Odcinek analizuje:
Wojna Izrael-Iran a rynki finansowe. Analiza wpływu konfliktu na ceny ropy, złota, indeksy giełdowe (S&P500, WIG20, DAX) i rentowności obligacji.
- Reakcję rynków na wybuch wojny.
- Historyczne dane o wpływie konfliktów zbrojnych na giełdę.
- Perspektywy dla ropy naftowej, złota i głównych indeksów.
- Wpływ wojny na decyzje Fed.
- Analiza techniczna kluczowych instrumentów.
Partnerem materiału jest XTB. Z kodem FXMAG otrzymasz darmowy kurs inwestowania. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem.
Zobacz pełną transkrypcję filmu
Izrael zaatakował Iran. To już każdy inwestor wie. Ceny ropy naftowej momentami na piątkowej sesji rosły o ponad 11%. To oczywiście paniczna reakcja, która jeszcze nie spotkała się z faktami w postaci mniejszego wydobycia o takiej skali jak reakcja rynkowa. Iran w ostatnich miesiącach odpowiadał za produkcję około 3,3 miliona baryłek dziennie, z czego ponad połowę eksportował do Chin. W tych całych wizjach apokaliptycznych jest istotny element, to znaczy większość z nich zakłada, że prędzej czy później dojdzie do blokady cieśniny Ormus, czyli jednego z najważniejszych morskich punktów na świecie, przez który przepływa prawie 20% światowej podaży ropy naftowej. Co by ona oznaczała ta blokada? ogromne problemy Chiny, ale też armagedon dla irańskiej gospodarki, która tą cieśniną importuje ogromną paletę dupr. Cieśnina ta nigdy nie została zamknięta, nawet wtedy, gdy toczyły się wojny w regionie. Więc w tej całej sytuacji może okazać się, że reakcja rynku jest po prostu przesadzona, a otrzymujemy aktualnie solidną premię w stosunku do potencjalnych faktycznych skutków trwającej wojny. biorąc pod uwagę ataki odwetowe z jednej bądź drugiej strony, wydaje się też mało prawdopodobnym, aby konflikt szybko się zakończył. Co najwyżej może zmniejszyć się jego rozmiar. Jak na całą sytuację może zareagować giełda? Jak giełda reagowała wcześniej na podobne sytuacje? Stałych widzów proszę o łapkę w górę. Zaczynamy cotygodniowe przygotowanie do handlu. Partnerem odcinka jest Dom Maklerski XTB, gdzie osobiście handluje bez prowizji do 100 000 euro miesięcznego obrotu. Rejestrując się wprowadź kod referencyjny FX Mac, dzięki czemu uzyskasz dostęp do dodatkowego szkolenia. Zaczynamy. Wskakujemy na platformę XStation. Ale jeszcze zanim platforma XStation to kilka wykresów pokazujących jak wcześniej wyglądały reakcje na giełdzie. 7 października no nie w tym roku oczywiście miał miejsce. atak Hamasu na Izrael. Tak wyglądała sytuacja na giełdzie w Izraelu. Giełdzie, która w zasadzie jako jedyna była w stanie zareagować na nadchodzące informacje. Pojawiły się też oczywiście informacje o tym, że Hamas wcześniej zajął pozycję, czy ludzie związani z Hamasem zajęli wcześniej pozycje krótkie, obstawiając reakcję rynkową. I to też może pokazywać, że część chociażby organizacji terrorystycznych wykorzystuje swoje własne działania do tego, żeby na giełdzie spekulować. Oczywiście śladu już po tego typu wydarzeniu nie mamy. Natomiast to jak wyglądało wcześniejsza wcześniejsze różne sytuacje geopolityczne i reakcje rynku na te sytuacje geopolityczne i mowa tutaj przede wszystkim o indeksie S&P 500. Największa dzienna reakcja miała miejsce w przypadku w 1950 roku, gdy północna Korea zaatakowała południową. Tu spadki były ponad 5%. Natomiast z takich troszeczkę bliższych nam tematów to prawie 5% spadki miały miejsce 9 listopada 2000 2001 roku. I te spadki oczywiście związane z atakiem terrorystycznym na World Trade Center spadki sięgnęły nam maksymalnie 11, no prawie 12%. Generalnie gdy popatrzymy sobie na tego typu reakcje i na to jak one wyglądają w tym ujęciu maksymalnego obsunięcia i wykluczymy sobie te skrajności takie jak atak na Pearl Harbor z 1941, gdzie spadki sięgnęły nam 20% więc wjechała nam delikatnie rzecz ujmując Bessa, to tak naprawdę mieliśmy spadki co najwyżej na poziomie tych 56%, ale one nie były głębsze, jak popatrzymy sobie na to, jak zachowywały się rynki miesiąc po ważnych wydarzeniach tych geopolitycznych takich jak między innymi różnego rodzaju ataki po trzech miesiącach, po sześciu miesiącach i po 12 miesiącach też w otoczeniu tego, czy mamy do czynienia z recesją czy też nie. No to w tym ujęciu 12 miesięcy tak naprawdę tylko lata 70 były problematyczne, ale tutaj mieliśmy do czynienia z tematem recesji w gospodarce. jako takiej. No i mieliśmy oczywiście sytuację kryzysu finansowego, bo mamy tutaj naniesiony fakt tego upadku upadku banków w 2000 w 2008 roku i wtedy po tych 12 miesiącach nie udało się rynku wyciągnąć. Ale w ujęciu średnim, jeżeli nie mieliśmy do czynienia z recesją, to miesiąc po takim wydarzeniu giełda była na zerze. Po trzech miesiącach średnio to były plus prawie 4%, po sześciu miesiącach siem, a po roku około 10%. Natomiast w obliczu tego, gdy przy takim otoczeniu mieliśmy do czynienia z gospodarczą recesją, czyli dwa czynniki nam się spotykały, no to tu już mieliśmy obsuwy. Średnio 4% w ujęciu niespełna miesiąca, w przypadku trzech miesięcy niespełna 7%, 6% w przypadku 6 miesięcy, no i 11,5% po 12 miesiącach. Ale tutaj zdecydowanie ważniejszy był fakt tego, że mieliśmy recesj, a nie, że mieliśmy bardzo ważne geopolityczne wydarzenie, które nam krajobraz rynku trochę wywalało. I to jest dosyć istotny fakt, że w zasadzie sam atak Izraela na Iran i działania odwatowe Iranu i po prostu nazwijmy rzeczy po imieniu trwająca tam wojna, to jest raczej czynnik dla nas zakupowy, czyli tego, żebyśmy po kilku sesjach, niekoniecznie od razu musimy się ładować na rynek, ale po kilku sesjach zajmowali pozycję długą i tą pozycję sobie regularnie budowali. Czymś innym jest aspekt oczywiście tematu recesji, bo mówimy tutaj o recesji w Stanach Zjednoczonych, bo tylko dodam, że oczywiście patrzymy sobie na indeks S&P 500 yyy i yyy dlatego tutaj ta recesja w Stanach Zjednoczonych ona jest y ona jest naszym punktem i naszym wyznacznikiem. A do tego czy i jak ta recesja może ewentualnie wyglądać to zobaczymy te dane za drugi kwartał, który kończy nam się w czerwcu. Więc lada moment te dane najważniejsze zobaczymy i też zobaczymy troszeczkę mocniej wpływ polityki Donalda Trumpa na sytuację k Donald Trump odgrażał się mocno Iranowi, że jeżeli jakiekolwiek obiekty Stanów Zjednoczonych czy armia Stanów Zjednoczonych zostanie przez nich zaatakowana, to spotka się to z bardzo, ale to bardzo silnym uderzeniem i pewnie powinno to zadziałać wystarczająco odstraszająco na Iran, żeby ten, żeby Iran jednak tej granicy nie przekroczył i żeby ta wojna i ten powiedzmy kocioł trwa, który ma miejsce w Bliskim Wschodzie, on się nam nie rozrósł i nie pouciekał też w inne rejony. Tu jeszcze mamy kwestię związaną z latami 1900-2020, ale to bardziej żeby pokazać temat izej wojny i wojny światowej. Natomiast to nie są scenariusze, które teraz będziemy rozgrywać i zakładać, że ten konflikt, wojna, Izrael, Iran wywoła nam drugą II wojnę światową. Tego się oczywiście na ten moment nie spodziewamy. Popatrzmy na wykresy, czyli wskakujemy na platformę Xstation, bo od ropy naftowej sobie zaczęliśmy. Tutaj oczywiście w związku z tym, że Iran jest producentem ropy naftowej, tam ten transport ropy naftowej w tymi różnego rodzaju cieśninami, drogą morską, on jest niezwykle istotny dla całego globu, a nie tylko dla Iranu czy dla Chin wspomnianych we wstępie. Więc mamy taką, a nie inną reakcję. Wyskoczyliśmy do góry. Ja sugerowałem, że spodziewam się wybicia w górę. wybicia w górę, bo tak wyglądało to pozycjonowanie, które miało miejsce tydzień temu. Oczywiście skala tego wybicia jest dużym zaskoczeniem, bo po rozmowach na linii Trump Putin, gdzie jasnym było, że Putin chce też pomóc w dogadaniu się pomiędzy stronami. Izrael na efekt tych działań totalnie nie poczekał i rezultat mamy w postaci wyjścia baryłki na bardzo i dosyć wysokie, no bardzo no dosyć wysokie poziomy, no najwyższe poziomy od stycznia 2025 roku, ale dalej to nie jest sytuacja jak z inwazji inwazji Rosji na Ukrainę, gdzie mieliśmy ten mocny wystrzał w górę. Bardziej spodziewałbym się w perspektywie teraz oczywiście samo otwarcie sesji poniedziałkowej czy wtorkowej. Tutaj, tutaj nie ma co wróżyć i nie ma co wyprzedzać faktów, bo dużo zależy od tego, w jakim stopniu i czy infrastruktura związana z ropą naftową zostanie zaatakowana, czy te ataki zostaną odparte, jak kartel OPEC Plus jest w stanie zwiększyć wydobycie, żeby te ubytki na ewentualnym wydobyciu z Iranu dosyć szybko załatać. Mamy też rezerwy, jeżeli chodzi o ropę naftową w różnych krajach. Więc tutaj jest dużo takich poduszek, nazwijmy to airbagów, które potrafią sobie z równowagą pomiędzy popytem i podażą tego czarnego złota poradzić. Natomiast to w dużej mierze, co tutaj obserwujemy, czyli wyskok w zasadzie o 16% w dni. Tutaj ten ta reakcja 11% to mam na myśli ją tutaj. To oczywiście moim zdaniem jest w dużej mierze ten efekt premii, premii za ryzyko polityczne i też wycofywania się z pozycji krótkich na rynku ropy naftowej. Dodatkowo jeszcze mieliśmy do czynienia z jeżeli chodzi o te ostatnie dni z takim zjawiskiem jak backwardation, jeżeli chodzi o kolejne te najbliższe seri kontraktów terminowych. Więc okej, fakt, analizujemy sobie przeszłość, więc o przeszłości bardzo łatwo się mówi, bo wiemy co się wydarzyło. No ale tam też mogliśmy odczuć, że tą linią czy tym potencjalnym kierunkiem dla rynku jest ten kierunek wzrostowy. Jeżeli chodzi o przekraczanie różnego rodzaju linii, one tutaj naprawdę nie mają znaczenia. Ja wiem, że analitycy techniczni lubią sobie dopowiadać przeróżnego rodzaju historie tłumaczące dlaczego zawróciliśmy w tym a nie innym momencie, ale uważam, że jest to zwyczajnie w świecie strata czasu i twoja i moja, żebyśmy w ogóle o czymś takim sobie dyskutowali. Oczywiście jeżeli uda się uzupełnić ten górny cień sesji piątkowej to dalej tutaj możemy zaobserwować umocnienie się na rynku ropy naftowej. Natomiast w ujęciu trzech miesięcy, czyli w ujęciu powiedzmy wrzesień, październik, uważam, że z powrotem my wrócimy sobie w rejony tych 70 $arów za baryłkę ropy naftowej, o ile konflikt i wojna nie wymknie się spod kontroli. A tego oczywiście nie wiemy i ciężko jest ciężko jest tutaj wróżyć. I o ile w przypadku ropy naftowej sytuacja pod kątem tych najbliższych kilku dni jest naprawdę na dwoje babka wróżyła i możemy się bawić czy cena ropy naftowej pójdzie jeszcze mocno w górę czy czy już nie. Napisz w komentarzu jakie są twoje odczucia, ale zdecydowanie łatwiej wygląda prowadzenie pozycji w przypadku złota, gdzie mieliśmy ładne klasyczne wyjście z trójkąta symetrycznego. Impuls oczywiście w postaci w postaci wojny i tutaj to nowe ATH w przypadku złota powinno stać się lada moment faktem. No i dalej ja nie widzę powodu, dla którego ktoś złota ze swojego portfela miałby się pozbywać. Nawet jeżeli uważam, że w perspektywie roku czy dwóch czy trzech lat dynamika, którą obserwujemy na złocie jest nie do utrzymania. To tempo wzrostu cen złota z ostatnich 12 miesięcy jest moim zdaniem nie do utrzymania, co nie oznacza, że zobaczymy tutaj spadki. No i popatrzmy na ten indeks, którego statystyki sobie podrzucaliśmy zaraz po naszym intro, bo tak, oczywiście scenariusz podstawowy dla mnie to jest przekroczenie ATH. To ATH powinno się udać przekroczyć. Natomiast gdzie a gdzie możemy poszukać poziomów wsparcia czy jakiś drogowskazów? Jeżeli chodzi o potencjalny ruch korekcyjny w przypadku indeksu S&P 500 okolice między 5800 a 5840 punktów to są okolice gdzie jeżeli zobaczylibyśmy zobaczylibyśmy jakieś odbicie to byłyby to moim zdaniem technicznie fajne miejsca do zakupów chociaż jestem zdania odbicie mogłoby mieć nawet miejsce wcześniej czyli nie zdziwiłbym się gdybyśmy nawet na tej poniedziałkowej sesji zaczęli troszeczkę sytuację wyciągać. Zobaczymy też jak sytuacja rozwinie się, bo ja to nagrywam niby w niedzielę popołudniu, natomiast wiemy jak wiele rzeczy może się zmienić, jak ta nasza układanka może się wywalić. Natomiast z perspektywy samej wojny, jeżeli nie dojdzie do ataku Iranu na jakieś bazy Stanów Zjednoczonych, czyli totalnie sytuacja nam się nie wymknie spod kontroli, no to te spadki na poziomie jeszcze powiedzmy 2,5 3% to jest takie dla mnie maksimum, co rynek jest w stanie zejść w dół. No i zobaczymy też, no bo nie nam nie zeszły w ogóle z wokandy te inne tematy, które chciałem przeanalizować, nad którymi chciałem się pochylić, bo wiemy, że w tym tygodniu mamy chociażby stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych. One oczywiście tutaj scenariusz to jest absolutnie utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie w na kolejnym posiedzeniu lipcowym. Podobnie i dopiero we wrześniu, jeżeli chodzi o działanie Fedu, możemy zobaczyć obniżki i cięcia na poziomie 25 punktów bazowych. I tutaj żadne dane fundamentalne nam się na tyle inne, różne od oczekiwań i wypowiedzi Powela z poprzedniej konferencji prasowej nie pojawiły, żebyśmy mogli stwierdzić, że rynek aktualnie źle podchodzi i źle ocenia sytuację. No nie, moim zdaniem tutaj tutaj cały czas to to wydarzenie i to, że wyjdzie Pawel i będzie mówił o niepewności nam jakoś mocno na rynek nie wpłynie. W ujęciu tym długoterminowym nie widzę cały czas powodu, dla którego nie mielibyśmy w portfelu posiadać ekspozycji na amerykańską giełdę, na amerykański parkiet. troszeczkę inaczej i gorzej jest w przypadku tych rynków, które uważane są i należą do koszyka emerging markets, czyli takie jak nasz rodzimy rynek i nasz WIG 20, bo tutaj oczywiście mamy kosmicznie ważne poziomy techniczne, które uważam, że akurat one będą tutaj istotne 2650 2678 punktów, bo ich przebicie może oznaczać, że akurat w przypadku naszego giełdowego parkietu powiedzenie selline may and go Away jest i było czymś odpowiednim. No bo przypomnę, w maju znajdowaliśmy się i tworzyliśmy ten najwyższy poziom w zasadzie od ponad dekady. Yyy i no tutaj moglibyśmy zobaczyć taką wakacyjną wyprzedaż, ale dalej jeżeli nawet ta wyprzedaż będzie, to dla mnie to będzie po prostu przerywnik od przerywnik od y fali wzrostowej i w ujęciu średnio i długoterminowym po prostu od wzrostów niż to, że mielibyśmy odwrócenie odwrócenie tutaj trendu. Zobaczmy sobie jeszcze jeden ważny parametr, czyli rentowności 10letnich obligacji skarbowych USA, bo one są tutaj dla nas istotne, jeżeli chodzi o ich kształtowanie się, bo tam się nam buduje taki trójkąt symetryczny i może się okazać, lada moment, że spotkamy się z bardzo dużym problemem, jeżeli chodzi o te rentowności 10olatek. Przeskoczmy sobie na interwał tygodniowy. Tu znajdujemy się w tej takiej konsolidacji, której amplituda nam się zawęża i ona nam się dosyć istotnie zawęża. To przypomina taki układ trójkącika symetrycznego, z którego fakt jesteśmy w miarę w połowie tego trójkąta, ale w którego jeżeli nastąpiłoby wybicie, to my zaczniemy z tymi rentownościami uciekać w rejony z przed kryzysu finansowego. mówię o tym wielkim kryzysie finansowym 2007-20009 i to już zaczęłoby być naprawdę dla Stanów Zjednoczonych problematyczne z perspektywy obsługi zadłużenia. Sytuacja oczywiście uspokajał Scott Besen, sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych. zdziwiłbym się, gdyby nie czegoś takiego nie robił, no bo oczywiście tutaj za tym musi iść kolejno zwiększanie limitów zadłużenia Stanów Zjednoczonych, żeby oczywiście ta obsługa długu mogła być możliwa. I tutaj czekam na osobiście spodziewam się, że tutaj to wybicie tych rentowności jeszcze może mieć miejsce. pytanie, jaki czynnik fundamentalny nam to wybicie będzie w stanie wywołać? Daj znać, co ty myślisz o obsłudze długu Stanów Zjednoczonych i jak ta obsługa, jak ta sytuacja może wyglądać. spadki troszeczkę do punktu wyjścia też trochę zgodnie z maksimum sellin may and goaway widzimy na niemieckiej giełdzie, bo znajdujemy się na poziomach z marca 2025, a tak naprawdę w końcem maja osiągnęliśmy ten najwyższy najwyższy poziom, jeżeli chodzi o ten niemiecki indeks. No i widzimy, że te rynki, które radziły sobie w ostatnich tygodniach lepiej tracą na wartości zdecydowanie mocniej. W przypadku takiej sytuacji geopolitycznej, jaką tutaj oczywiście mamy, ta sytuacja nam też otwiera kilka dosyć ciekawych furt, tak nawet w przypadku negocjacji na linii Stany Zjednoczone Rosja, chociaż tego jeszcze nie zrobimy sobie o tym osobny odcinek, żeby zbyt wiele nam tutaj zbyt wiele w tej sytuacji nie namieszać. Dla mnie Dax z tym poziomem powinien sobie jeszcze troszeczkę może głębiej zejść, ale dalej to mówimy o korekcie w tendencji wzrostowej, a nie o odwróceniu trendu. No i popatrzmy jeszcze na sytuację polskiego złotego, który oczywiście w piątek trochę wartości oddał, ale dalej znajdujemy się w tej tendencji spadkowej, chociaż no złośliwi powiedzą, no ale wiele się nie zmienia, no bo no bo niewiele się zmienia. To jest kilka groszy jeżeli chodzi o amplitudę wahań, którą obserwujemy w zasadzie od początku drugiego kwartału 2025 roku, jeżeli chodzi o kurs dolara względem złotego. W przypadku oczywiście Euro yyy PLN tutaj mamy jeszcze sytuację bardziej stabilną, no bo jesteśmy w zasadzie w tych okolicach 4:30 i znowu jeżeli za tydzień będziemy rozmawiać o kursach walut spodziewam się, że zobaczymy poziomy i pułapy 4 zł i 30 gr. Czyli ten absolutny rynkowy konsensus, jeżeli chodzi o naszą rodzimą walutę. Podsumowując patrzymy na reakcję i na otwarcie jeżeli chodzi o ceny ropy naftowej. Tylko tam sytuacja moim zdaniem to jest mocne zgadywanie i nie jesteśmy w stanie tutaj zbudować sobie jak mądrych wykresów bym nie wrzucał na temat tego, jak wyglądają pozycje krótkie i długie. jak wygląda aktualnie sytuacja z backward czytango, jak wygląda wyglądają oczekiwania, to tutaj ta eskalacja tego konfliktu może się rozwijać na tak wielu poziomach, że naprawdę uważam, że jest to bezcelowe. Natomiast niepokoja oczywiście to jest coś, co powinno zarówno w przypadku złota, jak i w przypadku srebra działać na te surowce prowrostowo, chociaż srebro po tych ostatnich wybiciach może nie nadążać tym tempem za złotem, chociaż w ujęciu sześciu miesięcy tudzież roku, w przypadku srebra spodziewam się, że te poziomy z 2011 powinny zostać pokonane w sensie w ujęciu średnioterminowym Tutaj nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy się tych pozycji długich pozbywać. I to tyle w tym przygotowaniu do handlu. Trzymam kciuki za twoje decyzje w nadchodzących dniach. A jeżeli coś dla ciebie nie jest jasne i nie widzisz, który układ może się bardziej sprawdzić, to brak pozycji też jest pozycją udanych inwestycji. [Muzyka]
