Instytucjonalny przeskok kryptowalut
W tym filmie Marcin Wenus i Comparing Blockchain Space przedstawiają kompleksową analizę obecnej sytuacji na rynku kryptowalut, skupiając się na Bitcoinie, Solana i trendach instytucjonalnych. Głównym wątkiem jest prognoza analityka z certyfikatem CMT, który ostrzega przed możliwym spadkiem BTC do 30 000 USD, wskazując na statystyczne cykle rynkowe i niską aktywność obrotową w marcu. Analiza porównuje te spojrzenie z optymistycznymi prognozami Roberta Kiosaki, który utrzymuje długoterminową wiarę w kryptowaluty i inne aktywa alternatywne.
Film przedstawia ważne zmiany w zaakceptowaniu Bitcoina przez duże instytucje. Fenny Mae po raz pierwszy w historii zaakceptowała kredyty zabezpieczone kryptowalutami, co otwiera nowe możliwości dla posiadaczy BTC. Kraken rozszerza ofertę o tokenizację udziałów w prywatnych spółkach technologicznych (np. SpaceX, OpenAI), co zwiększa dostęp do wcześniej niedostępnych rynków. Virtune wprowadził krypto ETP na GPW, ułatwiając polskim inwestorom ekspozycję na Bitcoin, Ethereum, XRP i Solana.
Solana na krzyżową drogę
Solana jest przedstawiona jako aktywo o wysokiej zmienności. Analitycy różnią się od siebie w prognozach – od spadku do 50 USD do wzrostu do 180 USD w przypadku odbicia Bitcoina. Film omawia również zmieniające się priorytety inwestorów i możliwości zysku z alternatywnych sektorów, takich jak AI.
- Co warto zrobić? Systematyczna akumulacja w okresach spadkowych, dbanie o zarządzanie ryzykiem i śledzenie zmian instytucjonalnych.
- Kto powinien zobaczyć? Inwestorzy chcący zrozumieć obecny cykl rynkowy i długoterminowe trendy w kryptowalutach.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Cześć, tu Marcin Wenus i Comparing Blockchain Space, wasze cotygodniowe centrum dowodzenia na rynku krypto. Dziś mamy dla was pięć tematów, z których każdy sam w sobie zasługuje na osobny odcinek. Zaczniemy od analityka z certyfikatem CMT, który twierdzi, że Bitcoin może spaść do 30 000. Potem przejdziemy do Roberta, idzie kryzys kiosakiego i jego strategii kupuj, gdy inni wątpią. Następnie przełomowa decyzja Fenimae, która może zmienić rynek nieruchomości w USA dzięki Bitcoinowi. Dalej Kraken otwiera drzwi do prywatnych spółek technologicznych na blockchainie, do tej pory zarezerwowanych dla największych graczy. A na koniec Solana i pytanie, czy alt season jest bliżej niż nam się wydaje. A jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, łapka w górę i dzwoneczek naprawdę robią różnicę i pomagają nam w pracy. Adrian Zduńczyk, analityk znany w świecie jako CryptoBerb, posiadacz certyfikatu międzynarodowego CMT, opublikował pod koniec marca analizę, która spędziła sen z powiek niejednemu hodlerowi. Jego główna teza jest prosta i brutalna. Ta Bessa może być dopiero w połowie. Zacznijmy od faktów. Bitcoin notuje sześć spadkowych miesięcy z rzędu. Październik, listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec. Czerwona seria, jakiej nie widzieliśmy od 2018 roku. Wtedy po podobnym układzie BTC wystrzelił o ponad 320% w kolejnym roku. Brzmi optymistycznie, prawda? No właśnie. Zduńczyk ostrzega, żebyśmy na to nie liczyli, cytując go wprost: "Tym razem nie potoczy się to tak, jak myślisz". I przedstawia trzy argumenty, dlaczego. Argument pierwszy, statystyka historyczna. W latach Bessy Bitcoin traci średnio 66% od szczytu. Rok 2026 otworzył się na poziomie 87500 $ar. Jeśli historia się powtórzy, naturalnym celem jest okolica 30 000. Dobrze słyszycie? 30 000 doarów. Argument drugi, cykliczność. Czteroletni cykl Bitcoina składa się z trzech lat wzrostów i jednego roku spadków. Jesteśmy w szóstym z 12 miesięcy tego spadkowego roku. Schemat działał w każdym poprzednim cyklu. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? No może dlatego, że rynek dojrzał, pojawiły się ETFY, instytucje trzymają miliony bitcoinów, ale Adrian Zduńczyk nie daje się przekonać. Cykl to cykl. Argument trzeci. I tu jest bardzo ciekawie. Zduńczyk sam podważa wartość schematów technicznych. mówi wprost: "To, że jakiś wzorzec zadziałał wcześniej, nie oznacza, że zadziała ponownie. Najczęściej tak nie jest. Analityk techniczny, który mówi: "Nie ufajcie analizie technicznej", ale w tym jest pewna mądrość. Rynki lubią robić dokładnie to, czego większość nie oczekuje. A co z marcowym volumenem? CryptoBurb zwraca uwagę, że marzec 2026 to jeden z najcichszych miesięcy w historii BTC pod względem obrotu. I tu paradoks. Miesiąc o niskim wolumenie to historycznie momenty, w których budowane są lokalne dna. Akumulacja odbywa się po cichu. Nikt nie trąbi o niej na Xie. A jego prognoza na koniec roku, gdybym miał strzelić 30 do 40 000 doarów w czwartym kwartale, ale od razu dodaję, nie mam kryształowej kuli. A wy jak gralibyście tę bessę? Hodle, DCA, a może wychodzicie na boczny tor? Dajcie znać w komentarzach. Jestem ciekaw waszej strategii. Ja systematycznie podkupuję. I tu dochodzimy do drugiej kwestii, bo jeśli ktoś jest antytezą ostrożnego analityka z certyfikatem, to jest nią Robert Kiosaki, autor bogatego ojca, biednego ojca, książki, którą przeczytał chyba każdy, kto kiedykolwiek googlował jak zarobić pieniądze. Kiosaki ponownie wywołał burzę w mediach społecznościowych. Tym razem nie chodzi o kolejną prognozę krachu, choć tych też nie brakuje, ale o osobistą odpowiedź na krytykę. Jego przyjaciel skontaktował się z nim, wyrażając irytacje słowami o bogaceniu się w czasie kryzysu. A jaki jest problem? Ten znajomy nie śledził wcześniejszych publikacji i nie znał szczegółów strategii. Tak przynajmniej twierdzi Kiosaki. A strategia jest prosta jak konstrukcja cepa. Kiosaki nie inwestuje w S&P 500, nie kupuje obligacji, nie tyka funduszy ETF, nie oszczędza gotówki. Cytując go dosłownie, nie inwestuję w nic, co drukują rządy, banki czy Wall Street. Co zamiast tego? Bitcoin, Etherium, fizyczne srebro, złoto i ziemia plus system generowania przepływu gotówki od książek przez własną grę planszową, hodowlę bydła, sprzedaż ropy aż po wynajem mieszkań, takie drobne biznesy na boku. Ale najlepszy jest wątek osobisty. Kiosaki wyznał, że swoje pierwsze sześć bitcoinów kupił po 600 za sztukę i wtedy wydał wszystko, co miał. Konsekwencje? nie jadł przez kilka dni, tak gó finansów osobistych. Twierdzi, że dosłownie głodował, żeby kupić krypto. Dziś te sześć bitcoinów jest warte prawie 400 000 $arów, a Kiosaki nadal regularnie powiększa swoje zasoby. Co ciekawe, sam przyznaje, że nie wie, czy zapowiadany przez niego największy krak w historii nadejdzie w tym roku. To taki polski Krzysztof Jackowski Finansów. Racje mają zazwyczaj w podobnej ilości przypadków, czyli nie za często. Natomiast za Kiosakim przynajmniej stoją pieniądze. Ale zaraz jest jeszcze coś, bo o ile Kiosaki kupuje bitcoina z przekonaniem, to Fen Mae właśnie zaczęła traktować go jako pełnoprawne zabezpieczenie finansowe i to jest naprawdę duża sprawa. Fenny Mae dla tych, którzy nie znają to amerykańska agencja wspierana przez rząd federalny. który gwarantuje kredyty hipoteczne. Rynek, który obsługuje jest wart 12 bilionów dolarów. Nie milionów, nie miliardów, bilionów. I ta instytucja właśnie po raz pierwszy w historii zaakceptowała kredyty zabezpieczone kryptowalutami. Mechanizm wygląda tak. Nabywca nieruchomości bierze standardowy kredyt hipoteczny na 15 lub 30 lat od firmy Better Home and Finance. Ale zamiast wpłacać gotówkowy wkład własny, zaciąga oddzielną pożyczkę pod zastaw Bitcoina lub stable coina USDC. Crypto trafia do depozytów Coinbase i pozostaje tam przez cały okres kredytowania. Po spłacie wraca do właściciela. Co ważne, nie ma margin cola, nie ma dolewania zabezpieczenia. Jeśli Bitcoin spadnie o połowę, warunki kredytu się nie zmieniają. Jedyny moment, w którym grozi likwidacja zabezpieczenia, to 60 dni opóźnienia w spłacie rad. Dokładnie jak w standardowym kredycie. A koszt oprocentowanie wyższe o pół do półtora punktu procentowego w porównaniu ze standardowym kredytem Fenie. Nie jest to mało, ale dla kogoś kto siedzi na bitcoinach i nie chce ich sprzedawać, a tym samym unikać podatku od zysków kapitałowych, to może być rozsądny kompromis. W praktyce wygląda to tak. Powiedzmy, że chcecie kupić dom za 500 000 doarów. Zastawiacie 250 000 w Bitcoinie i dostajecie pożyczkę na 100 000 na pokrycie wkładu własnego. Krypto siedzi sobie spokojnie na koncie Coinbase Prime przez cały okres kredytowania. Spłacacie kredyt, krypto wraca do was. Proste. W teorii tak, w praktyce płacicie odsetki od dwóch zobowiązań jednocześnie. I to jest koszt, o którym trzeba pamiętać. Kontekst polityczny trudno zignorować. Administracja Trumpa aktywnie działa na rzecz uregulowania rynku krypto. Podpisanie Genius Act dotyczącego stable coinów wypowiedzi na Światowym Forum Ekonomicznym o tym, że USA mają być światową stolicą kryptowalut. Trump wprost powiedział: "Musimy sprawić, by Chiny nie przejęły nad tym rynkiem kontroli." Według danych Coinbase około 52 miliony Amerykanów, czyli mniej więcej co piąty dorosły, posiadało kiedyś kryptowaluty. A badanie Redfin z 2025 roku pokazało, że ponad 10% millenialsów sprzedawało krypto, żeby sfinansować wkład własny. Teraz nie będą już musieli. Krypto wchodzi do mainstreamu drzwiami i oknami. No i to dosłownie. No dobrze, od hipotek wracamy na blockchain, bo tam dzieje się coś równie przełomowego. Kraken ogłosił partnerstwo z Foundrise. Efekt tokenizacja funduszu Foundrise Innovation Found notowanego na nysę pod Tikorem VCX. Na platformie Xtox pojawi się jako VCX, jeden token dający ekspozycję na portfel prywatnych spółek technologicznych. A jakich spółek? SpaceX, Open AI, Anthropic, DataBaks. Dobrze słyszycie? Firmy, do których dotychczas miały dostęp wyłącznie fundusze Venture Capital i ludzie z kontaktami na SH Road. Jeden z prezesów Payward spółki matki Krakena powiedział wprost: "Otwieramy globalny dostęp do portfela z prywatną ekspozycję na jedne z najlepszych firm na świecie. Szef Foundrise dodał, że VCX ma być mostem między rynkami publicznymi a prywatnymi. Liczby platformy Xtox robią wrażenie. ponad 25 miliardów dolarów łącznego obrotu, ponad 100 000 unikalnych hodlerów i ponad 100 tokenizowanych akcji oraz ETFów. A do tego niedawne partnerstwo z NZDAQ w celu budowy infrastruktury łączącej tradycyjne rynki z systemami Onchain. Dla polskiego widza to ważny sygnał. Tokenizacja aktywów to nie abstrakcja, to realna ścieżka do demokratyzacji inwestycji. Jeszcze niedawno, żeby zainwestować SpaceX, trzeba było być miliarderem. Dziś wystarczy konto na Krakenie i trochę krypto w portfelu. Swoją drogą warto sprawdzić jakie jeszcze możliwości daje Kraken, bo platforma rozwija się w tempie, które trudno zignorować. A teraz możecie dodatkowo zyskać 15 € w BTC przy depozycie w wysokości 100 €. A szczegóły i linki oczywiście w opisie. A teraz Solana. I tu rozbieżność prognoz jest tak duża, że aż boli. Solana handlowana jest dziś w okolicach 83. To spadek o ponad 70% od styczniowego szczytu z 2025 roku, kiedy kosztowała prawie 295 $ar. Od początku roku kurs zjechał ze 140 do obecnych poziomów. Ale spójrzmy na trzy zupełnie różne perspektywy analityków na Xie. Mario Naufall stawia w tazę, że inwestorzy zrotowali skrypto w AI, zarobią fortunę przed pęknięciem bańki, a później wrócą do altcoinów po okazyjnych cenach. Jego cel po 1500 $arów, Bitcoin po milionie. No skromny facet. Z drugiej strony barykady Ted Pillows, który wskazuje, że spółki powiązane z Solaną, tak zwane Treasure Companies, systematycznie wyprzedają swoje pozycje. Brak popytu. Jego prognoza SOL po 50 w 2026 roku, cytując klasyka, ciemność. Widzę ciemność. I wreszcie time traveler, który uważa, że alt season jest bliżej niż wszyscy myślą. Dominacja BTC szczytuje. Sol trzyma 125 arów mimo słabości Bitcoina. Tu muszę dodać, że ten tweet jest sprzed kilku dni i od tamtego czasu Sol nadal spada. Ale volumeny na DESach rosną. Jego cel Solana po 180 $arów, jeśli Bitcoin odzyska 70 000. Trzy perspektywy, trzy zupełnie różne światy. Prawda jest taka, że nikt nie wie, ale jednego możemy być pewni. Zmienność na solanie w nadchodzących miesiącach może być kosmiczna. A jeśli chcecie mieć ekspozycje na Solane bez zakładania portfela krypto, Virtion ma ETP na SOL notowane na GPW złotówkach. Kupujecie to ze zwykłego rachunku maklerskiego, tak jak akcje czy ETFY. Produkty dostępne między innymi w Xebie, Bosiu i Al Your Banku, a więcej szczegółów w opisie. A w ten sam sposób kupicie też BTC, IFA czy XRP. A if i Solana są również ze stakingiem. I w ten sposób dotarliśmy do końca. Wróćmy do tego, od czego zaczęliśmy. Sześć czerwonych świec, Bitcoin po 67 000. Analityk z certyfikatem CMT mówi o 30 000. Brzmi jak horror. Ale jednocześnie Fenny MA akceptuje BTC jako zabezpieczenie hipoteczne. Kraken tokenizuje udziały w SpaceX i Open AI. Coinbase buduje infrastrukturę kredytową opartą na krypto. Instytucje nie wychodzą z tego rynku. One właśnie w niego wchodzą, tyle że po cichu, w miesiącach o najniższym wolumenie. I może właśnie o to chodzi. Może Adrian Zduńczyk i Kiosaki mówią o tym samym, tylko innymi słowami. Bessa to nie koniec. Bessa to moment, w którym buduje się pozycję. Cicho, spokojnie i bez fanfar. Jak mawiał klasyk, na giełdzie pieniądze przepływają od niecierpliwych do cierpliwych, a na krypto od tych, którzy panikują do tych, którzy akumulują. Przypominam też o promocji dla nowych klientów giełdy Kraken. Aby zgarnąć bonus na start, wystarczy otworzyć konto, wpłacić minimum 100 € i kupić wybraną kryptowalutę za tę kwotę. To tyle. Dzięki temu zyskacie darmowe 15 € w bonusie w BTC. Sprawdźcie link w opisie. Pamiętajcie też o krypto ETP od Virtn Bitcoina, Etherium, XRP i Solane. Znajdziecie je na giełdzie papierów wartościowych w Warszawie w złotówkach. To prosty sposób na ekspozycję na rynek krypto bez portfela kryptowalutowego. Dzięki za dzisiaj. Do zobaczenia w kolejnych przeglądach. Cześć








