Analiza Rynków Finansowych
W tym szczegółowym materiale analiza rynków finansowych Daniel Kostecki z CMC Markets Polska analizuje kluczowe wydarzenia wpływające na rynki globalne. Omawia bezterminowe zawieszenie ognia ogłoszone przez Donalda Trumpa i jego implikacje dla bezpieczeństwa energetycznego Europy. Dyskutuje o aktualnym stanie blokady w Cieśninie Ormuz oraz ryzyku braków paliw w przypadku dalszego eskalowania konfliktu.
Filmy obejmuje także analizę giełdową, w tym próby S&P 500 osiągnięcia ATH, dynamikę zmienności VIX, a także reakcje na sezon raportów korporacyjnych. Dowiesz się, jak zmiany w premii terminowej rentowności obligacji wpływają na realne stopy procentowe i złoto.
Rynek Kryptowalut i Polskie Akcje
Kostecki omawia nietypową sytuację na rynku Kryptowalut, gdzie napływy do ETFów kontrastują ze spadkiem cen na natywnym rynku krypto. Przekłada to również na sytuację polskiego rynku, analizując WIG20, złotego i obligacje skarbowe w kontekście zmieniającego się sentymentu inwestorów.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zapraszam na nasze dzisiejsze spotkanie. którym to znowuż o Taco Trumpie, bo taki po prostu zwrot wyskoczył mi w najpopularniejszych na Xie wątkach, czyli znowu takosy na śniadanie tym razem. A więc Trump, który ogłosił bezterminowe zawieszenie ognia w momencie trwających negocjacji bądź też ich zrywania, bo tutaj wątki są dosyć dynamiczne. Raz mają być te negocjacje, raz ma ich nie być, raz ma być ta blokada, po czym Bloomberg pisze, że 34 tankowce i gazowce związane z Iranem przepłynęły jednak przez amerykańską blokadę. Więc trochę jest inaczej w praktyce, trochę jest inaczej w słowach. słowa nijak się do rzeczywistości później mają. Więc rynki generalnie chyba słowa póki co ignorują. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal warto trzymać rękę na pulsie, no bo do odkorkowania cieśniny jeszcze dużo czasu nam nie zostało, żeby to nie poniosło, żeby to nie przyniosło jakiś wielkich niestety negatywnych konsekwencji, czyli braków chociażby i reglamentacji paliw. Ciągle z tyłu głowy trzeba to mieć, a zegar tyka. Mamy jednak określone rezerwy. Jest problem z transportem, jest. Czy temat polityczny gdzieś tam rynek przestał obchodzić? No trochę tak, bo widzimy co się dzieje z cenami ropy, widzimy co się dzieje z krzywą terminową, ale też widzimy co się dzieje z rynkiem akcji w Stanach Zjednoczonych, że ten zupełnie już na to nie reaguje. Co nie zmienia faktu, że do Europy paliwa nie płyną i to jest dla nas akurat w Europie najważniejsze, że my nadal mamy problem, którego po wykresach za bardzo nie widać, ale on może zaistnieć, jeżeli to wkrótce się nie odkorkuje. Także rynek na razie żyje sobie tym, że się odkorkuje, a najlepiej jakby się odkorkowało już teraz do końca kwietnia. No bo fakt fizycznie te paliwa muszą dopłynąć zanim skończą się rezerwy, żeby nie było takiego okresu przejściowego między dopłynięciem paliw a skończonymi rezerwami. Tu na przykład no mowa jest o paliwie lotniczym, gdzie zdaniem agencji energetycznej mamy sześć tygodni jeszcze rezerw paliwa lotniczego, ale że to było tydzień temu, no to zostało pięć. także niedużo yyy czasu, a w chwilę yyy w chwilę przecież yyy statki nie dopłyną. W każdym razie wracając teraz do yyy drugiego yyy tematu naszego dzisiejszego spotkania, czyli mamy właśnie giełdę amerykańską na ATH i teraz drodzy państwo, no giełda amerykańska próbuje wyjść nad poziomy powyżej oczekiwanego zakresu wahań sprzed miesiąca. miesiąc temu rynek zakładał, że może być na nieco niższych poziomach niż jak jest obecnie. Oczywiście najlepiej gdyby jeszcze rynek kasowy to wszystko potwierdzał, ale jesteśmy bardzo blisko przebicia w górę oczekiwanej zmienności. Więc jak mówimy o przebiciu w dół, że mamy panikę, tak o przebiciu w górę oczekiwanej zmienności, gdy rynek rośnie bardziej niż myślał, że urośnie, no to mamy FOMO. E, bądź też squeeze, bo squeezy też mogą to robić. Bądź też tak jak tutaj od długiego czasu sobie wspominamy o CDA, czyli algorytmach, które niewiele myślą, po prostu jadą z trendem. Jak teraz widzimy, od dwóch sesji generalnie troszeczkę siadły te algorytmiczne zakupy prawdopodobnie. No to nie zmienia faktu, że inni uczestnicy rynku mogą troszeczkę zacząć gonić. Jak to wygląda z perspektywy pozostałych rynków? lekka zadyzka również na chygu, wręcz nawet troszeczkę większa korekta. Natomiast no nie jest to jakieś tam łupnięcie, żeby twierdzić, że S&P też ma przed sobą łupnięcie. No mamy po prostu wyhamowanie, delikatną korektę. Na S&Pu też wyhamowanie, trend horyzontalny z bardzo niewielkim cofnięciem. Mamy Wixa, który jak spadł, tak na razie się zatrzymał w okolicach 20 punktów. Natomiast mamy rynek, który ciągle próbuje pozostawać w tym środowisku low volatility. Granica jest cienka. Ten poziom Gexflipa jest blisko. On jak cień po prostu podąża za tym rosnącym rynkiem. Rynek nie może się odkleić od Gexflipa bardzo mocno. To oznacza, że każda zła informacja może prowadzić do Gexflipa, a potem już szybko by to mogło pójść. Trzeba mieć to z tyłu głowy. jakby interpretacja tego jest taka, że przy tak wielkim rajdzie, jeżeli ktoś tutaj w tym rajdzie sobie tak nie długofalowo, a krótkofalowo jak gdyby chciał uczestniczyć, no to oznacza jedno, tak po prostu jakieś ewentualnie ewentualnie potencjalnie ciaśniejsze stopy, no bo Flip po prostu goni ten rynek jak cień i w momencie, kiedy on zostanie trafiony, no to niewykluczone jest większe cofnięcie zwyczajnie, mechanicznie, bo zostanie ten flip trafiony. Oczywiście, jeżeli tak po prostu sobie tak hipotetyzujemy, jak by to mogło wyglądać, gdyby on został trafiony. Na razie rynek nie ma ochoty tego robić. Na razie rynek wręcz jest powyżej poziomów oczekiwanej zmienności sprzed miesiąca, co oznacza próbę wejścia w fazę FOMO. Bardzo ciekawe, bardzo ciekawe, bo od fazy paniki do fazy FOMO przeszliśmy w bardzo krótkim czasie. FOMO czy też squeezu, krótko mówiąc. Natomiast nadal mamy sezon wyników, nadal mamy podnoszone oczekiwania, tak jak sobie ostatnio mówiliśmy, najwięcej sektor finansowy, ale również komunikacyjny, czyli chociażby meta, ale także sektor jako cały bigtech trzyma się tam nieźle w oczekiwaniach co do zysków. I dla całego indeksu S&P 500 też sobie wielokrotnie wspominaliśmy, że takim fair value to jest bardziej 7300, biorąc pod uwagę EPS-y, no a w scenariuszu jakimś optymistycznym nawet i 8000. punktów, bo to zależy od mnożników, a mnożniki z kolei będą zależały chociażby od stóp procentowych czy od rentowności obligacji bardziej. Natomiast z punktu widzenia z punktu widzenia samego SNP póki co mamy próby łapania jakiegoś lekkiego oddechu po wielkim rajdzie, ale rynek też jednocześnie próbuje wydostać się powyżej oczekiwanej bandy zmienności. Bardzo interesujące. cały czas z cieniem GX Flipa gdzieś za nim podążającym. Co do różnicy w krzywej terminowej Wixa, no nie jest jakoś turbo spokojnie, ale też nie jest jak nie ma jakiegoś wielkiego turbo napięcia. Jesteśmy na poziomach, które widzieliśmy w styczniu, w lutym, czyli jest troszkę mniej spokojnie. No nie są to poziomy tak jak tutaj chociażby w grudniu, ale to i tak jest zejście z bardzo wysokich z bardzo wysokich oczekiwań. Mamy również tego jednodniowego VIXA. Powyżej procenta są oczekiwania jeżeli chodzi o jeżeli chodzi o S&P. Natomiast trzeba pamiętać o tym, że dziś swoje wyniki poda Tesla i tutaj ta to przełożenie na zmienność samego NASDAQa czy S&PA po wynikach może mieć miejsce. Więc też trzeba o tym pamiętać, że rynek no musi jednak taką spółkę jak Tesla uwzględnić w tej wycenie zmienności. Co do rynku ropy naftowej, no to ten się próbuje uspokajać na krzywej terminowej cały czas jakieś tam 3,6 3,5 dolara różnicy między dwoma dwoma seriami. Więc tutaj mamy, więc tutaj mamy póki póki co też spokój, aczkolwiek no nie jest normalnie, tak to jest jak z tą krzywą wxniej niż jak było, ale do normalności daleka droga, bo normalność to jak państwo widzą za bardzo nie ma różnicy między dwoma seriami, a jak jest to tylko lekko dodatnia, tam 30 centów, ale nie 3,6 do$lar. Więc z 16 zjechaliśmy na 3,6, ale to nadal jakby jest spokojniej, ale to nie jest jeszcze normalnie. Odpowiadając na pytanie, czy czy tutaj się spodziewam jakiegoś jakiegoś jakiejś korekty. No to tak jak wspomniałem, jeżeli mamy flipa tak blisko idącego, no to to jest bardziej reakcja na informacje niż zakładanie. Ciężko założyć, że będzie zła informacja tak samo jak ciężko założyć, że będą super informacje. Po prostu jeżeli rynek walnie flipa, no to się korekta rozwinie. Jak tego nie zrobi, to się nie rozwinie. Dlatego jedyna opcja jest taka, żeby trzymać gdzieś to w miarę blisko rynku. i i wtedy zwyczajnie rynek sam na to zareaguje. Nie ma co zakładać, no bo widzą państwo na jakiej podstawie dzieją się rzeczy. Nie na podstawie żadnej analizy, tylko na podstawie tego, czy Trump dzisiaj będzie tako, czy może dzisiaj kogoś zbombarduje, czy może nie zbombarduje. Więc jak ktoś ma, a z kolei fundamentalnie wszystko jest okej, tak w długim terminie, fundamentalnie EPS-y idą w górę i więc fundamentalnie nie ma tutaj jakby wielkich zagrożeń. Co ciekawego się też zadziało ostatnio, no to OVX na ropę wyskoczył. To nie jest akurat dobra informacja, bo zmienność ropy skoczyła, już było w miarę spokojnie, natomiast teraz jesteśmy przy 85,5 punktu, więc ta zmienność lekko zawróciła. Zobaczymy, co zrobi ten indeks z tym kształtem, który tutaj widzimy. Natomiast sama ropa po tym, jak trafiła dołek z 23 marca, ewentualnie przy deeskalacji, czyli przy założeniu, że mamy tako trampa, no to wtedy 76,7 dolara mogły być nawet trafione, a to już by zmiotło cały ruch od 4 marca, także wygląda to nieźle. No i to by było akurat spójne wtedy z tym, z tą próbą wejścia w FOMO na indeksach. No bo jeżeli ropa spadłaby do 76 $arów, no to myślę, że odpał wtedy FOMO mógłby być nieco większy. I wtedy mamy również y potencjalny spadek oczekiwań inflacyjnych, potencjalny spadek nominalnych rentowności, obligacji. Realne na 1.9 aktualnie się znajdują, ale to co jest ważne, w ostatnim czasie spada premia terminowa. To już 10 punktów bazowych spadku premii terminowej. To jest bardzo ważny składnik ogólnie inflac ogólnie jeżeli chodzi o rentowności obligacji, no bo też on ma wpływ na real yield bardzo mocny. Proszę zobaczyć, że tak naprawdę ten real yield w ostatnich czasach, w ostatnim czasie głównie rósł też właśnie pod naporem zwiększania premii terminowej. I to jest ważny sygnał. Jeżeli ta premia terminowa będzie spadać, będzie to zdejmować presję na rentowności nominalne, realne, przepraszam, a czym to jest niżej, tym oczywiście dla ryzyka lepiej, ale również lepiej dla złota. Złoto podąża za tymi realnymi stopami procentowymi w ostatnich tygodniach, więc czym one będą niżej, tym dla złota lepiej. No i odwrotnie, tak? Czym wyżej tym gorzej, ale na razie no widzimy, że inwestorzy przestali już żądać tak wielkich odsetek za utrzymywanie obligacji amerykańskich do wygaśnięcia. Żądają mniejszych odsetek. To jest dobra w tym momencie informacja. Yyy, co tam na polskim ryneczku? No trzymamy się cały czas wysoko na futurach Navig 20. Trzymamy się relatywnie wysoko na polskiej walucie. Yyy, no i również nawet ostatnio zyskały trochę polskie obligacje, więc generalnie mamy taki w miarę dobry sentyment do polskiego rynku. Obligacje są w tyle w stosunku do rynku akcji do waluty. Więc jeżeli jakiś rynek z polskich aktywów miałby troszeczkę więcej tutaj odrabiać, no to powinny być to polskie obligacje. W tym wypadku sentyment do polskiego rynku pozostaje pozytywny, ale bliżej neutralnego, czyli szału nie ma, ale tragedii też nie. Od tego skrajnie bardzo złego sentymentu 16 marca dosyć szybko wróciliśmy na poziomy neutralno lekko pozytywne. A zielona lin zielone zielony background tego wykresu, zielone tło wskazuje nam na to, że mamy właśnie jednocześnie pozytywny sentyment do akcji waluty jak i obligacji, czyli to, co jest jakby spójne całym obrazie. Yyy, czyli tak jak chociażby, no tutaj mieliśmy też taki negatywny sentyment do rynku walutowego, akcji jak i obligacji. Potem weszło to wszystko w fazę takiego pozytywnego sentymentu. Tyle tylko, żeby to się utrzymało, to totalnie nie zależy od nas, bo polskie spółki robią swoje. Nie są jakoś turbo tanie, nie są też turbo drogie. Tak ogólnie przez pryzmat wycen i oczekiwań co do zysków, to one jakby wyglądają nieźle. nadal są upsidejy jeżeli chodzi o ceny akcji czy czy całego WIGu 20. Natomiast to już jakby sentyment od nas do końca nie będzie zależeć. Jak spadną mieldy w Stanach, spadną pewnie w Polsce, wtedy atrakcyjnych spółek dywidendowych z WIGu 20 się poprawi, wyciągnie nieco WIG. Ważne, że na razie wróciła waluta, wróciły trochę obligacje, akcje się chwilę zatrzymały. No i teraz ten pozytywny sentyment też jest widoczny w innych częściach rynku. to nie tylko na rynku akcji, nie tylko na polskim rynku, nie tylko w emergingach. Również jest to widoczne w napływach do ETFów. w tym wypadku ETFY na Bitcoina, które w ostatnim czasie no miały tutaj ja badam tą serię sobie ją archiwizuje od końca stycznia, no bo wtedy tak zaczęło wszystko lecieć, no to generalnie od tamtego czasu ostatni napływ był największym, ponad 600 milionów 663 miliony dolarów dziennego napływu. No i na razie te napływy nie chcą jakoś się tam za bardzo wystopować. Kolejny kolejny dzień wczoraj to kolejne też napływy. Może już nie tak szałowe jak wcześniej, natomiast na plusie 400, 160, 26 milionów, 660, 238, 11 milionów. No generalnie te napływy system jakby codziennie od 14 kwietnia tylko i wyłącznie rosną. No i gdyby sobie to spróbować przełożyć na cenę, to cena nadal rośnie nieadekwatnie wolniej do napływów do ETFów bitcoinowych w Stanach Zjednoczonych. No bo w teorii już powinniśmy mieć o wiele wyższe poziomy cenowe, czyli rynek natywny krypto sypie, a rynek instytucjonalny bądź retailowy, ale korzystający z ETFów akumuluje te niższe ceny. pytanie, czy uda mu się w końcu przezwyciężyć podaż z natywnego rynku krypto, czyli na przykład z chociażby tak czy sypania Walesów, czy czy jakichś szortów na perpetualach i tak dalej, i tak dalej, bo tam funding rate, jak Bloomberg niedawno pisał, no był dosyć mocno ujemny przez bardzo długi czas. Do tego wrócę, może sobie powiemy przy kolejnej okazji. Więc podsumujmy to tak. Amerykański rynek ETFowy pokazuje, że nie ma problemów w ładowaniu się na długo w na długo, czyli kierunkiem na jaki czas to nie wiem, ale na kierunek na na kupno yyy ETFów. Natomiast natywny rynek krypto gdzieś tam wątpi w to odbicie. Taka takie jest podsumowanie na razie tego. Zobaczymy, która strona tutaj będzie miała rację i wygra. czy instytucjonalna w Stanach, czy natywny rynek krypto. Przeciąganie liny trwa, siłowanie się na rękę trwa. Dodam tylko, że Morgan Stanley, który ostatnio wprowadził swojego ETFa, no może szału nie ma w napływach, ale one są systematyczne. MSBT od momentu uruchomienia codziennie notuje napływy kapitału. W kolejce czeka ETF Goldmana. Yyy, z kolei niedługo też na wiosnę bądź latem pojawi się ETF kolejny Black Rocka Bita. ETF bita, który z kolei daje dochód od utrzymywania tego ETFA w postaci w postaci no nie tyle źle tą nazwę odsetkami, no ale to trudno inaczej nazwać w naszej nomenklaturze. Na drodzy państwo profilu CMC Markets w ostatnim czasie zaczęły też pojawiać się artykuły, więc jeżeli ktoś z państwa ma ochotę poczytać troszeczkę więcej to również w tych artykułach na profilu CMC Markets Polska na Xie właśnie też jest opis bita, ale jest także również ostatni opis wystąpienia Kevina Warsha wczoraj, dzisiaj powtórka, tylko inne pytania, no bo inna komisja i co też pan Worsh mówi mówił w tym temacie, no mówił o tym, że oczywiście niezależność banku centralnego, czyli że nie będzie na brzydko mówiąc smyczy Donalda Trumpa, tylko będzie samo stanowienie polityki monetarnej przez bank centralny. No to jest oczywiście najważniejsze. Natomiast dalej, co jeszcze mówił? mówił dużo o inflacji, mówił też o bilansie banku centralnego, wiążąc bilans ze stopami procentowymi, wiążąc też bilans z wpływem jakby Fedu na ogólnie rynek w tym wypadku chociażby hipoteczny w Stanach Zjednoczonych poprzez to, że posiada w swoim portfelu MBSy. Natomiast to, co nie padło na tym przesłuchaniu, to żadne konkrety dotyczące planów pozbywania się chociażby MBS-ów z portfela Fedu, ani kiedy, ani w jakich ilościach, ani przez jaki czas, ani kiedy jakieś QT, aktywna sprzedaż papierów, ani kiedy zakończenie RMP, kiedy zakończenie skupu bonów, które na razie zostało zmniejszone do 25 miliardów dolarów zgodnie ze wcześniejszymi wytycznymi Fedu tego nie było, więc jakby temat jest otwarty, ale konkretów brak. Także serdecznie zapraszam też na na artykuły na na profilu CMC Markets Polska na XIE. Natomiast skoro troszeczkę jest o bilansie, to padają pytania dotyczące tego, co dalej. Był kwiecień, mamy sezon podatkowy, co teraz się będzie tutaj działo? A no konto TGA zostało znowu nabite do biliona dolarów w sezonie podatkowym. No tak miało być. Yyy ponieważ yyy jest to moment, w którym pieniądze na rachunek skarbu państwa spływają, jednocześnie odpływają z rezerw banków. Natomiast co się zadziało, żeby to zamortyzować? Fed, jak wiemy, wprowadził RMP w grudniu po to, żeby aktywnie powiększać rezerwy do czasu sezonu podatkowego, żeby właśnie to uzupełnienie TGA nie sprowadziło rezerw na tak niskie poziomy, że wywali się rynek pieniężny, czyli to co dokładnie miało miejsce w czwartym kwartale ubiegłego roku, bo to doprowadziło do niekorzystnych zmian na rynku pieniężnym i do trzeszczenia na tym rynku. I to było niespodziewane. Fed nie spodziewał się, że po limicie zadłużenia dojdzie do tak gwałtownego odbudowy, tak do tak gwałtownej odbudowy salda rachunku TGA, bo Fed spodziewał się, że te RM, czyli te skupy bonów uruchomi dopiero w tym roku, a nie w grudniu roku ubiegłego. To było totalne zaskoczenie dla wszystkich, że tak Besent agresywnie odbudował TGA, że rozwalił rynek pieniężny. Natomiast teraz to uzupełnienie TGA było oczekiwane i Fed był na to przygotowany. Dlatego wdrożył RMP już w grudniu i Fed wie, że nie trzeba już tego kontynuować w takiej skali, w jakiej się to, w jakiej było to robione wcześniej, czyli 400 miliardów będzie 25 miliardów dolarów z kupu bonów i to co zapada z MBS-ów też będzie kupowane. Czyli mamy jakiś popyt ze strony Fedu na bony, ale rezerwy będą rosły już wolniej. Ale to, że rezerwy będą rosły wolniej, to jest jedno, czyli nadpłynności w Stanach nie ma. Tak, to jest to, co się skończyło w październiku. wyzerowane zostało praktycznie rewers repo, więc nadpłynność zniknęła. Niemniej jednak to jakby nie celem jest utrzymywanie nadpłynności ze strony Fedu, tylko celem jest utrzymywanie stabilnego rynku pieniężnego. I tu jak widać nawet mimo tego odbudowywania konta TGA, póki co stopy rynkowe w Stanach Zjednoczonych trzymają się z powrotem na normalnych poziomach. Stopa sofr nie wariuje, nie świruje, tylko znajduje się na razie normalnym poziomie. Gdyby stopa Sofr znowu zaczęła jakoś mocno skakać do góry, no to Fed musiałby zwiększyć skalę skupu bonów skarbowych, żeby powiększyć poziom rezerw w systemie. Na razie nie ma takiej potrzeby i to jest dobra informacja, no bo to jest dla wszystkich potrzebne, żeby stopa softw była stabilna i ona jest stabilna bez utrzymywania nadpłynności. Tylko płynności jest tyle ile być powinno. Nie za dużo, nie za mało, a w sam raz. I to jest teraz celem. Natomiast co się wydarzy na rachunkach? Co się jeszcze dalej jakby wydarza? Tak. W momencie kiedy rachunek skarbu państwa został zasilony pieniędzmi z podatków to Scott Besent nie ma potrzeby dużych emisji długu. Scott Besent w tym momencie od 15 kwietnia, kiedy jeszcze wyemitował sobie dużą ilość kuponów oprócz sezonu podatkowego. Teraz jak państwo widzą wartości w nawiasach to są spłaty netto. Czyli można powiedzieć, że mamy do czynienia z sytuacją, w której nie ma potrzeby agresywnego zaciągania długu, no bo mamy pieniądze z podatków, tak? No bo państwo finansuje się dwoma źródłami. Albo bierze podatki od ludności, albo pobiera dług z rynku. Więc teraz tego długu będzie pobierać o wiele mniej. będą spłaty bonów skarbowych, czyli ta presja jak gdyby na rynek będzie mniejsza, no bo państwo będzie pieniądze rynkowi oddawać, a nie pobierać. Więc to jest ten mechanizm, który będzie działać no mniej więcej do czerwca w drugim kwartale po prostu. W tym samym czasie, kiedy do końca kwietnia zostanie nabite już na maksa konto TGA, następnie do około czerwca przez kolejne miesiące to konto będzie opróżniane, czyli będą małe emisje długu, bo nie będą potrzebne tak duże, bo będą pieniądze z podatków i te pieniądze z podatków będą wracać na rachunki bankowe. Czyli tym samym jak teraz mamy ściągnięcie tej płynności, ale które nie powoduje tarź na rynku pieniężnym. To jest dobra informacja, to później teraz te pieniądze będą sobie wracać od końca kwietnia, mniej więcej do czerwca wrócą w rezerwy, więc znowu poziom rezerw sobie wróci. No i w międzyczasie mamy temat, który też jest bardzo ważny i o którym też była mowa, czyli z jednej strony cofnięcie płynności, ale wcześniej mieliśmy też bardzo duży strzał zmienności i zamrożenie mnóstwa pieniędzy poprzez y chociażby to, o czym była mowa wielokrotnie. czyli yyy wary value at risk. Value at risk, które jest bardzo wysokie w momencie, kiedy mamy bardzo dużą niekontrolowaną zmienność. Dziś mamy sytuację odwrotną, tak mimo że mamy rak pool w płynności, czyli uzupełnienie TGA do wysokiego poziomu, ale bez wpływu na stopę sofr, co jest pozytywną informacją, zwłaszcza dla budowania dźwigni finansowej przez rynek pieniężny, przez rynek Repo, to z drugiej strony mamy spadek zmienności. No i zobaczmy, że w momencie kiedy zmienność zaczęła spadać 30 marca w ślad ze spadkiem zmienności mamy wzrost ceny i to jest najważniejsza informacja, czyli ten najtrudniejszy okres yyy i inaczej zadziałało to na zakładkę totalnie, czyli w momencie kiedy płynności było wystarczająco lub rosła rosła też zmienność powodując wpływ negatywny na cenę. Z drugiej strony, wtedy kiedy mamy rakpol płynności, mamy spadek zmienności, co wpływa pozytywnie na cenę. Na zakładkę wcześniej nie było takich zupełnie tematów, drodzy państwo, dlatego że nie było takich szoków zmienności jak tutaj. Przypomnę, że ten skok Divola to był skok do poziomu, tutaj mamy ceny zamknięcia, ale nie w cenach zamknięcia, do poziomów 90 punktów. To jest porównanie z końcem kryptoświata. To jest tak, jakby wszystko miało upaść, jakby niczego miało już nie być, jakby. No teraz akurat mamy takie czasy w Polsce, że porównanie do FTX jest trochę złe, no ale tylko, że nie w skali Polski, a w skali świata. Tak, rynek tutaj zrobił apokalipsę po prostu, natomiast teraz z tej apokalipsy zszedł, więc jak do tego dojdzie wzrost znowu rezerw od końca kwietnia do końca czerwca przy jednocześnie braku jakiegoś dużej zmienności, co jest warunkiem koniecznym, no to sytuacja znowu jest bardziej pozytywna niż negatywna i do tego dochodzą napływy do do ETFów. Trzeba pamiętać, że w momencie kiedy nie wiem trzy z czterech czynników są nie są kluczowe, mamy jeden czynnik dominujący, tak jak w tym wypadku do października 126 000 na Bitcoinie. Wtedy kiedy sobie mówiliśmy, że jak rewers repo się wyzeruje, to 126 000 do października może być trafione. To inne czynniki nie miały tak dużego znaczenia. Czwarty kwartał, problemy na rynku pieniężnym, redukcja cary trade, redukcja basis trade, wiele różnych strategii lewarowanych dostało po głowie. Przyszedł kolejny czas Microsoft, największe spadki od covidu, fundusze hedgingowe dostające po głowie szukami później antropika, zmienność ich portfeli w kosmosie, wary wysokie, redukcja dźwigni etca. No to są czynniki, które pojawiły się w międzyczasie, które zaczęły dominować, bo zaczęły dominować zmiennością. A teraz miejmy nadzieję, że wrócimy na prostą. No i dopóki pan Worsh nie powie, że redukujemy bilans jakoś bardzo gwałtownie, no to sytuacja powinna pozostawać w miarę pod kontrolą, co znowu jest takim bardziej pozytywnym niż negatywnym czynnikiem. Czyli innymi słowy, co tutaj się będzie działo. Rezerwy bankowe po tym rakpulu dalej sobie będą delikatnie rosnąć, no bo Fed będzie je delikatnie podnosić. MBSy w bilansie będą dalej sobie spadać. Natomiast za te MBS-y będą za ich drenaż i za pieniądze pozyskane będą odkupowane bony skarbowe. Obligacje w bilansie, a w zasadzie no nie obligacje, bo obligacje niekoniecznie, ale bony w bilansie będą rosnąć i sam bilans Fed też będzie sobie delikatnie rosnąć. Także do momentu, kiedy nie przyjdzie pan WARSH i nie powie, że okej, okej, teraz te MBS-y to aktywnie sprzedajemy, cofnie bardzo mocno bilans Fed i cofnie rezerwy banków, to do tego momentu to wszystko jakby dołek jest znowuż liquidity za nami. A udało się to przetrwać dzięki w międzyczasie spadkowi zmienności. A z kolei wcześniej mieliśmy rzecz odwrotną, czyli wzrost zmienności przy wystarczająco dużej płynności. Tak. i te czynniki dwa się ze sobą bardzo mocno przeplatają, ale w miarę starałem się o tym też mówić na na bieżąco, jak to wygląda od strony tej technicznej rynkowej. Natomiast co mamy jeszcze ciekawego, co może się interesującego dziać? No mamy cały czas gdzieś temat dolara czy też wzrostu kursu parę euro dolar do 1,8 i jednocześnie mamy cały czas utrzymujący się kurs dolar jena przy 160 jenach za dolara. Będę na to zwracać uwagę, bo to jest taki pierwszy kandydat, który mógłby dostać po głowie w momencie, w którym yyy yyy w którym to może dojść do jakiejś interwencji, jeżeli tutaj nie wiem komuś się odpali próba zrobienia yyy testu Ministerstwa Finansów czy Banku Japonii i będzie próbował grać agresywnie powyżej 160, bo po prostu interwencja prowadzi do gwałtownej wyprzedaży dolara i może uderzyć w pozostałe rynki dolarowe. czyli dolar złotego eurodolara. A tutaj na razie jak eurodolar dojechał do oporów, tak dolar złoty dojechał do wsparć 3,58 i na razie się zatrzymaliśmy. Póki co niewielka zmienność tego rynku. To z kolei gdzie jakieś odbudowanie może się pojawić w momencie lepszego, lepszych newsów geopolitycznych, no to jest to rynek amerykańskich obligacji, który na którym spada premia terminowa. Dobra wiadomość. I w tym wypadku przy spadku z kolei oczekiwań inflacyjnych, jeżeli sytuacja będzie deeskalować, no to znowu ceny amerykańskich obligacji mogłyby pójść na nieco wyższe yyy na nieco wyższe m poziomy. No jeszcze technicznie możemy sobie zerknąć na BTC, no bo dla części osób z kolei takie zwykłe techniczne spojrzenie może mieć znaczenie, czyli spojrzenie w tym wypadku na zwykły trend i na linię zarysowaną po szczytach, która jeszcze próbowała być broniona 10 kwietnia, a teraz już powyżej tej linii nam się rynek znalazł, jeżeli chodzi o o BTC. Także zobaczymy jak to dalej się rozegra. Apogeum rakpulla płynnościowego trwa sobie teraz do końca kwietnia. Natomiast to nie powoduje dużej zmienności stóp procentowych krótkoterminowych w USA, bo jeszcze pamiętajmy, że od 1 kwietnia wszyscy są objęci nowymi zasadami SLR. W związku z tym ta płynność jest odblokowana nie po tej stronie cyferek, którą widzimy bezpośrednio w danych z Fedu czy z Departamentu Skarbu, a po stronie bilansów banków i dealerów obligacji. Po prostu tam mniejsze, mniejszy rygor zaciskania pasa czy też poluzowanie tego gorsetu regulacyjnego powoduje, że oni mają wewnątrz samych swoich własnych instytucji więcej pieniędzy dostępnych na różnego rodzaju operacje. w tym przede wszystkim chłonięcie nowych emisji obligacji, które to chłonięcie w czwartym kwartale doprowadziło do tych perturbacji na rynku pieniężnym. Więc z tej perspektywy mamy do czynienia z sytuacją, że przy nawet tych mniejszych cyferkach, które my widzimy na ekranie, tak że nie wiem, nie ma szału w rezerwach, yyy, wysokie TGA, to yyy jakby jest sygnał niepokojący. Ale jeżeli przypomnimy sobie o zmianach ESLR, no to widzimy z drugiej strony, że pomimo tego TGA, pomimo tych wysokich, tak jak na przykład 15, tak? Rak pool płynności plus duża duża emisja, 48 miliardów dolarów emisji obligacji i co? I nic. nie było aktywności na rynku Repo. Coś co w czwartym kwartale doprowadziłoby do pewnie wysadzenia rynku Repo, tak delikatnie, tylko rzecz ujmując, to w tym wypadku jak popatrzymy sobie na aktywność na rynku Repo, no to ona była stosunkowo nieduża. Owszem, była tak, 15 kwietnia było wykorzystanie środków na rynku Repo, ale jak sobie oddalimy troszeczkę ten wykres, to zobaczymy, że w relacji do tego, co działo się w czwartym kwartale, październik, listopad, to naprawdę ta aktywność była niewielka. I to jest właśnie też między innymi zasługa poluzowania gorsetu regulacyjnego, bo gdyby nie SLR i zmiana od 1 kwietnia obowiązujące już wszystkie podmioty, to prawdopodobnie to wykorzystanie repo w Fedzie byłoby o wiele większe, czyli przy tych samych parametrach rynkowej płynności bez zmian regulacyjnych mielibyśmy większe napięcia na rynku pieniężnym. Dlatego wspominam o tym, że sytuacja na którą my patrzymy po cyferkach z rachunku Fed czy z rachunku Departamentu Skarbu wygląda na napiętą, ale jak popatrzymy sobie na rzeczywistość bankowych bankowych portfeli, to ona nie jest napięta, bo zmieniono prawo po drodze. I teraz to, co też pan WARS będzie musiał robić, nim zdecyduje się na na przykład kurczenie bilansu Fedu, to właśnie są zmiany w prawie. to ich pojawianie się będzie prowadziło do rozluźniania wymogów kapitałowych czy też chłonności absorpcji chociażby próby wyprzedaży MBS-ów bez wpływu na rynek pieniężny. Czyli znowu sytuacja będzie się działa po stronie książek instytucji finansowych, a nie po stronie centralnej, nie banku, nie treasery, a po stronie chociażby banków komercyjnych czy dealerów obligacji, ale do tego są potrzebne szersze zmiany prawa. Także płynność przechodzi tak jak miało być, tak? Czyli przechodzi w ręce instytucji prywatnych, a nie w instytucji rządowych czy też no też powiedzmy tam no nie rządowych, bo Fed rządowy nie jest, ale instytucji centralnych. Tak więc taka takie zmiany w tym kierunku pan Worsh, jeżeli zostanie oczywiście szefem Fed, bo to jest w ogóle najciekawszy element jeszcze. Tak możemy sobie podsumować, że w połowie maja kończy się kadencja Pawela. Natomiast pan Worsh dalej jest blokowany przez jednego z republikanów, czyli ziomków Trumpa, któremu się nie podoba to, że Powel ma zarzuty prokuratorskie i on będzie blok, przynajmniej według jego słów, będzie blokować Warsha do czasu, kiedy te zarzuty prokuratorskie nie zostaną zdjęte z PUEL. Więc Pawel z kolei ostatnio mówił, że będzie przewodniczącym Fed FOMC jako pełniący obowiązki przewodniczącego do momentu, kiedy nie pojawi się nowy nowy przewodniczący FOMC. Także takiej zabawy na szczeblu najważniejszego banku centralnego świata to jeszcze nie jest koniec. To, że pan Warsztu był i dzisiaj też będzie na przesłuchaniu, to niczego nie zmienia w kontekście jego klepnięcia i tego, że on będzie od połowy maja mógł być szefem Fedu. No nie, to jeszcze nie ten element dyskusji. Także zobaczymy jak to się tutaj rozegra. Jeżeli chodzi o Warsha, co do Trumpa, no mamy bezterminowe zawieszenie broni. Zobaczymy, czy to bezterminowe zawieszenie broni będzie gdyby respektowane oraz czy pojawią się kolejne negocjacje. Europa ma coraz mniej czasu na pełne odblokowanie ciśnieny Ormus, no bo wreszcie nam się te zapasy za parę tygodni skończą i od niskich cen będziemy przechodzić do reglamentacji paliw. Nie mówię, że na stacjach w Polsce detalicznych, ale generalnie w Europie jako problem z paliwami się może pojawić. Yyy, dalej natomiast w przypadku scenariusza pozytywnego rynek próbuje być wyżej niż wyceniał to, że może być wysoko, więc to jest bardzo dobre na dziś. Wyniki Tesli z kolei, które mogą być interesujące. No i wciąż pojawiające się flowy do yyy bitcoinowych ETFów w Stanach Zjednoczonych. Aczkolwiek rynek natywny dalej sypie i nie pozwala się oderwać cenie do poziomów, które wynikałyby bezpośrednio z flow ETFowego. No i to tyle drodzy państwo, jeżeli chodzi o podsumowanie ostatnich wydarzeń. Na kolejne zapraszam przy okazji naszego następnego spotkania. A teraz życzę państwu spokojnego, udanego dnia i wszystkiego dobrego. Do usłyszenia. Я
