie zmieniało, a ta miedź pomimo tych prognoz zachowała się yyy w bardzo taki zmienny sposób. Y no i myślę, że teraz również może być bardzo podobnie. W przypadku miedzi jesteśmy na istotnym poziomie oporu. Te 516 na na miedzi chikagowskiej czy 516 centów za funt jest ważnym poziomem. Tutaj może rynek szukać jakiś możliwości realizacji zysków. Yyy, tak to się często dzieje przy takich istotnych poziomach. No i też jesteśmy blisko szczytu. Yyy, więc to to jest sytuacja niesprzyjająca. A drugi y ważny dla KGHMU y metal, czyli srebro y też jest w tym momencie bardzo mocne i też weszliśmy taki etap konsolidacji przy wysokich poziomach, to 36 dolarów, prawie 37 $arów za uncję. No to już jest 20 prawie 5% wzrost w tym roku. No i najwyższe poziomy od y nast lat bodajże od 2011 roku, gdybyśmy ten szczyt jeszcze tutaj osiągnęli, który był dwa tygodnie temu. Więc no tutaj jest y sytuacja no właśnie na tym miesięcznym. Świetnie widać te poziomy, czyli y to są to jest wykres miesięczny, y te szczyty to jest rok 2011, a tam gdzie jest wyrysowany opór to są poziomy 2000 roku. Natomiast już ta linia aktualna, tak ta strzałka widoczna jest po lewej stronie, no to już jest nasz ten aktualny istotny opór. Czyli jeżeli on by został pokonany, to zobaczmy jak daleko jest kolejny. Dopiero poziomy 44 dolar. Ale właśnie ze względu na to istotność tego aktualnego tutaj też może rynek trochę walczyć z tymi poziomami. Yyy samo yyy srebro też pod względem prognoz yyy ma się całkiem dobrze, no bo wydobycie srebra nie nadąża za popytem według danych. Yyy no samo srebro jest pozyskiwane jako efekt uboczny, no między innymi tak jak KGHM w przypadku wydobycia miedzi, ale też innych metali. Więc ta elastyczność podaży tutaj też jest ograniczona, no bo nie da się zwiększyć samego srebra, nie zwiększając często tych innych, czego pochodną jest srebro. yyy popyt przemysłowy. No oczywiście jest perspektywa długoterminowa bardzo pozytywna, no ale też pytanie czy teraz w tym momencie rynek nie zaczyna się zastanawiać czy kwestie popytu z Chin, czy te ograniczenia, które wprowadzał, wprowadził Senat, ograniczenia dla OZE, czy one też nie wpłyną, no to jednak miedź jest bardzo ważnym w zielonej energii metalem. A tutaj mamy yyy taki no wręcz atak yyy Senatu i rządu Trumpa na na OZ wstrzymanie i przejście w stronę tego drill baby drill. Wię to są takie czynniki, które mogą to częściowo hamować. A dlaczego jeszcze z perspektywy KGHMU biorąc pod uwagę, że ta miedź mocno wyprzedziła KGHM, srebro wyprzedziło KGHM, KGHM został gdzieś z tyłu, teraz ma potencjał, który widzimy właśnie po wybiciu tego y oporu, że teoretycznie rynek widzi ten potencjał, żeby jeszcze pójść w górę. Tutaj mogą nam czynniki lokalne pomagać. Mieliśmy w maju, czy tak w drugiej połowie czy pod koniec maja informacje o tym, że zostały przez rząd ogłoszone ulgi podatkowe dla sektora miedziowego, dla spółek wydobywających miedź, no czyli czytaj KGHM-u. One mają wść w życie w 2026 roku. Natomiast dla branży to są oszczędności rzędu 500 milionów złot już w przyszłym roku, a w kolejnych latach tam nawet powyżej 700 milionów złotych. Więc to jest jedna rzecz, która wcześniej KGHM ciążyła. A w tym tygodniu kolejna informacja też ważna z perspektywy KGHM-u o maksymalnych cenach energii dla przemysłu energochłonnego, a KGHM jest największym w Polsce przedsiębiorcą, największym konsumentem y energii. Więc no tutaj taka ustawa jest też zbawienna dla KGHMu. No z jednej strony no KGHM konkurował z innymi spółkami miedziowymi będąc no jednym z największych, najważniejszych podmiotów, ale konkurencyjność mocno ograniczały właśnie koszty bardzo wysokiej energii. Więc tutaj teraz może się pojawić stabilność i być może też to inwestorzy zagraniczni docenią. I w tym często tutaj dzisiaj nie mamy wykresu, ale powołaliśmy się na ten ETF X Miners Cooper Miners. Tam KGHM pozostawał w tyle za spółkami miedziowymi. No teraz też ma szansę dzięki temu częściowo to nadgonić. To teraz o wielkim tegorocznym wbici wybiciu w górę Orlenu. Łukaszu, od początku tego roku spółka podróżała o jakieś 80%, ale ciągle chyba jest atrakcyjna dla inwestorów, bo na przykład wskaźnik cena do wartości księgowej nadal jest niski. Mamy teraz cenę jednostkową akcji Orlenu powyżej 84 zł. Niedawno analitycy Domu makerskiego Banku Ochrony Środowiska podnieśli wycenę docelową do 90 zł. No i mamy też pewnie sporo dobrych wiadomości dotyczących Orlenu, które działają na inwestorów. na przykład wiadomość o pozyskaniu miliardów z Krajowego Planu odbudowy na projekty wodorowe. Tak. I te wszystkie nowe elementy to jest to, co będzie pchało Orlen, bo jeszcze nie jest tak łatwo wycenić efekty, nawet kosztów tak naprawdę jeszcze nie jest tak łatwo, nie jesteśmy w stanie tak łatwo wycenić, więc to taka magia właśnie dość dobrze działa często na rynkach. Ale myślę, że przede wszystkim inwestorzy liczą na dobre wyniki i to wkrótce, które ten bieżący cena zysk wygładzą i wrócimy do takich niskich poziomów. Co do poziomów to jeżeli chodzi o akcje to odejmując dywidendy, no to ten poziom 95 yyy jest yyy jest kluczowy yyy bo tam gdzieś są wtedy te historyczne yyy szczyty oczywiście. Jeżeli dywidendy, dywidend byśmy nie odejmowali, to inaczej zupełnie ten wykres będzie wyglądać. No my jesteśmy w bardzo mocnym trendzie wzrostowym. Jeżeli wychodzimy teraz z tej z konsolidacji, w której też byliśmy przez jakiś czas, podobnie właśnie jak WIG 20, no to to jest jednoznacznie byczy sygnał. Tym bardziej, że jeżeli spojrzymy przez ostatnie wiele, wiele lat na obrót, no to obroty rosną na Orlenie, a ten wzrost, który mamy od początku tego roku, no to na na w miesięcznym interwale, no to są jak nie najwyższe, no to jedne z najwyższych obrotów, które które mieliśmy w historii. pewnie wyższe mogły być 20 lat temu i więcej. Więc wszystkie warunki hossy są potwierdzone. Warto sobie jeszcze tylko przypomnieć jak to było, gdy Orlen na początku roku ustanawiał lokalne minima. Mówiliśmy o tym, że wyciągane są prawdopodobnie wszystkie trupy z szafy, jakie mogą być i i do zastanowienia, czy przypadkiem teraz nie może być już tylko lepiej. Oczywiście to się zmaterializowało w takiej pewnie być może nawet postaci hossy, o której nie myśleliśmy. No ale wygląda to naprawdę dobrze i myślę, że teraz trzeba czekać na te 95 i jak tam rynek zareaguje, myślę, że tam trochę oporu będzie. Bo jednak po tak dużych zyskach na no firmie o dużej kapitalizacji, która od początku roku prawie 80% urosła, no to znajdą się duże pokłady sprzedających i być może wtedy już nie będzie aż tak łatwo utrzymać swoje długie pozycje na tej spółce. To teraz ropa naftowa. No bo skoro mówiliśmy o Orlenie, to przejdźmy do surowca takiego jak ropa Maćku. A ta ropa to jakoś za bardzo w ostatnim czasie nie chce drożeć. Nawet w połowie czerwca, kiedy mieliśmy ten atak rakietowy na instalacje nuklearne Iranu ze strony Izraela. Nawet wtedy ten skok ceny nie był jakiś bardzo duży. Chociaż za baryłkę ropy brand płacono powyżej 78 $arów. No ale jak się okazało, że wojna się skończyła, że to była wojna 12dniowa, to zobaczyliśmy duży spadek ceny i bareyłka ropy brand teraz kosztuje w okolicach 69 dolarów. Niektórzy twierdzą, że będzie jeszcze taniej, bo należy się spodziewać kolejnego wzrostu podaży ze strony krajów zrzeszonych w kartelu OPEC Plus. Ostatni tydzień patrząc na wykres, myślę, że dla day traderów był trudny. No bo nie dość, że ta cena ropy nie chciała rosnąć, to nie chciała też spadać. W zasadzie mieliśmy taki bardzo, bardzo wąski ruch boczny, co się te ceny przykleiły do tego poziomu 65 $arów wad ropy WTI. na bręcie to wyglądało podobnie. Yyy, ale w zasadzie na tych samych poziomach się y zamykały, co otwierały. Także po tej wcześniejszej dynamice yyy no to była spora odmiana, no bo jednak mieliśmy jazdy po 10% nawet dziennie. Yyy, no tak jak ten spadek właśnie w czasie dwóch sesji yyy, o których wspomniałeś, kiedy sytuacja się uspokoiła. Yyy no ale potem takie absolutna flauta, no bo tutaj rzadko na tym rynku aż taką flautę y obserwujemy, jak obserwowaliśmy yyy tydzień temu. No wczoraj z kolei yyy znowu takie większe odreagowanie y i dziś potencjał, no ta sesja jeszcze trwa, ale myślę, że rynek spokojnie może wrócić też do takiego trybu znowu flauty i oczekiwania. Yyy, bo dane, no mamy za sobą dane dotyczące yyy zapasów. Faktycznie te dane potwierdziły yyy wzrost yyy zapasów yyy i to zarówno yyy te dane yyy prezentowane y przez yyy przez dwa źródła, które prezentują jakby potwierdziły jeden kierunek. i też dodatkowo yyy prognozy czy też informacje płynące yyy z Fedu Dallas też potwierdziły yyy takie oczekiwania akurat nie w tę stronę sprzeczne, ale mogą nam bilansować te ruchy, które wskazują na to, że można się spodziewać spowolnienia w tej branży łupkowej. No to by akurat była taka odskocznia w drugą stronę dla cen ropy, ale tutaj mówimy o nieznacznych ruchach w kontekście wydobycia ropy naftowej globalnie, a na pewno to, co wspomniałeś, czyli OPEC tutaj ma kluczowe znaczenie. No jednak jest presja na to, że OPEC może zwiększać produkcję tutaj o ponad 400 000 baryłek dziennie. fakty, że taka gotowość do podjęcia takiej decyzji cały czas jest. Y, no i to nam może powodować, że rynek wokół tego będzie się czy z jednej strony te kwestie podażowe przede wszystkim i to głównie ze strony OPEC, ale częściowo również ze Stanów Zjednoczonych i właśnie kwestii łupkowych, które w mikrostopniu będą to bilansowały. plus kwestie samego popytu, który no tutaj jest stabilny, ale też te zawirowania rynkowe, kwestie chińskie powodują, że nie ma takiego jakiegoś dużego skoku, którego rynek mógł się mógłby oczekiwać. Więc wydaje mi się, że mamy po prostu po tych sporych zawirowaniach związanych z wojną, no która też no przyszła dość nieoczekiwanie z perspektywy inwestorów na rynku. Oczywiście tam cały czas jakiś niepokój jest, ale tutaj nagle na te 12 dni mieliśmy szaleństwo. Nawet wtedy się przecież pojawiały prognozy, że ropa naftowa może być po 200 $arów i to szanowane instytucje finansowe takie y prognozy podawały w krótkim terminie nawet. Y no teraz mamy powrót i wydaje mi się, że te same instytucje już nie widzą takiej możliwości. No chyba, że znowu coś się pojawi. Yyy, ale oby nie, no bo wydaje się, że w tym momencie sytuacja jest ustabilizowana. Oczywiście tam cały czas na Bliskim Wschodzie spokojnie nie jest, ale te główne czynniki ryzyka odeszły. No a kiedy odeszły ryzyka związane właśnie z konfliktem i takim znacznym spadkiem podaży, no choćby tutaj tym ryzykiem zamknięcia cieśniny Ormus, no to wracamy do tego trybu, który byliśmy wcześniej. Czyli tak naprawdę, jeżeli byśmy zapomnieli o tym krótkotrwałym wybicie, wybiciu, no to jesteśmy w trendzie spadkowym. I na koniec rynek walutowy. Przyglądamy się Łukaszu złotemu. Nasza waluta osłabiła się po zaskakującej decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych, ale nie było to duże osłabienie, nie było to osłabienie długotrwałe. Znowu złoty jest mocny. W ostatnich dniach euro osłabło o kilka groszy. No a siła złotego wobec dolara jest bardzo duża. Zapamiętamy ten przełom lipca i sierpnia jako właśnie czas dużej siły naszej waluty wobec waluty amerykańskiej. Dolar momentami spadał poniżej granicy 3 zł i 59 gr. był najtańszy od 2018 roku. Tak. No ale tutaj mamy naprawdę słabość dolara w stosunku do euro, przecież. y skupiłbym się po prostu na indeksie złotego. My walczymy z takim ważnym oporem, strefą oporu, która naprawdę już od no ponad roku właściwie gdzieś tam cały czas tworzy jakieś jakieś opory. To co tutaj widzimy, to jest bardziej krótkoterminowane, ale równie ważne. Dobra dla byków reakcja, bo powiedzmy była dla większości przynajmniej większość została zaczarowana przez te wypowiedzi RP i ja akurat miałem nie byłem aż tak przekonany, że że nie ma możliwości obniżki, ale większość była przekonana, więc jeżeli taka informacja się taka publikacja się pojawiła, obniżka stóp, no to myślę, że ta panika, która była Czy korekta bardzo delikatna jak na kaliber wiadomości? To to pokazuje, że rynek jest zadowolony ze złotego, że te dysproporcje są naprawdę spore. By wysokość między innymi stó%, więc jest w stanie utrzymywać tak wysokie ceny. Yyy, dużo wskazuje na to, że że powoli inwestorzy jeszcze będą chcieli spróbować nawet przebić te szczyty na indeksie złotego. To by było ciekawe, biorąc pod uwagę, że już jakieś konkretne projekcje inflacji na koniec tego roku, na początek przyszłego się pojawiają i raczej wygląda to dobrze dla a konto obniżek stóp procentowy, więc niekoniecznie dla złotego. Tym bardziej, że nasze zadłużenie no też jest całkiem całkiem pokaźne, więc bardziej bym optował właśnie za trendem horyzontalnym, ale widać, że rynek chce dalej wyjść. w górę. No technicznie naprawdę wygląda to wszystko, wszystko dla złotego bardzo dobrze. W najgorszym wypadku dla złotego po prostu stabilnie. Więc euro złoty w horyzoncie, funt przebija 5 zł i schodzi niżej. O, tu bardzo ładnie mamy ten trend horyzontalny zaznaczony. Myślę, że w nim jesteśmy w stanie jeszcze długo, długo pozostać. spadek jest na na dolar złoty i tutaj zatrzymanie tego to jest czysto ruch euro dolar i więc no czekamy według mnie teraz na to aż indeks złotego przebije te poziomy maksymalne. To jest jak najbardziej realne i to i to wkrótce. O walutach, ropie, indeksach i spółkach giełdowych, a także o trampolinie prezydenta Trumpa mówili Łukasz Wardyn, Maciej Leściarz, CMC Market. Dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję. Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści Rynków, a następny odcinek tego cyklu w czwartek 10 lipca. Jacek Brzeski I love trading. Do zobaczenia.
