Ta strategia inwestycyjna POKONAŁA CAŁY RYNEK! Skopiuj ją i zarabiaj! [Strategia Momentum Sektorowe]

Co zyskujesz dzięki strategii momentum?

Sprawdź najprostszy sposób inwestowania, który pozwala zarabiać więcej niż rynek dzięki strategii sektorowego momentum. W tym filmie pokazuję, jak w ciągu zaledwie kilku minut miesięcznie można kupować sektory, które radzą sobie najlepiej, bez konieczności analizowania indywidualnych spółek czy przewidywania ruchów rynku.

  • Automatyczne wybieranie najlepszych sektorów na podstawie ostatnich wyników
  • Prostota – nie trzeba analizować raportów finansowych czy śledzić kursów codziennie
  • Minimalizacja ryzyka dzięki dywersyfikacji pomiędzy sektorami
  • Możliwość startu od małych kwot

W filmie analizuję wyniki z lutego 2024 roku, pokazując jak poszczególne sektory radziły sobie w porównaniu do całego indeksu S&P 500. Zobaczysz, dlaczego sektor energetyczny był najlepszym wyborem, jak technologia przegrała ze względu na obawy o AI, a co sprawiło, że dobra cykliczne i zdrowotne wróciły w powszechne.

Jak działa strategia sektorowego momentum?

Sprawdzam momentum trzymiesięczne i sześciomiesięczne, aby wyłapać trendy. Jeśli sektor wygrywa w obu kategoriach, to wtedy inwestuję w niego. Wyniki pokazują, że takie podejście po dwóch miesiącach daje niemal 2% zwrotu, podczas gdy cały indeks notuje spadek.

Link do mojego publicznego portfela i szczegółowe informacje o strategii znajdziesz w opisie pod filmem.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

Czy inwestowanie może być proste i przyjemne bez ciągłego śledzenia rynku, analiz danych oraz podejmowania trudnych decyzji? Jak najbardziej. Strategia, którą stosuję, czyli sektorowe momentum sprawia, że zarabiam szybciej i więcej niż rośnie cały rynek i to poświęcając zaledwie kilka minut w miesiącu. Dziś sprawdzimy, jak radziły sobie w lutym poszczególne sektory, które obserwuję. Ile wypracowała moja strategia w drugim miesiącu inwestowania? Ile dopłaciłem do portfela oraz co kupiłem w marcu? Zapraszam do oglądania. [muzyka] Jeśli jesteś nowy na tym kanale, to Liga Sektorów jest moim publicznym eksperymentem inwestycyjnym, w którym testuję bardzo prostą strategię. Sektorowe momentum na ETfach. Nie tracę czasu na analizowanie raportów finansowych, na wybieranie poszczególnych spółek. Nie próbuję też przewidzieć jak zachowa się rynek. Zamiast tego raz w miesiącu sprawdzam które sektory S&P 500 radziły sobie najlepiej w ostatnim czasie i to właśnie w te sektory inwestuje pieniądze. Dlaczego S&P 500? Ponieważ na tym rynku mamy sektory, które są bardzo płynne i mocno zdywersyfikowane. W przypadku polskiej giełdy często mamy tak, że jedna spółka, na przykład jakiś wielki państwowy koncern, który jest monopolistą na rynku, ma niewyobrażalnie wielki udział w sektorze rzędu nawet 90%. Taka koncentracja jest niebezpieczna. Dlatego też wybrałem rynek amerykański, [muzyka] na którym liczba spółek wchodząca w skład sektorów jest duża, a ich udziały w indeksie są niewielkie. Do swojego portfela dopłacam co miesiąc 100 $ar, czyli około 350 zł po obecnym kursie. Jeżeli jeszcze nie inwestujesz, to mam nadzieję, że ta seria pokaże ci, że nawet zaczynając od tak niewielkich kwot, można rozpocząć swoją przygodę z inwestowaniem, bo głównym celem tej serii jest właśnie pokazanie ci, że inwestowanie może być proste, powtarzalne, nie zajmujące dużo czasu, ani nie wymagające jakiejś niesamowitej wiedzy. Strategia jest prosta do skopiowania. Wszystkie moje transakcje są publiczne, a wyniki oraz skład portfela możesz śledzić na portalu Myfund. Link w opisie poniżej. W dzisiejszym materiale zobaczymy, co się wydarzyło na poszczególnych [muzyka] sektorach w lutym. Sprawdzimy, jak zachowywały się te, które wybrałem do zainwestowania w zeszłym miesiącu. Ocenimy zyski, porównamy je do całego indeksu, a następnie wybierzemy sektory na kolejny miesiąc. A jeżeli chciałbyś sprawdzić inne możliwości takiego pasywnego inwestowania, które nie wymaga ciągłego śledzenia kursów i sytuacji na rynku, to zachęcam cię do sprawdzenia planów inwestycyjnych XTB, partnera tego kanału. Plany inwestycyjne to narzędzie, które pozwala wygodnie i w kilka chwil zbudować portfel funduszy ETF. Wybierasz region, wybierasz sektor, historyczną stopę zwrotu albo poziom ryzyka, a aplikacja XTB zajmuje się całą resztą. Co więcej, z kodem matematyka, który wpiszesz w trakcie rejestracji, otrzymasz darmowy kurs inwestowania, który pozwoli ci wykonać pierwszy krok w kierunku finansowej niezależności. Szczegóły w opisie poniżej. Materiał zacznę od szybkiego podsumowania, co się działo na rynku w lutym. Amerykański indeks S&P 500 poruszał się dalej w trendzie bocznym. W zasadzie taka sytuacja utrzymuje się już od trzech miesięcy, a cały indeks waha się pomiędzy 6800 a 7000 punktów. Miesiąc kończymy na poziomie nieznacznie niższym od startowego, mimo że w lutym aż dwukrotnie indeks zbliżył się do swojego rekordowego poziomu w wysokości 7000 punktów. Idąc teraz po kolei przez sektory, w które inwestuje, sektor technologiczny był w trendzie spadkowym. Był to najgorszy segment w całym miesiącu, a wyniki te są spowodowane silnymi obawami o potencjalne negatywne konsekwencje dalszych olbrzymich nakładów inwestycyjnych w sztuczną inteligencję. Największe spółki takie jak Microsoft, Amazon, Alphabet czy Meta tkwiły w stagnacji albo spadały. Jedynie Nvidia nieznacznie rosła, ale nie na tyle by równoważyć spadki pozostałych spółek. Sektor technologiczny ma olbrzymi udział w indeksie S&P 500, więc o [muzyka] ile wcześniejsze wzrosty zapewniały wzrost całego indeksu, to teraz zmiana trendu na technologii powoduje, że cały indeks radzi sobie słabo. Sektor finansowy również zaliczył spadki, co jest spowodowane przede wszystkim ogólną niepewnością na rynku. Dalsza wojna celna oraz potencjalnie nowa wojna w regionie arabskim, a także wysoki poziom zadłużenia nie sprzyja wzrostom sektora finansowego. O zmianie trendu możemy mówić za to w przypadku sektora zdrowotnego. Po spadkach, jakie mieliśmy pod koniec stycznia, w lutym mogliśmy obserwować delikatne wzrosty wspierane przede wszystkim przez dobre wyniki spółek oraz stabilne prognozy przyszłych zysków. Tutaj na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim data healthc, które odnotowało niemal 40% wzrost. Sektor dóbr cyklicznych cierpi podobnie jak sektor finansowy. Przez ogólną niepewność na rynkach radzi sobie gorzej. A jedną z większych spółek, które ciągnęły cały sektor w dół był Amazon, który zaliczył aż 12% spadek w tym miesiącu. Z kolei sektor dóbr podstawowych całkowicie zaskoczył i był jednym z lepszych sektorów w lutym. Spółki konsumpcyjne znacząco przewyższały wzrosty całego szerokiego indeksu, co było niemałym zaskoczeniem. Ale z drugiej strony, gdy technologia, finanse i dobra cykliczne krwawią, to kapitał kieruje się ku dobrom podstawowym. Sektor energetyczny, czyli nasz wybór inwestycyjny z zeszłego miesiąca, dalej zalicza fenomenalne wzrosty. Aż 10% w lutym sprawia, że w dalszym ciągu jest to najlepszy sektor w całym indeksie. Rosnące ceny surowców i niepewność geopolityczna wspierana dobrymi wynikami finansowymi spółek energetycznych zapewnia dalsze wzrosty tego sektora. Sektor użyteczności publicznej podobnie notuje świetne zyski, przyciągając inwestorów szukających bezpieczniejszych dochodów w czasach wysokie zmienności i niepewności. No i ostatni sektor, czyli komunikacja w trendzie bocznym z lekkimi spadkami. Presja na sektor technologiczny powoduje, że sektor komunikacyjny obrywa rykoszetem. Dlatego tutaj nie spodziewam się odwrócenia trendu, dopóki na rynku nie znikną obawy związane z kondycją spółek technologicznych. Jak wygląda mój portfel pod koniec lutego? Po dwóch miesiącach wpłat miałem kapitał w wysokości 200 $arów. W pierwszym miesiącu zanotowałem niewielką stratę, ale spółki, które wybrałem w lutym całkowicie ją odrobiły. Co prawda sektor komunikacyjny, w którywestowałem połowę kapitału, czyli 100 $ar, zanotował stratę w wysokości 3,5 dolara, ale za to sektor energetyczny dał mi niemal 9 zysku. Dzięki temu zysk z całego portfela po dwóch miesiącach przekroczył 4 do$. Porównując stopę zwrotu z mojego portfela do stopy zwrotu z całego indeksu S&P 500, to na początku miesiąca mój portfel wyszedł na prowadzenie i nie oddał go już do samego końca. I to jest dokładnie to, co zakładałem w mojej strategii sektorowego momentum. Cały indeks S&P 500 ciągnięty jest do góry przez lepsze sektory, zaś w dół przez te gorsze, więc będzie radzić sobie słabiej od tych najlepszych sektorów. A moim celem jest wstrzelenie się dokładnie w te sektory, które pchają indeks do góry, dzięki czemu zarabiam więcej niż cały szeroki indeks. W jaki sposób dokonuję wyboru sektora, w który inwestuję? Sprawdzam momentum trzymiesięczne oraz sześciomiesięczne. Momentum to po prostu stopa zwrotu w danym okresie. Taka strategia pozwala mi wyłapać te sektory, które najsilniej rosły w ostatnim czasie. Całość strategii opiera się o prosty fakt, że kapitał pomiędzy sektorami porusza się powoli. Więc jeżeli dany sektor odnotowuje wzrosty, to zakładam, że taki trend utrzyma się jeszcze przez jakiś czas. Za to, jeżeli dany sektor notuje spadki i odpływ kapitału, to nie ma co czekać na odwrócenie się trendu, tylko trzeba od razu uciekać. Sprawdzam momentum trzymiesięczne i sześciomiesięczne. To pierwsze pozwala mi podpiąć się pod najświeższe, najmocniejsze trendy, zaś to drugie pod te bardziej dojrzałe, w teorii mniej zmienne. Jeżeli zaś ten sam sektor wygrywa w momentum trzy [muzyka] i sześciomiesięcznym, to wtedy kupuje top dwa z momentu sześciomiesięcznego. Jeżeli chodzi o wybór na kolejny miesiąc, to w marcu największym momentum zarówno w kategorii trzymiesięcznej, jak i sześciomiesięcznej ponownie charakteryzował się sektor energetyczny. Nic z tym zaskakującego patrząc na wyniki spółek wchodzących w skład tego sektora. Choć dynamiczne wzrosty ostatnio się nieco ustabilizowały, to jednak w dalszym ciągu biją one na głowę pozostałe sektory. Drugi wybór, czyli sektor top 2 w momentum sześciomiesięcznym, to sektor zdrowotny. Wracam do niego po miesięcznej przerwie i odkupuję go nieco drożej niż pozbywałem się go pod koniec lutego. Ale mam nadzieję, że te wahania kursów, które ostatnio tam obserwowaliśmy były chwilowe i sektor ponownie wróci na ścieżkę stabilnego wzrostu. Wartość całego portfela przekracza już 300 $ar, a dwumiesięczna stopa zwrotu to niemal 2%. Świetny wynik biorąc pod uwagę to, że cały indeks S&P 500 w tym okresie zanotował spadek. W każdy z wymienionych sektorów inwestuję teraz po 150 ar i za miesiąc zobaczymy jak porodziła sobie moja strategia. Na dzisiaj to już wszystko. Jeszcze raz przypominam, że portfel publiczny możesz śledzić w aplikacji Myfund. Link w opisie poniżej. [muzyka] Jeżeli materiał ci się podobał, to zachęcam cię do zostawienia łapki w górę i suba na kanale, żeby pomóc w rozwoju mojego kanału. I koniecznie daj znać w komentarzach, co myślisz o strategii momentum. Cześć. M.

Przewijanie do góry