Indeksy na historycznych szczytach – rynek przeszacował? | Program "Artyści Rynków" [Rekordy indeksów i AI]

Główne tematy filmu

W najnowszym odcinku programu Artyści Rynków eksperci analizują przyczyny rekordowych poziomów indeksów amerykańskich takich jak S&P 500, Nasdaq i Dow Jones. Głównym impulsem do wzrostów okazał się zwiększenie optymizmu inwestorów po osłabieniu napięć geopolitycznych, szczególnie w kontekście wojny amerykańsko-irańskiej. Eksperci zwrócili uwagę również na rosnącą rolę sztucznej inteligencji jako jednego z kluczowych czynników wspierających notowania gigantów technologicznych, takich jak Nvidia i AMD.

  • rekordowe poziomy indeksów amerykańskich
  • wpływ geopolityki na rynki finansowe
  • rola sztucznej inteligencji w wzrostach giełdowych
  • notowania spółek sektora półprzewodników
  • sytuacja na polskiej giełdzie papierów wartościowych

Program zawiera również analizę sytuacji na polskiej giełdzie, w tym notowań spółki KGHM, której kurs silnie zależy od cen miedzi. Dyskusja obejmuje również kwestie związane z notowaniami Alfabetu (Google) i Tesli, podkreślając znaczenie inwestycji w AI dla przyszłego wzrostu tych spółek. Eksperci zwracają uwagę na potencjalne ryzyka geopolityczne i ich wpływ na zachowanie rynków.

Dzięki szerokiemu spójrzeniu na zarówno amerykańskie, jak i polskie rynki, program oferuje cenne spojrzenie na aktualną sytuację giełdową i jej podstawy. Dyskusja stanowi doskonałe uzupełnienie wiedzy dla inwestorów, którzy chcą zrozumieć mechanizmy kształtujące obecne trendy rynkowe.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

To są artyści rynków. Jacek Brzeski, I love trading. W dzisiejszym programie Łukasz Wardyn, Maciej Lecierz, CMC Markets Polska. Witajcie. >> Dzień dobry. >> Dobry. Zaczynamy, Łukaszu, od giełdy amerykańskiej, od tamtych indeksów. A te indeksy prezentują się fantastycznie, biją rekordy. Rekord S&P 500. Wyraźnie jesteśmy powyżej granicy 7000 punktów. Nazdaki też biją rekordy. No i wydaje się, że wytłumaczenie tej sytuacji jest jedno. Ten wielki optymizm giełdowy bierze się z tego, że doszło do zawieszenia broni w wojnie amerykańsko-irańskiej i tak naprawdę inwestorzy de facto uznali, że wojna się zakończyła. Nikt sobie nie wyobraża sytuacji, że ta wojna znowu zostanie rozpętana za ileś tam dni. Nawet jeśli prezydent Donald Trump się zdenerwuje, powie, że yyy za jakiś czas zniszczy cywilizację irańską, ale no wszyscy wiedzą, że nawet jak tak się stanie, to yyy na dwa dni przed terminem yyy yyy termin przesunie i powie, że bardzo dobrze mu się rozmawia z Iranem. Rynki chyba są już przygotowane na to, że będzie pokój, a nie wojna. >> No są różne teorie. wojenne, które mówią o tym, jakie są warunki do tego, by uznać wojnę za zakończoną, albo by uznać, że przeciwnik został podbity, czy to jest zajęcie terenu, czy to jest wprowadzenie swojej władzy, upadek kompletny, morale żołnierzy, no tego wszystkiego nie ma, ale nie o tym będziemy dyskutować. Dla nas na rynkach tym warunkiem no to byłby spadek cen ropy według mnie, a poprzedzony oczywiście normalnym transportem w ciśnienie Ormus, a tego nie ma. Więc bardzo na no tak optymistycznie rynek do tego podchodzi, że jest to zaskakujące. Yyy, no bo najpierw yyy rynek spadał mniej, był zaniepokojony, yyy, no ale dalej nie doszło jeszcze nawet do choćby lekkiego odblokowania tej cieśniny, yyy, no a tylko takiej właśnie przekonanie o tym, że to już na trwałe transport będzie wróci do tych do tych wartości. do tej formy, jaką miał przed yyy konfliktem, tylko tak naprawdę to może być podstawą do pewności, że w następnych miesiącach wszystko się unormuje. Yyy miesiącach, no bo to jeszcze przecież potrwa. No mamy olbrzymie luki i żeby unormować to wszystko, to od rozpoczęcia normalnego transportu, to będą miesiące, by to wszystko unormować. Oczywiście rynek wszystko dyskontuje, więc to już normalne by było dla mnie, gdy gdybyśmy wiedzieli, że ciśnina jest odblokowana, wtedy ceny ropy by mocno zaczęły spadać. No to już właśnie a konto tej przyszłości. Natomiast no teraz cały czas tak naprawdę jesteśmy w tym okresie niepewności, więc pod tym względem rynek naprawdę lekkomyślnie się zachowuje. Ale takie takie ma prawo. ma prawo do tego, gdy widzi, że wyniki spółek mogą być lepsze i że wyniki spółek nie ucierpiały i nie i gdy oczywiście wróci normalizacja tego rynku, no to nie ucierpieją związku w związku z tym z tymi trudnościami. do tego, no mamy spółki paliwowe amerykańskie z dużą ekspozycją na te na SNP między innymi, no gdzie te wszystkie zawirowania są wręcz wymarzoną sytuacją dla niektórych amerykańskich spółek z branży, więc to na pewno pomaga. Natomiast mimo wszystko ten, jak widziałem przez ostatnie niecałe trzy tygodnie ten powrót z dołków, tak stromy, tak agresywny, no to on był dla mnie tak mocny i tak tak pachniało mi właśnie odcięciem tych krótkich pozycji, paniką krótkich pozycji, że raczej byłem sceptyczny do tego, czy to czy to może być zapowiedź w długim terminie, czy w średnim terminie wyjścia na nowe szczyty. Więc bardziej myślałem o takim scenariuszu, że niestety to może być po prostu takie przedłużenie trendu horyzontalnego. jeszcze do wczoraj, przedwczoraj tak myślałem, a dzisiaj mamy nowe szczyty, więc naprawdę jest bardzo mocny ten rynek, więc nie boi się Europy, nie boi się inflacji, nie boi się też kwestii związanych właśnie z szeroko pojętym tym prywatnym kredytem, prywatnym finansowaniem. Yyy, i tutaj tylko nie mówię o tych funduszach pożyczkowych, ale też kto o spółkach finansują, które które finansują się w ten sposób. No to jest jednak cały ekosystem, który trochę drży, ale widać, że znowu to nie jest coś, co rynek przeraża. Być może rynek kombinuje, że po normowaniu tej sytuacji z transportem ropy wrócimy bardzo szybko do tego scenariusza i do trendu obniżek stóp procentowych. I to będzie lekarstwo. To na jeszcze większą dynamikę. konsumentów, to będzie lekarstwo właśnie na te firmy pożyczkowe i te te wszystkie trudności, które o których słyszymy, no będą po prostu przejściowe. To by to by miało sens. Efekt jest taki, że wyznaczyliśmy nowe szczyty na na kontraktach na SNP, na Nasdaku mamy nowe szczyty. Na kontraktach na Zdaka mamy nowe szczyty. No czyli jest to jest to podsumowanie hossy. Z tym nie można dyskutować. No my musielibyśmy pewnie, jeżeli chcielibyśmy ten ruch zanegować, to gdzieś do środka zakresu tych zmian z wielu miesięcy musielibyśmy wrócić, ale na razie na to zupełnie nie wygląda. Yyy, przy okazji yyy te wszystkie prognozy zysków y które spływają od różnych firm rekomendujących yyy no to widać, że że pokazują spore apetyty na na wzrosty zysków, więc pod względem cena zysk sytuacja nam się trochę bardziej unormowała. Do tego wśród kilku liderów tych technologicznych szczególnie, no to jednak te ostatnie spadki, które miały przez miesiące tak naprawdę miejsce, no to sporo też tych cen zniosły, więc trochę nam się tego rynku w międzyczasie unormowało. Wygląda to naprawdę nieźle, choć styl i ta prędkość powrotu jest zastanawiająca. Można by powiedzieć, że jest niepokojąca. Bo bardziej zdrowe dla długoterminowego wzrostu byłaby właśnie jakiś jakiś rodzaj takiej ściany strachu, a tego naprawdę nie ma. Więc dla innych rynków, które nie mają takiej ekspozycji właśnie na te amerykańskie spółki, na amerykańskie PKB, no to to dodatkowo jest sytuacja wymarzona. A czy jest coś niepokojącego, Maćku, w tym co się dzieje z notowaniami spółek, które produkują półprzewodniki takich jak Nvidia, takich jak konkurent konkurent Nvidi AMD mieliśmy w wypadku Nvidi na przykład słaby marzec, dużo lepszy jest kwiecień. W wypadku AMD też tutaj w lutym i marcu były spadki, no ale teraz spółka jest zdecydowanie wyżej, więc nastroje się poprawiły, jest lepiej. Choć chyba taki czar wszystkiego, co jest związane z sztuczną inteligencją na giełdzie amerykańskiej minął. Już jest więcej pytań, więcej wątpliwości, więcej zawahań ze strony inwestorów. o Nvidii, która ma opinię najważniejszej spółki świata. Mówiliśmy jakiś czas temu, że ona dostarcza łopaty tym wszystkim, którzy kopią złoto. Y łopaty są dostarczane. Pytanie, czy ci odbiorcy łopat są w stanie dokopać się do tego złota, dokopać się do tych zysków. Różnie z tym bywa i stąd te nastroje chyba w tej branży są mieszane. Dodam jeszcze tylko, dodam jeszcze tylko, że takie spółki jak Nvidia czy AMD często w ostatnim czasie pokazywały dobre, bardzo dobre wyniki kwartalne, lepsze od prognoz, ale były, były pretensje, że te prognozy nie są miażdżone, powinny być miażdżone i w związku z tym rynek zachowuje dystans. >> No właśnie to może tak po kolei. czy ten Charprys to y wydaje mi się, że jesteśmy nieco innej fazie w tym momencie jeżeli chodzi o całe podejście do AI. Wręcz pojawia się taka wręcz narracja mówiąca o tym jakie może płynąć zagrożenie z tytułu AI. No choćby tutaj niedawna informacja i wręcz spotkanie szefów zarówno banku centralnego czy Romin Paela z Besentem i tutajż przedstawicielami banków Stanów Zjednoczonych wskazujących zagrożenie właśnie płynące z modelu Antropic na branżę bankową. to może mieć przełożenie globalne yyy przełożenie dla cyberbezpieczeństwa, ale to jest coś, co oczywiście budzi obawy innych branż, ale z perspektywy branży AI, a tym samym właśnie tych producentów łopat, czyli AMD i NVIDi, no to się wydaje, że to woda na młyn, bo tylko tak naprawdę pokazuje potęgę, która tkwi yyy w samej technologii. I to w tym momencie mam wrażenie, że trochę wróciło, bo tak jak wspomniałeś, no był taki okres, że ci producenci łopat no tutaj zyskiwali na potęgę. Potem rynek się odwrócił szukając być może innych beneficjentów, ale cały czas tej gorączki AI. No a teraz wraca mocno na piedestał zarówno Nvidia, jak i AMD. Zresztą nawet mamy taką serię historyczną w na świeżo. Dziś jest, dzisiaj jest 11 dzień yyy, kiedy mamy wzrosty zarówno na y Nvidi i na AMD. Dla Nvidi to jest najwięce, największa seria, najdłuższa seria od 99 roku, czyli w tym wieku dla AMD od 2005 roku. Więc no mamy rekordy, pomimo wydawało się, że to już ten czas takich silnych bardzo wzrostów czy też rzucania się inwestorów na spółki z tej branży minął. Jak się okazuje, nie? Oczywiście ta skala tych wzrostów, bo tu mówimy o serii nieprzerwanej wzrostów, historycznie bywały większe. No tak jak wspomniałeś po wynikach, kiedy spółka bardzo mocno przebijała, tutaj zwłaszcza Nvidia w czymś takim dominowała, przebijała konsensów, konsensus analityków, no spółka potrafiła w jednej sesji kilkanaście procent y zyskać. No a tutaj kolejne sesje też przenosiły wzrosty. No i ta wartość, którą teraz mamy, to jest od dołków około 30%. No była nadrabiana w kilka sesji, bo tutaj teraz mamy tą serię dość długą, która trwa, ale jak widać no jesteśmy wysoko. To co Łukasz mówi w kontekście S&P Nadzda Daka, takie vkształtne odbicie tutaj też doskonale jest widoczne. Czyli innymi słowi innym słowem wraca do łask cała, cała branża. A sama Nvidia, no tutaj widoczna, no ona jest od początku tej gorączki AI uważana za największą gwiazdę, ale też najważniejszego producenta, jeżeli chodzi o chipy. Nie, nie konkurencja nie doścignęła Nvidi pod pod tym kątem. AMD jest tym jedynym konkurentem, który w jakiś sposób może walczyć. Ale też jeżeli byśmy patrzyli po tych spadkach, nawet po tych wzrostach, które mamy teraz, y, Nvidia y patrząc na jej POE, on spadł w pewnym momencie do 24, co dla takiej spółki jak Nvidia jest y dużo, wydaje się atrakcyjne. Dla spółek defensywnych nie, ale dla takiego giganta technologicznego jest to poziom atrakcyjny, gdzie często historycznie w momencie, kiedy zbliżaliśmy się do okolic 25 27 inwestorzy traktowali spółkę jako niedowartościowaną i rzucali się na akcje. Czy taki scenariusz się teraz powtórzy? No zobaczymy. Natomiast historycznie faktycznie to był często początek jakieś takiej fazy silnych wzrostów. No teraz to oznaczałoby historyczne szczyty. Yyy, to co wcześniej było mówione, no rynek zapomina o obawach geopolitycznych. Czy słusznie? To się okaże. Y liczą się wyniki spółek, czyli szeroki rynek, ale znowu w tym szerokim rynku branża technologiczna, bigtechy, a przede wszystkim właśnie to, co jest związane z AI ponownie ma największe znaczenie. Natomiast na pewno ta przewaga technologiczna Nvidi istnieje, ale rynek też będzie patrzył na to, jakie wyniki będzie przedstawiał AMD, na potwierdzenie też zamówień samej Nvidi choćby tych procesorów nowej generacji Blackwell. y jak to będzie się kształtowało z spłókami takimi jak Broadcom, co one przedstawią, na ile będą konkurencyjne, na ile te umowy, które są zawierane będą raz dowożone, na ile będą się pojawiały kolejne. Także to jest dość istotny aspekt. W kontekście AMD tutaj też ta seria 11dniowa, o której wspomniałem, też też jest y widoczna na na wykresie. W tym czasie tutaj nawet sam kwiecień, no mamy wzrost około 32%, ale AMD w skali roku, jeżeliśmy cofnęli, no ten wzrost ma dużo bardziej imponujący. Był taki moment, gdzie AMD mocno odstawało od Nvidii. Natomiast tutaj jednak mamy około 190% wzrostu właśnie za ten okres poprzedniego roku, więc ta forma samego AMD jest doskonała i ta chwilowa słabość, korekta, którą część rynku oczekiwała, nie wzbudzała większych obaw, bo tam nie było takiego momentu ucieczki kapitału. Owszem, pojawiały się takie większe fale spadkowe, natomiast to to wciąż było w zakresie zdrowej korekty, ewentualnie takiej dopompowanej obawami geopolitycznymi, kiedy ten kapitał bardziej przez kwestie nawet nie tyle obaw o samą spółkę, co po prostu potrzeby dokapitalizowania nieco innych aktywów. Czyli po silnych wzrostach, no będąc, mówiąc kolokwialnie, mocno zarobionym na akcjach AMD, był to dobry, w mniemaniu oczywiście części instytucji czy też inwestorów moment na wyjście wciąż na wysokim poziomie z wysokim zyskiem, żeby dokapitalizować inne inne branże, inne spółki w portfelu, które no mogą wskutek tych geopolitycznych zawirowań ucierpieć. to sytuacja się uspokoiła, więc teraz ponownie ten kapitał płynie do do tych spółek i do Nvidi i do AMD. Natomiast na pewno też to co jest widoczne dla całej branży, tutaj można by o bigtechach dużo mówić, bo te bigtechy one długi czas rządziły. Potem wydawało się, że to spółki związane z konsumentem, spółki z ogona SNP będą do końca roku dominowały. Mocno sytuacja odwróciła, znowu wróciły te, ale na pewno tutaj jest ta korelacja z innymi spółkami branżowymi, to się utrzymuje. poziomy techniczne też w przypadku Nvidi przełamanie tego poziomu 195 dolarów było istotne, taka bariera, która tam przez pewien czas te wzrosty ograniczało. Natomiast no teraz mamy potencjał dojścia najpierw w okolice tego domknięcia roku ubiegłego, no a potem potencjalne historyczne szczyty. ACore Wikr AMD jest, no tak widać tutaj jest zdecydowanie bliżej tych potencjalnych szczytów, no bo te poziomy tutaj to mamy 261 w tym momencie, czyli okolice szczytów właśnie, które były testowane w listopadzie ubiegłego roku na początku tego. No i teraz ponownie zbliżyliśmy się w te obszary istotne, jeżeli chodzi o kwestie techniczne, czyli ważny opór, ważny zakres oporu. Sama siła też patrząc względem samego ETFU Nvidii. No właśnie co do Nvidi może nie jest tak duża AMD wygląda atrakcyjniej, ale też znowu patrząc na ujęcie takie tej siły relatywnej względem całego sektora półprzewodników to też może akurat działać na korzyść Nvidiai. A jeżeli coś działa na korzyść Nvidi to MD często z pewnym opóźnieniem to nadgania. No i też raz jeszcze powtórzę te poziomy wyceny PDE w okolicach 24 25 tam nawet jeżeli byśmy się utrzymywali w tych okolicach to jest takie z perspektywy część inwestorów przy dobrej oczywiście atmosferze na rynku może być uznawane za takie dno wyceny, które warto podbijać. Więc mamy mamy ciekawą sytuację. Pomimo, że jesteśmy bardzo wysoką jak mieliśmy blisko szczytów, no to yyy ponownie spółka może się wydawać dla części atrakcyjna. Oczywiście pamiętajmy o tych ryzykach, które się pojawiają, czyli jeżeli znowu geopolitycznie coś by się namieszało yyy czy to ze strony Stanów Zjednoczonych, czy innych jakieś czarne łabędzie mogą się pojawić, no to są też te pierwsze spółki, które kapitał mogą oddawać, tak jak to miało miejsce właśnie po wybuchu konfliktu w na Bliskim Wschodzie, no to właśnie ze względu na bycie mocno zarobionym, tam właśnie kapitał stamtąd też często się pierwszy chwilowo przynajmniej wycof Ale takie chwilowe ruchy mogą się pojawić. >> No to jak kapitały się wycofują z większych rynków, to może trafiają na mniejsze rynki. No i w tej sytuacji rozmawiamy teraz, Łukaszu, o naszej giełdzie papierów wartościowych, o WIGach, bo mamy oczywiście rekord historyczny WIGu, mamy WIG 20 na poziomie bardzo wysokim. wyżej było tylko podczas tej szalonej hossy w 2007 roku. No i przyglądamy się w związku z tym spółkom, które są szczególnie ważne na naszym rynku takim jak KGHM. W tym miesiącu notowania wreszcie ruszyły w górę po kilku tygodniach zastoju. No ale wiemy, że KGHM w bardzo dużym stopniu jest uzależniony od notowań miedzi na rynkach światowych. Na przełomie marca i kwietnia za tonę miedzi w Londynie nie płacono wcale tak dużo, bo niecałe 12 000 dollarów. Teraz jest drożej, teraz jest wyraźnie ponad 13 000 dolarów. Ale opinie na temat tego, jak bardzo świat będzie potrzebował miedzi są podzielone. Niektórzy ekonomiści ostrzegają, że będzie jednak stagnacja w gospodarce światowej w najbliższym czasie. Inni radzą patrzeć w daleką przyszłość i i mówią: "Mieź będzie bardzo potrzebna w transformacji energetycznej, będzie bardzo potrzebna także w branży odnawialnych źródeł energii." >> No to jest akurat wszystko bardzo ciekawe, jak sobie mówimy o tych wskaźnikach wyceny między innymi. było Maciek przed chwilą trochę bronił właśnie między innymi tych wskaźników na Nvidi, gdzie jednocześnie na przykład mamy spółki takie jak Tesla, gdzie tamte wskaźniki są powyżej 300, czyli czyli cały czas mamy mamy spółki, które są w stanie czarować inwestorów pod względem wskaźnika cena zysk i spółki w stosunku do których pomimo, że dostarczają wielką dynamikę zysków, nie są w stanie aż tak zaczarować inwestorów. KGHM około 17, a przecież wiemy, że naprawdę najbliższe kwartały powinny być bardzo dobre pod względem wyników. powinna też pojawić się naprawdę spora dywidenda. Yyy i tak jak wcześniej KGHM był traktowany podczas tych wzrostów cen yyy srebra głównie jako taka kopalnia srebra. No ale my mówiliśmy o tym, że tak naprawdę żeby osiągnąć stabilne wzrosty, mniej szalone, ale stabilne, no to kluczem właśnie będą mimo wszystko ceny miedzi i te zachowują się bardzo dobrze, bo od grudnia do no pierwszego tygodnia marca my byliśmy w takiej konsolidacji, która w formie takiego kolejnego już właśnie właściwie RGRA, tak to trzeba powiedzieć, tak ona się kształtowała. My wyszliśmy z tego dołem, tam zasięgi minimalne nawet nie zostały spełnione, a jednak w pewnym momencie rynek się odwrócił, od dołu przebił linię szyi, czyli zanegował całą formację. na na cenach miedzi wygląda to w związku z tym technicznie bardzo dobrze i poszedł za poszły za tym ceny KGHM-u, które wyglądało na to, że tam szczyt został ustanowiony, no bo po tym właśnie tej spekulacji na srebrze to był mocny odwrót. dość klasycznie to trzeba trzeba powiedzieć wygląda i być może to jest to został ustanowiony szczyt natomiast zejście poniżej 280 zostało zanegowane. Wróciliśmy wyżej więc teraz z tego potencjału trendu spadkowego bardziej zrobił się potencjał na trend horyzontalny więc wygląda to nieźle. Yyy, ceny miedzi wracając powyżej linii szyi tamtej formacji, no to też dają inwestorom nadzieję na ustabilizowanie się przynajmniej, o ile nie dalsze wzrosty, ale przynajmniej na ustabilizowanie się na bardzo wysokich poziomach, na bardzo korzystnych poziomach dla KGHMu. Więc to wszystko naprawdę dobrze wygląda. A do tego wszystkiego mieliśmy też odwrócenie cen i powrót na nie oczywiście nie najwyższe, ale na wyższe, na bardzo korzystne dla KGHM-u ceny srebra. Więc tutaj wszystko naprawdę dobrze pasuje. Do tego wszystkiego mamy mamy napływy do rynków wschodzących ogólnie, więc też takie TFowe środki będą trafiały na nasz rynek i na do takich właśnie papierów jak KGHM. Więc to wszystko wygląda naprawdę dobrze, ale to mówię dobrze, nawet z punktu widzenia szerokiego trendu horyzontalnego dla KGHu, to i tak już jest wielki sukces. Jeżeli te ceny miałyby oscylować nawet pomiędzy 280 a tym historycznym szczytem, y to to i tak jest po prostu świetnie, bo my jesteśmy po tak mocnych wzrostach, więc naprawdę wszystko wygląda dobrze, ale patrząc tylko na same ceny miedzi, no to ja się optymistom co do KGHMU nie dziwię. Wracamy na rynek amerykański do tamtejszych wielkich spółek. zajmujemy się Maćku spółką Alfabet, czyli spółką matką Googlea. No i tutaj mamy w skali wieloletniej oczywiście wysokie poziomy notowań, ale jak spojrzymy na notowania tegoroczne, to w tej chwili alfabet kosztuje niewiele więcej niż na początku tego roku. To też jest spółka, która ogłasza zazwyczaj bardzo dobre wyniki finansowe, ale rynki dosyć chłodno to potrafią przyjąć. To jest spółka, która zapowiada wielkie inwestycje w sztuczną inteligencję. No ale teraz to jest tak, że jak spółka mówi, że będzie na potęgę inwestowała w AI, to niektórzy inwestorzy się trochę boją. To niektórzy inwestorzy wychodzą z założenia, że co za dużo to niezdrowo i nie wiadomo co z tego wyniknie. Dodam jedynie, że owszem jest w okolicach tych poziomów z początku stycznia, tylko w okolicach początkach stycznia była na swoich ATH na historycznych maksimach. Także powrót na te poziomy wydaje się całkiem pozytywną informacją. Zresztą nawet patrząc na wykres y alfabetu i jeżeli sobie przypomnimy jak wcześniej omawiane Nvidia AMD czy nawet S&P NASDAKA, gdzie wszędzie to vkształtne odbicie jest widoczne, to identycznie wygląda to w przypadku spółki alfabet, czyli taki y taka solidna ściana wzrostowa, też niemalże nieprzerwana. Tutaj nie jest tak jak w przypadku Nvidi yyy tam drobne zawahania się pojawia nawet nie korekty yyy tylko y neutralne sesje, które finalnie na minimalnym tutaj w okolicach minus 0102% się kończyły. No ale no samym nie można mówić o nieprzerwanej serii wzrostów, ale jak widać tutaj na wykresie na załączonym obrazku wygląda to bardzo ładnie. Oczywiście alfabet nie jest dzisiaj spółką tak jak jeszcze kilka lat temu, którą rozpatrujemy w kontekście choćby usług reklamowych, które były źródłem głównym źródłem dochodu, tylko też ona uczestniczy w tym całym wyścigu AI, czyli jeżeli mówimy o Nvidii, mówimy o AMD w kontekście właśnie powrotu inwestorów do spółek z tej branży, no to alfabet oczywiście też w tym wszystkim uczestniczy, ale w przypadku alfabetu jeszcze warto na jednej rzeczy się skupić. 2015 roku, no 10 lat temu, alfabet dokonał, no wtedy jeszcze nie było wiadomo, że tak dobrego dealu, ale mianowicie wszedł w kupił akcje wraz z z Fidelity, akcje SpaceX warte wówczas około miliard dolarów i jak dzisiaj patrzymy wzrost 12500% od tego czasu y to była to bardzo dobra inwestycja i dlaczego o tym mówię? No dziś ten te udziały spółki Alfabet w SpaceX to jest około 6%. Yyy, o SpaceX jest bardzo głośno, zwłaszcza tutaj yyy po tej fuzji. Dodatkowo ze startupem Maska XAI yyy i potencjale yyy i planach IPO, y, kiedy ta wycena faktycznie jeszcze dodatkowo może budzić emocje y rynkowe, to to może być ważny czynnik, czyli właśnie taki deal, który ma, który zrobił lata temu alfabet y może jeszcze mocniej procentować w przyszłości. Tak, że ta wycena y SpaceX no szacuje się miliard bilion 700 do dwóch bilionów dolarów, no to oznacza, że Alfadet miałby no ponad 100 miliardów dolarów ta wycena. A właśnie to jest spółka, która też dodatkowo może no jakoś pobudzać same samą wyobraźnię, tak? czyli te technologie kosmiczne yyy, z które i dodatkowo jeszcze wizja samego Elona Muska. No wydaje się, że jest to spółka, która może być ciekawym graczem na rynku. Na pewno są z tym bardzo duże nadzieje. No jeszcze druga rzecz, druga spółka, która też może być istotna jako ze względu na udziały spółki Alfabet, to jest też głośne odział ostatnio głośny antropik, o którym zresztą też częściowo się wspomniałem poprzez te zagrożenia związane z systemem bankowym. 14% udziałów w spółce. Trudniej oszacować tutaj wartość, no ale też te udziały mogą być warte około 100 miliardów dolarów. Jeżeli doszłoby do IPO, no to też rynek może inaczej zupełnie postrzegać. Może być dodatkowo taki taka dźwignia, jeżeli chodzi o notowania spółki właśnie poprzez ten wzrost wyceny i też dostęp do gotówki, więc na pewno dość istotne. Także to czekamy na pewno na te dwa debiuty. To jest istotne. Rozwój samego AI na pewno jest istotny też w tym wszystkim. I jeszcze temat, który dla spółki Alfabet też może być yyy istotny w przyszłości, czyli rozwój komputerów kwantowych i potencjalny udział tej spółki. Coś, co wydaje się, że może wystrzelić pomiędzy yyy 2027 30. Niektórzy szacują i też ostrzegają, że to może być nieco później. Natomiast optymiści, jeżeli chodzi o technologie kwantowe, tutaj już widzą możliwości tego takiego większego bumu w ciągu nawet najbliższych tych kilku lat, więc jeżeli faktycznie do tego by doszło, to znowu to jest kolejna taka cegiełka dla alfabetu. No ale znowu zejdźmy na ziemię, jesteśmy bardzo wysoko po takiej serii wzrostów jesteśmy blisko oporu, więc tutaj też są to miejsca, gdzie rynek przynajm krótkoterminowo może szukać chęci realizacji zysku. Więc to oczywiście optymizm, który jest na rynku, on się udziela na pewno inwestorom, ale też trzeba na to patrzeć spokojnie. tych te wszystkie rzeczy o których mówię, no to są potencjalnie jeżeli tak, czyli jeżeli będzie IPO, jeżeli inwestorzy będą optymistycznie nastawieni, ale tak jak mówiłem w przypadku AMD, Nvidii, no tutaj może się pojawić jakiś taki czarny łamęć na rynku czy jakaś sytuacja, która to wszystko nam zamarze. I to jest znowu kolejna spółka, która po tak silnych wzrostach też może budzić chęć do tego, żeby z w jakiś sposób spieniężyć te papierowe zyski. No i też tutaj też kapitał może w taki sam sposób jak w przypadku NVD AMD chwilowo szukać ujścia. >> Przenosimy się na chwilę na rynek walutowy. Przyglądamy parze walutowej kluczowej euro, dolar. Dolar z całą pewnością był zwycięzcą tej gorącej wojny amerykańsko-irańskiej. Wtedy był także w relacji do euro bardzo silny. Dwa tygodnie temu za euro płacono niewiele więcej niż dolara i 15 centów. No ale teraz to jest dużo więcej, bo 1 prawie 1,18. Dolar był mocny, bo stała za nim siła militarna Stanów Zjednoczonych. No ale teraz rynki wojny już raczej się nie boją. No i można się spotkać z takimi argumentami ekonomistów, analityków, którzy twierdzą, że są powody, by dolar także w relacji do euro osłabł, bo jest nieprzewidywalna polityka Stanów Zjednoczonych, bo jest, bo jest szybko rosnący dług publiczny w USA, bo banki centralne tak naprawdę dla bezpieczeństwa odwracają się od dolara, wolą gromadzić rezerwy w złocie. No wiadomo też, że prezydent Donald Trump tak naprawdę chciałby mieć dosyć słabego dolara, bo to jest z korzyścią dla amerykańskich eksporterów. Ja myślę, że te argumenty to one są teraz wyciągane, no bo zawsze one zawsze są ważne, zawsze są prawdziwe. Natomiast no teraz gdy doszło do mocniejszego osłabienia dolara, no to one są wyciągane właśnie, żeby uzasadniać te wzrosty, a nie na odwrót. No a przede wszystkim przecież mamy właśnie powrót tej pazerności i powrót do ryzyka na różnych aktywach. No czyli jednocześnie też jakkolwiek co jest najpierw czy euro, czy właśnie ta czy odejście od awersji do ryzyka, no to to się po prostu wpisuje w w spadek dolara i we wzrosty euro. Więc to myślę jest pierwszy argument i najważniejszy. Natomiast no zwróćmy uwagę na to też, co co może wspierać przynajmniej krótkoterminowo euro w stosunku do dolara. Ostatnie dane ze Stanów Zjednoczonych mieliśmy troszkę słabsze. Yyy, jeżeli pójdziemy dalej tym tropem, o którym mówiliśmy w pierwszym wątku, czyli co rynek sobie kombinuje, jeżeli chodzi o ceny ropy, o inflację i o obniżki stóp procentowych, powrót do obniżek stóp procentowych. No więc jednak rynek myśli o tych obniżkach stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych w takiej sytuacji jak dzisiaj. Więc to to na pewno nie wspiera dolara. Yyy i teraz przejdźmy dalej. Ta kolejna kwestia, no to jednak, bo wspomniałeś tutaj właśnie o tym y potencjalnie większej przewidywalności Europejskiego Banku Centralnego. Nie wiem czy tak jest. Natomiast yyy no jednak Europejski Bank Centralny w przypadku, gdy nawet krótkoterminowo te odczyty inflacyjne będą pokażą trochę więcej tej dynamiki z uwagi na ceny ropy, no to mówi bank europejski, bank centralny o tym, że może mogą pojawić się podwyżki stóp procentowych. Yyy, w to kompletnie nie wierzę. Jeżeli sytuacja na rynku ropy nagle zacznie nam się normalizować, no tak nagle jak oczekują tego rynki akcyjne, więc tutaj zupełnie nie wierzę, że Europejski Bank Centralny miałby nagle wyjść i i powiedzieć, że ogłosić podwyżki stóp procentowych. Myślę, że ten jastrzębi ton, który jest z Europejskiego Banku Centralnego, to jest właśnie taki urzędniczy, urzędowy ton. No bo nie można pominąć tego, że że będą jakieś impulsy inflacyjne, więc naturalnie jest taki ton. Natomiast no może owszem spad oczekiwania na szybsze cięcia stóp procentowych wyparowały w Unii Europejskiej. Więc, więc pod tym względem pewnie faktycznie byłbym skłonny zaryzykować takie stwierdzenie, że to w Stanach Zjednoczonych szybciej będą obniżane stopy procentowe, a my będziemy trochę czekać, znaczy Unia monetarna będzie czekać trochę dłużej. No i to faktycznieć eurolara. Yyy, więc yyy po prostu ta optyka krótkoterminowa, rynkowa, to samo co widzimy na amerykańskich indeksach, to samo widzimy na eurodolarze. Natomiast technicznie dobrze to wygląda dla eurodolara, bo my właściwie od no połowy ubiegłego roku na eurodolarze to był taki trend w takiej fladze pojawialiś poruszaliśmy się i tam pojawiały się testowania tego wsparcia dość wyraźne, ale w końcu wyszliśmy dołem. Natomiast po trzech, czterech takich miesięcznych właśnie słupkach wróciliśmy z powrotem do tego zakresu, więc raczej to dobrze wygląda. No pesymiści gdzieś mogą próbować tutaj łapać się, że to 114 to jest dolne ograniczenie trendu horyzontalnego i dopiero coś się buduje nam jakaś formacja i w związku z tym tego potencjału na dalsze wzrosty nie ma. nie ma wiele, ale jednak długoterminowo, średnio bardziej, może terminowo, to nie to nie wygląda źle dla eurodolara, więc techniczna sytuacja też też wspiera i tutaj trochę tej paniki, krótkich pozycji, jak też na innych aktywach było. Więc ja bardziej jednak jestem za taką retoryką spekulacyjną, jeżeli chodzi o eurodolara, niż niż fundamentalnie. I na koniec Maćku spółka Tesla, o której Łukasz już dzisiaj mówił, że potrafi czarować. Na pewno potrafi czarować Elon Musk, ale w notowaniach Tesli od grudnia do początku tego miesiąca, do początku kwietnia mieliśmy poważny regres. Ostatnie dni to jest duży ruch w górę rzeczywiście i bardzo wyraźna poprawa. No ale maltenci jednak wytaczają od dłuższego czasu już zresztą takie argumenty przeciwko Tesli, że to, że to jest starzająca się gama samochodów, że Tesla jeśli chodzi o pojazdy elektryczne, przegrywa konkurencję z Chinami i nie tylko z Chinami, że ta w pełni automatyczna autonomiczna w pełni autonomiczna jazda, a także roboty humanoidalne, to nie jest strzał w dziesiątkę, to nie jest nie robią wielkiej furory, nie dają wielkich zysków. Chociaż akurat w tych kwestiach to znowu Elon Musk ostatnio ogłaszał dobre wiadomości i zachęcał w ten sposób inwestorów do kupowania akcji. >> No Tesla jest spółką cały czas jednak motoryzacyjną czy też samo produkującą samochody i to jest fakt. I tak to wygląda. A ta wizja spółki technologicznej, która produkuje roboty humonoidalne i t pełną automobie przez Robo Taxi, to to jest wizja. wizja, która według Elena Muska właśnie ta część yyy tych robotów humanoidalnych, ta robotyka yyy i przejście w stronę AI, to ma yyy generować 80% przychodów przyszłości, a yyy mniejszą zdecydowanie część ta część motoryzacyjna czy też elektromobilna. I to jest wizja, którą ponownie inwestorzy kupują. Zresztą na wykresie yyy widać trend spadkowy, który się utrzymywał przez długi okres od końca 2025 roku do, no tak jak wspomniałeś początku kwietnia, potem nastąpi to odbicie, ale też linia trendu została y przerwana tego lini średnioterminowego trendu spadkowego. Te słabsze dane odnośnie sprzedaży samochodów, konkurencji z Chin, BYD, innych generalnie głównie w Chinach konkurentów i też słabszej sprzedaży w Chinach samej Tesli nie są już tak istotne jak te wizje sprzedawane przez Elona Muska. Czyli też to co mówiłem wcześniej w przypadku SpaceX no Musk potrafi sprzedawać wizje i te wizje na pewno się udają tutaj krótkoterminowo oczywiście te słabsze wyniki sprzedaży samochodów czy też te zagrożenia związane z ze słabszą sprzedażą samochodów elektrycznych one nie mają znaczenia. Widać to właśnie choćby po tym odbiciu. Natomiast tak obiektywnie, jeżeli na to spojrzymy, to z czego Tesla dziś ma finansować no drogie nakłady na infrastrukturę związaną z AI, z robotami humanoidalnymi, z robotaxi. No musi to być generowane przez tą bieżącą działalność, czyli jeżeli nagle całkowicie siadłaby tutaj ta sprzedaż samochodów elektrycznych, jeszcze byłoby gorzej. No bo Tesla przez długi czas w przyszłości miała problem z produkcją. Teraz problem się nadpodaży pojawia, czyli samochody, które jest w stanie wyprodukować nie jest w stanie sprzedać. Czyli wkroczyła w taki obszar, no standardowy dla producentów y samochodów tych już wolumenowych, którym kiedyś Tesla nie była. No teraz się już też takim właśnie stała, więc no drogą jest obniżanie marży, które Tesla w przeszłości miała bardzo wysokie y i pójście tą drogą właśnie przyznania się do tego, że jest konkurencja na rynku i że nie sama Tesla, bo też Musk próbował wiel w przeszłości budować taką wizję, że to Tesla jest tą spółką, która będzie dominowała przez lata, jeżeli chodzi o samochody elektryczne. Rzeczywistość to zweryfikowała i do końca tak to nie wygląda. Natomiast te wszystkie elementy związane z AI, no one z jednej strony no to jest jakiś taki wciąż kwestia przyszłości, ale częściej już materializuje. Niedawno Elon Musk ogłosił, że ten projekt chipa nowej generacji AI5 tak ładnie nazwany, został skierowany już do produkcji. To jest ten element, który ma być wykorzystywany nie w samochodach elektrycznych, tylko głównie właśnie przeznaczenie jest na samochody na na roboty humanoidealne, na Optimusa i również na na super komputery. Też dodatkowe oczywiście wsparcie dla samochodu, dla pojazdów autonomicznych. Yyy, a tutaj w kontekście akurat pojazdów autonomicznych to może taka yyy dość ważna z perspektywy naszego lokalnego rynku yyy informacja. Niedawno w Holandii y został regulator dopuścił samochody autonomiczne, ten system w pełni autonomiczny, full self driving do y dostępu publicznego, tak, do wyjazdu na na drogi. Więc jeżeli faktycznie w Holandii gdzieś zostały już jakieś utorowane utorowana została droga do tego, żeby coś takiego udostępnić, Holandia w Unii Europejskiej, być może jest to furtka do innych krajów również, więc na pewno taki pozytywny sygnał. W Stanach Zjednoczonych ta technologia jest dopuszczona. Zresztą ta konkurencja, czyli Wimo dość mocno rozszerza swoje usługi taksówek autonomicznych. Tesla, no tutaj miała być tą marką dominującą, ale to jest wciąż jeszcze jakaś wizja i być może to właśnie taka ekspansja globalna w tym wszystkim pomoże. Natomiast póki co, tak jak zresztą Łukasz wcześniej mówił, Tesla jest tą spółką, gdzie wyceny Pdo trzycyfrowe inwestorów nie straszą jakoś bardzo. Cały czas wierzą w marzenia. I też patrząc yyy na yyy spadki, które miały miejsce, na tą głęboką korektę tutaj, jeżeli będzie optymizm na rynku i takzy utrzyma się to co w tym momencie obserwujemy wokół bigtechów, czyli powrót optymizmu i apetytu na ryzyko i na tego typu spółki, to ta y wycena po takiej korekcie pomimo tych szalonych mnożników w dalszym ciągu może być dla części rynku atrakcyjna i jeżeli będzie chęć kupowania tych marzeń, no to po przełamaniu tej linii trendu, jeżeli się jeszcze na nią utrzymamy. Tutaj trzeba by dać szansę jeszcze kolejnym sesjom na ile tutaj ta walka będzie trwała. To z perspektywy części inwestorów, no to może być całkiem byczy sygnał właśnie przynajmniej krótkoterminowy. No bo pamiętajmy, że ta ten potencjał wzrostu, jeżeli patrzymy sobie na szczyty, on też nie jest jakiś bardzo duży, czyli korekta była relatywnie głęboka jak na korektę, no ale też nie oddaliśmy się jakoś znacząco od tych bardzo wysokich wycen. >> O kupowaniu marzeń, o ważnych spółkach, indeksach giełdowych i walutach mówili Maciej Leściosz, Łukasz Wardyn, CMC Markets Polska. Dziękuję bardzo za rozmowę. >> Dziękuję. To już wszystko w programie Artyści rynków. Następny odcinek cyklu w czwartek 23 kwietnia. Jacek Brzeski, I love trading. Do zobaczenia.

Przewijanie do góry