Okres silnej sezonowości na SPX i NFP na horyzoncie | "AleAkcja" [Sezonowość S&P i NFP]

Analiza sezonowości na S&P 500 i nadchodzące NFP: Kluczowe perspektywy rynkowe

W najnowszym odcinku serii 'AleAkcja’ Daniel Kostecki z CMC Markets Polska omawia okres silnej sezonowości na indeksie S&P 500, analizując historyczne trendy od końca września do początku grudnia. Opierając się na danych z ostatnich 10, 20 i 32 lat, ekspert podkreśla, że w 90% przypadków ten okres przynosił wzrosty, z wyjątkiem lat kryzysowych jak 2008 czy 2000. W tym roku, pomimo braku oczekiwanej korekty wrześniowej, S&P wykazuje wyjątkową siłę, co może zapowiadać kontynuację trendu wzrostowego.

Potencjalne scenariusze dla S&P 500: Na podstawie implikowanej zmienności VIX, indeks może osiągnąć poziomy 7120-7220 punktów do końca grudnia, utrzymując aktualną linię trendu. Ekspert symuluje również korekcyjne scenariusze w dół, wskazując na wsparcia przy 6378 i 6150 punktach, gdyby sezonowość zawiodła.

  • Analiza zmienności: VIX stabilizuje się na poziomie 15-16, sugerując umiarkowaną zmienność sesyjną.
  • Inne rynki: Wysoki apetyt na ryzyko widoczny w high-yield corporate bonds (HYG), korelujący z S&P.

Nadchodzące dane makro: Non-Farm Payrolls i ich implikacje

Transmisja podkreśla znaczenie zbliżających się non-farm payrolls (NFP). Ostatnie dane claims były lepsze od oczekiwań, ale ekspert ostrzega przed nieprzewidywalnością – dane często odbiegają od mediany o 2-3 odchylenia standardowe. Słabe NFP mogłyby osłabić dolara i obniżyć rentowności obligacji, wspierając wzrosty na akcjach i kryptowalutach. Rynek wycenia stopę longer run Fed na 3%, co tworzy podłogę dla dalszego osłabiania USD (indeks dolara przy 96 punktach).

Wpływ na waluty i surowce: Dolar na dnie z powodu hedgingu (90% ekspozycji zahedgeowanych), co sugeruje ryzyko odbicia. Prognozy Wall Street wskazują na EUR/USD powyżej 1.20, choć ECB może ciąć stopy, by chronić eksport. Jen testuje breakout powyżej konsolidacji, celując w 151-152. Surowce: Srebro blisko 47 USD, indeks surowcowy atakuje szczyty, ale ropa zostaje w tyle.

  • PLN: Ruch w stronę 3.68 na EUR/PLN, zależny od EUR/USD.
  • USD/CHF: Konsolidacja w formie flagi po teście dołka.

Kryptowaluty w kontekście tradycyjnych rynków

Rynek krypto pozostaje zależny od S&P i warunków finansowych w USA, które są luźne (dodają 1% do PKB). Bitcoin może gonić S&P w okresie sezonowym, z celem 138 000 USD do połowy grudnia (z Deribit VIX). Analiza falowa dla Ethereum sugeruje korektę ABC z potencjałem do 6500-7000 USD. Solana i Litecoin również w fazie korekty, z możliwym impulsem wzrostowym. Ekspert porównuje obecny cykl do 2021 r., ostrzegając przed blow-off topem lub powtórką bez spektakularnych wzrostów. Warto zobaczyć, jak dane makroekonomiczne, takie jak NFP, wpływają na wykresy kryptowalut, co jest szczegółowo omówione w dedykowanym materiale.

Podsumowując, transmisja oferuje kompleksową analizę, łączącą statystyki sezonowe z bieżącymi danymi makro. Idealna dla traderów śledzących indeksy, waluty i krypto – subskrybuj kanał CMC Markets po więcej. Dla głębszego zrozumienia tych mechanizmów, polecamy również analizę przypadku z rynku kryptowalut.

Zobacz pełną transkrypcję filmu

[Muzyka] Dzień dobry. Witam państwa bardzo serdecznie. Z tej strony Daniel Kostecki. Zaczynamy nasze dzisiejsze spotkanie, drodzy państwo. Po tym jak widzieliśmy się z częścią z państwa na żywo, czy to w Gdańsku, czy chociażby we Wrocławiu lub w Poznaniu, to w tym tygodniu również ruszamy dalej w naszą trasę. Środa, czwartek, kolejne miasta w Polsce, a następnie w sobotę widzimy się w Warszawie. No i to wydarzenie myślę, że będzie całkiem spore. Także serdecznie państwa jeszcze zapraszam na cykl naszych spotkań stacjonarnych. Natomiast dzisiaj kontynuując temat tytułu, który mamy okres silnej sezonowości na S&P. We wrześniu jak wiemy część osób liczyła na korektę. Korekta na razie to była tylko trzy dni spadkowych z rzędu. Natomiast zobaczmy, co sezonowo, oczywiście statystycznie przynosi nam okres od października, bo tak jak sobie wcześniej mówiliśmy, to w kontekście rynku kryptowalut, okres od października może być całkiem ciekawym okresem, być może kończącym korekty na rynku krypto. Jak wiemy, krypto zostało w tyle za S&P czy za Nasdakiem. Natomiast rzadko się zdarzało, żeby przy jakichś spadkach S&P czy Nasda krypto radziło sobie wyśmienicie. Wręcz odwrotnie. Wzrosty na tradycyjnych rynkach często powodowały, że z czasem, jeżeli Bitcoin się od tego odklejał, doganiał rynki tradycyjne. Więc czy rynki tradycyjne mogą sobie radzić dobrze w nadchodzącym okresie? No statystyka mówi na razie za ostatnie 10 lat, potem sobie przejdziemy za inne okresy, mówi jasno, że tak naprawdę od dziś, od 29 września wchodzimy w okres bardzo silnej sezonowości dla S&P, który do 1 dnia grudnia za ostatnie 10 lat dziewięciokrotnie w tym okresie rósł. Jedynie spadał w 2018 roku w tym okresie właśnie od końca września do początku grudnia. Tak wygląda ta sezonowa ścieżka. Tak wyglądają również statystyki dla tego okresu. Gdyby ktoś tylko tak sobie w ciemno odpalał transakcje na koniec września i zamykał na początku grudnia, to jaką by historycznie oczywiście stopę zwrotu mógł osiągnąć? Oczywiście historia nie jest żadnym wyznacznikiem przyszłości. No niemniej wiemy, że na rynkach popularny jest ten temat sezonowości i statystyk. Więc skoro jest tak popularny, no to my sobie również o tym temacie mówimy, bo po prostu ta statystyka na ten okres dla S&P jest wyjątkowo dobra. I co jeszcze jest istotne w tym okresie, w którym jak tutaj widzieliśmy wrześniowym, czyli przez cały wrzesień statystycznie w ostatnich 10 latach występowały bardziej ruchy korekcyjne niż trendowe, no to w tym roku jest wyjątkowa siła indeksu. Czyli generalnie można powiedzieć, że w tym roku, jeżeli patrzylibyśmy sobie na historię, no to indeks poruszał się po części zgodnie z 10letnią ścieżką historyczną, no bo nawet próbował robić w lutym korekty, następnie odbijał wraz z tym odbiciem, które tutaj też historycznie się pojawiało. Natomiast no korekta wrześniowa historyczna została totalnie zignorowana, czyli ta statystyka w tym wrześniu się w żaden sposób nie sprawdziła. Oczywiście tak samo może się nie sprawdzić statystyka dla wzrostów. Natomiast no też niektórzy to porównują w ten sposób, że skoro historycznie pojawiały się korekty, ale tym razem się nie pojawiła, no to rynek jest wyjątkowo silny. W związku z tym w okresie, który jest okresem sprzyjającym, no mógłby być jeszcze silniejszy. Natomiast to jest statystyka 10 lat. Oczywiście statystyka ma to do siebie, że jak zmienimy okres obserwacji, to i zmieni się ścieżka historyczna. W tym wypadku S&P dla na przykład ostatnich 20 lat wcale nie miałby najlepszego okresu dla sezonowości od 29 września, tylko miałby ją dopiero od 11 października. Zatem za ostatnie 20 lat ta ścieżka wyglądałaby w ten sposób. No niemniej wtedy od 11 października znowu do w tym wypadku 8 grudnia ta historyczna ścieżka wygląda też bardzo dobrze. 80% transakcji do przodu. Co zrzuciło ten rynek i kiedy? To był kryzys 2008 roku. Wtedy poprzez pojawienie się właśnie wielkiego kryzysu finansowego. Za te ostatnie 20 lat ta historia z tych 10oletniej średniej przesuwa nam się po prostu z końca września na październik. No bo wtedy ten zjazd był konkretny. A jak przesuniemy sobie na ostatnie 32 lata S&P, no to zobaczymy, że jeszcze taki jeden z gorszych okresów był przy pęknięciu Dotcomów. Rok 2000, kiedy też zaobserwowaliśmy spadek S&P, taki bardziej znaczący. W 94 i w 93 też w tym okresie spadał. Ogólnie winning trades dla pozycji długich 81%. Jak kogoś interesuje co to jest, to to nie jest żadna współpraca, afiliacja, ani nic takiego. To jest ogólnodostępne narzędzie dla części rynków jest y ogólnodostępne bez żadnej y subskrypcji. Natomiast jak już ktoś z państwa chce coś sobie subskrybować, to oczywiście na własną rękę. Ja niczego nie polecam, ani niczego nie neguję. Każdy sobie sprawdza i robi co chce z własnymi subskrypcjami. Natomiast pokazuję państwu to narzędzie, no bo po prostu na nie patrzę. yyy i na jego podstawie dosyć łatwo, jak kogoś takie ścieżki sezonowe interesują, to można sobie tą sezonowość badać. Czy to będą produkty rolne, czy to będą będzie ropa, gaz, y waluty, kryptowaluty, indeksy giełdowe, no akcje poszczególnych spółek, no to to tutaj to to jest. Ja do niczego nie namawiam, z nikim nie współpracuję w tym temacie. Po prostu y mamy takie narzędzie, to o nim państwu mówię. Ani ja go nie tworzę, także jak coś nie tak, to to nie do mnie. Yyy, natomiast wracając do naszej ścieżki yyy sezonowości, jak nie od końca września, no to wchodzimy w ścieżkę sezonową albo od 9 wtedy za 32 lata yyy października yyy tak, października albo od 11. No generalnie ten pierwszy pierwsza pierwsza pierwsza pierwsze 10 dni yy października to w teorii jest ten okres, kiedy sezonowo rynek nabierał wigoru, a potem ten wzrost kontynuował do pierwszych 10 dni grudnia. z jakąkolwiek tutaj ścieżką byśmy się nie spotkali, a potem przechodził sobie w jakiś okres końcoworocznej konsolidacji. No więc skoro tak sobie o tym mówimy, no to sprawdźmy też yyy na podstawie miar zmienności z wixa. Gdyby gdybamy, gdyby ta ścieżka historyczna miała się powtórzyć, no to w takim układzie gdzie mógłby być w tym okresie Sent Pck? I z tego powodu możemy sobie zerknąć na implikowaną zmienność. No i tutaj zrobimy z niej po prostu wartość dla trzech miesięcy w przód. No bo skoro mamy końcówkę września, to końcówka października, końcówka listopada i trzy miesiące wypadają w końcówce grudnia. I co nam VIX podpowiada? A no VIX podpowiada, że niewykluczone, że S&P mógłby w tym okresie znaleźć się powyżej 7100 punktów, a w zasadzie gdzieś między 7120 a 7220. Tutaj mamy oczekiwaną zmienność dla S&P trzymiesięczną w tym wypadku. No i z te z tego tytułu możemy sobie powiedzieć, że faktycznie gdzieś rynek wycenia. Jeżeli szedłby tą historyczną ścieżką, to mógłby wycenić właśnie tego typu poziomy. Czy to są jakieś poziomy, powiedzmy, nieadekwatne do aktualnej ścieżki załóżmy S&P. Na razie mamy powiedzmy, jeżeli utrzymałby się taki ruch taki jak do tej pory, no to nawet rysując zwykłą linię trendu, widzimy, że celując w końcówkę czy nawet w połowę grudnia, no to byłoby to zwyczajnie utrzymanie dotychczasowej średniej ścieżki ruchu, która nawet jest tutaj gdzieś tam od maja. Tak więc nie jest to też jakaś ścieżka nie wiadomo jak wyrafinowana albo przyspieszająca. to jest zwyczajnie utrzymanie do obecnej ścieżki, obecnego trendu do końca yyy roku. Więc jest to też wtedy taki ruch no o normalnym kącie nachylenia, natomiast punktowo oczywiście już relatywnie wysoki. Czy tak się wydarzy? Będziemy sobie o tym mówić na bieżąco. Jak ostatni raz braliśmy pod uwagę oczekiwaną zmienność. Braliśmy sobie datę na miesiąc przed decyzją FOMC. Rynek na dzień przed FOMC dotarł właśnie do wyznaczonej bandy zmienności. No i teraz oczywiście też jest w tym miejscu, w którym te bandy się, które nam te bandy pokazywały. Co tam ciekawego na innych rynkach? No mamy Hyga, który znajduje się cały czas relatywnie wysoko, czyli higheld corpo obligacje. No i tutaj również ten kąt nachylenia jest taki sam jak na S&PU. W związku z tym też możemy sobie próbować narysować jakąś linię trendu na HGU, bo HG no to nie jest zabawka dla inwestorów indywidualnych, dla retailu, który tam na marginach u brokerów pożycza akcje, czy dla retailu, który kręci opcjami jednodniowymi i tak dalej. To nie jest dla jakiś grup społeczności, które kręcą poszczególnymi akcjami czy opcjami na poszczególne akcje. No na Hyygu nie ma po prostu dzieci Robin Hooda i dzieci jednodniowych opcji, tylko są poważni gracze. Natomiast oczywiście HK w bardzo silnym stopniu koreluje zasent. No bo HG po prostu pokazuje nam cały czas ten apetyt na ryzyko wśród inwestorów. To samo nam pokazuje ten indeks warunków finansowych etca. Więc na hygu cały czas sobie szukamy jakby takich, jeżeli coś by się miało dziać nie takiego, no to HK pierwszy to powinien pokazać, a potem S&P, potem VIX i tak dalej i tak dalej. Więc co tam ciekawego na tych innych miarach widzimy? No VIX się uspokoił w okolicach 1570, 16, więc niewiele się tutaj na razie na wixie dzieje. Oczywiście to są miary ciut podwyższone w stosunku na przykład do poprzedniej średniej gdzieś w rejonie 13. Natomiast bywały i okresy, tak, kiedy VIX był na jeszcze wyższych poziomach. Natomiast przed pandemią normalny poziom VIXA to było około 12 13, więc teraz on się ustabilizował, ale na ciut podwyższonych poziomach, co oczywiście też daje nam ciut większą zmienność sesji na sesję. 65% oczekiwana zmienność. natomiast krzywa wixa cały czas relatywnie nisko z no wciąż potencjałem czy do uklepywania dna czy do właśnie jakiegoś takiego lekkiego podniesienia się na serii bieżącej względem kolejnej serii Wixa. Więc tak to drodzy państwo wygląda jeżeli chodzi o S&P i o jego sezonowość i o potencjalne poziomy do góry. No ale oczywiście, żeby być symetrycznie tutaj poprawnym, no to i równie dobrze możemy takie poziomy w dół sobie zaznaczyć, co by było gdyby sezonowość okresu październik, listopad, grudzień nie zadziałała. No to wtedy nawet mówimy sobie o takiej przestrzeni ruchu w stronę 6378, 6150. To wtedy jest taka przestrzeń do połowy grudnia lub do końca grudnia korekcyjna na, a nie, przepraszam, do końca, do połowy grudnia to byłaby ta 650 650 punktów, tak? Taka przestrzeń. korekcyjna. No i podobnie jak na hygu też możemy sobie tutaj wyrysować czy to taką bardziej rozbudowaną linię trendu, czy to taką ostatnią linię trendu po ostatnich dołkach. To już jak kto woli, żeby ten trend sobie śledzić, czy on się po prostu do grudnia będzie utrzymywać. Na razie mniej więcej wygląda to w ten sposób. No ale też oczywiście na bieżąco będziemy sobie o tym mówić. No nie bez znaczenia będą też dane makro, które się pojawią już niebawem, drodzy państwo, czyli nonfarm payrolls. Jak wiemy, claimsy ostatnio ciut lepsze, no bo mieliśmy tylko i wyłącznie ten temat dotyczący Tekasu, co te claimsy podbił. Natomiast teraz to wraca do normy. No i zobaczymy jakie wyjdą payrollsy. Ja się nie podejmuję żadnego przewidywania payrollsów, bo to nie ma żadnego sensu. Jak wiemy, te dane wyskakują w trzecim lub czwartym odchyleniu standardowym od mediana oczekiwań. No więc na razie wygrywają ci, którzy obstawiają bardziej skrajne scenariusze niż scenariusz ten centralny. Jak będzie tym razem, to to lotek, więc nawet się tego podejmować za bardzo nie będę. Ale co jest ciekawe w kontekście właśnie Payrolsów, to jest też to, co rynek sobie wymyślił z perspektywy, drodzy państwo, właśnie tej wyceny, gdzie stopy procentowe w Stanach mają być w przyszłości, w 2028 roku. No i widzimy tę może fioletowa linia, nie wiem czy w transmisji to dobrze widać. Zmienię ją na żółtą, będzie bardziej czytelna. A te linie z kolei zmienimy sobie na jakąś taką o jasnoniebieską. to już na pewno w transmisji, bo czasami na mniejszych ekranach, telefonach tak słabiej widać te ciemne kolory na ciemnym tle, natomiast tu myślę, że widać to lepiej. No proszę zobaczyć, co rynek sobie wymyślił na ostatnich danych amerykańskich. Tak, zszedł oczekiwaniami co do stó% do stopy longer run Fedu. Fed na swoich posiedzeniach od 2024 roku podnosi systematycznie stopę tak zwaną longer run. Stopa longer run to jest ta stopa neutralna, dla której ani gospodarka by się nie chłodziła, ani by się nie przegrzewała. A więc taki poziom docelowy stóp procentowych, który Fed chciałby osiągnąć, twierdząc, że przy tym poziomie dokładnie 3% gospodarka jest w idealnej równowadze. Oczywiście to są zawsze jakieś akademickie założenia, to rzadko się to spełnia i sprawdza i udaje, ale generalnie no na czymś bazować trzeba. No więc co rynek sobie ostatnio wymyślił? No dojechał właśnie tą stopą oczekiwaną na 2028 rok do poziomu 3%. No generalnie przebić stopę longer run Fedu, żeby rynek zaczął wyceniać nie wiem 2,75 2,5% to naprawdę dziwne rzeczy by się musiały dziać w amerykańskiej gospodarce. Albo by musiała nagle pojawić się jakaś deflacja, albo Trump by musiał zrezygnować ze wszystkich ceł, wtedy oczekiwania inflacyjne by spadły. Albo musiałby się pojawić krach na rynku metali, wtedy też oczekiwania inflacyjne by spadły. Albo krach na rynku ropy musiałby się pojawić, wtedy też oczekiwania inflacyjne by spadły. tylko w takich sytuacjach, no lub przy jakimś strzale strzale bezrobocia, no to to by musiało m to dopiero by ściągnęło te oczekiwania niżej, tak? 2,75 2,5. Inaczej rynek gra bez sensu, bo gra coś, czego Fed nie zrobi, bo Fed uważa, że 3% jest okej. No i dlaczego to jest też ważne? No dlatego, że właśnie przy przy każdych kolejnych publikacjach ta ściana dla czy też podłoga w zasadzie dla osłabiania się dalszego dolara no jest dosyć wyraźnie zarysowana. Korelacja między oczekiwaniami co do zmian stóp procentowych w Stanach a tym pofalowanym góra dół góra dół indeksem dolara jest bardzo wyraźna. Więc te okolice, które teraz mamy na na indeksie 96 punktów, no to jest pokrywa się idealnie z oczekiwaniem 3% przez rynek. Jeżeli chodzi o stronkę z sezonowością, to jest link yyy wyżej. Tylko trzeba tam przykleić do przeglądarki sezonality AI. To nie wiem czy widać, czy YouTube ukrył tego linka, czy on jest widoczny, to proszę dać znać, czy na czacie go widać, bo ja go widzę, ale nie wiem, czy państwo go widzą. Yyy, okej, więc jakby tutaj no jest sprawa jasna, tak że trudno będzie zagrać poniżej yyy stopy Fed, ale z drugiej strony, gdyby dane yyy okazały się o wiele lepsze, no to jest od czego odbijać. To jest od czego odbijać, to wtedy rynek zaczyna grać 3,5 3,75, wraca tymi swoimi oczekiwaniami, no to wtedy jest też na czym odbijać na dolarze amerykańskim. Także trzeba o tym pamiętać, że również mamy skrajne pozycjonowanie na USD. Ono jest najniższe od 2021 roku, więc tych ryzyk dla ewentualnego y braku dalszego osłabiania się dolara w sposób taki, w jaki on się osłabiał do tej pory, no to tych ryzyk jest całkiem sporo, tak mi się wydaje. No bo tutaj tej przestrzeni po prostu zwyczajnie nie ma. Tylko dziwne rzeczy musiałyby się wydarzyć, żeby rynek mógł zagrać poniżej 3%. No i pozycjonowanie też jest całkiem skrajne. Co ciekawe, pojawił się artykuł w Financial Timesie, w którym to instytucje z Wall Street prognozują na parze euro dolar 1,20 lub nawet wyżej, ale to 1,20 lub wyżej miałoby być wyrazem transakcji hedgingowych, o których też sobie chwilę temu mówiliśmy, że 90% ekspozycji na USA zostało już zahedgeżowane na dolarze, aby inwestorzy, którzy posiadają czy to amerykańskie obligacie czy akcje zwyczajnie nie byli narażeni na wahania kursu dolara. No i czym więcej tego hedgea, tym dolar w tym układzie jest słabszy. Natomiast to nie wynika za bardzo bezpośrednio z tych innych czynników, na które my sobie patrzymy, bo z YELT spreadem to się rozjechało, z oczekiwaniami co do zmian stóp to się rozjechało, bo kurs eurodolara powinien być niżej i dopiero zmierzać do tego poziomu, w którym jest, jeżeli Fed dalej będzie ciąć stopy, a nie jest przy tym poziomie, gdy dopiero Fed zaczyna ciąć stopy. No 1,20 to też taki poziom niemile widziany dla euro Europejskiego Banku Centralnego. Bo oczywiście przy cłach i przy wysokim kursie euro europejski eksport dostaje z dwóch stron y cios. Dlatego zobaczymy jak to się zakończy. Wall Street tak jak było przekonane o parytecie jeszcze w momencie wygrania Trumpa, potem się wajcha przestawiła. To teraz ja tylko o tym państwu wspominam, że 90% Wall Street jest nastawiony na poziom 1,20, a Goldman Zax na 1,25. Tylko jeden z banków, już teraz nie pamiętam, który obstawia 110, bo uważa, że to pozycjonowanie jest zwyczajnie przesadzone i jeżeli powstanie właśnie znowu ten temat przyspieszenia w Stanach Zjednoczonych, no to część inwestorów po prostu tego hedgea porzuci, bo dolar zacznie się umacniać, to im ten hedge będzie niepotrzebny. No trzeba pamiętać, że większość tego ruchu zrobili spekulanci, fundusze hedgingowe i tak dalej, i tak dalej, bo to oni się zahedgeżowali zresztą. sama nazwa na to może wskazywać. Oczywiście żartuję. No hedgehunt nie jest od tego, że się hedgeuje walutowo, tylko żeby mieć market neutral strategię, ale mniejsza z tym. W każdym razie chodzi o to, że gro tego ruchu osłabiającego dolara, skoro nie wynikało właśnie z tych czynników, na które my sobie wcześniej patrzyliśmy i tak się zastanawialiśmy, z czego to może wynikać, no wynika głównie, jak już teraz wiemy, z hedgea, także jest to śliskie, no bo zawsze ktoś może przyjść i powiedzieć: "Dobra chłopaki, odpinamy tego hedgea i zaczyna się już robić lawina". A 90% transakcji, jak ostatnie dane Deutsch Banku pokazywały, jest zahedgeowana, więc całkiem spora ekspozycja hedgingowa, którą można z czasem odpiąć. Niemniej jednak znowuż skoro już wiemy, że gdzieś tam dolar klepie dno, 1,20 jest jak najbardziej możliwe. To nie to, że nie ma, te 23% na całym indeksie też jest możliwe. Natomiast chodzi o to, że na ten moment wydaje się, iż jakieś przesadnie wielkie ruchy już prawdopodobne są, już są o wiele mniej prawdopodobne niż jak były do tej pory. No bo tutaj mówimy o ruchu, tak? 2% z groszem to mamy 1,20. No to nie jest dużo 23% na walucie. która to waluta drodzy państwo zrobiła już jeżeli chodzi o parę eurolar od stycznia 17 prawie% do 1,20 zrobiłaby już 18 z groszem no to to jest potężny ruch i takie rzeczy dzieją się na dwóch głównych walutach świata, także całkiem sporo i to na razie bez jakiegoś większego też złapania oddechu. A jeżeli chodzi o polskiego złotego, no to oczywiście też on będzie zależny od tego, co się będzie dalej działo na parze euro, dolar. Na razie robi sobie ten ruch w stronę 368. No i zbliżamy się do kluczowych wydarzeń, kluczowych danych. Póki co mamy układ trójkami. Trójka w górę, trójka w dół. No bo z tym na razie nie możemy polemizować, no bo tak to jest narysowane na wykresie. No struktury 33 są zazwyczaj strukturami jeszcze korekcyjnymi, czyli pojawia się jakiś impuls, tak jak teraz trwa sobie ten impuls, a następnie w teorii, skoro to jest trzy, trzy, tu jest kolejna noga, może być trzy, może być pięć, czyli układ potfal, a następnie lądujemy kolejnym impulsem, no co byłoby spójne z tym oczekiwaniem, wybicie 1,20 na parze euro dolar jako taka wisienka na torcie, kropeczka nad i. No i tym uklepywaniem tych 3% w oczekiwaniach długofalowych na zmianę stóp przez Fed. No niektórzy nawet tutaj jakby mówią o tym, że Europejski Bank Centralny będzie zmuszony też do cięcia stóp procentowych, aby powstrzymać aprecjację euro. To by było też dosyć intrygujące, gdyby tak się stało. Natomiast tutaj z kolei możemy sobie próbować rysować jeszcze tego typu na przyszłość, jeśli nie zarysowaną po po dołkach. Okej, padło pytanie jeszcze co z jenem. Jen z drugiej strony zaczyna testować przebitą konsolidację. No i z tej perspektywy na razie mamy próbę wybicia. I jeżeli to się nie skończy w taki sam sposób jak tutaj, czyli takim wielkim powrotem do konsolidacji, no to na horyzoncie cały czas te 1511 wydaje się, że może być jeszcze do przetestowania. Więc na razie mamy układ wielodniowej czy wielomiesięcznej, a w zasadzie dwumiesięcznej konsolidacji, wybicie, breakout, retest i być może próbę podejścia ponownie na 1511 ciut wyżej. To tak czysto technicznie wiadomo, że powrót do tej konsolidacji neguje ten obraz. Natomiast jen ma ciągle do zrealizowania oczekiwaną zmienność po po Fedzie. No i ta zmienność po Fedzie wypada właśnie przy 15120 bądź 142. No może tutaj wyżej 143 z groszem. Także ta zmienność jeszcze jest do zrealizowania. Cały czas ciekawie wygląda USDCHF, dlatego że on po teście dołka wrócił do czegoś w rodzaju flagi i w tej fladze się nadal porusza. A jeżeli chodzi jeszcze drodzy państwo, okej. No dobra, to padło pytanie o krypto. No to zobaczmy krypto. No i też od czego krypto sobie nadal zależy. No i ja się dalej będę upierać, że nadal mamy bardzo silną zależność rynku krypto od tradycyjnych rynków finansowych. Mamy również bardzo silną zależność od tych warunków finansowych w Stanach Zjednoczonych. A te są na razie bardzo luźne. Luźne na tyle, że mogą bitcoina wypchnąć ciut wyżej. I teraz jak gdyby jaki tutaj mamy taki szeroki szeroko perspektywiczny obraz sytuacji. Na razie mamy sytuację, w której to nie licząc rozluźniania tych warunków finansowych w covidzie, rynek sobie zjechał jeszcze w sierpniu do poziomów, które ostatni raz obserwowaliśmy w roku 2014, czyli mamy mniej więcej taki sam poziom łatwości pozyskiwania kapitału, co w roku 2014 w Stanach Zjednoczonych. Co nam mówi jeszcze ten wykres? On nam mówi, ile procent P do PKB dodają nam warunki finansowe w Stanach Zjednoczonych lub ile odejmują. Dlatego to jest oscylator tam gdzieś między -2 a plus 2. M, bo z tej perspektywy właśnie tylko to, co dzieje się na rynku akcji, to co dzieje się z dolarem amerykańskim, z rami kredytów, z rynkiem obligacji korporacyjnych dodaje do PKB amerykańskiego jeden punkt procentowy. Całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że ogólnie prognozy tak są w okolicach półtora punktu, więc jeden punkt z tego to jest sytuacja rynku akcyjnego. Gdyby z jakiegoś powodu akcje się sypnęły, no to nagle mamy w Stanach przejście do bardzo, bardzo, bardzo słabego wzrostu gospodarczego. Dawno nie było takiego po prostu udziału rynku finansowego w całej strukturze gospodarki, ale to też wynika z tego, że przecież cała struktura amerykańskiej gospodarki opiera się na konsumpcji, a ta konsumpcja w tym wypadku opiera się aktualnie na efekcie majątkowym Amerykanów. Stąd na ten rynek akcji trzeba huchać i dmuchać i robić coraz wyższe wyceny, no bo inaczej może być problem po prostu z konsumpcją. Dalej relatywnie przy inflacji powyżej celu jeszcze. Więc wracając do tego, na co zwracamy uwagę i co może jak gdyby na razie zaszkodzić. Tak, wiadomo, umocnienie dolara szkodzi, wzrost rentowności obligacji szkodzi, co pokazały nam ostatnie dane amerykańskie, gdzie dolar się umocnił, rentowności wzrosły, krypto mocno spadło, tak? No to tego nie chcemy. Dlatego widzimy tutaj, że payrollsy no nie mogą być za dobre. Jak będą super payrollsy, no to dolar będzie mocniejszy, rentowności będą wyższe, szanse na cięcia stóp podniosą się, dolar się umocni i krypto niestety na tym nie skorzysta, przynajmniej w pierwszej reakcji. Później zobaczymy, tak? Bo to oznacza, że dalej finalnie w gospodarce jest dobrze. To nie można mówić, że że to jest długofalowo zła informacja, bo długofalowo to jest dobra informacja, tylko rynek musi szybko zacząć się zastanawiać, czy dobre dane to nire dane, bo na razie dobre dane to złe dane. No jesteśmy w tym reżimie, tak? A potem może się to zmieni na dobre dane to dobre dane. Ale na razie dobre dane to złe dane, a złe dane to dobre dane. Dlatego fajnie by było, jakby payrollsy były kiepskie, to dolar się jeszcze zdąży osłabić. rentowności na długim końcu spadną, y akcje wzrosną, krypto wtedy też wzrośnie. To tak a propos a propos payrollsów, więc no tu jakby widzimy, które czynniki muszą zagrać, żeby to wszystko zadziałało prawidłowo. I też jakby to akurat myślę, że na taką szerszą jak gdyby szersze zastanowienie się nad tym nad dolarem amerykańskim, bo dolar amerykański sam z siebie też potrafi te warunki finansowe zacieśniać. W związku z tym, czym będzie większa presja z jakiegoś powodu na umocnienie dolara amerykańskiego, no to tym gorzej generalnie dla wszystkich rynków. Widzą państwo historię, jak ta czarna linia rośnie, to rośnie albo inaczej rośnie ta fioletowa czy tam różowa linia, czyli dolar, to automatycznie rośnie też ta czarna linia. Generalnie korelacja to jest bardzo silna, a więc jak się dzieje jakiś stres na rynkach, no to tak czy siak kapitał wracał zawsze do dolara amerykańskiego. Dlatego z tej perspektywy, jeżeli mówimy sobie o odklepywaniu dna przez dolara, no to on po prostu musi tam pozostać nisko. Powiedzmy, nie może zrobić odbicia. No bo jak zrobi odbicie, to ta czarna linia zrobi wraz z nim odbicie. Jak czarna linia zrobi odbicie, to wszyscy będą niezadowoleni oprócz miśków. Miśki wtedy się będą cieszyć, bo mniej więcej tak to historycznie wyglądało. No dobra, idźmy sobie dalej, drodzy państwo. Obligacja amerykańskiej. Proszę zobaczyć, co się dzieje z indeksem surowcowym. Thomson Reuters, który to za moment próbuje atakować szczyt z marca 2025, a potem zostaje nam już szczyt z maja 2022. To jest wykres miesięczny, ceny zamknięcia. Dlatego warto na to zwrócić uwagę, bo ropa naftowa nadal nie jest w stanie zepchnąć oczekiwań inflacyjnych w dół. One znajdują się cały czas relatywnie wysoko i oczekiwania inflacyjne są w takim potrzasku. Czy podążać za metalami i żywnością, czy za ropą naftową, ani za jednym, ani za drugim. Kiedyś w ogóle nie było takiej sytuacji, żeby ropa naftowa pozostawała w tyle za innymi surowcami, bo przeważnie i ropa i metale rosły dzięki słabemu dolarowi. Jak był słaby dolar, no to mieliśmy wzrost surowców. Natomiast teraz mamy słabego dolara, a ropa została w dołku. Ropa nie rośnie wraz ze słabym dolarem. Także to a z kolei metale rosną i żywność też drożeje. Więc z tej perspektywy się to troszeczkę pozmieniało i dawno takiego rozstrzału nie było. Więc to mamy ten jeden czynnik. Kolejny czynnik, na który patrzymy, no to są oczywiście realne rentowności. No ale te realne rentowności, żeby pospadały, no to znowu musimy zobaczyć drodzy państwo, jakiś bardzo istotny, bardzo istotny spadek związany z oczeki inaczej z danymi, które wyjdą w Stanach, które będą gorsze od oczekiwań. I już se popatrzymy, tylko się szybko zaloguję na indeks zaskoczeń makroekonomicznych w Stanach Zjednoczonych, który no nie chce żaden sposób na razie spadać i i to nam też pokazuje w jaki sposób obecnie czy dolar, czy rynki swoją wyceną oczekiwań na zmianę 100% w Stanach Zjednoczonych są troszeczkę odklejone od tego, co z tego indeksu by wynikało i już sobie na to spojrzymy. Bo proszę zobaczyć w ostatnim czasie indeks zaskoczeń makroekonomicznych w Stanach Zjednoczonych wcale to spadać nie chce, a wręcz przeciwnie, on rośnie. spadają z kolei oczekiwania. Indeks zaskoczeń spada dla strefy euro, więc w teorii dolar i jego oczekiwania są no na niesamowicie wysokich poziomach w relacji też do tego, czego oczekuje rynek od od Fedu. Tak, trudno jest oczekiwać, żeby rentowności amerykańskich obligacji spadały w momencie, kiedy mamy pozytywne zaskoczenia z amerykańskiej gospodarki, a nie negatywne. I dlatego znowu yyy ja no tutaj możemy zaobserwować potężny rozstrzał między dolarem, między obligacjami USA a między tym indeksem. Można powiedzieć, że dolar jest zbyt przeceniony, a yyy rentowności obligacji są zbyt nisko w relacji yyy w relacji do indeksu zaskoczeń makro. Więc jest to bardzo interesujące. Dlatego te payrollsy będą naprawdę dosyć ciekawe, bo jeżeli z jakiegoś powodu wyszłyby lepsze niż oczekiwania i ogólnie seria danych z USA byłaby lepsza, no to pociągnąć na squeie dolara będzie bardzo łatwo. To samo tyczy się wtedy obligacji, bo ten no tu jakby rynek jasno czeka na pogorszenie sytuacji w gospodarce, czyli dolar i obligacje już wyceniły to pogorszenie sytuacji w gospodarce, którego na razie w indeksie zaskoczeń w ogóle nie widać. Jakby opowiadam o tym, żeby sobie uświadomić jak duża jest rozbieżność między tym, co jest rzeczywistością a tym gdzie są oczekiwania. Oczekiwania są naprawdę bardzo duże na to, że się wszystko pogorszy w USA i to jest wycenione, a na razie tego nie widać tutaj w tych danych, w tym indeksie. Z czasem jak będzie chwilka to sobie to ponakładam też na na rentowności gdzie wychodzi to fair value załóżmy tak w tym momencie, bo też ten indeks on się nie zawróci po jednych payrollsach. Nawet jakby były słabsze, to potrzebna jest seria słabych danych, a nie jedne jedne payrolls. Więc tak to wygląda z tej perspektywy. Jest to naprawdę bardzo interesująca ta rozbieżność w oczekiwaniach. Natomiast mamy jeszcze kolejny temat rynku, który na razie się nad niczym nie zastanawia. Ciśnie mocno dalej i jest to srebro. 47 $arów już prawie. No z perspektywy Wofa, o której też sobie chwilę powiemy właśnie na ostat na na konferencji, no to tutaj no na razie jakby końca póki co to nie widać. Na razie widać próbę ataku na 50. Widać też próbę ataku na dolne ograniczenie we fladze w relacji złoto do do srebra, że to dopiero ma szansę na większe przełamanie. Natomiast też trzeba pamiętać o tym, że surowce mają to do siebie, że rosną gwałtownie, ale też potrafią gwałtownie spadać. Czy to było złoto kiedyś, czy to była ropa naftowa, czy to był gaz, czy to kiedyś też było srebro, bum, bum, góra, dół. Więc z czasem niektórzy już wybiegając bardzo daleko w przyszłość mówią o tym, że pęknięcie znowu takich wzrostów, tak jak kiedyś to pękało właśnie na złocie, na ropie, czy to tutaj w 2000 w 2011 roku na srebrze, że to kiedyś powoduje presję z kolei deflacyjną. No ale zobaczymy. To już jest takie bardzo dalekie wybieganie w przyszłość. Na razie patrzymy sobie na ewentualny ruch y w górę i na atak na ATH zapisów. Zapisy można można się zapisać przez stronę chociażby artyści rynków.pl i tam jest formularz. Także a jak nie przez tę stronę, no to już przez bezpośrednią z domeny CMC. która wygląda tak. Jakby był jakiś problem z formularzem, czymkolwiek to proszę śmiało pisać na biuro małacmcmarmarkets.pl i wtedy mailem można się również zapisać. Ale jakby dane kontaktowe znajdują się na naszej stronie głównej, także tam też serdecznie odsyłam. No więc tak to wyglądałoby z tej perspektywy, jeżeli chodzi o o srebro. W relacji do złota wygląda to na próbę dopiero rozpędzenia się ciut większego. Natomiast jeszcze przechodząc do innych rynków, czyli do chociażby rynku krypto, no to z tej perspektywy znowuż poprawy sezonowości na S&Pu. Jeżeli ta sezonowość by zadziałała, no to wydaje się, że może to pociągnąć i Bitcoina też ze sobą wyżej. Warunki finansowe póki co są okej. Trzeba uważać na te krótkoterminowe strzały. Tak, jeżeli nie wiem, payrollsy wyszłyby lepsze, no to krótkoterminowo wsparcie na Bitcoinie zostałoby prawdopodobnie złamane. Tak jak wyszły tutaj też te lepsze dane, Bitcoin poleciał, bo dolar się umocnił, bo rentowności wzrosły. Trzeba o tym jak gdyby mieć to w świadomości. Natomiast z kolei oczywiście gorsze dane będą, dlatego jak tak na razie mówię lepsze, gorsze, no bo ja nie wiem jakie będą, nie będę żadnych danych obstawiać, po prostu na razie będziemy sobie reagować na to, co co jest. A na razie jest tak, że do tej pory S&P mamy wyżej, Bitcoina mamy niżej, Bitcoin historycznie gonił S&P i na tym poprzestajemy. Więc wygląda to całkiem dobrze na próbę rysowania y impulsu. Być może właśnie w tym samym statystycznym okienku, co ten impuls może wyrysować nam S&P. I skoro tam wyznaczyliśmy sobie jakąś historyczną ścieżkę, tutaj też mamy taką ścieżkę historyczną od sierpnia 24 kanał trendowy, no to wtedy w tym okresie możemy sobie popatrzeć na górne ograniczenie tego kanału trendowego, bądź też możemy zrobić dokładnie to samo, co co było zrobione z S&Piem, a więc sprawdzić sobie zmienność dla Bitcoina i zobaczyć gdzie sam rynek wycenia notowania Bitcoina właśnie w w tym okresie. No i tutaj akurat ta wiadomość nie będzie aż tak dobra, dlatego że rynek wycenia Bitcoina ciut niżej niż to, co tu widzimy na kanale trendowym, ponieważ zobaczymy wtedy wycenę maksymalnie do połowy do połowy grudnia. Skoro mamy połowę września, to do połowy grudnia zobaczymy wtedy 138 000 dolarów. 138000 doarów jako górne ograniczenie wzięte z indeksu div z giełdy Deribit takiego VIXA dla Bitcoina i to jest w tym okienku do połowy grudnia. No oczywiście trzeba pamiętać o tym, że Eric Trump coś siluje. Pisze, że czwarty kwartał będzie znakomity dla rynku krypto i trzeba trzymać swoje bagi, tak jak Trump pisał w dołku na S&Pu, że czas na kupno. No i poszło. Najlepsze odbicie po tak dużym spadku chyba w historii ma miejsce aktualnie na S&P czy na Nasdau. No tak. Teraz Eric Trump pisze, że czwarty kwartał będzie wyśmienity, no i że trzeba by the deeps, no i trzymać swoje buagi. No insider trading pełną gębą. Ale okej, no już rynek się przyzwyczaił, natomiast czy posłucha Ericka Trumpa zobaczymy. W każdym razie zmienność maksymalnie na razie jest wyceniona na 138 000 dolarów w połowie grudnia. No chyba, że RIC zrobi jakieś FOMO, no to wtedy wiadomo, że 138 zostanie przebite, ale to jest tak minimalnie. Na razie przez rynek taka wycena zrobiona, więc 138. A zaznaczmy sobie też tutaj w połowie grudnia to jest o tutaj. No i zobaczymy, czy do tej połowy grudnia tu się Bitcoin doturla. Jeżeli chodzi o Etherium, no to mamy na razie ten układ falowy i on się nie zmienia. Fala czwarta rusza październik. Zobaczymy, czy jeszcze taki takie dobicie dołka. Dlaczego o dobiciu dołka wspominam? Bo mamy wyraźny układ na razie trójfalowości od szczytu trójki w dół. z tym, że fala czwarta z reguły jest pięcio, znaczy fala C jest z reguły pięciofalowa. Na razie tej pięciofalowości tutaj do końca nie widać. Widać jedynkę w dół, widać korektę, widać łupnięcie, widać korektę. Więc inaczej nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do jakiegoś nadbicia jeszcze dołka w stronę 3800, to nie byłoby nic dziwnego. Lub zejście ciut poniżej. właśnie taką falą piątą w ramach fali C na Etherium jako końcówka yyy końcówka tej korekty. No bo widać to wyraźnie, tak? Od szczytu z 12 września fala pierwsza, fala druga, potem łup, łup łup, fala trzecia, teraz czwórka i wtedy brakowało piątki w tej w C w czwórce, a później brakowałoby oczywiście jeszcze fali piątej wynoszącej Etherium relatywnie wysoko. Dlaczego? No dlatego, że fala trzecia względem fali pierwszej miała tylko 200%. Była bardzo krótka w relacji do jedynki, a na rynku krypto takie niewielkie relacje trójki do jedynki no nie są spotykane. Przeważnie te trójki są mocno wyciągnięte. Stąd w ramach y tego, że któraś z fal powinna być tak no bardziej wyraźnie wyciągnięta, no to wtedy zostaje nam piątka bardziej wyciągnięta, skoro nie jest to trójka względem jedynki. No i wtedy patrzymy sobie na jakieś takie większe ekspansje. No i ta większa ekspansja mogłaby wynieść notowanie nam w stronę 6,5 7 tys. To już tak z dużym optymizmem, chociaż oczywiście no to i tak jest bardzo konserwatywny optymizm, bo oczywiście w internecie latają o wiele o wiele wyższe miejsca docelowe dla Etherium. No a potem w październiku drodzy państwo przejdziemy do zastanawiania się czy to jest początek cyklu, czy to jest koniec cyklu, ale elementy składowe, na które będziemy spoglądać znamy, tak? Bo będziemy się kierować po prostu indeksem m warunków finansowych, bo on nam będzie wtedy mógł tłumaczyć yyy to, co się dzieje i na co zwracać uwagę. Solana. Podobnie wygląda to na próbę rysowania korekty, dlatego że Solana wyrysowała nam tutaj poszarpany taki ruch do góry. Więc z tej perspektywy nadal wygląda to na jakieś takie wielkie ABC, więc ABC jako potencjał układu fali A w korekcie, fali B oraz fali C pędząca, więc też by się to spięło w oczekiwania na impuls. Litecoin podobnie jak Ether, impuls w górę, ABC w dół. No też wygląda to na być może próbę dobicia 100 do$arów i zejścia ciut poniżej. Może się tak zdarzyć, nie musi, ale może ta fala piąta tak dobić. No a następnie podobnie jak eter ruch w górę. No w tym wypadku to już na 150 arów albo nawet wyżej. No bo te fale być może jeżeli nawet to jest koniec cyklu, no to wydaje się, że taką falą z przytupem generalnie taki cykl, jeżeli to miał być koniec, to powinniśmy go kończyć. No bo jeżeli nie z przytupem, drodzy państwo i jeżeli yyy tutaj też są osoby, które jak gdyby stawiają na to, że po prostu cykl jest cykl, Bitcoin jest zaprogramowany i kropka. No oczywiście, no każdy tutaj jakby ja nie stoję po żadnej ze strony, to ja sobie obserwuję, bo już kiedyś stałem po stronie, że tak w tym cyklu 100 000, no i trzeba było trochę poczekać także, bo i przegapić parę jakby obserwacji będąc zaślepionym takim oczekiwaniem, więc mi już przeszło takie sztywne oczekiwanie, że teraz to się już wszystko jest inaczej i tak dalej, albo że na pewno jest tak, że mamy, że mamy po cyklu, albo że ten cykl się dopiero zaczyna. No jakby nie stoję po żadnej ze stron. Bardziej sobie będziemy na bieżąco o tym opowiadać, na co zwrócić uwagę. Natomiast właśnie jeśli chodzi o tą drugą fazę, tak? No czy czy ten rynek zakończy się fazą taką silnego ruchu, silnego impulsu, takiego blow of top, a więc wybicia, czy też może jednak nie? No to dla tych co uważają, że że nie, że nie będzie żadnego impulsu takiego wybijającego, no to mamy oczywiście powtórkę z rozrywki z ostatniego cyklu, co się też pokrywa właśnie z trudnością wydobycia bloków od jakby minimal od minimalnej trudności wydobycia. No Bitcoin zrobił 500% jakby w tym cyklu yy biorąc pod uwagę minor capitulation. A bo ten to podejście liczy nam od lipca 21 lipca ten zwrot jak i cały cykl. Y no i z tytułu tych kropeczek no jesteśmy już naprawdę gdzieś tam w zaawansowanej fazie tego tego cyklu i wygląda to w tej końcówce bardzo podobnie do tego, co działo się tutaj w październiku. 2021, tylko że w wypłaszczonej formie. Tak. No mieliśmy wtedy zjazd na podstawie chińskiego bana, tutaj mieliśmy zjazd na podstawie ceł Trumpa. Tak. Potem mamy odbudowę po chińskim banie trzema falami. Teraz mamy też odbudowę po cłach Trumpa trzema falami. Wtedy nie było żadnego spektakularnego ruchu, tak jak w 2018 czy w 2013 roku takiego blow of top właśnie, że to pędzi po prostu jak rakieta, maska startująca w przestrzeń kosmiczną, tylko zwyczajnie tak sobie a dobra mamy szczyt, zawracamy nie i potem budu korekta. No więc na razie jakby cyklicznie powtarzamy 2021 rok bardziej niż te pozostałe. No ale są znowu z wśród optymistów jest takie podejście, że to się zakończy jakimś takim właśnie blow of topem. Zobaczymy, będziemy sobie obserwować. Wtedy wystarczyło złamać linię trendu, aby zakończył się cały ruch na Bitcoinie, czyli wystarczyło, że rynek, zresztą możemy sobie to też wyrysować obecnie. spojrzeć sobie na sam wykres Bitcoina, tak? I wtedy wtedy wystarczyło zwykłe przejście przez te linie trendu, którą tutaj mam, nie to narzędzie, o tutaj, która została złamana zresztą z takim większym przytupem. No więc teraz tak, no to to już w zasadzie jesteśmy poniżej tej linii, poniżej linii trendu, a wręcz rynek ją testuje z drugiej strony prawie że no nic, no to będziemy sobie to, drodzy państwo obserwować, która które z tych podobieństw się zrealizuje. Możemy to jeszcze wyrysować sobie jakimiś kwadracikami, żeby zobaczyć cenę i czas w podobnych zasięgach. Czyli tutaj mamy to zejście wtedy na chińskim banie. Tutaj z kolei mamy zejście na trampie. No w zasadzie 1 do1. Potem mamy to odbicie i potem zawrotkę. No i teraz mamy też to odbicie. No może tu jest już ciut większy ruch niż jak wtedy. Natomiast w czasie w czasie już mamy też w zasadzie 1 do1 zrobione. Jeżeli mielibyśmy mówić o jakieś powtarzalności. historii. No i tak to na razie drodzy państwo wygląda. Te rozważania w październiku myślę, że nabiorą na sile, dlatego że już cały internet będzie żyć tym, czy cykl halvingowy się kończy. Trzeba pamiętać o tym też, że Bitcoin jest takim instrumentem stadnym, więc wystarczy parę różnych informacji wypuścić, żeby wystraszyć znaczną część zainteresowanych, którzy już zrobią samą spełniającą się przepowiedni i tak dalej. Więc o tym też warto pamiętać, że tym się różni Bitcoin od całej reszty aktywów i będziemy sobie o tym mówić przy okazji kolejnych spotkań. A teraz ja już za to serdecznie państwu dziękuję. Zapraszam. Myślę, że w środę nam się uda jeszcze przed wyjazdem również spotkać i dopiero po naszej transmisji ruszymy sobie dalej w ramach naszego cyklu spotkań. Więc jak nie, spotkamy się teraz w Polsce w środę, czwartek to w niedzielę w sobotę w Warszawie. Także serdecznie zapraszam i do zobaczenia, do usłyszenia.

Przewijanie do góry